Wiktor Orłowski

Legenda o Smoku Wawelskim

– Wielu śmiałków było tu przed tobą – warknął smok, wypuściwszy nozdrzami kłęby rozgrzanej pary. Szewczyk Skuba zadygotał i omal nie sfajdał się przy tym w płócienne portki. – Tracę cierpliwość. Od kogo tym razem?

– P-przysyła mnie miłościwie nam panujący król Krak – wykrztusił, cudem tylko nie przygryzając sobie języka. Zęby klekotały mu ze strachu; skórzaną torbę trzymał przed sobą niczym rycerz tarczę. – Tyś jest Smok, co go Wawelskim wołają?

– Ja.

– Zamieszkały w Smoczej Jamie u stóp zamku, co go w całym świecie zowią Wawel?

Subskrybuj RSS - Wiktor Orłowski