Adrian Szymalski

Baltazar

Baltazar miał 40 lat. Normalny gość, mężczyzna w kwiecie wieku. Nie za stary i nie za młody. Wiek po prostu idealny, bo – jak to się zwykło mówić – koło czterdziestki zaczyna się prawdziwe życie. Sąsiedzi mieli o tym człowieku dobre zdanie. Schludny, zawsze pachnący jakimś dobrym mydłem. Bujne włosy zawsze elegancko zaczesane na prawą stronę. Ostre rysy twarzy nadawały mu wygląd herosa z mitologii greckiej. Wglądał niczym Herakles: przystojny i ułożony. Tak mówiły sąsiadki, wzdychając za nim, gdy przechodził tuż obok, kręcąc swoim zgrabnym tyłkiem.

Krótka historia o jednorożcach, które powinny być pegazami

Jednorożce jednak istnieją! Latają teraz w moim pokoju. Mają piękne skrzydła i kopytka. Są białe i czerwone, a jeden jest nawet różowy. Mówię do nich, żeby poszły spać, ale one nie chcą! Bo to jest pora latania w moich czterech ścianach. Dobrze mi z nimi. Może powinienem napisać, że je kocham? Tylko że miłość zawsze wszystko komplikuje.

Kiedy Ja będę spał, one nadal będą latać. Mam tylko nadzieję, że żaden nie zesra mi się na głowę...

Pampersy na imprezy okolicznościowe dla dorosłych!

Masz ochotę na siku, kiedy pijesz przy stole wódkę z kumplami? Nie chcesz przegapić swojej kolejki? Nie zapomnij zabrać pampersa na imprezę. Załóż go w domu, tak żeby nikt nie widział.

Jeśli masz go na sobie, to pamiętaj, że już nie musisz chodzić do kibla co pięć minut i martwić się, że chłopaki piją bez ciebie. Zlej się tu i teraz. Zlej się i o nic się nie martw. Zlej się, zlej się, zlej się, w pampersa dla dorosłych. Gwarantujemy niezawodność w użytkowaniu. Nie uronisz ani kropelki. Satysfakcja gwarantowana i dyskrecja też.

Jan Botis, najlepsze liny ever

Szyld nad drzwiami małego, starego jak świat sklepiku głosił takie oto słowa:

Liny na każdą okazję, od Jana Botisa – androida!

Wielkie i małe, małe i wielkie. W sam raz na twoją szyję.

Jan Botis – android ma każdy rozmiar. Nieważne, jak wielką masz głowę i szyję, i jaki jesteś ciężki.

 Jan na pewno ci coś dopasuje. Gwarantuje wytrzymałość liny nawet dla cielska o wadze powyżej trzystu kilogramów.

Wybiła północ

Gdzieś w kącie tliła się mała świeczka, prawie już przygasając. Światło księżyca wpadające przez okno delikatnie oświetlało podrapane, na wpół przegniłe drewniane ściany oraz twarz starego mężczyzny, który leżał na pryczy.

Subskrybuj RSS - Adrian Szymalski