Jasnooka

Ocena: 
2
Average: 2 (1 vote)

Jej oczy widziały dokładnie

 

Życie wypełniło wiatrem komórki słońca

na polanie rozkwitł dąb aurą świetlistego liścia

zadrżało stare drzewo zupełnie jak człowiek

 

Dotknęła ręką szorstkiego pnia

rozczesała palcami promyki światła

niby czuła matka zwiewne loki dziecka

 

Między niebem a ziemią

błękitne iskry przenikały jasnooką

i drzewo na które się zapatrzyła