Klimko-Dobrzaniecki w Subiektywnie

Jeżeli sprawdziliście, o jakiej książce piszę, to po tym krótkim wstępie możecie przestać czytać omówienie i zabrać się za szukanie książki, a następnie jej czytanie.

Tak, dziś znowu zajawką jest zdanie wyrwane ze środka recenzji, ale tym razem jej autorem jest Alek. I choć Alek mówi, żeby nie czytać dalej, to jednak polecę Wam jej lekturę. Ci, którzy już czytali teksty Alka, wiedzą dlaczego. A reszta? Reszta się dowie.