Komunikat o błędzie

  • Nie udało się utworzyć pliku.
  • Nie udało się utworzyć pliku.

Golem - Gustav Meyrink

Powtórka z legendy

Mirosław Gołuński


Legenda o golemie sięga XVI wieku. Wtedy to miał w Pradze żyć mądry rabin, który miał jakoby ulepić z gliny istotę, której przy pomocy tabliczki zawierającej magiczne słowo nadał życie (jako ciekawostkę warto przypomnieć, że w języku hebrajskim słowa „życie” i „śmierć” różnią się tylko jedną literą). Niestety, praski kabalista zapomniał o swoim dziele i golem bez przerwy wykonywał ostatnie dane mu zadania, a ponieważ było nim noszenie wody z rzeki, o mało nie zalał całej żydowskiej dzielnicy w Pradze. Przerażony rabin usunął jedną literę z magicznej tabliczki i stworzonego przez niego istota z powrotem zamieniła się w kupkę gliny, z której powstała. Istotą przywołanej tu legendy jest rzecz jasna odwieczne marzenie człowieka o stworzeniu istoty podobnej do niego, ale od niego zależnej (pierwszy raz z tego typu legendą spotkałem się już w literaturze starożytnej), która miałaby go zastąpić w wykonywaniu ciężkich i powtarzalnych czynności.

Do przytoczonej powyżej opowieści powracano wielokrotnie w literaturze – w pewnym sensie jej quasi-naukowym powtórzeniem jest choćby Frankenstein Mary Pierce Shelley – wyróżniając w reinterpretacjach różne aspekty praskiej legendy. Jedną z najbardziej niezwykłych, ale i najciekawszych opowieści o sztucznej istocie napisał bohater mojej dzisiejszej recenzji, Gustaw Meyrink. Jego Golem to opowieść dziwna, powikłana, rozgrywająca się na pograniczy snu i wizji, której czytelnik doświadcza przeróżnych uczuć, od zdziwienia do ekscytacji, ale i od zainteresowania do znużenia. By zrozumieć jej fenomen trzeba zauważyć, że po pierwsze, powstała w 1915 roku i wszystkie zalety i wady swej epoki, czyli ekspresjonizmu, w powieści tej znajdziemy. Swoje dokłada także autor, postać barwna, kabalista, a nawet satanista, jedna z najbarwniejszych postaci przed pierwszowojennej Pragi. Golem powszechnie uważany jest za jego najlepsze, a na pewno najbardziej popularne dzieło.

Bohaterem i narratorem powieści jest Athanasius Pernath – szlifierz kamieni, mężczyzna zapewne w średnim wieku, żyjący zdecydowanie skromniej niż wskazywałaby jego profesja i talent, z jakim go wykonuje, gdyż mieszka w najuboższej części praskiej dzielnicy żydowskiej. Szybko okazuje się, że niezwykła terapia (hipnoza) pozbawiła go wiedzy o przeszłości, która jednak w toku powieści na różne sposoby będzie do niego powracać, choć właściwie każde wydarzenie opowiadane przez bohatera trzeba traktować bardzo podejrzliwie. Otaczają go przyjaciele, przedstawiciele artystycznej bohemy, starający się chronić go przed wiedzą o sobie. Podobnie czyni niezwykły sąsiad Hillel, lekarz dusz, posiadający przepiękną córkę, Miriam, która stanie się heroiną romantycznych westchnień Athanasiusa, Z okien mieszkania może obserwować wejście do sklepu wyjątkowej kreatury, Wassertrum, któremu osobistą zemstę zaprzysiągł inny znajomy Pernatha, umierający na suchoty, były student medycyny Charousek.

Akcja powieści zaczyna się, gdy do mieszkania bohatera przybywa dziwny człowiek, który przynosi do naprawy księgę Ibbur, napisaną po hebrajsku księgę kabalistyczną, zaś niemal w tym samym czasie wbiega do niego zaglądająca do kawalerki obok mężatka, Angelina. Te dwa wydarzenia uruchomiają serię wydarzeń, które odmienią życie bohatera, a opowieść o golemie będzie miała z tym ścisły związek, gdyż do Pernatha dochodzą plotki, że golem znów pojawił się w mieście, a dom, w którym rabin pozostawił szczątki glinianej istoty wciąż stoi, ale nie można do niego wejść, gdyż ma tylko okratowane okno.

Gdy wszystko będzie zmierzało do szczęśliwego końca czeka czytelnika jeszcze jeden absolutnie nieoczekiwany zwrot akcji.

Coś dla siebie znajdą tu również miłośnicy Pragi, których wielu w Polsce mieszka, gdyż z jednej strony, Pernath porusza się po żydowskiej dzielnicy, zaglądając choćby na słynną Złotą Uliczkę, z drugiej zaś, znajomość topografii miasta ułatwi śledzenie fabuły i prestidigitatorskie sztuczki autora.

Zemsta i bezinteresowność, zabójstwo i fałszywe oskarżenia, szalona miłość i brudna erotyka, złowrogie karty tarota i romantyczne pamiątki – to wszystko czytelnik znajdzie w powieści Gustawa Meyrinka. Doświadczony czytelnik rozpoznał zapewne związki z powieściami Dumasa, zwłaszcza słynnymi Tajemnicami Paryża Eugeniusza Sue, ale jednocześnie jest to utwór inny, jak napisałem wcześniej, osadzony w ekspresjonistycznej scenerii.

Z czystym sumieniem polecam go również miłośnikom fantastyki, których interesują źródła współczesnej grozy. Nie wiem, czy Lovecraft znał Meyrinka, a powinien. Nie mam jednak wątpliwości, że zna go Stephen King i sporo mógł się od niego nauczyć.


Tytuł: Golem
Tytuł oryginału: Der Golem
Autor: Gustaw Meyrink
Przekład: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Wydawnictwo ZYSK i S-ka
Rok Wydania: 2015
Liczba stron: 275
ISBN: 978-83-7785-562-1