Orbitowski w Subiektywnie

Moją miłość do twórczości Łukasza Orbitowskiego wyrażałem już nie raz i nie dwa...

Tak zaczyna się najnowsza recenzja Alka. Napisana w stylu, który znacie i lubicie, więc za bardzo polecać i zapraszać do czytania nie będę. Pewnie już nie czytacie tego, co napisałem, bo kliknęliście w link i zakopaliście się po uszy w omówienie...

Ale żebyście tylko wiedzieli, jak bardzo mnie kusiło, żeby "do twórczości" zastąpić "[...]"...