Zawieszony w czasie

Autor: 
Ocena: 
0
Brak głosów

Doktora Mortimera Jacobsa nie było już od pół godziny i zaczęliśmy poważnie wątpić w powodzenie jego eksperymentu. Większość z nas nie podzielała jego optymizmu związanego z desperacką próbą potwierdzenia swojego odkrycia. Odkrycia umożliwiającego podróże w czasie.

            Zaczynaliśmy już rozważać sposób zgłoszenia jego zniknięcia, gdy zmaterializował się równie niespodziewanie, jak wcześniej zniknął. Widząc na naszych twarzach mieszaninę ulgi i zaskoczenia, doktor wyjaśnił:

            – Właśnie byliście świadkami przełomowego odkrycia. Podróże w czasie są możliwe. Mój wynalazek zmieni świat.

            Zanim skończył mówić, zamigotał jak pustynna fatamorgana. Widząc to, zaniepokoiliśmy się i wystraszyliśmy jeszcze bardziej, a doktor Jacobs powiedział:

            – …byliście świadkami przełomowego odkrycia. Podróże w czasie są możliwe. Mój wynalazek zmieni...

            Na chwilę zapadła głucha cisza. Starszy asystent doktora Jacobsa, Edgar Blake, odważył się ją przerwać pytaniem:

            – Doktorze, wszystko w porządku? Jak się pan czuje? Odczuwa pan jakieś efekty uboczne podróży? Ma pan mdłości lub inne problemy po przeskoku w czasie?

            Doktor Jacobs zdawał się nie słyszeć pytania. W dalszym ciągu migotał jak obraz popsutego telewizora i powtarzał:

            – …w czasie są możliwe. Mój wynalazek zmieni świat. Właśnie byliście świadkami przełomowego...

            – Doktorze Jacobs, może potrzebuje pan lekarza? – zapytał Blake drżącym głosem. Dziwaczny stan doktora pogarszał się, nie przeszkadzało mu to jednak w mówieniu:

            Przełomowe odkrycie. Zmieni świat. Byliście świadkami. Podróże są...

            Spojrzeliśmy po sobie ogłupiali, nie wiedząc, co robić.

            – Odkrycie. Moje zmieni. W czasie. Przełomowe...

            Teraz doktor Jacobs zaczął pojawiać się i znikać. Stało się jasne, że eksperyment wypadł z właściwych torów i potoczył się w bardzo złym kierunku.

            – Świadkami. Świat. Mój wynalazek. Przełomowy. Czas. Wszyscy. Są możliwe...

            – Czy nie możemy nic zrobić? – wrzasnął Blake. Doktor Jacobs, zanim zniknął na zawsze, zdążył jeszcze powtórzyć:

            – Czas. Przełomowy. Zmieni.