Komunikat o błędzie

  • Nie udało się utworzyć pliku.
  • Nie udało się utworzyć pliku.

Opowieść o ojcobójstwu i niecierpliwości

Autor: 
Ocena: 
6
Average: 6 (4 votes)

Przez drzwi komisariatu policji wpadł z impetem wynędzniały mężczyzna i zwrócił się do jednego z funkcjonariuszy:

– Przyznaję się. Popełniłem najstraszliwszą zbrodnię, do jakiej zdolny jest człowiek. Nie zasługuję, aby żyć.

– Co takiego pan zrobił?

– Cofnąłem się w czasie i zabiłem swojego ojca, zanim przyszedłem na świat. – Mężczyzna z trudem powstrzymał łzy, które napłynęły mu oczu na samo wspomnienie tego czynu.

– Nie sądzę, by było możliwe to, co pan opisuje – odparł spokojnie funkcjonariusz.

– Wiem, co pan myśli. Zabijając ojca przed swoimi narodzinami, wywołałem paradoks w czasie. No oczywiście, z punktu widzenia logiki nie powinno mnie tu być, a jednak…

– Zupełnie nie to miałem na myśli. Chciałem powiedzieć, że nie wierzę w możliwość podróżowania w czasie. Wehikuł czasu nie istnieje! A teraz proszę wybaczyć, mam dużo pracy.

– Musi mi pan uwierzyć – upierał się mężczyzna, po czym nagle zwyczajnie przestał istnieć.

Wpatrując się z niedowierzaniem w miejsce, w którym stał mężczyzna, funkcjonariusz zapytał kolegów:

– Co to, do diabła, było?

– Niecierpliwość – odparł jeden z nich. – Zawsze musi upłynąć parę chwil, nim efekt motyla w pełni się uaktywni.

Przełożył Michał Wróblewski

Odpowiedzi

POmijając, że to nie jest efekt motyla, jeśli dobrze zrozumiałem resztę opowieści, bardzo, bardzo fajne.