Och, Karol!

Ocena: 
5.33333
Average: 5.3 (6 votes)

Karol miał rwanie. I to jakie! W pracy stażystki szczerzyły doń zęby, recepcjonistka przekazywała wiadomości z uśmiechem od ucha do ucha, a kostyczna księgowa zapraszała go do biura na kawę z ekspresu.

I żeby to jeszcze Adonis… A to był przeciętny, niepozorny blondas.

W dodatku bardzo skryty. Nie dało się go o nic podpytać. Ani o metody, ani o jakiekolwiek szczegóły.

Któregoś dnia przypadkiem zobaczyłem go w klubie. Siedział w kącie, ale nie sam, a splecione pod stołem dłonie mówiły same za siebie.

Zamurowało mnie.

Wiedzieliśmy, że Karol ogląda się za spódniczkami. Ale nie spodziewaliśmy się, że za szkockimi.

Kiltami.

Odpowiedzi

Sympatyczne w odbiorze, ale bez fajerwerków.
Co nie zmienia faktu, że urocze;)