Linia obrony

Ocena: 
7.22222
Average: 7.2 (9 votes)

Dionizy wrócił z działki dziwnie zamyślony. Długo modlił się przed obrazem Matki Boskiej. Wreszcie wstał, wziął młotek i zabił żonę. Potem zadzwonił po policję, usiadł obok stygnącego ciała i cierpliwie czekał.

Nie odpowiadał na pytania przybyłych policjantów. Milczał, czekając w areszcie na rozprawę. Odezwał się dopiero w sądzie.

Opowiedział, jak Bóg objawił mu się pod postacią płonącego krzaka porzeczki. Jak, chcąc wypróbować jego wiarę, dokładnie opisał mu, co ma zrobić. I jak obiecał, że wszystko skończy się szczęśliwie.

Siedzący pod wiszącym na ścianie wielkim krucyfiksem sędzia uznał opowieść Dionizego za wierutne kłamstwa i skazał go na dwadzieścia pięć lat więzienia.