Szklana wieża

Autor: 
Ocena: 
7.28571
Average: 7.3 (7 votes)

„Przybądź tu z krain dalekich, a oddam ci serce na wieki!” – treść pergaminu, wraz z zamaszystym podpisem: „Rohan” oraz mapą Księstwa  Północy wryła mu się w pamięć. Powtarzał te słowa, gdy przemierzał gęste bory oraz tchnące żarem pustynie, zapuszczone bagna i lodowe ścieżki. Pędził ku przeznaczeniu, walcząc z potworami, o których istnieniu wcześniej nawet nie słyszał. Zmasakrował mantikorę, z impetem ściął trójgłowego smoka, ogr pod mostem przez graniczną rzekę zginął od jednego ciosu. Wbiegł po krętych schodach szklanej wieży, potężnym kopnięciem rozwalając drewniane drzwi.

Ujrzał wpatrzone w niego oczy, pełne miłości, nadziei i szczęścia. Duże, błękitne oczy Rohan.

Księcia Rohan.

Odpowiedzi

Życiowe :) Polski język jest pod tym względem dobry, mnie kiedyś zdarzyło się pomylić w ważnej korespondencja po angielsku (Leight - to była ona, więc pomyłka z gatunku mniej szkodliwych ;-))

Drobne czepialstwo:

1. Jeśli wieża była szklana, to już z jakiejś odległości można się było zorientować, że gender.

2. Zapuszczony to może być ogród, bagien chyba nikt wcześniej nie uprawiał ;)