Rak w Subiektywnie

Czasem czytanie książki jest jak podróż. Błądzimy po nieznanych szlakach, napotykając przeróżne cudactwa i zastanawiając się, jaka to niespodzianka czeka tuż za rogiem. Razem z bohaterami próbujemy odkrywać niezbadane tajemnice i odnaleźć się w gąszczu interpretacji. Do książek, które gotują nam takie atrakcje, należy „Kocham cię, Lilith” Radosława Raka.

Takim oto zgrabnym wstępem zaczyna się najnowsza recenzja Oli. Czy książka jej się spodobała? Dowiecie się tego z lektury całości tekstu - zapraszam!