Bernard w Subiektywnie

Wolfenstein – moje pierwsze skojarzenie, to kultowy FPS z II wojną światową w tle. Realia książki „Czarownice z Wolfensteinu” są jednak zgoła inne – główna postać to kobieta, a nie mężczyzna i choć scen walki nie brakuje, a na każdym rogu czai się wróg, wartka akcja to nie wszystko, co oferuje nam książka.

Zapraszam do zapoznania się z najnowszym tekstem Oli. Całość znajdziecie tutaj.