Problem wagi państwowej

Ocena: 
6.14286
Average: 6.1 (7 votes)
Król w skupieniu przeglądał zestawienia. Nie było dobrze. Z niejasnych powodów jego przodkowie wyznaczyli czerwiec na obchody święta miłości, co skutkowało zwiększoną ilością narodzin w okolicach marca. Wpływ gwiazd był bezlitosny. Aktualnie królestwo było zalewane przez rozchwianych osobowościowo artystów spod znaku ryby oraz awanturników spod barana. Problem, przez dekady traktowany jako czwartorzędny, osiągnął ostatecznie status priorytetu. Król westchnął i kolejny raz zaczął liczyć miesiące, sprawdzać układy planetarne, horoskopy oraz harmonogramy prac polowych. Terminy letnie odpadały - narodziny w polu, krew na warzywach, bleee – pomyślał, może lepiej okres późnojesienny? Potrzebował lojalnych i inteligentnych nowych poddanych, hm, skorpion, listopad, -9, luty, 14?

Odpowiedzi

Ależ to jest słabe w porównaniu z poprzednim. :D

IMHO nie jest to jakieś złe, choć ta krew na warzywach to już lekkie przegięcie...