Skąd się biorą dzieci?

Ocena: 
7.16667
Average: 7.2 (6 votes)

Skąd się biorą dzieci? Jestem już wystarczająco dorosły, by nie zadawać podobnych pytań, jednak w świetle ostatnich faktów…

Małżeństwem z Elizą jesteśmy już od pięciu lat i mimo usilnych starań w konwencjonalny sposób nie dorobiliśmy się przychówku. Nie wiem, co bardziej frustrowało: bezradność nasza czy lekarzy, twierdzących, że z naszymi ciałami jest wszystko w porządku.

Tylko czy naprawdę dzieci się biorą właśnie stąd? Z usilnych starań rodziców?

Pewnego dnia usłyszeliśmy płacz niemowlęcia, dobiegający gdzieś z zewnątrz. A kiedy wyszliśmy, ono leżało pulchne, różowe, wrzeszczące.

Więc po co, pytam, cały ten cyrk, skoro w odpowiednim czasie wystarczy wyjść na pole kapusty?

Odpowiedzi

...pomysł i dobre wykonanie. Klasycznie napisane - zarysowanie sytuacji, rozwinięcie i zaskakujący finał. Ale w tym tekście finał jest podwójnie zaskakujący, bo jest klasycznie purnonsensowny, a to już wyższy poziom. Wydaje się, ze gdyby ten stuwyrazowiec rozwinąć, powstałby bardzo ciekawy tekst. Już sobie wyobrażam, jak bohaterowie zaczynają pielęgnować to pole kapusty, może i nawet w celach czysto komercyjnych, ale wcale nie dla kapusty...

Dobre :)
Zaczęłam się zastanawiać...;)

że usilnie starać się można, mimo wszystko, bo są dwa rodzaje dzieci: te powstałe z konwencjonalnych metod oraz te, znalezione w kapuście.

są jeszcze dzieci podrzucone przez płanetniki.

...i bociana ;)
Fajne :)