Wizjonerka

Ocena: 
5
Average: 5 (1 vote)

Miejski rynek wypełniał tłum gapiów. Kłębili się wokół nieczynnej fontanny.

- Nasz czas dobiegł końca! – Rozlegał się głos kobiety, stojącej pomiędzy miedzianymi żabami. - Śniłam o końcu wszelkiego życia.

Rozejrzała się po zebranych.

- Ujrzałam kalendarz z dzisiejszą datą – ciągnęła. – Potem zegar, którego wskazówki zatrzymały się na dwunastej! Gdy zniknął, nastała ciemność!

- Przecież to za dwie minuty! – stwierdził ktoś z tłumu.

Nastąpiło poruszenie, niektórzy odeszli, inni pozostali. Kobieta patrzyła na zegarek.

-  Dziesięć, dziewięć… - odliczała – …teraz!

Nastała ciemność…

 

Wrzawa wstrząsnęła rynkiem. Jeden z mężczyzn skoczył na pomoc osuwającej się wizjonerce, ale było za późno. Jej życie dobiegło końca.