Gwiazda prawdopodobieństwa - Nancy Kress

Gwiazda na gwiazdkę

Anna Klimasara


Osiem miesięcy przyszło nam czekać na drugi tom cyklu „Prawdopodobieństwo” Nancy Kress. Przyznaję, że byłam bardzo ciekawa, w którą stronę pójdzie autorka, ale też nieco obawiałam się, czy dalszy ciąg zwyczajnie nie zawiedzie. Teraz znam już odpowiedzi na oba pytania.

Pamiętacie artefakt odnaleziony w świętych górach Światan? Ludzie też o nim nie zapomnieli i postanowili po niego wrócić, co stanowi punkt wyjścia dla naszej „Gwiazdy…”. Zebrany zostaje zespół badawczy, którego zadaniem jest ustalenie, czym tak naprawdę jest zakopany w świętych górach Światan artefakt i jakie ewentualnie mógłby znaleźć zastosowanie. W skład zespołu wchodzą zarówno bohaterowie znani z pierwszego tomu – Anna Sikorski i jej mąż Dieter Gruber – jak i kilka nowych, intrygujących postaci, z których na pierwszy plan wysuwa się genialny fizyk Tom Capelo (w „pakiecie” z dwiema córkami) oraz Wrażliwiec Marbet Grant, której obecność nie budzi u wszystkich entuzjazmu. Na Świecie ludzie oczywiście kontaktują się z Enlą, która po przywróceniu statusu rzeczywistej prowadzi wreszcie spokojne i w miarę szczęśliwe życie.

Jednakże tajna misja mająca na celu zbadanie artefaktu łączy się z drugą, jeszcze tajniejszą: na pokładzie statku wyruszającego w stronę Świata przebywa tajemniczy jeniec, z którym dowództwo ziemskiej armii wiąże duże nadzieje. Tak, tak, ludzie nadal prowadzą wyniszczającą wojnę z Fallerami, którzy nie wykazują najmniejszej chęci porozumienia i wszystko wskazuje na to, iż chodzi im wyłącznie o całkowite unicestwienie wszystkich obcych ras.

Tak jak to było w przypadku pierwszego tomu, „Gwiazda prawdopodobieństwa” rozgrywa się na kilku płaszczyznach, ale tym razem Kress przeniosła akcent z poznawania obcej cywilizacji Światan na aspekty naukowe związane z badaniem artefaktu oraz próbą znalezienia broni, która pozwoliłaby ludziom rozstrzygnąć losy wojny na swoją korzyść. Nie oznacza to jednak, że autorka zapomina o kwestiach socjologicznych i psychologicznych. Wręcz przeciwnie – eksperymentuje ze Światanami dalej, przedstawiając prawdopodobne scenariusze losów tej niezaawansowanej technologicznie cywilizacji po tym, jak w ich życie wkroczą dary od Ziemian, a mechanizm gwarantujący utrzymanie ładu społecznego zniknie. Ponadto bardzo ciekawie pokazane zostały wewnętrzne tarcia między członkami zespołu naukowego, do których w większości przypadków dochodzi za sprawą ekscentrycznego i nieprzewidywalnego Toma Capelo – człowieka zdruzgotanego śmiercią żony, do szaleństwa zakochanego w swoich córkach i fizyce, rozdartego miedzy rolą ojca i badacza, który w ramach ziemskiej misji ma do wykonania niezwykle istotne zadanie. Jeżeli dodamy do tego fakt, że każdy, kto przyleciał na Świat ma własne interesy, priorytety, a w niektórych przypadkach po prostu rozkazy do wypełnienia, otrzymujemy mieszankę wybuchową, która może irytować, bawić, zaskakiwać, ale w żadnym wypadku nie nudzić.

Jak już wspominałam, tym razem autorka bardziej skupiła się na aspektach technicznych i muszę przyznać, że opis zasady działania artefaktu był interesujący, choć nie podejmuję się fachowej oceny przedstawionej teorii pod kątem, nomen omen, prawdopodobieństwa. Z czystym sumieniem jednak mogę się wypowiedzieć na temat lektury jako takiej. Na początku byłam nieco zawiedziona ponownymi odwiedzinami Świata, gdyż miałam cichą nadzieję na eksplorację innych rejonów kosmosu. Moje rozczarowanie jednak nie trwało długo, gdyż powrót na Świat przypominał nieco wizytę u dawno niewidzianych przyjaciół, kiedy to natychmiast zapomniałam o innych planetach, ze szczerym zainteresowaniem poznając losy Światan od naszego ostatniego spotkania. Nowi bohaterowie, o których wspominałam wcześniej, również zyskali moją większą lub mniejszą sympatią, dzięki czemu „Gwiazda prawdopodobieństwa” zapewniła mi kilka godzin prawdziwie fantastycznej rozrywki.

Pozostaje mi tylko życzyć, by podczas nadchodzących świąt Wasze ogrody rozkwitły wyjątkowo bujnie i niechaj dzielona rzeczywistość wszystkim podpowie, że pod świątecznym drzewkiem każdego fana science fiction powinno znaleźć się miejsce dla „Gwiazdy”.

SF nr 6
Autor: Nancy Kress
Tytuł: Gwiazda prawdopodobieństwa
Tytuł oryginału: Probability Sun
Tłumaczenie: Robert J. Szmidt
Wydawnictwo: Almaz
Liczba stron: 296
Data premiery: grudzień 2012
ISSN: 2084-1191