Cukierek albo…

Ocena: 
5.25
Average: 5.3 (4 votes)

Halloween. Jak co roku Adaś przebrał się za Draculę.

Krążył z kolegami od domu do domu. Obeszli całe osiedle. W końcu koledzy się znudzili. Adaś został sam. Wiedział, że nieprędko nadarzy się okazja do ponownego zdobycia darmowych słodyczy. Postanowił „straszyć” jak najdłużej. Zajrzy nawet do tego pana, który co roku zatrzaskuje im drzwi przed nosem. Kto wie, może się zmienił i coś da?

Faktycznie się zmienił… Drzwi otworzył żywy trup.

Adaś uciekł z krzykiem, gubiąc smakołyki.

 

Stanisław przez dwie godziny starannie charakteryzował się na zombie.

Miał nadzieję, że tym zniechęci dzieciarnię do przyłażenia.

Nadzieja matką głupich, ale zdarzają się wyjątki.