Ed Brubaker i Sean Phillips w Subiektywnie

Gdy na okładce komiksu widnieje nazwisko „Brubaker”, możemy być pewni, że za chwilę przeczytamy coś wyrastającego ponad przeciętność, a gdy dodatkowo obok tego pierwszego widzimy „Phillips”, szanse na zajmującą lekturę jeszcze bardziej rosną. Obaj panowie dostarczyli nam niezapomnianych wrażeń już kilkukrotnie, że wspomnę chociażby o znakomitym „Fatale” czy sugestywnym „Zabij albo zgiń”. Ich kolejny projekt wydawał się nieco ryzykowny, głównie ze względu na niecodzienną jak na komiks rozrywkowy tematykę, jednak znając pełne zaangażowanie autorów, można było w ciemno zakładać, że efekty ich pracy spełnią wysokie oczekiwania.

 

Jak dobrze wykorzystać niedzielne przedpołudnie? Na lekturze recenzji Marka, dotyczącej komiksu Zaćmienie.