Nie ma jak w...

Autor: 
Ocena: 
0
Brak głosów

Nazywam się Gilgamesz i spędziłem
szesnaście tysięcy lat w Piekle.

Nie żebym miał powody do narzekania.

Pierwsze lata w otchłani tkwiłem uwięziony w
Żelaznej Dziewicy o świetlistych kolcach.
A nade wszystko niewyobrażalny gniew i
furia demonów i biesów i
ich makabryczne obyczaje.

Nim porzuciłem wszelką nadzieję
przenieśli mnie do płomiennych otchłani
Absaloma i niemal podobało mi się takie
leżenie między prażącymi jęzorami ognia,
pławienie się i wygrzewanie w żarze.

Co kilka tysięcy lat podwyższano mi standard
za dobre sprawowanie.
Aż pewnego dnia polizałem nieodpowiedni wór.

Czeka mnie za to sroga kara,
lada moment wyruszam do Detroit.

Przełożyła Małgorzata Gwara