Daredevil. Nieustraszony! Tom 3 – Brian Michael Bendis, Alex Maleev i inni

Bendis, Bendis i po Bendisie

Maciej Rybicki

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nie inaczej jest z seriami komiksowymi… a przynajmniej z ich obsadą autorską. Po dwóch opasłych tomiszczach zbierających „Daredevila” pisanego przez Briana Michaela Bendisa przyszedł więc czas na tom trzeci, i ostatni. Czy okazał się on równie udany jak dwa poprzednie? Chyba nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości.

Prawdę mówiąc, trudno dodać coś do tego, co już o „Nieustraszonym!” napisałem. Bendis kontynuuje tu historię, którą snuł od kilkudziesięciu zeszytów, doprowadzając ją do efektownego, dość niespodziewanego finału. Widać, że miał pomysł na bohatera, pociągnięcie i domknięcie poszczególnych wątków, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że bawił się podczas pisania, zostawiając niektóre „fabularne drzwi” otwarte niemal do samego końca opowieści. Zresztą samo zakończenie powstało w uzgodnieniu z następcą Bendisa na stanowisku scenarzysty „Daredevila” – Edem Brubakerem.

Atmosfera wokół Matta Murdocka/Daredevila gęstnieje i robi się coraz gorętsza, między innymi za sprawą Kingpina, układającego się z federalnymi. Nim jednak Bendis zabierze nas do finału swojego runu, serwuje nam dwie, niejako odrębne historie: jedną skupioną wokół zemsty jednego z przeszłych przeciwników Śmiałka; drugą, nieco demoniczną, skupioną wokół tematu odpowiedzialności. Łączy je przewijający się wątek postępującego przytłoczenia Matta przez własne dziedzictwo i coraz bardziej skomplikowane relacje z otoczeniem. Cały komiks, podobnie zresztą jak jego wcześniejsze odsłony, jest więc poważny, wręcz mroczny. Niezmiennie stanowi znakomitą lekturę.

Wpływ na to maja także fantastyczne rysunki Maleeva. Bułgar na kartach „Nieustraszonego” udowadnia swój ogromny talent. Uwagę zwraca zróżnicowany styl dopasowany do fabuły. Plansze czasem są bardziej rozmazane, czasem – na przykłąd przy retrospekcjach – stylizowane na komiksy z epoki, w której dzieje się akcja. Maleev ewoluuje i jak mało kto potrafi oddać zarówno klimat opowieści, jak i emocje postaci. Nietrudno też zauważyć, jak zgrany duet tworzy z Bendisem. Świadczą o tym załączone fragmenty scenariuszy, na podstawie których powstał gotowy komiks. Między innymi dzięki temu doskonałemu porozumieniu twórców „Nieustraszony” to jeden z nielicznych komiksów, w których warstwa graficzna idealnie współgra z treścią, stanowiąc nierozerwalną całość.

Zamknięcie runu Bendisa uzupełniają w tym tomie dwie osobne historie, dosłownie wzięte z innych komiksowych światów. Pierwsza z nich to, zilustrowana przez Michaela Larka, klasyczna opowiastka z cyklu „What if…”. Ta konkretnie opowiada hipotetyczny scenariusz „co by było, gdyby Karen Page przeżyła?”. Widać, że scenarzysta nie odchodzi specjalnie daleko od wizji Śmiałka znanej nam z „Nieustraszonego” – nawet radykalne zmiany w życiu Matta Murdocka nie wpływają na klimat opowieści. Druga z historii to trzyczęściowa fabuła ze świata Ultimate, która, choć skupiona na Punisherze, przywołuje też Spider-Mana i naszego tytułowego, odzianego w czerwień Śmiałka. Także i tu Bandis robi znakomite wrażenie. Rzuca się w oczy mocny przekaz dobrze współgrający z nieco innymi od standardowych wizerunkami postaci.

W ogólnym rozrachunku komiks Bendisa i Maleeva jest absolutnym arcydziełem. „Nieustraszony” to pozycja, która powinna trafić w gusta nawet tych, który na co dzień unikają superbohaterszczyzny. Po prostu klasyka gatunku, która mimo kilkunastu lat od premiery nie zestarzała się ani trochę.  Jednocześnie to także jedna z trzech najlepszych pozycji autorstwa Bendisa (obok „Aliasa: Jessiki Jones” i „Ultimate Spider-Mana”). Choć trochę żal, że to już koniec, cieszyć się można faktem, że Egmont idzie za ciosem, zapowiadając rychłe wydanie runu Eda Brubakera, będącego bezpośrednią kontynuacją „Nieustraszonego”.


Tytuł: Daredevil. Nieustraszony!
Tom: 3
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Alex Maleev, Michael Lark, Bill Sienkiewicz
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Tytuł oryginału: Daredevil: The Man Without Fear! by Brian Michael Bendis and Alex Maleev. The Ultimate Collection Book 3 (Daredevil #66-81, What If… Karen Page Had Lived?, Ultimate Marvel Team-Up #6-8)
Seria: Klasyka Marvela
Wydawnictwo: Egmont
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania: marzec 2018
Liczba stron: 512
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Wydanie: I
ISBN: 978-83-281-2749-4