Umberto Eco w Subiektywnie

Książka budziła we mnie sprzeczne skojarzenia na długo przed rozpoczęciem lektury. Z jednej strony czekałam na podobnie dowcipny zbiór jak „Zapiski na pudełku od zapałek”, również składający się z osławionych felietonów z „L'Espresso”. Z drugiej był tytułowy cytat z „Boskiej Komedii” Dantego – tajemnicze zdanie wykrzykiwane u wrót piekielnych. Czy przeklina tych, co dalej iść się nie boją? Do tego „płynne społeczeństwo” w podtytule; nawiązanie do Zygmunta Baumana nadawało mojemu oczekiwaniu gorzki smak.

 

W Subiektywnie Ania przybliży nam dzisiaj Pape Satàn aleppe. Kroniki płynnego społeczeństwa.