Kraniec kresu

Ocena: 
0
Brak głosów

Welesowe władztwo we włościach

Sromotnie starte Swaroga satyrą,

Wieczyste wietrzysko Wietrzyca wywiewa

Mgłach Mokoszowe macierze marnieją.

 

Dola darzy daremnie dziewicowojnę

Czerni cerę Chronos cieniem,

Szelest szlakiem Swarożyca smagleje

Jeździec Jarowit jarym junakiem.

 

Koniska karci Kościej krzepko

Łyśnie łuna, łaska Łady

Męt Marzannowy martwy majak

Śnięcia światła Światowida śmiertnieją.

 

Perun prapoczątek piorunem przepaścił

Nienarodzą nowe nawki Nyja

Króci Kupajło kraniec kresu

Zbliżona Zorza zapowie zmierzch.