Nowości Wydawnictwa Literackiego

Hanna Kowalewska - Góra śpiących węży

GDY WSZYSCY WOKÓŁ MAJĄ COŚ DO UKRYCIA…

W Górze śpiących węży – kontynuacji Tego lata, w Zawrociu – Matylda musi jeszcze raz zmierzyć się z przeszłością i rozwikłać kolejną rodzinną zagadkę. Kim był jej ojciec, który zginął, gdy miała pięć lat? Dlaczego pamięć o nim została niemal całkowicie wymazana z rodzinnych opowieści, a pamiątki z tego okresu zamknięte na klucz w pawlaczu? Czy znalezione tam stare zdjęcia pomogą wyjaśnić tajemnicę jego śmierci?
 
Krok po kroku, ze strzępków wspomnień, urywków rozmów, których nie chce kontynuować jej matka, z historii osobliwej rodziny Malinowskich, z którą pozornie niewiele ją łączy, Matylda układa obraz swojej przeszłości, dzieciństwa i zawikłanych rodzinnych relacji. Nie spodziewa się, jak wiele demonów z przeszłości obudzi. A i teraźniejszość przyniesie niejedną niespodziankę... Im więcej faktów poznaje, tym więcej ma wątpliwości, czy zna tak naprawdę swoich najbliższych…

Refleksyjna i znakomicie napisana powieść o szukaniu własnych korzeni, przemilczanych krzywdach, a także o świecie teatru, głośnej i modnej Warszawie, o spokojnej prowincji, która jak każde miejsce na świecie ma też swoje sekrety.


Julian Aleksandrowicz - Kartki z dziennika doktora Twardego

Pierwsze wydanie wspomnień okupacyjnych Juliana Aleksandrowicza ukazało się w 1962  roku – czyli wtedy, gdy dzielenie się tymi przeżyciami z innymi nie było  zjawiskiem powszechnym. Potem było wydanie rozszerzone w 1967, trzecie w 1983 i czwarte w 2001.  

Wznowienie  tych wspomnień może liczyć  na nowych czytelników w zupełnie już odmiennej sytuacji, dużego zainteresowania okupacyjnymi wspomnieniami Żydów.

Książkę –  a tym samym biografię autora – wyróżnia spośród innych to, że Aleksandrowicz po przejściu, wraz z rodziną, gehenny w krakowskim getcie  brał udział w kampanii wrześniowej, potem wstąpił do oddziałów partyzantki AK i walczył na kielecczyźnie. Są to zatem, jak twierdzi autor: „wspomnienia krakowskiego getta i z lasu”. Doktor Twardy to partyzancki pseudonim.

Posługując się formą dziennika lub opowiadania tworzy Aleksandrowicz zapis o charakterze  autobiograficznego i historycznego świadectwa, przejmujący autentyzmem i prawdą tamtych czasów.

Posłowie napisał Władysław Bartoszewski.