50 twarzy zaprzeczenia

Autor: 
Ocena: 
9.25
Average: 9.3 (4 votes)

– Jej najlepsza przyjaciółka zobaczyła mnie na mieście z pewną blondyną.

– I wtedy zaczęła się awantura?

– Nie. „To współpracownica”, wyłgałem się. I wtedy znalazła list miłosny...

– Ok, więc cała kłótnia zaczęła się od listu?

– Nie. „To głupie żarty”, przekonywałem, ale wtedy wyczuła zapach perfum...

– Ok, więc piekło rozpętało się przez ten zapach?

– Nie. „Opryskali mnie w markecie”, powiedziałem jej. I wtedy znalazła majteczki...

– Właśnie! Więc o to cała awantura, tak?

– Ależ skąd! Powiedziałem jej, że to na prezent. „Dla mnie?”, zapytała. „No weź przestań”, zaprzeczyłem od razu. „W życiu byś w to nie weszła”. No i właśnie wtedy zaczęła się wojna.