Tajemnica Leili – Kooshyar Karimi

Ciężarna w świecie islamu

Magdalena Makówka

Zwykło się uważać, że sytuacja kobiet we wszystkich krajach muzułmańskich jest tak samo zła. Nie jest to oczywiście prawda i położenie obywatelek w danym kraju zależy od kultury i historii danego państwa. Szczególnie specyficzna sytuacja jest w Iranie, który szczyci się długimi, przedislamskimi dziejami. „Tajemnica Leili” ma pokazać jak od wewnątrz wygląda sytuacja Iranek, Czy robi to jednak w sposób obiektywny?

Kooshyar Karimi jest synem żydówki i urodził się w teherańskich slumsach. Taki start w życiu najczęściej oznacza niezbyt długie, pełne udręk życie. Kooshyar miał jednak szczęście. Jedyną rzeczą, jakiej pragnęła jego matka było to, aby jej syn wyrwał się z nędzy i osiągnął w życiu sukces. Aby zrealizować ten cel poświęciła samą siebie. Dzięki temu Kooshyar został lekarzem. Do tego zaczął odnosić sukcesy jako pisarz i tłumacz. Kooshyar poślubił dość zamożną Irankę  i doczekał się z nią córki. Wciąż jednak nie czuł się szczęśliwy. Nie potrafił żyć w teokratycznie rządzonym Iranie. Pragnął wolności i demokracji. Do tego nie był w stanie słuchać o niesprawiedliwości, jaka dotyka kobiety w jego kraju. Przerażało go to, iż można ukamienować żonę, która zdradziła męża, a rodzice potrafią dokonać honorowego zabójstwa córki, która nie wytrwała do ślubu w czystości. Postanowił więc pomóc chociaż części z nich. Jako lekarz zaczął przeprowadzać aborcje u dziewczyn, którym z powodu brzemienności groziła śmierć. Dzięki niemu wiele uniknęło śmierci, także z powodu uniknięcia zabiegów przeprowadzanych w warunkach urągającym wszelkim standardom higienicznym. Działalność ta naraziła jednak mężczyznę na śmiertelne niebezpieczeństwo, gdyż karą za przeprowadzenie aborcji jest w Iranie śmierć przez powieszenie. O swojej działalności mógł zacząć mówić otwarcie dopiero po ucieczce z Iranu w 1999 roku.

Opowieść o tych wydarzeniach Kooshyar zawarł w „Tajemnicy Leili”. Książka składa się z dwóch części. Pierwszą z nich stanowią wspomnienia samego autora, narratorem drugiej uczynił jedną ze swych pacjentek, którą nazywa Leilą. Jest to fabularyzowana opowieść młodej dziewczyny, która wychowuje się w konserwatywnej rodzinie w Ghuczanie. Mimo dwudziestu kilku lat na karku, wciąż nie ma męża, gdyż małżonka nie może znaleźć jej starsza siostra. Jedyną pociechę dla dziewczyny, której marzenia o studiach uniwersyteckich ukrócił despotyczny ojciec, są wizyty w bibliotece. Podczas powrotu z jednej z wycieczek po książkę spotyka mężczyznę, w którym szybko się zakochuje. Jak łatwo się domyślić, historia ta nie kończy się szczęśliwie i dziewczyna będzie zmuszona szukać pomocy doktora Karimiego.

„Tajemnica Leili” jest nierówną pozycją. Znacznie ciekawsze wydają się wspomnienia samego autora, który jasno przedstawia swoje przemyślenia na temat reżimu panującego w Iranie, ale także prezentuje dylematy moralne przed jakimi stawał, dokonując aborcji. Nie jest on bowiem osobą uważającą, że usunięcie dziecka to standardowy zabieg, który powinien być dostępny na życzenie. Przeciwnie – wie, że to zło, lecz czasem mniejsze zło niż pozwolenie na śmierć dziewczyny z rąk rodziców . Nie przekonały mnie za to fragmenty stylizowane na wspomnienia młodej Iranki. Owszem, są one sprawnie napisane, a opowieść snuta przez narratora wciąga, lecz brakuje w nich autentyczności. Karimi wyposażył bohaterkę w swoje poglądy. Jest oświecona, pragnie wolności. Zauważa zacofanie własnej ojczyzny, niczym nie różni się w poglądach od swych rówieśniczek z Europy. Tymczasem wydaje się, że wychowana w wyjątkowo konserwatywnym środowisku kobieta będzie znacznie bardziej powściągliwa w poglądach. Owszem, wykształcona i oczytana dziewczyna może snuć wiele z przemyśleń, jakie autor przypisuje Leili, lecz nie na taką skalę. Sądzę, że Leilę łatwiej zrozumie czytelniczka z Europy czy Ameryki, niż z Iranu. Być może był to celowy zabieg, wszak książka nie została napisana z myślą o rynku irańskim, jednak w moich oczach odbiera to bohaterce autentyczności.  

 W toku narracji niejednokrotnie badają argumenty przeciwko rządowi w Iranie. Jest on oskarżany o wszystkie nieszczęścia, jakie spadają na kraj. Szczególnie wiele oskarżeń spotyka reżim w Teheranie za sytuację kobiet, których los, jaki wyłania się z kart książki, przypomina żywot niewolnicy. I jest w tym zapewne wiele prawdy. Nikt nie stwierdzi, że sytuacja kobiet w Iranie jest taka sama jak mężczyzn. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że wiele zła, jakie spotyka bohaterki książki, nie wynika z regulacji prawnych, lecz z faktu, że żyją w konserwatywnych społecznościach. Leila nie musi nosić czadoru z powodu rządu w Teheranie. Zakłada go, gdyż chce tego jej ojciec. W latach dziewięćdziesiątych mogłaby bez problemu studiować, jednak zabrania jej tego ojciec. Zabroniłby zapewne i za panowania szacha. Jak zauważa sam autor, w większości rodzin irańskich niechciana ciąża córki zakończy się awanturą, jedynie w nielicznych dojdzie do morderstwa. I czy naprawdę można za to winić rząd? Do zabójstw honorowych w rodzinach muzulmańskich  dochodzi także w Europie. I prawda, tutaj są one ścigane a sprawcy z całą surowością karani, jednak to nie władze są winne mentalności swoich obywateli, co zdaje się sugerować Karimi. Dowody na to, chociaż niezbyt często, przytacza w toku narracji sam autor, pokazując, że wiele ograniczeń spotykających tytułową bohaterkę wynika z faktu, że żyje w społeczności zacofanej nawet jak na standardy Iranu.

„Tajemnica Leilii”  to sprawnie napisana książka, która odsłania przed czytelnikiem nieco tajemnic odległego państwa, jakim jest niegdysiejsza Persja. Autor starał się przedstawić dramat młodych kobiet, które są zmuszane do przerywania ciąży z obawy o własne życie oraz swoje własne dylematy związane z dokonywaniem aborcji Jednocześnie jednak dość nachalnie przedstawia czytelnikowi własne poglądy na temat rządu w Iranie, który obwinia o całe zło, jakie spotyka jego ojczyznę. Historia, którą opowiedział Karimi jest poruszająca, lecz przynajmniej do mnie, znacznie bardziej przemówiłaby bez tak jednoznacznego komentarza politycznego.

Tytuł: Tajemnica Leili
Autor: Kooshyar Karimi
Przekład: Alina Siewor-Kuś
Wydawca: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2017
Liczba stron: 375
ISBN: 978-83-8097-065-5