Ona umiera ostatnia

Ocena: 
8.5
Average: 8.5 (2 votes)

Jedna chwila i mój świat przestał istnieć. Jeszcze do niedawna łudziłam się, że jeśli przejdę trzy, trzydzieści, nawet i trzysta kilometrów, odnajdę kogoś, z kim będę mogła porozmawiać. Na nic to, tylko zdarłam do reszty podeszwy. Ludzkość wyginęła, ja zostałam. Nie rozumiem czemu, przecież jestem zwykłą, pryszczatą licealistką.

Imałam się różnych zajęć, tworzyłam lalki z gałęzi i rozmawiałam z nimi. Z czasem zrozumiałam, że samotność mnie wykończy.

Postanowiłam zatem pogrzebać się teraz, gdy mam jeszcze siłę. Wykopałam dół, poustawiałam u jego krawędzi kukły. Jeszcze raz spojrzałam na prowizoryczną tabliczkę z imieniem, którego nikt nie przeczyta.

Okrutnyś, Losie.

Nadzieja umiera ostatnia.