Historia pewnej znajomości

Ocena: 
8
Average: 8 (1 vote)

Mówiono nieraz w zatłoczonych oberżach, że nikt nie pisał im wielkiej miłości. A jednak dostali szansę od losu.

On – niski i krzepki krasnolud z przesadnym umiłowaniem do trunków wszelakich, na domiar złego jeszcze rudy. Nie bez powodu omijały go wszystkie baby.

Ona – wysoka elfka o blond włosach i sarnich oczach, co strzygły tak bystro, że każde męskie serce ulatywało ku niej.

Ich pierwsze i ostatnie spotkanie odbyło się w podłej tawernie, gdzie on pił, a ona miała spotkać się ze zleceniodawcą.

I może im również dane byłoby się w sobie zakochać. Gdyby tylko Amor zdążył wypuścić strzałę przed bystrooką elfką.