Ja – nie wiem

Ocena: 
0
Brak głosów

Ile pytań w lisich łapach

biega w dwie przeciwne strony

nie myśląc – natchnione nieskończonością bieli

kreślą jakie znaki na kartce śnieżnego pola

 

Czy rudy ogon latawcem otwiera horyzont

dla drzew nieułaskawionych przez mgłę

ściętych o koronę głowy

 

Tam – w ziemi – stygną pnie niby atrament z zaczątków liter

 

Nie myśląc – biegnę jak lis

wzrokiem od drzewa do drzewa

układam z kresek pni własne idee fixe – nie wiem

 

Patrzeć uważnie – to rodzi ciekawość