Iluzoryczny czas

Ocena: 
3.75
Average: 3.8 (4 votes)

Iluzoryczny czas oszukuje zmysły, próbując ukoić zatraconą moralność. Plugawość, wszeteczeństwo, gwałt - przed nimi nie ma ucieczki. Uchylając riuszkę spódnicy zrozpaczonej lunatyczki, próbując zatuszować koszmarne noce, pozwolić jej oddalić się w przewidywalną podróż.

Wspomożyciel nie zawsze był tak krnąbrny. Kiedyś bawił się innymi rzeczami. Znudziły mu się jednak zbyt szybko. A ona taka łatwa, bezbronna, naiwna. Wystarczyło nakłamać, że ją kocha, że poczuje się jak na wakacjach. Mówił, że to jak z pływaniem: gdy załapiesz pójdzie lepiej. Gładko. Nazwał to swoistym wodolecznictwem. Tylko, że nie parał się wodą.

Kiedy z nią skończył, porzucił na podłodze bezwartościowe ciało, tonące w ciemnobrunatnej cieczy. Pomyślał, że w przyciemnionym świetle wygląda niczym fotografia wykonana w sepii. Osobliwie piękna. Lecz takie myśli nic nie znaczyły pośród smrodu unoszącego się w powietrzu. Naciągnął potargane spodnie i wyszedł z obskurnej kamienicy, by szukać kolejnej łatwowiernej zabawki. Kolejnej do kolekcji.

Odpowiedzi

"Iluzoryczny czas oszukuje zmysły, próbując ukoić zatraconą moralność. Plugawość, wszeteczeństwo, gwałt - przed nimi nie ma ucieczki." - bleh. Jakbym słuchał kaznodziei z niskim ilorazem inteligencji. Takie pierdoły to nie jest literatura. Całość to nie jest literatura.