Pożegnanie

Ocena: 
0
Brak głosów

Głaszczę twoje plecy zmęczone

i smutek schowany w dłoniach

o zmierzchu brzęczącym owadami

patrzysz na uśpione w łóżeczkach dzieci


Wiem że odchodzisz

musisz zanieść diabłu swój grzech

ciemna od wspomnień noc

jaśnieje niewinnymi oddechami śpiących