Władcy guzików

Ocena: 
7
Average: 7 (1 vote)

– 10... 9... 8... 7...

– Arturze! Zatrzymaj to! Ja tylko żartowałem! Już ci wierzę!

– Zatrzymać? Nie da się.

Z holograficznej mapy zniknęło maleńkie państewko.

– Naprawdę... naprawdę to zrobiłeś, Arturze? Vacuum zniszczone?

Artur wzruszył ramionami.

– I co, obchodzi cię to? Nawet nie wiedziałeś, że takie państwo istnieje. Nikt nie wiedział. Dziura. Malizna bez żadnego znaczenia. I tyle.

– No tak... ale to przecież byli... to byli ludzie...

– Ale obcy ludzie. Nikt znajomy nie ucierpiał. – Artur ziewnął. – A wierzysz, że mamy działo maserowe? Chcesz się założyć?

Prezydent pokręcił głową, ocierając pot z czoła. Artur uśmiechnął się, a potem i tak nacisnął kolejny czerwony guzik.