Grudzień 2015

Króciak

Słyszeliście kiedyś o Bułgarskim smoku? Gdyby nie Mateusz Skrzyński, pewnie nigdy byście nie usłyszeli.

Trójca. Superman – Batman - Wonder Woman – Matt Wagner

Święta Trójca komiksu

Maciej Rybicki

Najlepsi z Najlepszych, The World’s Finest, postacie, które w ogromnym stopniu przyczyniły się do powstania i popularyzacji nurtu komiksu superbohaterskiego, Święta Trójca Komiksu: Superman, Batman i Wonder Woman. Trójka herosów ikonicznych: zasadniczo różnych od siebie jeśli chodzi o możliwości, sposób zbudowania postaci, samą konwencję, w jaką są one wpisane, a jednak stanowiących swoistą całość – nie tylko, jako trzon jednej z najważniejszych supergrup w historii komiksu, ale przede wszystkim jako bieguny superbohaterskiej formuły w ścisłym sensie. Jak chyba jednak w przypadku każdej z komiksowych ikon, także i w tym przypadku ktoś w końcu nie oparł się pokusie i postanowił opowiedzieć o początkach tej niezwykłej współpracy. I tak sobie myślę, że cały komiksowy świat powinien być bardzo szczęśliwy, że tą osobą okazał się być Matt Wagner.

Wagner w Subiektywnie

Najlepsi z Najlepszych, The World’s Finest, postacie, które w ogromnym stopniu przyczyniły się do powstania i popularyzacji nurtu komiksu superbohaterskiego, Święta Trójca Komiksu: Superman, Batman i Wonder Woman. Trójka herosów ikonicznych: zasadniczo różnych od siebie jeśli chodzi o możliwości, sposób zbudowania postaci, samą konwencję, w jaką są one wpisane, a jednak stanowiących swoistą całość – nie tylko, jako trzon jednej z najważniejszych supergrup w historii komiksu, ale przede wszystkim jako bieguny superbohaterskiej formuły w ścisłym sensie. Jak chyba jednak w przypadku każdej z komiksowych ikon, także i w tym przypadku ktoś w końcu nie oparł się pokusie i postanowił opowiedzieć o początkach tej niezwykłej współpracy...

Jak zakończyliśmy listopad, tak zaczynamy grudzień. Znaczy, zaczynamy recenzją komiksu, którą napisał Maciek. Klikajcie i czytajcie!

Nowość wydawnictwa Rebis

1 grudnia na rynek trafiła książka „Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody”.  Tych 12 projektantów pozostawiło po sobie coś więcej niż ślad: wyryty na trwałe znak. Odrzucili tradycję, podsycili modowe pasje i przyspieszyli wzrost gospodarczy. Dzieje ich pracy to ponad 150 lat historii mody!

Christian Dior, Hubert de Givenchy, Pierre Cardin, Charles Frederick Worth, Paul Poiret, Jean Patou, Cristóbal Balenciaga, Yves Saint Laurent, Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier, Christian Lacroix, John Galliano - najwięksi kreatorzy mody. Każdy z nich to geniusz i wizjoner, a wszyscy zapisali się złotymi zgłoskami w annałach mody.

Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody to niezwykła historia dwunastu obdarzonych pasją projektantów, którzy kierując się odwagą i wybitnym talentem, rewolucjonizowali modę swoich czasów, przeciwstawiali się schematom i kształtowali gust milionów kobiet na całym świecie. Książka jest opowieścią o fascynującym życiu w świecie elegancji i luksusu, ale też o zmaganiach z przeciwnościami losu, zakusami konkurencji i wyzwaniami czasów, w których przyszło im tworzyć.

Bertrand Meyer-Stabley, wieloletni dziennikarz „Elle”, otwiera przed nami drzwi do historii sukcesu dwunastu wyjątkowych mężczyzn. W 2014 roku nakładem Domu Wydawniczego REBIS ukazała się jego książka Kobiety, które wstrząsnęły światem mody.

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Planeta wygnania

Dzisiaj czas na drugą część cyklu o Ekumenie. Tym razem pamiętam ją z klubówki, którą udało mi się kupić za poprzednich czasów i muszę przyznać, że miałem ją bardzo długo.

Planeta wygnania - Ursula K. Le Guin

Nadciągająca długa i mroźna Zima zmusza do stosownych przygotowań. Wszystko przebiegałoby jak zawsze, gdyby nie chmara nadciągających ghalów. W obliczu niebezpieczeństwa ci, którzy do tej pory żywili do siebie pogardę, będą musieli zjednoczyć siły, by stawić czoło wrogowi. Czy uda im się przełamać wszystkie bariery i walczyć ramię w ramię?

Nowość wydawnictwa Rebis

Na dzisiaj Rebis przygotował niesamowitą premierę - Art of Siudmak!

Album prezentuje najlepsze prace artysty, zarówno obrazy, jak i grafiki.

Siudmak nazywa siebie hiperrealistą fantastycznym. Realizm fantastyczny ma swe korzenie w surrealizmie Dalego, Magritte’a, Delvaux. Siudmaka łączy z Dalim wirtuozeria w oddawaniu trójwymiarowego złudzenia przestrzeni, poczucie światła i cienia, perspektywy linearne i powietrzne. Do tych tradycyjnych środków wyrazu Siudmak dodaje elementy czysto realistyczne i bardzo osobiste.

Wybór dzieł zostanie opatrzony komentarzem twórcy oraz znawców jego sztuki.

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Szanowni Państwo,

zapraszamy na spotkanie z Tomaszem Dostatnim OP poświęcone jego ostatniej książce "Duchowe wędrowanie"

14 grudnia (poniedziałek), godz. 20:00

Winosfera Restauracja, sala kinowa, ul. Chłodna 31, Warszawa

"Czym jest wiara w tym najbardziej fundamentalnym sensie? To jest wiara w istnienie. Wiara, że się żyje dla czegoś.
I wiara w to, co nabywamy z pewnym doświadczeniem życiowym. Tego się nie uzyskuje momentalnie. Wiara, że coś poza życiem dotykalnym, namacalnym jeszcze istnieje. To jest taka najbardziej podstawowa dla mnie definicja wiary".

Ryszard Kapuściński

Wybór osobistych esejów dominikanina, ojca Tomasza Dostatniego z okazji 25. rocznicy świeceń kapłańskich, które ukazały się na łamach różnych czasopism m.in. "Tygodnika Powszechnego", "Kontynentów", "Akcentu", "Gazety Wyborczej", "W drodze" w latach 2005-2015.

"Słowo religijne u ojca Dostatniego brzmi mocniej i prawdziwiej na tle laickim, świeckim niż oficjalnym, politycznym, bo przynajmniej nie zachodzi podejrzenie, że manifestowana katolickość jest prorządowym ukłonem".

Tadeusz Sobolewski

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Miasto złudzeń

I trzecia pozycja z Ekumeny - Miasto złudzeń. Tę pozycję miałem od zawsze z pierwszego wydania z Amberu.

Miasto złudzeń - Ursula K. Le Guin

Obejmująca niegdyś tysiące planet Liga Wszystkich Światów rozpadła się, a zamieszkała przez nieliczne ludzkie plemiona Ziemia przeżywa nawrót barbarzyństwa. Są tacy, którzy winią za to przybyłych z kosmosu obcych przybyszów, chociaż owi Shinga nie posługują się przemocą, a fizycznie niczym nie różnią się od ludzi. Znaleziony przez leśnych osadników Falk, człowiek z wytartą pamięcią, wyrusza do miast Es Toch, by poznać swoją przeszłość i swe przeznaczenie. Jednak w Mieście Złudzeń staje wobec nowych zagadek. Kim w istocie jest on sam: Ziemianinem czy przybyszem z odległego świata? I kim są ci, którzy mienią się dobroczyńcami ludzi i spadkobiercami ich wspaniałej cywilizacji? Od odpowiedzi na te pytania może zależeć los całej ludzkości...

Batman. Mroczny Rycerz. Tom 3. Szalony – Gregg Hurwitz, Ethan van Sciver, Szymon Kudrański

Niższa półka

Marek Adamkiewicz

Dwa pierwsze wydania zbiorcze Mrocznego Rycerza nie pozostawiły po sobie najlepszego wrażenia. Zawodził zwłaszcza tom pierwszy, który postawił wyłącznie na akcję, zupełnie zapominając o wszystkich innych elementach, za które kochamy Batmana. Ten napakowany testosteronem styl został nieco stonowany w drugiej odsłonie nowej edycji tytułu, Spirali Przemocy. Zmieniono scenarzystę, co przyniosło wymierne efekty. Efekty pracy Grega Hurwitza co prawda wciąż nie były w pełni zadowalające, lecz rokowały całkiem dobrze na przyszłość. Szalony to trzecia odsłona cyklu i to w niej wszystko miało ostatecznie wrócić na właściwe tory. Okazuje się jednak, że to wcale nie jest takie łatwe, jak mogłoby się wydawać.

Mroczny Rycerz jest tytułem, który nacisk kładzie na nieco inne elementy niż wydawane równolegle tytuły z Nietoperzem w roli głównej. Tutaj uwaga twórców miała skupiać się bardziej na złoczyńcach i mrocznym klimacie całości. W pierwszym tomie, zbierającym w całość poszczególne zeszyty, głównym przeciwnikiem Batmana był Bane, drugi skupił się na postaci Jonathana Crane’a, a tym razem na scenę wkracza Szalony Kapelusznik. Jak to często z tym konkretnym złoczyńcą bywa, chce on uzyskać kontrolę nad umysłami ludzi, w tym też celu wprowadza w życie plan, porywa ludzi i przygotowuje grunt do wielkiego, szalonego występu. Powstrzymać może go tylko jeden człowiek. Zgadnijcie który…

Hurwitz, van Sciver i Kudrański w Subiektywnie

Dwa pierwsze wydania zbiorcze Mrocznego Rycerza nie pozostawiły po sobie najlepszego wrażenia. Zawodził zwłaszcza tom pierwszy, który postawił wyłącznie na akcję, zupełnie zapominając o wszystkich innych elementach, za które kochamy Batmana. Ten napakowany testosteronem styl został nieco stonowany w drugiej odsłonie nowej edycji tytułu, Spirali Przemocy. Zmieniono scenarzystę, co przyniosło wymierne efekty. Efekty pracy Grega Hurwitza co prawda wciąż nie były w pełni zadowalające, lecz rokowały całkiem dobrze na przyszłość. Szalony to trzecia odsłona cyklu i to w niej wszystko miało ostatecznie wrócić na właściwe tory...

Czy tak jest? Dowiecie się z lektury najnowszego omówienia Marka (Chala-Cheneta).

Kobiety w islamie. Miłość w życiu muzułmanek - Nighat M. Gandhi

Miłość czy pragmatyzm?

Magdalena Golec

Czador szczelnie zakrywający ciało, burka ukrywająca również twarz, posłuszeństwo względem męża, brak głosu i praw, pełnienie tylko dwóch ról społecznych: żony i matki - taki jest stereotypowy obraz kobiety muzułmańskiej. Czy jest on nadal aktualny? Jakie miejsce zajmuje miłość w ich życiu, albo raczej - czy jest na nią miejsce?

Kobiety w islamie. O czym może być ta książka? Wyobrażałam sobie, że będą w niej przedstawione sylwetki i wywiady z kobietami o różnym statusie społecznym, wieku, mentalności. W dużej mierze tak właśnie jest. Gandhi odwiedziła miasta i wioski Indii, Pakistanu oraz Bangladeszu, gdzie rozmawiała z kobietami o ich życiu, marzeniach, współczesnym świecie, poczuciu tożsamości, o tym czym jest dla nich miłość i wolność. Spotykała się z matkami, żonami, kobietami samotnymi, bogatymi, wykształconymi, biednymi, żyjącymi w związku z drugą kobietą, jak i z osobami transpłciowymi. Jedne z nich wpisywały się w obraz kobiety muzułmańskiej, inne - zupełnie od niego odbiegały. Wiele zależało od tego gdzie się urodziły, co miały od małego wpajane do głowy, jaki stosunek mieli do nich rodzice. Interesujące, jak bardzo to kultura danego kraju, a nie religia, wpływa na zachowanie i sposób myślenia.

Gandhi w Subiektywnie

Czador szczelnie zakrywający ciało, burka ukrywająca również twarz, posłuszeństwo względem męża, brak głosu i praw, pełnienie tylko dwóch ról społecznych: żony i matki - taki jest stereotypowy obraz kobiety muzułmańskiej. Czy jest on nadal aktualny? Jakie miejsce zajmuje miłość w ich życiu, albo raczej - czy jest na nią miejsce?

Odpowiedzi znajdziecie czytając najnowszą recenzję Magdy (magfre). Zresztą, jak zawsze, znajdziecie tam dużo więcej.

Drabble

Dziś czeka na Was Tempokleptoman Marcina Jamiołkowskiego w tempie 100 słów na tekst. Znajdziecie dla niego czas?

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Pierwszy grób od lewej - Darynda Jones

„Pierwszy grób po prawej” to znakomite otwarcie tej wyjątkowej serii, która jest nasycona inteligencją, humorem, erotyką, dynamiczną akcją oraz ciekawymi wątkami kryminalnymi, a sama Charley Davidson to jedna z najciekawszych i najzabawniejszych bohaterek, które pojawiają się w powieściach tego gatunku.

Na polskim rynku są już dostępne dwa kolejne tomy o przygodach zwariowanej kostuchy: „Drugi grób po lewej” i „Trzeci grób na wprost”.

***

Charley Davidson, prywatna detektyw i kostucha, widzi nieżywych ludzi. Jej zadaniem jako kostuchy jest przekonać ich, by „szli w stronę światła”.

Niekiedy jednak ci nieżywi ludzie nie umarli śmiercią naturalną, bo na przykład zostali zamordowani. Niekiedy chcą, by Charley doprowadziła ich zabójców przed oblicze sprawiedliwości.

Wszystko dodatkowo komplikuje fakt, że Charley prowadzi bardzo bujne życie erotyczne, tyle że we śnie. I z udziałem tajemniczego nieznajomego, którego zagadkową tożsamość młoda detektyw próbuje wyjaśnić z takim samym zaangażowaniem, jak sprawę morderstwa trzech prawników…

„Pierwszy grób po prawej” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników paranormal romance i urban fantasy na najwyższym poziomie!

Zapowiedź wydawnictwa Czwarta Strona

Transmisja - Marcin Strzyżewski   (styczeń 2016)

Na Stany Zjednoczone Ameryki Północnej spadły dziesiątki pocisków z głowicami atomowymi. Wszystkie metropolie zamieniły się w oceany gruzów, a na ruinach cywilizacji zaczęło wyrastać nowe, dzikie i bezwzględne pokolenie ludzi. Na teren Strefy Zakazanej Ameryki Północnej, 70 lat po wojnie atomowej, przybywa Timur Denikin, reporter portalu internetowego, opisujący mieszkańcom niedotkniętej zagładą Azji i Europy życie za oceanem. Droga, którą ma do przebycia, prowadzi z Vancouver do San Francisco. Nie wszystko jednak rozegra się zgodnie z planem.

Co odkryje Timur podczas swojej podróży? Czego cywilizowane rządy nie mówią obywatelom o Strefie? Jakie miejsce dla Timura przeznaczyły one w swojej wielkiej grze?

Transmisja to brudna i ponura wizja ludzkości żyjącej po obu granicach Strefy Zakazanej.

Marcin Strzyżewski - Krakus, dziennikarz serwisu internetowego gry.onet.pl, absolwent filologii rosyjskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Polsce. Rocznik 1987. O pisaniu marzył odkąd nauczył się czytać. Uwielbia podróże, zwłaszcza pociągami, zwłaszcza na wschód, obowiązkowo z plecakiem i bez przewodnika. Czasem także z pianką do nurkowania i płetwami. Jeśli akurat nie pisze fantastyki, nie czyta książek historycznych i nie gra w gry wideo, spędza czas z żoną Julią i psem Hiro.

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Lewa ręka ciemności

Dzisiaj przedstawiam Wam chyba najsławniejszą książkę z cyklu Hain (Ekumena). Przeze mnie pamiętana przede wszystkim z wydania Wydawnictwa Literackiego.

Lewa ręka ciemności - Ursula K. Le Guin

Akcja Lewej ręki ciemności rozgrywa się na egzotycznej planecie o swojskiej nazwie Ziemia; jej mieszkańcy okazują się na wskroś ludzcy, lecz różni ich od Ziemian jeden drobny szczegół: są... hermafrodytami. Poza tym wszystko wygląda tak, jak na Ziemi: są dwa potężne, wrogie sobie państwa, które nie ryzykują jednak otwartego konfliktu zbrojnego, są dwa systemy polityczne, jeden archaiczny, drugi nowoczesny, lecz oba niedoskonałe. Są, wreszcie, ułomności i wady znane od tysiącleci. Na tej planecie, znacznie zapóźnionej w rozwoju techniki, postawiono na wykorzystanie ukrytych zdolności psychicznych człowieka, które pozwalają mu maksymalnie skupić własne siły duchowe i fizyczne.

Stacja jedenaście - Emily St. John Mandel

Post-apo naszych (popowych) czasów

Aleksander Kusz

Ciągnie mnie do post-apo. Nie wiem dlaczego. Bo średnio cenię ten gatunek, nie ma zbyt wiele książek post-apo, które lubię. A mimo to mnie do nich ciągnie. Masochizm jakiś, czy co? Może dzieje się tak dlatego, że co jakiś czas wyłapię z tłumu nijakich pozycji coś wartego uwagi, coś, co mnie zainteresowało i wciągnęło? Tak, to może być powód. Zresztą tak samo jest w życiu.

Papierowy Księżyc wydał wcześniej jedną z takich perełek – Łabędzi śpiew McCammona. To książka gorsza od Magicznych lat tego autora (ale 99% wydanych książek jest gorsza od Magicznych lat, więc to nic dziwnego), ale jak na post-apo, jest bardzo dobra. Potem, a właściwie w tym samym czasie, był Silos Howeya, ze świetnym początkiem i słabszym końcem. Ale ogólnie to również dobra książka. Pewna doza zaufania do gatunku została więc zbudowana.

Gdy więc ukazała się zapowiedź Stacji jedenaście Emily St. John Mandel, to muszę przyznać, że zainteresowałem się. Na początek przeczytałem notkę wydawniczą, w której wyczytałem, że będzie nostalgicznie i melancholijnie, a tymi słowami to mnie zazwyczaj można w miarę szybko kupić. Jeszcze się gdzieś nagroda Arthura C. Clarke’a zdarzyła (wiem, wiem, a nawet szeroko ostatnio głoszę, że nagrody to teraz TWA przyznaje, ale zawsze to jakieś wyróżnienie, wskazanie) i już!  Można powiedzieć, że zostałem zachęcony.

W miarę szybko dostałem książkę i w miarę szybko zabrałem się za czytanie. I tutaj natknąłem się na pierwszą rafę. Przeczytałem dalszą część notki wydawniczej, której przedtem chyba nie było, bo gdybym przeczytał ją wcześniej, to nie wiem, czy skusiłbym się na tę książkę. Wyczytałem bowiem, że (piszę z pamięci): książka jest tak dobra jak Droga i Gwiazdozbiór psa. No i mamy problem. Droga to taka sobie książka, ale mocno pociągnięta do góry nazwiskiem autora, natomiast moją opinię o Gwiazdozbiorze psa mogliście przeczytać już na Szortalu i na pewno nie była pochlebna.

St. John Mandel w Subiektywnie

Ciągnie mnie do post-apo. Nie wiem dlaczego. Bo średnio cenię ten gatunek, nie ma zbyt wiele książek post-apo, które lubię. A mimo to mnie do nich ciągnie. Masochizm jakiś, czy co? Może dzieje się tak dlatego, że co jakiś czas wyłapię z tłumu nijakich pozycji coś wartego uwagi, coś, co mnie zainteresowało i wciągnęło? Tak, to może być powód. Zresztą tak samo jest w życiu.

W dzisiejszym Subiektywnie tylko jeden tekst - recenzja napisana przez Alka.

Informacja wydawnictwa Rebis

Zapraszamy na spotkanie z Lechem Majewskim, wybitnym reżyserem i pisarzem.

Marta Mizuro rozmawiać z nim będzie o jego najnowszej książce Manhattan Babilon,
która została wydana w ramach współpracy DW REBIS ze Stowarzyszeniem Angelus Silesius.

Dla pierwszych 100 osób mikołajkowe upominki!

6 grudnia (niedziela) o godzinie 10.15, Sala C

Wrocławskie Centrum Kongresowe, Hala Stulecia, ul. Wystawowa 1

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Słowo las znaczy świat

Dzisiaj na odmianę chyba najmniej znana książka z cyklu Hain. Najmniej znana i chyba najdziwniejsza, nie mam dobrych wspomnień z nią związanych. Może spróbuję jeszcze raz do niej wrócić? Proszę Państwa, dzisiaj przed Wami Słowo las znaczy świat, którą pamiętam z dziwnego wydania dziwnego wydawnictwa - CIA Books Svaro.

Słowo las znaczy świat - Ursula K. Le Guin

To chyba najsmutniejsza książka Ursuli Le Guin. Najsmutniejsza i zarazem najbardziej przesycona okrucieństwem. Pokazuje drugą fazę eksploracji nowych systemów słonecznych, kiedy po badaczach i naukowcach planety zasiedlają zdobywcy. Kolonizatorzy. Konkwistadorzy. Taki dobór słów nie jest anachronizmem, ale precyzyjnym opisem. Owszem, jak zwykle u Le Guin książka kończy się porozumieniem, dojściem do jakiejś wspólnej prawdy, ale bardzo gorzkiej - decyzji o tym, że lepiej będzie dla dwóch kultur więcej się nie stykać. Przez długi czas, aż ludzie dojrzeją do rozumnego kontaktu. Ale jeżeli się pamięta, że "Słowo las znaczy świat" jest elementem większego cyklu i, co więcej, przypuszczalnie opisującym wydarzenia najwcześniejsze, przesłanie przestaje być tak przygnębiające. Z dalszych książek widać, że z badaczy i konkwistadorów ludzie Ekumeny zmienili się w... ludzi. Uwaga na boku: Ciekawe, że Ursula Le Guin, podobnie jak w "Lewej ręce ciemności", nadała tu jednemu z głównych bohaterów znaczące imię. W "Słowo las znaczy świat" pozytywny bohater, naukowiec, ma na nazwisko Lubow (czyli miłość), zaś w "Lewej ręce ciemności" wysłannik Ekumeny nazywa się Ai (czyli też miłość, tylko po japońsku). Zastanawiam się, czy to celowy zabieg autorki. (za: lubimyczytac.pl)

W samo południe - odsłona CCIV - ogłoszenie wyników

Piątkowe popołudnie. Źle, ale nie najgorzej.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Niedawno nakładem Albatrosa ukazała się książka-wspomnienia uciekiniera z Korei Północnej. Proszę podać tytuł i autora tej pozycji. Część druga. Początek 2016 to będzie w Albatrosie festiwal książek pewnego autora. W zapowiedziach można znaleźć aż szesnaście tytułów jego powieści - proszę podać, o kogo chodzi.

1.1. Drogi przywódca, Jang Jin-Sung

1.2. Lee Child

2. Historyczne: W ofercie Albatrosa można znaleźć powieści (w sumie dwadzieścia pięć tytułów) pewnego amerykańskiego mistrza thrillera i sensacji, z których wiele było ekranizowanych (wśród aktorów występujących w tych filmach można wymienić Richarda Chamberlaina i Matta Damona). Proszę podać imię i nazwisko tego autora oraz imię i nazwisko (prawdziwe) jego najsłynniejszego bohatera.

Robert Ludlum, David Webb

3. Szortalowe: W nawiązaniu do pytania pierwszego - nie tak dawno temu publikowaliśmy recenzję innej uciekinierki z Korei Północnej. Proszę podać imię osoby, która recenzowała tę książkę.

Ola

Zwycięzcy:

1. Wiktor Szeląg,

2.  Joanna Galar,

3. Dominika Jastrzębska.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

W Cieniu Yavina – Brian Wood, Carlos D’Anda, Ryan Odagawa

Spojrzenie na Rebelię

Marek Adamkiewicz

Wydawana od kilku miesięcy przez Egmont seria Star Wars Legendy to cykl, który zbiera pod jednym szyldem najlepsze komiksowe tytuły gwiezdnowojenne, wydane na przestrzeni lat przez wydawnictwo Dark Horse Comics (obecnie prawa powróciły do Marvela). Do tej pory polski czytelnik (za wyjątkiem Cieni Imperium) otrzymywał tytuły stosunkowo świeże. Tak jest i tym razem, wydanie oryginalne W cieniu Yavina na sklepowych półkach pojawiło się w 2013 roku, a tematyka, którą podejmuje, przenosi akcję do arcyciekawego okresu krótko po Nowej Nadziei, gdy losy Rebelii wisiały na włosku.

Po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci, Sojusz Rebeliantów poszukuje dogodnej lokalizacji, by założyć nową bazę. Yavin 4 jest już spalony, a kolejne potencjalne światy są jeden po drugim odrzucane. Sprawy nie ułatwia fakt, że kolejne kroki walczących z Imperium bojowników, mogą być sabotowane przez szpiega działającego wewnątrz Sojuszu, siły imperialne są bowiem zawsze o jeden krok szybsze. Przypadek? W takich, mało dogodnych warunkach, Leia, Luke i reszta znanych bohaterów, muszą wyjątkowo mocno lawirować, by znaleźć odpowiednie rozwiązanie i ocalić życia swoje i innych żołnierzy Rebelii.

Wood,D’Anda i Odagawa w Subiektywnie

Wydawana od kilku miesięcy przez Egmont seria Star Wars Legendy to cykl, który zbiera pod jednym szyldem najlepsze komiksowe tytuły gwiezdnowojenne, wydane na przestrzeni lat przez wydawnictwo Dark Horse Comics (obecnie prawa powróciły do Marvela). Do tej pory polski czytelnik (za wyjątkiem Cieni Imperium) otrzymywał tytuły stosunkowo świeże. Tak jest i tym razem, wydanie oryginalne W cieniu Yavina na sklepowych półkach pojawiło się w 2013 roku, a tematyka, którą podejmuje, przenosi akcję do arcyciekawego okresu krótko po Nowej Nadziei, gdy losy Rebelii wisiały na włosku.

Z góry przepraszam wszystkich fanów ładu i symetrii, ale dziś zaburzę porządek i zamiast dwóch wrzucę tylko jedną recenzję - napisaną przez Marka (Chala-Cheneta). Dlaczego? Bo tak!

Króciak

Antoni Nowakowski prezentuje dziś Końcowe rozstrzygnięcie, a przynajmniej jego początek.

Magazyn fantastyczny- The Best III

Ukazał się już trzeci tom najlepszych opowiadań z Magazynu Fantastycznego, wydawanego przez Wydawnictwo Roberta Zaręby.

Magazyn Fantastyczny - The Best III - Antologia

The Best to antologia złożona z najciekawszych opowiadań opublikowanych na przestrzeni lat w dotychczasowych numerach Magazynu Fantastycznego, pisma poświęconego szeroko pojmowanej fantastyce, które skupiało się na publikowaniu i promowaniu polskich autorów.Zbiór opowiadań The Best adresowany jest przede wszystkim do tych miłośników fantastyki, którzy do tej pory nie mieli okazji zapoznać się z Magazynem Fantastycznym, lub mieli z nim kontakt sporadyczny. Teraz, dzięki bogatemu wyborowi tekstów, mają możliwość te zaległości nadrobić.The Best ma również przekonać sceptyków, że młoda polska fantastyka jest interesująca, różnorodna, bogata, prezentuje wysoki poziom literacki, i że warto w nią zainwestować swój czas i wyruszyć z nami w nową podróż przez fantastyczne uniwersa powstałe w wyobraźni polskich autorów.

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Wydziedziczeni

Sobota, więc ostatnia pozycja z książki Sześć światów Hain Ursuli K. Le Guin. Chyba numer dwa, po Lewej ręce ciemności. Tę pozycję na odmianę pamiętam z pierwszego wydania Phantom Pressu, kiedyś bardzo prężnej oficyny, a teraz..., sami widzicie.

Wydziedziczeni - Ursula K. Le Guin

Mieszkaniec planety Anarres, fizyk imieniem Szevek, nigdy nie potrafi zrezygnować z prawa do odrębności, do osobistej wolności, dlatego czuł się nieszczęśliwy będąc członkiem społeczeństwa ludzi całkowicie równych. Idealnym wyjściem w tej sytuacji wydaje się emigracja na sąsiednią, wrogą planetę Urras. Szevek otrzymuje zaproszenie i opuszcza ojczyznę, lecz już na pokładzie statku kosmicznego zdobywa pewne niepokojące informacje o Urras. Statek niebawem wyląduje...

Hain (Ekumena) Ursula K. Le Guin - dokończenie

W zbiorze Prószyńskiego nie znalazły się dwie pozycje, które także wydało wcześniej wydawnictwa Prószyński i S-ka (oprócz pojedynczych opowiadań rozrzuconych po różnych zbiorach opowiadań), są to:

Cztery drogi ku przebaczeniu - Ursula K. Le Guin

Cztery drogi ku przebaczeniu to zbiór czterech znakomitych nowel Ursuli K. Le Guin, w których wraca ona do wielkich tematów, które uczyniły z niej cenioną i szanowaną pisarkę. Na bliźniaczych planetach Werel i Yeowe autorka kreuje społeczeństwo, w którym wszyscy ludzie podzieleni są na "posiadaczy" i "posiadanych", a tradycja i wolność pozostają w stanie wojny.
Jej bohaterowie usiłują stać się w pełni ludźmi i "trzymać się jednej szlachetnej rzeczy". Opowieści te, napisane z wielką wyobraźnią, traktują o sprawach uniwersalnych - życiu, śmierci, miłości i seksie.

Opowiadanie świata - Ursula K. Le Guin

Satti zostawiła za sobą rodzinę, miłość i śmierć, i została Obserwatorem na planecie, której mieszkańców tak bardzo zafascynowała ziemska cywilizacja, iż za wszelką cenę postanowili ją skopiować.
W ciągu zaledwie siedemdziesięciu lat, dzięki nieludzkiej dyscyplinie, mrówczej pracy i rezygnacji ze wszystkich przyjemności zdołali nadrobić wielowiekowe technologiczne opóźnienia, lecz za opętanie ideą Marszu do Gwiazd zapłacili utratą własnej tożsamości. Bezwzględny aparat państwowy pilnuje, by nikt nie ośmielił się wrócić do starych przesądów: religii, obyczajów, literatury. Fanatycy postępu spalili niemal wszystkie biblioteki; nieliczne uratowane księgozbiory są przechowywane jak skarb w tajnych kryjówkach, o których istnieniu wiedzą nieliczni.
Satti wyrusza w niebezpieczną podróż w poszukiwaniu źródeł prastarej kultury. Ta niezwykła wędrówka przez czas i przestrzeń odciśnie na niej niezatarte piętno.

Bohater wieków - Brandon Sanderson

Czas na finał

Magdalena Golec

Przyszedł czas na zwieńczenie trylogii Ostatniego Imperium. Jeśli wciągnęły Was przygody Vin i Elenda, to z pewnością niecierpliwie wyczekiwaliście ostatniego tomu. Trzeba przyznać, że po mrocznym i niepewnym zakończeniu Studni Wstąpienia było na co czekać. Bohater wieków, najlepsza z części, przynosi rozwiązanie wielu kwestii oraz przykuwa uwagę dynamiczną akcją.

Mgły robią się niebezpiecznie, nie tylko pojawiają się w ciągu dnia, ale i wywołują choroby, w niektórych przypadkach prowadząc do śmierci. Nieustannie pada popiół. Drzewa uginają się pod jego ciężarem, rośliny są słabe, słońca jest coraz mniej. Wszystko jest czarne - droga, pola, budynki, ubrania. Jakby tego było mało, co jakiś czas ziemia drży i trzęsie się. Niezwykle przygnębiający krajobraz, nieprawdaż? Ale czy może być inny, kiedy zaczyna rządzić Zniszczenie - pierwotna, destruktywna siła uwolniona przez Vin ze Studni Wstąpienia? Mimo tych ponurych okoliczności, wciąż są ludzie, którzy mają nadzieję, że ten świat można jeszcze ocalić. Vin oraz Elend, teraz obdarzony nowymi mocami Zrodzonego z Mgły, wraz z przyjaciółmi stają do niełatwej walki o przetrwanie.
 

Sanderson w Subiektywnie

Mgły robią się niebezpiecznie, nie tylko pojawiają się w ciągu dnia, ale i wywołują choroby, w niektórych przypadkach prowadząc do śmierci. Nieustannie pada popiół. Drzewa uginają się pod jego ciężarem, rośliny są słabe, słońca jest coraz mniej. Wszystko jest czarne - droga, pola, budynki, ubrania. Jakby tego było mało, co jakiś czas ziemia drży i trzęsie się. Niezwykle przygnębiający krajobraz, nieprawdaż? Ale czy może być inny, kiedy zaczyna rządzić Zniszczenie - pierwotna, destruktywna siła uwolniona przez Vin ze Studni Wstąpienia? Mimo tych ponurych okoliczności, wciąż są ludzie, którzy mają nadzieję, że ten świat można jeszcze ocalić. Vin oraz Elend, teraz obdarzony nowymi mocami Zrodzonego z Mgły, wraz z przyjaciółmi stają do niełatwej walki o przetrwanie.

Musze przyznać, że Magda (magfre) nie pozostawiła mi zbyt dużego wyboru w kwestii tekstu zajawki jej najnowszej recenzji - tylko omówienie fabuły książki nie zawiera jej oceny. Jeśli więc chcecie poznać opinię Magdy, kliknijcie link i przeczytajcie omówienie.

IONNW Grzeszna antologia - Magazyn Histeria

14  grudnia pojawi się najnowsze literackie dziecko Magazynu Histeria - Antologia grzesznych opowiadań pt. "I odpuść nam nasze winy".

Książka została objęta patronatem Szortalu.

"Poprzez średniowieczny Mediolan i rozbitą dzielnicowo Polskę, do zniszczonych bloków skrywających cygańskie tajemnice i słonecznych wspomnień dzieciństwa na wsi. Pomiędzy tańczącymi, hipnotyzującymi postaciami i wśród cieni ponurej metropolii dorównującej klimatem najlepszym filmom noir, aż po czasy współczesne i konflikt między humanistą a umysłem ścisłym, mężem i żoną, historią sprzed lad a teraźniejszością, wszędzie tam prowadzą czytelnika historie siedmiu grzechów głównych."

Michał Stonawski

https://www.youtube.com/watch?v=75_70BosRTE

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Wydawnictwo Genius Creations udostępniło opowiadanie Marcina Jamiołkowskiego pt. "Czarny Roman", nawiązujące zarówno do jednej z warszawskich legend, jak i sceny z "Okupu Krwi", jego debiutanckiej powieści.

Zapraszamy do czytania!

Tydzień z Salmanem Rushdiem

Wczoraj zakończyłem Tydzień z Ursulą K. Le Guin, najwyższy więc czas, żeby zacząć nowy tydzień, i to jaki tydzień! To będzie Tydzień z Salmanem Rushdiem!

Dzisiaj ogólnie, a od jutra będę przedstawiał Wam po dwie książki autora.

Urodził się w Bombaju, mieszka obecnie w Nowym Jorku. Od 2007 roku powinniśmy mówić do autora Szatańskich wersetów - sir Salman Rushdie.

Był czterokrotnie żonaty, ma dwójkę dzieci.

Wydał łącznie dwanaście powieści, w tym dwie dla dzieci. Ponadto ukazało się sześć esejów jego autorstwa.

Polskim wydawcą utworów Rushdiego jest Dom Wydawniczy Rebis. Obecnie dostępnych w sprzedaży jest 12 pozycji: autobiografia, dwie pozycje dla dzieci, jeden esej oraz osiem powieści dla dorosłego czytelnika (nie ma Grimusa i Śalimara klauna).

Za książkę Dzieci północy otrzymał Nagrodę Bookera.

Tyle zajawki, co do reszty odsyłam Was do jego strony na wikipedii, tam zgrabnie opisali autora.

Dzisiaj przedstawię Wam jeszcze autobiografię autora.

Joseph Anton Autobiografia - Salman Rushdie

Folklor Świata Dysku - Terry Pratchett i Jacqueline Simpson

Dysku spokojny, dysku wesoły

Hubert Przybylski

Bo czasami jest tak, że autor stworzy świat. Ot tak, żeby być oryginalnym, a nie ciągle tylko jechać ziemskim schematem. Jednemu autorowi wyjdzie Meekhan, innemu (a właściwie, to innej) Ziemiomorze, kolejnemu urodzi się Szerer, Malaz, albo inne Śródziemie. Im lepiej wyjdzie owo tworzenie, tym świat będzie miał stabilniejszy fundament dla opowiadanej historii, czasami nawet może się okazać, że sam świat będzie pomagał napędzać wenę twórczą autora, dzięki której w kolejnych utworach będzie się ciągle rozwijał, rozbudowywał i uzupełniał. I jeszcze bardziej napędzał wenę. Pratchettowi udało się stworzyć takie normalne zdrowe perpetum mobile w postaci płaskiej.

Ale sam świat to za mało*. Świat nie może istnieć sam z siebie. Świat potrzebuje praw nim rządzących. Świat potrzebuje ciekawej geografii. Ciekawa geografia potrzebuje zamieszkujących ją istot. Z kolei owe istoty potrzebują wszystkiego, co jest związane objawianiem przez nie życia**. A jeśli są to myślące istoty, to potrzebują też zestawu wierzeń, zwyczajów, symboliki, tych wszystkich odwiecznych i pradawnych pakietów kulturalno-oświatowych, które określamy mianem folkloru.

Ktoś mógłby powiedzieć, że akurat ten konkretny autor poszedł na lekką łatwiznę i dał Dyskowi nasz ziemski, lekko tylko zmodyfikowany folklor. Ja myślę, że to było działanie celowe - w końcu Dysk i jego mieszkańcy to krzywozwierciadlane odbicie nas samych i naszej Mateczki Ziemi. A jaki sens dla wartości dydaktyczno-moralistycznych miałoby takie zmienianie nas samych, żebyśmy nie mogli się poznać?***

W każdym bądź razie mamy świat, mamy zamieszkujące go, mniej lub bardziej inteligentne, istoty i mamy ich folklor. Bardzo niedługo trwało, zanim pojawił się ktoś, kto postanowił zbadać folklor Dysku. Tym kimś była Jacqueline Simpson, a efektem badania jest omawiana dziś książka.

Pratchett i Simpson w Subiektywnie

Zapraszam na spotkanie z Folklorem Świata Dysku. A raczej z moją tej książki recenzją.

Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller - Jakub Winiarski, Jolanta Rawska

Pisać każdy może

Rafał Sala, Aleksandra Brożek-Sala

Ola: Kolejna książka o tym, jak pisać. Na naszym polskim rynku zapewne jedna z nielicznych. Jak myślisz? Każdy może napisać bestseller?

Rafał: Jeśli 50 Twarzy Greya mieści się w tej kategorii, to myślę, że każdy. Z drugiej strony, nie każdy musi. Istotne jest to, że w Po bandzie… jest wyraźnie zaznaczone, że owocem naszej pracy ma być bestseller, czyli coś, co się dobrze sprzedaje, a niekoniecznie jest arcydziełem. Czytałaś już wcześniej jakiś poradnik pisarski?

Ola: Czytałam Pamiętnik Rzemieślnika Stephena Kinga plus kilka przypadkowych artykułów w Internecie. Pamiętnik… zawiera trochę praktycznych porad, a zarazem coś w rodzaju biografii autora. Podejrzewam, że w przypadku Po bandzie... mamy do czynienia z dość rozbudowanymi wskazówkami dotyczącymi tajników sztuki pisarskiej? W końcu poradnik liczy aż 608 stron!

Rafał: Dla mnie Pamiętnik Rzemieślnika był fajną książką i, szczerze mówiąc, po lekturze Po bandzie... nie znajduję między nimi wiele wspólnego. To, co zrobili Winiarski i Rawska, jest z zupełnie innej bajki. King sobie opowiada o pisarskiej przygodzie, natomiast rodzimi autorzy dają nam konkret. Krok po kroku możemy przyjrzeć się, jak stworzyć poszczególne elementy bestsellera. Począwszy od wyboru bohatera, naszkicowania fabuły, poprzez napisanie dialogów, aż po wprowadzenie scen erotycznych, mamy do czynienia z cennymi, popartymi przykładami radami. Winiarski i Rawska wykorzystują teksty zarówno klasyków, jak i młodych i początkujących pisarzy. A czy jest lepszy sposób na naukę, niż przyglądanie się innym? Nie uważasz, że spora ilość wykorzystanych w Po bandzie... tekstów znanych i mniej znanych autorów to dobry pomysł? Pomijając fakt, że ci mniej znani poczują się zobowiązani do zakupienia Po bandzie...  :)

Winiarski i Rawska w Subiektywnie

Ola: Kolejna książka o tym, jak pisać. Na naszym polskim rynku zapewne jedna z nielicznych. Jak myślisz? Każdy może napisać bestseller?

Rafał: Jeśli
50 Twarzy Greya mieści się w tej kategorii, to myślę, że każdy. Z drugiej strony, nie każdy musi. Istotne jest to, że w Po bandzie… jest wyraźnie zaznaczone, że owocem naszej pracy ma być bestseller, czyli coś, co się dobrze sprzedaje, a niekoniecznie jest arcydziełem. Czytałaś już wcześniej jakiś poradnik pisarski?

Ja: W tym miejscu przerwę Oli i Rafałowi i zaproszę Was do kliknięcia w ten oto link. Pod nim ukryty jest pełen tekst ich rozmowy.

Króciak

Skoro rewolucja październikowa mogła odbyć się w listopadzie, to my w grudniu możemy mieć dla Was Październikową Marię Magdalenę. Tekstem tym debiutuje u nas Izabella Gaudyńska.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Bój o Euro 2016 - Roman Kołtoń


Album ilustrujący kilkanaście miesięcy reprezentacji wielkich nadziei! Ileż lat czekaliśmy na jej narodziny! Za nami dramatyczna droga do finałów EURO 2016, w której toczyliśmy niezwykłe boje! Po raz pierwszy w historii pokonaliśmy mistrzów świata, Niemców! Nawałka stworzył zespół, któremu nie straszny był żaden rywal – nieustraszony Milik, heroiczny Glik, arcywaleczny Krychowiak, kosmiczny Lewandowski, zaskakujący Mączyński, niezmordowany Wawrzyniak, odkurzony Mila... Zespół bohaterów! Ileż emocji w scenach uwiecznionych w fotografiach Łukasza Grochali i tekstach Romana Kołtonia. 

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Serdecznie zapraszamy na serię spotkań z Tomaszem Grzywaczewskim i jego najnowszą książką Życie i śmierć na Drodze Umarłych.
 
ŁÓDŹ 8 GRUDNIA (WTOREK), GODZ. 18.00
Empik Manufaktura, ul. Karskiego 5
Prowadzący: Mikołaj Mirowski
 
WARSZAWA 9 GRUDNIA (ŚRODA), GODZ. 18.00
Empik Arkadia, al. Jana Pawła II 82
Prowadzący: Paweł Drozd

WARSZAWA 10 GRUDNIA (CZWARTEK), GODZ.19.00
Faktyczny Domu Kultury w Warszawie
ul. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 12
Prowadzący: Wojciech Górecki

Podróżnik, reportażysta, laureat Nagrody Magellana. Pomysłodawca wyprawy śladami ucieczki z GUŁagu Witolda Glińskiego. Uczestniczył jako lider w wyprawie, wzdłuż Transpolarnej Magistrali Kolejowej.  Z  syberyjskiej wyprawy powstała książka  Życie i śmierć na Drodze Umarłych. 
Sześćdziesiąt lat po śmierci Stalina Tomasz Grzywaczewski wraz z ekipą wyrusza wzdłuż linii kolejowej i spotyka współczesnych mieszkańców Syberii. Autor odwiedza pozostałości łagrów. Dotyka przeszłości, szuka śladów historii, ale też spogląda na syberyjską teraźniejszość. Czy sen Stalina ma szansę się ziścić? Niewykluczone, że współczesna Rosja wybuduje linię Salechard-Norylsk, czyli dokładnie taką, o jakiej marzył Ojciec Narodu.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Historia wojen morskich. Tom I i II - Paweł Wieczorkiewicz


Dzieje konfliktów toczonych na morzach i oceanach od czasu wyprawy „Niezwyciężonej Armady” (1581) po wybuch I wojny światowej (1914).

Historia ludzkości związana jest ze zdobywaniem mórz. Już starożytne potęgi handlowe, Grecja i Kartagina, dysponowały silną flotą, marynarkę wojenną utworzyła też republika rzymska. W czasach nowożytnych siły morskie odgrywały jeszcze większą rolę. Eksploracja i kolonizacja obu Ameryk, Afryki i Azji, zainicjowane wyprawą Krzysztofa Kolumba w 1492 roku, otworzyły nowy rozdział w dziejach. Walka o hegemonię toczyła się również na wodach Bałtyku, Morza Czarnego, Śródziemnego, Żółtego. Własną marynarką dysponowały nie tylko mocarstwa europejskie, ale i Turcja, Japonia, Chiny, a gwałtowny rozwój amerykańskiej gospodarki po wojnie secesyjnej zaowocował powstaniem nowej morskiej potęgi. Najświatlejsi i najwybitniejsi politycy i wojskowi owych czasów doceniali znaczenie flot wojennych oraz oceanicznych szlaków komunikacyjnych.

Paweł Wieczorkiewicz opisuje poszczególne kampanie i akcje bojowe, zarysowując jednocześnie ogólniejsze tło wydarzeń. Przedstawia także przemiany w technice i taktyce walki oraz organizację marynarki wojennej od epoki żaglowej po wiek pary, żelaza i śruby, zastosowania morskich granatów artyleryjskich i min.

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Harun i morze opowieści, Luka i ogień życia

Dzisiaj nietypowo, bo nie zaczynam przedstawiać książek autora ani od debiutu, ani od najlepszych, ale zaczynam od książek dla dzieci. To tak z okazji wczorajszego świętowania i mikołajowania :) Dwie książki, po jednej dla każdego syna, fajnie, nie?

Harun i morze opowieści - Salman Rushdie

Opowieść - dedykowana przez autora starszemu synowi Zafarowi.

Harun, jedyny syn Raszida Khalify, niezrównanego Oceanu Pomysłów i Mistrza Wodolejstwa, pochopnie wypowiadając magiczne słowa, zatrzymał czas. Jakby tego było mało - Raszid stracił w tej samej chwili swój niepowtarzalny dar krasomówczy. Raz rzuconych słów nie da się zatrzymać - to jasne - ale Harun nie zawaha się wyruszyć w podróż do baśniowego świata, by naprawić swój błąd.

O tym, co przeżył i co udało mu się zdziałać, jest ta opowieść - dedykowana przez autora starszemu synowi Zafarowi.

Luka i ogień życia - Salman Rushdie

Luka, młodszy syn Raszida Khalify, pojawił się na świecie osiemnaście lat po Harunie. Wie, że starszy brat przeżył jakąś tajemniczą przygodę, i marzy, by spotkało go coś równie ekscytującego. Nawet się nie spodziewa, w jak dramatycznych okolicznościach marzenie to się spełni. Raszid Khalifa zapadł w głęboki sen, z którego ledwie pół kroku wiedzie do śmierci. Luka, by go uratować, wyrusza po Ogień Życia.

O tym, kogo spotkał w Czarodziejskim Świecie, z kim się zaprzyjaźnił, a z kim stoczył bohaterską walkę, jest ta opowieść - dedykowana przez autora młodszemu synowi Milanowi.

W Samo Południe - odsłona CCVI

Witajcie, moi najdrożsi z najdroższych Szortalowicze! Zaczęliśmy wczoraj tydzień z Rushdiem, wiec tegotygodniowy konkurs też będzie się kręcił wokół tego pana. I wokół Domu Wydawniczego Rebis, który wydaje książki Salmana Rushdiego i jest sponsorem nagród. Którymi są: pakiecik składający się z książek Dzieci północy, Joseph Anton, Wstyd i Ziemia pod jej stopami (to nagroda główna) oraz dwóch egzemplarzy książki Dwa lata. osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy (nagrody dla miejsca drugiego i trzeciego). Jak się pewnie domyślacie, wszystkie książki są autorstwa Salmana Rushdiego.

Zasady pozostają bez zmian.

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę wymienić tytuły książek Salmana Rushdiego, których tytuły nie pojawiły się powyżej, a które wydał Rebis.

2. Historyczne: Którą swoją książką Salman Rushdie ściągnął sobie na głowę fatwę? Z wydawanych przez Rebis autorów także pewien Rosjanin ma w swoim kraju orzeczoną karę śmierci. Proszę podać, jak się nazywa ten Rosjanin.

3. Szortalowe: Którą z wydanych przez Rebis książek recenzowaliśmy ostatnio na Szortalu?

To wszystko - do boju!

Monty Python. Autobiografia według Monty Pythona - Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones, Michael Palin, Bob McCabe

Lektura obowiązkowa

Aleksander Kusz

To jest książka kompletna. Idealna. Rewelacyjna. Niesamowita.
Niniejszym ogłaszam obowiązek posiadania ww. książki dla wszystkich miłośników Monty Pythona, albowiem to wielka książka jest!
No, trochę Was okłamałem, bo książka ma jedną wadę. Nie chodzi o to, że jest za krótka, czy coś takiego. Ma prawdziwą wadę. Otóż jest wydrukowana czcionką, jaką zazwyczaj stosuje się w Biblii, czy na ulotce z farmaceutykami. Jest też problem z drukiem i papierem. W niektórych miejscach ilustracje przebijają, co  przeszkadza w czytaniu, bo litery nakładają się na kolor, przez co są nieczytelne.
Tyle, jeśli chodzi o błędy i wady. Reszta to sama RE-WE-LA-CJA! Tylko i wyłącznie. Dobrze wiecie, że rzadko tak piszę. Sam już nie wiem, kiedy ostatnio takie zachwyty Wam wypisywałem i w takie zachwyty wpadłem. Może przy Magicznych latach McCammona. Ale to książka innego typu. I w tym innym typie będzie pewnie długo niedościgniona.
Nie wiem, czy pamiętacie, że podczas omawiania autobiografii Cleese’a narzekałem, że jest fajna, że ok., ale brakuje części związanej z Monty Pythonem. Teraz już wiem dlaczego – bo autobiografia Monty Pythona ukazała się wcześniej, już w 2003 roku. I jest w niej wszystko. Więc po co Cleese miałby coś dopisywać na temat MP w swojej własnej autobiografii? Mógł jedynie wszystko przepisać, a to byłoby głupie. Teraz już wiem, dlaczego autobiografia Cleese’a jest bez historii MP i zgadzam się z tym. Zgadzam się z Tobą, John, tak jest dobrze.
Czytałem tę książkę długo, bardzo długo. Ponad miesiąc, z tego, co pamiętam. W międzyczasie przeczytałem kilka książek beletrystycznych. Stało się tak nie dlatego, że książka jest nudna, czy coś z nią nie tak. Czytałem tak długo, bo nie można było przeczytać dłuższego fragmentu bez przemyślenia go, bez wchłonięcia (tak, jak wąż w Małym Księciu), po prostu trzeba było usiąść i chłonąć powoli wiedzę, informacje, rysunki, zdjęcia, fragmenty skeczów. Wszystko!

Bob McCabe i członkowie Monty Pythona w Subiektywnie

Za to książka jest o wiele szersza niż większość wydawanych książek, można powiedzieć, że jest prawie kwadratowa. Żeby Wam zobrazować znowu porównałem do innych i wyszło, że najbardziej zbliżone (ale trochę szersze) jest pierwsze wydanie Scen z życia smoków Beaty Krupskiej...

Przed Wami najnowsza recenzja Alka - o Monty Pythonach. I więcej chyba pisać nie muszę.

Nowość wydawnictwa Rebis

PRZY WIGILIJNYM STOLE


Boże Narodzenie… Dlaczego jest dla nas tak ważne, chyba najważniejsze ze świąt? Czy sprawia to zimowa noc rozświetlona lampkami na choinkach, tradycyjne potrawy na wigilijnym stole i opłatek, którym dzielimy się z naszymi bliskimi? Bo tego wieczoru zawsze musimy być razem z nimi. I w Polsce, bo nigdzie na świecie Wigilia nie ma w sobie takiej magii.  Swoimi wspomnieniami z Danutą Śmierzchalską dzielą się w tej książce ludzie kultury, biznesu i Kościoła.

o. Maciej Zięba, Krystyna Kofta, Henryka Krzywonos-Strycharska, Martyna Wojciechowska, Elżbieta Penderecka, bp Tadeusz Pieronek, Henryka Bochniarz, Magda Gessler, Irena Eris, Dorota Wellman, Andrzej Pągowski, Beata Tadla, Leszek Talko, Marcin Kydryński, Katarzyna Miller, Andrzej Grabowski, Rafał Rutkowski, Andrzej Morozowski, Jarosław Kret, Maja Popielarska, Elżbieta Dzikowska, s. Małgorzata Chmielewska

Ciekawostka od Trefla Kraków

Dla fanów Lovecrafta. Mariusz „Noistromo” Siergiejew o pracy nad "Nightmares"

Nowa seria kart Excellent Fabryki Kart Trefl - Kraków wzbogaciła się o kolejny tytuł - "Nightmares". Talia spodoba się zwłaszcza osobom zaczytującym się w prozie ekscentrycznego Howarda Phillipsa Lovecrafta. Karty zaprojektował znany artysta Mariusz „Noistromo” Siergiejew. Na jego twórczość wpływ miały między innymi powieści i opowiadania: „Coś na progu”, „W górach szaleństwa”, „Obserwatorzy spoza czasu” (Lovecraft) oraz „Neuromancer”, „Graf Zero” i„Mona Liza Turbo” (William Gibson). Co jeszcze oprócz mrocznej literatury było inspiracją do ich stworzenia? O tym najlepiej opowie sam ilustrator.

Dlaczego tworzę potwory i inne paskudztwa?

Najłatwiej byłoby powiedzieć: bo lubię, ale to nie wyjaśnia zbyt wiele. Gdy o tym myślę, dochodzę do wniosku, że tych „ładnych” rzeczy jest wokół nas zbyt dużo, odczuwam przesyt i swoisty przymus estetyczny. Niejako wbrew temu sam chcę tworzyć coś przeciwnego. Ktoś mógłby więc nazwać to w pewnym sensie przekorą. Jednocześnie lubię myśl, że to, co wyszło spod mojej ręki, wywoła w odbiorcy uczucie lęku, obrzydzenie czy niepokój. Z drugiej strony zaś będzie zawierać coś, co przykuje wzrok i zmusi do bliższego przyjrzenia się.

Czym są moje potwory?

Są wizualizacją grozy, czegoś, co nie musi mieć wyraźnie zaznaczonego pochodzenia, a jedynie zawiera pewną sugestię, że ta istota może kiedyś była człowiekiem. Jest takie chińskie przysłowie, że jeden obraz wart jest tysiąc słów. Zależy mi na tym, aby potwory były impulsem wyzwalającym w widzu plejady emocji i odczuć. Ilustracja musi budować atmosferę, będąc jednocześnie jej tłem.

Skąd czerpię inspiracje?

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Dom Kultury LSM w Lublinie zaprasza na koncert poetycko-muzyczny w wykonaniu artystów scen krakowskich m.in. Starego Teatru i Piwnicy Pod Baranami 

"Samotność z Louisem Armstrongiem" - Spotkanie z twórczością Józefa Barana

piątek 11 grudnia 2015 r. o godz. 18.00 

W programie wystąpią:

Beata Paluch – śpiew, recytacja
Walentyn Dubrowskij – fortepian
Michał Półtorak – skrzypce

teksty – Józef Baran
muzyka – Andrzej Zarycki
scenografia – Elżbieta Borkowska

Bilet 10 zł

Józef Baran, poeta małopolski, pochodzący z Borzęcina, autor setek wierszy, którego niewątpliwy talent odkrył Artur Sandauer. W latach osiemdziesiątych jego wiersze trafiły do programów szkolnych. Wydał kilka pozycji książkowych, m.in. powieść epistolarną „Scenopis od wieczności”, gdzie umieścił swoją bogatą korespondencję ze Sławomirem Mrożkiem.

Wycinki bogatej twórczości Józefa Barana zaprezentuje aktorka Starego Teatru z Krakowa – Beata Paluch. Zabrzmią również utwory skomponowane do jego słów przez wybitnego współczesnego kompozytora  – Andrzeja Zaryckiego. Akompaniować Artystce będą Walentyn Dubrowskij na pianinie oraz Michał Półtorak na skrzypcach.
Po części oficjalno-scenicznej zapraszamy do zawiązania osobistego kontaktu z Józefem Baranem, podczas którego będzie można podzielić się z nim wrażeniami, posłuchać barwnych historii, nabyć jego tomiki wierszy.

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Grimus, Dzieci północy

Dzisiaj dwie pierwsze książki Salmana Rushdiego. Grimus, pierwsza, rzadka wspominana, oraz nagrodzone Nagrodą Bookera - Dzieci północy.

Grimus - Salman Rushdie

Ta błyskotliwa powieść, zarazem barwna i zmuszająca do refleksji, prześmiewcza i sięgająca najpoważniejszych ludzkich bolączek, przypomina wielką starą komodę z mnóstwem szufladek i tajemnych schowków. Rushdie ze zręcznością prestidigitatora wyciąga z niej, jak króliki z cylindra, a to archaiczny mit, a to lusterko, w którym możemy dojrzeć nasze śmieszności i słabostki, a to magiczne zaklęcie czy rekwizyt rodem z kultury masowej. Za tym wszystkim kryje się jednak problem podstawowy – samotność człowieka we współczesnym, wrogim mu świecie i tęsknota do własnego miejsca na ziemi.

Dzieci północy - Salman Rushdie

Dzieci północy to obszerna epicka opowieść o powojennej historii Indii. Jak zwykle u Rushdiego prawdzie historycznej towarzyszy tu fikcja, a postacie autentyczne spotykają się z wytworami imaginacji pisarza. Jak zwykle też książka wywołała skandal oraz ostre protesty niepochlebnie sportretowanej w niej Indiry Gandhi. W ramach znanych z historii najnowszej wydarzeń Rushdie osadził opowiedzianą przez Salima Sinaiego sagę rodzinną o "dzieciach północy" urodzonych w chwili uzyskania niepodległości przez Indie.

Książka zdobyła wiele nagród: Booker Prize, James Tait Black Prize, English Speaking Uninon Literary Award, i natychmiast wyniosła autora na literacki Parnas. W 1993 roku uznano ją za najlepszą powieść wyróżnioną Booker Prize w mijającym ćwierćwieczu i przyznano tym samym Booker of Bookers - Bookera Bookerów.

Droga do Nawii - Tomasz Duszyński

Słowiańscy bogowie

Mirosław Gołuński

Kilka lat temu furorę wśród miłośników fantastyki powinna była robić powieść Amerykańscy bogowie Neila Gaimana. Pisarz postanowił zastanowić się w niej, jak zachowywaliby się bogowie Normanów, Słowian, Afrykańczyków i innych ludów świata, gdyby wraz ze swymi wyznawcami przybyli do Stanów Zjednoczonych i próbowali znaleźć w nich nowe miejsce dla siebie. Nie musieliśmy długo czekać na wschodnioeuropejską odpowiedź na ten utwór i mamy dziś możliwość zapoznania się z Drogą do Nawii Tomasza Duszyńskiego. Czy ten tekst usatysfakcjonuje miłośników Gaimana? A może znajdą się dla niego nowi czytelnicy, którzy od tej strony zaczną poznawać życie po życiu zdetronizowanych przez chrześcijaństwo mitologicznych bóstw?

Duszyński w Subiektywnie

Kilka lat temu furorę wśród miłośników fantastyki powinna była robić powieść Amerykańscy bogowie Neila Gaimana. Pisarz postanowił zastanowić się w niej, jak zachowywaliby się bogowie Normanów, Słowian, Afrykańczyków i innych ludów świata, gdyby wraz ze swymi wyznawcami przybyli do Stanów Zjednoczonych i próbowali znaleźć w nich nowe miejsce dla siebie. Nie musieliśmy długo czekać na wschodnioeuropejską odpowiedź na ten utwór i mamy dziś możliwość zapoznania się z Drogą do Nawii Tomasza Duszyńskiego. Czy ten tekst usatysfakcjonuje miłośników Gaimana? A może znajdą się dla niego nowi czytelnicy, którzy od tej strony zaczną poznawać życie po życiu zdetronizowanych przez chrześcijaństwo mitologicznych bóstw?

Pierwszym tekstem dzisiejszego Subiektywnie jest omówienie napisane przez Mirka.

Stwórca - Scott McCloud

Powieść graficzna

Aleksander Kusz

Czekaliśmy na ten komiks długo. Zapowiadany był już parę miesięcy temu, potem premiera przesuwała się, prawie co miesiąc, aż wreszcie w listopadzie mogliśmy oddać się lekturze. I warto było czekać, naprawdę. To jeden z lepszych komiksów (powieści graficznych), które przeczytałem w tym roku. Nie piszę najlepszy, bo najlepszą jest oczywiście 9 Sandmana – Panie Łaskawe. Jestem świeżo po 10 – Przebudzeniu, więc wiem, co piszę, 10 nie przebiła 9, nie udało się.

Mogę właściwie zrobić małe podsumowanie, bo do końca roku nie przeczytam już pewnie żadnego komiksu (no, chyba że ukaże się Sokrates Sfara, to wtedy na pewno się skuszę). Pierwsze miejsce to Panie Łaskawe Gaimana, drugie miejsce to omawiany właśnie Stwórca McClouda, a trzecie to komplet sześciu części Kota Rabina Sfara. Zastanawiałem się jeszcze nad Dniem targowym Sturma z jego nostalgicznym spojrzeniem za odchodzącymi czasami, ale niestety przegrał z gadającym kotem. Tak to już jest w życiu.

McCloud w Subiektywnie

...z jego nostalgicznym spojrzeniem za odchodzącymi czasami, ale niestety przegrał z gadającym kotem. Tak to już jest w życiu.

Tak to już jest, że bardo rzadko dostaniecie ode mnie jasną i czytelną zajawkę napisanego przez Alka omówienia. Przeważnie są to zdania wyrwane z kontekstu. "Dlaczego?" zapytacie. Odpowiedź jest prosta - żeby nie było nudno. Znaczy, bo tak!

Drabble

Artur Grzelak przedstawia nam dzisiaj sto słów refleksji na temat Władzy. Jako takiej, bez nazwisk.

Folklor świata Dysku. Legendy, mity i zwyczaje ze świata Dysku, z przydatnymi wskazówkami z planety Ziemia - Terry Pratchett, Jacqueline Simpson

Nieodparta potęga narrativum

Marta Kładź-Kocot

Folklor Świata Dysku, to owoc współpracy Terry’ego Pratchetta ze znaną brytyjską badaczką folkloru, Jacqueline Simpson. Prawdziwa gratka dla mitoznawcy, który będzie chciał wyśledzić wszystkie nawiązania do mitów i legend w fascynującym, intertekstualnym uniwersum Pratchetta. Skarbnica wiedzy dla studenta, piszącego z twórczości tego autora pracę licencjacką bądź magisterską. I wreszcie zabawna, pouczająca lektura dla każdego, kto chce nie tylko śledzić fabułę, ale również więcej z niej zrozumieć.   

W miły lekturowy nastrój wprowadzają pełne uroku przedmowy – pierwsza autorstwa Terry’ego, a druga Jacqueline Simpson – opowiadające z dwóch perspektyw historię pewnego spotkania autorskiego, na którym się poznali, a także wyjaśniające, dlaczego oboje pragną opowiedzieć właśnie o mitach i legendach. Folklor nie jest bowiem jakąś odległą, ustnie przekazywaną mądrością „ludu” (folk), który odszedł w przeszłość wraz z drabiniastymi wozami i chałupami krytymi strzechą. Teraz to my jesteśmy „folk”, a nasze zbiorowe wyobrażenia, tradycje, których początki giną w pomroce dziejów, a niekiedy pokutują w popkulturowych przekazach, są naszą zbiorową „lore”, mądrością. A wszystkim rządzi nieugięte prawo „trybu narracyjnego”:

W ramach tej noosfery [psychicznej atmosfery] wytworzyły się schematy kierowane nieodpartą potęgą narrativum, imperatywu narracyjnego, mocą opowieści. Niektórzy uczeni nazywają te schematy motywami, inni toposami, dla jeszcze innych to memy. Najważniejsze jest, że są, wszyscy je znamy i trwają. Co więcej, te najsilniejsze potrafią się replikować i dryfują potem przez multiwersum jako cząsteczki inspiracji, co prowadzi do naprawdę zadziwiających podobieństw pomiędzy Ziemią i Dyskiem.*

Pratchett i Simpson w Subiektywnie

Folklor Świata Dysku, to owoc współpracy Terry’ego Pratchetta ze znaną brytyjską badaczką folkloru, Jacqueline Simpson. Prawdziwa gratka dla mitoznawcy, który będzie chciał wyśledzić wszystkie nawiązania do mitów i legend w fascynującym, intertekstualnym uniwersum Pratchetta. Skarbnica wiedzy dla studenta, piszącego z twórczości tego autora pracę licencjacką bądź magisterską. I wreszcie zabawna, pouczająca lektura dla każdego, kto chce nie tylko śledzić fabułę, ale również więcej z niej zrozumieć. 

Zapraszam na drugie spotkanie z Folklorem Świata Dysku. Tym razem książkę omawia Marta.

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Zapraszamy na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem poświęcone najnowszej książce "Cienie moich czasów"

12 grudnia (sobota), godz. 16:30

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, ul. Foksal 3/5, Warszawa

Spotkanie poprowadzi Mariusz Cieślik.

Bronisław Wildstein, autor „Cieni moich czasów”, uczestnik i obserwator najnowszej historii Polski, opowiada o swoich doświadczeniach od wczesnego dzieciństwa po chwilę obecną, koncentrując się głównie na ostatnim ćwierćwieczu losów naszego kraju. Książka jest więc także rodzajem eseju, w którym autor próbuje się zmierzyć z dziejami III RP oraz pokazać Polskę na tle gwałtownie zmieniającej się cywilizacji Zachodu. Historia oglądana jest z bliska poprzez losy konkretnych ludzi i wydarzenia, w których sam Wildstein brał udział, a pokazywana jest w wielu wymiarach: od anegdotycznej warstwy wydarzeń przez szkice biograficzne jej głównych aktorów po historiozoficzną refleksję.

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Wstyd, Szatańskie wersety

Dzisiaj Wstyd z 1983 roku i chyba najgłośniejsza książka Rushdiego - Szatańskie wersety.

Wstyd - Salman Rushdie

Wstyd to ostra satyra na dyktaturę pakistańską. Jednak powieść ma także wymiar uniwersalny. Malcolm Bradbury pisał o niej w „Guardianie”, że oprócz realiów Pakistanu Rushdie opisuje zrodzony z przemocy i składający się na współczesną historię wstyd oraz jego brak. Objawienie i mrok zapomnienia, sprawy honoru, kryzys życia erotycznego i otwarta przemoc w życiu publicznym stwarzają tu niezwykły nastrój... Rushdie pokazuje, z jaką fantazją trzeba teraz pisać o historii, jeżeli chcemy ją zgłębiać, a może nawet ocalić, i udowadnia, że jest niezrównanym gawędziarzem i wyczulonym na kwestie społeczne i polityczne obserwatorem. Jak zawsze u niego, powieść tę zaludniają niezwykli bohaterowie, którym zdarzają się w życiu rzeczy nieprawdopodobne.

Książka ta była nominowana do Booker Prize i otrzymała Prix du Meilleur Livre Etranger.

Szatańskie wersety - Salman Rushdie

W samo południe - odsłona CCV - ogłoszenie wyników

Czwartek.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Ursula K. Le Guin napisała kiedyś powieść, czytałem ją jako młody człowiek i mocno mnie poruszyła. Nie przypominam sobie, żeby została kiedyś wznowiona, więc pierwsze i prawdopodobnie jej ostatnie wydanie było kilkadziesiąt lat temu. Teraz właściwie można by o niej napisać, że to YA, wtedy nie było takich określeń. To książka o dorastaniu, tak ogólnie mówiąc. Wydana była topornie, ale wtedy się tak wydawało. I tak wszystko wykupili na pniu. Teraz pytanie: proszę podać tytuł powieści, kto to wydał i rok polskiego wydania.

Tutaj mam mały kłopot, bo chodziło mi oczywiście o Miejsce początku (Iskry 1987), a część z Was wymieniała Zewsząd bardzo daleko (Iskry 1983), które było wprawdzie wznowione, ale w innym zbiorze itd. Postanowiłem więc uznać obie odpowiedzi.

2. Prószyński i S-ka to ostatnio główny wydawca dzieł Ursuli K. Le Guin. Teraz zadanie: na stronie wydawcy można znaleźć ostatnio wydane pozycje (część z dopiskiem, że nakład wyczerpany, ale tym się nie przejmujemy). Proszę podać, które z przedstawionych tam książek nie mieszczą się w zbiorach: Ziemiomorze i Sześć światów Hain.

"Cztery drogi ku przebaczeniu", "Dary", "Kotolotki", "Kotolotki z wizytą u mamy", "Malafrena", "Opowiadanie świata", "Opowieści orsiniańskie", "Urodziny świata", "Wracać wciąż do domu", "Wszystkie strony świata". Są jeszcze "Opowieści z Ziemiomorza, ale zawarte tam opowiadania znalazły się osobno, nie jako zbiór w "Ziemiomorzu".

3. Recenzowaliśmy kiedyś na Szortalu książkę Ursuli K. Le Guin? Jeżeli tak, to proszę podać kto, kiedy i jaką pozycję.

"Ziemiomorze", Bartłomiej Cembaluk, 18/01/2014.

Zwycięzcy:

1. Paweł Knychała (papier),

2. Aleksander Grobelny (papier),

3. Elżbieta Tarnowska (e-book),

4. Gabriela Turek (e-book).

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród (dwóch pierwszych - adres korespondencyjny, dwóch ostatnich proszę o podanie formatu e-booka).

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Próba - Eleanor Catton

Debiutancka powieść autorki wielkiego bestselleru Wszystko, co lśni. Prowokująca i ambitna.

W mieście wybuchł skandal obyczajowy – nauczyciel liceum muzycznego miał kontakty seksualne z nieletnią uczennicą. Główna postać w powieści, nauczycielka saksofonu, przygląda się swojej klasie, przyjaciółkom ofiary, które wyrażają oburzenie seksualnym skandalem, ale zarazem bardzo chętnie, z zaciekawieniem i zazdrością, śledzą każdy jego detal…

Z liceum sąsiaduje szkoła teatralna. Jej uczniowie postanawiają na zaliczenie odegrać sztukę, której tematem jest ten skandal. Wytyczenie granic między sztuką, dramatem scenicznym a światem realnym z jego życiowymi dramatami wzbudza jeszcze większe emocje, gdy młody student szkoły aktorskiej dowiaduje się, że molestowaną uczennicą jest młodsza siostra jego również nieletniej dziewczyny.

Próba to powieściowy debiut Eleanor Catton i jednocześnie zapowiedź jej ogromnego talentu. Książka ukazała się, gdy Catton miała zaledwie 23 lata. Znakomity styl, poczucie humoru, ironia, skomplikowana, ale mistrzowsko poprowadzona intryga i przemyślana do ostatniego szczegółu konstrukcja powieści zwróciły uwagę krytyków i czytelników. Swą drugą powieścią, monumentalną książką Wszystko, co lśni, nagrodzoną m.in. The Man Booker Prize, Catton potwierdziła ogromne literackie możliwości.

Nowość Wydawnictwa Komiksowego

Christophe Blain, Joann Sfar - Sokrates. Półpies

Po Kocie Rabina czas na Sokratesa - psa, który wędruje po świecie razem z bohaterami greckich mitów. Sokrates to pies Herkulesa, półboga i syna Zeusa. W tej parze to jednak wyszczekany psiak ma częściej rację. Psi filozof udowadnia, że nie tylko koty mają prawo do filozoficznych dysput ze swoimi opiekunami.

Album to zbiorcze wydanie wszystkich części komiksu, które wydawane były we Francji w latach 2002-2009,

Filozoficzno-humorystyczna opowieść to kolejny niezwykły komiks ze scenariuszem Joanna Sfara, jednego z najpopularniejszych francuskich autorów komiksów. Za rysunki odpowiada równie utalentowany Christophe Blain, autor m.in. „Kronik dyplomatycznych” .

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Ostatnie westchnienie Maura, Ziemia pod jej stopami

Dzisiaj następne książki Salmana Rushdiego, tym razem te, które ukazały się w latach '90 ubiegłego wieku.

Ostatnie westchnienie Maura - Salman Rushdie

„To moja i tylko moja opowieść – o niełasce, w którą popadł szlachetnie urodzony mieszkaniec Moraes Zogoiby, zwany Maurem, słowem ja, przez większość dni jedyny męski dziedzic miliardów dynastii da Gama-Zogoiby, wielkich kupców korzennych z Koczinu, oraz o odtrąceniu od czegoś, co słusznie mogłem uważać za przyrodzony sposób życia, na które skazała mnie własna matka Aurora, z domu da Gama, nasza najświetniejsza współczesna artystka...”
 
Saga ta zaczyna się od przepadku prapradziadka Francisca, zlizanego przez gorliwy jęzor laguny, i od wzniecenia w ten sposób katastrofalnej, iście homeryckiej rodzinnej waśni, urozmaicanej morderstwami, toczonej w blasku płonących plantacji i w dymach spowijających gaje kardamonowe. Rodzinę tę rozdzierały nie tylko chciwość i sekrety, lecz i dzieliły granice rysowane kredą na podłodze i sterty worków z przyprawami służące za fortyfikacje.
(O całe lata później ofiarą zgubnych podziałów padł również Bombaj i zapłonął).
 
Zapierająca dech w piersiach opowieść Moraesa Zogoiby’ego prowadzi przez legendarny rajski salon Aurory do podniebnego ogrodu jego wszechmocnego ojca, na szczyt szklanego wieżowca wzniesionego przez niewidzialnych ludzi: odsłania groteskowe i wzruszające dzieje jego rodu, a także tragikomiczne przeistoczenia wyegzekwowane przez miłość.
 
Ostatnie westchnienie Maura to pieśń miłosna dedykowana ginącemu światu i jego ostatnie radosne zawołanie.

Ziemia pod jej stopami - Salman Rushdie

Krwawe rytuały – Jim Butcher

Dresden nr 6

Hubert Stelmach

Krwawe rytuały, szóstą część Akt Dresdena, można nazwać przełomową. Autor w końcu zdecydował się przełamać barierę i zdradzić nam całkiem sporo na temat przeszłości głównego bohatera. Ale jak do tego doszło? Harry trafia na plan filmu dla dorosłych. Szef studia zajmującego się tymi nietuzinkowymi produkcjami jest przekonany, że padł ofiarą klątwy. Zadaniem detektywa jest dowiedzieć się, kto i dlaczego ją rzucił oraz zneutralizowanie jej efektów. Zwyczajne i raczej nieskomplikowane z pozoru zlecenie szybko przeistacza się w coś znacznie poważniejszego. Poza tym mamy wszystko to, do czego przyzwyczaił nas Jim Butcher – magię, akcję i Chicago.

Śmiało można stwierdzić, że jeśli Krwawe rytuały nie są najlepszą częścią Akt Dresdena, to zdecydowanie plasują się w czołówce. Składa się na to kilka elementów – przede wszystkim ciągnąca się już kilka tomów wojna z wampirami (która nawet odrobinę nie jest bliższa końcu) schodzi na dalszy plan. Następnie - nikt nie ratuje świata, przedstawione wydarzenia mają charakter lokalny, co jest zdecydowanie bliższe memu sercu. Na sam koniec dochodzi sceneria – jak ładnych eufemizmów by nie użyć, bohaterowie zwyczajnie kręcą pornosa.

W każdej kolejnej części poznajemy inny wycinek mitologii świata Akt Dresdena. Mieliśmy już wilkołaki, religię, duchy, świat magicznych istot Nigdynigdy. Teraz przyszła pora na wampiry. Są one obecne w serii od samego początku i do tej pory udało się poznać dość dobrze członków Czerwonego i Czarnego Dworu, jednak zagadkowy Biały Dwór był ledwie wspomniany. To właśnie na tych wampirach energetycznych, w najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu, skupia się fabuła recenzowanej powieści.

Butcher w Subiektywnie

Krwawe rytuały, szóstą część Akt Dresdena, można nazwać przełomową. Autor w końcu zdecydował się przełamać barierę i zdradzić nam całkiem sporo na temat przeszłości głównego bohatera. Ale jak do tego doszło? Harry trafia na plan filmu dla dorosłych. Szef studia zajmującego się tymi nietuzinkowymi produkcjami jest przekonany, że padł ofiarą klątwy. Zadaniem detektywa jest dowiedzieć się, kto i dlaczego ją rzucił oraz zneutralizowanie jej efektów. Zwyczajne i raczej nieskomplikowane z pozoru zlecenie szybko przeistacza się w coś znacznie poważniejszego. Poza tym mamy wszystko to, do czego przyzwyczaił nas Jim Butcher – magię, akcję i Chicago.

A do czego przyzwyczaił nas Hubert zwany Młodszym? Do dobrych recenzji. I na taką recenzję Was teraz zapraszam.

Wiedźmin – Andrzej Sapkowski, Maciej Parowski, Bogusław Polch

Na dwoje babka wróżyła

Marek Adamkiewicz

Wiedźmin Geralt jest ikoną polskiej popkultury. Co do tego nie może być jakichkolwiek wątpliwości. Opowiadania i powieści Andrzeja Sapkowskiego od początku oczarowały czytelników błyskotliwym stylem, niesamowitą fabułą i masą charakterystycznych bohaterów. Kwestią czasu było kiedy wszystko zostanie przeniesione na grunt innego rodzaju rozrywki. Dzisiaj najbardziej oczywistym przykładem takich działań jest seria gier komputerowych z Geraltem w roli głównej, jednak zanim marka weszła na ten złoty szlak, powstała seria komiksów traktujących o przygodach wiedźmina, a wśród autorów widać samego Andrzeja Sapkowskiego.

Na omawiane wydanie kolekcjonerskie składa się komplet sześciu odsłon serii. Większa część zbioru to adaptacje opowiadań, które ukazały się w tomach Ostatnie Życzenie i Miecz Przeznaczenia. Ponadto czytelnik otrzymuje interpretację tekstu dostępnego szerzej dzięki zbiorowi Maladie, oraz historię traktującą o szkoleniu Geralta na wiedźmina, która przed wydaniem w formie komiksowej, istniała jedynie w głowach twórców. Zestaw, trzeba przyznać, prezentuje się ciekawie, a do wyboru opowiadań, mających zostać przeniesionych na nurt komiksu, nie można mieć większych zastrzeżeń. To śmietanka opowiadań o Geralcie oraz historie mówiące co nieco o jego przeszłości.

Pod względem jakości fabularnej, każda kolejna składowa tego wydania to najwyższa półka. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, współtwórcą scenariusza jest sam Andrzej Sapkowski, a to właśnie dzięki jego warsztatowi i lekkości pióra, wersja literacka tego tytułu cieszy się tak dużym uznaniem zarówno wśród fanów, jak i krytyków. Po drugie zaś, kolejnym człowiekiem odpowiedzialnym za tę warstwę jest z Maciej Parowski, postać w polskiej fantastyce legendarna, twórca potęgi Nowej Fantastyki, pisma, które na polskim, dosyć chimerycznym rynku, utrzymuje się już od dekad. Połączenie twórczych sił takich tuzów nie mogło przynieść kiepskich efektów, i, w istocie, nie przyniosło – scenariusze to najmocniejsza strona kolejnych składowych albumu.

Sapkowski, Parowski i Polch w Subiektywnie

Wiedźmin Geralt jest ikoną polskiej popkultury. Co do tego nie może być jakichkolwiek wątpliwości. Opowiadania i powieści Andrzeja Sapkowskiego od początku oczarowały czytelników błyskotliwym stylem, niesamowitą fabułą i masą charakterystycznych bohaterów. Kwestią czasu było kiedy wszystko zostanie przeniesione na grunt innego rodzaju rozrywki. Dzisiaj najbardziej oczywistym przykładem takich działań jest seria gier komputerowych z Geraltem w roli głównej, jednak zanim marka weszła na ten złoty szlak, powstała seria komiksów traktujących o przygodach wiedźmina, a wśród autorów widać samego Andrzeja Sapkowskiego.

Drugą dzisiejszą recenzją jest tekst Marka (Chala-Cheneta). Czy jego spojrzenie na Wiedźmina pokrywa się z opinią Macka? Sprawdźcie sami.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Rok szczura. Wędrowniczka - Olga Gromyko

Rok Szczura. Wędrowniczka to niecierpliwie wyczekiwany przez czytelników drugi tom trylogii Rok Szczura – bestsellerowej sagi, która opowiada losy Ryski – wiejskiej dziewczyny wykazującej pewne zdolności jasnowidzenia, której w pełnej przygód wędrówce towarzyszą: jej przyjaciel z dzieciństwa Żar – złodziejaszek oraz znaleziony na drodze szczur Alk – który właściwie szczurem nie jest.

Po raz kolejny Olga Gromyko – bestsellerowa autorka Wiernych wrogów i serii o przygodach wiedźmy Wolhy gwarantuje niezapomnianą dawkę fantastycznej przygody z dużą dozą humoru, tak cenioną przez jej licznych fanów.

Ledwo co parę tygodni temu Ryska była zwykłą wiejską dziewczyną, którą od rówieśniczek odróżniały wyłącznie zdolności widzącej, czyli umiejętność dokonania najlepszego wyboru.

A teraz tuła się po drogach i wiesiach w towarzystwie Żara, młodego złodziejaszka – przyjaciela z dzieciństwa i Alka – gadającego szczura, którego największym życzeniem jest zmienić się z powrotem w człowieka.

I wszystko byłoby dobrze (a przynajmniej względnie dobrze) gdyby nie to, że dokonane dawno temu wybory często miewają nie do końca spodziewane a równocześnie daleko idące konsekwencje...

Fragment powieści.


Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Zawsze nie ma nigdy. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak   (4 lutego 2016)

W Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, do studiów, pracy w „Tygodniku Powszechnym”, przeprowadzki do Warszawy. Za bohatera opowieści często wybiera szczegół, biurko, pudełka czy ołówki, niemo przypatrujące się burzliwym kolejom Pilchowego żywota.

To przejmujące sprawozdanie z życia, jak na Pilcha przystało, przesiąknięte jest miłością do literatury, pisania, czytania, do pisarzy i pisarek wreszcie.

Wywiad ten pozwala też się przekonać, jak prawdziwe jest obiegowe powiedzenie – tyle że w odwróconej wersji – że na inteligentne pytanie padnie inteligentna odpowiedź. Ewelina Pietrowiak – reżyserka teatralna i operowa, scenografka – okazuje się wytrawnym rozmówcą. Pyta o rzeczy ważkie i banalne, podnosi kwestie filozoficzne i podpytuje o bieżące wydarzenia. Wydobywa z Pilcha tę gorzką intymność, która zachwyca i przejmuje każdego, kto miał okazję się z nim zetknąć.

Zawsze nie ma nigdy to nie tylko świetna lektura, obowiązkowa dla fanów Pilchowej frazy, ale też prawdziwy album. Książka zawiera kilkadziesiąt nigdy wcześniej niepublikowanych fotografii – z czasów studenckich, okresu krakowskiego, warszawskiego i oczywiście z dzieciństwa. Na okładce pierwsza z nich – mały Jurek jest pochłonięty dziełem wstrząsającym i ostatecznym, czyli numerem „Przeglądu Sportowego”.

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Furia, Śalimar Klaun

Piątek, powoli dochodzimy do końca, więc pewnie nie dziwi Was, że przedstawiam już książki wydane po roku 2000.

Furia - Salman Rushdie

Furia – seksualna, edypowa, polityczna, magiczna, brutalna – dźwiga nas na szczyty finezji i strąca w głębie ordynarności. Oto, co ukrywamy pod powłoką ucywilizowania: przerażające ludzkie zwierzę, zarozumiałego, nieprześcignionego, autodestrukcyjnego pana stworzenia.
Malik Solanka, historyk idei, kolekcjoner i twórca lalek, pewnego dnia odchodzi od swego życia, porzuca rodzinę i ucieka do Nowego Jorku. Odkrył w sobie furię i boi się, że stał się niebezpieczny dla tych, których kocha. Połknij mnie, Ameryko, i natchnij mnie spokojem, modli się. Ale tu furia jest wszędzie dookoła. Tymczasem jego własne pragnienia, emocje i myśli też zaczynają szaleć.
„Furia” to dzieło kipiące energią – bezlitosna, bardzo czarna komedia, a zarazem głębokie studium najciemniejszej strony ludzkiej natury i historia miłosna o hipnotycznej sile. To także zadziwiający portret Nowego Jorku.

Śalimar Klaun - Salman Rushdie

Króciak

Takiego konkursu Mister Uniwersum jeszcze nie widzieliście. Za to Marcin Jamiołkowski najwyraźniej widział i zdał relację.

Bazar złych snów - Stephen King

Kingowskie opowieści

Magdalena Golec

Bardzo lubię czytać Kinga, szczególnie jego długie powieści. Tworzy w nich wspaniały klimat, kreuje postacie pełne życia i autentyzmu, sprawia, że cały ten świat staje się tak realny, że człowiek daje mu się wciągnąć, zapominając o własnej rzeczywistości. Nie jest to jednak autor, który ogranicza się do tworzenia powieści. Zresztą dlaczego miałby to robić? Dla kogoś takiego jak King, dla kogo pisanie nie jest jedynie sposobem na zarabianie pieniędzy, ale i pasją, przyjemność sprawia przelewanie na papier też historii krótszych. W Bazarze złych snów widać, że one równie mocno potrafią czytelnika porwać.

Bazar złych snów jest zbiorem zróżnicowanym. Znajdzie się tu historia o potworze pożerającym ludzi, nietypowym czytniku e-booków, nekrologach śmierci czy demonach bólu. King snuje opowieści o zwyczajnym życiu, które wbrew pozorom nie zawsze jest takie typowe, rozmyśla nad moralnością oraz zastanawia się, jaki obrót może przybrać rywalizacja między sąsiadami. Równocześnie, w większości opowiadań można znaleźć pewne wspólne elementy, takie jak starość, śmierć i choroby. Być może wynika to z tego, że w życiu każdego przychodzi kiedyś taki moment, kiedy zaczyna dumać nad przemijalnością, nietrwałością i kruchością ciała. Bynajmniej nie jest to po prostu smętny zestaw historii, bo King umie wzbudzić dreszcz niepokoju i grozy, zaskoczyć, zmusić do chwili zastanowienia czy sprawić, że przy lekturze spędzi się przyjemnie czas.

King w Subiektywnie

Bardzo lubię czytać Kinga, szczególnie jego długie powieści. Tworzy w nich wspaniały klimat, kreuje postacie pełne życia i autentyzmu, sprawia, że cały ten świat staje się tak realny, że człowiek daje mu się wciągnąć, zapominając o własnej rzeczywistości. Nie jest to jednak autor, który ogranicza się do tworzenia powieści. Zresztą dlaczego miałby to robić? Dla kogoś takiego, jak King, dla kogo pisanie nie jest jedynie sposobem na zarabianie pieniędzy, ale i pasją, przyjemność sprawia przelewanie na papier też historii krótszych...

Piątek, piąteczek, piątunio! Czyli czas na recenzję - dziś tekst Magdy (magfre).

Rychło w czas - odsłona trzydziesta ósma

Nagle, nie wiadomo skąd, nadeszła trzydziesta ósma odsłona konkursu Rychło w czas!

Dzisiaj do wygrania mamy dwa egzemplarze książki Listy niezapomniane ufundowane przez wydawnictwo SQN.

Zasady. Proste jak drut. Kolczasty. To typowo konkurs weekendowy. Będę Was teraz tak zaskakiwał. Bo niczym innym już Was się zaskoczyć nie da.

Odpowiedzi przesyłajcie na adres: odpowiedz@szortal.com do wtorku, do godziny: 4:44. Najlepiej prawidłowe, bo innych nie będę uznawał. Potem wylosuję dwóch zwycięzców.

Pytania:

1. Proszę podać przynajmniej trzech autorów listów ze zbioru.

2. Proszę zacytować co napisał Michał Nogaś na temat Nicka Cave'a (w związku z książką, która jest nagrodą oczywiście).

3. Proszę podać jaki album wydało ostatnio wydawnictwo SQN.

Ok, tyle wystarczy. Do boju! Jest o co walczyć!


Smokopolitan - numer 3 już dostępny!

Trzeci numer „Smokopolitana” czeka na swych czytelników. To wydanie na długie, zimowe wieczory, dlatego od deski do deski wypełnione wyłącznie dobrymi opowiadaniami.

Życzymy przyjemnej lektury – najlepiej w wygodnym fotelu i z kubkiem gorącej herbaty.

W numerze:

Koziorożec i Smok Magdaleny Kucenty, (debiut)

Dni, które wstrząsnęły światem Dominika Sokołowskiego,

Chichotek Jacka Wróbla,

Na psa urok! Michała Rybińskiego,

Fairy Drabble Blues Anny Jakubowskiej,

Gadżeciarz Marcina Kłaka, (debiut)

Glejt Adama Jarmuły, (debiut)

Złota spirala Michała Marca-Remiszewskiego

Jak to się robi w Zaskrzypiu Pawła Majki.

Trzeci numer od niedzieli można pobrać bezpłatnie w wersji elektronicznej tutaj lub zamówić wersję papierową tutaj.

Tydzień z Salmanem Rushdiem - Czarodziejka z Florencji, Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy

Dzisiaj ostatni dzień z Salmanem Rushdiem. Zostały dwie ostatnie książki. Czarodziejka z Florencji z 2008 roku oraz nowość ostatnich dni - Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy.

Czarodziejka z Florencji - Salman Rushdie

Na dwór mogolskiego cesarza Akbara w Sikri przybywa złotowłosy cudzoziemiec, Mogor dell Amore. Przywozi list od angielskiej królowej Elżbiety, a także i przede wszystkim nieprawdopodobną opowieść, która zaczyna absorbować cesarza i staje się obsesją całego miasta. Czy jest prawdziwa? Czy jej bohaterka, zaginiona księżniczka Qara Köz, istniała naprawdę, i kim jest człowiek nazywający siebie Mogołem Miłością? A jeśli zmyśla, czy zapłaci za swe kłamstwa najwyższą cenę? Czarodziejka z Florencji to rozsnuta między Wschodem i Zachodem, Starym i Nowym światem historia kobiety, która w męskim świecie za wszelką cenę pragnie kierować własnym losem. Jej postać łączy dwa pozornie całkowicie obce sobie miasta Sikri Mogołów i renesansową Florencję. Te dwa światy, tak od siebie odległe, odbijają się jeden w drugim jak w zwierciadle, bezbronne wobec czarów kobiet i zaskakująco podobne. Rushdie zabiera czytelnika do czasów, zanim na zawsze oddzielono świat rzeczywisty od nierzeczywistego, zanim zapomniano o magii i czarodziejskich mocach czarodziejek. Jak zwykle u tego autora losy postaci historycznych między innymi Niccola Machiavellego, perskiego szacha Ismaila czy książąt z rodu Medyceuszy splatają się z losami wymyślonych postaci, a fakty mieszają się z baśniami. Powstała powieść, której czarowi nie sposób się oprzeć. Czarodziejka z Florencji to hymn dla twórczej i destrukcyjnej potęgi kobiecego piękna . Observer

Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy - Salman Rushdie

Keller - Marcin Jamiołkowski

Sarmaci w kosmosie

Marta Kładź-Kocot

Space opera nie jest moim ulubionym gatunkiem, zakłada bowiem pewną niezbędną dozę czytelniczej naiwności, do jakiej po lekturze przeróżnych Derridów, Barthesów i Baudrillardów zwyczajnie już nie jestem zdolna, tak jak nie potrafię – mówiąc słowami C.S. Lewisa – nalać wina z butelki do zagłębienia w jej dnie. Jeśli jednak ktoś poczęstuje mnie space operą półżartobliwą, świadomą konwencji i swoich gatunkowych ograniczeń, śmiało eksperymentującą z klimatami do niej z pozoru zupełnie nieprzystającymi – a do tego napisaną lekkim, swobodnym stylem – pozostaje tylko cieszyć się zupełnie niefrasobliwą lekturą.

I tak właśnie jest w przypadku Kellera. Czytelnik odnajdzie tu zestaw doskonale wyeksploatowanych konwencji rodem z Hollywood. Mamy tu westernowego samotnego wilka, który, osiągnąwszy w życiu minimum stabilizacji, spokojnie upija się w zaciszu swej chatki do momentu, kiedy pojawi się w jego życiu tajny agent z ofertą niemożliwej misji. Wtedy okaże się, że ten bohater zdolny jest nie tylko do działań niestandardowych, na pograniczu międzygalaktycznego prawa, ale również do wiernej przyjaźni i romantycznej miłości. A do tego, jak każdy samotny wilk, skrywa w głębi swego jestestwa mroczny sekret. I, co najbardziej zaskakujące, w toku międzygalaktycznej intrygi może niekiedy niespodziewanie… założyć kontusz i zacząć wymachiwać szablą. Pochodzi bowiem z planety Sarmacja, której mieszkańcy postanowili restytuować i wprowadzić w życie najlepsze czasy Rzeczpospolitej szlacheckiej.

Jamiołkowski w Subiektywnie

Space opera nie jest moim ulubionym gatunkiem, zakłada bowiem pewną niezbędną dozę czytelniczej naiwności, do jakiej po lekturze przeróżnych Derridów, Barthesów i Baudrillardów zwyczajnie już nie jestem zdolna, tak jak nie potrafię – mówiąc słowami C.S. Lewisa – nalać wina z butelki do zagłębienia w jej dnie. Jeśli jednak ktoś poczęstuje mnie space operą półżartobliwą, świadomą konwencji i swoich gatunkowych ograniczeń, śmiało eksperymentującą z klimatami do niej z pozoru zupełnie nieprzystającymi – a do tego napisaną lekkim, swobodnym stylem – pozostaje tylko cieszyć się zupełnie niefrasobliwą lekturą.

W ten wczesny, sobotni wieczór zapraszam Was do lektury najnowszego omówienia Marty.

Drabble

Dziś Magdalena Lewandowska do Katalogu Chorób Polskich dodaje Bezsenność w bloku.

Szortal Na Wynos - Grudzień 2015

Szortal Na Wynos jak zwykle ma się czym pochwalić.
Mnóstwo treściwych recenzji, świetnych opowiadań, oraz ilustracji.
Bajeczna okładka z grafiką autorstwa Justyny Latoń.
Dwa wywiady - w obu przypadkach rolę przepytującego przyjął Alek Kusz.
Dajemy Wam pod choinkę 102 strony świetnej zabawy, zapowiadając jednocześnie iż to w tym roku nie koniec szortalowych prezentów.

Dżungla – Dariusz Sypeń

Poprawny, poprawna.

Sławomir Szlachciński

Dżungla wpadła mi w ręce raczej przypadkowo, rzekłbym nawet, sięgałem po nią dość niechętnie. Debiutanckie powieści zupełnie nieznanych autorów to inwestycja bardzo wysokiego ryzyka. I cóż, przez pierwsze dwieście stron powieści przeklinałem w żywy kamień chwilę, w której zdecydowałem zabrać się za lekturę. Przez pierwsze dwieście stron męczyłem się wyjątkowo. Tak mi to dopiekło, że potem poświęciłem trochę czasu na wymyślenie obrazowego porównania oddającego znój i mozół, których byłem zmuszony doświadczyć. Podczas lektury czułem się jakbym orał tępym pługiem wyschnięte, kamieniste pole! pod górę! w chwili, gdy koń wziął wolne, bo był bystrzejszy ode mnie. Ładnie mi wyszło? Może i nieładnie, ale prawdziwie. Później było lżej, nie wiem, czy za sprawą autora, czy może ja się przyzwyczaiłem. Ale do rzeczy.

Dekoracje to wypożyczony zestaw. Wszystko to już gdzieś widzieliśmy. Ogólne ramy powieści, realia polityczno-społeczne, mniejsze lub większe koncepty - opozycja Ziemia-Przestrzeń, quasi-feudalne stosunki społeczne, terraformowanie, daleko posunięta ingerencja w ludzką biologię, nieuchwytny tajemniczy guru-naukowiec, itd., wzięte są żywcem z cyklu Paula McAuleya Cicha wojna, tyle, że na mniejszą skalę i z mniejszym rozmachem. O pomysłach pokrewnych tytułowej dżungli też już czytaliśmy, czy to u McDonalda (Chaga) czy Lema (Solaris). I można by tak jeszcze długo bawić się w odnajdowanie pierwowzorów i inspiracji, ale zostawię tę przyjemność chętnym. Z pewnością dopiszą do tej listy sporo tytułów i nazwisk.

Sam Mars jest dekadencko-przygnębiający, pomieszanie cyberpunkowego brudu z małomiasteczkowo-wiejskim klimatem XIX-wiecznej rzeczywistości gdzieś z okolic Pułtuska. Z jednej strony technologia, terraformowanie, loty kosmiczne a z drugiej społeczna degrengolada, narkotyki, sekciarstwo, prymitywna religijność. Niektóre powieści Dicka miały coś w podobie.

Sypeń w Subiektywnie

Dżungla wpadła mi w ręce raczej przypadkowo, rzekłbym nawet, sięgałem po nią dość niechętnie. Debiutanckie powieści zupełnie nieznanych autorów to inwestycja bardzo wysokiego ryzyka...

A jak było w tym przypadku? Dowiecie się czytając najnowsze omówienie Sławka.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Zygmunt August i jego żony - Jerzy Besala


Na kartach książki Jerzego Besali możemy prześledzić dramat monarchy walczącego o potomka aż po kres swych dni oraz jego powikłane relacje z kolejnymi małżonkami i innymi kobietami. Studium historyczno-obyczajowe osadzone zostało w szerokiej panoramie stosunków wewnętrznych w Polsce i na Litwie oraz relacji z sąsiadami. Książka wypełnia lukę biografii króla napisanej przez Annę Sucheni-Grabowską, wybitną znawczynię czasów Zygmunta Augusta, która zakończyła dzieje króla na roku 1562 .

Jerzy Besala ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Od lat zajmuje się dziejami Polski szlacheckiej. Opublikował kilkadziesiąt książek, m.in. biografie Stanisław Żółkiewski (1988), Stefan Batory (2010), Zygmunt Stary i Bona Sforza (2012), trzytomowe dzieło Małżeństwa królewskie: Piastowie, Jagiellonowie, Władcy elekcyjni (2006-2007) oraz m.in. popularne Tajemnice dziejów Polski

Autor często porusza się w obszarze pomiędzy historią, psychologią, antropologią kulturową i innymi dziedzinami wiedzy. Szczególną wagę przywiązuje do psychologicznego rozumienia postaci, co znalazło odbicie w cyklu Miłość i strach. Dzieje uczuć kobiet i mężczyzn (2010-2014), zaplanowanym na pięć tomów. Jest też autorem licznych artykułów w prasie, współpracuje z „Polityką” oraz „Wiedzą i Życiem”.

Biografie odtajnione - Joanna Siedlecka


Joanna Siedlecka to autorka wielu głośnych, wznawianych biografii polskich pisarzy, m.in. „Jaśnie panicza” o Witoldzie Gombrowiczu, „Mahatmy Witkaca” o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu czy „Pana od poezji” o Zbigniewie Herbercie.

W swoich ostatnich książkach „Obława. Losy pisarzy represjonowanych” i „Kryptonim »Liryka«. Bezpieka wobec literatów” zajrzała za kulisy życia literackiego w PRL-u, zapuszczając się w rewiry wstydliwie dotychczas omijane.

Informacja wydawnictwa Rebis

Wydawnictwo Rebis informuje, że na rynku pojawiły się audiobooki następujących książek.

- WIELKA MAGIA, Elizabeth Gilbert – czyta Paulina Holtz

- PASKUDNA HISTORIA, Bernard Minier – czyta Bartosz Wesołowski

- U BRZEGU, Sara Gruen – czyta Ewa Sobczak

- CYNGIEL ŚMIERCI, Anthony Horowitz – czyta Andrzej Ferenc

- DWA LATA, OSIEM MIESIĘCY I DWADZIEŚCIA OSIEM NOCY, Salman Rushdie – czyta Andrzej Ferenc

Wszystkie audio dostępne w księgarniach.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Eurodżihad - Marcin Wolski


Małym francuskim miasteczkiem wstrząsa masakra, dokonana w biały dzień na grupie homoseksualistów. Do zbrodni przyznaje się dotychczas nieznana organizacja EuroDżihad. Krótko potem wskutek eksplozji na moście kolejowym w nurty Renu wpadają cztery wagony pociągu wiozącego Żydów do Polski na obchody Marszu Żywych. I tym razem sprawcą zamachu jest EuroDżihad. Służby specjalne Francji stają wobec nowej fali islamskiego ekstremizmu, ale są zupełnie bezradne. Przypadkowym świadkiem wydarzeń jest Stanisław Frąckowiak, do niedawna świetny warszawski policjant. Widząc bezradność francuskich tajnych służb, postanawia im pomóc. Wojna z terroryzmem zaczyna nabierać tempa…

Tydzień z Dianą Gabaldon (Świat Książki)

Po dwóch bardzo, bardzo sławnych osobach, przyszedł czas na pisarkę trochę mniej znaną. Znaczy się znaną, ale w swoich kręgach :)

Proszę Państwa - od dzisiaj będziemy Wam przedstawiać Dianę Gabaldon! Autorka znana przede wszystkim z cyklu składającego się z ośmiu tomów - Obca.

Czytelnicy znają ją również z cyklu Lord John Grey. W Polsce ukazała się jedna książka z tego cyklu, wydana tak samo jak Obca przez Świat Książki (Lord John i sprawa osobista). Ponadto w antologii Legendy II, wydanej przez Rebis ukazała się nowela Lord John i sukub, a w antologii Chodząc nędznymi ulicami wydaną również przez Rebis - Lord John i plaga zombie.

A wymieniając już wszystko, co ukazało się w naszym kraju - Zysk i S-ka w antologii Niebezpieczne kobiety zamieścił opowiadanie autorki pod tytułem: Prawiczki, którego akcja dzieje się w 'świecie' Obcej.

Autorka pisze przede wszystkim tak zwaną fantastykę historyczną. Książki z serii Obca rozeszły się w milionowych nakładach, aż przyjemnie popatrzeć na takie wyniki. Na obrazku obok możecie zobaczyć, że jej książki do mało obszernych na pewno nie należą.

Co do reszty informacji zapraszam oczywiście na stronę Wikipedii, zdjęcie autorki pochodzi również z tej strony.

W Samo Południe - odsłona CCVII

Witajcie! Jak już wiecie, zaczęliśmy dziś Tydzień z Dianą Gabaldon. I to jej książki, ufundowane przez ich wydawcę, Świat Książki, będą nagrodami w dwieście siódmej odsłonie naszego stałego konkursu. A tak konkretnie, to do zdobywcy pierwszego miejsca trafi komplet - osiem tomów cyklu Obca (dodruk Uwięzionej w bursztynie ukaże się w styczniu i wtedy zostanie ona wysłana do zwycięzcy), natomiast zdobywcy miejsca drugiego i trzeciego dostaną po najnowszej części tej sagi - powieści Spisane własną krwią.

Zasady bez zmian.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Spośród książek wydawanych przez Świat Książki nie tylko powieści Diany Gabaldon są przenoszone na srebrny ekran. Ekranizacja jednej z najgorętszych nowości tego wydawnictwa kilka lat temu zdobyła Oskara - proszę podać jej tytuł i autora. Część druga. W połowie stycznia trafi do kin najnowszy film pewnej znanej polskiej autorki i reżyserki. Dwa dni wcześniej swoją premierę będzie miała książka, która powstała równolegle z filmem. Proszę podać tytuł książki lub filmu (a co mi tam - wybierzcie sobie sami, co wolicie) i nazwisko ich twórczyni.

2. Autorskie: Jaki tytuł ma seria utworów napisana przez Dianę Gabaldon, której bohaterem jest postać drugoplanowa z cyklu Obca?

3. Szortalowe: Kiedy i o której czasu szortalowego pojawił się najnowszy numer Szortalu na Wynos?

To wszystko - do boju!
Albo, jak to mówią Szkoci, elewyn. Znaczy, FREEEEEEEDOOOOOOM!!!

Siedmiopiętrowa góra - Thomas Merton

Droga

Rafał Sala

Człowiek jest jedyną istotą na Ziemi, która zastanawia się nad własnym istnieniem, usiłuje dociec, skąd przyszedł, oraz poszukuje właściwej drogi życia. Nie powinno dziwić zatem, że tak popularne są książki, które stanowią swego rodzaju zapis tej czy innej drogi życiowej oraz poszukiwań... Tylko czego my wszyscy szukamy, albo co spodziewamy się zastać na końcu drogi?

Thomas Merton to nie tylko ksiądz katolicki i zakonnik, ale bardzo znany pisarz i poeta. Siedmiopiętrowa góra jest autobiograficzną opowieścią o dorastaniu do poznania Boga. Autor historię rozpoczyna w 1915 roku, gdy to on sam przychodzi na świat. W dalszej części książki dowiadujemy się, w jakim świecie przyszło mu dorastać oraz co go ukształtowało. Śmierć matki, ciągłe przeprowadzki, a jakiś czas później śmierć ojca, sprawiły, że Merton nie do końca potrafił odnaleźć się w rzeczywistości. To, że trafił do zakonu trapistów, było przewrotnością losu.

Siedmiopiętrowa góra została napisana pięknym językiem, z wyczuwalnym na każdym kroku dystansem autora do świata, siebie samego oraz swoich poczynań. Merton porusza się w chrześcijańskim systemie wartości, do niego się odnosi oraz jego stawia jako wzór do naśladowania. Czy jest to jednak powód, dla którego nie mieliby Mertona czytać ateiści czy wyznawcy innych religii? Raczej nie. Oczywiście maruderzy mogą odebrać wspomnienia Mertona jako indoktrynację chrześcijańską, ale tak naprawdę nie jest to nic więcej, jak opowieść o człowieku, który szuka szczęścia. Z drugiej strony, jest to zaproszenie do poszukiwania własnej tożsamości, własnego sposobu na doświadczenie życia. Merton udowadnia, że bardzo często to nie my wybieramy Boga, ale on sam nas wybiera i prowadzi nas przez ciemną dolinę, jak najlepszy przewodnik. Pozwala nam upadać, ale zawsze, nawet w najczarniejszą noc, jest tuż obok.

Merton w Subiektywnie

Człowiek jest jedyną istotą na Ziemi, która zastanawia się nad własnym istnieniem, usiłuje dociec, skąd przyszedł, oraz poszukuje właściwej drogi życia. Nie powinno dziwić zatem, że tak popularne są książki, które stanowią swego rodzaju zapis tej czy innej drogi życiowej oraz poszukiwań... Tylko czego my wszyscy szukamy, albo co spodziewamy się zastać na końcu drogi?

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Ja Wam mogę jedynie powiedzieć, co możecie zastać pod tym oto linkiem. Otóż, możecie tam znaleźć napisaną przez Rafała recenzję książki Mertona.

Drabble

Pierwszy Justyny Szczepańskiej to pierwszy tekst autorki na Szortalu. Jak się ładnie złożyło, prawda?

IONNW - grzeszna antologia

W dniu dzisiejszym Magazyn Histeria wydał specjalną antologię pt.: ”I ODPUŚĆ NAM NASZE WINY”. Siedmiu histerycznych autorów (m.in.: P. Borowiec i M. Zychla) zmierzyło się z siedmioma grzechami głównymi. Oto co o antologii napisał Michał Stonawski (Misterium Grozy):

Poprzez średniowieczny Mediolan i rozbitą dzielnicowo Polskę, do zniszczonych bloków skrywających cygańskie tajemnice i słonecznych wspomnień dzieciństwa na wsi. Pomiędzy tańczącymi, hipnotyzującymi postaciami i wśród cieni ponurej metropolii dorównującej klimatem najlepszym filmom noir, aż po czasy współczesne i konflikt między humanistą a umysłem ścisłym, mężem i żoną, historią sprzed lat a teraźniejszością – wszędzie tam prowadzą czytelnika historie siedmiu grzechów głównych.

Zbiór w wersji elektronicznej jest dostępny na stronie:

http://magazynhisteria.pl/czytajpobierz/

Patronami medialnymi IONNW są: Okiem na Horror, Szortal, Wielki BUK.

Nowość wydawnictwa Genius Creations

Spalić wiedźmę – Magdalena Kubasiewicz   (19 grudnia 2015)

Sara Weronika Sokolska, zwana Saniką, w niczym nie przypomina nadwornej czarodziejki. Młoda, żywiołowa i dzika jak magia, którą włada, stanowi jedną z największych tajemnic królewskiego dworu. Nie wiadomo, gdzie uczyła się magii i kto był jej mistrzem, ani nawet skąd przybyła do Krakowa. Plotki mówią, że jest najbliższą przyjaciółką i powiernicą króla Juliana, a może nawet kimś więcej. Media donoszą o jej spektakularnych wyczynach: polowaniach na biesy, inkuby i strzygi, o pojedynkach z członkami Loży Czarodziejów.

Wydaje się, że Sanika jest najpotężniejszą czarownicą w Polanii i tylko szaleniec mógłby rzucić jej wyzwanie. A jednak nawet moce wiedźmy mogą okazać się niewystarczające w starciu z przeciwnikiem, który pragnie zniszczenia Krakowa. Wrogiem, za którym stoi pradawna i niezwykle potężna magia…

Fragment powieści.

Tydzień z Dianą Gabaldon - Obca, Uwięziona w bursztynie

Dzisiaj dwa pierwsze tomy serii Obca.

Obca - Diana Gabaldon

Miłość silniejsza niż czas.
Akcja tej sugestywnej powieści, pełnej zwrotów i zaskakujących zdarzeń, rozpoczyna się w roku 1945. Claire Randall, jeszcze niedawno wojenna pielęgniarka, spędza wakacje w Szkocji. Dotknąwszy starego kamienia, nieoczekiwanie... przenosi się w przeszłość. Trafia w niespokojne czasy, znaczone wojną domową, przesądami i szaleństwem czarów. Nie ma pojęcia, jak odnaleźć się w roku 1743. I nie wie, że w nowym i niezrozumiałym świecie czeka miłość jej życia: Jamie, z którym los połączy ją na dobre i na złe.
Portret wspaniałej, silnej kobiety, niezapomniana love story i kapitalnie odmalowana rzeczywistość zachwyci miłośników przygód, romansów i powieści historycznych. Nic dziwnego, że książki Diany Gabaldon przetłumaczono na 19 języków i wydano w 23 krajach!!

Uwięziona w bursztynie - Diana Gabaldon

Jest rok 1968. Claire Randall powraca wraz z dorosłą córką Brianną do Szkocji. Tu pragnie wyznać prawdę równie zaskakującą, jak wydarzenia, które ją zrodziły: prawdę o starodawnym kręgu kamiennym, miłości przekraczającej granice czasu i szkockim wojowniku Jamesie Fraserze.

Ale jest też rok 1745. Claire udaje się do Paryża, aby zapobiec skazanemu na klęskę powstaniu w Szkocji pod wodzą księcia Karola Stuarta. Chce ocalić córkę i mężczyznę, którego kocha…

Wielka Magia. Odważ się żyć kreatywnie - Elizabeth Gilbert

Po prostu rób swoje

Magdalena Golec

Żyć kreatywnie... znaczy jak? Mieć otwarty umysł, poszukiwać innowacyjnych rozwiązań, tworzyć nowe koncepcje, opowieści czy rzeczy materialne, np. obraz, gliniany wazon, album scrapbookingowy. Może to być poszukiwanie własnej drogi, zebranie się na odwagę i zrobienie czegoś, czego nigdy wcześniej się nie robiło, bo w ten sposób, być może, odkryjemy w sobie talent, albo odnajdziemy spokój. Dla każdego twórcze życie będzie oznaczać coś innego. Gilbert uważa, że wszyscy powinniśmy prowadzić taką aktywność, bez względu na to, czy ograniczymy się do hobby, czy będziemy na tworzeniu zarabiać pieniądze, bowiem tylko wtedy nasze istnienie nabierze barw, emocji i witalności.

Wielką Magię czyta się bardzo szybko. Nie jest to jedynie zasługa krótkich rozdziałów, ale też prostego, lekkiego języka. Gilbert pisze tak, jakby prowadziła swobodną rozmowę ze znajomym. Niejednokrotnie zwraca się do czytelnika, opowiada o swoich przyjaciołach, sąsiadach, ale przede wszystkim podaje przykłady z własnego życia. Tak, o sobie pisze dużo. Może chodzi o to, że najłatwiej pokazać coś na własnym przykładzie, co zna się z doświadczenia. Z pewnością ma to sens. Muszę jednak przyznać, że nie mogłam się zdecydować, czy w tej jej autoprezentacji pobrzmiewało więcej życzliwości i chęci pomocy ("popatrz, też miałam problemy, ale dałam radę, a jeśli mnie się udało, to Tobie też"), czy może raczej przeważała arogancja ("trzeba robić tak a tak, tylko takie postępowanie jest słuszne, a to dlatego, że ja właśnie tak działam; zatem bierz ze mnie przykład; próbuj, może Ci się uda").
 

Gilbert w Subiektywnie

Żyć kreatywnie... znaczy jak? Mieć otwarty umysł, poszukiwać innowacyjnych rozwiązań, tworzyć nowe koncepcje, opowieści czy rzeczy materialne, np. obraz, gliniany wazon, album scrapbookingowy. Może to być poszukiwanie własnej drogi, zebranie się na odwagę i zrobienie czegoś, czego nigdy wcześniej się nie robiło, bo w ten sposób, być może, odkryjemy w sobie talent, albo odnajdziemy spokój. Dla każdego twórcze życie będzie oznaczać coś innego. Gilbert uważa, że wszyscy powinniśmy prowadzić taką aktywność, bez względu na to, czy ograniczymy się do hobby, czy będziemy na tworzeniu zarabiać pieniądze, bowiem tylko wtedy nasze istnienie nabierze barw, emocji i witalności.

A ja uważam, że istnienie każdego Szortalowicza nabiera normalnych zdrowych barw, gdy taki Szortalowicz czyta szortalowe recenzje. Jak na ten przykład, omówienie napisane przez Magdę (magfre). A więc - czytajcie i żyjcie kolorowo!

Nowość wydawnictwa Genius Creations

Po drugiej stronie - Rafał Cuprjak   (19 grudnia 2015)

O czym jest moja książka? O tym, że maluję obrazy. Tworzę coś z niczego, czyli w pewnym sensie jestem bogiem, ale nie tym z Paktofoniki, i nie Jezusem Chrystusem, nawet nie Zeusem, tylko takim małym bogiem, bożkiem. Kiedy zasypiam, obrazy się budzą, życie w nich toczy się normalnie, tak jak u nas, tam też jedzą, płodzą dzieci, łoją wódę, kłócą się, jarają gandzię. Taki świat wykreowałem.

Usadowiłem go w oddalonej od szlaku samotnej góralskiej chatce, gdzieś na końcu świata, w Bieszczadach, pomiędzy Cisną a Wetliną. To na pierwszy rzut oka zwyczajne schronisko tak naprawdę jest azylem pełnym ludzi uciekających przed wojną, bestialstwem getta, przed krwią na dłoniach, uzależnieniem od cyberseksu, chorą ambicją, wypłukującą z mózgu resztki wolności i zdrowego rozsądku. To miejsce jak magnes przyciąga moich bohaterów, wyławiając ich z różnych czasów i miejsc.

Łączę i mieszam gatunki, romans z kryminałem, horror z erotyką, poezję z fantastyką; przy ciągłym akompaniamencie muzyki, od jazzu i bluesa po brudny i sprzężony punk rock. Zadaję wiele pytań, na które odpowiedź jest zawsze taka sama − Człowiek jest niezniszczalny. Ale czy to dobrze?

Miłej lektury!
Rafał Cuprjak

Nowość wydawnictwa Uroboros

Star Wars. Battlefront. Kompania Zmierzch - Alexander Freed

NAJDZIELNIEJSI Z ŻOŁNIERZY. NAJTWARDSI Z WOJOWNIKÓW. NIGDY SIĘ NIE PODDAJĄ.

W bezkresnej przestrzeni kosmicznej pośród gwiazd trwa galaktyczna wojna domowa. Na niezliczonych polach bitwy na światach Środkowych Rubieży zastępy bezlitosnych szturmowców toczą brutalną, zaciekłą walkę z armadą bojowników o wolność, zdeterminowani zdławić nawet najmniejszą iskrę oporu wobec Imperium. Na ulicach i placach spustoszonych miast pierwsza linia sił Sojuszu Rebeliantów mężnie daje odpór wrogowi, prąc w głąb imperialnego terytorium i borykając się z krwawymi, okrutnymi realiami wojny.

Prowadzą ich żołnierze z Sześćdziesiątej Pierwszej Kompanii Mobilnej, znanej lepiej jako Kompania Zmierzch - kobiety i mężczyźni, ludzie i obcy. Dotkliwie doświadczeni przez wojenną rzeczywistość, znużeni do cna walką, ale lojalni wobec siebie aż po grób

Tydzień z Dianą Gabaldon - Podróżniczka, Jesienne werble

Dzisiaj czas na trzecią i czwartą część serii Obca.

Podróżniczka - Diana Gabaldon

Jest rok 1746. Szesnastego kwietnia armia króla Jerzego II rozgromiła wojska Karola Edwarda Stuarta w bitwie pod Culloden w Szkocji. Po walce Anglicy przeczesali pole bitwy, dobijając rannych. Większość tych, którzy przeżyli, stracono w Anglii, a tysiąc jeńców sprzedano jako niewolników do pracy na amerykańskich plantacjach bawełny.

Rok 1968. Claire, zagłębiając się w dokumenty z epoki i drżąc o Jamiego, usiłuje odgadnąć koleje jego losu. Czy „Czerwony Jamie” przeżył masakrę pod Culloden? Tak właśnie przypuszcza i powraca w wiek XVIII. Razem z Jamiem okrętują się na statek płynący z ładunkiem na Karaiby. Po niezwykle niebezpiecznej podróży morskiej, licznych przygodach  i ucieczkach, docierają do brzegu nieznanego lądu. Okazuje się, że przybyli do Nowego Świata…

Jesienne werble - Diana Gabaldon

Jest rok 1768. Claire, Jamie i Ian postanawiają się osiedlić w Karolinie Północnej. Rozpoczynają budowę wymarzonego domu, zakładają farmę Fraser's Ridge. Jest rok 1769. Brianna, gnana tęsknotą za rodzicami, przenosi się w wiek XVIII i dociera do Lallybroch, gdzie mieszka siostra Jamiego. Od niej dowiaduje się, że rodzice przebywają w Karolinie Północnej. Nie bacząc na liczne niebezpieczeństwa, wsiada na statek do Ameryki…

Rok 1969. Brianna spędza święta z Rogerem w Inverness. Roger, poszukując tekstu starej piosenki, natrafia w materiałach źródłowych na wiadomość o pożarze we Fraser's Ridge…

Jest rok 1971. Roger Wakefield usiłuje skontaktować się z Brianną, ale dowiaduje się, że wyjechała do Szkocji. Przypuszcza, że dziewczyna postanowiła odszukać rodziców i przeniosła się w czasie. Zamierza podążyć za nią…

Kod Himmlera - Przemysław Piotrowski

Marek Ścieszek

Druga Wojna Światowa. Ukryte skarby hitlerowców. Złoty pociąg. Bunkry w Górach Sowich. Hasła te rozpalają wyobraźnię, sprawiają, że na trop historii wkroczyłby każdy jej pasjonat, o ile na końcu drogi czekałyby nań góry przetopionego złota. Gdy czytamy „Odkryto złoty pociąg”, oczyma wyobraźni widzimy ogromne pomieszczenie, a z niego blask bijący, jak z groty Smauga. Otóż prawda może wyglądać nieco inaczej, o czym przekonuje nas Przemysław Piotrowski w swoim literackim debiucie.

Autor wziął w garść niektóre z powyższych wątków, rozbudował je i stworzył sensacyjno-historyczną opowieść szpiegowską z elementami fantastyki. Zrobił to nad wyraz sprawnie i przekonująco. „Kod Himmlera” odkrywa się stopniowo, wędrując wraz z głównym bohaterem powieści z Warszawy, poprzez Międzygórze, Berlin, Wawelsburg, Londyn, aż do norweskiej stacji antarktycznej Troll na Ziemi Królowej Maud, gdzie całość się finalizuje.

Każda literacka kategoria zaprezentowana w opowieści dumnie wypina pierś i ma do tego pełne prawo. Mnóstwo jest tutaj historii. Jak przystało na sensację, trup ściele się gęsto. Wydarzenia inspirowane są przez agencje szpiegowskie co najmniej czterech państw, z których trzy to mocarstwa. I w całym tym tworze, fantastyka wcale nie gra ostatnich skrzypiec.

Satysfakcja murowana dla każdego, kto czuje się fanem któregokowiek z powyższych gatunków.

Piotrowski w Subiektywnie

Druga Wojna Światowa. Ukryte skarby hitlerowców. Złoty pociąg. Bunkry w Górach Sowich. Hasła te rozpalają wyobraźnię, sprawiają, że na trop historii wkroczyłby każdy jej pasjonat, o ile na końcu drogi czekałyby nań góry przetopionego złota. Gdy czytamy „Odkryto złoty pociąg”, oczyma wyobraźni widzimy ogromne pomieszczenie, a z niego blask bijący, jak z groty Smauga. Otóż prawda może wyglądać nieco inaczej, o czym przekonuje nas Przemysław Piotrowski w swoim literackim debiucie.

Myślę, że ja Was przekonywać nie muszę. Na pewno nie do lektury najnowszej recenzji Marka (terebki).


Longar

Dziś witamy w szortalowych progach zapewne doskonale Wam znanego Sebastiana Uznańskiego i jego Dziewczynkę i bobołaki.

Nowość wydawnictwa Genius Creations

Order - Marcin Jamiołkowski   (19 grudnia 2015)

Magia powróciła do Warszawy, a wraz z nią nadciągnęły kłopoty – zaginął ważny dla bezpieczeństwa stolicy artefakt. Prowadzone konwencjonalnymi metodami śledztwo nie przynosi rezultatów, a więc czas na rozwiązania magiczne. Do pomocy zostaje zwerbowany Herbert Kruk.

Kto planuje wyrządzić krzywdę pozbawionej ochrony Warszawie i jej mieszkańcom?
Jaką moc kryje w sobie Order, który miasto otrzymało kilkadziesiąt lat temu z rąk potężnego maga i dlaczego został skradziony?
„Coś się wydarzy” – mówią ogłoszenia w autobusach. Czy ponure przeczucia Herberta się sprawdzą? Jakie sekrety skrywają tajemnicze tunele, położone głęboko pod Warszawą?
Tropy prowadzą w różne miejsca, a czasu jest jak zwykle za mało.

A w tajemnicy zdradzę Wam, że jutro dostaniecie przedpremierową recenzję :)

Informacja wydawnictwa Uroboros

Taki news związany z jutrzejszą premierą.

W 2016 roku wydawnictwo Uroboros planuje wydać kolejne tytuły z serii Star Wars:


Star Wars. New Dawn - w księgarniach od 30 marca

Star Wars. The Force Awakens - w księgarniach od 18 maja

Star Wars. Heir to the Jedi - w księgarniach od 20 lipca

Star Wars. Dark Disciple - w księgarniach od 28 września

Star Wars. Lost Stars - w księgarniach od 9 listopada

Informacja wydawnictwa Solaris

Nie wiem czy wszyscy już przeczytali najnowszy numer Szortalu na Wynos, pewnie tak, ale w wywiadzie z Wojtkiem Sedeńko padły słowa (Wojtka, a nie moje, od razu zaznaczam), które warto podkreślić, zaznaczyć, bo bardzo mnie ucieszyły. Pamiętam bowiem Jego bardzo dobrą serię Wizje alternatywne i mam nadzieję, że będzie to nawiązanie, powrót do tej bardzo dobrej inicjatywy. Tak patrząc, to właściwie wszystkie serie Wojtka lubię, Wizje alternatywne, Kroki w nieznane, Rakietowe szlaki, tak, lubię :)

A oto fragment wywiadu z Wojtkiem:

Mogę zdradzić, na Szortalu padnie to po raz pierwszy – że planuję powrót do redagowania polskiej fantastyki – będzie polska antologia opowiadań pisanych pod moje zamówienie. Tematyki jeszcze nie zdradzę, ale autorzy, jacy się w niej znajdą, to będzie przekrój kilku pokoleń, same znakomite nazwi-ska. Planowane wydanie – festiwal w Nidzicy.

Tydzień z Dianą Gabaldon - Ognisty krzyż, Tchnienie śniegu i popiołu

Nadszedł czas na piątą i szóstą część cyklu: Obca.

Ognisty krzyż - Diana Gabaldon

Claire Randall nie jest zwyczajną kobietą, tak jak nie jest zwyczajne jej życie z mężem, Jamiem Frasierem. Ich miłość trwa poza wymiarami, ponieważ Claire jest podróżniczką w czasie, którą nieznane siły wyrwały z XX wieku i przeniosły dwieście lat wstecz, w świat, pełen  niebezpieczeństw, ale też płomiennej namiętności.

Jest rok 1770. Claire i Jamie rozpoczynają nowe, wspólne życie na dzikich terenach Północnej Karoliny. Claire wie, co się tu wydarzy w następnych dwóch latach i dzieli się swoją wiedzą z mężem. Ale ta wiedza, dość ogólna i nieobejmująca najbliższej przyszłości, nie zdoła uchronić jej najbliższych przed tragicznymi wydarzeniami…

Tchnienie śniegu i popiołu - Diana Gabaldon

Doskonałe połączenie powieści przygodowej, historycznej, fantastyki i romansu, na kanwie którego powstał popularny serial w AXN White Claire, lekarka przeniesiona w przeszłość, wie, że dramatyczna sytuacja, w jakiej znalazła się w Ameryce wraz z ukochanym Jamiem, doprowadzi wkrótce do wielkiej rewolucji i powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Claire, która pochodzi z XX wieku, zdaje sobie sprawę z okropności, jakie będą miały miejsce. Wśród strasznych zdarzeń jest wielki pożar i śmierć rodziny Jamiego... Czy da się tego uniknąć? Jedyne w swoim rodzaju połączenie romansu, powieści przygodowej, historycznej i fantasy.

W samo południe - odsłona CCVI - ogłoszenie wyników

Czwartek, znowu czwartek, coś wcześniej nie wychodzi, cóż zrobić. Przy ostatnich konkursach przychodzi bardzo dużo odpowiedzi, Sierotka Marysia nie zawsze ma czas, bo wiadomo, obowiązki (znaczy się, zacząłem czytać Baśnie Willinghama). Dobrze, że czwartek!

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Proszę wymienić tytuły książek Salmana Rushdiego, których tytuły nie pojawiły się powyżej, a które wydał Rebis.

Czarodziejka z Florencji, Furia, Grimus, Harun i Morze Opowieści, Luka i Ogień Życia, Ojczyzny wyobrażone, Ostatnie westchnienie Maura, Salimar klaun, Szatańskie wersety. I to jest odpowiedź Huberta, to jest także odpowiedź większości z Was. Jednak prawie wszyscy zapomnieli o pozycji: Wschód, zachód.

Jednak za Hubertem uznawałem odpowiedzi zarówno z dziewięcioma, jak i dziesięcioma pozycjami.

2. Historyczne: Którą swoją książką Salman Rushdie ściągnął sobie na głowę fatwę? Z wydawanych przez Rebis autorów także pewien Rosjanin ma w swoim kraju orzeczoną karę śmierci. Proszę podać, jak się nazywa ten Rosjanin.

Szatańskimi wersetami. Wiktor Suworow.

3. Szortalowe: Którą z wydanych przez Rebis książek recenzowaliśmy ostatnio na Szortalu?

Ład polityczny i polityczny regres Francisa Fukuyamy. I to jest odpowiedź Huberta. I byłaby dobra, gdyby wziąć pod uwagę tylko nowości, bowiem Hubert zapomniał, że kilka dnia później wrzucił recenzję Nocnego Łowcy Faulcona. Seria z 1992 roku, ale wydana przez Rebis.

Uznawałem obie odpowiedzi.

Zwycięzcy:

1. Grzegorz Kielarski,

2. Sławomir Płotecki,

3. Aneta Sosinowska.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Stwórca – Scott McCloud

Jutro będzie piekło

Justyna Chwiedczenia

Mówią, że nie ocenia się książki po okładce, ale jeśli istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, to trafiła mnie jak grom z jasnego nieba. Spojrzałam na okładkę Stwórcy i krzyknęłam: Muszę to przeczytać! Muszę to mieć! Dopiero później sprawdziłam opis, którym wydawca zachęca czytelnika do swojej komiksowej nowości. Mam szczęście do zauroczeń.

Co byście zrobili, gdybyście wygrali kilka milionów w totka? Albo dostali gigantyczny spadek? Rzucilibyście pracę? Ruszyli w podróż dookoła świata? Kupili Astona Martina, kolekcję rolexów, wpakowali forsę w inwestycje, czy nowe piersi waszych żon? A gdyby pewnego dnia stanął przed wami koleś, który twierdzi, że jest diabłem, albo samą śmiercią, i da Wam to, czego pragniecie - pod warunkiem, że umrzecie za kilka miesięcy? Powiedzmy za dwieście dni. Jesteście pewni, ze dwieście dni jest warte Astona Martina?

Jest magia w tym komiksie. Ma w sobie coś z W pogoni za Amy i amerykańskich hitów o superbohaterach. Lekkość bytu, dystans i dużą dawkę pewności siebie. Bez parcia na szkło. Od pierwszej strony, od pierwszego rysunku wiedziałam, że czeka mnie coś niesamowitego. Opowieść, która przywróci mi dawną radość z czytania. Kto by pomyślał, że to właśnie komiks mnie odblokuje i znów spojrzę na książki łaskawym okiem?

McCloud w Subiektywnie

Co byście zrobili, gdybyście wygrali kilka milionów w totka? Albo dostali gigantyczny spadek? Rzucilibyście pracę? Ruszyli w podróż dookoła świata? Kupili Astona Martina, kolekcję rolexów, wpakowali forsę w inwestycje, czy nowe piersi waszych żon?...

Nie wiem, jak Wy, ale ja bym sobie kupił leżak i całymi dniami czytał recenzje na Szortalu. Na ten przykład, taką oto recenzję Justyny.

Nowość wydawnictwa Genius Creations

Studnia zagubionych aniołów - Artur Laisen   (19 grudnia 2015)

Astronom ze Szklanej Wieży nieustannie śledzi splątane linie losu, różne światy połączone wspólnymi historiami, dziejącymi się wciąż od nowa. Każda z nich jest osobną opowieścią, będącą zarazem częścią nieskończonej całości. Każdy bohater ma tam swoje miejsce, swój czas i rolę.

Młodzi warszawiacy – Joanna, Tomasz, Kinga i Michał – niespodziewanie zostają wyrwani ze znanej im codzienności. Przekroczywszy granice naszego świata, odnajdą się w baśniowym Hamanie – krainie, której idylliczność może okazać się jedynie kruchą skorupą, skrywającą niepokojące i niebezpieczne wnętrze. O co toczy się gra, w którą zostali wplątani? Na czym polega niebezpieczeństwo zagrażające Światowi Błękitu? Czy zbliżająca się kometa naprawdę zwiastuje powrót Mrocznej Gwiazdy – tajemniczego Demona z Zewnątrz, o którym wspominają pradawne legendy? Podejmując wyzwanie uczestnictwa w nadchodzących wydarzeniach, każdy z przybyszów będzie musiał odnaleźć własną opowieść.

Mityczni Jeźdźcy Światła uwięzieni w Studni Zagubionych Aniołów czekają…

Tydzień z Dianą Gabaldon - Kość z kości, Spisane własną krwią

Dzisiaj siódma i ósma część z cyklu Obca. Jutro i w niedzielę przedstawię Wam parę ciekawostek.

Kość z kości - Diana Gabaldon

Jest rok 1776. Fraser’s Ridge, farma założona przez Jamiego w Karolinie Północnej spłonęła, tak więc miejsce, które miało stać się dla Jamiego i Claire mitycznym domem i schronieniem, przestało istnieć. Jamie i Claire znowu są podróżnikami – nie tylko w czasie, ale i w przestrzeni. Udają się w podróż morską do Europy, jednak statek zostaje zajęty przez Brytyjczyków…

Jest rok 1980. Brianna mieszka z Rogerem w Lallybroch, rodzinnym majątku Fraserów w Szkocji. Tam docierają do niej listy z przeszłości…

Spisane własną krwią - Diana Gabaldon

1778 rok, Francja wypowiada wojnę Wielkiej Brytanii. Filadelfię opuszczają brytyjskie wojska. Uznany za zamarłego Jamie Fraser powraca i odkrywa, że żona wyszła za mąż za jego najlepszego przyjaciela, a syn z nieprawego łoża poznał tożsamość swego prawdziwego ojca. W dodatku ukochany siostrzeniec Ian pragnie pojąć za żonę kwakierkę. Próby ratowania rodziny podejmuje żona Jamie'go Claire wraz z jego siostrą Jenny. Córka Fraserów, Brianna mieszka z rodziną w Szkocji. Czy są tam bezpieczni?

"Spisane własną krwią" to znakomite połączenie romansu i fantastyki oraz powieści przygodowo - historycznej. Na podstawie książki powstał serial emitowany przez AXN White.

Order - Marcin Jamiołkowski

Co słychać u bohaterów Okupu krwi?

Marta Kładź-Kocot

Prozę Marcina Jamiołkowskiego czyta się lekko i przyjemnie. Wydany w 2014 roku Okup krwi był sympatyczną, pomysłową urban fantasy z lekką domieszką kryminału i sensacji. Na kontynuację przygód warszawskiego maga, Herberta Kruka, trzeba było trochę poczekać – no, ale w końcu doczekaliśmy się.

Wydawałoby się, że zakończenie Okupu krwi pozostawia bohatera z wystarczającą dawką traum i problemów. Herbert musi pozbierać się po śmierci ojca i ukochanej, rozwikłać zagadkę tożsamości tajemniczego Gerharda Schrödingera, rozpracować Bractwo Miast i dziwną sektę bazyliszków, a może nawet odczynić zaklęcie, które więzi jego matkę. Ale nie wybiegajmy naprzód.

Akcja Orderu zastaje Herberta na Służewcu, gdzie oddaje się on ulubionej rozrywce i wspomina chwile, które spędził w tym miejscu z ojcem. Traumy, choć były one dotkliwe, już jako tako przepracował – a do tego został właścicielem przedziwnego, magicznego mieszkania w kamienicy, które zachowuje się czasem niczym Hogwart – naprawdę chciałabym takie mieć. I w tym momencie bohatera odnajduje dobrotliwy starszy pan, który przekazuje mu zlecenie odnalezienia skradzionego orderu Virtuti Militari – magicznego artefaktu strzegącego bezpieczeństwa Warszawy. A Herbert, oczywiście, wkracza do gry. Towarzyszy mu wierny Zezel, komputerowy geniusz, i Anna, energiczna pani detektyw, a także sceptyczny wobec magii porucznik BOR-u. Z nimi, bądź samotnie, Herbert będzie eksplorował niezbadane lochy pod Warszawą, infiltrował podejrzane korporacje, uwalniał się z zasadzek… Słowem, akcja z pewnością potoczy się wartko i nie sprawi zawodu.

Jamiołkowski w Subiektywnie

Prozę Marcina Jamiołkowskiego czyta się lekko i przyjemnie. Wydany w 2014 roku Okup krwi był sympatyczną, pomysłową urban fantasy z lekką domieszką kryminału i sensacji. Na kontynuację przygód warszawskiego maga, Herberta Kruka, trzeba było trochę poczekać – no, ale w końcu doczekaliśmy się.

A jaki jest Okup? Tego dowiecie się z lektury przedpremierowej recenzji najnowszej książki Marcina Jamiołkowskiego, którą to recenzję napisała Marta.
Premiera książki - już jutro!

Drabble

Ostatni więzień Marcina Jamiołkowskiego to nasze sto słów na weekend. Nie chcemy Was zbytnio odciągać od przedświątecznych porządków.

Tydzień z Dianą Gabaldon - Lord John Grey

Diana Gabaldon jest znana także z cyklu Lord John Grey. W Polsce ukazała się jedna książka, którą Wam właśnie przedstawiam oraz dwie nowele wydane w antologiach wydawnictwa Rebis: Legendy II oraz Chodząc nędznymi ulicami. Ponadto w antologii wydawnictwa Zysk i S-ka ukazała się nowela związana ze światem Obcej - Prawiczki.

Lord John Grey i sprawa osobista

Londyn, rok 1757. Lord John Grey poznał właśnie wstydliwą tajemnicę pewnego arystokraty, oficera piastującego wysokie stanowisko w armii Jej Królewskiej Mości. Jego wysiłki, by zapobiec skandalowi, zostają przerwane przez sprawę najwyższej wagi: Korona zleca mu przeprowadzenie śledztwa w sprawie towarzysza broni, który przypuszczalnie był zdrajcą.
Poprzez sprośne londyńskie przybytki aż po dostojne gabinety arystokratów lord John podąża za nieuchwytnym służącym oraz tajemniczą damą w zielonej sukni, która może mieć klucz do rozwiązania zagadki... lub nie mieć go wcale.

Mroczna Wieża V: Wilki z Calla - Stephen King

Czterech takich, to nie ma nawet siedmiu

Rafał Sala

Nie trzeba być wielkim fanem kina, aby znać takie tytuły jak Siedmiu samurajów, czy jego bardziej westernową wersję, Siedmiu wspaniałych. Nie trzeba być też członkiem mensy czy wybitnym analitykiem, by w piątym tomie Mrocznej wieży dopatrzeć się inspiracji tymi dwoma dziełami filmowymi (No co? To był dobry western!). Można mi zarzucić, że idę na łatwiznę. Ale tu nie da się zacząć inaczej.

Mistrz horroru po raz kolejny wysyła nas na misję pod tytułem Mroczna Wieża. Cykl opowiada historię Rolanda Deschaina, rewolwerowca, który wraz z grupką przyjaciół (no, mniej więcej) udaje się na poszukiwanie tytułowej Mrocznej Wieży. Znajduje się ona w centrum wszystkich światów i to ona jest kluczem do naprawienia wszystkiego, co w ciągu ostatnich lat uległo zepsuciu (w powieści mówi się, że świat poszedł naprzód). Po wielu perypetiach Rolandowi, Susannah, Eddiemu oraz Jackowi (no i oczywiście niezastąpionemu billy-bumblerowi) trafia się zadanie, którego muszą się podjąć. Na chwilę zapominają o swojej misji, by w mieście Calla Bryn Sturgis stawić czoła Wilkom – stworom, które co jakiś czas pojawiają się w mieście, by porywać dzieci. Za każdym razem zabierają jedno z bliźniąt – a ciąże mnogie zdarzają się w mieście bardzo często – by po pewnym czasie oddać je zupełnie odmienione. Tym razem Roland z ekipą mają zapobiec tragedii.

Nie dziwi was zatem fakt, że zacząłem od porównań do oczywistych filmowych inspiracji. Wilki z Calla to tom, który poniekąd przypomina część czwartą, w której też mieliśmy motyw małego miasteczka oraz przybywających do niego bohaterów. Stephen King w piątym tomie nie spieszy się wcale z opowieścią. Stopniowo odkrywa kolejne karty jak naprawdę wytrawny gracz, którym przecież jest. Nie każdy czytelnik będzie z tego powodu zadowolony, ale moim zdaniem takie opóźnienie rozwiązania zagadki, a nawet pewna stagnacja sprawia, że czytelnik jest coraz bardziej ciekawy rozwiązania.

King w Subiektywnie

Nie trzeba być wielkim fanem kina, aby znać takie tytuły jak Siedmiu samurajów, czy jego bardziej westernową wersję, Siedmiu wspaniałych. Nie trzeba być też członkiem mensy czy wybitnym analitykiem, by w piątym tomie Mrocznej wieży dopatrzeć się inspiracji tymi dwoma dziełami filmowymi (No co? To był dobry western!)...

Właśnie zaświeciły mi się oczy, albowiem ostatnio po raz kolejny oglądałem cudeńko, które wzięło z obu tych filmów to, co najlepsze, i połączyło w jedną całość. Czyli film Samuraj i kowboje. Ale że tu chodzi o Kinga, wiec zanim całkiem Was tym moim świeceniem patrzałek oślepię, pozwólcie zaprosić się do lektury najnowszej, napisanej przez Rafała recenzji.


Rychło w czas - odsłona trzydziesta ósma - ogłoszenie wyników

Sobotni wieczór, w sam raz na Listy niezapomniane.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Proszę podać przynajmniej trzech autorów listów ze zbioru.

Dużo listów, więc i dużo autorów, tutaj macie mały przegląd.

2. Proszę zacytować co napisał Michał Nogaś na temat Nicka Cave'a (w związku z książką, która jest nagrodą oczywiście).

PS: Nick Cave zawsze ma rację!

3. Proszę podać jaki album wydało ostatnio wydawnictwo SQN.

Humans of New York. Ludzie Nowego Jorku - Brandon Stanton

Muszę przyznać, że odpowiedzi było bardzo dużo, prawie wszystkie prawidłowe. Wam tylko dać nietypową książkę na nagrodę i zaraz większy ruch :) Cieszy mnie to :)

Zwycięzcy:

1. Karolina Dołęga,

2. Danuta Strzelczyk.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Prawdopodobnie jutro zrobię następną odsłonę Rychło w czas, tak, żeby do końca roku dobić do czterdziestki (ale śmieszne). To teraz małe zadanie, kto odgadnie jaka książka będzie nagrodą, to dostanie jeden egzemplarz! Do jutra, do wieczora jakby co :)

Rychło w czas - odsłona trzydziesta dziewiąta

Rozpoczynamy trzydziestą dziewiątą odsłonę naszego konkursu: Rychło w czas.

Niedzielny, grudniowy wieczór, to bardzo dobry czas na Jamesa Bonda w odsłonie Anthony'ego Horowitza. Do wygrania mamy, świątecznie, pięć egzemplarzy książki ufundowanej przez wydawnictwo Rebis.

Zasady: Konkurs trwa od ogłoszenia do 26 grudnia, do godziny 22:22. Czas jest bardzo ważny, albowiem nagrody otrzymają: pierwsza osoba, która nadeśle prawidłową odpowiedź (myślę, że nie muszę dodawać, że w wyznaczonym czasie. Ale bym się zdziwił, jakby ktoś przysłał odpowiedź przed publikacją konkursu :P) oraz ostatnia osoba, która nadeśle w wyznaczonym czasie prawidłową odpowiedź. Pozostałe trzy egzemplarze będą rozdysponowane wśród tych, którzy nadeślą prawidłowe odpowiedzi 'pomiędzy'. Odpowiedzi ślemy na odpowiedz@szortal.com.

Pytania:

1. Wśród ostatnich nowości Rebisu jest audiobook szóstej, ostatniej części jednego z najlepszych cykli sf. Proszę podać imię i nazwisko autora oraz wymienić wszystkie sześć tytułów.

2. Okładki Dzieł zebranych Dicka są namalowane przez mocno kojarzonego z fantastyką twórcę. Proszę podać imię i nazwisko oraz dlaczego (oprócz okładek) pisze o nim w kontekście wydawnictwa Rebis.

3. Jest sobie pewien pisarz. Nazwisko ma stałe, ale imię ma różne. Znaczy się raz pisze je dłużej, raz krócej. Proszę podać imiona i nazwisko pisarza, dlaczego tak się różnicuje oraz jaką książkę wydał ostatnio w Rebisie.

4. Wolne, znaczy się będę uznawał, jak będzie jakakolwiek prawidłowa odpowiedź, bo będzie ich bez liku. Proszę podać swojego ulubionego autora, którego wydaje w Polsce wydawnictwo Rebis (i nie musicie mi się przypodobać, że niby Dick, Dick proszę pana, my tylko Dicka czytamy, naprawdę będę uznawał inne odpowiedzi).

Do dzieła zatem! Jest o co walczyć!

Jednakowo odmienni. Dlaczego możemy zmieniać swoje geny - Tim Spector

Epigenetyczna regulacja

Magdalena Golec

Kiedy rozejrzysz się dookoła na ulicy, w pracy, w szkole, widzisz ludzi o odmiennym wyglądzie, zachowaniu, osobowości. Jeśli, tak jak ja, masz rodzeństwo, to wiesz, że Twój brat czy siostra jest inną osobą niż Ty, nawet jeśli macie wiele podobnych cech czy zainteresowań. Oczywiste zatem, że ludzie między sobą różnią się. A jak wygląda sytuacja w przypadku bliźniąt jednojajowych? Na pierwszy rzut oka wydają się być tacy sami - mają ten sam wygląd, mimikę, sposób wyrażania się, podobne upodobania. Jednak kiedy przyjrzeć się im bliżej, zauważy się rozbieżności w osobowości, temperamencie czy chorobach, na które zapadają. Jak to się dzieje, że takie dwa klony*, posiadające identyczne geny, dorastające w tym samym środowisku (poczynając od tego płodowego), potrafią tak bardzo różnić się od siebie? W Jednakowo odmiennych Spector bliżej przyjrzał się temu tematowi, sporządzając listę podobieństw i różnic między badanymi bliźniętami.

Bardzo długo utrzymywał się pogląd, zgodnie z którym to geny samodzielnie decydują o naszych cechach. Uważano, że geny nie podlegają zmianom, cechy nabyte pod wpływem czynników środowiskowych nie mogą być dziedziczone, a około 98% naszego genomu stanowi śmieciowe, niepełniące żadnej funkcji DNA. Wraz z rozwojem technik badawczych i prowadzeniu kolejnych doświadczeń, spojrzenie na materiał genetyczny uległo całkowitej zmianie. Dziś już wiadomo, że wiele cech i chorób (pomijając rzadkie choroby jednogenowe, jak np. choroba Huntingtona), zależy od setek, a nawet tysięcy genów. W swojej książce Spector pokazuje, że na to, jak funkcjonujemy, wpływają łącznie trzy elementy: geny, środowisko oraz zjawiska epigenetyczne (procesy, które włączają i wyłączają geny).

Spector w Subiektywnie

Jakie wnioski płyną z Jednakowo odmiennych?

Pędząc na falach kaprysu pozwalam sobie wrzucić zajawkę najnowszej recenzji Magdy (magfre) w postaci jednego zdania z podsumowania tekstu.

Króciak

Na szortalowym horyzoncie wyrosły dziś Czerwone Wierchy. Zaprasza Joanna Adamczuk.

W Samo Południe - odsłona CCVIII

Witajcie! Zaczynamy świąteczną edycję naszego stałego konkursu. Tym razem mamy dla Was nie lada gratkę - stos książek z nazwiskiem G.R.R. Martina na okładce. Zdobywca pierwszego miejsca dostanie Dzikie Karty, Wieżę Asów, Szalejących Dżokerów, Łotrzyków i Niebezpieczne kobiety, a nagrodą za drugie i trzecie miejsce są Szalejący Dżokerzy. Przyznacie, że jest o co powalczyć. A wszystko to dzięki fundatorowi nagród - Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Zasady pozostają bez zmian.

Pytania (i obiecuję, że w gorączce przedświąteczno-świątecznej nie będę Was męczył):

1. Wydawnicze: Jako że Dzikie Karty były wykorzystywane przez rząd USA do pracy wywiadowczej, więc obie części tego pytania będą dotyczyły szpiegostwa i wywiadu. Najpierw proszę podać tytuł pracy zbiorowej dotyczącej kontrwywiadu II RP, która ukazała się niedawno nakładem Zyska i S-ki. Bohaterką drugiej części pytania jest powieść szpiegowska związana z morzem, której wydanie (zwróćcie uwagę na to, kiedy piszę te słowa) zapowiedziane jest na niedaleką przyszłość - proszę podać tytuł i autora tej powieści.

2. Autorskie: Czy w którejś z dotychczas wydanych przez Zyska i S-kę książek z uniwersum Dzikich Kart pojawiają się utwory (żeby nie było - wstęp, to nie utwór) "Warczącego" Martina? Tak, czy nie?

3. Szortalowe: Ile recenzji ukazało się na Szortalu przez pierwsze dwadzieścia dni grudnia 2015? Potraktujcie to jako rozgrzewkę przed szortalowym pytaniem w następnej, ostatniej w tym roku odsłonie WSP.

To wszystko - do boju!

Upadek Hyperiona - Dan Simmons

Gdy otwierają się Grobowce Czasu…

Marta Kładź-Kocot

Po przeczytaniu Hyperiona po prostu nie sposób nie sięgnąć po drugą część. Nie tylko dlatego, że pierwsza jest absolutną klasyką, powieścią piękną, mądrą, wciągającą i wartą każdej spędzonej nad nią minuty. Również dlatego, że Hyperion przewrotnie pozostawia czytelnika z nierozwiązaną zagadką – stanowi niejako wstęp do samego siebie i kończy się tam, gdzie właściwie powinien się zatrzymać. Sześcioro (siedmioro?) wędrowców dociera w okolice Grobowców Czasu i ich misja może się rozpocząć. Czytelnik otrzymuje to, na co od samego początku czekał. W napięciu przemierza kolejne stronice, licząc na rozwiązanie wszystkich zagadek. A może przynajmniej niektórych. Czy straceńcza misja wyruszających do Dzierzby pielgrzymów w ogóle ma sens? Czy ktokolwiek z nich przeżyje? Czy mieli na to szansę, czy też Przewodnicząca Meina Gladstone skazała ich na pewną śmierć?

Narracja od samego początku układa się w dwie linie. Pierwsza z nich stanowi relację z nadciągającej katastrofy, przekazywaną oczami kolejnego klona Johna Keatsa, przebywającego w sztabie Meiny Gladstone. Wydaje się, że ludzkość czeka nieuchronna zagłada. Wygnańcy nadciągają w sile znacznie większej od przewidywanej i nie tylko nie reagują na pokojowe wezwania, ale zaczynają niszczyć planety Hegemonii.

Simmons w Subiektywnie

...Od Stanisława Lema nauczyłam się, że brak wyjaśnienia może być głębszy i prawdziwszy niż najbardziej wyrafinowana zagadka, którą w końcu zręczny tkacz fabuły ukaże naszym oczom. Nigdy nie zrozumiemy solaryjskiego Oceanu i nie dowiemy się, czy jakakolwiek poznawalna rzeczywistość kryje się za Głosem Pana. I tak powinno być. Świat jest nie do końca poznawalny, brakuje w nim wypisanych palcem na niebie odpowiedzi, więc jeśli literatura chce wymodelować świat poznawczo prawdziwy, musi również nam ich odmówić. Wiara w zrozumiałość świata umarła razem z pozytywistycznym optymizmem.

Bez bicia przyznam, że
podpisuję się obiema łapkami pod tym, co napisała w swoim najnowszym omówieniu Marta. A co Wy o tym sądzicie?

Magazyn Fantastyczny: The Best. Część 2 - antologia

Wahania nastrojów, czyli na dwoje babka wróżyła

Hubert Przybylski

Bo czasami jest tak, że ktoś ma wahania nastrojów. Na zmianę śmieje się i płacze, nie daje innym dojść do słowa, żeby chwilę potem siedzieć w kącie i się do nikogo nie odzywać. I tak cały czas, ze skrajności w skrajność. Chcąc odkryć tego przyczyny, zapytałem wujka Gógla i ciotki Wiki. I co się okazało? Dojrzewanie, miesiączka, ciąża, menopauza, choroby psychiczne, urazy głowy*, guz mózgu, przyjmowane leki** - to wszystko jest logiczne i sensowne. Ale nie wyjaśnia, dlaczego to miałem takie wahania nastrojów czytając drugi zbiór najlepszych opowiadań Magazynu Fantastycznego***.

W sumie należy chyba dopuścić jeszcze dwie możliwości. Pierwsza jest taka, że któraś z wymienionych przyczyn wpłynęła na Roberta Zarębę, który wybierał teksty do części drugiej Magazynu Fantastycznego: The Best. Albo, co wydaje mi się bardziej prawdopodobne, też zbiór jest skompilowany, żeby każdy dostał coś dla siebie. Absolutnie każdy.

I nie ma bata, żeby było inaczej. Bo tak - miłośnicy prawdziwie twardej, naukowej SF dostaną Tęczę złożoności Rogaczewskiego. Motyle Kaczmarka, Całe mnóstwo możliwości Musialika, Płaszczyzna styczności Iwaszkiewicza i Miasteczko Uznańskiego to nieco lżejsza (znaczy, od tekstu Rogaczewskiego) SF. Mamy też coś dla miłośników prozy Kinga, Gaimana czy Carrola - Świat Studni Kreczmera, Dorożkę Korczyńskiego, Zatokę Szkieletów Biesiekierskiego, Chatkę Piskorskiego, W cieniu Gacka, Hotel dla samobójców Kozłowskiego czy Kolekcjonera Tura. I na koniec - ci, którzy chcą się odprężyć przy lektorze, znajdą pocieszenie w Galaktycznym zwiadzie Szymczaka, Gorszego końca świata nie będzie Schellera i Naborze Zaręby.

Druga antologia Magazynu Fantastycznego w Subiektywnie

Drugim tekstem w dzisiejszym Subiektywnie jest moja recenzja.

Nowość Narodowego Centrum Kultury

Całkiem nieoczekiwanie mamy następną nowość Narodowego Centrum Kultury z serii: Zwrotnice Czasu.

Pióra - Zbigniew Wojnarowski

"Jedna długa opowieść złożona z jedenastu krótszych opowieści o poplątanych przez historię ludzkich losach. O czym może opowiadać prawdziwa sekretna historia literatury polskiej? Nie o tym, że Rej był alkoholikiem, Wokulski miał nieślubne dzieci, a Słowacki był kochankiem Balladyny. To nie są sekrety, tylko rzekome kulisy literatury, najczęściej załgane. Ta sekretna historia opowiada o śnie, a raczej o szeregu snów, jakie śnimy na jawie, gdy patrzymy na nasz kraj. I nigdy nie wiemy, czy to rzeczywiście nasze własne sny, czy też zostały nam podstępnie podrzucone przez tych, którzy mają władzę nad naszymi rojeniami i koszmarami – czyli przez autorów starych książek i ich bohaterów."

Prawie 500 stron, ilustracje Tomasza Niewiadomskiego, okładka Konrada Kucza!

Sklep NCK.

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem

Czwarty, grudniowy Tydzień z ... należy do G. R. R. Martina i wydawnictwa Zysk i S-ka.

G. R. R. Martin znany ogółowi z dziwnej sagi, w której główni bohaterowie giną, zanim zostaną głównymi bohaterami.

Ale nie o takim Martinie będziemy pisać w tym tygodniu. Nie będziemy także pisać o Martinie, twórcy najlepszego opowiadania jakie czytałem w życiu. Tak, tak, wiadomo, że chodzi o Piaseczniki. Bardzo polecam trzy tomy zbiorów opowiadań - Retrospektywa, wydane również przez Zyska. Myślę, że Martin najlepszy jest w opowiadaniach (jeszcze niesamowita Pieśń dla Lyanny i wiele, wiele innych).

W tym tygodniu będzie o Martinie redaktorze.

W Polsce było trochę na odwrót. Bo najpierw poznaliśmy antologie redagowane z Gardnerem Dozoisem, by dopiero w zeszłym roku poznać główną redaktorską 'robotę' Martina, czyli cykl Dzikie karty.

Cykl obecnie składający się z 22 pozycji (w Polsce ukazała się właśnie pozycja numer 3), to sztandarowe dzieło redaktorskie Martina, dzieło, którym się chlubi. Tak wspominał w Nidzicy, z której to go pamiętam.

Dopiero wtedy coś ruszyło i wydawnictwo Zysk i S-ka rozpoczęło wydawać cykl, który ukazuje się oryginalnie od 1986 roku. Uniwersum rozrosło się, jak na razie ostatni, dwudziesty drugi tom (Lowball) ukazał się w 2014 roku. W cyklu ukazało się także kilka powieści. Myślę, że Martin ma się czym cieszyć, zrobił coś dobrego.

Ponadto zredagował także kilka antologii, w większości tematycznych, tutaj w większości we współpracy z Gardnerem Dozoisem.

Wszystkie antologie, które ukazały się w Polsce, a były redagowane przez G.R.R. Martina przedstawię Wam w tygodniu.

Zdjęcie za: https://pl.wikipedia.org/wiki/George_R.R._Martin

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Gavin Extence - Lustrzany świat Melody Black   (14 stycznia 2016)

Raz na wozie, raz pod wozem.

Najnowsza powieść autora głośnego debiutu Wszechświat kontra Alex Woods

Jak to nieraz w życiu bywa, wszystko zaczęło się od trupa. To był zwykły sąsiad, nie ktoś, kogo Abby dobrze by znała, jednak mimo wszystko… Znalezienie zwłok, podczas gdy przyszło się pożyczyć puszkę pomidorów, może być lekko szokujące. A przynajmniej powinno być. 

Teraz, ponownie analizując minione wypadki, kobieta nie może pozbyć się wrażenia, że wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby feralnej środy nie weszła do mieszkania naprzeciwko. A z pewnością nie poznałaby Melody Black…

Brytyjski humor, literacki talent i nieszablonowa historia. Lustrzany świat Melody Black jest drugą powieścią Gavina Extence’a, autora znanej już polskim czytelnikom książki Wszechświat kontra Alex Woods. To szalenie błyskotliwa i uszczypliwie prawdziwa opowieść o tym, że każdy ma swoje wzloty i upadki, a życie bardzo łatwo potrafi wyślizgnąć się z rąk.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Peryferal - William Gibson   (marzec 2016)

Flynne Fisher żyje w pierwszej przyszłości, tak bliskiej, że tu i tam jest już naszą teraźniejszością. Jak prawie wszyscy nie ma pracy, chyba że bogaty gracz wynajmie ją na zastępstwo w rozgrywanej on-line symulacji wojennej. Jej brat, Burton, eksmarine ze skromną rentą za neurologiczne rany odniesione w nienazwanej wojnie, dorabia jako wirtualny ochroniarz tajemniczej sieciowej przygodówki. Dziwnej, bardzo dziwnej.
Druga przyszłość, za siedemdziesiąt lat, jest dla Willa Nethertona dobra. Jest dobra dla wszystkich bogaczy, a poza bogaczami na Ziemi nie został prawie nikt.
Dwie przyszłości dzieli kataklizm, którego nikt nie rozpoznał, aż było za późno. Łączy chiński serwer, którym informacja może podróżować w czasie. I morderstwo pięknej celebrytki lubiącej nieodpowiednie towarzystwo.
W grze? Wirtualne? A może jednak nie?

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Dzikie karty

Zaczynamy od pierwszej części Dzikich kart, czyli serii antologii (obecnie ukazały się już 22 pozycje). Cyklu, którym Martin się chlubi, chociaż w Polsce, z powodu późnego wydania (28 lat od premiery) nie za mocno zaskoczyła. Ale wszystko przed nami :)

Dzikie karty - antologia (redakcja: G. R. R. Martin)

Pierwszy tom kultowego cyklu, w nowej edycji rozszerzony o kilka znakomitych opowiadań.

Istnieje tajemna historia świata - wersja, w której po zakończeniu II wojny światowej Ziemię atakuje obcy wirus, użyczając grupce ocalałych ludzi pewnych niezwykłych mocy. Niektórych z nich - osoby obdarzone nadludzkimi zdolnościami fizycznymi lub mentalnymi - nazywa się asami. Innych - oszpeconych lub kalekich - określa się mianem dżokerów. Niektórzy z odmienionych wykorzystują swe talenty dla dobra ludzkości, inni zaś do czynienia zła. Dzikie karty opowiadają historię ich wszystkich.

Kobiety w islamie. Miłość w życiu muzułmanek - Nighat M. Gandhi

Mówią kobiety

Olga „Issay” Sienkiewicz

O islamie pojawia się wiele bardzo sprzecznych informacji, opinii, opracowań, zdań, podręczników, książek, wykładów… Religia ta z całą pewnością budzi wiele emocji, szczególnie w zakresie swojego podejścia do kobiet. Bardzo często z islamem wiąże się pojęcia takie, jak „zabójstwo honorowe”, „ucisk”, a czasem wręcz „mizoginia”. Jak jednak w praktyce wygląda miłość w islamie? Tak, jak to często jest przedstawiane – pasmo ciągłych udręk i upokorzeń, a może jednak jest nieco inaczej?

Nighat M. Gandhi odpowiada na te pytania w najlepszy możliwy sposób. Kobiety w islamie to swoisty dziennik podróży, zapis historii i rozmów, które toczyła z najróżniejszymi ludźmi w czasie swojej podróży przez Pakistan, Indie i Bangladesz. Na kartach jej książki pojawiają się relacje zarówno szczęśliwych mężatek, młodych kobiet, muzułmanek, nawróconych chrześcijanek, jak i lesbijek z wielkich miast, żyjących w związkach i nie muszących zbytnio ukrywać swojej seksualności. Rozmawiają o wielu rzeczach. O mężczyznach i kobietach, o społeczeństwie, Bogu, Allahu, o miłości i o cielesności. O kłamstwach, zdradzie, o podejściu do seksu, o służeniu swojemu mężowi.
Gandhi nie jest bohaterką swojej książki – zbiorowo są nimi kobiety, wszystkie. Te, które mówią, i te, które rozmawiać nie chcą, bo się boją, lub wstydzą.

Gandhi w Subiektywnie

O islamie pojawia się wiele bardzo sprzecznych informacji, opinii, opracowań, zdań, podręczników, książek, wykładów… Religia ta z całą pewnością budzi wiele emocji, szczególnie w zakresie swojego podejścia do kobiet. Bardzo często z islamem wiąże się pojęcia takie, jak „zabójstwo honorowe”, „ucisk”, a czasem wręcz „mizoginia”. Jak jednak w praktyce wygląda miłość w islamie? Tak, jak to często jest przedstawiane – pasmo ciągłych udręk i upokorzeń, a może jednak jest nieco inaczej?

Przed Wami druga na Szortalu recenzja książki Gandhi, tym razem oceniała Olga.

Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie - Jenny Nordberg

Ten chłopiec jest dziewczynką

Anna Szumacher

Chłopczyce z Kabulu Jenny Nordberg to książka, którą przez dobre dwa tygodnie czytania prześladowałam rodzinę i znajomych. Co kogo spotkałam, wyciągałam tę pozycję z torby i mówiłam: „Słuchaj, MUSISZ TO PRZECZYTAĆ! To chyba najlepsza książka, jaka trafiła w moje ręce w tym roku!”

Ponieważ Chłopczyce z Kabulu to niepowtarzalny i jakże niezwykły przewodnik po życiu afgańskich kobiet. Nordberg pisze o świecie, w którym dla rodziny hańbą jest brak syna, a w związku z tym o świecie, gdzie istnieją bacza pusz – dziewczynki przebierane za chłopców. I to wyłącznie po to, by w patriarchalnym społeczeństwie miały szansę na lepsze życie nie tylko one, ale całe ich rodziny.

Nordberg w Chłopczycach z Kabulu nie przedstawia wyłącznie biografii afgańskich dziewczynek przebranych za chłopców oraz kobiet, które kiedyś za chłopców uchodziły. Opisuje całe więzi społeczne, zwyczaje i tradycje. Pokazuje brak nadziei w życiu tysięcy Afganek i równocześnie właśnie nadzieję, którą daje im samo istnienie bacza pusz. Dla dziewczynek życie w roli chłopców to bowiem szansa na normalne dzieciństwo, a czasami i na przyszłość nieograniczoną wyłącznie do bycia towarem rozrodczym, przekazywanym przez ich ojca zwykle odgórnie narzuconemu mężowi.

Wiele Afganek woli pozostać w męskim przebraniu nawet po okresie dojrzewania, godząc się na bycie niepełną kobietą i niecałkowitym mężczyzną. Ponieważ dla kobiet w Afganistanie różnica między kobietą i mężczyzną jest jedna: mężczyźni posiadają wolną wolę. I posiadają wolność. A w Afganistanie słowo „wolność” oznacza: możliwość wyjścia z domu, patrzenia ludziom w oczy, śmiania się, zarabiania pieniędzy czy uprawiania jakiegokolwiek sportu.

Nordberg w Subiektywnie

Nordberg w Chłopczycach z Kabulu nie przedstawia wyłącznie biografii afgańskich dziewczynek przebranych za chłopców oraz kobiet, które kiedyś za chłopców uchodziły. Opisuje całe więzi społeczne, zwyczaje i tradycje. Pokazuje brak nadziei w życiu tysięcy Afganek i równocześnie właśnie nadzieję, którą daje im samo istnienie bacza pusz...

Zastanawiałem się, czy w dzisiejszym Subiektywnie opublikować jeden, czy dwa teksty. Przyznacie jednak, że skoro temat książki Nordgerg tak bardzo pasuje do książki recenzowanej przez Olgę, to nielogiczne byłoby odkładanie tego tekstu na później.
Poza tym, jest dodatkowa okazja - omówienie Chłopczyc... napisała debiutująca u nas Ania
(znaczy, debiutująca publicystyką - jej twórczość literacka już się u nas ukazywała), a odkładanie debiutów nie jest czymś, co my tu, na Szortalu, kultywujemy. Albo kultywatorujemy.
Tak więc, przywitajcie naszą nową, redakcyjną koleżankę i przeczytajcie jej tekst. Od razu obiecuję, że niedługo pojawi się kolejny - już czeka w kolejce.

Drabble

Izabela Kawa debiutuje dziś na Szortalu, na dobry początek przynosząc sto słów pod tytułem Śmierć Szarlatana.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

J.K. Johansson - Venla   (21 stycznia 2016)

Mrożące krew w żyłach zakończenie trylogii Palokaski!

Była policjantka, spec od przestępczości internetowej i psycholog szkolny, Miia Pohjavirta, straciła przed laty ojca i siostrę Venlę. Kiedy w krótkim czasie dwoje jej uczniów ginie w tajemniczych okolicznościach, zaczyna podejrzewać, że wszystkie te sprawy mają jednak jakiś związek z nią samą.

Wyobraź sobie, że dowiadujesz się, o tym, że twój chłopak był mordercą. Wyobraź sobie, że zabił nie tylko najbardziej lubianą dziewczynę na twoim osiedlu, ale także wnuka twojego przyjaciela. Wyobraź sobie, że zaledwie kilka godzin po tym, jak twój facet morderca spada ze skały i skręca sobie kark, ty znajdujesz w bagażniku BMW twojego terapeuty ciało kolejnej swojej uczennicy. Pięknej dziewczyny, która na spotkaniach z tobą nieraz mówiła, że boi się o swoje życie. A na pierwsze spotkanie z posiadaczem BMW umówił cię twój brat, który pracuje z tobą w tej samej szkole.

Już się boisz?

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Misja błazna - Robin Hobb   (luty 2016)

Od piętnastu lat, jakie upłynęły od czasu wydarzeń, które położyły kres jego poprzedniemu życiu, Bastard Rycerski z rodu Przezornych żyje na dobrowolnym wygnaniu, uważany za zmarłego przez niemal wszystkich, którzy byli mu bliscy. Nieprawy potomek królewskiego rodu zamieszkał w chacie na pustkowiu, z dala od intryg i niebezpieczeństw stolicy. Jest zadowolony z takiej egzystencji, wychowuje przybranego syna i dzieli swą samotność z wiernym towarzyszem - wilkiem Ślepunem. Chociaż dochodzą go pogłoski o okrutnych prześladowaniach ludzi posiadających magię Rozumienia, nie chce wtrącać się do tego konfliktu. On już oddał wielkie usługi swojemu królestwu i poświęcił dla niego wszystko to, co było mu najdroższe. Zasłużył sobie na odrobinę spokoju. Jednak nie jest mu dane go zaznać, gdyż przeznaczenie znów wyciąga po niego swą dłoń. W środku lata do jego chaty przybywają goście, a wraz z nimi przeszłość. Wróżka Dżina przepowiada mu, że odzyska dawno utraconą miłość. Cierń - starzejący się królewski skrytobójca i dawny nauczyciel Bastarda - ma własne powody, by pragnąć jego powrotu do Koziej Twierdzy. A kiedy Błazen, dawny Biały Prorok, zjawia się ponownie, tym razem jako bogaty i czarujący lord Złocisty, namawia Bastarda do powrotu i podjęcia misji Katalizatora, który czyni innych bohaterami i na azwsze zmienia bieg wydarzeń.

Złocisty błazen - Robin Hobb   (kwiecień 2016)

W drugim tomie swej jak dotąd najbardziej oszałamiającej trylogii Robin Hobb, światowej sławy pisarka fantasy, kontynuuje chwytającą za serce opowieść o Bastardzie Rycerskim Przezornym, jeszcze głębiej wciągając tego niechętnego przygodom człowieka w plątaninę wybawienia, ofiary i niewysłowionej zdrady. Książę Sumienny został uratowany z rąk Srokatych i życie na dworze wróciło do normy...

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Wieża Asów

Dzisiaj druga książka z cyklu antologii Dzikie karty:

Wieża Asów - antologia

Gdy po II wojnie światowej obcy wirus zaatakował ludzkość, garstka ocalonych zdobyła nadnaturalne moce. Wieża Asów opowiada ich historię.

Wszystko zaczęło się w roku 1946, gdy nad nowojorskim niebem uwolniono niezwykłego wirusa dzikiej karty, zdolnego do przekształcania genów. Stworzył on obdarzonych potężnymi mocami asów oraz dziwacznych, zniekształconych dżokerów. Po trzydziestu latach przed ocalonych dotknął nowy koszmar Z otchłani kosmosu przybywa Rój - śmiertelne zagrożenie zdolne zniszczyć całą planetę. Asowie i dżokerzy muszą zapomnieć o wzajemnej nienawiści, by stanąć do bitwy, której nie mogą przegrać...
Wśród autorów Wieży Asów znajdziemy prawdziwych "gigantów" literatury science fiction i fantasy: George'a R. R. Martina, Rogera Zelazny'ego, Pat Cadigan czy Waltera Jona Williamsa.

Wiedźmin. Dzieci lisicy – Paul Tobin, Joe Querio i inni

Tralalala chlapie fala, po głębinie wiedźmin płynie

Maciej Rybicki

Jakiś czas temu, pisząc o polskiej edycji Domu ze szkła – pierwszej „wiedźmińskiej” mini serii wydanej z logo Dark Horse Comics, zwróciłem uwagę na fakt globalizacji medialnego przekazu w dobie nieco postmodernistycznej kultury popularnej. Jakby nie patrzeć, w przypadku tej franczyzy nietrudno się pogubić, co jest tu oryginałem, co adaptacją; co źródłem inspiracji, a co jej rezultatem itd. Skoro jednak gra się sprzedaje, książki też, to i znalazło się miejsce dla komiksów: więcej niż tylko jednej miniserii. Także na polskim rynku, gdzie już wiele lat temu komiksowe szlaki przetarli dla tej postaci Polch z Parowskim, znalazło się miejsce na amerykańską inkarnację Geralta. Dom ze szkła udowodnił, że Paul Tobin potrafi napisać naprawdę nastrojową (nawet jeśli niezbyt oryginalną) historię, lekko podszytą grozą, ale w ogólnym rozrachunku utrzymaną jak najbardziej w stworzonej przez Sapkowskiego konwencji. Joe Querio pokazał zaś, że potrafi Geralta narysować w naprawdę przekonujący, ciekawy sposób. Druga wiedźmińska miniseria od Czarnego Konia, pt. Dzieci lisicy, to okazja do weryfikacji, czy autorom starczy sił i pomysłów na utrzymanie pozytywnego wrażenia.

Tobin, Querio i inni w Subiektywnie

Jakiś czas temu, pisząc o polskiej edycji Domu ze szkła – pierwszej „wiedźmińskiej” mini serii wydanej z logo Dark Horse Comics, zwróciłem uwagę na fakt globalizacji medialnego przekazu w dobie nieco postmodernistycznej kultury popularnej. Jakby nie patrzeć, w przypadku tej franczyzy nietrudno się pogubić, co jest tu oryginałem, co adaptacją; co źródłem inspiracji, a co jej rezultatem itd. Skoro jednak gra się sprzedaje, książki też, to i znalazło się miejsce dla komiksów: więcej niż tylko jednej miniserii. Także na polskim rynku, gdzie już wiele lat temu komiksowe szlaki przetarli dla tej postaci Polch z Parowskim, znalazło się miejsce na amerykańską inkarnację Geralta...

Czy może być coś lepszego w wigilię Wigilii, niż recenzja komiksu? I dlatego właśnie zapraszam Was teraz do lektury najnowszego omówienia Maćka. Jak widzicie, jest nie tylko komiksowo, ale i wiedźmińsko.

Sandman. Przebudzenie - Neil Gaiman, Michael Zulli, John J. Muth i Charles Vess

Post Sandman

Aleksander Kusz

To już ostatni, dziesiąty komiks o Sandmanie, a właściwie już nie o Sandmanie, bo przecież tenże umarł w poprzednim, dziewiątym tomie. Więc o czym, albo o kim jest dziesiąta, właśnie omawiana przeze mnie część pt. Przebudzenie? Trzeba być Gaimanem, żeby zaplanować cykl komiksów na dziesięć tomów i zabić głównego bohatera w dziewiątym. To nie Gra o Tron Martina, gdzie zabijamy po kolei głównych bohaterów, żeby potem z zakamarków powieści wyciągać wciąż nowych i nowych. Ten komiks był o Sandmanie i nie może być o jego siostrze, albo o innej postaci.
Co można napisać w tomie, którego akcja dzieje się po śmierci głównego bohatera? Czym go zapełnić? Jak trzeba mieć pokręcony umysł, żeby wymyślić coś takiego?


I w tym miejscu zrobimy małą, teatralną przerwę, żeby zostawić Was w lekkim niepokoju: „Cóż to znowu Gaiman wymyślił?”.  To strasznie pokręcony autor, w czym pewnie zgadzacie się ze mną od dawna. Tak jak Dick, ale Dick był pokręcony, a Gaiman nadal jest.

Część dziesiąta jest krótsza niż dziewiąta, ale to raczej standard w całej serii, bo to dziewiątka była wyjątkowa (pod każdym względem, również objętości). Jak zwykle, jest piękna, twarda oprawa, kredowy papier, a kartki są szyte. Naprawdę majstersztyk! W tym względzie nie można komiksowi nic zarzucić. Wiadomo, że, niestety, idzie za tym odpowiednia cena. Jednak jak się porówna komiksy wydawane ostatnio przez różne wydawnictwa, cena Sandmana nie odbiega znacznie od normy. Oczywiście nałogowi czytelnicy komiksów chcieliby tę normę obniżyć.

Pozycja została zatytułowana Przebudzenie, chociaż bliżej tu do pożegnań, niż do przebudzeń. Tak naprawdę przez całą książkę przebija nostalgia i melancholia. Żegnamy się z Sandmanem, żegnamy się z naszym ulubieńcem, z góry wiedzieliśmy, że będziemy się z nim żegnać, bo przecież to ostatni tom. Tylko jak żegnać kogoś, kto już umarł? No jak?

Gaiman i inni w Subiektywnie

I w tym miejscu zrobimy małą, teatralną przerwę, żeby zostawić Was w lekkim niepokoju: „Cóż to znowu Gaiman wymyślił?”.  To strasznie pokręcony autor, w czym pewnie zgadzacie się ze mną od dawna. Tak jak Dick, ale Dick był pokręcony, a Gaiman nadal jest.

Zapowiadając niecałą godzinę temu recenzję Maćka zapytałem, czy może być coś lepszego w wigilię Wigilii od recenzji komiksu. Oczywiście, że może. Dwie recenzje komiksów! Więc teraz, pamiętając o tym, żeby nie zaczynać zdania od "więc", polecam Wam przeczytanie recenzji napisanej przez Alka. Który właśnie zaczął żałobę po lekturze ostatniej części przygód Sandmana.

Uwaga - jeśli lekturę Sandmana dopiero macie w planach, to miejcie na uwadze, że tekst Alka to taaaaaaaaki wielki spoiler.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Philip Roth - Spisek przeciwko Ameryce  (14 stycznia 2016)

Political fiction w najlepszym wydaniu

Kolejna powieść Philipa Rotha w kolekcjonerskiej serii Wydawnictwa Literackiego

Kiedy za Atlantykiem na dobre rozpętał się koszmar II wojny światowej, wybory prezydenckie w USA w 1940 roku wygrywa Charles A. Lindbergh – bohaterski lotnik i zaciekły zwolennik izolacjonizmu. Nowy przywódca nawiązuje serdeczne stosunki z Adolfem Hitlerem. Jego rząd z dnia na dzień wciela w życie mordercze pomysły rodem z faszystowskich Niemiec – głównie dotyczące tzw. kwestii żydowskiej.

Dla dorastającego w Newark chłopca, narratora powieści, wybory z 1940 roku to moment, w którym pęka jego świat. Lindbergh – alternatywa wobec wybranego w rzeczywistości Franklina Delano Roosevelta – uosabia lęk przed stopniową utratą tego, co najbliższe: bezpiecznego miejsca na ziemi, matki, ojca, starszego brata.

Philip Roth, wieloletni kandydat do literackiego Nobla i jeden z najbardziej przenikliwych pisarzy współczesnych, w powieści Spisek przeciwko Ameryce przedstawia alternatywne dzieje Stanów Zjednoczonych. Autor nagrodzonej Pulitzerem Amerykańskiej sielanki proponuje brawurową powieść polityczną, w której pesymistyczna wersja wydarzeń staje się przerażająco wiarygodna.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Nim zawisną - Joe Abercrombie   (luty 2016)

Jak bronić miasta, które jest otoczone przez wrogów i infiltrowane przez zdrajców, kiedy sojusznikom nijak nie możesz zaufać, a twój poprzednik przepadł bez śladu? Nawet oprawca miałby ochotę uciec jak najdalej (gdyby tylko mógł poruszać się bez laski), a inkwizytor Glokta musi poznać odpowiedzi, zanim gurkhulska armia załomocze do bram.

Północni przekroczyli granicę Anglandu i szerzą spustoszenie w tej mroźnej krainie. Książę Ladisla jest gotowy odeprzeć ich i zyskać wieczną chwałę… Ma tylko jeden problem: najgorzej uzbrojoną, najgorzej wyszkoloną i najgorzej dowodzoną armię na świecie.
Tymczasem Bayaz, Pierwszy Wśród Magów, prowadzi grupę odważnych poszukiwaczy przygód na wyprawę wśród ruin przeszłości. Kobieta powszechnie znienawidzona na Południu, mężczyzna budzący największą zgrozę na Północy i najbardziej egoistyczny młodzik w Unii to dość niezwykła zbieranina. Razem mogliby jednak stworzyć zabójczą kompanię – gdyby nie fakt, że serdecznie się nie cierpią.

Odkrywanie prastarych tajemnic. Krwawe bitwy, zwycięskie i przegrane. I przebaczenie dla zajadłych wrogów – jednak nie wcześniej, nim zawisną.

Ostateczny argument - Joe Abercrombie   (kwiecień 2016)

„Ostateczny argument” autorstwa Joe’go Abercrombie jest ostatnim tomem trylogii "Pierwsze prawo".

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Szalejący dżokerzy

W Wigilię przedstawiam Wam trzeci tom cyklu Dzikie karty. Jak na razie ostatni z wydanych w Polsce. Zostało jeszcze dziewiętnaście do wydania. Tak patrzę jak są wydawane, średnio dwa tomy na rok. Jeżeli Zysk i S-ka utrzyma te tempo, to trochę nam zajmie dojście do końca. Ale to też nie wiadomo, może przyśpieszą, jak będzie dobra sprzedaż, a może zaniechają wydawania, jak będzie się słabo sprzedawało. Cóż, tutaj decydować będziemy my, czytelnicy i nasze portfele.

Szalejący dżokerzy - antologia

Ulice Nowego Jorku eksplodowały radością, gdy nadszedł Dzień Dzikiej Karty, obchodzony corocznie 15 września, by wspominać umarłych i cieszyć się życiem. To dzień fajerwerków, ulicznych festynów, parad, politycznych wieców i bankietów, dzień picia i walk toczonych w zaułkach. Z każdym mijającym rokiem obchody są coraz bardziej szalone i zakrojone na coraz większą skalę. W roku 1986, gdy nadeszła czterdziesta rocznica pojawienia się wirusa, Dzień Dzikiej Karty zapowiadał się lepiej niż kiedykolwiek dotąd. Media i turyści zauważyli w końcu to święto i ruch w barach oraz restauracjach był większy niż kiedykolwiek...

Pod ziemią ukrywa się jednak wypaczony geniusz, który nie dba o radość i świętowanie. Astronoma obchodzi tylko jedno: zniszczenie. Spragniony zemsty na wszystkich asach, którzy go pokonali, Astronom zabija kilku z nich przy pomocy swych sług, którymi są Zgon i Ruletka. Asowie i dżokerzy będą się musieli zjednoczyć, by przetrwać...

Oblicza kobiety w sztuce. Pełne gracji - Vittorio Sgarbi

Zgubione między słowami

Olga „Issay” Sienkiewicz

Uwielbiam książki dotyczące historii sztuki – ich zapach, sposób wydania, specyficzny język, którym są pisane, mnogość reprodukcji i ilustracji. Oczywiście, wiele zależy od tego, jak bardzo wydawca przyłożył się do jakości ostatecznego, trafiającego na półki produktu. Zazwyczaj nie są to pozycje najtańsze, ich ceny często należą wręcz do zniechęcających, jednak jeżeli jakość jest wysoka, a temat interesujący… Dlatego bardzo lubię serię wydawniczą Rebisu: historia sztuki w ich wydaniach jest w sam raz na moją kieszeń. Tylko dlaczego zawsze musi być jakieś „ale”?

Zacznijmy od tego, że owszem, mamy do czynienia z przewodnikiem po obliczach kobiet w sztuce, ale w większości włoskiej. Przewodnikiem bardzo bogatym, choć momentami omawiającym poszczególne przykłady bardzo skrótowo, z kolei w innych miejscach – stwierdzając oczywistości. Sam temat jest wprost fantastyczny, wizerunek kobiety należy do grupy najczęściej omawianych, dyskutowanych i rozważanych motywów, niezależnie od tego, czy mowa o literaturze, obrazie czy filmie. Autorowi nie można odmówić fachowości – wiele z pojawiających się na kartach tej książki przykładów nie pochodzi z grupy najbardziej znanych obrazów czy rzeźb na świecie. Oczywiście, takowe również się pojawiają, jednak są w mniejszości.
Nie mogę się jednak pozbyć wrażenia, że Sgarbi nie był do końca pewien, do kogo kieruje to opracowanie. Do zwykłego czytelnika, który nie ma zbyt wielkiej wiedzy na temat technik czy realiów historycznych sztuki? Być może, wskazuje na to bardzo 'łopatologiczny' sposób opisywania poszczególnych obrazów, wspomniane już wyżej oczywistości. Z drugiej jednak strony łatwo się zgubić w ciągu myślowym autora, stracić wątek powiązań i tego, który malarz wzorował się na kim. Nie da się na trzystu stronach tekstu spróbować prześledzić funkcjonowania tak popularnego motywu wyczerpująco i jednocześnie nie zmęczyć czytelnika.

Sgarbi w Subiektywnie

Uwielbiam książki dotyczące historii sztuki – ich zapach, sposób wydania, specyficzny język, którym są pisane, mnogość reprodukcji i ilustracji. Oczywiście, wiele zależy od tego, jak bardzo wydawca przyłożył się do jakości ostatecznego, trafiającego na półki produktu. Zazwyczaj nie są to pozycje najtańsze, ich ceny często należą wręcz do zniechęcających, jednak jeżeli jakość jest wysoka, a temat interesujący…

Ostatnią porcję recenzji przed przerwą świąteczną zaczynamy omówieniem Olgi.

Bazar złych snów - Stephen King

Wszystkie sny Króla

Anna Szumacher

Jest taki mały, metaforyczny sklepik w Stanie Maine, z którego Stephen King czerpie pomysły do swych książek. W przypadku Bazaru Złych Snów miał pewnie sporo drobnych, bo zamiast jednego, dużego pomysłu, dostał we wspomnianym sklepiku paczkę z pakietem mniejszych idei. Takich na jeden kęs.

Ponieważ Bazar Złych Snów to nic innego jak zbiór najnowszych opowiadań amerykańskiego króla horroru i grozy, czającej się w najbardziej przeciętnych sytuacjach i najzwyczajniejszych przedmiotach. Kolejne pokolenia jego czytelników czują nieuzasadniony strach przed dozownikami napojów, małymi i sennymi miasteczkami, niepozornymi sklepikami, polami róż, mgłą czy samochodami, szczególnie marki Buick. Jednak zajrzyjmy na wspomniany bazar, który, o tam, za rogiem, rozstawił Stephen King. Jakie złe sny tym razem próbuje sprzedać czytelnikowi? Najróżniejsze. Jak sam mówi we wstępie:

To co, może teraz chciałbyś coś kupić? Wszystko, co widzisz, jest dziełem moich rąk i choć kocham wszystkie te rzeczy i każdą z osobna, chętnie je sprzedam, bo powstały specjalnie dla Ciebie. Jeśli chcesz, możesz je obejrzeć z bliska, ale ostrzegam, bądź ostrożny. Najlepsze z nich mają kły.

King w Subiektywnie

Jest taki mały, metaforyczny sklepik w Stanie Maine, z którego Stephen King czerpie pomysły do swych książek. W przypadku Bazaru Złych Snów miał pewnie sporo drobnych, bo zamiast jednego, dużego pomysłu, dostał we wspomnianym sklepiku paczkę z pakietem mniejszych idei. Takich na jeden kęs.

Drugim dzisiejszym tekstem jest recenzja Ani.

Przy okazji chciałbym Wam, moi najdrożsi z najdroższych Szortalowicze, normalnie zdrowo życzyć, aby te święta stały się oazą spokoju i radości wśród piasków codzienności. I w ogóle.

Do zobaczenia po świętach :)

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Łuna za mgłą - Rafał Dębski   (luty 2016)

Komandor Vaybar poświęcił życie swoje i załogi, aby odsunąć od Ziemi śmiertelne zagrożenie. Czy jednak można naprawdę doszczętnie zgładzić byt, który przypomina raczej chmurę informatyczną niż coś materialnego? W drugiej części powieści autor odpowiada na to pytanie, ale też stawia wiele innych, nierzadko mających kardynalne znaczenie dla przetrwania ludzkości. Nie zabraknie nostalgii dalekiej przestrzeni i wartkiej akcji, rozważań o sensie istnienia i pełnokrwistych bohaterów. 

Pół wojny - Joe Abercrombie   (luty 2016)


Świat, który kochała księżniczka Skara, na jej oczach spłynął krwią i zamienił się w zgliszcza. Zostały jej jedynie słowa. Lecz te celnie dobrane mogą być równie zabójcze jak ostrza. Skara musi przezwyciężyć strach i uczynić z rozumu śmiertelnie niebezpieczną broń, aby odzyskać swoje dziedzictwo.

Jedynie połowa wojny toczy się na miecze.

Przebiegły Ojciec Yarvi przebył długą drogę, z dawnych wrogów uczynił sojuszników i zdołał utkać niepewny pokój. Tymczasem bezlitosna Babka Wexen zgromadziła największą armię od czasów rozbicia Bóstwa przez elfy, a dowództwo powierzyła Yillingowi Wspaniałemu – rycerzowi, który czci wyłącznie Śmierć.

Czasami zło trzeba zwalczać złem.

Niektórzy rodzą się po to, by walczyć, inni wolą stać w pełnym blasku. Lecz gdy Matka Wojna rozpościera żelazne skrzydła, na całe Morze Drzazg pada mroczny cień…

Staw czoło lękom, jeśli chcesz je pokonać. Kryj się przed nimi, a one pokonają ciebie.

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Niebezpieczne kobiety

Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, dzisiaj już nie przedstawiam Wam antologii z cyklu Dzikie karty, ale antologię, którą G.R.R. Martin zredagował wraz z Garnerem Dozoisem (było ich kilka, więc chyba lubią pracować razem).

Niebezpieczne kobiety - antologia

FEMME FATALE W ŚWIECIE FANTASTYKI!

Książka wydana pod egidą George'a R.R. Martina i Gardnera Dozois opowiada o niebezpiecznych kobietach. Są wśród nich wojowniczki, przemierzające otchłanie kosmosu kobiety obcych ras, superbohaterki, weteranki wojenne, czarodziejki i buntowniczki, zabójczynie i królowe. Książka składa się wyłącznie z premierowych utworów i stanowi bogaty przekrój najpopularniejszych obecnie gatunków. Sam George R.R. Martin napisał minipowieść Księżniczka i królowa opowiadającą o Tańcu Smoków, krwawej wojnie domowej, która rozdarła Westeros dwieście lat przed wydarzeniami opisywanymi w Grze o tron.
W tomie zebrano (między innymi) teksty następujących pisarzy: Joe Abercrombie, Brandon Sanderson, Sharon Kay Penman, Jim Butcher, Diana Gabaldon, Carrie Vaughn, Sherrilyn Kenyon.

Zapowiedź wydawnictwa Noir sur Blanc

Charles Bukowski - Hollywood  (21 stycznia 2016)

Charles Bukowski w nowym wydaniu!

Bukowski w światku Beverly Hills czuł się nienadzwyczajnie. Nie mógł pogodzić się z obowiązującymi tam konwencjami i regułami gry, z których przecież bezlitośnie drwił. Świadectwem tego nieprzystosowania jest doskonała powieść Hollywood, jak cała twórczość czerpiąca z klęsk, rozczarowań i porażek. Krytycy uznali ją zgodnie za najlepszy literacki wizerunek Hollywood od czasu Dnia szarańczy.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Wiatrogon aeronauty - Jim Butcher   (kwiecień 2016)

Od niepamiętnych czasów kasztele, piętrzące się na wiele mil nad spowitą mgłami powierzchnią świata, były schronieniem ludzkości. Arystokratyczne rody, władające nimi od pokoleń, tworzyły cuda nauki, zawierały sojusze handlowe oraz budowały floty sterowców mające utrzymać pokój.
Kapitan Grimm, dowódca statku handlowego "Drapieżca", głęboko wierny Kasztelowi Albion, opowiedział się po jego stronie w zimnej wojnie z Kasztelem Aurora i atakuje frachtowce nieprzyjaciela, by zdezorganizować jego szlaki handlowe. Gdy "Drapieżca" zostaje poważnie uszkodzony w walce, kasztelan Albionu składa Grimmowi propozycję przyłączenia się do ekipy agentów mających wykonać misję o kluczowym znaczeniu. W zamian otrzyma środki potrzebne, by przywrócić "Drapieżcy" pełną sprawność.
Grimm wyrusza, by wykonań to niebezpieczne zadanie, i dowiaduje się, że konflikt między kasztelami jest jedynie zapowiedzią nadchodzących wydarzeń. Pradawny wróg ludzkości, milczący od z górą dziesięciu tysięcy lat, znowu budzi się do życia. A za nim podąża śmierć…

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Łotrzyki

Dzisiaj przedstawiam Wam drugą antologię, którą Martin redagował wspólnie z Dozoisem. Znowu pokaźna cegła w twardych okładkach. A w środku wiele znanych nazwisk, nic tylko cieszyć się i czytać :) Pewnie niedługo będziecie mieć na Szortalu recenzję Sławka, to sami przeczytacie (bo to nowość jest, jakbyście nie wiedzieli).

Tak przy okazji, to jakaś dyskryminacja jest. Bo jak kobiety, to niebezpieczne, a jak faceci, to zaraz łotrzyki. I gdzie tu sprawiedliwość?

Łotrzyki - antologia

Wszyscy kochają łotrzyków. Motyw przewodni tej znakomitej antologii pozwala na bardzo wiele swobody i jest niezwykle atrakcyjny dla czytelnika. Fałszywe jasnowidzące, międzygalaktyczne kreatury, nowy rodzaj alchemii i przywoływanie pradawnych bogów czy zabójcza moc opowieści o Fafrydzie i Szarym Kocurze to tylko niektóre z pomysłów.

Bohaterowie wszystkich opowieści są niebezpieczni i podstępni, a do tego zupełnie nieprzewidywalni. Książka zawiera teksty znanych autorów powieści detektywistycznych oraz thrillerów, a także tych, którzy zasłynęli z science fiction i fantasy. Sam spis treści wystarczy, by wzbudzić zainteresowanie fanów najrozmaitszych gatunków - zawiera bowiem 21 nigdy dotąd niepublikowanych utworów. W tomie znajdziemy m.in. najnowsze opowiadanie Neila Gaimana rozgrywające się w świecie Nigdziebądź, nowelę Patricka Rothfussa opowiadającą o Bast z Kronik królobójcy oraz cechującą się błyskawiczną akcją opowieść Joe Abercrombiego o serii nieustannych kradzieży. I wreszcie na koniec opowiadanie samego mistrza George'a R.R. Martina, relacjonujące skrawek historii świata Gry o tron, opowiadające o pewnym draniu z czasów panowania dynastii Targaryenów.

Króciak

Święta, święta, a tu nagle Żaba, przyprowadzona przez Annę Wołosiak-Tomaszewską. Co Wy na to?

Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Chodząc nędznymi ulicami

Zakończyłem przedstawiać antologie zredagowane przez G.R.R. Martina i wydane przez Zysk - S-ka, ale są jeszcze dwie antologie wydane w Polsce, a wydane przez inne wydawnictwa.

Pierwsza z nich to Chodząc nędznymi ulicami, wydana przez Rebis trzy lata temu (Rebis miał swego czasu taką tradycję, że wydawał fajną antologię na prezenty świąteczne, jakoś ostatnio już tego nie robi, szkoda, bo niektóre były całkiem, całkiem.

Chodząc nędznymi ulicami - antologia

Na Chodząc nędznymi ulicami składają się mroczne opowiadania, zabierające czytelników do miejsc tyleż niesamowitych co podejrzanych. Posiadłości wampirów czy złej sławy zaułki ponurych miast pełne są niezwykłych, częstokroć bezwzględnych i okrutnych stworzeń, a każda historia ma swą krwawą zagadkę i ekscytujące rozwiązanie.
Ten zbiór to bez wyjątku opowiadania z nurtu urban fantasy, a zatem czytelnik odnajduje tu zarówno mocne wpływy horroru, jak i klasycznej powieści detektywistycznej. Gratka tak dla miłośników H.P. Lovecrafta i Anne Rice, jak i Raymonda Chandlera!
Niezapomniane przeżycia gwarantują tacy autorzy, jak Charlaine Harris, Patricia Briggs, Steven Saylor, Simon R. Green, Diana Gabaldon czy Conn Iggulden.


Tydzień z G.R.R. Martinem - redaktorem - Pieśni umierającej Ziemi

I ostatnia wydana w Polsce antologia redagowana przez Martina (z Gardnerem Dozoisem). To Pieśni umierającej Ziemi, czyli antologia napisana przez uznanych autorów w hołdzie Jackowi Vance'owi. Antologia wydana przez Solaris.

Pieśni umierającej Ziemi - antologia

Wybór znakomitych opowiadań, osadzonych w świecie Umierającej Ziemi stworzonym przez Jacka Vance'a, a zebranych porzez George'a R.R. Martina i Gardnera Dozoisa. Jest wspaniałym hołdem dla Jacka Vance'a złożonym przez najwybitniejszych amerykańskich i brytyjskich pisarzy.

Tutaj macie bardzo obszerny opis ten rewelacyjnej antologii.

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Jeden z naszych autorów, a jednocześnie, a może przede wszystkim, także autorów Genius Creations udostępnił swoje opowiadanie.

Przyjmijcie to jako prezent poświąteczny :)

Mohernet - Marcin Jamiołkowski

W samo południe - odsłona CCVII - ogłoszenie wyników

Tak jakoś zapomniało mi się przez te świąteczne dni, że jeszcze nie rozstrzygnąłem konkursu z książkami Diany Gabaldon. A tutaj pewnie setka osób denerwuje się. Bardzo przepraszam, już naprawiam swój błąd.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Spośród książek wydawanych przez Świat Książki nie tylko powieści Diany Gabaldon są przenoszone na srebrny ekran. Ekranizacja jednej z najgorętszych nowości tego wydawnictwa kilka lat temu zdobyła Oskara - proszę podać jej tytuł i autora. Część druga. W połowie stycznia trafi do kin najnowszy film pewnej znanej polskiej autorki i reżyserki. Dwa dni wcześniej swoją premierę będzie miała książka, która powstała równolegle z filmem. Proszę podać tytuł książki lub filmu (a co mi tam - wybierzcie sobie sami, co wolicie) i nazwisko ich twórczyni.

1.1. Sekret w ich oczach, Edurdo Sacheri
1.2. Moje córki krowy, Kinga Dębska

2. Autorskie: Jaki tytuł ma seria utworów napisana przez Dianę Gabaldon, której bohaterem jest postać drugoplanowa z cyklu Obca?

Lord John/Lord John Grey.

3. Szortalowe: Kiedy i o której czasu szortalowego pojawił się najnowszy numer Szortalu na Wynos?

O 21:06, 13-go grudnia 2015 roku.

Zwycięzcy (tym razem, tak samo jak było z konkursem z Ursulą K. Le Guin, nagrody będzie wysyłało wydawnictwo, tylko, że tutaj oczywiście wydawca Diany Gabaldon w Polsce, czyli Świat Książki):

1. Kamil Kulej (zestaw),

2. Kamila Czaja (ostatni tom),

3. Małgorzata Lipińska (ostatni tom).

Gratuluję, proszę o przesłanie adresów do wysyłki nagród, abym mógł je przesłać do wydawcy.

Rychło w czas - odsłona trzydziesta dziewiąta - ogłoszenie wyników

To machnę od razu rozwiązanie konkursu, który skończył się wczoraj wieczorem. A co mi tam, jeden później niż zwykle, drugi wcześniej, średnia będzie utrzymana.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wśród ostatnich nowości Rebisu jest audiobook szóstej, ostatniej części jednego z najlepszych cykli sf. Proszę podać imię i nazwisko autora oraz wymienić wszystkie sześć tytułów.

Frank Herbert "Diuna", "Mesjasz Diuny", "Dzieci Diuny", "Bóg imperator Diuny", "Heretycy Diuny", "Kapitularz Diuną".

2. Okładki Dzieł zebranych Dicka są namalowane przez mocno kojarzonego z fantastyką twórcę. Proszę podać imię i nazwisko oraz dlaczego (oprócz okładek) pisze o nim w kontekście wydawnictwa Rebis.

Wojciech Siudmak, wydawnictwo Rebis wydało ostatnio album z jego pracami.

3. Jest sobie pewien pisarz. Nazwisko ma stałe, ale imię ma różne. Znaczy się raz pisze je dłużej, raz krócej. Proszę podać imiona i nazwisko pisarza, dlaczego tak się różnicuje oraz jaką książkę wydał ostatnio w Rebisie.

Romuald Romek Pawlak, w zależności od tego czy książka adresowana jest dla dzieci czy dorosłych, "Biało-czerwone marzenia. Od rozbitego żyrandola do finałów Euro".

4. Wolne, znaczy się będę uznawał, jak będzie jakakolwiek prawidłowa odpowiedź, bo będzie ich bez liku. Proszę podać swojego ulubionego autora, którego wydaje w Polsce wydawnictwo Rebis (i nie musicie mi się przypodobać, że niby Dick, Dick proszę pana, my tylko Dicka czytamy, naprawdę będę uznawał inne odpowiedzi).

Tutaj wolne, więc nie ma jednej dobrej odpowiedzi: Nikt nie wymienił Dicka :) Był Minier, Rushdie, Herbert. Weber, Kallentoft, Cook i wielu innych.

Zwycięzcy:

1. Katarzyna Iwańczak (jako pierwsza),

2. Grzegorz Brzeg,

3. Patrycja Paliczka,

4. Barbara Zając,

5. Piotr Hamerski (jako ostatni).

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Stephen Baxter, Terry Pratchett - Długa Utopia   (2 lutego 2016)

Czwarta część bestsellerowej serii mistrza fantasy Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera.

Jest połowa XXI wieku. Po ogromnym wstrząsie Dnia Przekroczenia i po erupcji superwulkanu Yellowstone, ludzkość sięga wciąż dalej w Długą Ziemię. Społeczeństwo ewoluuje, na zniszczonej Ziemi Podstawowej i poza nią. Pojawiają się nowe wyzwania.
Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes na egzotycznym i dalekim świecie. Postanowili wieść normalne życie w New Springfield – adoptowali nawet dziecko. Wydaje się jednak, że nie trafili tam przypadkiem. Krążą pogłoski o dziwnych zjawiskach na niebie, o strachach... Coś jest w tym świecie nie tak…
Miliony kroków od tego miejsca, Joshua dowiaduje się o ojcu, którego nigdy nie znał, i odkrywa sekretną historię rodziny. Nagle niespodziewanie otrzymuje pilne wezwanie z New Springfield.
Lobsang zaczyna rozumieć wagę tego, co dzieje się pod powierzchnią jego świata – i zagraża wszystkim światom Długiej Ziemi. Aby z tym walczyć, potrzebne są połączone wysiłki ludzkości, maszyny i superinteligentnych Następnych. A niektórzy muszą złożyć ostateczną ofiarę.

Terry Pratchett (1948-2015) jako autor opowiadań zadebiutował w wieku 13 lat, w 1971 r. wydana została jego pierwsza powieść „Dywan”. W 1983 r. ukazała się pierwsza część cyklu Świat Dysku – „Kolor magii”. W 1998 r. został uhonorowany przez królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury.

Stephen Baxter (ur. 1957) jest jednym z najpopularniejszych brytyjskich autorów science fiction, laureatem licznych prestiżowych nagród, współautorem „Odysei czasu”. Mieszka w Northumberland.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Garth Nix - Zagubieni książęta   (21 stycznia 2016)


Gdy Khemri zostaje wybrany na Księcia, szybko przekonuje się, że Książęta są w ciągłym niebezpieczeństwie. Kto jest dla nich największym zagrożeniem? Inni Książęta. Każdy marzy o tym, by zostać Imperatorem. Najprościej osiągnąć to, zabijając lub dyskwalifikując najgroźniejszych konkurentów w drodze do władzy. Jak wszędzie i tutaj obowiązują zasady, ale zasady można przecież nagiąć, a nawet złamać.

Khemri jako zdolny uczeń zostaje wciągnięty do tajnej organizacji, dbającej o sprawy Imperium i wysłany na misję specjalną. Na zgliszczach galaktycznej bitwy spotyka młodą kobietę. Raine’a zmienia spojrzenie naszego bohatera na Imperium, pretendentów to tronu i jego samego. Jednak Khemri jest Księciem. Nawet gdyby chciał zostawić Imperium za swoimi plecami, jego życiem kierują siły, które mają sprecyzowane plany co do przyszłości naszego bohatera. Czy Khemri wygra walkę o swoje życie? Czy znów stanie się człowiekiem i wróci do ukochanej?

Tydzień z Danem Simmonsem

Rozpoczynamy Tydzień z Danem Simmonsem. Notkę o autorze nie będę wstawiał, prześlę Was tym razem nie do Wikipedii, jak robiłem ostatnio, ale do Encyklopedii Fantastyki. To portal warty zainteresowania, więc czytajcie, przeglądajcie :)

Dan Simmons to autor, który nie lubi być szufladkowany. Pisze dużo i to w różnych gatunkach. Niestety wiąże się to też z tym, że pisze nierówno. Potrafi napisać arcydzieło, ale wypuszcza też na rynek książki, które niekoniecznie powinien. A może myślę tak, bo niektóre gatunki lubię, a niektóre nie? Sam nie wiem, ale wiem, że niektórych jego utworów nie umiałem przeczytać. Takie skrajności. Bo większość jego utwórów to według mnie bardzo dobre książki.

Zdjęcie za Encyklopedią Fantastyki.

Tydzień z Danem Simmonsem - Hyperion, Upadek Hyperiona

Tym razem zrobimy inaczej niż zwykle, bo nie można ciągle tak samo przecież. Będę Wam przedstawiał książki nie według wydania, ale trochę sobie skacząc tu i tam. Dzisiaj według mnie najlepsze książki Simmonsa, a na dodatek książki, które są nagrodami w naszym cotygodniowym konkursie.

Hyperion - Dan Simmons

W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona być może metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów może przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.
Fragment powieści.

Upadek Hyperiona - Dan Simmons

Tajemnicze Grobowce Czasu otwierają się. W rękach Dzierzby, który się z nich wynurzył, może spoczywać los całego rodzaju ludzkiego. Wygnańcy przypuścili szturm na Hegemonię Człowieka. Stworzone przez nas Sztuczne Inteligencje obróciły się przeciwko nam w próbie zbudowania Najwyższego Intelektu: Boga. Boga Maszyn. Jego powstanie może oznaczać unicestwienie ludzkości.
Za sprawą nieznanych sił losy Hegemonii, Wygnańców, SI i całego wszechświata splatają się wokół Dzierzby.
Oto wspaniała wizja przyszłości, w której wysoko rozwinięta technika miesza się z pradawnymi religiami, odkrycia naukowe łączą się z ponadczasową tajemnicą, a niezrównana ekstaza płynnie przechodzi w obezwładniającą zgrozę.
Fragment powieści.

Książę Lestat - Anne Rice

O trudnych powrotach

Olga „Issay” Sienkiewicz

Za każdym razem, kiedy autor ogłasza powrót do serii, którą wydawało się, że dawno już zakończył, mam złe przeczucia. Zwykle słusznie, bo w wielu przypadkach to po prostu próba wyciśnięcia dodatkowych pieniędzy z czegoś, co kiedyś było popularne, więc może i tym razem się uda. Niestety, cierpi na tym jakość, a i fanowskie serce jakieś takie ciężkie się robi, bo to najzwyczajniej w świecie przykre. W ciągu ostatniego roku Anne Rice wróciła nie do jednej, ale aż do dwóch serii – najpierw pojawiło się erotyczne Beauty's Kingdom (brak polskiego wydania), zaś kilka miesięcy później pojawił się Książę Lestat.

Przyznam się szczerze, że do cyklu wampirzego Rice mam ogromny sentyment i bardzo długo zwlekałam z sięgnięciem po Księcia... Już ostatnie tomy Kronik nie należały do najlepszych, czy najbardziej porywających, więc czego można się spodziewać po książce opublikowanej aż jedenaście lat po Krwawym kantyku?
Nie chcąc spoilerować o fabule mogę powiedzieć tyle: świat wampirów przeżywa swoiste déjà vu, kiedy na całym globie dochodzi do masakr dziwacznie podobnych do rzezi z czasów przebudzenia Królowej Potępionych. Rudowłose bliźniaczki Maharet i Mekare muszą stawić czoła problemowi, którego nikt nie przewidział. Jednocześnie, mistyczny Głos nawołuje do starych, pogrążonych we śnie przedstawicieli gatunku, burząc ich spokój i wciągając w wir współczesności. Niepokorny książę, jak zwykle buńczuczny Lestat, jest, tradycyjnie, w samym środku wydarzeń, a wokół niego pojawiają się postacie doskonale już czytelnikom znane – takie jak Marius, Louis czy Armand – oraz cały korowód zupełnie nowych.

Rice w Subiektywnie

Za każdym razem, kiedy autor ogłasza powrót do serii, którą wydawało się, że dawno już zakończył, mam złe przeczucia. Zwykle słusznie, bo w wielu przypadkach to po prostu próba wyciśnięcia dodatkowych pieniędzy z czegoś, co kiedyś było popularne, więc może i tym razem się uda. Niestety, cierpi na tym jakość, a i fanowskie serce jakieś takie ciężkie się robi, bo to najzwyczajniej w świecie przykre. W ciągu ostatniego roku Anne Rice wróciła nie do jednej, ale aż do dwóch serii – najpierw pojawiło się erotyczne Beauty's Kingdom (brak polskiego wydania), zaś kilka miesięcy później pojawił się Książę Lestat.

Zmagając się z trudami powrotu do normalnego życia po okresie świątecznym zapraszam Was do lektury recenzji Olgi. Która to recenzja nosi tytuł O trudnych powrotach. Hmmm...

W samo południe - odsłona CCIX

Jak napisałem wcześniej, dzisiaj konkurs z książkami Dana Simmonsa, a konkretnie ostatnimi nowościami wydawnictwa Mag, czyli: Hyperion i Upadek Hyperiona, wydanymi w nowej serii Artefakty. Mamy trzy zestawy tych dwóch książek.

Zasady konkursy wciąż te same. Nie zauważyłem, aby Hubert coś zmieniał. Ale może sprawdźcie, co?

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę podać, ile książek Dana Simmonsa wydało do tej pory wydawnictwo Mag. Dodatkowo, proszę podać, ile wydawnictw wydawało do tej pory książki Simmonsa w Polsce oraz które książki Simmonsa były wydane przez dwa wydawnictwa.

2. Autorskie: W zeszłym tygodniu przedstawiałem antologie redagowane przez Martina. Proszę podać, w której z nich zamieścił swoje opowiadanie Simmons oraz podać tytuł tego opowiadania.

3. Szortalowe: Proszę podać tytuły trzech ostatnio recenzowanych przez Huberta książek (na Szortalu oczywiście) oraz napisać, która recenzja Wam się najbardziej podobała.

Tyle, wystarczy, do boju!

Saga. Tom trzeci – Brian K. Vaughan, Fiona Staples

Matki, żony i kochanki w kosmosie

Maciej Rybicki

Już od dawna żadna seria komiksowa zza Wielkiej Wody nie zbierała tak wielu laurów w dłuższym okresie czasu. Trzy Nagrody Eisnera z rzędu dla najlepszej kontynuowanej serii zdarzyły się jak dotąd tylko raz: na początku lat 90. trzykrotnie tryumfował Sandman. Od paru lat trwa jednak hegemonia komiksu autorstwa Briana K. Vaughana i Fiony Staples. I jak tak patrzę na wydany niedawno przez Muchę trzeci tom zbiorczy, wcale się tym zachwytom krytyki nie dziwię.

Vaughan i Staples w Subiektywnie

Już od dawna żadna seria komiksowa zza Wielkiej Wody nie zbierała tak wielu laurów w dłuższym okresie czasu. Trzy Nagrody Eisnera z rzędu dla najlepszej kontynuowanej serii zdarzyły się jak dotąd tylko raz: na początku lat 90. trzykrotnie tryumfował Sandman. Od paru lat trwa jednak hegemonia komiksu autorstwa Briana K. Vaughana i Fiony Staples. I jak tak patrzę na wydany niedawno przez Muchę trzeci tom zbiorczy, wcale się tym zachwytom krytyki nie dziwię.

Jeśli ktoś myślał, że przed świętami wyprztykaliśmy się z recenzji komiksów, to myślę, że w najbliższych dniach taki ktoś może przeżyć małe zdziwienie. Moi drodzy - przed Wami pierwsza z długachnej serii recenzji komiksów, które czekają w kolejce na publikację.
Dzisiejsze omówienie napisane zostało przez Maćka.

Drabble

Rok żegnamy na Szortalu tekstem Sisyphos Aiolides Artura Grzelaka. Do przeczytania w styczniu i oby Nowy Rok przyniósł nam wiele fantastycznych wrażeń literackich!

Tydzień z Danem Simmonsem - Endymion, Triumf Endymiona

Dzisiaj kontynuacja wczoraj przedstawionych książek, bo jak inaczej mogłoby być? Ale okładki poprzedniego wydania, bo wydania w Artefaktach jeszcze nie ma.

Endymion - Dan Simmons

Mija prawie trzysta lat od upadku Hegemonii. Większością planet rządzi Kościół katolicki i jego zbrojne ramię - organizacja Pax. Istnieje jednak śmiertelne zagrożenie dla nowej władzy. Jest nim Enea, jedenastoletnia córka Brawne Lamii i Johny'ego, która ma stać się nowym mesjaszem ludzkości. Ścigani przez wszechwładny Pax dziewczynka i jej ochroniarz Raul Endymion przemierzają czas i przestrzeń, by w końcu trafić na Ziemię ukrytą poza naszą galaktyką przez tajemniczą siłę...

Triumf Endymiona - Dan Simmons

Kontynuacja Hyperiona, Upadku Hyperiona, i Endymiona. Od upadku Hegemonii większością planet rządzi Kościół katolicki wraz z tajemną organizacją Pax. Okazuje się jednak, że nowej władzy zagraża Enea, która ma się stać nowym mesjaszem ludzkości. Ścigani przez wszechwładny Pax dziewczynka i jej ochroniarz Raul Endymion przemierzają czas i przestrzeń, by w końcu trafić na Ziemię ukrytą poza naszą galaktyką przez tajemniczą siłę...

Szortal Na Wynos Wydanie Specjalne - Zima 2015

Po raz ostatni w mijającym roku, zapraszamy do uczty literackiej.
W menu dzieła twórców literatury i grafiki oraz zapowiedź przyszłorocznej niespodzianki.
Do pobrania już teraz, na kilka chwil przed Nowym Rokiem.

Dwa lata, dziesięć miesięcy i dwadzieścia osiem nocy - Salman Rushdie

Baśnie tysiąca i jednej nocy w ponowoczesnej  formie

Mirosław Gołuński

Terry Pratchett zauważył kiedyś, że gdyby aspirującego do bycia pisarzem „od fantastyki” Salmana Rushdiego nagrodzono „branżową” nagrodą, prawdopodobnie Szatańskie wersety pozostałyby w niszy i hinduskiego pisarza nigdy nie spotkałaby fatwa i inne nieprzyjemności z wydaniem tej książki związane. Pewnie dlatego również, gdy piszę te słowa, nazwisko Pratchetta program sprawdzający mi podkreśla, a Rushdiego nie. Anegdotka ta przypomniała mi się w czasie lektury Dwóch lat, ośmiu miesięcy i dwudziestu ośmiu nocy, które miałem niewątpliwą przyjemność ostatnio czytać. Nie mam wątpliwości, że gdyby jej autorem był ktokolwiek inny niż właśnie on, zostałaby zaliczona do fantastyki. Powody są oczywiste:

W 2017 roku dochodzi do trwającej przez niemal trzy doby ulewy, której konsekwencje dla świata okażą się wręcz niewyobrażalne. Podstawowym następstwem pozornie drobne anomalia w zachowaniach grupy ludzi, których wydaje się, nic nie łączy, z wyjątkiem tego, że nie mają uszu. Oto Mr Geronimo zaczyna unosić się nad ziemią; znaleziony przed drzwiami ratusza noworodek płci żeńskiej okazuje się istotą uczuloną na zło, przy czym nie ona cierpi, ale kłamcy i wszyscy ci, którzy źle czynią (i to w sposób okrutny – w sumie chętnie zaprowadziłbym taką osobę w kilka miejsc, a Państwo?); pewien nikomu nieznany rysownik komiksów in spe hinduskiego pochodzenia zostaje nawiedzony przez rysowane przez siebie demony, itd., itp. Ale to oczywiście dopiero początek prawdziwych problemów, gdyż na ziemi rozpęta się wojna między dżinami. To one bowiem, istoty z innego świata, potrafiące przyjąć dowolny kształt, wobec fizycznych anomalii, które nieoczekiwanie zaszły w świecie, nie tylko przechodzą szczelinami między światami, ale czterech najpotężniejszych spośród nich rozpoczyna wojnę, która może doprowadzić do zniknięcia ludzkości – przy czym dla istot żyjących niemal wiecznie (choć nie nieśmiertelnych), nie jest to najmniejszy powód do zmartwień.

Rushdie w Subiektywnie

Terry Pratchett zauważył kiedyś, że gdyby aspirującego do bycia pisarzem „od fantastyki” Salmana Rushdiego nagrodzono „branżową” nagrodą, prawdopodobnie Szatańskie wersety pozostałyby w niszy i hinduskiego pisarza nigdy nie spotkałaby fatwa i inne nieprzyjemności z wydaniem tej książki związane. Pewnie dlatego również, gdy piszę te słowa, nazwisko Pratchetta program sprawdzający mi podkreśla, a Rushdiego nie. Anegdotka ta przypomniała mi się w czasie lektury Dwóch lat, ośmiu miesięcy i dwudziestu ośmiu nocy, które...

Reszty dowiecie się z lektury najnowszego omówienia Mirka.

Tydzień z Danem Simmonsem - Trupia otucha

Dzisiaj dwie następne książki Simmonsa wydane przez wydawnictwo Mag. Na pierwszy ogień idzie:

Trupia otucha - Dan Simmons

Przeszłość
Schwytany w sieć zaplanowanego przez Hitlera „Ostatecznego Rozwiązania” Saul Laski jest jednym z tysięcy skazanych na śmierć w niesławnym obozie zagłady w Chełmnie. Wkrótce jednak wpada w szpony zła o wiele gorszego i starszego niż nazistowskie Niemcy.

Teraźniejszość
Nieliczni wybrańcy posiadają Talent – psychologiczną umiejętność oddziaływania na umysły innych ludzi. Na dorocznych spotkaniach planują nieustającą kampanię rzezi i rozpasania. W tym roku jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem…

Obejmująca parę dziesięcioleci i rozgrywająca się na kilku kontynentach historia zapuszcza się w najmroczniejsze zakamarki historii XX wieku. „Trupia otucha”, stanowiąca jedną z najdoskonalszych prób ożywienia wampirzej legendy, zgłębia naturę ludzkiej skłonności do przemocy i analizuje jej wpływ na naszą przyszłość.

Tydzień z Danem Simmonsem - Drood

Trzeba przyznać, że Mag wie, jak wydawać Simmonsa, twarda oprawa, obwoluty, książki szyte. Docenili autora! Dzisiejsza druga książka to:

Drood - Dan Simmons

9 czerwca 1865 roku Charles Dickens – najsłynniejszy i najpopularniejszy powieściopisarz na świecie, będący u szczytu sławy i zdolności twórczych – jadąc pociągiem do Londynu w towarzystwie swojej potajemnej kochanki, przeżył katastrofę kolejową, która na zawsze zmieniła jego życie.
Czy po tym wypadku zaczął prowadzić mroczne podwójne życie? Czy conocne eskapady do najohydniejszych londyńskich slumsów i nasilająca się obsesja na punkcie ukrytego przed światem podziemnego Londynu, trupów, grobowców, morderstw, palarni opium i rozpuszczania zwłok w dołach z wapnem były tylko przejawem zwykłej pisarskiej ciekawości, czy jednak czymś znacznie bardziej przerażającym?
Podobnie jak w Terrorze, Dan Simmons w sposób nienaganny sięga po prawdziwą historię, by na jej bazie snuć fantastycznie wciągającą i budzącą grozę opowieść. Oparty na faktach z życia Charlesa Dickensa i opowiedziany przez Wilkiego Collinsa (przyjaciela Dickensa, częstego współpracownika, a także potajemnego rywala kojarzącego się z mozartowskim Salierim) Drood zgłębia nierozwikłane tajemnice ostatnich lat życia pisarza, a także, być może, odsłania sekret ostatniego, niedokończonego dzieła Dickensa, Tajemnicy Edwina Drooda. Mrożący krew w żyłach, niedający się zapomnieć i absolutnie oryginalny – Drood to Dan Simmons w szczytowej formie.

W samo południe - odsłona CCVIII - ogłoszenie wyników

Jutro pewnie nie będzie kiedy, pojutrze też nie wiem co będzie, wolę więc ogłosić wyniki konkursu dzisiaj. Środa to przecież taki ładny dzień! Taki pośrodku.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Jako że Dzikie Karty były wykorzystywane przez rząd USA do pracy wywiadowczej, więc obie części tego pytania będą dotyczyły szpiegostwa i wywiadu. Najpierw proszę podać tytuł pracy zbiorowej dotyczącej kontrwywiadu II RP, która ukazała się niedawno nakładem Zyska i S-ki. Bohaterką drugiej części pytania jest powieść szpiegowska związana z morzem, której wydanie (zwróćcie uwagę na to, kiedy piszę te słowa) zapowiedziane jest na niedaleką przyszłość - proszę podać tytuł i autora tej powieści.

1.1. Sekretna wojna II. Z dziejów kontrwywiadu II RP - Praca zbiorowa

1.2. Sekrety mielizn - Erskine Childers

2. Autorskie: Czy w którejś z dotychczas wydanych przez Zyska i S-kę książek z uniwersum Dzikich Kart pojawiają się utwory (żeby nie było - wstęp, to nie utwór) "Warczącego" Martina? Tak, czy nie?

Tak (samodzielne teksty w pierwszych dwóch tomach i trzeci tom napisany w kooperacji z innymi autorami - tzw. powieść mozaikowa)

3. Szortalowe: Ile recenzji ukazało się na Szortalu przez pierwsze dwadzieścia dni grudnia 2015? Potraktujcie to jako rozgrzewkę przed szortalowym pytaniem w następnej, ostatniej w tym roku odsłonie WSP.

24

Zwycięzcy:

1. Anna Wilczewska (zestaw, oj, przyjdzie pełna paczka!),

2. Dariusz Knebel,

3. Krzysztof Pruszyński.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Rychło w czas - odsłona czterdziesta

Obiecałem, że w tym roku będzie jeszcze czterdziesta odsłona, więc jest.

Tym razem nagrody nietypowe, bo trzy talie kart Nighmares ufundowane przez Trefl Kraków. Karty przedstawiłem Wam tutaj. Zawsze to jakaś odmiana, nie?

Zasady konkursu: konkurs trwa od ogłoszenia do 5 stycznia 2016 roku, do godziny 5:55. Odpowiedzi przesyłamy na maila: odpowiedz@szortal.com, w tytule wpisujemy nazwę i numer konkursu, maila podpisujemy imieniem i nazwiskiem.

Pytania:

1. Wymieńcie przynajmniej pięć gier, które możecie rozegrać tymi kartami.

2. Twórca tych kart - Mariusz „Noistromo” Siergiejew udzielił krótkiego wywiadu. Co odpowiedział na pytanie: W jakim słowie zamknąłbym opis moich prac i dlaczego?

3. Trefl Kraków sprzedaje również japońskie karty do gry. Proszę podać jak się nazywają.

Tyle, trzy pytania wystarczą! Do boju!

Batman. Rok Pierwszy - Frank Miller, David Mazzucchelli

Najtrudniejszy pierwszy krok

Marek Adamkiewicz

Mało jest komiksów, które tak bardzo zasługiwałyby na zaprezentowanie w ramach serii DC Deluxe, jak Rok Pierwszy. Dzieło Franka Millera i Davida Mazzucchellego na stałe wpisało się do kanonu gatunku, stając się przy okazji inspiracją dla dziesiątek kolejnych twórców. W Polsce ten tytuł został wydany w 2003 roku, wówczas w miękkiej oprawie. Od dłuższego czasu nakład był jednak wyczerpany, a fani błagali wydawnictwo o dodruk. Cierpliwość została nagrodzona dzisiaj, w 2015 roku – oto bowiem Egmont wznowił Rok Pierwszy w ramach swojej flagowej serii, dopieszczając przy okazji estetyczną stronę tego przedsięwzięcia, dając wreszcie dziełu Millera godną oprawę.

Rok Pierwszy, jak sugeruje już sam tytuł, skupia się na początkach kariery Bruce’a Wayne’a w Gotham jako Batmana. 25-latek powraca do miasta po kilkunastu latach nieobecności przygotowany, zdeterminowany by walczyć ze zbrodnią. Podobny cel przyświeca rozpoczynającemu karierę policyjną w Gotham Jamesowi Gordonowi. On jednak jest związany siecią zależności oplatającą tutejszych policjantów, ponadto musi działać zgodnie z literą prawa, co stanowi pewne utrudnienie, zwłaszcza gdy jego przeciwnicy mają prawo w głębokim poważaniu. Batman i Gordon początkowo stoją po dwóch stronach barykady, lecz szereg wydarzeń sprawia, że ich drogi mogą się jednak skrzyżować.

Co sprawia, że Rok Pierwszy jest pozycją aż tak mocną? Jeden z czynników to na pewno sposób przedstawienia bohaterów tej opowieści. Spośród tych pierwszoplanowych największe wrażenie robi chyba James Gordon. Poznajemy go w chwili, kiedy jest świeżo po transferze do Gotham, co nie wywołuje u niego specjalnego entuzjazmu. Miller pokazuje go jako glinę, który chce dobrze wykonywać swoją pracę w okolicznościach, które bardzo mu to utrudniają. Stres, niepokój o przyszłość, uczciwość – to wszystko nieustannie miesza się i kipi w Gordonie, niezwykle go uwiarygadniając. Jednak nie jest to też postać kryształowa, zdarza mu się popełnić błędy, ale nawet chwila słabości z inną kobietą jest przez Millera doskonale umotywowana.

Miller i Mazzucchelli w Subiektywnie

Rok Pierwszy, jak sugeruje już sam tytuł, skupia się na początkach kariery Bruce’a Wayne’a w Gotham jako Batmana. 25-latek powraca do miasta po kilkunastu latach nieobecności przygotowany, zdeterminowany by walczyć ze zbrodnią. Podobny cel przyświeca rozpoczynającemu karierę policyjną w Gotham Jamesowi Gordonowi. On jednak jest związany siecią zależności oplatającą tutejszych policjantów, ponadto musi działać zgodnie z literą prawa, co stanowi pewne utrudnienie, zwłaszcza gdy jego przeciwnicy mają prawo w głębokim poważaniu. Batman i Gordon początkowo stoją po dwóch stronach barykady, lecz szereg wydarzeń sprawia, że ich drogi mogą się jednak skrzyżować.

Przed Wami pierwsza recenzja dzisiejszego wieczoru - napisał ją Marek (Chal-Chenet).

Hulk: Szary - Jeph Loeb, Tim Sale

Zielony odcień szarości

Maciej Rybicki

Wśród najbardziej ikonicznych postaci uniwersum Marvela, niewątpliwie jedną z najbardziej charakterystycznych jest Hulk. Wielkie, silne, niezbyt rozgarnięte i pochłonięte rządzą zniszczenia alter ego doktora Bruce’a Bannera. Swą popularność zawdzięcza bardzo prostemu połączeniu motywów doktora Jekylla i pana Hyde’a z tragicznym rysem potwora doktora Frankensteina i, co można zauważyć po ilości „doktorów” wspomnianych na przestrzeni ledwie kilku linijek, także z zaprzężeniem do tej karawany postaci szalonego naukowca. Te przeciwieństwa opanowanego, nieco zahukanego, wybitnie intelektualnego, cherlawego Bannera i nieokiełznanego, potężnego, głupawego, bezpośredniego, ale i czującego Hulka, to przykład znakomicie wykonanej roboty jej twórców: Stana Lee i Jacka Kirby’ego. Co ciekawe, jest to jedna z niewielu klasycznych postaci komiksowych, która nie doczekała się swojej wersji w uniwersum największego konkurenta (no chyba, żeby traktować tak Doomsdaya, ale to moim zdaniem nieco naciągane). W każdym razie, dzięki tkwiącym w samej istocie te postaci pęknięciom, jej ogromnej popularności, a także faktowi, iż w jej długiej historii pojawiła się nieobecna potem kobieta, nietrudno się dziwić, że Hulk stał idealnym tematem dla kolejnej z odsłon „kolorowej” serii stworzonej dla Marvela przez Jepha Loeba i Tima Sale. Przed Państwem Hulk: Szary.

Loeb i Sale w Subiektywnie

Wśród najbardziej ikonicznych postaci uniwersum Marvela, niewątpliwie jedną z najbardziej charakterystycznych jest Hulk. Wielkie, silne, niezbyt rozgarnięte i pochłonięte rządzą zniszczenia alter ego doktora Bruce’a Bannera. Swą popularność zawdzięcza bardzo prostemu połączeniu motywów doktora Jekylla i pana Hyde’a z tragicznym rysem potwora doktora Frankensteina i, co można zauważyć po ilości „doktorów” wspomnianych na przestrzeni ledwie kilku linijek, także z zaprzężeniem do tej karawany postaci szalonego naukowca...

Jak widzicie, druga dzisiejsza recenzja, napisana przez Maćka, będzie o Hulku.
Następne spotkanie z komiksem już w nowym roku.

Tydzień z Danem Simmonsem - Ilion

Dzisiaj dylogia Ilion/Olimp. Tak połowicznie Magowa, bo Ilion został już wydany, przez Maga, a Olimp czeka na wydanie. Tak więc okładka Olimpu z poprzedniego wydania.

Ilion - Dan Simmons

Dan Simmons, autor wielokrotnie nagradzanych "Pieśni Hyperiona", powraca do krainy epickiej science fiction w "Ilionie", budzącej podziw powieści, stanowiącej rekonstrukcję wydarzeń opisanych w klasycznym poemacie Homera.

"Iliada". Wyobraźcie sobie wojnę trojańską rozgrywającą się na terraformowanym Marsie, z udziałem bogów, którzy są w rzeczywistości dysponującymi zaawansowaną technologią postludźmi. Dodajcie do tego różnorodne rasy obdarzonych świadomością biomechanicznych organizmów zamieszkujących rubieże Układu Słonecznego, ożywionego profesora literatury z XXI stulecia pełniącego z woli bogów rolę obserwatora wydarzeń, podręczne urządzenia umożliwiające podróże w czasie i Małe Zielone Ludziki. Co z tej mieszanki wynika? Dwa słowa. Kolejne nagrody.


Tydzień z Danem Simmonsem - Olimp

Olimp - Dan Simmons

Tom 1

Już od miesięcy toczy się wojna między bogami i ludźmi wspieranymi przez morawce. Ofiarą pada Parys, zabity przez Apolla w pojedynku. Hera podstępem usypia Zeusa, aby nie mógł wpływać na bieg wydarzeń wojna trojańska musi wrócić na dawne tory. Ale na horyzoncie pojawia się nowy konflikt bogowie wszczynają wojnę między sobą, a na Ziemi w przyszłości postludzie toczą walkę ze zbuntowanymi...

Tom 2

Setebos rośnie w siłę, karmiąc się ludzkim bólem i strachem. za pomocą kalibanów chce opanować ziemię. Morawce muszą powstrzymać katastrofę. Jeśli nie usuną Setebosa, ziemię czeka zagłada...

Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie, tom 1 – Artur Szrejter

Bohaterowie naszych czasów?

Hubert Przybylski

Bo czasami jest... Stop. Dziś zacznę inaczej. Dziś zacznę od oświadczenia, że nie lubię mitologii germańskiej. Nie lubię tego całego parcia na przemoc, jakie się z nią wiąże, kazirodztwa, mordów, wróżd i bezsensownego okrucieństwa. I że tych wszystkich bohaterów najwyraźniej rozum opuścił. Nie lubię i już. Chyba najbardziej dlatego, że słowiańska we mnie dusza*, a Germanie to Słowian odwieczni wrogowie. Ale że dobrze jest znać i rozumieć wroga, to sięgnąłem po najnowsze opracowanie Artura Szrejtera. W końcu kto, jak nie on, lepiej by mi przybliżył tę tematykę?

Herosi mitów germańskich. Sigurd pogromca smoka i inni Wölsungowie, tom I, to czwarta po Mitologii germańskiej, Demonologii germańskiej i Bestiariuszu germańskim odsłona pisanej przez Szrejtera serii Wierzenia Germanów. Jak widać po tytule serii, jej tematyka jest skrajnie różna od pozycji z drugiego (mojego ulubionego) cyklu Szrejtera - Wojny wikingów i Słowian. Wojny... stoją twardo oparte o historię**, podczas gdy Wierzenia... skupiają się na... wierzeniach - religii, kulturze i przekonaniach ludów germańskich. A co równie ważne - także na tym, jak owe wierzenia zmieniały się na przestrzeni dziejów, pod wpływem kontaktu z innymi kulturami lub religiami.

W Herosach... Szrejter bierze na warsztat najważniejszy z mitów germańskich - Sagę rodu Wölsungów. Przede wszystkim, poznamy członków tego rodu, począwszy od Sigiego, poprzez Rerira, Wölsunga i Sigmunda, aż po jego synów: Sinfjötliego, Helgiego i Hamunda. Tak, wiem, że Sigmund miał czterech synów, ale autor zostawił sobie Sigurda i jego potomków na drugi tom Herosów... Nie są zapomniane również rodowe femme fatale, często nie mniej sławne od swoich ojców, braci, synów, mężów i kochanków. Przykłady, mówicie? No dobra. W opracowaniu będziecie mogli sobie poczytać o Hljöd, Signy***, Borghild i Hjördis.

Szrejter w Subiektywnie

Tak się jakoś złożyło, że ostatni tekst w tegorocznym Subiektywnie jest mojego autorstwa. Szczęście to, czy pech - oceńcie sami.

Ja tymczasem, korzystając z okazji, życzę Wam udanego Sylwestra. I do zobaczenia w nowym roku!