Listopad 2015

Luthor – Brian Azzarello, Lee Bermejo i inni

Złoczyńca z ludzką twarzą

Maciej Rybicki

Jakoś tak się utarło w przypadku komiksu amerykańskiego, że nieodzownym elementem konwencji superbohaterskiej są superzłoczyńcy – dziwni, potężni, groźni, szokujący, czasem groteskowi, czy wręcz zabawni. Stanowią oni w pewnym sensie raisons d'être dla trykociarzy ratujących świat przez ich niecnymi knowaniami. Wraz z nastaniem najpierw Brązowej, a następnie Współczesnej (zwanej czasem Mroczną) ery komiksu, dokonało się jednak wyraźne przewartościowanie klasycznych ról herosa i złoczyńcy – twórcy zaczęli coraz śmielej zadawać pytania o to, czy bohaterzy to faktycznie nieskalani obrońcy ludzkości, a ich przeciwnicy są jedynie aspołecznymi, szalonymi jednostkami targającymi się na zastany świat czy to w porywie bezmyślnej żądzy zniszczenia, czy w dążeniu do władzy, wiedzy, pieniędzy, itd. Pośród wielu klasycznych już pozycji podejmujących tę problematykę zasłużone miejsce zajmuje m.in. zilustrowany przez Lee Bermejo Joker pióra Briana Azzarello. Swego rodzaju jego duchową kontynuację stanowi Luthor  tych samych autorów.

Azzarello, Bermejo i inni w Subiektywnie

Jakoś tak się utarło w przypadku komiksu amerykańskiego, że nieodzownym elementem konwencji superbohaterskiej są superzłoczyńcy – dziwni, potężni, groźni, szokujący, czasem groteskowi, czy wręcz zabawni. Stanowią oni w pewnym sensie raisons d'être dla trykociarzy ratujących świat przez ich niecnymi knowaniami. Wraz z nastaniem najpierw Brązowej, a następnie Współczesnej (zwanej czasem Mroczną) ery komiksu, dokonało się jednak wyraźne przewartościowanie klasycznych ról herosa i złoczyńcy – twórcy zaczęli coraz śmielej zadawać pytania o to, czy bohaterzy to faktycznie nieskalani obrońcy ludzkości, a ich przeciwnicy są jedynie aspołecznymi, szalonymi jednostkami targającymi się na zastany świat czy to w porywie bezmyślnej żądzy zniszczenia, czy w dążeniu do władzy, wiedzy, pieniędzy, itd...

Dalszego ciągu najnowszego omówienia Macieja szukajcie tutaj. Warto!

Drabble

Dla wszystkich poniedziałkowo zaspanych mamy dziś Sen numer pięć Artura Grzelaka.

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Kilka dni temu na rynku ukazało się wznowienie "Okupu Krwi" Marcina Jamiołkowskiego, jego debiutanckiej powieści i zarazem pierwszego tomu przygód Herberta Kruka, warszawskiego maga.

Okup Krwi – Marcin Jamiołkowski

Herbert wiedzie spokojne życie w jednej z podwarszawskich miejscowości, gdzie nikt nie zna jego mrocznej przeszłości. Nawet przed ukochaną kobietą skrzętnie skrywa kim jest naprawdę. Bycie skromnym krawcem z Podkowy Leśnej jest spełnieniem jego marzeń.

Przeszłość jednak nie pozwala o sobie zapomnieć. Melania zostaje uprowadzona i jej życie zależy tylko od tego czy Herbert zdąży na czas dostarczyć tajemniczą przesyłkę do Warszawy – miasta, od dawna pozbawionego magii, w którym moce Herberta nie działają.

Pokonanie 30 kilometrów w kilka godzin nie wydaje się być wielkim wyzwaniem. Staje się nim jednak, kiedy jego tropem ruszają: magowie, wysłannicy tajemniczego Bractwa Miast, wyznawcy Bazyliszka, najemnicy i policja. Przeszkody piętrzą się na każdym kroku i tylko poznani przypadkowo sojusznicy oraz niespodziewanie budząca się do życia magia stolicy dają szanse na ocalenie ukochanej.

Czasu jest coraz mniej.

Warszawa nie miała do tej pory swojego maga.

Teraz już ma! Nazywa się Herbert Kruk.

Fragment powieści.


Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Podróże po Azji Środkowej. Pamir i Hindukusz - Bronisław Grąbczewski


Generałowi Bronisławowi Grąbczewskiemu – polskiemu odkrywcy, topografowi, etnografowi w służbie rosyjskiego cara – nauka wiele zawdzięcza. Dzięki swoim podróżom i misjom, a także uczestnictwu w Wielkiej Grze w Azji Środkowej, przyczynił się poznania tego fascynującego regionu. Za dokonania był wielokrotnie nagradzany, między innymi złotym medalem Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Ten wnikliwy obserwator i globtroter, łączący pasję badacza ze służbą szpiegowską, zgromadził w swoich książkach relacje z licznych wypraw i niezwykłych przygód. Jako doskonały znawca kultur i języków ludów Azji, z którymi obcował i bratał się na co dzień, z pieczołowitością opisał ich zwyczaje i obyczaje. Z biegiem czasu zapiski Grąbczewskiego stały się bezcennym źródłem informacji o tym, jak dawniej podróżowano i odkrywano nieznane wówczas zakątki świata.

Zapowiedź wydawnictwa Yohei

Kurosawa - Piotr Sawicki   (grudzień 2015)

Kurosawa był rzadkim przykładem filmowca absolutnego, "myślącego kinem" na podobnej zasadzie, jak kompozytor "myśli" dźwiękiem a literat słowem. Ta umiejętność pozwalała mu na tworzenie filmów w sposób instynktowny i szczery. W stylu mistrza zapisany jest jego światopogląd, temperament, ślady wpływów literackich, muzycznych i filmowych.

Niniejsza monografia stanowi próbę wgryzienia się w retorykę stylu Kurosawy. W jaki sposób opisywał on językiem kina zawiłe kwestie psychologiczne, społeczne, filozoficzne? Jak działał ów niezwykły instynkt, któremu dzieła japońskiego geniusza zawdzięczają tak doskonałą łączność idei i formy?

Pierwsza część książki zawiera syntetyczne spojrzenie na twórczość reżysera, kolejne zaś koncentrują się na najważniejszych owocach jego pięćdziesięcioletniej pracy artystycznej: na analizie fenomenu takich filmów, jak Pijany anioł, Zbłąkany pies, Rashomon, Piętno śmierci, Siedmiu samurajów, Tron we krwi, Straż przyboczna, Sobowtór czy Ran.

W Samo Południe - odsłona CCI

Witajcie! Co prawda nieco już opadł szał wokół Wielkiej Czerwonej (z Wysiłku, od Noszenia Książek na Nagrody) Dwusetki, ale to nie znaczy, że w dwieście pierwszej odsłonie najstarszego szortalowego konkursu nie mamy dla Was nic dobrego. Wręcz przeciwnie. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph możecie wygrać jeden z trzech egzemplarzy najnowszej powieści Wita Szostaka - Wróżenie z wnętrzności.

Zasady zostawiamy po staremu.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Do tej pory wszystkie okładki tomów cyklu Felix, Net i Nika były dziełem autora książek, Rafała Kosika. Jednak okładkę najnowszego, zapowiedzianego tomu zaprojektował ktoś inny. Proszę podać imię i nazwisko tej osoby. Część druga. Proszę podać tytuły innych niż nasza dzisiejsza nagroda utworów Wita Szostaka, które ukazały się nakładem Powergraphu.

2. Historyczne: Kozacy to zmyślny naród. Opatentowali wiele wynalazków, z których moim ulubionym jest ich własny sposób golenia w warunkach polowych. Proszę powiedzieć, na czym polega ten sposób i w czyich książkach Kozacy tak się właśnie golili.

3. Szortalowe: Niedawno ukazało się jesienne wydanie specjalne Szortalu na Wynos. Proszę podać, kto tym razem odpowiadał na siedem pytań.

To wszystko - do boju!




Templariusz. Dwa życia i jedna miłość - Krzysztof Parfieńczyk

Zmarnowana narracja

Mirosław Gołuński

Jak zauważył Oskar Wilde: „Nie ma książek złych i dobrych, są tylko dobrze albo źle napisane”. Zwykle gdy czytam źle napisaną książkę, po prostu odkładam ją na zakurzoną półkę i staram się o niej, na ogół z powodzeniem, zapomnieć. Są jednak takie pozycje, o których zapomnieć nie mogę (bo na przykład miały na moje nieszczęście znaleźć się w zakresie mych zainteresowań naukowych). Z Templariuszem… sprawa jest o tyle bardziej złożona, że to źle napisana książka, która mogła być dobrą, gdyby ktoś pomógł autorowi. I jeśli pochylam się nad nią i zapraszam Państwa do lektury tej recenzji, to nie po to raczej, by zaproponować jej lekturę, ale by pokazać, dlaczego pisarze potrzebują redaktorów (korektorów też, ale na to raczej nie starczy mi miejsca) i jak w sumie nie aż tak wielkim nakładem sił (tylko czasu) można było uczynić z niej jeśli nie cacko, to przynajmniej tekst przyjemny dla oka.

Fabuła powieści jest interesująca: młody templariusz, Cris, wychowywany jak syn przez starego Anzelma, komtura templariuszowskiej komandorii w Rogowie, zakochuje się w młodziutkiej dziewczynie, Marii Magdalenie. Tak się nieszczęśliwie składa, że dziewczyna ma dziecko z Krukiem, z którym jednak jest nieszczęśliwa. Pewnego dnia mężczyzna dowiaduje się o ich miłości i nakazuje konkubinie
zabić rycerza, albo on zabije ich dziecko. Dziewczyna wybiera samobójstwo. Zrozpaczony Cris otrzymuje niespodziewaną szansę – podwładni Anzelma odnaleźli prawdopodobne wejście do czyśćca. Wyposażony przez przybranego ojca w kilka artefaktów (miecz i tarczę archanioła Gabriela) i eliksirów (uzdrawiająca woda z świętego Graala), w towarzystwie wychowanej przez siebie wilczycy i prowadzony przez kilku rycerzy młodzieniec wyrusza na odsiecz ukochanej.

Parfieńczyk w Subiektywnie

Jak zauważył Oskar Wilde: „Nie ma książek złych i dobrych, są tylko dobrze albo źle napisane”. Zwykle gdy czytam źle napisaną książkę, po prostu odkładam ją na zakurzoną półkę i staram się o niej, na ogół z powodzeniem, zapomnieć. Są jednak takie pozycje, o których zapomnieć nie mogę...

Czy tak jest w przypadku tej książki? Dowiecie się z lektury całego tekstu najnowszego omówienia, które napisał Mirek. Zapraszam!

Nowość wydawnictwa Rebis

Wielka magia. Odważ się żyć kreatywnie- Elizabeth Gilbert

Autorka "Jedz, módl się, kochaj" i innych bestsellerowych książek od lat inspiruje czytelników. Teraz wszystkim, którym brakuje pewności siebie, wytrwałości czy cierpliwości, by podążyć za swymi marzeniami i powołaniem, pokazuje, jak z powodzeniem przezwyciężyć te obawy.

Jeśli pragniesz napisać książkę, stworzyć dzieło sztuki, znaleźć nowe sposoby wykonywania pracy lub po prostu nasycić swoje codzienne życie pewną dozą pasji – "Wielka magia" otworzy przed tobą cudowny świat twórczej ciekawości, mocy i radości.

Ta książka powstała w odpowiedzi na ogromne zainteresowanie czytelników. Wykład o kreatywności podczas TED Conference, który dała Elizabeth Gilbert, obejrzało do tej pory na YouTubie ponad 11,5 mln osób.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Lucyna Olejniczak - Kobiety z ulicy Grodzkiej. Wiktoria

Dalsze dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego potomków, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet.

Wiktoria, córka Franciszka Bernata, wyrusza do Paryża, by odnaleźć ukochanego. Jednak rodzinna klątwa znów daje o sobie znać, okazuje się, że Filip jest już związany z inną kobietą. Zrozpaczona dziewczyna wraca do Krakowa, gdzie przychodzi na świat jej córka Matylda.
Wybucha pierwsza wojna światowa. Wiktoria wywozi dziecko na wieś, z dala od głodu i chorób szerzących się w mieście, a sama ucieka w pracę, aby zapomnieć o własnych niepowodzeniach. Niespodziewanie zły los się odwraca i wreszcie młoda kobieta może uwierzyć w swoje szczęście.
Kiedy wojna dobiegnie końca i mężczyźni zaczną wracać z frontu do domów, Wiktoria stanie przed najważniejszym wyborem w swoim życiu.

Lucyna Olejniczak urodziła się i mieszka w Krakowie. Z zawodu laborantka medyczna, były pracownik Katedry Farmakologii UJ, jako pisarka zadebiutowała już na emeryturze. Dużo podróżuje, lubi poznawać nowych ludzi, łatwo się zaprzyjaźnia. Wielbicielka kotów. Autorka powieści: „Jestem blisko”, „Wypadek na ulicy Starowiślnej”, „Opiekunka, czyli Ameryka widziana z fotela” (nagroda na Festiwalu Literatury Kobiecej w Siedlcach w 2014 roku, za powieść o tematyce wykluczenia) i „Dagerotyp. Tajemnica Chopina”.
Pierwszy tom sagi o kobietach z ulicy Grodzkiej nosił tytuł „Hanka”.

Nowość wydawnictwa Rebis

Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie - praca zbiorowa

Wspólne dzieło 70 specjalistów z wielu dziedzin – historyków, dziennikarzy, dyplomatów, pracowników organizacji pozarządowych, osobistości religijnych – i świadków, ludzi bezpośrednio dotkniętych cierpieniem z powodu wyznawanej wiary.

Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej zagrożoną religią na świecie. Ponad 100 milionów chrześcijan (katolików, prawosławnych, protestantów) doświadcza różnych form dyskryminacji albo bezpośredniego prześladowania. Wyznawcy Chrystusa mieszkający na Bliskim Wschodzie, w Afryce Subsaharyjskiej i w Azji są celem ataków grup zbrojnych i organizacji terrorystycznych. Poddani są naciskom ze strony religijnych większości i represjom lub ograniczeniom narzucanym przez aparat państwowy. Są kontrolowani, zastraszani, ranieni i mordowani. Na terytoriach kontrolowanych przez organizację „Państwo islamskie” padają ofiarą czystek religijnych. Ich sytuacja budzi coraz większy niepokój.

Nie chodzi tu tylko o wolność religijną, lecz o stan całej cywilizacji i niesionych przez nią wartości. Dlatego los prześladowanych chrześcijan nie jest tylko problemem ich samych, lecz wspólną ludzką sprawą, dotyczy agnostyków i ateistów, wyznawców innych religii, intelektualistów, rządzących i organizacji pozarządowych.

"Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie" nie opisuje jedynie smutnych losów wyznawców jednej religii – to wielogłosowa opowieść o istocie człowieczeństwa, o naszych lękach i nadziejach, a także o różnorodnych formach manipulacji, jakim bywamy poddawani.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Katarzyna Puzyńska - Utopce

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić? Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?
„Utopce” to piąty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Historie te łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym osadzonym w szerokim kontekście społeczno-obyczajowym. Książki cenione są za unikalny styl narracji, trzymającą w napięciu fabułę i dopracowane portrety psychologiczne bohaterów. Dlatego saga o Lipowie doceniana jest również przez wielbicieli innych gatunków literackich. Porównywana jest do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

Katarzyna Puzyńska (ur. 1985) – z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na realizowaniu swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega, spaceruje ze swoimi psami i jeździ konno. Uwielbia Skandynawię i Hiszpanię.
Pochodzi z Warszawy, ale w dzieciństwie wiele czasu spędzała w niewielkiej wsi pod Brodnicą, gdzie toczy się akcja jej powieści.
Więcej informacji na www.katarzynapuzynska.pl

Dziewczyna o siedmiu imionach - Hyeonseo Lee, David John

Na wygnaniu

Aleksandra Brożek-Sala

Nieczęsto się zdarza, by jakiś film na tyle zapadł mi w pamięć, żebym pamiętała go dość dobrze kilka lat później. Jeśli jednak już się tak zdarzy, zapewne dzieje się tak nie bez przyczyny; oryginalna forma, intrygujący przekaz, nowatorski obraz – to wszystko nie pozwala zapomnieć o danej produkcji już po kilku tygodniach. Do filmów takich należy The Truman Show, opowieść o mieszkańcu idealnego niemal amerykańskiego miasteczka, o człowieku, który ma wzorową żonę, wspaniałą pracę, idealne życie. Jest tylko jeden problem – to wszystko nie jest prawdziwe, a on wcale nie zdaje sobie z tego sprawy.

Życie w Korei Północnej, a dokładniej w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej, także jest idealne. Umiłowany wódz dba o zaspokojenie potrzeb obywateli, którym niczego nie brakuje i mogą chwalić swego dobrodzieja w opiewających jego dobroć pieśniach. Mieszkańcy Korei Północnej wiedzą, że żyją w najszczęśliwszym miejscu na ziemi, w którym wedle socjalistycznej myśli wszyscy są równi, nikt się nie wywyższa, a dzieci, przyszłość narodu, są traktowane z miłością i szacunkiem. Jak wspomina sama autorka: „To był szczęśliwy okres w moim życiu. Wszyscy byliśmy dziećmi Kim Il-sunga, a to sprawiało, że byliśmy dziećmi najwspanialszego narodu świata”. A jeśli w tym utopijnej rzeczywistości przyjdzie stać się świadkiem jednej czy dwóch egzekucji, czy też aresztowania kogoś bliskiego, to wszystko dla dobra ogółu. Wszak, aby zapewnić nam dobrobyt i równość, ktoś musi pilnować porządku i karać nieposłusznych.

Dziewczyna o siedmiu imionach jest książką opowiadającą o losach młodej Koreanki, której szczęśliwym trafem udało się opuścić rodzinny kraj i która, dzięki swemu sprytowi, wiedzy, umiejętnościom, a także dzięki dobrym ludziom, po długiej tułaczce i niejednej zmianie tożsamości zdołała ułożyć sobie życie z dala od komunistycznego reżimu. Zmuszona jednak do wieloletniego podszywania się pod inne kobiety i z dala od miejsca, w którym się urodziła, tak naprawdę nigdzie nie czuje się jak u siebie.

Lee i John w Subiektywnie

Nieczęsto się zdarza, by jakiś film na tyle zapadł mi w pamięć, żebym pamiętała go dość dobrze kilka lat później. Jeśli jednak już się tak zdarzy, zapewne dzieje się tak nie bez przyczyny; oryginalna forma, intrygujący przekaz, nowatorski obraz – to wszystko nie pozwala zapomnieć o danej produkcji już po kilku tygodniach. Do filmów takich należy The Truman Show, opowieść o mieszkańcu idealnego niemal amerykańskiego miasteczka, o człowieku, który ma wzorową żonę, wspaniałą pracę, idealne życie. Jest tylko jeden problem – to wszystko nie jest prawdziwe, a on wcale nie zdaje sobie z tego sprawy.

Zapraszam do lektury pierwszej dzisiejszego wieczoru recenzji - napisanego przez Olę omówienia Dziewczyny o siedmiu imionach.

The Superior Spider-Man: Ostatnie życzenie – Dan Slott, Richard Elson, Humberto Ramos i inni

Nie jestem sobą, jestem nie sobą…

Maciej Rybicki

Gdybym miał odpowiedzieć, od przygód jakiego superbohatera rozpoczęła się moja przygoda z amerykańskim komiksem, pewnie byłoby mi bardzo trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że pierwsze dwa zeszyty Spider-Mana wydane przez TM Semic w 1990 roku były na pewno absolutnie najważniejsze dla powstania fascynacji, która zawładnęła mną – wtedy młodziutkim chłopcem – na wiele lat. Z czasem mój sentyment do postaci Pajęczaka pewnie nieco zmalał – ileż można przeżywać perypetie wiecznego nastolatka skaczącego po nowojorskich budynkach i tłukącego rzesze złoczyńców poprzebieranych w „zwierzęce” trykoty. Jasne, upraszczam, jednak nie da się ukryć, że formuła Spider-Mana w swym trzonie pozostawała od lata taka sama – podobnie jak kluczowe elementy jego mitologii… aż po raz kolejny postanowili w Marvelu coś z tym zrobić.

Slott, Elson, Ramos i inni w Subiektywnie

Gdybym miał odpowiedzieć, od przygód jakiego superbohatera rozpoczęła się moja przygoda z amerykańskim komiksem, pewnie byłoby mi bardzo trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że pierwsze dwa zeszyty Spider-Mana wydane przez TM Semic w 1990 roku były na pewno absolutnie najważniejsze dla powstania fascynacji, która zawładnęła mną – wtedy młodziutkim chłopcem – na wiele lat...

Co było dalej, dowiecie się z lektury drugiego, zaplanowanego na dziś omówienia, które napisał, specjalnie dla Was, Maciek. Zapraszam!

Drabble

Piekło w stu słowach prezentuje nam dzisiaj Urszula Kubas.

Nowość wydawnictwa Albatros

FUNNY GIRL - Nick Hornby

WYCZEKIWANA Z NIECIERPLIWOŚCIĄ
NOWA POWIEŚĆ AUTORA BESTSELLEROWYCH KSIĄŻEK WIERNOŚĆ W STEREO I BYŁ SOBIE CHŁOPIEC
 
Osadzona w Londynie lat 60. żywiołowa opowieść o przygodach nieustraszonej Sophie Straw, która z prowincjonalnej trzpiotki przeistacza się w gwiazdę telewizji, świecącą jasno w konstelacji innych intrygujących postaci. Z właściwą sobie wnikliwością i ogromną dozą humoru Hornby zachwyca czytelników galerią zabawnych, dalekich od doskonałości postaci i czyni ich towarzyszami wzlotów i upadków bohaterów.

DZIEWCZYNY, KTÓRE ZABIŁY CHLOE - Alex Marwood

Letni poranek 1986 roku. Dwie jedenastolatki spotykają się tego dnia po raz pierwszy w życiu. Wieczorem obie zostają oskarżone o morderstwo. Ponad dwadzieścia lat później, dziennikarka Kirsty Lindsay, pracuje nad reportażem na temat seryjnego mordercy, grasującego w nadmorskim kurorcie. W trakcie zbierania materiałów spotyka przypadkiem sprzątaczkę Amber Gordon.
 
Kirsty i Amber spotykają się po raz pierwszy od tego strasznego dnia, który odmienił na zawsze ich losy. Są gotowe zrobić wszystko, by nie odkryto ich dawnej tożsamości, nie zrujnowano im życia, by chronić swoje rodziny. Jednak przeszłość postanawia się o nie upomnieć... Kobiety będą musiały zmierzyć się z dawnym koszmarem i dokonać  trudnych wyborów.

Nowość wydawnictwa Albatros

MROCZNA WIEŻA VI: PIEŚŃ SUSANNAH - Stephen King

Podczas bitwy z Wilkami, Susannah Dean trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku roku 1999. Jej ciałem zawładnął demon, Mia, który chce, by urodziła jego dziecko. Tymczasem Roland i jego towarzysze powracają do USA. Ich celem jest odszukanie Susannah, a także zapewnienie bezpieczeństwa pięknej róży, od której zależą losy wszystkich światów, rosnącej na pewnej niezagospodarowanej nowojorskiej działce.

LEWA RĘKA BOGA II: ANIOŁ ŚMIERCI - Paul Hoffman

Nowość wydawnictwa Insignis

Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky

Do księgarń trafia właśnie najnowsze dzieło Dmitrija Glukhovsky’ego – powieść Metro 2035, zwieńczenie cyklu Metro 2033/2034, w którym zbiegają się losy bohaterów dwóch wcześniejszych postapokaliptyczych książek rosyjskiego pisarza.

Glukhovsky postarał się, by ostatni tom kompletnej już trylogii pozostawił w czytelniku niezatarte wrażenie. „Zwyczajny i znajomy świat Metra postawiłem na głowie, tak więc tych, którzy czytali Metro 2033 czeka mnóstwo odkryć i niespodzianek. A tym, którzy swój kontakt z Metrem zaczynają od tej właśnie książki, oddaję sensacyjną, emocjonalną, mocną powieść – myślę, że nie pozwoli im się nudzić”.

Rzeczywiście, Metro 2035 potrafi szokować. Jest obrazoburcze – odsłania nie tylko prawdziwe oblicze znanych z wcześniejszych części bohaterów – Artema, Homera, Saszy – ale także bezwstydnie obnaża zgniliznę moralną i cywilizacyjny upadek zamieszkującej moskiewskie podziemia społeczności. To nie tylko bardzo dynamiczna, pełna zwrotów akcji powieść podziemnej drogi, spadkobierczyni najlepszych tradycji Metra 2033 i Metra 2034; to nie tylko dramatyczna historia z burzliwym wątkiem miłosnym, który niczym klamra spina ze sobą początek i koniec opowieści; to także głęboka metafora kondycji rosyjskiego społeczeństwa, inspirowana tym, co dzieje się obecnie w Rosji, i czemu tak ostro sprzeciwia się Glukhovsky.

Nowość wydawnictwa Mag

Upadek Hyperiona - Dan Simmons

Tajemnicze Grobowce Czasu otwierają się. W rękach Dzierzby, który się z nich wynurzył, może spoczywać los całego rodzaju ludzkiego. Wygnańcy przypuścili szturm na Hegemonię Człowieka. Stworzone przez nas Sztuczne Inteligencje obróciły się przeciwko nam w próbie zbudowania Najwyższego Intelektu: Boga. Boga Maszyn. Jego powstanie może oznaczać unicestwienie ludzkości.
Za sprawą nieznanych sił losy Hegemonii, Wygnańców, SI i całego wszechświata splatają się wokół Dzierzby.
Oto wspaniała wizja przyszłości, w której wysoko rozwinięta technika miesza się z pradawnymi religiami, odkrycia naukowe łączą się z ponadczasową tajemnicą, a niezrównana ekstaza płynnie przechodzi w obezwładniającą zgrozę.

Fragment powieści.

Summoner. Księga Pierwsza: Początek - Taran Matharu

Siła powtarzalności

Mirosław Gołuński

Po książkę Tarana Matharu sięgałem z dużym niepokojem. Znając fascynację mojego syna coraz popularniejszą w Polsce grą planszową Summoner Wars (którą poznałem, robiąc za worek treningowy) zastanawiałem się, czy będę miał do czynienia z początkiem kolejnej serii tekstów osadzonych w świecie gry. Nie czytałem wcześniej bloga autora, więc nie mogłem zweryfikować swych oczekiwań przed otwarciem książki. Okazało się, że Summoner to jednak nie to samo, co Summoner Wars, co jednak wcale nie oznacza, że stworzony przez brytyjskiego pisarza świat nie stanie się niebawem kanwą gry, bo warunki po temu zdecydowanie ma. A biorąc pod uwagę, że według okładki na platformie wattpad ma już 7 mln fanów, jest to wielce prawdopodobne.

Taran połączył znane motywy z kilku znanych serii, które stały się klasykami fantasy. Państwu pozostawię radość zgadywania odniesień, choć obawiam się, że nie będzie to specjalnie skomplikowane zadanie.

Mamy świat Hominium (o oryginalności nazw dyskutować nie będę), które dopiero od dwóch tysięcy lat zamieszkują ludzie, którzy podporządkowali sobie krasnoludy. Z jednej strony mają oni za sąsiadów elfy, z którymi próbują przerwać trwający od jakiegoś czasu bezsensowny konflikt, z drugiej zaś prawdziwego wroga – zamieszkujące dżunglę orki, od znacznie dłuższego czasu mające tylko jeden cel – zniszczyć ludzi i wszystkich innych wrogów. Ponieważ jest to pierwszy tom sagi, nie wiem jeszcze, czy bohaterów nawiedzi wreszcie refleksja, że wycinający dżunglę ludzie w pewnym sensie sami są za tę wojnę odpowiedzialni. Oczywiście, elfy żyją w lesie, a krasnoludy, nawet mieszkając w miastach, zdecydowanie wolą własne towarzystwo i rozległe podziemne stancje, w których rzecz jasna wytwarzają najlepszą broń białą, jak i niedawno wynalezione muszkiety.

Matharu w Subiektywnie

Po książkę Tarana Matharu sięgałem z dużym niepokojem. Znając fascynację mojego syna coraz popularniejszą w Polsce grą planszową Summoner Wars (którą poznałem, robiąc za worek treningowy) zastanawiałem się, czy będę miał do czynienia z początkiem kolejnej serii tekstów osadzonych w świecie gry. Nie czytałem wcześniej bloga autora, więc nie mogłem zweryfikować swych oczekiwań przed otwarciem książki. Okazało się, że...

A tego, moi drodzy, dowiedzieć się możecie otwierając link z pełnym tekstem najnowszej recenzji Mirka. Do czego, jak zawsze, zapraszam gorąco!

Zapowiedź wydawnictwa Genius Creations

Order – Marcin Jamiołkowski   (21 listopada 2015)

Hubert narozrabiał. Do Warszawy powraca utracona przed dziesięcioleciami magia, a zjawisko to jest zauważalne na tyle, że nawet urzędnicy wysokiego szczebla zaczęli konsultować się z ezoterykami. Krawiec nawet nie wie, że jego problemy dopiero się rozpoczynają – przy okazji swoich ostatnich ekscesów odkrył drugą, ciemniejszą stronę Warszawy. I to właśnie ku niej prowadzą tropy wiodącego do zaginionego Orderu, artefaktu chroniącego stolicę Polski przed złymi wpływami. Jeśli zguba nie zostanie odnaleziona wystarczająco szybko, to miasto i jego mieszkańców czeka chaos. Czas rozpocząć magiczny rock’n’roll!

Nowość wydawnictwa RW2010

Bierz mnie - Antologia

Ludzie pióra płci obojga kochają nie tylko książki, i nie z samej jedynie literatury czerpią rozkosz – są przecież przede wszystkim kobietami i mężczyznami. Autorki i autorzy niniejszej antologii spłodzili oto dziewięć śmiałych opowiadań o tym, co najbardziej ludzkie, choć często i obce, dla czytelniczek i czytelników otwartych na nowe doznania. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość łączą się tu z miejscami bliskimi i dalekimi, nauka i magia z intymnością i pożądaniem, a piękność z potwornością; egzotyka splata się ze swojskością, subtelność z dosadnością, a miłość z seksem. Z tego mariażu narodził się zbiór pobudzający zmysły i podniecający wyobraźnię, ale też dający do myślenia – nie tylko w długą, bezsenną noc.

Spis treści:

Istvan Vizvary: Za miseczkę mleka
Katarzyna Kowalewska: Punkt kontrolny
Stanisław Truchan: Wybór Tauroktonosa
Katarzyna Uznańska: Jej zapach
E. M. Thorhall: Rycerskie oddanie
Grzegorz Piórkowski: Kontakt
Joanna Maciejewska: Sanne i drewno
Radosław Lewandowski: Pieśń Księżyca
Dawid Juraszek: Z bliska, w półmroku

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Zapraszamy na spotkanie autorskie z Bogusławem Chrabotą promujące jego najnowszą książkę "Psy Egiptu"

7 listopada, godz. 16:00, Galeria Biblioteki Publicznej Miejsko-Powiatowej, ul. Niepodległości 13, Świdnik

Egipt faraonów, tysiąc czterysta lat przed Chrystusem. Małoletnia księżniczka z azjatyckiego królestwa Mitanni wędruje na dwór faraona. Ma zostać jego kolejną żoną. W kananejskiej twierdzy Megiddo, od której wiele lat później bierze nazwę biblijny Armagedon, czeka na nią egipski poseł Mane. Do spotkania jednak nie dochodzi, ponieważ Mane zostaje zamordowany, a księżniczka porwana. Do Megiddo przybywa jednak eskortujący ją mitannijski możnowładca Haramaszi. To on przy udziale egipskiego żołnierza o imieniu Tut („Żywy”) próbuje wyjaśnić tajemnice morderstwa i porwania. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ każdy jest podejrzany, a okrutna intryga zbiera kolejne krwawe żniwo.

Nowość Wydawnictwa Literackiego


Na skandynawskich listach bestsellerów walczy o pierwsze miejsca z Jo Nesbø! Określa powieści kolegów po fachu jako „latte”, sam pisze „kryminały espresso” – mocne, stawiające na nogi, bez zbędnych opisów, z minimalną ilością wody. Chociaż w drugiej części cyklu o „Ravnie” (w polskim tłumaczeniu Kruk) pt.  Zaginiony, woda odgrywa szczególną rolę jako… narzędzie tortur.

Doświadczony przez życie duński detektyw Thomas Ravnsholdt znów wkracza do akcji. W Wykolejonym, działając w pojedynkę, poza prawem, ubiegł szwedzkich kolegów po fachu i utarł nosa słowiańskiej mafii. Tym razem prywatne śledztwo zaprowadzi Ravna aż do Berlina. Tytułowy Zaginiony to pewien księgowy, cichy, spokojny człowiek, bez znajomych i życia towarzyskiego, który całe życie przepracował w jednej firmie. Nagle, postępując według skrupulatnie uknutego planu, kradnie olbrzymią kwotę pieniędzy, jedzie do Berlina i… znika. Pół roku później jego siostra prosi Ravna o pomoc w odnalezieniu brata. Okazuje się, że Mogens nie jest jedynym zaginionym w Niemczech w tajemniczych okolicznościach mężczyzną.

Mocny duński kryminał w najlepszym wydaniu, z historią sięgającą okresu upadku Muru Berlińskiego w tle. Metody rodem ze służb bezpieczeństwa, tajne cele, inwigilacja, wyrafinowane tortury cielesne i psychiczne – czy to możliwe we współczesnym Berlinie?

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Ursula K. Le Guin - Sześć światów Hain

Po raz pierwszy w jednym tomie!

„Sześć światów” Hain Ursuli K. Le Guin to jeden z najznakomitszych cykli literatury science fiction. Akcja rozgrywa się w świecie Ekumeny, w której Liga Wszystkich Światów jednoczy planety zasiedlone przez potomków starożytnej rasy Hain. W skład zbioru wchodzą: „Świat Rocannona”, „Planeta wygnania”, „Miasto złudzeń”, „Lewa ręka ciemności”, „Słowo las znaczy świat”, „Wydziedziczeni”.

W dalekiej przeszłości starożytna rasa Hain skolonizowała liczne planety, które z biegiem czasu utraciły ze sobą kontakt i zapomniały o łączących je więzach. Po latach Haińczycy chcieliby pojednać stworzone przez siebie cywilizacje. Pierwsze próby są nieudane, ale potem odległe ludy nawiązują stosunki dyplomatyczne i tworzą konfederację. Tak powstaje Ekumena, czyli dobrowolny związek światów, który ma być pozbawiony przemocy i wzajemnie przekazywać sobie wiedzę i pomoc. Autorka porusza problemy tożsamości płciowej, odmienności i tolerancji.

Le Guin wykorzystuje różne tła społeczne i środowiskowe, by przedstawić antropologiczne i socjologiczne rezultaty ewolucji człowieka w danym środowisku.

Ursula K. Le Guin urodziła się 21 października 1929 r. w Berkeley. Jej książki stały się klasyką nie tylko fantastyki. To już kanon literatury pięknej – analizowany, poddawany badaniom literackim, antropologicznym i psychoanalitycznym. Pisze dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Jest autorką scenariuszy filmowych i esejów oraz tekstów piosenek. Została uhonorowana wszelkimi możliwymi nagrodami przyznawanymi twórcom science fiction i fantasy, z Nebulą, Hugo i World Fantasy Award na czele. Amerykańska Biblioteka Kongresu określiła ją mianem Żyjącej Legendy wśród pisarzy. Od 1958 roku mieszka w Portland w stanie Oregon. Nakładem Prószyński i S-ka ukazał się jej bestsellerowy cykl „Ziemiomorze”.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Orhan Pamuk - Dziwna myśl w mej głowie

Po 5 latach pisarskiego milczenia Orhan Pamuk powraca ze wspaniałą epicką opowieścią (700 stron!) o Stambule i jego mieszkańcach, ich miłościach, troskach i marzeniach. Uczta dla tych, którzy kochają dobrą literaturę i zatęsknili za dziełami tureckiego noblisty.

Uliczny handlarz, wędrujący w zimowe wieczory po nędznych, zaniedbanych ulicach Stambułu, to rzadkość. Mevlut  Karataş jest jednym z ostatnich i coraz mniej mieszkańców miasta otwiera okna i drzwi na jego głośne zawołanie: „Buzaaaa!”. Za dnia ima się rozmaitych dorywczych prac: sprzedaży jogurtu, pilawu albo kelnerowania, za to nocą bierze na barki dzbany tradycyjnego tureckiego napoju, a nogi same niosą go przed siebie. Buza jest spuścizną po przodkach, przypomina ludziom o dawnych czasach i Mevlut nie wyobraża sobie życia bez niej, bez żartów z klientami i bez Stambułu, jego krętych uliczek, zakamarków, dzielnic, które zna jak własną kieszeń. Te długie wędrówki czynią Mevluta szczęśliwym, jednakże nie pozwalają zabezpieczyć bytu jego rodziny. A tę biedny Mevlut kocha ponad wszystko. Ma dwie śliczne córeczki i żonę Rayihę, którą poślubił wskutek pomyłki - z małej wioski w prowincji Konya porwał nie tę dziewczynę, którą zamierzał...

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Stephen King - Bazar złych snów

Od czasu gdy przed trzydziestu pięciu laty ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Nocna zmiana”, Stephen King olśniewa czytelników swoim darem tworzenia krótkiej prozy. W „Bazarze złych snów” zebrał swoje najnowsze opowiadania. Każdy utwór poprzedzony jest krótkim wstępem przedstawiającym jego genezę.

Teksty zawarte w tym zbiorze mają wspólne motywy: zagadnienia moralności, życia pozagrobowego, winy i kary, pytanie, co zrobilibyśmy inaczej, gdybyśmy mogli zajrzeć w przyszłość lub naprawić błędy popełnione w przeszłości. „Życie po życiu” to historia o człowieku, który umarł na raka okrężnicy i raz po raz przeżywa swoje życie na nowo, powtarzając te same błędy. W kilku opowiadaniach występują postacie, które u kresu życia rozpamiętują swoje zbrodnie i występki. Inne utwory pokazują, jak to jest, kiedy ktoś odkryje w sobie nadprzyrodzone moce – jak felietonista z „Nekrologów”, który zabija ludzi, pisząc ich nekrologi, czy stary sędzia w „Wydmie”, który w dzieciństwie pływał kajakiem na opuszczoną wyspę i widział wypisane na piasku nazwiska nieszczęśników, którzy potem umierali w tragicznych okolicznościach. W „Moralności” King opisuje rozpad małżeństwa i życia dwojga ludzi po tym, jak zawierają oni iście diabelski pakt, który początkowo wydaje się całkiem korzystny.
Imponujące, mrożące krew w żyłach, wciągające bez reszty opowiadania z „Bazaru złych snów” są jednym z najpiękniejszych darów Kinga dla jego czytelników. „Powstały specjalnie dla Ciebie” – pisze autor. „Jeśli chcesz, możesz je obejrzeć z bliska, ale ostrzegam, bądź ostrożny. Niektóre z nich mają kły”.

Stephen King jest autorem ponad pięćdziesięciu książek, z których wszystkie stały się światowymi bestsellerami. Najnowszymi pozycjami w jego dorobku są „Znalezione nie kradzione”, „Przebudzenie”, „Pan Mercedes” (nagrodzona w 2015 roku Edgar Award dla najlepszej powieści), „Doktor Sen” i „Pod kopułą”, na podstawie której powstał

Temat na pierwszą stronę - Umberto Eco

W świecie mediów

Aleksandra Brożek-Sala, Rafał Sala

Rafał: Umberto Eco kojarzy mi się z oczywiście z nieśmiertelnym Imieniem Róży. Domyślam się, że Temat na pierwszą stronę jest w zupełnie innym klimacie?

Ola: Nie lubię porównań, ale... tak. Zasadnicza różnica to czas akcji, a z nim wiąże się wszystko – inne miejsca, inna era, inni ludzie. W Temacie na pierwszą stronę Eco zabiera czytelnika do Włoch lat 90. XX wieku, pozornie koncentrując się na światku redakcyjnym, a w praktyce próbując ukazać w krzywym zwierciadle ówczesne społeczeństwo.

Rafał: Co może być ciekawego w ukazywaniu włoskiego społeczeństwa u nas? Czy jesteśmy w stanie zrozumieć przeciętnego Włocha?

Ola: Oczywiście. Włoch też człowiek. A tak poważnie – nie ulega wątpliwości, iż gdyby akcja powieści rozgrywała się w Polsce, na pewno polski czytelnik bawiłby się lepiej. Wiesz, takie współczesne Alternatywy 4. Tak czy inaczej, Włochy to kraj europejski, kulturowo nam bliski, więc pewne relacje i typy ludzkie na pewno są dla polskiego czytelnika intrygujące. I uwaga – może tym cię zachęcę – w pewnym momencie pojawia się wątek związany z Benito Mussolinim.

Rafał: Tu mnie zainteresowałaś. Ostatnio czytałem biografię Mussoliniego, więc choćby z tego względu książka może być godna mojej uwagi. Wychodzi więc na to, że Temat na pierwszą stronę to powieść, gdzie najważniejsi są bohaterowie. Czy miłośnicy wartkiej akcji, niebanalnych zwrotów akcji i pościgów ( :) ) odejdą z kwitkiem?

Ola: Raczej tak. Podobno powieść tę można przeczytać w jeden wieczór, ale mi to zajęło znacznie dłużej. Książka napisana jest bardzo ładnym językiem (w końcu do Eco!) i jest przesycona humorem i różnymi nawiązaniami. Ba, pojawia się nawet wątek spiskowy. Mimo wszystko miałam wrażenie, że i temat, i świat przedstawiony, są dość hermetyczne. Innymi słowy, osobiście przemiany w świecie mediów pod koniec XX wieku niekoniecznie mnie interesują.

Eco w Subiektywnie

Pierwszy dzisiejszy tekst w Subiektywnie zapowiadam wyjątkowo bez zajawki. Powiem tylko, że rozmowa Oli i Rafała jest niezmiernie ciekawa. I że zapraszam do lektury. Howgh!

Ludzie średniowiecza. Barwne żywoty z odległej przeszłości - Michel Prestwich

Średniowieczne Who is Who

Mirosław Gołuński

Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy nie była tak popularna sieć internetowa i nie było Wikipedii, książki zawierające dossier znanych postaci z danego fragmentu rzeczywistości (polityki, sportu, showbiznesu, itp.) były bardzo popularnymi i jednymi z lepiej sprzedających się książek. W Polsce modę na to zaczął niemający dziś dobrej prasy Jerzy Urban swoim Alfabetem. Ostatnio gatunek ten stał się mniej popularny, być może nie tylko dlatego, że mamy wspomniane już możliwości, ale też dlatego, że czytelnicy lubiący literaturę faktu (a imię ich Legion), wolą wspomnienia, wywiady – a więc formy mniej encyklopedyczne, a bardziej osobiste – poszukują w niej (często) taniej sensacji, chętniej roztrząsając (zwłaszcza u nas) kto na kogo donosił, kto z kim sypiał, a kto bił żonę/męża. Na tym tle książka Michela Prestwicha Ludzie średniowiecza. Barwne żywoty z odległej przeszłości wydaje się produktem oryginalnym i treściowo, i estetycznie.

Prestwich w Subiektywnie

Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy nie była tak popularna sieć internetowa i nie było Wikipedii, książki zawierające dossier znanych postaci z danego fragmentu rzeczywistości (polityki, sportu, showbiznesu, itp.) były bardzo popularnymi i jednymi z lepiej sprzedających się książek. W Polsce modę na to zaczął niemający dziś dobrej prasy Jerzy Urban swoim Alfabetem. Ostatnio gatunek ten stał się mniej popularny, być może nie tylko dlatego, że mamy wspomniane już możliwości, ale też dlatego, że czytelnicy lubiący literaturę faktu (a imię ich Legion), wolą wspomnienia, wywiady – a więc formy mniej encyklopedyczne, a bardziej osobiste – poszukują w niej (często) taniej sensacji, chętniej roztrząsając (zwłaszcza u nas) kto na kogo donosił, kto z kim sypiał, a kto bił żonę/męża. Na tym tle książka Michela Prestwicha Ludzie średniowiecza. Barwne żywoty z odległej przeszłości wydaje się produktem oryginalnym i treściowo, i estetycznie.

Drugi tekst dzisiejszego Subiektywnie został napisany przez Mirka. Klikajcie i czytajcie!

Króciak

Lęk wysokości Artura Grzelaka już czeka na Was w Szortowni. Myślę, że mogą go czytać nawet osoby z lękiem wysokości. Za inne lęki nie ręczę.

Nowość wydawnictwa Albatros

IGŁA - Ken Follett

WCIĄGAJĄCY THRILLER SZPIEGOWSKI
KLASYKA POWIEŚCI SENSACYJNEJ I NAJBARDZIEJ ZNANA POWIEŚĆ KENA FOLLETTA W TYM GATUNKU

Wielka Brytania, rok 1944. Trwają przygotowania aliantów do utworzenia drugiego frontu we Francji, zbliża się termin inwazji na Normandię, gdy tymczasem brytyjski wywiad wpada na trop głęboko zakonspirowanego niemieckiego szpiega o kryptonimie "Igła".

Nowość wydawnictwa Noir sur Blanc

Giovanni Cocco - Pocałunek w dniu Wniebowzięcia

Akcja powieści toczy się w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia nad brzegiem od dawna dobrze znanego turystom północnowłoskiego jeziora Como, cenionego przez znakomitości tej miary, co Stendhal, Liszt, Churchill i Adenauer. Obok miejscowości sławnych w całej Europie,  jak Bellagio, Cadenabbia i inne ze swoimi luksusowymi hotelami i przepięknymi willami, leży tam odosobnione, niepozorne miasteczko Mezzegra, gdzie – jak czytamy – „zegar Historii jakby się zatrzymał”.

Gospoda, kilka barów, sklepiki i oczywiście kościół z plebanią. Burmistrz, proboszcz i zadawniony spór o granice cmentarza. Niezupełnie już młoda, lecz nadal urodziwa organistka Angela i zakochany w niej oryginał, anarchizujący Giuseppe, który nie rozstaje się ze swoim motocyklem. Bogacz i kobieciarz o przydomku Piła, właściciel połowy miasteczka. Demonstrujący swoją godność wachmistrz karabinierów. Starsze małżeństwo, troszczące się o chorą dziewczynkę. Zróżnicowana galeria postaci nakreślonych żywo, przekonująco, z dogłębną znajomością miejscowych warunków i obyczajów w czasach, należących już do przeszłości.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Czas żelaza #1 - Angus Watson

Nikt nie rodzi się legendą. Legendę wykuwa przeznaczenie.

Dug Fokarz to pechowy najemnik, który zmierza na południe, aby zaciągnąć się do armii króla Zadara. Przeszkadza mu w tym nieustanne ratowanie z opresji niewłaściwych ludzi.

Dug znalazł się więc po złej stronie barykady względem wielotysięcznej armii, do której chciał dołączyć, a to dopiero początek jego kłopotów.

"Powieść Watsona jest krwawa i nieprzyzwoita - pełno tu morderczej walki i rubasznego humoru, od czasu do czasu błyśnie iskierka magii. Fakty historyczne przeplatają się ze swobodą twórczą autora, mamy więc do czynienia z oldschoolową epicką opowieścią spod znaku magii i miecza, okraszoną subtelnymi odwołaniami do współczesności, które czynią z niej łakomy kąsek nie tylko dla miłośników gatunku!"
Publisher's Weekly

"Czy przeczytałbym część drugą? A czy foka lubi pływać? Dajcie mi młot, nalejcie piwa i, na bogów, niech ktoś skoczy do księgarni!"
SF Crowsnest

Nowość wydawnictwa Noir sur Blanc

Charles Bukowski - Historie o zwykłym szaleństwie

Niepublikowane w Polsce opowiadania Charlesa Bukowskiego!

Nikt tak jak Charles Bukowski nie potrafi zręcznie przeplatać kultury wysokiej z niską. Mieszając prostytucję z filozofią Kanta, przechodząc od rozpaczy do muzyki klasycznej, „stary świntuch” tworzy własną, współczesną dystopię. Nie inaczej jest w przypadku nowych, niepublikowanych w Polsce opowiadań. Cięte a zarazem delikatne, humorystyczne lecz niepokojące sceny z życia amerykańskiego półświatka to proza Bukowskiego w najlepszym wydaniu — gorącokrwista, pełna skrajności i do bólu realistyczna.

Historie o zwykłym szaleństwie pochodzą z najlepszego okresu twórczości pisarza (początek lat 70.), w którym Bukowski stworzył również — znane polskiemu czytelnikowi — teksty, wchodzące w skład tomu Najpiękniejsza dziewczyna w mieście.

„Od czasów George’a Orwella nikt tak świetnie nie pisał o byciu na dnie” — New York Times

„Tekst chwyta czytelnika za frak i potrząsa nim tak, że grzechoczą mu zęby” — The Times

Fragment książki.

W samo południe - odsłona CC - ogłoszenie wyników

Piątek, wieczór, właściwie noc. Ale i pytań było więcej i odpowiedzi też. Znaczy się mam usprawiedliwienie.

Odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Tym razem siedmioczęściowe.

1.1. MAG lubi wydawać serie wydawnicze (nie mylić z cyklami autorskimi), a my lubimy je czytać. Bardzo lubimy. Proszę wymienić trzy najważniejsze serie wydawnicze MAG-a wraz z rokiem rozpoczęcia ich wydawania, a także tytuł i autora dla najbliższej zapowiedzianej pozycji dla najmłodszej ich serii. 

Trzy z czterech: Fantastyka (1997), Andrzej Sapkowski przedstawia (1999), Uczta Wyobraźni (2006) i Artefakty (2015); Upadek Hyperiona - Dan Simmons.

1.2. Erica historią stoi. I to historią w najlepszym wydaniu. Wydawnictwo ma na swoim koncie wydawniczym cykle pewnego znanego autora powieści historycznych. Z których to cykli jeden doczekał się w bieżącym roku ekranizacji (produkcja BBC!, inny cykl zekranizowany już dawno temu, a główną rolę grał ten, co to zawsze ginie w filmach), a jego średnia ocena na IMDB oscyluje w okolicach 8.6/10 (ale kto czytał i oglądał, ten wie, że pierwowzór i tak jest lepszy). Proszę podać nazwisko owego autora, tytuł zekranizowanego cyklu i tytuł ostatniej wydanej przez Ericę części cyklu.

Bernard Cornwell, Wojny Wikingów (Saxon Stories), Płonące ziemie.

1.3. Wbrew temu, co myślą niektórzy noszący odzież sportową "znawcy" literatury, Zysk i S-ka wydaje nie tylko G.R.R. Martina. Na ten przykład, publikują tam także książki wielkich Polaków XIX i pierwszej połowy XX wieku, którzy potem zostali (nie bez wydatnej pomocy komunistycznego reżimu) zapomniani. Na ten przykład, na początku listopada ma się ukazać pozycja dokumentująca azjatycką wyprawę pewnego żołnierza, kartografa i badacza. Proszę podać tytuł tej książki i kto ją napisał.

Podróże po Azji Środkowej. Pamir i Hindukusz - Bronisław Grąbczewski.

Wolverine: Cyrk przybył do miasta - Jason Aaron, Nick Bradshaw, Steve Sanders, David Lopez

Klauny są, akrobaci też…

Maciej Rybicki

Przy okazji pisania o pierwszym tomie polskiej edycji The Superior Spider-Man wspomniałem o problemach, jakie rodzi rozpoczęcie publikowania jakiejś serii w trakcie runu jej głównego scenarzysty. W swoim zamyśle Marvel Now! miał być właśnie niczym innym, jak lekarstwem na nieznajomość meandrów tzw. „continuity”, utrudniającym nowym czytelnikom „wejście w świat” danej serii. A jednak, jakimś dziwnym trafem do zestawu pierwszych sześciu serii otwierających nową marvelowską linię Egmontu trafił tytuł, którego fabułę rodzimy czytelnik zacznie poznawać „od środka” – bo od piątego wydania zbiorczego (zawierającego zeszyty #19-#24). Dziwne, prawda?

Wciąż zastanawiam się, co pchnęło wydawcę do takiego a nie innego wyboru. Jasne, Wolverine i X-Men to seria zbierająca za oceanem bardzo pochlebne opinie; jasne, pokazuje ona lżejsze oblicze uniwersum Marvela; jasne, jej tytułowym bohaterem jest jeden z najpopularniejszych superbohaterów i nowe wcielenie jednaj z najpopularniejszych supergrup; jasne, to konkretne wydanie zbiorcze dzieje się równolegle z wydarzeniami serii All-New X-Men (np. wyjaśniona jest tu niezrozumiała zmiana wyglądu Storm w drugim tomie wspomnianej serii, pt. Tu zostajemy – nie można było dodać jakiegoś przypisu?). Argumentów za przyjętym rozwiązaniem jest sporo, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wychodząc z podobnych założeń (lekka seria o popularnym bohaterze) można  by osiągnąć lepszy efekt wydając choćby Deadpoola. No ale cóż, mamy serię pióra Jasona Aarona i też nie jest jakoś wyjątkowo źle.

Aaron, Bradshaw, Sanders i Lopez w Subiektywnie

Przy okazji pisania o pierwszym tomie polskiej edycji The Superior Spider-Man wspomniałem o problemach, jakie rodzi rozpoczęcie publikowania jakiejś serii w trakcie runu jej głównego scenarzysty. W swoim zamyśle Marvel Now! miał być właśnie niczym innym, jak lekarstwem na nieznajomość meandrów tzw. „continuity”, utrudniającym nowym czytelnikom „wejście w świat” danej serii. A jednak, jakimś dziwnym trafem do zestawu pierwszych sześciu serii otwierających nową marvelowską linię Egmontu trafił tytuł, którego fabułę rodzimy czytelnik zacznie poznawać „od środka” – bo od piątego wydania zbiorczego (zawierającego zeszyty #19-#24). Dziwne, prawda?

Dziwne, czy nie, dziś mamy dla Was jedną recenzję - napisaną przez Maćka. Miłej lektury!

Zapowiedź wydawnictwa Gmork

HARDBOILED - Antologia nowel Neo-Noir   (13 listopada 2015)


W czyśćcowym, postapokaliptycznym Ghost City bezwzględny mściciel Tex Harley toruje sobie drogę do prawdy – drogę usianą trupami wrogów, opornych informatorów i nieszczęśników, na których dostał płatne zlecenie. Żądny zemsty, pozbawiony pamięci łowca nagród przeczesuje mroczne zaułki dekadenckiego miasta, odkrywając kolejne krwawe szczegóły brutalnego morderstwa swojej ukochanej Lany – kobiety ulotnej i tajemniczej jak zagadka, którą Tex musi rozwikłać.
,W zaśnieżonej, ponurej Warszawie podstarzały, nadużywający alkoholu detektyw otrzymuje nietypowe zlecenie. Musi dokonać niemożliwego – udowodnić niewinność młodej kobiety, w towarzystwie której w niewyjaśniony sposób umierają kolejni mężczyźni. Wystarczy, że zasną, a już nigdy nie otworzą oczu. Na szali Temidy ważą się losy honoru detektywa oraz zagrożonego egzekucją życia Modliszki, a droga do prawdy wybrukowana jest zjawiskami wymykającymi się racjonalnemu postrzeganiu.
Na zdewastowanym osiedlu zamieszkałym przez najgorsze społeczne męty, zaprawiona w typowych dla patologicznych blokowisk bojach heroina toczy nierówną walkę o swoją duszę. Przygarnia także pod swoje skrzydła Młodego – chłopca, który jeszcze nie do końca zdążył nasiąknąć wszechobecnym złem gnieżdżącym się w mikrokopii piekielnego miasta. Lochę i Młodego zaczyna łączyć tajemnicza więź – więź zdolna zatrząść w posadach blokowiskiem tonącym w złowrogim cieniu wciąż rosnącego muru o ludzkich tkankach.
XXII wiek nie musi oznaczać braku zapotrzebowania na prywatnych detektywów. W cyberpunkowej Gigalopolis klasycznie błyskotliwy Valter Fingo do spółki z hologramową, zjawiskowo urodziwą asystentką Luką i półmechanicznym kotem o umyśle człowieka porywają się na każde, nawet najbardziej skomplikowane zadanie; są przecież specjalistami od spraw niemożliwych. Jedna z nich wydaje się wręcz podręcznikowo „niemożliwie” zagmatwana, do tego mruga skośnym okiem chińskiego erzacu.
Hardboiled
to cztery nowele o mrocznych, nacechowanych fantastyką fizys, odziane

Nowość wydawnictwa Rebis

Kolejna znakomita powieść Lecha Majewskiego, polskiego pisarza, reżysera filmowego i teatralnego, ale też poety i malarza.
Książka Manhattan Babilon właśnie weszła do księgarń!

Lato 2003 roku. Manhattan, wciąż dotknięty głęboką traumą po zamachach z 11 września 2001.

Dwudziestotrzyletni Cordelius Bendix, pracownik magazynu sprzętu elektronicznego,  nie rozstaje się ze swoją kamerą i obsesyjnie rejestruje świat wokół siebie, w tym życie mieszkańców sąsiedniej kamienicy.

Pewnego dnia filmuje morderstwo popełnione w mieszczącym się tam na trzecim piętrze przybytku rozkoszy, który zaspokaja wszelkie, nawet najbardziej radykalne fantazje seksualne klientów.

Cordelius nie zgłasza się jednak z nagraniem na policję, ale usiłuje na własną rękę dowiedzieć się prawdy o zagadkowym wydarzeniu i zatrudnia się w przybytku rozkoszy jako sprzątacz. Prywatne śledztwo prowadzi go do zdeprawowanego świata, w którym każdy skrywa mroczne tajemnice...

Lech Majewski

Generalne Gubernatorstwo. Mroczne serce Europy Hitlera - Martin Winston

Shoah na Dzikim Wschodzie

Rafał Sala

Czasami zastanawiam się, dlaczego sięgam po pewne pozycje, skoro wiem, że będę je musiał odchorować. Nie da się bowiem bez emocji podejść do książek, które poruszają temat największej tragedii w dziejach świata – Holokaustu. Niewiarygodne i niezrozumiałe okropieństwa tamtego czasu muszą być jednak zapamiętane, a pamięć nie tyle o zbrodniach, co o ofiarach, winna być pielęgnowana, by już nigdy więcej nie doszło do ludobójstwa na taką skalę.

Generalne Gubernatorstwo Martina Winstona jest ogromnie ważną publikacją opisującą dzieje niezwykłego tworu, który przez nazistów traktowany był jak kolonia, swoisty Dziki Zachód, gdzie na porządku dziennym były mord, ból, krew i śmierć. Owa niezwykłość tejże książki wynika przede wszystkim z faktu, że jest to pozycja napisana przez autora nie-Polaka oraz, że jej adresatami są właśnie obcokrajowcy. Temat Holokaustu jest niezwykle trudny szczególnie dla nas, Polaków. Przyczyn tego jest wiele, ale, jak stwierdza autor Generalnego Gubernatorstwa, zdecydowanie wolimy widzieć się w roli tylko ofiary, a nie kata. Nie ulega wątpliwości, że Martin Winston sięgnął do wielu źródeł, wśród których znalazło się sporo wypowiedzi ludzi ocalałych z Holokaustu oraz obserwujących go od samego początku. Niezwykłą postacią przewijającą się przez całą opowieść o GG jest Zygmunt Klukowski, którego dziennik z czasów okupacji stanowi rzetelną kronikę tamtego okresu.

Winston w Subiektywnie

Czasami zastanawiam się, dlaczego sięgam po pewne pozycje, skoro wiem, że będę je musiał odchorować. Nie da się bowiem bez emocji podejść do książek, które poruszają temat największej tragedii w dziejach świata – Holokaustu. Niewiarygodne i niezrozumiałe okropieństwa tamtego czasu muszą być jednak zapamiętane, a pamięć nie tyle o zbrodniach, co o ofiarach, winna być pielęgnowana, by już nigdy więcej nie doszło do ludobójstwa na taką skalę.

W pierwszej z dzisiejszych recenzji Rafał omawia książkę Winstona. A ja zapraszam do czytania obu, recenzji i książki!

Batman: Narodziny Demona – Mike W. Barr, Dennis O’Neill, Jerry Bingham, Tom Grindberg, Norm Breyfogle i inni

Złoczyńca nie taki zły

Marek Adamkiewicz

Seria DC Deluxe nabiera rozpędu. Klucz, którym posługuje się Egmont przy wyborze kolejnych tytułów nie może budzić kontrowersji. To faktycznie są komiksy, na które warto zwrócić uwagę, i które na przestrzeni lat zyskały niesamowitą renomę. Wśród nich, siłą rzeczy, prym wiodą historie z najsłynniejszym bodaj bohaterem stajni DC, czyli Batmanem. Narodziny Demona to zbiór trzech opowieści, w których Mroczny Rycerz styka się z jednym ze swoich najbardziej inteligentnych wrogów, Ra’s Al-Ghulem i jego córką, Talią, osobami niezwykle istotnymi w życiu Batmana. I jakkolwiek zawarte tu historie nie mogą konkurować z tymi najbardziej kanonicznymi, to wciąż jest to lektura naprawdę wysokiej próby.

Najnowszy tom serii Egmontu otwiera Syn Demona, opowieść traktująca o poszukiwaniu wyjątkowo niebezpiecznego osobnika, niejakiego Quaina. Batman jednoczy tu, w imię wyższego dobra, siły z Ra’s Al-Ghulem, by powstrzymać przestępcę wyjątkowo groźnego i bezwzględnego, który zaszkodzić może planom obu tymczasowych sprzymierzeńców. Ponadto Wayne, co w przypadku tej postaci jest akurat wyjątkowo rzadkie, przeżywa miłosne uniesienia z piękną Talią Al-Ghul, co może przynieść w przyszłości konkretne owoce. W Narzeczonej Demona sprawy wracają na właściwe miejsce, a Batman stara się Al-Ghula powstrzymać, zamiast mu pomagać. W mocno detektywistycznej historii ponownie sporą rolę odgrywa Talia. Zamykające całość Narodziny Demona traktują z kolei o początkach Ra’s Al-Ghula, dając czytelnikowi możliwość spojrzenia na to, w jaki sposób dorobił się on potęgi, do której dostęp mają tylko nieliczni śmiertelnicy.

Barr, O’Neill, Bingham, Grindberg, Breyfogle i inni w Subiektywnie

Seria DC Deluxe nabiera rozpędu. Klucz, którym posługuje się Egmont przy wyborze kolejnych tytułów nie może budzić kontrowersji. To faktycznie są komiksy, na które warto zwrócić uwagę, i które na przestrzeni lat zyskały niesamowitą renomę. Wśród nich, siłą rzeczy, prym wiodą historie z najsłynniejszym bodaj bohaterem stajni DC, czyli Batmanem. Narodziny Demona to zbiór trzech opowieści, w których Mroczny Rycerz styka się z jednym ze swoich najbardziej inteligentnych wrogów, Ra’s Al-Ghulem i jego córką, Talią, osobami niezwykle istotnymi w życiu Batmana...

Pierwszą dzisiejszą recenzję już znacie, więc czas na drugą, napisaną przez Marka (Chala-Cheneta). Rzecz warta przeczytania nie tylko dla miłośników komiksu i Batmana.

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oraz Fronda Lux mają zaszczyt zaprosić 9 listopada o godzinie 18.30 do Cafe Niespodzianka, Warszawa, ulica Marszałkowska 7 na spotkanie promujące najnowszą powieść Wacława Holewińskiego zatytułowaną „Honor mi nie pozwala”.

Spotkanie poprowadzi Mateusz Matyszkowicz, o książce z Autorem porozmawia Krzysztof Masłoń, fragmenty powieści przeczyta Andrzej Mastalerz.

https://www.facebook.com/events/1666804930226757/

W styczniu 1945 r. Stanisław Ostwind-Zuzga, major Narodowych Sił Zbrojnych, zostaje aresztowany. Urząd Bezpieczeństwa przewozi go do aresztu w Otwocku i tam torturami próbuje zmusić do współpracy z Sowietami. Major nie daje się złamać. Miesiąc później zostaje zamordowany.

Stanisław Ostwind to postać wyjątkowa na kartach polskiej historii. I dla wielu niewygodna. Żyd, legionista, policjant, żołnierz oskarżanych o faszyzm Narodowych Sił Zbrojnych. Patriota. Honor mi nie pozwala jest zapisem historii majora –  Żołnierza Wyklętego. Autor nadał jej formę listów, jakie bohater – Ostwind – pisze do ukochanej żony. Listy te są wyznaniem miłości, a zarazem spowiedzią człowieka, który spogląda wstecz na swoje życie, szukając odpowiedzi na dręczące go pytania. Czym jest polskość i patriotyzm? Co to znaczy być Żydem i Polakiem jednocześnie? Czym wreszcie jest honor?


Zapowiedź wydawnictwa Mag

Czasomierze - David Mitchell   (styczeń 2016)

W pewien upalny dzień w 1984 roku piętnastoletnia Holly Sykes ucieka z domu i spotyka starszą panią, która proponuje jej kubek herbaty w zamian za „schronienie”. Minie kilkadziesiąt lat, zanim Holly zrozumie, o jakie schronienie prosiła nieznajoma…

"Czasomierze" to opowieść o meandrach losów Holly, od lat dorastania w Gravesend, na których piętno odciska rodzinna tragedia, po późną starość w Irlandii, w domu nad brzegiem oceanu, kiedy w całej Europie kończą się zasoby ropy naftowej. Życie Holly jest niby całkiem zwyczajne, a jednak naznaczone przebłyskami z przyszłości, odwiedzinami ludzi pojawiających się znikąd i chwilami, w których rozregulowują się prawa rządzące rzeczywistością. Holly Sykes - córka, siostra, matka i opiekunka - ma bowiem do odegrania rolę w wojnie toczonej na śmierć i życie za kulisami naszego świata. Być może Holly okaże się ostateczną bronią, która zadecyduje o losach tego wielkiego starcia.

Thriller metafizyczny, refleksja nad śmiertelnością i kronika naszych konsumpcjonistycznych czasów - "Czasomierze" to panoramiczna, pełna błyskotliwych pomysłów powieść autorstwa Davida Mitchella, któremu niezwykła wyobraźnia pisarska przyniosła sławę jednego z najciekawszych twórców pokolenia. Czasomierze to literatura, która Was zaczaruje i głęboko zapadnie w pamięć.



Epoxy - Jean Van Hamme, Paul Cuvelier

Wprawka z aktu

Maciej Rybicki

Komiks, jak każda inna dziedzina sztuki ewoluuje, rozwija się, korzysta z coraz to nowych form wyrazu, itd. W kulturze popularnej, do której przecież przynależy, rozwój ten zwykle sprowadzał się do tworzenia dzieł bardziej wyrazistych, efektownych, można by rzec „mocniejszych”. Filmy mają szybszy montaż i więcej efektów specjalnych, teksty literackie są coraz bardziej krzykliwe, zaś komiks (en masse, pomijam tu jakieś bardziej artystyczne przedsięwzięcia) stal się zdecydowanie bardziej dynamiczny i kolorowy. Te naturalne zmiany skutkują tym, iż niejednokrotnie obcowanie z dziełem sprzed lat kilkudziesięciu okazuje się być dla odbiorcy trudne, czy nużące: inna poetyka, inne formy narracji, inna bodźce, których dostarcza dzieło, itd. Stąd też taka komiksowa czy filmowa „archeologia” staje się zajęciem ciekawym przede wszystkim dla kolekcjonerów, lub osób chcących zgłębić gatunek, konwencję czy choćby dorobek jakiegoś konkretnego twórcy. Propozycją dla nich może być wydany przez wydawnictwo Kubusse debiut jednego z najwybitniejszych scenarzystów w historii europejskiego komiksu – Jeana Van Hamme’a.

Hamme i Cuvelier w Subiektywnie

Komiks, jak każda inna dziedzina sztuki ewoluuje, rozwija się, korzysta z coraz to nowych form wyrazu, itd. W kulturze popularnej, do której przecież przynależy, rozwój ten zwykle sprowadzał się do tworzenia dzieł bardziej wyrazistych, efektownych, można by rzec „mocniejszych”. Filmy mają szybszy montaż i więcej efektów specjalnych, teksty literackie są coraz bardziej krzykliwe, zaś komiks (en masse, pomijam tu jakieś bardziej artystyczne przedsięwzięcia) stal się zdecydowanie bardziej dynamiczny i kolorowy...

Dzisiejsze Subiektywnie zaczynamy z najnowszym omówieniem Maćka. Zapraszam do lektury!

Sarmaci, katolicy, zwycięzcy. Kłamstwa, przemilczenia i półprawdy w historii Polski - Andrzej Zieliński

Jeszcze jedno spojrzenie za siebie

Aleksandra Brożek-Sala

Co wiemy o zamierzchłej przeszłości naszego kraju? Jaka jest nasza wiedza o przodkach, o protoplastach naszych rodów? Czy istnieją jakiekolwiek źródła dokumentujące wydarzenia na terenie dzisiejszej Polski przed 966 r. n.e.? Ile prawdy jest w przekazach związanych z początkami naszej państwowości? Te i inne pytania nurtują nas współczesnych. Prawdopodobnie nigdy nie poznamy wszelkich szczegółów i stuprocentowej prawdy, jeśli chodzi o przeszłość naszego narodu, jednak co pewien czas na rynku pojawiają się książki, których autorzy próbują rozprawić się z pewnymi legendami czy też narodowymi stereotypami. Należy do nich pozycja Sarmaci, katolicy, zwycięzcy... Andrzeja Zielińskiego.

Pewien czas temu udało mi się przeczytać książkę tego samego autora pod tytułem Skandaliści w koronach. Łotry, rozpustnicy i głupcy na polskim tronie, która zresztą została dwukrotnie zrecenzowana na Szortalu, mianowicie przez Paulinę i Rafała. Na jej kartach autor przywoływał mniej chlubne fakty związane ze słynnymi władcami naszego kraju. W Sarmatach... natomiast stawia czoło mitom, którymi od wieków karmili się nasi rodacy. Na świeczniku znalazły się sprawy z różnych epok, poczynając od naszych słowiańskich korzeni czy domniemanego sarmackiego rodowodu, poprzez czasy walk narodowowyzwoleńczych, aż po postacie znanym nam współczesnym osób, takich jak Ryszard Kukliński i Mariusz Zacharski. Zieliński przywołuje takie motywy, jak postać bohatera-zdrajcy, Polska jako przedmurze chrześcijaństwa czy upodobanie do rozpamiętywania klęsk. Nie zapomina też wspomnieć o niebagatelnej roli, jaką przy powstawaniu różnych mitów czy przeinaczeń pełnili nasi rodzimi poeci i prozaicy, a przede wszystkim kronikarze.

Zieliński w Subiektywnie

Co wiemy o zamierzchłej przeszłości naszego kraju? Jaka jest nasza wiedza o przodkach, o protoplastach naszych rodów? Czy istnieją jakiekolwiek źródła dokumentujące wydarzenia na terenie dzisiejszej Polski przed 966 r. n.e.? Ile prawdy jest w przekazach związanych z początkami naszej państwowości? Te i inne pytania nurtują nas współczesnych. Prawdopodobnie nigdy nie poznamy wszelkich szczegółów i stuprocentowej prawdy, jeśli chodzi o przeszłość naszego narodu, jednak co pewien czas na rynku pojawiają się książki, których autorzy próbują rozprawić się z pewnymi legendami czy też narodowymi stereotypami. Należy do nich pozycja Sarmaci, katolicy, zwycięzcy... Andrzeja Zielińskiego.

Tak się zaczyna drugi tekst dzisiejszego Subiektywnie. Recenzję napisała Ola, a ja polecam jej lekturę.

Króciak

Wieczór Kowalskiego. Przeciętny wieczór przeciętnego człowieka, w którym postanowił nieco namieszać Piotr Zawada.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

My, reakcja - Piotr Semka


MY, REAKCJA

Historia emocji antykomunistów 1944-1956

 

To książka skierowana do czytelnika, który chciałby zrozumieć, przed jakimi dylematami stali Polacy wierni idei niepodległości, utożsamiający się z Kościołem katolickim i przeciwstawiający się dominacji przywiezionego z Moskwy marksizmu. To książka dla tych, którzy podjęli kult „żołnierzy wyklętych”. Piotr Semka prezentuje jednak znacznie szerszą panoramę społecznego oporu niż tylko oddziały zbrojne. Oprócz konspiratorów z AK, WiN, NSZ i NSW ukazuje działaczy PSL, ludzi wiernych Kościołowi, przedstawicieli przedwojennych elit, ziemian, ludzi prywatnej inicjatywy i konserwatywnych pozytywistów. Podejmuje polemikę z książkami „rewizjonistów”, odrzucających tradycje powstania warszawskiego i negujących wybory Polaków w czasie II wojny światowej.

 

Autor przyjął wizję inną niż ukazywanie lat stalinowskich poprzez kolejne etapy działań PZPR, zetempowskich pochodów, a potem rozliczeń pomiędzy byłymi marksistami. W książce głos mają nie tylko dokumenty i wydobyte z archiwów wspomnienia, lecz przede wszystkim żywi ludzie. Do niektórych Piotr Semka dotarł w ostatniej chwili.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Odwrócony świat - Christopher Priest   (luty 2016)

Miasto przemierza zrujnowany świat po torach, które trzeba stale przed nim układać, a następnie usuwać. Jeżeli się zatrzyma, zostanie w tyle za „optimum” i wpadnie w miażdżące pole grawitacyjne. Brak postępu oznacza śmierć.

Rządzący miastem starają się, żeby mieszkańcy nie zdawali sobie z tego sprawy. Jednak kurcząca się populacja staje się niespokojna. A przywódcy wiedzą, że miasto coraz bardziej zwalnia.


Ślepe stado - John Brunner   (luty 2016)

Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Władza praktycznie nie funkcjonuje, a korporacje dorabiają się na filtrach do wody, maskach i organicznej żywności.
Działacz ekologiczny, Austin Train, musi się ukrywać. Trainiści - ruch ekologiczny, czasami posuwający się do terroryzmu - chcą, by im przewodził. Władze chcą go aresztować, a najchętniej stracić. Media chcą mieć igrzyska. Wszyscy coś dla niego planują, Train jednak ma swój własny plan.

W samo południe - odsłona CCI - ogłoszenie wyników

Tak z zaskoczenia, co poniedziałek, to poniedziałek.

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Do tej pory wszystkie okładki tomów cyklu Felix, Net i Nika były dziełem autora książek, Rafała Kosika. Jednak okładkę najnowszego, zapowiedzianego tomu zaprojektował ktoś inny. Proszę podać imię i nazwisko tej osoby. Część druga. Proszę podać tytuły innych niż nasza dzisiejsza nagroda utworów Wita Szostaka, które ukazały się nakładem Powergraphu.

1.1. Klaudia Wawrzeszkiewicz
1.2. Koźlęta gazeli, Oberki do końca świata, Sto dni bez słońca.

2. Historyczne: Kozacy to zmyślny naród. Opatentowali wiele wynalazków, z których moim ulubionym jest ich własny sposób golenia w warunkach polowych. Proszę powiedzieć, na czym polega ten sposób i w czyich książkach Kozacy tak się właśnie golili.

Metoda ta polega na podpaleniu zarostu i szybkim ugaszeniu go mokrą szmatą. Tak się golili kozacy w powieściach Michaiła Szołochowa (np. w Cichym Donie).

3. Szortalowe: Niedawno ukazało się jesienne wydanie specjalne Szortalu na Wynos. Proszę podać, kto tym razem odpowiadał na siedem pytań.

Katarzyna Sienkiewicz-Kosik i Naomi Novik.

Zwycięzcy:

1. Marcin Chrobak,

2. Klaudia Ćwioro,

3. Szymon Brzeski.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Antologia Tea Book 2: Proza

Ukazała się następna antologia zaprzyjaźnionego z nami portalu Herbatka u Heleny - Tea Book 2: Proza

Najlepsze opowiadania z drugiego roku działalności Niepoważnego Portalu Okołoliterackiego "Herbatka u Heleny".

Co oznacza okładkowa proza? Są to cztery miniatury, mniej więcej obyczajowe i mniej lub bardziej poważne, dwa monumentalne opowiadania historyczne i dwa niesamowite teksty z pogranicza rzeczywistości. Naprawdę smakowita mieszanka w wykonaniu sześciu autorów: Krzysztofa Baranowskiego, Bartłomieja Dzika, Antoniego Nowakowskiego, Władysława Rysia, Jarka Turowskiego i Bohdana Waszkiewicza.

Antologię można pobrać tutaj.

W samo południe - odsłona CCII

Hubert robi dzisiaj strasznie dziwne rzeczy, nie ma czasu, żeby zrobić dla Was konkurs, dlatego łaskawie pozwolił mi się sprawdzić.

Poszaleję sobie, a co mi tam, i tak pewnie nie pozwoli mi tego robić przez następne pięć lat. Ja go znam, Nieświecia jednego!

Dzisiaj zasady mamy takie jakie mamy, znaczy się, takie jak były ostatnio.

Nagrody ufundowało wydawnictwo Czwarta Strona, imprint Wydawnictwa Poznańskiego. A są nimi trzy egzemplarze książki Amisha - Nieśmiertelni z Meluhy.

Pytania:

1. Wydawnictwo Poznańskie słynęło kiedyś, dawno, dawno temu (znaczy się za czasów mojej młodości) z antologii opowiadań fantastyczno naukowych. Proszę podać w jakiej serii się ukazywały i przynajmniej trzy tytuły z serii (dodam, dla ułatwienia, że to chyba nie była oficjalna nazwa serii, tak się przyjęło, no, będę łaskawy, od okładki). Ale za to ułatwienie proszę napisać cechę charakterystyczną antologii z tej serii.

2. Proszę podać imię i nazwisko głównego bohatera powieści Marcina Jamiołkowskiego - Keller oraz napisać przez kogo został zwerbowany.

3. Trzecie wolne, nie trzeba odpowiadać, ale jest to mile widziane :D Jeden z naszych byłych recenzentów redagował parę pozycji w wydawnictwie Czwarta Strona. Proszę podać imię i nazwisko.

Do dzieła! Do roboty!

Mroczna Wieża IV: Czarnoksiężnik i kryształ - Stephen King

Powieść w powieści

Rafał Sala

Jeśli kiedyś sięgniecie po którąkolwiek powieść Stephena Kinga, przekonacie się, że jest to gawędziarz, jakich mało. Przyznać trzeba, że autorzy horrorów często mają ogromne zapędy bajarskie, które nie są w należyty sposób wykorzystywane. Może dlatego King napisał cykl Mrocznej Wieży? Każdy kolejny tom tej niezwykłej sagi to wielostronicowa księga przenosząca czytelnika do świata fantasy, który jest jednocześnie uniwersum spinającym wiele, naprawdę wiele, powieści Stephena Kinga. Uważny obserwator poczuje się tam jak w skarbcu, gdzie co krok może natknąć się na perłę, naszyjnik ze złota czy platynowy kielich.

Czwarty tom Mrocznej Wieży jest na pierwszy rzut oka przyjemnie grubiutki, onieśmielający ciężarem i zwyczajnie ładnie wydany. W poprzednich recenzjach niewiele miejsca poświęciłem szacie graficznej nowego wydania cyklu, więc teraz chciałem to nadrobić. Książki nie ocenia się po okładce, ale każdy książkomaniak wie, że nie ma to jak dobrze wydana powieść. Z książkami fantasy tak to już bywa, że okładki często przedstawiają kogoś z mieczem/kogoś z toporem/kogoś w zbrojo-staniku, dlatego bardzo dobrze prezentują się tutaj okładki Mrocznej Wieży z recenzowanego wydania. Proste grafiki w żywych kolorach nawiązują do fabuły książki, a twarda oprawa i piaskowe tło dopełniają dzieła.

Ale dosyć o tym. Czarnoksiężnik i kryształ to w pewien sposób osobna powieść, a to dlatego, że poznajemy w niej wydarzenia z przeszłości Rolanda. Najpierw jednak bohaterowie muszą pokonać szalony pociąg, który zmusił ich do gry w zgadywanki. Oczywiście stawką w niej jest życie Rolanda oraz jego przyjaciół. Dopiero wtedy bohaterowie mają czas na opowieści. Rewolwerowiec będzie miał okazję wyjaśnić, jak to się stało, że wyruszył na poszukiwanie Mrocznej Wieży.

King w Subiektywnie

Jeśli kiedyś sięgniecie po którąkolwiek powieść Stephena Kinga, przekonacie się, że jest to gawędziarz, jakich mało. Przyznać trzeba, że autorzy horrorów często mają ogromne zapędy bajarskie, które nie są w należyty sposób wykorzystywane. Może dlatego King napisał cykl Mrocznej Wieży? Każdy kolejny tom tej niezwykłej sagi to wielostronicowa księga przenosząca czytelnika do świata fantasy, który jest jednocześnie uniwersum spinającym wiele, naprawdę wiele, powieści Stephena Kinga. Uważny obserwator poczuje się tam jak w skarbcu, gdzie co krok może natknąć się na perłę, naszyjnik ze złota czy platynowy kielich.

Dziś wyjątkowo (bo padam ze zmęczenia na swoją nieświecią paszczękę) tylko jedno Subiektywnie - recenzja Rafała. Miłej lektury życzę!

Longar

Antoni Kaja ma dla Was dziś nieco dłuższy tekst - Fearoica: Log in/log out. W sam raz przed wolną środą.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Henry James - Roderick Hudson

Rowland Mallet, zamożny bostoński kawaler i koneser, jedzie w odwiedziny do swojej kuzynki Cecilii, u której poznaje Rodericka Hudsona, młodego, przystojnego studenta prawa, w wolnym czasie trudniącego się rzeźbiarstwem. Mallet – wielbiciel sztuki, sam pozbawiony talentu, nad czym ubolewa – dostrzega szansę, aby pomóc w spełnieniu ambicji Roderica. Proponuje mu zaliczkę na poczet przyszłych zleceń i wspólny dwuletni wyjazd do Rzymu: wierzy, że tam, w otoczeniu zabytków, chłopak będzie miał szansę rozwinąć swój talent i zaistnieć w świecie sztuki. Po trudnych początkach jego nadzieje się spełniają: artystyczna kariera Rodericka nabiera rozmachu, a on sam zyskuje coraz większą sławę, budzi kontrowersje i staje się sensacją. Któregoś dnia na swoje nieszczęście zakochuje się w nieosiągalnej kobiecie i traci natchnienie. Mallet próbuje ratować przyjaciela za wszelką cenę...

„Roderick Hudson” (1876), pierwsza powieść Henry'ego Jamesa, to zmysłowa historia o starciu kultury europejskiej i amerykańskiej, a także o moralnej i artystycznej dezintegracji człowieka w obliczu namiętności, która bierze górę nad zdrowym rozsądkiem.

Henry James (1843–1916) – wybitny amerykański pisarz, krytyk i teoretyk literatury, reprezentant realizmu psychologicznego. W swoich znakomitych powieściach zgłębiał mentalność Amerykanów, zderzając ją z kulturą europejską.

Ład polityczny i polityczny regres - Francis Fukuyama

Inna historia nowożytnego świata

Mirosław Gołuński

Od końca XIX wieku pojawiają się książki, które próbują opisać polityczną czy ekonomiczną historię świata. Wszyscy zajmujący się tą tematyką znają przede wszystkim nazwisko Maxa Webera, który jako pierwszy starał się powiązać powstawanie systemów polityczno-ekonomicznych z religiami. Istotą tych poszukiwań pierwotnie było przekonanie, że można wskazać wzór, który doprowadzi do powstania szczęśliwego i harmonijnego świata, o jakim marzył już Hegel, a którą to ideę na swój sposób rozumiał Marks. W XX wieku ważną pozycję napisał między Huntington.

Czy ta z gruntu idealistyczna wiara jest możliwa w XXI wieku, po grozie systemów totalitarnych, po postmodernizmie, w trakcie kryzysu imigranckiego, a tuż po kryzysie ekonomicznym 2008 i Arabskiej Wiośnie? Znając wcześniejsze książki Fukuyamy, w których zafascynowany Ameryką politolog i filozof przekonywał, że skończyła się historia, bo Ameryka to spełnienie marzenia Hegla o idealnej demokracji, spodziewałem się łatwego optymizmu, a przynajmniej graniczącego z pewnością przekonania, że macdonaldyzacja świata już się staje i nic nie powstrzyma triumfu nowego wspaniałego świata. Przyznaję, Francis Fukuyama kompletnie mnie zaskoczył.

Recenzowana tutaj książka, Ład polityczny i polityczny regres, to drugi tom specyficznie napisanej historii świata, w której amerykańsko-japoński myśliciel opowiada o różnych sposobach politycznego urządzenia świata przez człowieka. Podtytuł Od rewolucji przemysłowej do globalizacji demokracji wyznacza ramy czasowe jego narracji. Ważne jest również to, że książka została opublikowana w języku angielskim w ubiegłym roku i właśnie z perspektywy ostatnich wydarzeń jest pisana. I z niej również autor patrzy na przeszłość. Jest to o tyle ważne, że w tym razem Ameryka nie jest punktem docelowym narracji, a dokładniej, nie przestaje być punktem odniesienia, ale po 11 września profesor Fukuyama musiał przyznać, że historia jednak się nie skończyła i poświęcił ponad 600 gęsto zapisanych stron rozważaniom, dlaczego nie stało się to w Ameryce.

Fukuyama w Subiektywnie

Od końca XIX wieku pojawiają się książki, które próbują opisać polityczną czy ekonomiczną historię świata. Wszyscy zajmujący się tą tematyką znają przede wszystkim nazwisko Maxa Webera, który jako pierwszy starał się powiązać powstawanie systemów polityczno-ekonomicznych z religiami. Istotą tych poszukiwań pierwotnie było przekonanie, że można wskazać wzór, który doprowadzi do powstania szczęśliwego i harmonijnego świata, o jakim marzył już Hegel, a którą to ideę na swój sposób rozumiał Marks. W XX wieku ważną pozycję napisał między Huntington...

Zapraszam na pierwsze z planowanych na dziś omówień, które to omówienie napisał Mirek.

Samotność - Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Drugie spojrzenie na odkrycie

Aleksander Kusz

Prozę Huberta Klimko-Dobrzanieckiego poznałem dzięki Łukaszowi Orbitowskiemu i dzięki wydawnictwu Od deski do deski. Przeczytałem bowiem Inną duszę Łukasza, dowiedziałem się, że to druga pozycja z cyklu Na F/Aktach, wróciłem więc do książki wydanej jako pierwszej, czyli Preparatora Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. I zakochałem się. Po prostu. Kto zna moje uwielbienie prozy Łukasza, ten wie, że moje stwierdzenie, iż Preparator był tak samo dobry jak Inna dusza, a może nawet lepszy, to niesamowita pochwała.

Co robić, jaką taktykę czytelniczą przyjąć, kiedy się człowiek mocno zachwyci autorem (a właściwie jego dziełem)? I to w tak podeszłym wieku (ja w podeszłym, a nie autor, chociaż jak tak obiektywnie spojrzeć, to właściwie jesteśmy w podobnym wieku). Dawkować sobie jego książki tak, żeby się nie przejadły? To oczywiste. Jednak trzeba również sprawdzić, czy to tylko jednorazowy strzał autora w moje gusta, czy zauroczenie potrwa dłużej.

Nie musiałem szukać starszych pozycji, bo właściwie zaraz po przeczytaniu Preparatora dowiedziałem się, że Noir sur Blanc planuje na październik nową książkę autora (choć nigdy nie wiadomo, jak to jest z pozycjami wydanymi w podobnym czasie, bo przecież może się okazać, że zostały napisane w odwrotnej kolejności niż wydane).

Klimko-Dobrzaniecki w Subiektywnie

Prozę Huberta Klimko-Dobrzanieckiego poznałem dzięki Łukaszowi Orbitowskiemu i dzięki wydawnictwu Od deski do deski. Przeczytałem bowiem Inną duszę Łukasza, dowiedziałem się, że to druga pozycja z cyklu Na F/Aktach, wróciłem więc do książki wydanej jako pierwszej, czyli Preparatora Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. I zakochałem się. Po prostu. Kto zna moje uwielbienie prozy Łukasza, ten wie, że moje stwierdzenie, iż Preparator był tak samo dobry jak Inna dusza, a może nawet lepszy, to niesamowita pochwała.

Jak widzicie, drugą dzisiejszą recenzją nie jest wcale omówienie komiksu. Wiem, że to dziwne, ale w końcu przyzwyczailiśmy Was do prawie że codziennych omówień komiksów, ale tak się złożyło, że następny po tekście Mirka był w kolejce tekst Alka. A że troszeczkę obie omawiane książki pasują przesłaniem, to chyba jeszcze lepiej, nie? A wiec zapraszam Was do przeczytania najnowszego, napisanego przez Alka, specjalnie dla Was, omówienia.

Informacja wydawnictwa Fabryka Słów

Szanowni Państwo

W tym roku Tomasz Kołodziejczak obchodzi 30-lecie pracy twórczej!

Postanowiliśmy uczcić ten fakt!

Świętować będziemy w gronie znajomych i przyjaciół, którzy swojego czasu gromadzili się w Klubie Tfurcuf i nie tylko.
Zapraszamy na otwarte spotkanie z autorem i zaproszonymi gośćmi!

 Z tej okazji także pozwoliliśmy sobie zebrać najlepsze teksty Tomasza Kołodziejczaka w antologię pt. "WSTAŃ I IDŹ"

13 listopada 2015 r., godz. 18:00

CAFE NIESPODZIANKA (ul. Marszałkowska 7, Warszawa)


Wstań i idź - Tomasz Kołodziejczak

ANTOLOGIA, KTÓRA PORYWA, ZACHWYCA I NIE ZOSTAWIA MIEJSCA NA ODDECH!

CIOS ZADANY SŁOWEM!


Oldskulowy generator superlogicznych koncepcji, który mógłby napędzić wydział fizyki teoretycznej i antologię hard SF. Jacek Dukaj

Rozmach i bogactwo jego wizji kojarzy się z "Hyperionem" Simmonsa. Jerzy Rzymowski "Nowa Fantastyka"

Nieczęsto przytrafia nam się trzymać w ręku podobny zbiór. Andrzej Pilipiuk

Trzymacie w rękach zbiór opowiadań doskonałego pisarza i wizjonera. Tak pełne i wiarygodne  i sugestywne światy tworzy absolutna elita w świecie fantastyki. Przemysław TRUST Truściński

Tomasz Kołodziejczak to talent najczystszej wody, w dodatku jest jak wino – im starszy, tym lepszy. Porusza się znakomicie w dowolnym stylu, tworząc pełne magnetyzmu światy, zaludniając je pełnokrwistymi postaciami i wszystko to urozmaicając wartką akcją. Rafał Dębski

Mariaż prawdziwego fantasy z solidnym SF udaje się niewielu. Kołodziejczak jest w tym mistrzem. Jarosław Grzędowicz

S.Q.U.A.T. – Konrad Kuśmirak

Kolejna wersja apokalipsy

Marek Adamkiewicz

Nie da się ukryć, że post-apokalipsa jest gatunkiem, który cieszy się ostatnimi czasu sporą popularnością. Duża w tym zasługa kolejnych pozycji z serii Metro 2033, czy też tych wydawanych w ramach Fabrycznej Zony. Jednak i poza oboma tymi cyklami istnieje życie. Zagłada ludzkości i opis świata po takowej to wdzięczne tematy, dające autorowi szerokie spektrum możliwości. Mutanty, zagrożenia, nowa rzeczywistość, do której trzeba się przystosować – do wyboru, do koloru. Kolejnym autorem, który postanowił spróbować się w gatunku, jest Konrad Kuśmirak.

Akcja S.Q.U.A.T.-u umiejscowiona jest na ścianie wschodniej naszego pięknego kraju, a konkretnie w okolicach Białegostoku. Kamyk, twardziel jakich mało, na co dzień para się niebezpieczną fuchą przemytnika i, ogólnie rzecz biorąc, gościa do wynajęcia. Kolejne zlecenie, które otrzymuje, może go jednak zaprowadzić w rejony zgoła nieoczekiwane. Przemierzając zniszczone pustkowia, Kamyk stawia czoło licznym zagrożeniom, przy okazji walcząc z wizjami rozkwitającymi w jego głowie. Coś ciągnie go do Białego Miasta, z którego niegdyś musiał się ewakuować. Teraz, kiedy miastu zagraża dziwne, nie do końca określone niebezpieczeństwo, ktoś musi coś z tym zrobić.

Na kolejnych stronach swojej powieści, Kuśmirak przedstawia nam świat dotknięty katastrofą. Tym razem jest to coś innego niż zwyczajowa wojna atomowa, zagłada nadeszła bowiem z kosmosu. Nie jest jednak wyjaśnione, czym jest tzw. Rozbłysk. Wiadomo tylko, że miał on niebagatelny wpływ na życie na ziemi. Ci, którzy nie zdążyli zejść do schronów, zwyczajnie zginęli. Szczęśliwcom, którym udało się przeżyć, przeznaczone jest z kolei żyć na zniszczonym świecie i dostosować się do nowych, surowych warunków. Alternatywą jest śmierć. Szkoda, że etymologia katastrofy nie została przedstawiona nieco szerzej. Być może autor nadrobi ten brak w kolejnym tomie (zakończenie wskazuje, że takowy powstanie).

Kuśmirak w Subiektywnie

Nie da się ukryć, że post-apokalipsa jest gatunkiem, który cieszy się ostatnimi czasu sporą popularnością. Duża w tym zasługa kolejnych pozycji z serii Metro 2033, czy też tych wydawanych w ramach Fabrycznej Zony. Jednak i poza oboma tymi cyklami istnieje życie. Zagłada ludzkości i opis świata po takowej to wdzięczne tematy, dające autorowi szerokie spektrum możliwości. Mutanty, zagrożenia, nowa rzeczywistość, do której trzeba się przystosować – do wyboru, do koloru. Kolejnym autorem, który postanowił spróbować się w gatunku, jest Konrad Kuśmirak.

Przed Wami pierwszy tekst dzisiejszego wieczoru omówienie Marka (Chala-Cheneta). Miłej lektury!

I odpuść nam nasze… - Janusz Leon Wiśniewski

Numer trzy

Aleksander Kusz

Książka I odpuść nam nasze… Janusza Leona Wiśniewskiego jest już trzecią pozycją z serii Na F/Aktach wydawnictwa Od deski do deski. To bardzo dobrze wymyślona seria. Czołówka polskich pisarzy otrzymała zlecenie napisania powieści, powiedzmy dokumentalnych, na podstawie prawdziwych historii. Do tej pory ukazały się dwie bardzo dobre pozycje – Preparator Huberta Klimko-Dobrzanieckiego i Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Książki rewelacyjne, świetnie, niesamowite, pokazujące postaci i czasy, emocje i czyny. Pełne powieści. Różnie napisane, ale obie świetne w swojej klasie.

Książka Wiśniewskiego miała lepiej i gorzej. Lepiej, bo nazwisko autora jednak bardziej znane, bo bardzo chwytliwy temat, gorzej, bo została opublikowana po dwóch pierwszych pozycjach i musiała się z nimi zmierzyć. Nie znałem wcześniej historii opowiedzianych przez Klimko-Dobrzanieckiego i Orbitowskiego. Przyjmowałem więc na słowo, to co piszą. Jednak nie miało to znaczenia, bo najważniejsza była narracja, i otoczka, a nie to, czy mogłem się odnieść do swoich wspomnień. Jednak na pewno chwytliwy temat przyciąga czytelników, na dodatek można zmierzyć się z własnymi myślami, przemyśleniami. To bardzo duży plus tematu książki Janusza L. Wiśniewskiego, bowiem I odpuść nam nasze… opowiada o zabójstwie Andrzeja Zauchy w październiku 1991 roku, a właściwie o otoczce tej zbrodni, o głównych bohaterach tego dramatu oraz o tym, co się działo z zabójcą po podwójnym zabójstwie.

Wiśniewski w Subiektywnie

Książka I odpuść nam nasze… Janusza Leona Wiśniewskiego jest już trzecią pozycją z serii Na F/Aktach wydawnictwa Od deski do deski. To bardzo dobrze wymyślona seria. Czołówka polskich pisarzy otrzymała zlecenie napisania powieści, powiedzmy dokumentalnych, na podstawie prawdziwych historii. Do tej pory ukazały się dwie bardzo dobre pozycje – Preparator Huberta Klimko-Dobrzanieckiego i Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Książki rewelacyjne, świetnie, niesamowite, pokazujące postaci i czasy, emocje i czyny. Pełne powieści. Różnie napisane, ale obie świetne w swojej klasie.

Autorem drugiego tekstu w dzisiejszym Subiektywnie jest Alek. Czy i tym razem w jego omówieniu będą tak lubiane przez wszystkich dygresje? Przekonajcie się sami. Zapraszam!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Anna Karpińska - Rozważna czy romantyczna?

Poruszająca opowieść o determinacji w dążeniu do szczęścia, które nie zawsze zależy od naszej woli.

Po wielu latach Natalia, redaktorka jednego z gdańskich wydawnictw, mama małego Krzysia zaczyna wreszcie układać sobie życie. Wszystko wskazuje na to, że u boku ukochanego Bruna.
Kiedy przygotowuje się na ważne spotkanie z Brunem dzwoni Andrzej, mężczyzna również ważny w jej życiu. W czasie gdy mówieni mężczyźni wyraźnie się spóźniają, niedaleko domu Natalii dochodzi do groźnego wypadku, w którym ginie kierowca sportowego auta. Wszystko wskazuje na to, że to może być Bruno albo Andrzej…
Czy los ponownie odwróci się od Natalii, czy też uchroni ją od kolejnych nieszczęść?

Anna Karpińska (ur. 1959) – ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę zajmującą się szkoleniami i wdrażaniem systemów jakości. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci, synową, zięcia i – od niedawna – wnuka. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. Książki pisuje przy kuchennym stole.

Diane Chamberlain - Dar morza

Wcześnie rano w dniu swoich jedenastych urodzin Daria Cato na plaży koło swojego domu w Karolinie Północnej znajduje niewiarygodny dar morza: porzuconego noworodka. Tożsamości maleńkiej dziewczynki nie udaje się odkryć i zostaje ona adoptowana przez rodzinę Darii. Ale jej tajemnice nadal dręczą Darię.
Teraz, dwadzieścia lat później, Shelly jest niezwykłą, eteryczną młodą kobietą, którą Daria nadal ochrania. Kiedy jednak Rory Taylor,

Nowość wydawnictwa Rebis

Schronienie. Tom 7. Niczym potężna armia - David Weber

Od wielu stuleci, Schronienie, ostatnia reduta ludzkiej rasy, rządzone jest żelazną ręką Kościoła Boga Oczekiwanego. Świątynia jest bardzo konserwatywna, nie dopuszcza żadnych innowacji, wynalazków ani prób zrozumienia natury.

Nikt jednak nie wie, że religia panująca na tej planecie jest zwykłym oszustwem i została wprowadzona siłą przez zbuntowaną część ojców założycieli tej kolonii, by uchronić jej mieszkańców przed potężną obcą rasą, która doprowadziła do zagłady starej Ziemi.

Na Schronieniu pojawia się jednak Merlin Athrawes, cybernetyczny awatar wojownika, który poległ przed tysiącem lat, podczas wojny z Obcymi. Merlin, mnich, wojownik, doradca książąt i królów, ma jeden cel: chce po raz wtóry doprowadzić do świetności ludzkiej rasy.

Walka o to właśnie się rozpoczęła. Wyspiarskie imperium Charisu wypowiedziało posłuszeństwo Kościołowi Matce, a dzięki Merlinowi, wkroczyło na nowy etap rozwoju, w erę pary. Pokonują raz po raz siły Świątyni, reformatorzy zdobywają dla swojej sprawy kolejne domeny, oferując im prawdziwą niepodległość. Ceną za możliwość samostanowienia jest jednak gigantyczny rozlew krwi, co najbardziej boli znającego historię ludzkości Merlina.

Pokonany Kościół zwiera szeregi. Posiada wciąż ogromne armie i nieprzeliczone zasoby. Wojna o przyszłość nadal trwa i daleka jest od rozstrzygnięcia.

Zapowiedź wydawnictwa Papierowy Księżyc

Przekraczając granice - Oksana Pankiejewa

seria: Kroniki Dziwnego Królestwa, tom 1   (25 listopada 2015)

„Przekraczając granice” to pierwszy tom niezwykle złożonego cyklu fantasy, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko. Oksana Pankiejewa stworzyła tak barwny i rozbudowany świat, że jego odkrywanie jest prawdziwą gratką dla miłośników gatunku.

Kroniki Dziwnego Królestwa to cykl urzekający humorem, mnogością wątków i postaci, wędrówkami między światami równoległymi, złożonością intryg i tajemnic oraz niepowtarzalnym stylem, który czyni obcowanie z prozą Oksany Pankiejewej niepowtarzalną czytelniczą przygodą.

Jeśli przypadkiem traficie do równoległego świata, gdzie spotkacie elfy, mężnych rycerzy i królów, nie sądźcie, że trafiliście do świata baśni i od tej pory będzie cudownie. Skoro w poprzednim życiu wszystko było u was nie „jak u normalnych ludzi”, to dlaczego teraz miałoby się to zmienić? Stare problemy pozostały i jeszcze dołączyły do nich nowe.

Dwudziestoletnia studentka Olga, znalazłszy się w królestwie Ortanu, nadal nie ma chłopaka, ani porządnej pracy, a do tego jeszcze musi walczyć z kopcącym piecem, obowiązkowym noszeniem spódnicy do kostek i czepeczka – cóż począć, średniowiecze! I do tego wszystkiego nigdzie nie ma kawy! Zainteresowanie sympatycznego króla Szellara również sprowadza na nią kłopoty – zazdrosne damy dworu, z których każda widzi siebie jako przyszłą królową, knują przeciwko ekscentrycznej „przesiedlence”. Kto wie, może król się z nią ożeni, a wtedy żegnaj korono! Najlepiej wszystko zakręcić tak, by bezczelną dziewuchę złożono w daninie smokowi.

Jednak los już rozstawia na szachownicy życia ważne i tajemnicze figury: wesoły błazen Żak o niejasnej przeszłości, równie osobliwy Mistralijczyk Cantor – zabójca i partyzant, prostolinijny i szczery paladyn Elmar z sercem na dłoni, nimfa Azille i młodziutki elf…

Króciak

Mistrzem ucieczek debiutuje na Szortalu Mateusz Skrzyński. Naturalnie mamy nadzieję, że autor od nas szybko nie ucieknie.

Niemartwi. Ciała wasze jak chleb - Mikołaj Marcela

Polacy nie gęsi i swe zombie mają

Mirosław Gołuński

Mamy rok 2019, mniej więcej trzy lata wcześniej zaczęła się apokalipsa zombie, w czasie której spora część ludzkości przemieniła się pod wpływem ugryzienia w bezrozumych i groźnych dla jeszcze niedotkniętych tą infekcją niemartwych. Po pewnym czasie ataki ustały i życie mniej więcej wróciło do normy. Dawne bogate i odgrodzone osiedla zamieniły się w jeszcze bardziej ogrodzone forty, w których żyją ci nieliczni szczęśliwcy, którym udało się przeżyć i do nich dostać. W nowej sytuacji ludzie próbują sobie radzić, handlując, prowadząc mniej lub bardziej nielegalne interesy, część stara się też zrozumieć świat, w którym przyszło im żyć.

Niezwykle fortunne okazało się osadzenie akcji powieści w Polsce, w której co prawda sporo jest Ukraińców (między innymi jeden z głównych bohaterów powieści, Aleks), ale czujemy się swojsko z wciąż popijającym bimber gliniarzem – Wiktorem, rozdartym między niebezpieczną pracę, żonę z dzieckiem i kochankę, robiącą za garść narkotyków rzeczy, o które żonę nawet poprosić by się bał (właściwie dlaczego?). W tym świecie, bardzo spójnie i konsekwentnie zbudowanym, bez trudu można się odnaleźć i poczuć nić porozumienia z zasiedlającymi go postaciami. Ani przez chwilę jednak Marcela nie pozwala nam zapomnieć, jak bardzo niebezpieczny jest to świat, umiejętnie prowadząc nas między wydarzeniami.

Marcela w Subiektywnie

Mamy rok 2019, mniej więcej trzy lata wcześniej zaczęła się apokalipsa zombie, w czasie której spora część ludzkości przemieniła się pod wpływem ugryzienia w bezrozumych i groźnych dla jeszcze niedotkniętych tą infekcją niemartwych. Po pewnym czasie ataki ustały i życie mniej więcej wróciło do normy. Dawne bogate i odgrodzone osiedla zamieniły się w jeszcze bardziej ogrodzone forty, w których żyją ci nieliczni szczęśliwcy, którym udało się przeżyć i do nich dostać. W nowej sytuacji ludzie próbują sobie radzić, handlując, prowadząc mniej lub bardziej nielegalne interesy, część stara się też zrozumieć świat, w którym przyszło im żyć.

Przed Wami jedyny dziś tekst w Subiektywnie - tym razem Mirek przygląda się naszym swojskim zombiakom. Zapraszam!

Zapowiedź wydawnictwa Genius Creations

Genius Creations podało, że w tym roku wyda jeszcze następujące pozycje:

Marvin, Iza Korsaj

Jak wiele bólu zniesiesz, aby przetrwać? Ile z człowieczeństwa poświęcisz? Te pytania zadaję moim pacjentom podczas Napraw ich skażonych umysłów. Zawsze dostosowuję terapię do ich wyborów. Bez nienawiści. I bez litości. Ci, którzy przyjmują mój dar, otrzymają nowe, pozbawione przeszłych ograniczeń życie. Pozostali, cóż… znikają.

Nazywam się Marvin T. Cross i jestem bostońskim chirurgiem. Wybrańcy znają mnie jako Inżyniera Naprawy.

Order, Marcin Jamiołkowski

Herbert narozrabiał. Do Warszawy powraca magia, która zniknęła przed dziesięcioleciami. Zjawisko to jest zauważalne na tyle, że nawet urzędnicy wysokiego szczebla zaczęli konsultować się z ezoterykami. Krawiec nawet nie wie, że jego problemy dopiero się rozpoczynają – przy okazji swoich ostatnich ekscesów odkrył drugą, ciemniejszą stronę Warszawy. I to właśnie ku niej prowadzą tropy wiodącego do zaginionego Orderu, artefaktu chroniącego stolicę Polski. Jeśli zguba nie zostanie odnaleziona wystarczająco szybko, miasto i jego mieszkańców czeka chaos. Czas rozpocząć magiczny rock’n’roll!

Pieśń węży, Maria Dunkel

Upadający monarchowie sprowadzają na swoich popleczników nieszczęście za nieszczęściem. Na własnej skórze przekonał się o tym Ren Maghar. Niegdyś drugi po królu człowiek w imperialnym Kahrze musi wysługiwać się nowemu władcy, aby utrzymać przy życiu swoją rodzinę.

Wplątany w polityczne intrygi i machinacje staje przed dylematem – pozostać pionkiem czy ponownie stać się graczem. Jeśli wybierze to pierwsze – przetrwa. Jeśli wybierze to drugie, będzie musiał poznać ciągle zmieniające się zasady gry o władzę i nowych potężnych graczy. Tam, gdzie nagrodą jest tron, utrzymanie głowy na karku graniczy z cudem.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

24 listopada trafi do księgarń najnowsza powieść Salmana Rushdiego Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy. To książka, na którą fani Salmana musieli czekać 7 lat. To erudycyjna baśń dla dorosłych o ponadczasowej miłości i odwiecznych konfliktach, ścieraniu się wielkich idei i triumfie rozumu nad fanatyzmem i nietolerancją.

W roku 1195 pod domem Ibn Ruszda zjawia się dziewczyna imieniem Dunia, którą filozof przyjmuje pod swój dach, nie podejrzewając, że jest dżinniją, istotą z dymu bez ognia, księżniczką Peristanu, czarodziejskiej krainy zaludnionej dżinnami, ifrytami i pomniejszymi demonami. I choć związek tej specyficznej pary nie trwa długo, dzięki spektakularnej płodności Duni jego owocem jest liczna gromada nie w pełni zwyczajnych dzieci. Tysiąc lat później ich potomkowie, nieświadomi początkowo swych nadnaturalnych mocy, odegrają kluczową rolę w wojnie, która rozegra się na Ziemi i będzie trwała dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy. I która zmieni świat na zawsze.

Mistrz Rushdie po swojemu, z ironicznym humorem i niezwykłym kunsztem, łączy historię i legendy, postaci rzeczywiste i baśniowe, prawdę i zmyślenie, by ukazać naszą rzeczywistość z perspektywy odległej przyszłości, w której ludzkość żyje w szczęśliwym, areligijnym świecie.

Ta nieokiełznana, zwariowana, szkatułkowa powieść mimo baśniowej konwencji stanowi trafny i przenikliwy komentarz na temat współczesności, odbijając w satyrycznym zwierciadle dylematy i szaleństwo naszych czasów. Zainspirowana Księgą tysiąca i jednej nocy, jest także hymnem jednego z największych gawędziarzy współczesnej literatury na cześć sztuki opowiadania i potęgi wyobraźni.

Nowość wydawnictwa Albatros

OCZY SMOKA - Stephen King

Kiedy w królestwie Delain ginie dobry król Roland, o otrucie władcy zostaje oskarżony jego syn Peter, następca tronu. W rzeczywistości winny zbrodni jest królewski czarnoksiężnik Flagg, jeden z największych żyjących magów. Człowiek, który tysiąc lat swego życia spędził na studiowaniu Wielkiej Księgi Zaklęć. Flagg zrobi wszystko, by władzę objął młodszy syn Rolanda Thomas. Peter zostaje aresztowany, osądzony i skazany na uwięzienie przez resztę życia w celi na szczycie Iglicy. Flagg obejmuje stanowisko doradcy nowego króla - Thomasa. Szepcząc młodzieńcowi na ucho, spiskując i knując, zły czarodziej przejmuje stopniowo władzę nad całym państwem. Z lubością oddaje się swoim ukochanym rozrywkom: prowokuje konflikty, przygląda się rozlewowi krwi... Do czasu, gdy prawowity następca tronu ucieka z wieży, by stawić mu czoła. Tylko Peter może ocalić Delain od horroru, jaki szykuje sadystyczny mag. Jeśli mu się nie uda, drugiej szansy nie będzie...

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Ja, Inkwizytor. Kościany Galeon - Jacek Piekara

Oto on, inkwizytor i Sługa Boży, człowiek głębokiej wiary.

Minęło 1500 lat od kiedy Jezus zszedł z krzyża, utopił we krwi Jerozolimę i podbił Rzym. Światem rządzą inkwizytorzy.

Inkwizytor Mordimer Madderdin zostaje nakłoniony, by w poszukiwaniu zaginionego bogacza, wyruszyć w daleki rejs na północ od Szkocji. Nieoczekiwanie w czasie tej podróży zdarzą się gorsze wypadki niż sztorm, atak piratów czy napaść morskich potworów. Na horyzoncie zjawi się coś co zagraża życiu i duszy każdego chrześcijanina…

Czy inkwizytor może zawrzeć przymierze z księciem piekieł?

Czy Demony potrafią modlić się do Boga?

Czy raj to tylko ułuda stworzona przez zło?

Najdłuższa i najbardziej mroczna z opowieści o Mordimerze Mdderdinie łącząca cały cykl w całość.

Cudze jabłka – Agnieszka Krakowiak-Kondracka

Wielkie pytania a obyczajówka

Olga „Issay” Sienkiewicz

Nie wiem, jak zdefiniować „powieść kobiecą” i jak odróżnić ją od powieści obyczajowej – zresztą nie jest to ważne, i tak wrzuca się je do jednego worka, a czystość gatunkowa momentami prowadzi do najzwyklejszej nudy.  Wiem natomiast, że w obu dużą zaletą jest głębsze wejrzenie w motywacje i psychiki bohaterów. Traktowanie bohaterów po macoszemu tak z zasady nie kończy się dobrze, czego całkiem niezłym przykładem są recenzowane Cudze jabłka - książka, która mogłaby być bardzo dobra, ba, może nawet świetna. Ale jednak, z jakiegoś powodu wcale nie jest.

Ewa i Marek, główni bohaterowie, to na początku powieści rodzina, której można zazdrościć, przede wszystkim sytuacji finansowej: duży, modnie urządzony dom, dziecko posłane do drogiej prywatnej szkoły, stabilizacja i zero zmartwień o to, czy wystarczy na zimowe buty. Jak to zwykle w powieściach tego typu bywa, bohaterowie niemal z dnia na dzień tracą bogactwo, ich status się pogarsza, państwo zaczynają się między sobą żreć, stres robi się nie do zniesienia. Co więc robią? Podążają za kolejnym schematem obyczajówki i wynoszą się na wieś, by być bliżej łona natury (i przy okazji obniżyć koszty życia).
„Schemat”, a momentami wręcz „banał” jest słowem-kluczem w tej recenzji. Czytając miałam wrażenie, że autorka miała w swoich notatkach listę najczęściej używanych motywów i rozwiązań fabularnych, a potem po kolei je odznaczała jako umieszczone w powieści. Patrząc na to, jak wielki jest rynek powieści kobiecej czy obyczajowej, ciężko jest się wyróżnić konkretnym stylem snucia opowieści, pisania czy konstruowania fabuły – to fakt, nikt się chyba z tym sprzeczał nie będzie. Jednak lekiem na to wcale nie jest pójście w jak największą liczbę schematów.

Krakowiak-Kondracka w Subiektywnie

Nie wiem, jak zdefiniować „powieść kobiecą” i jak odróżnić ją od powieści obyczajowej – zresztą nie jest to ważne, i tak wrzuca się je do jednego worka, a czystość gatunkowa momentami prowadzi do najzwyklejszej nudy.  Wiem natomiast, że w obu dużą zaletą jest głębsze wejrzenie w motywacje i psychiki bohaterów...

Ja natomiast proponuję Wam głębsze wejrzenie w najnowszą recenzję Olgi. Znajdziecie ją tutaj.

Amerykańska Liga Sprawiedliwości. Tom 1. Najbardziej niebezpieczni – Geof Johnss, David Finch, Brett Boot, Ivan Reis i inni

Na wszelki wypadek

Maciej Rybicki

Przedstawiona w trzecim tomie Ligi Sprawiedliwości historia Tron Atlantydy odsłoniła wyraźne słabości ostatniej inkarnacji drużyny najważniejszych superbohaterów uniwersum DC. W efekcie kryzysu publiczne zaufanie do Batmana, Supermana i spółki wyraźnie spadło, pokazując konieczność zmiany dotychczasowej formuły supergrupy, poszukania nowych rozwiązań. Wątki te kontynuowane są w pobocznej serii zatytułowanej Amerykańska Liga Sprawiedliwości, której pierwszy tom, Najbardziej niebezpieczni, ukazał się w Polsce we wrześniu.

Johnss, David Finch, Brett Boot, Ivan Reis i inni w Subiektywnie

Przedstawiona w trzecim tomie Ligi Sprawiedliwości historia Tron Atlantydy odsłoniła wyraźne słabości ostatniej inkarnacji drużyny najważniejszych superbohaterów uniwersum DC. W efekcie kryzysu publiczne zaufanie do Batmana, Supermana i spółki wyraźnie spadło, pokazując konieczność zmiany dotychczasowej formuły supergrupy, poszukania nowych rozwiązań. Wątki te kontynuowane są w pobocznej serii zatytułowanej Amerykańska Liga Sprawiedliwości, której pierwszy tom, Najbardziej niebezpieczni, ukazał się w Polsce we wrześniu.

Drugie, przygotowane na dziś omówienie, to tekst Maćka. Zapraszam do lektury!

Drabble

Mozaikę ułożoną ze stu słów proponuje dziś Jacek Wilkos.

Szlachetne pobudki – Kasia Bulicz-Kasprzak

Powrót na Różaną

Olga „Issay” Sienkiewicz

Pierwszy tom cyklu Po sąsiedzku, zatytułowany Dom na skraju, czytałam z dość dużą przyjemnością – być może nie wbił mi się jakoś specjalnie w pamięć, jednak nawet wyróżnił się od pozostałych obyczajówek, które przechodzą przez moje ręce. Do lektury drugiej części siadałam z pewnymi obawami, bo jakoś tak bywa, że zazwyczaj kontynuacja wypada odrobinę słabiej od poprzedniczki. I tu niestety reguła się potwierdza... choć w pewien przewrotny sposób i inaczej, niż można by się było domyślać.

Czasem widać, że cykl nie jest do końca przemyślany i rozplanowany – oczekiwanie od czytelnika, że po iluś miesiącach będzie jeszcze pamiętał wydarzenia z poprzedniego tomu, kto jest kto i w jakich koligacjach rodzinnych, kto spał z kim, kto się w kim kocha i kto ma jakie marzenia, jest mało realistyczne. Nie oszukujmy się też, nie każdy ma czas (czy ochotę, jak w moim przypadku) wracać do pierwszego tomu tylko i wyłącznie po to, żeby zrozumieć drugi.
Ja zgubiłam się w gąszczu postaci, których ze strony na stronę robi się coraz więcej: w pewnym momencie tak się zamieszałam w to, kto jest z kim spokrewniony i kto co komu zrobił w poprzedniej książce, że musiałam przerwać lekturę. Wrócić do pierwszego tomu, poświęcić dodatkowy czas na odświeżenie sobie wydarzeń(i, nie oszukujmy się, zrobienie skrótowych notatek, bo nie ufam swojej pamięci). Dopiero wtedy mogłam siąść do Szlachetnych pobudek i zacząć czytać od początku, ze zrozumieniem. Nie wydaje się wam, że to trochę za dużo kłopotu?

Szlachetne pobudki podejmują akcję niedługo po końcu Domu na skraju - powódź się kończy, bohaterowie muszą sobie teraz poradzić z pozostawionym przez nią bałaganem i skutkami wydarzeń z końca poprzedniego tomu. Kobiety z Różanej – bo to na płci pięknej nadal koncentruje się akcja, mężczyzn traktując trochę po macoszemu – walczą z nową rzeczywistością i faktem, że czasem spełnienie marzeń to absolutnie najgorsze, co tylko może się stać.

Bulicz-Kasprzak w Subiektywnie

Pierwszy tom cyklu Po sąsiedzku, zatytułowany Dom na skraju, czytałam z dość dużą przyjemnością – być może nie wbił mi się jakoś specjalnie w pamięć, jednak nawet wyróżnił się od pozostałych obyczajówek, które przechodzą przez moje ręce. Do lektury drugiej części siadałam z pewnymi obawami, bo jakoś tak bywa, że zazwyczaj kontynuacja wypada odrobinę słabiej od poprzedniczki. I tu niestety reguła się potwierdza... choć w pewien przewrotny sposób i inaczej, niż można by się było domyślać.

Na czym polega ta przewrotność? Dowiecie się tego z lektury najnowszego omówienia Olgi. Zapraszam!

Alchemia. Wprowadzenie do symboliki i psychologii - Marie-Louise von Franz

O połączeniu psychoanalizy z alchemią słów kilka

Laura "Visenna" Papierzańska

Sigmund Freud wprowadził nas kiedyś w coś, co zowie się psychoanalizą. Uczeń tego kontrowersyjnego dziś naukowca, Karl Gustav Jung, uaktualnił jego intelektualne dzieło, a książka, którą się tu zajmuję, jest pokłosiem jego pracy. Mamy tutaj połączone dwa teoretycznie niezbieżne światy, bo na język psychoanalizy, poprzez symbole, tłumaczona zostaje alchemia. Marie Louise von Franz kilkadziesiąt lat temu próbowała wyjaśnić swoim studentom istotę tego połączenia i odczytać symbole alchemiczne w sposób zgodny z praktyką i teorią Junga. Czy się udało?

Psychoanaliza to obecnie metoda nieco przestarzała, przekuta na nieco lepsze metody o potwierdzonej skuteczności. Oczywiście kwestia uznania nieświadomości jako istotnego elementu psychiki była sporym krokiem dla psychologii, ale od tego momentu minęło już mnóstwo czasu. W czym tkwi problem? Jest on trudny do zbagatelizowania, bo zarzut numer jeden to zbyt duża swoboda w interpretacjach terapeuty. Marie Louise von Franz jest zaś pełnokrwistą przedstawicielką tej dziedziny i z równą swobodą porusza się we własnych wyobrażeniach na temat znaczenia tekstów alchemicznych. Przed lekturą trzeba się więc pozbyć przekonania, że poznamy prawdy objawione i zostawić sobie, a właściwie pani von Franz, trochę pola dla dywagacji, które oczywiście są zgodne z tym, co do powiedzenia miał Jung, ale trudno je niekiedy zakwalifikować do owoców spotkań z twardą nauką.

von Franz w Subiektywnie

Sigmund Freud wprowadził nas kiedyś w coś, co zowie się psychoanalizą. Uczeń tego kontrowersyjnego dziś naukowca, Karl Gustav Jung, uaktualnił jego intelektualne dzieło, a książka, którą się tu zajmuję, jest pokłosiem jego pracy. Mamy tutaj połączone dwa teoretycznie niezbieżne światy, bo na język psychoanalizy, poprzez symbole, tłumaczona zostaje alchemia. Marie Louise von Franz kilkadziesiąt lat temu próbowała wyjaśnić swoim studentom istotę tego połączenia i odczytać symbole alchemiczne w sposób zgodny z praktyką i teorią Junga. Czy się udało?

Przed Wami najnowsza recenzja Laury, a w niej odpowiedź na postawione przez nią pytanie. Miłej lektury!

Słońce w Chwale - Sharon Kay Penman

Prawdziwa „Gra o tron”

Mirosław Gołuński

Odkąd pięć lat temu telewizja HBO zaczęła produkcję serialu Gra o tron na podstawie wielotomowej sagi J. R. R. Martina, świat oszalał na punkcie Westeros. I trudno się temu dziwić, gdyż osadzony w dość typowym dla realiów fantasy świecie dzieją się rzeczy niezwykłe, straszne i czasem niewyobrażalne. Osobiście uważam zresztą, że film bije na głowę książkę, która mnie specjalnie nie uwiodła. Jeśli jednak przywołuję superprodukcję fantasy w kontekście recenzowanej właśnie książki, to z zupełnie innego powodu. Znalazłem kiedyś informację, że pisząc swoją sagę Martin zaczytywał się w opracowaniach dotyczących angielskiej wojny Dwóch Róż, która przez blisko dziesięciolecie XV wieku wstrząsała Anglią, a której krwawe konsekwencje miały na zawsze zmienić ten kraj. I jeśli ktoś poznał świat Martina i wstrząsnęło nim okrucieństwo tam prezentowane, koniecznie powinien przeczytać Słońce w Chwale Sharon Key Penman, by przekonać się, że prawdziwa Gra o tron była jeszcze okrutniejsza i straszniejsza, a pisarka napisała wybitną powieść historyczną.

Penman w Subiektywnie

Odkąd pięć lat temu telewizja HBO zaczęła produkcję serialu Gra o tron na podstawie wielotomowej sagi J. R. R. Martina, świat oszalał na punkcie Westeros. I trudno się temu dziwić, gdyż osadzony w dość typowym dla realiów fantasy świecie dzieją się rzeczy niezwykłe, straszne i czasem niewyobrażalne. Osobiście uważam zresztą, że film bije na głowę książkę, która mnie specjalnie nie uwiodła. Jeśli jednak przywołuję superprodukcję fantasy w kontekście recenzowanej właśnie książki, to z zupełnie innego powodu...

Jakiego? Dowiecie się z lektury całego tekstu najnowszego omówienia Mirka. Serdecznie zapraszam!

Szortal Na Wynos - listopad 2015

Listopadowy numer "Szortalu Na Wynos" w cieniu wydarzeń zupełnie nie literackich. Lecz to wciąż to samo pismo, przy którym można zapomnieć o tym, jak paskudny w rzeczywistości jest Świat.
W numerze opowiadania, recenzje, grafiki, wywiady oraz druga odsłona komiksu na podstawie powieści Jana Maszczyszyna pt. "Światy Solarne".
Pobierajcie i niech literatura zatriumfuje nad rzeczywistością.

Króciak

Przychodzi facet do lekarza. Nie, to nie żart, tylko nowy szort Katarzyny Rupiewicz.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Piękny gracz - Christina Lauren


Po kazaniu nadopiekuńczego brata na temat zaniedbywania życia towarzyskiego i pracoholizmu dwudziestoczteroletnia Hanna Bergstrom postanawia odrobić zadanie domowe: wyjść do ludzi, nawiązywać znajomości i chodzić na randki. A któż lepiej pomoże jej przedzierzgnąć się w zmysłową syrenę, niż niezwykle przystojny przyjaciel brata, Will Sumner, biznesmen inwestujący na giełdzie i niepoprawny playboy?

Will żyje z ryzyka, lecz co do Hanny ma wątpliwości… dopóki pewnej szalonej nocy jego niewinna uczennica nie wciągnie go do łóżka i nie udzieli lekcji o byciu z kobietą. Tej lekcji  nie da się zapomnieć. Hanna odkrywa moc własnej seksualności, a Will musi udowodnić, że jest jedynym mężczyzną, o jakim ona marzy.

Stale w ruchu - Oliver Sacks


Stale w ruchu jest jednym wielkim wyznaniem, w którym elementy czasami aluzyjnie czy skrótowo pojawiające się w poprzednich książkach autora teraz zostają przedstawione z wielką otwartością. Z niezwykłą szczerością i humorem słynny neurolog relacjonuje swoje burzliwe życie, od szalonej młodzieńczej podróży w poprzek Ameryki, przez fascynację narkotykami, po definiujące go aż po kres życia zaangażowanie w odzyskanie zdrowia przez pacjentów. Oliver Sacks występując w różnych rolach — autora, lekarza, naukowca, doradcy duchowego — każdą z nich starał się nasycać swą niepowtarzalną osobowością, dzięki czemu również świat jawił mu się jako uniwersum niepowtarzalnych osobowości, czego świadectwem jego bestsellerowe książki.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Łotrzyki - George R.R. Martin, Gardner Dozois


Wszyscy kochają łotrzyków. Motyw przewodni tej znakomitej antologii pozwala na bardzo wiele swobody i jest niezwykle atrakcyjny dla czytelnika. Fałszywe jasnowidzące, międzygalaktyczne kreatury, nowy rodzaj alchemii i przywoływanie pradawnych bogów czy zabójcza moc opowieści o Fafrydzie i Szarym Kocurze to tylko niektóre z pomysłów. Bohaterowie wszystkich opowieści są niebezpieczni i podstępni, a do tego zupełnie nieprzewidywalni. Książka zawiera teksty znanych autorów powieści detektywistycznych oraz thrillerów, a także tych, którzy zasłynęli z science fiction i fantasy. Sam spis treści wystarczy, by wzbudzić zainteresowanie fanów najrozmaitszych gatunków - zawiera bowiem 21 nigdy dotąd niepublikowanych utworów. W tomie znajdziemy m.in. najnowsze opowiadanie Neila Gaimana rozgrywające się w świecie Nigdziebądź, nowelę Patricka Rothfussa opowiadającą o Bast z Kronik królobójcy oraz cechującą się błyskawiczną akcją opowieść Joe Abercrombiego o serii nieustannych kradzieży. I wreszcie na koniec opowiadanie samego mistrza George'a R.R. Martina, relacjonujące skrawek historii świata Gry o tron, opowiadające o pewnym draniu z czasów panowania dynastii Targaryenów.

W Samo Południe - odsłona CCIII

Witajcie! W CCIII odsłonie naszego stałego konkursu mamy dla Was trzy egzemplarze Agendy 21 Glenn Beck i Harriet Parke, które ufundował ich wydawca, Wydawnictwo Zysk i S-ka.

Zasady pozostają bez zmian.

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę powiedzieć, czyja autobiografia miała/ma/będzie mieć w tym tygodniu swoją premierę w Zysku i S-ce. To część pierwsza zadania. W drugiej części proszę podać, czyje wakacje ukazały się niedawno w tymże wydawnictwie.

2. Historyczne: Proszę podać nazwisko i imię pewnego polskiego pisarza, który specjalizował się w wysyłaniu swoich nieletnich bohaterów na pełne przygód wakacje. A to kazał im się uśmiechnąć (na szczęście tylko raz) w czasie podróży nad morze, a to musieli się męczyć z zagadką zamku pełnego spirytualiów... Znaczy, tych takich, co to nie mogą leżeć jak normalni ludzie, tylko łażą, jęczą, błyskają i straszą... Znaczy, po śmierci nie mogą... Edit: zapomniałem, że jeszcze zdarzyło mu się zamieszać swoich bohaterów w nielegalny hazard związany z bananami.

3. Szortalowe: Czy nasza aktualna nagroda była recenzowana na Szortalu? Tak czy nie?

To wszystko, do boju!

Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata - Konstanty Ildefons Gałczyński

Zielona i nieocenzurowana

Hubert Przybylski

Teatrzyk W.S. Nieświecia
ma zaszczyt przedstawić
sztukę w trzech aktach
pt.


"Uwolnienie Zielonej Gęsi"

W rolach głównych:
ZIELONA GĘŚ - teatrzyk spętany i okaleczony
CENZURA - siła nieczysta numero uno
PRZEKROJOWE NORMY - siła nieczysta numero due
ZAHUKANI WYDAWCY - plebs wydawniczy
PRÓSZYŃSKI I JEGO WESOŁA KOMPANIJA - herosi narodowego rynku wydawniczego
HAMLET - co prawda jedynie okazjonalnie, ale jakże to tak, robić sztukę bez Hamleta?
KURTYNA - bohaterka ostatniej akcji

Akt I

ZIELONA GĘŚ
(radośnie, na okoliczność cudu swych narodzin)
Witaj przepiękny świecie! Mój Pan i Stwórca, niejaki K.I.G., wymyślił mnie skrzydlato-wzniosłą, abym mogła głosić jego talent, warsztat i w ogóle. Lecz oto ktoś się do mnie zbliża. Witajcie przyjaciele! Czyż świat nie jest cudowny? 

(nadchodzącymi okazują się być Cenzura i Przekrojowe Normy)

CENZURA
(służbiście)
Towarzyszko! I z czego się tak towarzyszka Gęś cieszy? Towarzyszka Gęś ma pracować dla ludu, towarzyszka ma pomagać w utrwalaniu nowego, jedynie słusznego ładu, a nie wprowadzać zamęt w głowach i korytarzach powietrznych. Dlatego teraz dokonam niezbędnego ciach i utnę towarzyszce te burżuazyjno-filozofujące skrzydła.
(to mówiąc przekutym z sierpa Mieczem Jedynie Słusznej Słuszności ciacha Zielonej Gęsi skrzydła)

CENZURA
(zadowolona z dobrze wykonanego obowiązku)
Teraz towarzyszka Gęś jest już prawie że przystosowana do życia w nowym, ludowym ustroju. O resztę zadbają Przekrojowe Normy. Żegnam!
(to mówiąc odchodzi)

P
RZEKROJOWE NORMY
(radośnie szczebiocąc)
Czyż nie pięknie jest być kimś niewyróżniającym się z ogółu? Czyż nie wygodniej? A teraz chodźmy, pokażę koleżance, gdzie będzie pracować.

Gałczyński w Subiektywnie

Zapraszam na moją, zrobioną w jedynym słusznym stylu, ocenę Zielonej Gęsi.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

J.R.R. Tolkien - Beowulf. Przekład i komentarz oraz Sellic Spell pod redakcją Christophera Tolkiena

J.R.R. Tolkien przetłumaczył „Beowulfa”, staroangielski poemat z ok. VIII w., a spisany prawdopodobnie na początku XI w., w 1926 roku, kiedy miał 34 lata. Wracał do tego przekładu później, nanosząc pośpieszne poprawki, lecz nigdy nie brał pod uwagę jego publikacji. Podjął się jej teraz Christopher Tolkien.
Przekładowi towarzyszy pouczający komentarz autora do samego poematu w formie wykładów wygłoszonych w Oksfordzie w latach trzydziestych XX w., rzucających także światło na proces tłumaczenia. Wykłady te dowodzą niezwykłej swobody, z jaką Tolkien poruszał się po ówczesnej literaturze i historii.
Autor przekładu „Beowulfa” poświęca wiele uwagi szczegółom i realiom epoki, które nadają jego wizji bezpośredniości i jasności. Zupełnie jakby wszedł do tej wyobrażonej przeszłości i stał obok Beowulfa oraz jego wojowników, kiedy po zejściu na ląd w Danii potrząsali kolczugami, był świadkiem jego narastającego gniewu, kiedy drażnił się z nim Unferth, albo jakby sam ze zdumieniem podnosił wzrok na straszliwą rękę Grendela umieszczoną nad drzwiami Heorotu.
Wykłady te dowodzą także szerszego spojrzenia Tolkiena na kontekst literacki „Beowulfa” oraz tematy poruszane w poemacie, np. historii ze smokiem nie traktuje jak kolejnej bajki o ukrytym skarbie, lecz zwraca uwagę na jego związek z wcześniejszymi, pogańskimi czasami i otaczającą go atmosferę tragedii, analizuje współistnienie w poemacie elementów pogańskich i chrześcijańskich czy objaśnia subtelności zawartej w nim ironii oraz rozplątuje dynastyczne zawiłości.
Christopher Tolkien dołączył do przekładu i komentarza napisaną przez ojca (także w języku staroangielskim) „cudną opowieść”, pokazującą, jak mogłaby wyglądać historia Beowulfa jako ludowa opowiastka, pozbawiona wszelkich naleciałości ideologicznych i historycznych.

J.R.R. Tolkien (1892–1973) jest twórcą Śródziemia oraz autorem tak klasycznych i nadzwyczajnych powieści, jak „Hobbit”, „Władca

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Krzysztof Gawronkiewicz, Grzegorz Janusz - Kwintesencja

Powrót jednego z najważniejszych polskich duetów komiksowych. Po legendarnych „Przebiegłych dochodzeniach Ottona i Watsona” Krzysztof Gawronkiewicz i Grzegorz Janusz zapraszają do lektury niezwykłe- go rękopisu Eryka Olimpa, „Kwintesencji”. W tej przyjemności towarzyszyć będą nam dwa sympatyczne stworzonka. Rozsmakuj się w dziele Olimpa i poszukaj wraz z naszymi bohaterami odważnego połączenia kompleksu Edypa z herezją trynitarną. „Kwintesencja” to jeden z najbardziej wyczekiwanych komiksów 2015 roku. Zapowiadana przez autorów przez lata materializuje się przed Państwem w wyjątkowej oprawie edytorskiej.

Krzysztof Gawronkiewicz – grafik, malarz, twórca m.in. komiksów „Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona” (scen. Grzegorz Janusz), „Achtung Zelig” (scen. Krystian Rosiński), „Mikropolis” (scen. Dennis Woyda), „Powstanie” (scen. Marzena Sowa). Jego komiksy wydawane były we Francji przez Casterman i Glenat.

Grzegorz Janusz – tłumacz, prozaik, autor scenariuszy komiksów, m.in.: „Wykolejeniec” (rys. Berenika Kołomycka), „Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona” (rys. Krzysztof Gawronkiewicz), „Czasem” (rys. Marcin Podolec), „Tragedyja Płocka” (rys. Jacek Frąś), „Bon Ton” (rys. Ernesto Gonzales).

Nowość wydawnictwa Rebis

Dzisiaj trafia do księgarń najnowsza powieść Salmana Rushdiego Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy. To książka, na którą fani Salmana musieli czekać 7 lat. To erudycyjna baśń dla dorosłych o ponadczasowej miłości i odwiecznych konfliktach, ścieraniu się wielkich idei i triumfie rozumu nad fanatyzmem i nietolerancją.

W roku 1195 pod domem Ibn Ruszda zjawia się dziewczyna imieniem Dunia, którą filozof przyjmuje pod swój dach, nie podejrzewając, że jest dżinniją, istotą z dymu bez ognia, księżniczką Peristanu, czarodziejskiej krainy zaludnionej dżinnami, ifrytami i pomniejszymi demonami. I choć związek tej specyficznej pary nie trwa długo, dzięki spektakularnej płodności Duni jego owocem jest liczna gromada nie w pełni zwyczajnych dzieci. Tysiąc lat później ich potomkowie, nieświadomi początkowo swych nadnaturalnych mocy, odegrają kluczową rolę w wojnie, która rozegra się na Ziemi i będzie trwała dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy. I która zmieni świat na zawsze.

Mistrz Rushdie po swojemu, z ironicznym humorem i niezwykłym kunsztem, łączy historię i legendy, postaci rzeczywiste i baśniowe, prawdę i zmyślenie, by ukazać naszą rzeczywistość z perspektywy odległej przyszłości, w której ludzkość żyje w szczęśliwym, areligijnym świecie.

Ta nieokiełznana, zwariowana, szkatułkowa powieść mimo baśniowej konwencji stanowi trafny i przenikliwy komentarz na temat współczesności, odbijając w satyrycznym zwierciadle dylematy i szaleństwo naszych czasów. Zainspirowana Księgą tysiąca i jednej nocy, jest także hymnem jednego z największych gawędziarzy współczesnej literatury na cześć sztuki opowiadania i potęgi wyobraźni.

Nowość Wydawnictwa Komiksowego (Prószyński i S-ka)

Scott McCloud - Stwórca

David Smith poświęcił życie sztuce. Dosłownie. Zawierając pakt ze Śmiercią młody rzeźbiarz zyskuje niezwykły dar – możliwość wyrzeźbienia rękoma wszystkiego co zapragnie. Cena za to jest olbrzymia – za dwieście dni David umrze. Czy w tym czasie spod jego ręki wyjdzie arcydzieło, które powali krytyków? Co wydarzy się w życiu bohatera, że układ ze Śmiercią przestanie być atrakcyjny? Czy warto zastawić życie za wszelką cenę?

„Stwórca" to historia o pożądaniu rzeczy niemożliwych – niezwykła opowieść pomiędzy fantazją a realnością.

„Stwórca" to jedna z najważniejszych powieści graficznych 2015 roku, której autor – Scott McCloud jest dobrze znany polskim czytelnikom dzięki wybitnej, komiksowej opowieści o tym jak działa komiks – Zrozumieć komiks. Planowana jest ekranizacja „Stwórcy".

Maciej Parowski, Bogusław Polch, Andrzej Sapkowski - Wiedźmin. Wydanie kolekcjonerskie

Wiedźmina przedstawiać nie trzeba - postać stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego to fenomen polskiej popkultury. Jednak zanim Geralt z Rivii stał się bohaterem filmów, gier komputerowych, fabularnych i karcianych, wystąpił w wyjątkowym komiksie.

Wydawany w latach 1993 do 1995 cykl komiksów o Wiedźminie wyprzedził czasy i zapowiedział narodziny megagwiazdy polskiej popkultury. Scenariusz Andrzeja Sapkowskiego i Macieja Parowskiego brawurowo zilustrowany przez Bogusława Polcha to lektura obowiązkowa dla miłośników wiedźmińskiego uniwersum oraz fanów dobrego komiksu.

Kolekcjonerskie wydanie komiksu łączy w jednym tomie sześć powstałych w

Podwójne życie Pat - Jo Walton

Świat Książki numer 1, Jo Walton numer 2

Aleksander Kusz

Tak numerkowo zacząłem, jak to księgowy z krwi i kości. To chyba pierwsza książka Świata Książki, którą recenzuję na Szortalu (choć oczywiście nie pierwsza, którą przeczytałem), oraz druga przeczytana przeze mnie książka autorstwa Jo Walton. Poprzednia, zdobywczyni nagród Nebula i Hugo zachęcała mnie mocno – „przeczytaj mnie, przeczytaj”, ale ciągle ją odkładałem. Muszę przyznać, że ostatnio boję się zwycięzców nagród, nie tylko amerykańskich. Bo wygląda na to, że nagrodami rządzi poprawność polityczna, salon i koteria, a nie jakość książek.

Przygotowując się do przeczytania Podwójnego życia Pat, znaczy się obecnie recenzowanej pozycji, zdecydowałem się jednak przeczytać wydaną wcześniej w Polsce powieść: Wśród obcych. I okazało się, że to całkiem fajna opowieść o dziewczynie czytającej science fiction. Wróciły wspomnienia, wróciły niektóre przeczytane książki, które już zapomniałem, a kilka innych wynotowałem sobie jako warte przeczytania. Miła i nostalgiczna powieść o dorastaniu i czytaniu, science fiction przede wszystkim. Bardzo fajna lektura. Jednak czy za taką książkę powinno się dawać Nebulę i Hugo? Mam wątpliwości. Na szczęście nie jestem w komisjach i nie muszę podejmować takich decyzji. Dla mnie bardzo to dobra pozycja, ale na pewno nie wybitna. Może w roku, kiedy książka zdobyła nagrody nie było żadnych wybitnych pozycji? A może nagrody były przyznawane przez leśne ludki mojego pokroju i pokolenia, które żyje już tylko wspomnieniami i pamięta, jak to drzewiej dobrze bywało?

Do tej pory nie recenzowaliśmy książek wydanych przez Świat Książki na Szortalu. Jakoś współpraca nie umiała zaskoczyć. Wreszcie Magda omówiła Piętnaście żywotów Harry’ego Augusta Claire North i poleciało. Myślę, że na dłużej. Do końca roku Mirek omówi Wam jeszcze biografię Philipha Rotha, a ja wezmę na warsztat największy szlagier ostatnich miesięcy, czyli Dziewczynę z pociągu Pauli Hawkins. A potem to już się okaże, co będzie.

Walton w Subiektywnie

Tak numerkowo zacząłem, jak to księgowy z krwi i kości. To chyba pierwsza książka Świata Książki, którą recenzuję na Szortalu (choć oczywiście nie pierwsza, którą przeczytałem), oraz druga przeczytana przeze mnie książka autorstwa Jo Walton. Poprzednia, zdobywczyni nagród Nebula i Hugo zachęcała mnie mocno – „przeczytaj mnie, przeczytaj”, ale ciągle ją odkładałem. Muszę przyznać, że ostatnio boję się zwycięzców nagród, nie tylko amerykańskich. Bo wygląda na to, że nagrodami rządzi poprawność polityczna, salon i koteria, a nie jakość książek.

Z wielką przyjemnością zapraszam Was do lektury najnowszego omówienia, które spłynęło z paluszków Alka na klawiaturę jego komputera. Będą dygresje!

Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie – Artur Szrejter

Bohater do zrozumienia

Maciej Rybicki

Już przy okazji premiery poprzednich książek Artura Szrejtera, wydanych przez warszawska Ericę: Wielkiej wyprawy księcia Racibora i Pod pogańskim sztandarem, zwracałem uwagę na znakomitą pracę popularyzatorską, jaką autor ten wykonuje na niwie piśmiennictwa historycznego dotyczącego wczesnego średniowiecza. O ile jednak dwie wspomniane pozycje dotyczyły „naszej” historii – ich tematem byli bowiem w znacznej mierze Słowianie – o tyle najnowsza jego propozycja, choć nie sięga do obszarów przywołujących przodków współczesnych Polaków, jednak niewątpliwie bardziej zakorzenionych we współczesnej kulturze popularnej – zdecydowanie bardziej globalnej, niż lokalnej. W dobie popularności marvelowskiej interpretacji Thora, Lokiego i Asgardu, czy też w czasie, gdy niekoniecznie bitewne tryumfy święcą inspirowani legendą Ragnara Lodbroka serialowi Wikingowie – wierzenia wczesnośredniowiecznych Germanów (skandynawskich, wyspiarskich, ale i kontynentalnych) stały się częścią uniwersalnego kodu kulturowego cywilizacji Zachodu (a może i nie tylko). W takiej sytuacji nie może dziwić zapotrzebowanie na popularnonaukowe opracowania na temat ich wierzeń i legend, które, choć mocno przekształcone, obecne są w naszej codzienności.

Szrejter w Subiektywnie

Już przy okazji premiery poprzednich książek Artura Szrejtera, wydanych przez warszawska Ericę: Wielkiej wyprawy księcia Racibora i Pod pogańskim sztandarem, zwracałem uwagę na znakomitą pracę popularyzatorską, jaką autor ten wykonuje na niwie piśmiennictwa historycznego dotyczącego wczesnego średniowiecza...

Przed Wami najnowszy tekst Maćka. Tym razem omawia on najnowszą książkę Artura Szrejtera. Warto przeczytać!

Drabble

Zamek w dożywocie. Brzmi obiecująco, prawda? Kustoszem tego przybytku jest Sylwia Finklińska.

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Nasz pierwszy konkurs „Dobro złem czyń” pokazał, jak wiele twórczej energii w Was drzemie. Nie będziemy ukrywać, że bardzo nam się to spodobało i chcielibyśmy teraz – jak i w przyszłości – kontynuować ideę podobnych zmagań.

Zapraszamy Was więc do udziału w naszym drugim konkursie, tym razem na mikropowieść, pod dwuznacznym tytułem „Ten pierwszy raz”. Choć nie boimy się erotyki, to jednak kochamy SF i mamy na myśli pierwszy kontakt ludzkości z obcą, inteligentna rasą. Oczywiście jeśli Waszym zdaniem zapałamy do siebie – platoniczną lub nie – miłością możecie o tym napisać, ale zdecydowanie bardziej ciekawi nas, jak wyobrażacie sobie nasze pierwsze spotkanie trzeciego stopnia.

Honorowym patronem konkursu jest znany wszystkim miłośnikom SF Michał Cholewa, a do jury zaprosiliśmy tym razem reprezentantów portali poświęconych fantastyce.

Wszystkie informacje o konkursie czekają na Was na tej stronie: http://geniuscreations.pl/ten-pierwszy-raz/

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Stacja jedenaście - Emily St. John Mandel

Jedno z największych literackich wydarzeń roku! Obsypana nagrodami powieść, która wzrusza i zmusza do zastanowienia nad ulotnym pięknem tego świata.
Zdobywca nagrody Arthura C. Clarke'a za najlepszą powieść roku.
Finalista National Book Award i PEN/Faulkner Award.
Notowana na liście bestsellerów New York Timesa, w wielu prestiżowych podsumowaniach uznawana za jedną z najlepszych powieści roku.

Wstrząsająca, niesamowicie przejmująca "Stacja Jedenaście" to powieść, której akcja toczy się w ponurych czasach po upadku cywilizacji i przedstawia niezwykłą historię hollywoodzkiego gwiazdora, jego niedoszłego ratownika oraz wędrującej grupy artystów, przemierzającej zniszczone tereny Wielkich Jezior i gotowej oddać wszystko w imię sztuki i człowieczeństwa.

Pewnej zimowej nocy znany aktor, Arthur Leander, umiera na zawał serca podczas wystawiania Króla Leara. Były paparazzi, Jeevan Chaudhary, szkolący się teraz na ratownika medycznego, jest na widowni i rusza Arthurowi na pomoc. Dziecięca aktorka, Kirsten Raymonde, obserwuje w przerażeniu, jak Jeevan próbuje bez skutku uratować aktora. Arthur umiera. Tej samej nocy, kiedy Jeevan wraca z teatru do domu, rozprzestrzenia się straszliwy wirus.

Mija piętnaście lat. Kirsten jest aktorką wędrującą z Podróżującą Symfonią. Ta mała grupa artystów przechadza się między osadami tego nowego, odmienionego świata i razem wystawia dzieła Szekspira oraz gra muzykę dla tych nielicznych, którzy przeżyli epidemię. Z boku ich karawany oraz wytatuowana na ramieniu Kirsten, widnieje kwestia ze Star Treka: „Samo przetrwanie nie wystarcza”. Kiedy jednak Symfonia dociera do St. Deborah Przy Wodzie, napotyka tam nieobliczalnego proroka, wykopującego puste groby dla tych, którzy odważyli się opuścić jego osadę.

Ta wzruszająca, melancholijna powieść, której akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, wyjątkowo realistycznie przedstawia życie przed i po epidemii. "Stacja Jedenaście" skupia się na relacjach, które dają nam siłę

Nowość wydawnictwa Albatros

MROCZNA WIEŻA VII: MROCZNA WIEŻA - Stephen King

Członkowie ka-tet zostają rozdzieleni. Pere Callahan toczy w nowojorskim Dixie Pig swój ostatni bój z wampirami. Susan jest świadkiem narodzin potwornego Mordreda i widzi, jak przeistaczające się w pająka niemowlę pożera Mię - własną matkę. Roland i Eddie utknęli w innym świecie - Maine, 1977 - i bardzo pragną połączyć się z resztą ka-tet.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Noir sur Blanc

Król gry - Marco Malvaldi

Kolejny bestseller opowiadający o klientach baru "Lume". Dziarscy staruszkowie i właściciel baru Massimo po raz kolejny sprawnie  rozwiązują zagadkę kryminalną. Dzięki nim dowiemy się, kto jest sprawcą morderstwa, które może wpłynąć na wynik wyborów do senatu. Podczas gdy kandydaci walczą o władzę  w oryginalnym włoskim stylu, bywalcy baru "Lume" zgłębiają pasjonującą historię miłosną z przeszłości. Marco Malvaldi po raz kolejny udowadnia, że umie zadziwić, rozbawić, a jednocześnie bezlitośnie wytknąć narodowe wady mieszkańców Toskanii - z typową dla niego i dla tego regionu Włoch dobroduszną ironią.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Rozkaz zagłady - James Dashner

Zanim weszli do labiryntu padł rozkaz zagłady...

„Rozkaz zagłady” to długo wyczekiwany przez fanów prequel bestsellerowej trylogii Więzień labiryntu, która zawładnęła wyobraźnią czytelników na całym świecie.

Po pełnej napięcia i dramatycznych wyborów wędrówce przez świat ogarnięty Pożogą, który można było śledzić w poprzednich tomach tej serii, miłośnicy Więźnia labiryntu czekają na kolejną porcję odpowiedzi na wiele pytań.

Co się stało zanim Thomas i reszta Streferów znaleźli się w labiryncie? Jak rozwijała się Pożoga? Jak i dlaczego w ten sposób potoczyły się losy bohaterów i całego świata? Jakie pułapki tym razem przygotował dla czytelników James Dashner?

„Rozkaz zagłady” to pełen nieustającej akcji i trzymający w napięciu do ostatniej strony czwarty tom cyklu Więzień labiryntu, który jest pozycją obowiązkową dla każdego miłośnika tej serii.

Seria „Więzień labiryntu” to światowy bestseller, który stopniowo zostaje przenoszony na ekran filmowy. Dotychczas zostały sfilmowane dwa pierwsze tomy tej serii („Więzień labiryntu” oraz „Próby ognia”), a premiera filmu na podstawie trzeciego tomu „Lek na śmierć” przewidziana jest na początek 2017 roku.

Sądzili, że koniec świata już nastąpił.

Zanim powstał DRESZCZ, zanim zbudowano Strefę, zanim Thomas znalazł się w Labiryncie, rozbłyski słoneczne wypaliły powierzchnię Ziemi, zabijając większość populacji globu.

Najgorsze dopiero nastąpi.

Mark i Trina byli tam, gdy to się stało. Przetrwali. Ale teraz wśród ocalałych szerzy się wirus. Wirus, który sprawia, że ludzie wpadają w morderczy szał.

Nie ma leku. Nie ma dokąd uciekać.

W samo południe - odsłona CCII - ogłoszenie wyników

Środa wieczór, a właściwie czwartek, bo cały dzień wydawało mi się, że dzisiaj jest czwartek. Nie wiem co lepiej, niby wszyscy powiedzą, że czwartek, bo bliżej do weekendu, ale z drugiej strony świadczyłoby to o tym, że nie lubicie dni powszednich i pracy, znaczy się większości swojego życia. Dziwne nie? To jak? Środa czy czwartek?

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnictwo Poznańskie słynęło kiedyś, dawno, dawno temu (znaczy się za czasów mojej młodości) z antologii opowiadań fantastyczno naukowych. Proszę podać w jakiej serii się ukazywały i przynajmniej trzy tytuły z serii (dodam, dla ułatwienia, że to chyba nie była oficjalna nazwa serii, tak się przyjęło, no, będę łaskawy, od okładki). Ale za to ułatwienie proszę napisać cechę charakterystyczną antologii z tej serii.

1.1 Seria ze słoneczkiem.

1.2 Tutaj sam sobie zrobiłem kłopot, bo oczywiście pytałem się o tytuły antologii, ale tak sformułowałem pytanie, że wyszło, że pytam o jakiekolwiek tytuły z tej serii, więc odpowiadaliście przeróżnymi tytułami, Sawaszkiewicza, Żwikiewicza, Asimova, Chruszczewskiego itd. Bywa. I tak jak odpowiadaliście, to było dobrze. Tytuły antologii to między innymi: GWIAZDY GALAKTYKI, LUDZIE I GWIAZDY, USKOK W CZASIE, NIEMOC, POTOMKOWIE SŁOŃCA I CYBERNETYCZNE LALECZKI.

1.3 Cechą charakterystyczną antologii opowiadań w niej wydawanych jest to, że autorzy pochodzili z państw bloku wschodniego.

2. Proszę podać imię i nazwisko głównego bohatera powieści Marcina Jamiołkowskiego - Keller oraz napisać przez kogo został zwerbowany.

Ian Keller. Przez służby specjalne Układu Polonusa i wysokich przedstawicieli Nowego Watykanu.

3. Trzecie wolne, nie trzeba odpowiadać, ale jest to mile widziane :D Jeden z naszych byłych recenzentów redagował parę pozycji w wydawnictwie Czwarta Strona. Proszę podać imię i nazwisko.

Dawid Wiktorski.

Zwycięzcy:

1.Krzysztof Kochańczyk,

2. Katarzyna Iwańczak,

3. Elżbieta Budnik.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Nowość wydawnictwa Sine Qua Non

Humans of New York. Ludzie Nowego Jorku- Brandon Stanton

Uchwycone na fotografiach szalone tętno Nowego Jorku

Tysiące ludzi, tysiące twarzy, tysiące małych wielkich historii. Za każdym razem, gdy Brandon Stanton zwalnia migawkę swojego aparatu, Nowy Jork zatrzymuje się na ułamek sekundy. Liczy się tylko człowiek i jego opowieść.

Stanton, uzbrojony w aparat, przez trzy lata pokonywał pieszo całe kilometry z zamiarem uwiecznienia niebanalnych nowojorczyków. Wkrótce założył profil na Face­booku, który nazwał Humans of New York. Zamieszcza tam nie tylko zdjęcia, ale też cytaty i anegdoty. Dziś śledzi go ponad 15 milionów użytkowników.

400 kapitalnych kolorowych fotografii. Fascynujące doświadczenie różnorodności, piękna, marzeń i niepokoju. Ta zaskakująca, poruszająca, skrząca kolorami książka jest swoistą celebracją indywidualizmu, a także nakreślonym z niebywałym rozmachem portretem Nowego Jorku. Jedyny w swoim rodzaju hołd złożony miastu, które nigdy nie śpi, oraz jego mieszkańcom.

Salwa honorowa - Patrick O'Brian

Na niespokojnych wodach

Olga „Issay” Sienkiewicz

Powieść marynistyczna nie jest najłatwiejszym, a z całą pewnością nie najpopularniejszym gatunkiem, jaki można znaleźć na księgarnianych półkach. W większości kojarzy się ona z powieścią przygodową – Verne i Stevenson już o to zadbali, swoje dołożyły również filmy i seriale o piratach, skarbach i pościgach pięknych żaglowców. Proza Patricka O'Briana, jednego z najbardziej znanych autorów gatunku, tylko częściowo wpisuje się w ten zbiorowy kanon wyobrażeń. Owszem, są żagle i pościgi, jednak mam dziwne przeczucie, że są czytelnicy, którzy zasiądą do lektury Salwy honorowej albo innych części cyklu o Jacku Aubreyu i Stephenie Maturinie nie do końca wiedząc, co zastaną na kartach książki. I bardzo dobrze, bo niespodzianka jest wybitnie przyjemna.

Dla tych, którzy z cyklem O'Briana nie mieli jeszcze do czynienia: epoka wojen napoleońskich, kapitan Aubrey służy angielskim interesom, najpierw jako dowódca statku Marynarki Królewskiej, a później jako niezależny agent. Maturin, jego najlepszy przyjaciel, jest pokładowym lekarzem, głosem rozsądku i przy okazji pracuje dla brytyjskiego wywiadu. Panowie nie stronią od przygód, grogu i kłopotów, choć te najczęściej znajdują ich same z siebie. Fabuła Salwy honorowej zanosi ich aż na Morze Południowochińskie, gdzie rządzą tajfuny i barbarzyńskie obyczaje, a marynistyczna przygoda zamienia się w szpiegowski thriller.

O'Brian w Subiektywnie

Powieść marynistyczna nie jest najłatwiejszym, a z całą pewnością nie najpopularniejszym gatunkiem, jaki można znaleźć na księgarnianych półkach. W większości kojarzy się ona z powieścią przygodową – Verne i Stevenson już o to zadbali, swoje dołożyły również filmy i seriale o piratach, skarbach i pościgach pięknych żaglowców. Proza Patricka O'Briana, jednego z najbardziej znanych autorów gatunku, tylko częściowo wpisuje się w ten zbiorowy kanon wyobrażeń. Owszem, są żagle i pościgi, jednak mam dziwne przeczucie, że są czytelnicy, którzy zasiądą do lektury Salwy honorowej albo innych części cyklu o Jacku Aubreyu i Stephenie Maturinie nie do końca wiedząc, co zastaną na kartach książki...

Dziś tylko jeden tekst - najnowsze omówienie, które przesłała Olga. Zapraszam do lektury!

Zagraniczniak - Longar

Przerzut Matthew Harrisona to nasz zagraniczny longar na dziś. Kto kogo lub co przerzuca? Przekonajcie się sami.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Karl Ove Knausgård - Moja walka. Księga 3

Knausgård zachwyca. Po raz trzeci!

Norwegia, początek lat 70. Czteroosobowa rodzina — matka, ojciec i dwóch chłopców — przenosi się na południe kraju. Nowy dom, nowe otoczenie. Dzieci są małe, a rodzice młodzi, życie stoi przed nimi otworem. Do czasu. W pewnym momencie ich przyszłość zostaje określona z góry. Kto lub co wyznacza ich drogę?

Moja walka. Księga 3  to książka, w której Karl Ove Knausgård powraca do czasów dzieciństwa. Okresu, w którym sukcesy dają najwięcej satysfakcji, porażki bolą najdotkliwiej, a każda próba odpowiedzi na pytanie „kim jestem?” nie daje wystraczającej satysfakcji. Dla autora i głównego bohatera to czas przeplatania się codziennej beztroski z przerażającym lękiem. Matczynej miłości z okrucieństwem ojca.

Po tym jak w pierwszej części Karl Ove szokował naturalistycznym spojrzeniem na alkoholizm i śmierć, a w drugim tomie z bezwzględną szczerością pisał o ojcostwie i małżeństwie, Knausgård zachwyca po raz trzeci. Powieść ta to półmetek współczesnego fenomenu wydawniczego. Przed polskimi czytelnikami jeszcze trzy kolejne części, ale — jak pisał Krzysztof Varga na łamach „Gazety Wyborczej” — co będzie potem, jak sobie poradzimy, gdy skończymy lekturę szóstego, ostatniego tomu?

Nowość wydawnictwa Drageus

Red Rising. Tom 1. Złota krew - Pierce Brown

Kto walczy z potworami, sam musi stać się potworem.

Życie Czerwonych na Marsie nie jest łatwe. Zwłaszcza życie Helldiverów, którzy w kopalniach Marsa wydobywają cenne helium-3. Nigdy nie widzą słońca. Nie zawsze mają co jeść. Żyją krótko. Umierają młodo.

I nie ma dla nich sprawiedliwości.

Darrow Helldiver, Czerwony górnik, przez okrutne prawo Złotych władców traci żonę, a potem sam zostaje skazany na śmierć. Nie wie jeszcze, że to dopiero początek.

Los daje mu szansę, aby walczyć o wolność dla swoich ludzi. O wolność wszystkich Kolorów niewolonych surowym prawem Złotych najeźdźców, którzy przed wiekami opanowali Układ Słoneczny.

Darrow musi tylko stać się Złotym. Wślizgnąć się w szeregi panujących i rozbić system od środka.

Przed nim nie tylko bolesna przemiana, lecz także długa i żmudna walka o pozycję na szczycie społecznej piramidy. Żeby stać się Złotym, Czerwony Helldiver musi nie tylko zmienić skórę, lecz także przeżyć. Co wcale nie jest takie proste, bo Instytutem Marsa, szkołą przyszłych władców, rządzi tylko jedna zasada: przeżyją najsilniejsi.

Czy słaby Czerwony zdoła skończyć szkołę bogów?

Czy zdoła rozpalić zarzewie zagłady i obalić Złotą tyranię?

Red Rising. Tom 2. Złoty syn - Pierce Brown

Człowiek może stać się potworem, ale żaden potwór nie stanie się człowiekiem.

Darrow au Andromedus, sławny absolwent Instytutu Marsa, wspina się coraz wyżej po szczeblach kariery wśród Złotej Elity. Jego drogę znaczy krew nie tylko wrogów, lecz i przyjaciół. Jednak celem Darrowa nie jest awans i bogactwo. Młodzieniec wypełnia inną misję – próbuje osłabić Złotych tyranów od wewnątrz i obalić ich bezwzględne rządy nad ludzkością.

Wydaje się, że jest już blisko osiągnięcia celu, gdy ponosi klęskę.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Andrzej Muszyński - Podkrzywdzie

Magiczna. Realistyczna. Uniwersalna.

Powieść szeroko komentowanego reportażysty Andrzeja Muszyńskiego

Mała stara wieś, pośrodku wielkiego „nigdzie”. Tu życie płynie swoim rytmem. Pradawnym zwyczajom akompaniują niewyraźne echa dalekiego świata, docierające zza Zamczyska, rzeki Białej i Pustyni Błędowskiej.

W jednej z chałup, na rozrogu porośniętym lipami, mieszkają dziadek i babka. Gospodyni sprawia wrażenie nieobecnej, chłop z każdym dniem wydaje się starszy — coraz częściej zaczyna szeptać do siebie niezrozumiałe, na wpół urwane zdania. Błądzi pustym wzrokiem i miewa napady obłędu. Gdzieś znika. Niekiedy na długie godziny. We wsi mówi się, że chodzi na Podkrzywdzie.

Wraz z nimi mieszka wnuk. Obserwuje codzienne rytuały, poznaje sekrety i fascynujące opowieści mieszkańców. Szybko orientuje się, że również jego rodzina ma swoją wielką tajemnicę… Kim lub czym jest nieokreślone „ono”, którego imię na wpół świadomie przywołuje dziadek? 

Z opowieści chłopca, snutej w połowie mieszkańców, a w połowie jego słowami, z zasłyszanych i dojrzanych elementów wyłania się świat, w którym to, co przyziemne i realistyczne, łączy się z symbolicznym i niedookreślonym. Świat, którego oddanie wymaga osobnego języka. Świat, w którym to, co tamtejsze, okazuje się uniwersalne i aktualne.    

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Thomas Louis Berger - Mały wielki człowiek

Jack Crabb, stulatek, opowiada reporterowi historię swojego długiego i niezwykłego życia na Dzikim Zachodzie. Adoptowany przez Czejenów, musiał przystosować się do życia w odmiennej kulturze. Wrodzona umiejętność przystosowywania się do zmian pozwoliła mu poznać wielu ludzi i podejmować różne zajęcia. Był rewolwerowcem, osadnikiem, handlarzem, przewodnikiem gen. George’a A. Custera, świadkiem bitwy nad Little Bighorn i pomocnikiem Dzikiego Billa Hickoka. Crabb, opowiadając o swoim życiu, opowiada historię dziewiętnastowiecznej Ameryki. Pełna czarnego humoru opowieść zawiera wiele momentów dramatycznych oraz społeczny komentarz na temat uprzedzeń i niesprawiedliwości.
„Mały Wielki Człowiek” został przeniesiony na srebrny ekran w 1970 przez Arthura Penna. Rolę tytułową zagrał Dustin Hoffman.

Thomas Louis Berger (ur. w 1924) – pisarz amerykański. Były żołnierz, służył m.in. w Europie. Studiował na Uniwersytecie w Cincinnati i Columbia University, pracował jako bibliotekarz i dziennikarz. Jest autorem kilku powieści.

Nighat M. Gandhi - Kobiety w islamie. Miłość w życiu muzułmanek

„Kobiety w islamie” to owoc podróży autorki przez Indie, Pakistan i Bangladesz w poszukiwaniu prawdy o miłosnym i erotycznym życiu islamskich kobiet. Nighat Gandhi nie zadowala się powielaniem schematów – interesują ją zagadnienia stanowiące na co dzień tabu, dlatego wśród jej rozmówczyń znajdzie się zarówno młoda kobieta żebrząca w sufickiej świątyni, nawrócona na chrześcijaństwo muzułmanka, która przez całe życie czci jednocześnie Allacha i Jezusa, jak przedstawicielka „trzeciej płci” – Nisho, pisarka Firdaus Haider czy Nusrat - żyjąca w związku z

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Lidia Stanisławska - Anegdoty

Ponad dwieście gwiazd skrzących dowcipem, ciętą ripostą i inteligentną puentą w jednym gwiazdozbiorze.
Anegdoty, które odsłaniają inną twarz ich bohaterów. Zabawne, czasem dające do myślenia, innym razem zaskakujące opowieści o ludziach sceny, estrady i filmu.
Pożywka dla wspomnień i wzruszeń, trening dobrego humoru na najwyższym poziomie w wirtuozerskim wykonaniu Lidii Stanisławskiej, okraszony mistrzowską kreską Jacka Frankowskiego.

Lidia Stanisławska – artystka wszechstronna, piosenkarka o charyzmatycznym głosie oraz utalentowana i błyskotliwa pisarka i felietonistka. Niezapomniana wykonawczyni przebojów „Gwiazda nad tobą”, „Gram w kiepskiej sztuce”, „Z moich przeczuć”, „Prawie miłość” i wielu innych w tym najnowszej piosenki „Nocne martini”. Autorka książki „Jak nie zrobić kariery”.
Uchodząca za jedną z najpozytywniejszych postaci polskiego show-biznesu. Od kilkunastu lat zamieszcza swoje felietony na łamach „Teletygodnia”.

Jacek Podsiadło - Życie zawłaszcza śmierć w Wieprzowie Ordynackim

To ja napisałem tę książkę, tak samo jak poprzednią. Ta jest dalszym ciągiem tamtej. Tamta jest starszą siostrą tej, jej kuratorką, jej dojną krową. Zdaniem Tomasza Dalasińskiego tamta to powieść awanturniczo-erotyczna. Ta jest taka sama, ale inna. Magda nazwała ten rodzaj prozą wywrotową.
Pisałem tę książkę, jak Bóg dał: w rowie przydrożnym, w zajazdach, na zjazdach, w kokosowym lesie, w klasie szkolnej przerobionej na noclegownię, z niedźwiedziem w ramionach, z duszą na ramieniu i z bronią pod pledem, na wozie i pod podwoziem, czasem co dzień na bieżąco,

Nocny Łowca - Robert Faulcon

Karol Mitka

Nocny Łowca. Nocny Łowca! Nocny Łowca!!! Słyszeliście? Zapewne nie, bo czytając nie macie możliwości usłyszenia mojego krzyku. Krzyku rozpaczy, wrzasku cierpienia, jęku napuchniętego mózgu, którego fałdy zostały brutalnie rozprostowane, potem zmiażdżone, zgryzione i wyrzyga… STOP! Wróć.

Nocny Łowca. Jak wyobrażacie sobie kogoś określanego tym mianem? Staje Wam przed oczyma postać podobna do Van Helsinga lub Solomona Kane’a? A może widzicie okrytego całunem niewidzialności półanioła uzbrojonego w dwa świetliste ostrza, przemierzającego świat wzdłuż i wszerz, by w imię czegoś tam likwidować rojące się na Ziemi zło? A co, jeśli powiem Wam, że Nocny Łowca, to tak naprawdę podtatusiały koleś z brzuszkiem, lekko siwiejący, spokojny i stateczny naukowiec? Stwierdzicie, że spoko, ale pewnie w nocy przedzierzga się ów przeciętny ojciec i mąż w żądną krwi bestię. Otóż nie. Nie zmienia się. W nocy to też taki typowy gość, których mijacie codziennie na ulicy. Nocny łowca. Stwierdzicie, że mnie pogięło? Może, choć podejrzewam, że bardziej coś nie tak miał z głową autor tego cyklu, niejaki Robert Holdstock vel Robert Faulcon vel Robert Black vel Chris Carlsen vel cholera wie jaki pseudonim sobie wymyśli jeszcze. Nieważne. Serię o Nocnym Łowcy (robicie już w portki ze strachu? Powiem to jeszcze raz – NOCNY ŁOWCA! BUUUUUU!) wydalił pod pseudonimem Robert Faulcon, a ja z wątpliwą pasją pijanego proktologa rozgrzebałem ten cuchnący fragment jelita klasyki horroru końcówki ubiegłego wieku. Teraz moje życie już nigdy nie będzie takie samo.

Faulcon w Subiektywnie

I tak trafia do wioski, gdzie turyści giną zaszlachtowani toporem przez rozwścieczonego ducha, mierzy się z potężnymi demonami zaklętymi w ciele młodej Indianki - Merry, Która Chodzi Po Wodzie, odnajduje jedną ze świątyń, w której Arachne przetrzymuje porwanych ludzi, zwabiony pogłoskami o tajemniczych zgonach wśród dziesięciolatków odkrywa jaskinię chronioną przez potężne duchy, by wreszcie stoczyć ostateczną bitwę z wrogiem w starożytnym kamiennym labiryncie.

Dziś na pierwszy ogień idzie recenzja Karola, w której staje on oko w oko z Nocnym Łowcą. Zapraszam!

Magazyn Fantastyczny: The Best. Część 1 - antologia

Jesienna deprecha

Hubert Przybylski

Bo czasami jest tak, że pojawia się facet z wizją. Wizje, wiadomo, potrafią być tak różne, jak faceci, których głowy zamieszkują. Jedna będzie dotyczyła uwarzenia napoju ze sfermentowanych ziaren jęczmienia*, inna każe nakłonić ziomków aby wyrżnęli sąsiednią wioskę**, jeszcze inna będzie dotyczyła poszukiwania nieśmiertelności poprzez gotowanie w garnku na otwartym ogniu przeróżnych ingrediencji***. Facet, którego mam na myśli, miał inną wizję. Chciał stworzyć czasopismo publikujące polską fantastykę. I konkurujące z Nową Fantastyką

Nie da się ukryć, że wizja Roberta Zaręby nie była jakoś przesadnie oryginalna. W przeciągu ostatnich dwudziestukilku lat takie wizje miewało wielu. Fenix, SF(FH), przeróżne ziny, Clicki, itp... Magazyn Fantastyczny Zaręby wyróżniał się na tym tle spora dawką komiksów. Niestety, nie wyróżnił się czasem życia i wiosną 2011 roku podzielił los przeważającej większości papierowych konkurentów NF.

Jak zawsze jednak, przynajmniej w fantastyce, nikt nie zabrania reanimacji czegoś, co wydaje się być umarłe. Zwłaszcza, że podstawy do reanimacji, w postaci pamięci sporego grona fanów, są. I tak oto, Robert Zaręba postanowił ożywić swoje dziecko. Ożywić, ale w nieco zmienionej formie. Już nie w postaci czasopisma, ale książkowej (choć zachowany będzie kwartalny tryb ukazywania się numerów), z innym sposobem dystrybucji, poprzez księgarnie. Ale że od czegoś trzeba zacząć, więc pierwsze dwa numery/tomy nowego Magazynu Fantastycznego są kompilacją najlepszych tekstów, jakie ukazały się w MF w latach 2004-2011. I dlatego, jak się pewnie domyśla część z Was****, noszą nazwę The Best.

A że właśnie skończyłem czytać pierwszy z tych dwóch tomów, to pozwólcie, że się podzielę z Wami moją o nim opinią.

Antologia Magazynu Fantastycznego w Subiektywnie

Tekst Karola już macie przeczytany, więc na dobranoc pomogę Wam ukoić zszargane nerwy moim omówieniem.

Króciak

Nie żyje oznajmia dziś Mateusz Skrzyński. Nie mylić z "Niech żyje!". Chociaż...

Nowość wydawnictwa Albatros

ILUZJA SKORPIONA - Robert Ludlum

Amaya Bajaratt to piękna, młoda… i śmiertelnie niebezpieczna kobieta. Jako mała dziewczynka była światkiem masakry buntowników, w której zginęli jej rodzice.  Już wtedy poprzysięgła sobie, że pomści ich śmierć. Zemsta i opór władzy stały się celem jej życia.  
 
Z biegiem czasu Amaya stała się groźną terrorystką, mistrzynią planowania i strategii oraz absolutnie wyborowym strzelcem. Pojawia się  wszędzie tam, gdzie wybuchają niepokoje społeczne, rozruchy, rebelie oraz lokalne konflikty i oferuje swoje usługi tym, którzy są w stanie za nie najwięcej zapłacić. Tym razem gra toczy się o naprawdę wysoką stawkę. Jej celem jest prezydent Stanów Zjednoczonych. Udany zamach i śmierć prezydenta USA ma być sygnałem dla zakonspirowanej organizacji terrorystycznej, zwanej „Skorpionami” do zamachów na innych przywódców krajów sprzymierzonych ze Stanami zjednoczonymi, prezydentów Anglii, Francji i Izraela.
 
Zadanie powstrzymania terrorystki otrzymuje emerytowany oficer wywiadu marynarki wojennej Tyrell Hawthorne.

Fragment powieści.

Bazar Złych Snów – Stephen King

20 Twarzy Kinga

Marek Adamkiewicz

Stephen King jest pisarzem, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Prawdopodobnie każdy fan fantastyki, na którymś etapie swojej czytelniczej przygody, zetknął się z jakimś dziełem tego autora. To ponadto prawdziwa instytucja i najczęściej również gwarancja wysokiej literackiej jakości. Jednak w przypadku nowych książek Kinga, dużą rolę odgrywa przede wszystkim perfekcyjnie opanowane rzemiosło. Pomysły nie są już tak błyskotliwe jak kiedyś, ale lata praktyki sprawiają, że nawet te względnie gorsze zawsze zostają dobrze sprzedane. Tym razem, zamiast jednej dużej fabuły, czytelnik otrzymuje kilkanaście mniejszych. Najnowszy zbiór opowiadań autora to szansa, by w krótszej formie pokazać, że deficyt pomysłów nie jest rzeczą, która tyczy się tego konkretnego twórcy.

Bazar Złych Snów zawiera opowiadania pisane przez Kinga na przestrzeni kilku ostatnich lat. W większości są to teksty, które ukazywały się na łamach różnych magazynów, lub w innych, okolicznościowych formach. Ze zbiorami opowiadań problem jest zazwyczaj taki, że poziom poszczególnych składowych bywa, mówiąc oględnie, różny. Nawet, gdy autor jest jeden, dany pomysł nie równa się innemu, zawsze pozostaje też kwestia indywidualnych czytelniczych preferencji. Tym razem wydaje się, że jakość kolejnych opowiadań jest dosyć wyrównana, choć trzeba też zaznaczyć, że King stawia tu raczej na melancholię niż na horror, co trzeba przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza – do takiego stylu zostaliśmy zresztą w ostatnich latach przyzwyczajeni.

King w Subiektywnie

Stephen King jest pisarzem, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Prawdopodobnie każdy fan fantastyki, na którymś etapie swojej czytelniczej przygody, zetknął się z jakimś dziełem tego autora. To ponadto prawdziwa instytucja i najczęściej również gwarancja wysokiej literackiej jakości. Jednak w przypadku nowych książek Kinga, dużą rolę odgrywa przede wszystkim perfekcyjnie opanowane rzemiosło. Pomysły nie są już tak błyskotliwe jak kiedyś, ale lata praktyki sprawiają, że nawet te względnie gorsze zawsze zostają dobrze sprzedane. Tym razem, zamiast jednej dużej fabuły, czytelnik otrzymuje kilkanaście mniejszych. Najnowszy zbiór opowiadań autora to szansa, by w krótszej formie pokazać, że deficyt pomysłów nie jest rzeczą, która tyczy się tego konkretnego twórcy.

Piątkowym wieczorem zapraszam Was do lektury najnowszego omówienia Marka (Chala-Cheneta). Warto przeczytać!

Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins

Thriller naszych czasów

Aleksander Kusz

Co jakiś czas człowiek musi się odprężyć, a przy okazji przeczytać coś innego niż zwykle.  Przecież nie można ciągle tak samo. Od tego można tylko zgłupieć. I tyle. A może napiszę wprost: zwykle nie czytam thrillerów. Przeczytałem kilka pozycji Kinga, Koontza i paru innych, ale stwierdziłem, że to jest właściwie ciągle to samo. Niby coś innego, a wciąż to samo. Jednak co jakiś czas mnie kusi, żeby wrócić do tego gatunku. Widocznie co jakiś czas muszę sprawdzić, co w trawie piszczy. Albo mózg się domaga czegoś odmiennego? Sam nie wiem, ale ten ostatni powód wydaje się być wielce prawdopodobne. Może to jest tak, jak z moim organizmem, który co jakiś czas mówi mi: a teraz czas na sok pomidorowy. I piję! Chociaż średnio go lubię.

Dziewczyna z pociągu. Paula Hawkins.

„Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc” – to słowa Stephena Kinga na pierwszej stronie okładki. Natomiast hasła reklamowe z czwartej strony okładki to: „Najszybciej sprzedający się debiut dla dorosłych w historii brytyjskiego rynku. Co 6 sekund ktoś w Stanach Zjednoczonych kupuje tę książkę. Powieść ukaże się w 47 krajach. Prawa filmowe sprzedano wytwórni Dreamworks. Takie hasła reklamowe na dzień dobry mnie odrzucają. Ale z drugiej strony jednak jakiś duszek w głowie mówi: „Może jednak się nie mylą? Może to naprawdę świetna książka? Może jednak spróbujesz, Alek? Co ci szkodzi?

Spróbowałem więc. I nie żałuję. Bo dostałem to, czego się spodziewałem. Nie spodziewałem się cudownej książki i nie dostałem jej. Nie spodziewałem się totalnej klapy i takowej nie stwierdzam. Spodziewałem się dobrze napisanej powieści, która miejscami mocno wciąga, miejscami przynudza; która trzyma w napięciu i powoduje, że chce się ją czytać. To powieść, w której mamy dobrze nakreślone postaci. W końcu opisali ją jako thriller psychologiczny. Dostałem prawie wszystko, co chciałem: wciągającą powieść i bardzo ładny zarys postaci. Muszę przyznać, że to duży plus powieści, zwłaszcza portret głównej bohaterki.

Hawkins w Subiektywnie

Hmm, jestem w połowie tego omówienia, albo i dalej, i nie napisałem jeszcze ani słowa o treści. Chociaż podsumowanie już napisałem, to znaczy zawarłem je w przydługim wstępie. Przyszła więc pora na treść.

Tym wyrwanym z kontekstu zdaniem chciałem Wam pokazać, że najnowsze omówienie Alka jest dokładnie takie, jakie być powinno. I że nie będziecie się nudzili w czasie jego lektury. Ale to przecież tradycja, nie?

Zapytaj księżyc - Nathan Filer

Pomieszanie z poplątaniem

Magdalena Golec

Mózg jest niezwykłym narządem i wciąż jeszcze nie do końca poznanym. Stanowi centrum zarządzania całym naszym organizmem. Odpowiada za procesy poznawcze, dzięki niemu chodzimy, myślimy, pamiętamy, czujemy. Zaburzenia jego pracy wpływają na nasze postrzeganie, emocje, inteligencję, funkcjonowanie ciała. Wśród chorób mózgu wyróżnić można chorobę Alzheimera, Parkinsona, udar, raka, a także choroby psychiczne. Właśnie te ostatnie są tematem powieści Zapytaj księżyc.

Powieść Nathana Filera nie ma konkretnej fabuły, stanowi raczej zbiór zapisków z życia głównego bohatera. Poznajemy w niej 19-letniego, cierpiącego na zaburzenia psychiczne Matthew. Będąc w zakładzie psychiatrycznym postanawia, za pomocą pisania, zmierzyć się ze swoją przeszłością, poczuciem winy i bólem straty. Swoją opowieść rozpoczyna cofając się w czasie o dziesięć lat do wakacji, które odmieniły jego świat. To podczas nich utracił swojego starszego brata, Simona. Stopniowo poznajemy życie Matta, jego myśli, uczucia, relacje z innymi, a także obserwujemy sukcesywny rozpad umysłu.

Zapytaj księżyc jest książką, w której poruszonych jest parę spraw. Na pierwszy plan wysuwa się temat chorób psychicznych. Nie wydaje mi się, żeby chodziło tu o jakieś konkretne nazwy (co prawda autor wymienia określoną jednostkę chorobową, ale robi to dopiero pod koniec powieści). Najważniejszy jest sam proces, pokazanie, jak wygląda życie człowieka zmagającego się ze swoim umysłem, dla którego omamy i zjawy bywają równie realne jak rzeczywistość, a sama granica między tymi światami niejednokrotnie jest całkiem zatarta.

Filer w Subiektywnie

Mózg jest niezwykłym narządem i wciąż jeszcze nie do końca poznanym. Stanowi centrum zarządzania całym naszym organizmem. Odpowiada za procesy poznawcze, dzięki niemu chodzimy, myślimy, pamiętamy, czujemy. Zaburzenia jego pracy wpływają na nasze postrzeganie, emocje, inteligencję, funkcjonowanie ciała. Wśród chorób mózgu wyróżnić można chorobę Alzheimera, Parkinsona, udar, raka, a także choroby psychiczne. Właśnie te ostatnie są tematem powieści Zapytaj księżyc.

Pięć minut przed północą zapraszam Was do lektury drugiego dzisiaj tekstu w Subiektywnie. Recenzji napisanej przez Magdę. Rzecz warta przeczytania.

Drabble

Na Szortalu Poczta działa nawet w niedzielę. Jej naczelniczką jest Anna Szumacher, ale czy na pewno wszyscy są zadowoleni z usług tej instytucji...?

Nowość wydawnictwa Świat Książki

Spisane własną krwią - Diana Gabaldon

Doskonałe połączenie powieści przygodowej, historycznej, fantastyki i romansu, na kanwie którego powstał popularny serial w AXN White Jest rok 1778. Francja wypowiada wojnę Wielkiej Brytanii, armia brytyjska opuszcza Filadelfię, a w ślad za nią z Valley Forge ruszają w pościg wojska Jerzego Waszyngtona. Jamie Fraser, który rzekomo zginął w katastrofie okrętu, powraca, aby się dowiedzieć, że najlepszy przyjaciel ożenił się z jego małżonką, syn z nieprawego łoża odkrył (ku swemu przerażeniu), kto jest jego prawdziwym ojcem, a ukochany siostrzeniec Ian pragnie poślubić kwakierkę. Żona Jamie'ego Claire i jego siostra Jenny próbują ratować rodzinę. Fraserowie są spokojni, że ich córka Brianna wraz z rodziną jest bezpieczna, żyjąc w Szkocji w XX wieku. Czy tak jest naprawdę?

Diana Gabaldon biolog, ekolog, wykładowca uniwersytecki. Oszałamiającą karierę literacką rozpoczęła przygodowo-historyczną powieścią Obca. Następne części sagi o podróżującej w czasie Claire Randall, nagradzane i tłumaczone na wiele języków, zajmowały najwyższe miejsca na listach bestsellerów całego świata. W przygotowaniu wszystkie części sagi o ponadczasowej wielkiej miłości Claire Randall i Jamiego Frasera.

Ludzka Skaza - Philip Roth

Ostatni akt tragedii

Mirosław Gołuński

Dramatis personae:
Coleman Silk – 71 lat, „Żyd”, emerytowany profesor i były dziekan Wydziały Filologicznego Uniwersytetu w Atenie, wybitny filolog klasyczny, odszedł przed dwoma laty w niesławie związanej z oskarżeniem o rasizm (na zajęciach użył wobec nieobecnych i nieznanych sobie z widzenia (bo nigdy na jego zajęciach nie byli) studentów cytatu z Szekspira, w którym występuje słowa „zmora” – kilkadziesiąt lat wcześniej uważane za rasistowskie wobec osób czarnoskórych – tak się złożyło, że studenci byli czarnoskórzy); wdowiec, ojciec czwórki dzieci.
Faunia Farley – 34 lata, sprzątaczka na Uniwersytecie w Atenie i na miejscowej poczcie, za możliwość mieszkania na farmie mlecznej dojąca krowy; „analfabetka”; była żona Lesa Forleya, matka dwójki dzieci, które zaczadziły się kilka lat przed akcją powieści. Kochanka Colemana Silka, a wcześniej między innymi szefa personelu technicznego na uniwersytecie.
Nathaniel Zuckerman – 67 lat, pisarz, „Przewodnik Chóru” zwracający się do publiczności (czytelników) pełniących w powieści rolę zdezorientowanego i poruszonego Chóru.
Les Forley – lat około 50, weteran z Wietnamu ze wszystkimi konsekwencjami zespołu posttraumatycznego, miłośnik przemocy domowej, mimo rozwodu niepotrafiący poradzić sobie z odejściem (ucieczką) Faunii, zapalony wędkarz.
Delfina Roux – 29 lat, Francuzka, następczyni dziekana Silka w Athenie, „typowa” francuska intelektualistka wykształcona w Paryżu, z doktoratem z romanistyki na Yale, szczerze przejęta feminizmem i krytyką postkolonialną; mimo że Silk przyjął ją do pracy pozostająca wobec niego w opozycji, stojąca za szykanami, jakie spotkały go w związku ze „zmorami”; egocentryczna naukowczyni przekonana o swojej wybitnej wartości i wciąż poszukująca „odpowiedniego” partnera.
Oraz rodziny, współpracownicy i znajomi wymienionych.
(poza „zmorami” wszystkie słowa w cudzysłowach znaczące).


Czas akcji: 1998 – nie bez znaczenia – rok, kiedy na rynek weszła Viagra, a Bill Clinton miał romans z Moniką Lewinsky.

Roth w Subiektywnie

W ostatnim tomie trylogii amerykańskiej Philip Roth rozlicza się z jeszcze jednym mitem dotyczącym relacji społecznych w swej ojczyźnie. Po ataku na American Dream w Amerykańskiej sielance i obnażeniu mechanizmów władzy niszczących jednostkę w Wyszłam za komunistę, w Ludzkiej skazie pojawia się pytania o amerykańską tożsamość, o jej istotę i znaczenie, gdy nie jest się białym protestanckim mężczyzną w średnim wieku – bo też jedynie wykolejony wojną, z której nigdy nie wrócił psychicznie, Forley to jedyna postać, która prawie spełnia te wymagania.

Takim oto fragmentem zapraszam Was do zapoznania się z tekstem najnowszego omówienia Mirka. Warto!

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Loża niewiniątek - Michele Giuttari


W Loży niewiniątek komisarz Michele Ferrara znajduje się w centrum zagmatwanej intrygi: z przedawkowania narkotyków umiera dziewczynka, a w mieście popełnione zostają dwa   zabójstwa. W świecie podziemia wciąż toczy się bezpardonowa walka o wpływy w Toskanii między albańską mafią a Cosa Nostrą. Te dwa ciągi pozornie ze sobą niepowiązanych wydarzeń okazują się częścią większej sprawy, którą może rozwiązać tylko Ferrara.

Śledztwo zaczyna go angażować emocjonalnie szczególnie od chwili, kiedy jego najlepszy przyjaciel Massimo Verga znika w tajemniczych okolicznościach i jest poszukiwany w związku z morderstwem w Versilia. Komisarz Ferrara będzie musiał stawić czoło zmowie milczenia i wszechmocnym organizacjom przestępczym, a po tym jak zostanie zawieszony,  będzie mógł liczyć jedynie na miłość swojej żony Petry i lojalność najbliższych współpracowników. Znajdzie się w piekle, gdzie wszystko jest na sprzedaż, wszystko ma swoją cenę, a ofiarami są bezbronni, często bezimienni ludzie.

Nowość Wydawnictwa Literackiego


Zastanawiasz się, jakie tajemnice skrywa dziadek ze strony matki? Myślisz czasem o wstydliwej miłości ciotecznej prababki, na którą wszyscy spuszczają zasłonę milczenia? Chciałbyś wiedzieć, jak rozpoczął się ognisty romans rodziców? A może bezskutecznie próbujesz odnaleźć smak powideł ze śliwki robionych przez babcię?

Ta książka pomoże ci odkryć rodzinne tajemnice i zbudować niezwykły album, pamiętnik rodu, który z pewnością stanie się kiedyś niebanalnym źródłem historycznym i skarbnicą wspomnień o przodkach dla przyszłych pokoleń. Podejmij wyzwanie, zbierz rodzinną drużynę i razem wypełnijcie treścią karty tej niezwykłej księgi przygotowanej przez Harriet Green i Johna-Paula Flintoffa.

Uwaga! Będziecie musieli zamienić się w historyków, detektywów, degustatorów, kiperów i antropologów. Nie unikniecie rysowania, wklejania, pisania, malowania, śledzenia, kopania w przeszłości i – tego co najlepsze - rodzinnych pogaduch!

Podejmijcie misję „rodzinka” i stwórzcie własną księgę rodu………………… (tu wpisz swoje nazwisko).

O „Misji: rodzinka” w trójkowej „Zagadkowej niedzieli” Katarzynie Stoparczyk opowiada psycholog dziecięcy dr Aleksandra Piotrowska

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Kaktusy z Zielonej ulicy - Wiktor Zawada


Dzidek Cent, Bysiek Stawski, Milka i jej brat Jędrek Szelest ostatnie dni wakacji 1939 roku spędzają na swój ulubiony sposób – bawiąc się w Indian oraz rywalizując z kolegami z sąsiedztwa. W tym czasie pojawiają się nowe atrakcje- ciągnące na zachód kolumny wojska, wyjące syreny, próbny alarm lotniczy…

Chłopcy nie spodziewają się, że tego września będą musieli szybko dorosnąć. Postanawiają zorganizować się w wojsko o nazwie "Kaktusy", a swoją dziecięcą wyobraźnię wykorzystać w walce z wrogiem. Ich orężem staną się psikusy, a celem ośmieszanie Niemców. Dość szybko z łobuziaków zmienią się w mądrych patriotów.

Jaskółki i Amazonki - Arthur Ransome


Niezapomniane, pełne przygód lato w Krainie Jezior.

Rodzeństwo Walkerów – John, Susan i Titty – spędza wakacje nad jeziorem. Małą żaglówką nazwaną „Jaskółką” młodzi Walkerowie postanawiają dotrzeć na wyspę Wild Cat. Tam, za zgodą rodziców, zamieszkują. Pod gołym niebem rozbijają obóz, łowią ryby, pływają po czystych wodach jeziora. Pewnego dnia ich spokój zakłóca widok innej żaglówki. To „Amazonka”, na której pod piracką banderą zbliżają się siostry Nancy i Peggy Blackett. „Jaskółki” i „Amazonki” postanawiają wkroczyć na wojenną ścieżkę, co staje się początkiem niesamowitych przygód i zadziwiających odkryć.

„Jaskółki i Amazonki” to klasyka literatury dziecięcej i młodzieżowej. Stanowią pierwszą cześć trzynastotomowego cyklu powieści przygodowych.

W Samo Południe - odsłona CCIV

Witajcie! W ten piękny, listopadowy dzień zapraszam Was do zabawy w najnowszej odsłonie naszego stałego konkursu. Dziś mamy dla Was recenzowaną na Szortalu powieść Vineland Thomasa Pynchona - a konkretnie, to trzy, ufundowane przez Wydawnictwo Albatros egzemplarze tej powieści.

Zasady bez zmian. Ale jeśli ktoś startuje po raz pierwszy, to dobrze by było, gdyby je przeczytał.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Niedawno nakładem Albatrosa ukazała się książka-wspomnienia uciekiniera z Korei Północnej. Proszę podać tytuł i autora tej pozycji. Część druga. Początek 2016 to będzie w Albatrosie festiwal książek pewnego autora. W zapowiedziach można znaleźć aż szesnaście tytułów jego powieści - proszę podać, o kogo chodzi.

2. Historyczne: W ofercie Albatrosa można znaleźć powieści (w sumie dwadzieścia pięć tytułów) pewnego amerykańskiego mistrza thrillera i sensacji, z których wiele było ekranizowanych (wśród aktorów występujących w tych filmach można wymienić Richarda Chamberlaina i Matta Damona). Proszę podać imię i nazwisko tego autora oraz imię i nazwisko (prawdziwe) jego najsłynniejszego bohatera.

3. Szortalowe: W nawiązaniu do pytania pierwszego - nie tak dawno temu publikowaliśmy recenzję innej uciekinierki z Korei Północnej. Proszę podać imię osoby, która recenzowała tę książkę.

To wszystko - do boju!

Wróżenie z wnętrzności – Autor

I kto tu jest głupi?

Autor

Nikt nigdy chyba się nie dowie, wszyscy próbują, wszyscy dopatrują się istotności w odpowiedzi na to pytanie. Ma ono zresztą znacznie bardziej dalekosiężne znaczenie, niż się z pozoru wydaje. Oczywiście dla tych, którzy pytają, a raczej dla tych, którzy próbują znaleźć odpowiedź, choć najczęściej to jedno i to samo. Biorąc pod uwagę, że od tysiącleci nikt nie znalazł odpowiedzi, ciągły głód i niezgoda na niewiedzę zdają się mocno pretensjonalne. Nikomu to nie przeszkadza. Zazwyczaj.

Estetyka udaje rodzaj prymitywizmu, takiego Nikifora, udawanego przecież, Nikifora, tyle że słowa, nie obrazu, udawanego, bo Autor jednak nie jest Nikiforem. Nikifor był Nikiforem, naturalnym, bez nawozów sztucznych, zaś Autor jednak wycyzelowany, doszlifowany. Ale to nie przeszkadza. Autor w tym dopracowaniu bardzo ładny i przekonujący, udawany Nikifor słowa, obserwacji, przeżyć. Ta prostota pozwala spojrzeć z drugiej strony, albo z tej samej, ale jakoś głębiej, pod skórę, pod powierzchnię, zajrzeć do wnętrza, powróżyć. Bo to nic innego, jak wróżenie. Szminki, skórki i opakowania gdzieś znikają, wydaje się, że pozostawiają rzeczywistość prostą, a przez to prawdziwą, zbudowaną z prostych brył. Pochodną teatru rzeczywistości wygładzającą zbędny, choćby ładny, i cóż z tego, barok. Prawdziwą? Bo skąd wiedzieć jak żyć, co warte, a co nie. Czemu się poświęcić? Sztandarom, monumentom i arbitralnie wykreślonym liniom na mapach? Ambicji, chwale, sławie? Przyjaciołom, dzieciom? Uprawie marchewki? Wszak wszyscy wnet i tak zginiemy w zupie. Przemiany, Wielka Historia, Bohaterowie, a ich małe dramaty?, miękkość i mięso człowiecze?, dola ciężka i niewdzięczna?, obowiązki, blaski wielkości wielkiej i małej, okrucieństwo codzienności, codziennej szarości. Bez charakteru, zapyziałej.

Nikifor? Chyba nie. Chociaż może i tak, nie wiem.

Jakiś powidok C.K. temperamentu, być może, krakowski i hrabalowo-czeski, dworca z brzuchatym bezruchem naczelnika. Acz nie bezpośrednio. Zdecydowanie nie bezpośrednio. Bo mimo wszystko owa powolność, jakaś cisza, własna, swoista, nieaspektowana.

Autor w Subiektywnie

Nikt nigdy chyba się nie dowie, wszyscy próbują, wszyscy dopatrują się istotności w odpowiedzi na to pytanie. Ma ono zresztą znacznie bardziej dalekosiężne znaczenie, niż się z pozoru wydaje. Oczywiście dla tych, którzy pytają, a raczej dla tych, którzy próbują znaleźć odpowiedź, choć najczęściej to jedno i to samo. Biorąc pod uwagę, że od tysiącleci nikt nie znalazł odpowiedzi, ciągły głód i niezgoda na niewiedzę zdają się mocno pretensjonalne. Nikomu to nie przeszkadza. Zazwyczaj.

Odpowiedzi, przynajmniej na to, o jakim pytaniu pisze w swojej najnowszej recenzji Autor, szukajcie tutaj. Zapraszam!

Króciak

Monika Kasprowiak już w swoim szortalowym debiucie chce Zadbać o przyszłość. To chyba dobra wróżba... i właśnie o pewną wróżbę się rozchodzi.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Volker Koop - Bormann. Pierwszy po bestii

Biografia alter ego Hitlera, najbardziej wpływowej osoby III Rzeszy.

Martin Bormann był jednym z najbardziej znienawidzonych funkcjonariuszy nazistowskich. Jako szef kancelarii NSDAP w randze ministra Rzeszy i prywatny sekretarz Hitlera, budził strach wśród ministrów, gauleiterów, urzędników, sędziów i generałów. Był człowiekiem Hitlera od brudnej roboty, z zimną obojętnością decydował o losie milionów ludzi. Obsesyjny biurokrata kierował hitlerowskim aparatem terroru i zbrodni na tyle efektywnie, że stał się sekretnym władcą Niemiec. Był osobowością otoczoną tajemnicą – w życiu, a zwłaszcza po śmierci. Po samobójstwie Hitlera początkowo wszelki ślad po nim zaginął. W październiku 1946 r. został zaocznie skazany na śmierć przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze. W 1972 r. w Berlinie znaleziono jego szkielet. Ustalono, że 2 maja 1945 r. sięgnął po kapsułkę z trucizną.
Volker Koop pokazuje, jak wielki był wpływ osobowości Bormanna na niszczycielski reżim narodowo-socjalistyczny. Liczne, udostępnione dopiero niedawno dokumenty pozwoliły autorowi na napisanie od nowa biografii najwierniejszego wasala Hitlera. Volker Koop unaocznia czytelnikowi pełnię władzy i zupełny brak skrupułów działającego w cieniu Hitlera jednego najbardziej wpływowych przywódców Trzeciej Rzeszy.

Volker Koop (ur. 1945) jest wybitnym niemieckim publicystą i autorem kilkudziesięciu książek poświęconych historii Niemiec.

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Wydawnictwo Zysk i S-ka zaprasza na imprezy towarzyszące podczas  XXIV Targów Książki Historycznej w Warszawie

26-29 listopada 2015 r.

Zamek Królewski, Arkady Kubickiego

ZAPRASZAMY NA STOISKO NR 111

27 listopada

15:00 godz. - Wacław Holewiński - promocja książki "Honor mi nie pozwala"

28 listopada

12:00 godz. - Piotr Semka - promocja książki "My, reakcja - historia emocji antykomunistów w latach 1944-1956"

15:00 godz. - Bogusław Chrabota - promocja książki "Psy Egiptu"

29 listopada

12:00 godz. - Joanna Krygier oraz Szewach Weiss - promocja książki "Odnaleźć ślad"

14:00 godz. - Piotr Gociek - promocja książki "Pozamiatane. Jak Platforma Obywatelska porwała Polskę"

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

John Gribbin - Kubity i kot Schrödingera. Od maszyny Turinga do komputerów kwantowych

Komputery kwantowe to jeden z najbardziej gorących tematów w fizyce drugiego dziesięciolecia XXI wieku.

Komputery kwantowe to jeden z najbardziej gorących tematów w fizyce drugiego dziesięciolecia XXI wieku. Nie tylko dlatego, że cząstki znajdujące się – podobnie jak słynny kot Schrödingera – w superpozycji stanów stanowią źródło nieporównywalnie większej mocy obliczeniowej niż ta, którą dysponują klasyczne komputery. Przede wszystkim, już sama idea kwantowego komputera wiele wnosi do toczącej się od blisko stulecia dyskusji o naturze naszej rzeczywistości. Nie bez powodu jeden z najsłynniejszych współczesnych fizyków, David Deutsch, w swojej argumentacji, dotyczącej wszechświatów równoległych, odwołuje się właśnie do kwantowej maszyny.
Jak działają komputery kwantowe? Co łączy je z koncepcją nieskończonego multiświata Davida Deutscha? Czy wkrótce czeka nas technologiczna rewolucja na niespotykaną dotąd skalę? W książce „Kubity i kot Schrödingera” John Gribbin odpowiada na te pytania z właściwą sobie lekkością pióra, błyskotliwością i pasją.

John Gribbin to jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy popularnonaukowych, autor bestsellerów, m.in. „W poszukiwaniu Multiświata”, „Podróż do granic Wszechświata” i „Dlaczego jesteśmy”. Słynie ze zdolności prostego wyjaśniania złożonych zagadnień. Twierdzi, że w twórczości pisarskiej — w znacznej mierze z udziałem żony, Mary Gribbin — stawia sobie za cel dzielenie się z czytelnikami swoim zachwytem nad osobliwościami Wszechświata. John Gribbin studiował astrofizykę w Cambridge, obecnie odbywa staż naukowy jako stypendysta Katedry Astronomii w University of Sussex.

Nowość wydawnictwa Rebis

BIAŁO-CZERWONE MARZENIA - Romek Pawlak

W tej książce poznamy bohaterów, którzy wywalczyli awans na mistrzostwa Europy w 2016 roku. Dowiemy się, jak rozpoczynały karierę gwiazdy m.in. Lewandowski, Glik, Krychowiak, a także najmłodsi gracze, Milik, Linetty, poznamy też bliżej sylwetkę trenera Nawałki. Dla dziewcząt, które marzą o piłkarskiej karierze przedstawiamy sylwetkę wschodzącej gwiazdy polskiej reprezentacji kobiecej, Ewy Pajor.

Opisany tu został każdy mecz eliminacji, a zajmującą opowieść dodatkowo wzbogacają sylwetki najsłynniejszych piłkarzy, którzy grali z orłem na piersi, m.in Bońka, Deyny, Smolarka, oraz historia sukcesów reprezentacji na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich.

To nie koniec atrakcji dla najmłodszych czytelników, bo  przewodnikiem po piłkarskich historiach jest dziewięcioletni Kacper. Chłopak dopiero zaczyna interesować się piłką, gra na podwórku, ale chciałby zapisać się do klubu i trenować ją na serio. Z pomocą taty realizuje swoje marzenia. Marzenia w biało-czerwonym kolorze.

Romek Pawlak -  od wielu lat najchętniej pisze dla dzieci i młodzieży. Za jeden szczery dziecięcy uśmiech gotów jest spędzić długie godziny przy komputerze, wymyślając kolejną ciekawą historię. Najważniejsze książki dla dzieci: Miłek z Czarnego Lasu(prestiżowa nagroda IBBY), obecnie przerabiany na film animowany; Czapka Holmesa, Dziura w sercu, Czaruś, pies z charakterem. Kiedy nie pisze książek, najchętniej spędza czas czytając lub bawiąc się ze swoim psem... Miłkiem.


Śmiertelne Maski – Jim Butcher

Harry Dresden znów na tropie!

Hubert Stelmach

Po ponad dwuletniej przerwie Wydawnictwo Mag wraca do cyklu urban-fantasy Akta Dresdena z tomem piątym pt. Śmiertelne Maski. Tym razem Harry Dresden, mag i prywatny detektyw, musi stawić czoła dwóm wyzwaniom. Wojna magów z wampirami, rozpoczęta w trzeciej części, osiągnęła punkt kulminacyjny – przedstawiciel Czerwonego Dworu wyzywa Harry'ego na honorowy pojedynek, którego wynik ma przesądzić o całym konflikcie. Równocześnie detektyw otrzymuje nietypowe zlecenie z samego Watykanu. Ktoś ukradł Całun Turyński i wszystkie dotychczasowe tropy prowadzą właśnie do Chicago. Jim Butcher ponownie pokazał klasę i napisał porządną rozrywkową fantastykę.

Osobom nie znającym twórczości tego autora, można ją podsumować w trzech słowach: akcja, magia i Chicago. Cała seria umiejscowiona jest w urbanistycznym krajobrazie napakowanym wręcz nadprzyrodzonymi elementami. Butcher zbudował interesujący świat, w którym zjawisk nadprzyrodzonych nikt nie ukrywa, a mimo to ludzie uparcie nie chcą w nie wierzyć. Nie stworzył wprawdzie żadnej hybrydy miejskich mocy i wierzeń, jak zrobili to Gaiman czy Griffin, ale zgrabnie wplótł dobrze nam znane elementy klasycznej fantasy.

Harry Dresden to ciekawa postać, która swoją postawą łączy oba przedstawione światy – z jednej strony jest adeptem sztuki magicznej, a z drugiej autorem licznych nawiązań do kultury popularnej. Od Myszki Miki, przez Pokemony po komiksowych superbohaterów i generalnie cały amerykański folklor. Został jednak skonstruowany lekko pretensjonalnie – pewna życiowa niezdarność w połączeniu z wychodzeniem z każdej opresji nie wypada zbyt naturalnie. Pomimo, że Dresden to prywatny detektyw, powieści nie można nazwać detektywistyczną – owszem, pojawiają się jej elementy, ale zdecydowanie giną w natłoku demonów czy wampirów.

Butcher w Subiektywnie

Po ponad dwuletniej przerwie Wydawnictwo Mag wraca do cyklu urban-fantasy Akta Dresdena z tomem piątym pt. Śmiertelne Maski. Tym razem Harry Dresden, mag i prywatny detektyw, musi stawić czoła dwóm wyzwaniom. Wojna magów z wampirami, rozpoczęta w trzeciej części, osiągnęła punkt kulminacyjny – przedstawiciel Czerwonego Dworu wyzywa Harry'ego na honorowy pojedynek, którego wynik ma przesądzić o całym konflikcie. Równocześnie detektyw otrzymuje nietypowe zlecenie z samego Watykanu. Ktoś ukradł Całun Turyński i wszystkie dotychczasowe tropy prowadzą właśnie do Chicago...

Natomiast ten oto link prowadzi do najnowszej recenzji Huberta zwanego Młodszym. Zapraszam!

Liga Sprawiedliwości. Tom 4. Trójka – Geoff Johns , Jeff Lemire, Ray Fawkes i inni

Trzykrotne trzy po trzy

Maciej Rybicki

Zarysowana w albumach Shazam i Amerykańska Liga Sprawiedliwości opowieść o zbliżającej się konfrontacji „starej” Ligi Sprawiedliwości z „nową”, ale i z nieznanym przeciwnikiem doczekała się wreszcie godnego rozwinięcia. Trójka, czyli czwarty tom Ligi Sprawiedliwości zbiera w jeden ten rozrzucony po kilku seriach crossover  - i muszę przyznać, że efekt jest zdecydowanie wart uwagi.

Geoff Johns, Lemire, Fawkes i inni w Subiektywnie

Zarysowana w albumach Shazam i Amerykańska Liga Sprawiedliwości opowieść o zbliżającej się konfrontacji „starej” Ligi Sprawiedliwości z „nową”, ale i z nieznanym przeciwnikiem doczekała się wreszcie godnego rozwinięcia. Trójka, czyli czwarty tom Ligi Sprawiedliwości, zbiera w jeden ten rozrzucony po kilku seriach crossover  - i muszę przyznać, że efekt jest...

Dawno nie było komiksu, nie? No to najwyższa pora zresetować licznik czekania i wziąć się za lekturę najnowszego omówienia Maćka. Warto!

Zapowiedź wydawnictwa Papierowy Księżyc

Rok szczura. Wędrowniczka - Olga Gromyko   (5 grudnia 2015)

Rok Szczura. Wędrowniczka to niecierpliwie wyczekiwany przez czytelników drugi tom trylogii Rok Szczura – bestsellerowej sagi, która opowiada losy Ryski – wiejskiej dziewczyny wykazującej pewne zdolności jasnowidzenia, której w pełnej przygód wędrówce towarzyszą: jej przyjaciel z dzieciństwa Żar – złodziejaszek oraz znaleziony na drodze szczur Alk – który właściwie szczurem nie jest.

 Po raz kolejny Olga Gromyko – bestsellerowa autorka Wiernych wrogów i serii o przygodach wiedźmy Wolhy gwarantuje niezapomnianą dawkę fantastycznej przygody z dużą dozą humoru, tak cenioną przez jej licznych fanów.

 Ledwo co parę tygodni temu Ryska była zwykłą wiejską dziewczyną, którą od rówieśniczek odróżniały wyłącznie zdolności widzącej, czyli umiejętność dokonania najlepszego wyboru.

A teraz tuła się po drogach i wiesiach w towarzystwie Żara, młodego złodziejaszka – przyjaciela z dzieciństwa i Alka – gadającego szczura, którego największym życzeniem jest zmienić się z powrotem w człowieka.

I wszystko byłoby dobrze (a przynajmniej względnie dobrze) gdyby nie to, że dokonane dawno temu wybory często miewają nie do końca spodziewane a równocześnie daleko idące konsekwencje...

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Poznaliście wersję Masy, teraz poznacie prawdę

Piotr Pytlakowski w rozmowie z Piotrem Wróblem, policjantem, który zwerbował Masę

MÓJ AGENT - MASA     (1 grudnia 2015)

Piotr Wróbel, jeden z najsłynniejszych polskich gliniarzy, ujawnia, jak pozyskał najcenniejszego agenta w świecie gangsterskim, Jarosława Sokołowskiego, pseudonim Masa, i tłumaczy, dlaczego jego informator nigdy nie powinien dostać statusu świadka koronnego. Nie może bowiem być koronnym człowiek, który kierował własną grupą przestępczą, wydawał polecenia i egzekwował ich wykonanie. Czy Masa kłamał? I jak przekonał śledczych, że zasługuje na darowanie mu kar za czyny, które popełnił? To opowieść o Masie, który donosił na kumpli, ale też i o innym byłym gangsterze, który doniósł na Masę.

 Biogramy

Piotr Pytlakowski – dziennikarz, scenarzysta, autor i współautor książek Republika MSW, Czekając na kata, Alfabet mafii, Śmierć za 300 tys., Agent Tomasz i inni, Wszystkie ręce umyte, Biuro tajnych spraw, Nowy alfabet mafii, Wojny kobiet i Szkoła szpiegów. Nakręcił kilka filmów dokumentalnych i kilkanaście reportaży telewizyjnych. Współautor scenariusza serialu Odwróceni i cyklu telewizyjnego Alfabet mafii. Jako reporter pracował m.in. w „Przeglądzie Tygodniowym”, „Spotkaniach”, „Gazecie Wyborczej” i „Życiu Warszawy”. Od 1997 r. jest dziennikarzem tygodnika „Polityka”. Nagrodzony m.in. „Polskim Pulitzerem” w kategorii „dziennikarstwo śledcze” i nagrodą Adwokatury Polskiej „Złota Waga”.

Zapowiedź wydawnictwa Genius Creations

Order – Marcin Jamiołkowski   (grudzień 2015)

Herbert narozrabiał. Do Warszawy powraca magia, która zniknęła przed dziesięcioleciami. Zjawisko to jest zauważalne na tyle, że nawet urzędnicy wysokiego szczebla zaczęli konsultować się z ezoterykami. Krawiec nawet nie wie, że jego problemy dopiero się rozpoczynają – przy okazji swoich ostatnich ekscesów odkrył drugą, ciemniejszą stronę Warszawy. I to właśnie ku niej prowadzą tropy wiodącego do zaginionego Orderu, artefaktu chroniącego stolicę Polski. Jeśli zguba nie zostanie odnaleziona wystarczająco szybko, miasto i jego mieszkańców czeka chaos. Czas rozpocząć magiczny rock’n’roll!

Po drugiej stronie – Rafał Cuprjak   (grudzień 2015)

Niedoskonała istota stanie twarzą w twarz z Superiorem, przedstawicielem nowej, doskonalszej rasy. Jaki będzie wynik tak nierównego starcia? Czy wygranie tej walki w ogóle jest możliwe? Jej wynik wskaże kierunek, w którym podąży ludzkość – czy będzie to nowa era, czy nieuchronna zagłada?

Nieśmiertelni z Meluhy - Amish

Fantastyka w wydaniu indyjskim

Magdalena Golec

Kiedy zaczęłam czytać książkę, szybko przypomniał mi się film, jeden z bardziej znanych produkcji Bollywood, Czasem słońce, czasem deszcz. Jeśli też go oglądaliście, to wiecie, że nie ma w nim głębszych treści, za to kipi od emocji, kolorów, przepychu, muzyki i tańca. Główni bohaterowie są dobrzy, urodziwi, uśmiechnięci, otoczeni bogactwem, a wiatr niejednokrotnie rozwiewa ich czarne, lśniące włosy. To obraz pełen przesady i kiczu, który jednak potrafi porwać swoją egzotyką, barwnością, prostotą i radością życia. Jednocześnie, film ten bardzo dobrze ukazuje hinduską tradycję, obrzędy religijne, ich odmienność od kultury zachodu. To zupełnie inny świat. Widać to również w powieści Amisha, która ma w sobie coś z tego filmowego klimatu. 

Jest rok 1900 p.n.e. Meluha szczyci się mianem najlepiej rozwiniętego i najbogatszego cesarstwa w całych Indiach. Z chęcią zapraszają imigrantów, oferując im ziemię oraz spokojne, dostatnie życie. Okazuje się jednak, że ich otwartość na cudzoziemców ma konkretny cel. Mają nadzieję znaleźć wśród nich legendarnego Nilkantha, zbawcę, który zniszczy zło, uwolni Meluhan od ataków terrorystycznych oraz przeobrazi całe Indie w krainę prawdy, obowiązku i honoru, oczywiście w zgodzie z meluhańskimi wartościami. Kiedy do ich kraju przybywa Śiwa - wódz niewielkiego, tybetańskiego plemienia - są przekonani, że to właśnie on jest bohaterem ze starych przepowiedni. Czy jednak sam Śiwa zaakceptuje swe przeznaczenie?

Amish w Subiektywnie

Kiedy zaczęłam czytać książkę, szybko przypomniał mi się film, jeden z bardziej znanych produkcji Bollywood, Czasem słońce, czasem deszcz. Jeśli też go oglądaliście, to wiecie, że nie ma w nim głębszych treści, za to kipi od emocji, kolorów, przepychu, muzyki i tańca. Główni bohaterowie są dobrzy, urodziwi, uśmiechnięci, otoczeni bogactwem, a wiatr niejednokrotnie rozwiewa ich czarne, lśniące włosy. To obraz pełen przesady i kiczu, który jednak potrafi porwać swoją egzotyką, barwnością, prostotą i radością życia. Jednocześnie, film ten bardzo dobrze ukazuje hinduską tradycję, obrzędy religijne, ich odmienność od kultury zachodu. To zupełnie inny świat. Widać to również w powieści Amisha, która ma w sobie coś z tego filmowego klimatu. 

W mroźne, środowe popołudnie gorąco zapraszam Was do zapoznania się z najnowszą recenzją Magdy (magfre).

Drabble

Anna Szumacher proponuje dziś Coś na ząb. Ale zdecydowanie nie ząbek. Serio.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

David Bret - Greta Garbo

Wybitna biografia największej aktorki wszech czasów.

Greta Garbo była wielką zagadką. Zjawiła się znikąd i zawojowała Hollywood. Przetrwała przejście od filmów niemych do udźwiękowionych, osiągając niespotykane sukcesy – cały świat obserwował jej fenomen z podziwem i zdumieniem. Boska Greta to artystka niepowtarzalna – żadnej aktorce nie udało się osiągnąć podobnych sukcesów i sławy i zapewne żadnej się to już nie uda. Z jej gry przeziera taka głębia emocji, że publiczność widzi na wskroś jej duszę. Dla wielbicieli wielkiej aktorki Greta Garbo nie umarła – w 1941 roku zniknęła, skryła się w obłoku tajemnicy.
W swojej najnowszej, elektryzującej biografii mistrz pióra David Bret mierzy się z wielką zagadką najsłynniejszej aktorki w dziejach kina i jej legendą.

David Bret – autor wielu biografii, skupiający się głownie na życiu prywatnym gwiazd. Wśród ponad dwudziestu książek Davida Breta znalazły się publikacje poświęcone takim postaciom jak Maria Callas, Joan Crawford, Edith Piaf, Barbra Streisand, Freddie Mercury, Elvis Presley czy Rudolf Valentino. Autor wydanej w Polsce bestsellerowej biografii „Elizabeth Taylor. Dama, kochanka, legenda”.

XXIV Targi Książki Historycznej

XXIV TARGI KSIĄŻKI HISTORYCZNEJ 26–29.11.2015 r.

Arkady Kubickiego, Zamek Królewski w Warszawie - Muzeum

Miło nam poinformować, że w dniach 26–29 listopada 2015 roku w godz. od 10.00 do 18.00 
w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim w Warszawie – Muzeum
(plac Zamkowy 4) odbędą się, organizowane już po raz dwudziesty czwarty przez Porozumienie Wydawców Książki Historycznej oraz Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum Targi Książki Historycznej.

Na targach swoją ofertę zaprezentuje ponad dwustu wystawców z całej Polski (SPIS WYDAWCÓW): wydawcy książek historycznych, wydawnictwa muzealne, antykwariaty, instytucje kultury, producenci koszulek patriotycznych, edukacyjnych książek dla dzieci.  Po raz czwarty gościć będziemy wydawców z Białorusi.

W ramach tegorocznych Targów odbędzie się:

  • VI Salon Książki Muzealnej
  • IV Salon Książki Białoruskiej
  • IV Salon Bibliotek

Targom jak zawsze towarzyszyć będą liczne imprezy: spotkania autorskie, promocje książek, pokazy grup rekonstrukcyjnych, spacery historyczne.
Wstęp na Targi Książki Historycznej i wszystkie imprezy jest bezpłatny.

W programie XXIV TKH między innymi:

Nowość wydawnictwa Noir sur Blanc

Andriej Kurkow - Dziennik ukraiński

Notatki z serca protestu

Dziennik ukraiński to – jak określił  w podtytule autor – Notatki z serca protestu. Kurkow od ponad trzydziestu lat pisze dzienniki, przekonany, że to one właśnie opisują aktualne wydarzenia i toczące się życie, lepiej niż wszystkie podręczniki historii. Mieszkając w samym centrum Kijowa, zaledwie kilkaset metrów od Majdanu, każdego dnia jest świadkiem dramatycznych wydarzeń, które zaczęły się na Ukrainie w listopadzie 2013 i trwają do dziś. Zdecydował się opublikować swoje półroczne zapiski, żeby zdać z nich szczegółową relację czytelnikom na całym świecie. Pisze: [...] z balkonu widzimy dym palących się barykad, słyszymy eksplozje granatów i strzały, w mieszkaniu, z którego regularnie wychodzimy, żeby pójść do pracy, na Majdan czy gdziekolwiek indziej. Przez cały ten czas życie się toczy, nie zatrzymuje się ani na chwilę. [...] Życie podczas rewolucji, życie w oczekiwaniu na wojnę, która także teraz, kiedy piszę te słowa, wydaje się bardzo bliska, o wiele bliższa, niż była jeszcze tydzień temu”.

Wieczne Zło – Geoff Johns, David Finch, Richard Friend

Gdzie heros nie może, tam złoczyńcę pośle

Maciej Rybicki

Muszę przyznać, że po wywołującym dość mieszane uczucia początku serii Nowe DC Comics pisanych przez Geoffa Johnsa można było ostatnimi czasy zaobserwować wyraźną tendencję zwyżkową. Od niezłego Tronu Atlandydy przez nierównych, choć mających świetne momenty Najbardziej niebezpiecznych, po naprawdę dobrą Trójkę. Stąd też Wieczne zło zapowiadało się jako event naprawdę ciekawy, szczególnie ze względu na efektowną końcówkę czwartego tomu Ligi sprawiedliwości, w której omawiany album w zasadzie się otwiera. Czy więc udało się Johnsowi sprostać rozbudzonym apetytom czytelników?

Naczelny scenarzysta „drużynowej” linii komiksów DC oparł swój event na kilku, co tu dużo mówić, niezbyt oryginalnych pomysłach. Po pierwsze: „zneutralizował” prawie wszystkich herosów powodując, że nasza Ziemia staje się w pewnym sensie bezbronna. Po drugie: sięgnął po całkiem nieźle ugruntowany na niwie multiwersum Syndykat Zbrodni – Owlmana, Ultramana i kompanów można było spotkać choćby w kapitalnym JLA Ziemia-2 Granta Morrisona i Franka Quitelyego czy animacji Liga Sprawiedliwych: Kryzys na dwóch Ziemiach, choć tak na dobrą sprawę są to postacie pojawiające się w kontinuum głównej linii komiksów DC relatywnie często. Po trzecie wreszcie, wykorzystany został tu zabieg z dość klasycznym odwróceniem ról, gdzie to złoczyńcy stają się obrońcami zagrożonej Ziemi. Dołóżmy do tego jeszcze jednego ze sztandarowych trykociarzy, któremu udało się jednak przetrwać (nie, żebym jakoś specjalnie spojlerował, ale komu, jak nie jemu?!) i mamy już całkiem ciekawy zestaw.

Johns,Finch i Friend w Subiektywnie

Muszę przyznać, że po wywołującym dość mieszane uczucia początku serii Nowe DC Comics pisanych przez Geoffa Johnsa można było ostatnimi czasy zaobserwować wyraźną tendencję zwyżkową. Od niezłego Tronu Atlandydy przez nierównych, choć mających świetne momenty Najbardziej niebezpiecznych, po naprawdę dobrą Trójkę. Stąd też Wieczne zło zapowiadało się jako event naprawdę ciekawy, szczególnie ze względu na efektowną końcówkę czwartego tomu Ligi sprawiedliwości, w której omawiany album w zasadzie się otwiera. Czy więc udało się Johnsowi sprostać rozbudzonym apetytom czytelników?

Tego dowiecie z się z lektury najnowszego omówienia Maćka. Zapraszam!

W samo południe - odsłona CCIII - ogłoszenie wyników

Czwartek wieczór, ale mam wytłumaczenie.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Proszę powiedzieć, czyja autobiografia miała/ma/będzie mieć w tym tygodniu swoją premierę w Zysku i S-ce. To część pierwsza zadania. W drugiej części proszę podać, czyje wakacje ukazały się niedawno w tymże wydawnictwie.

1.1. Olivera Sacksa (Stale w ruchu)
1.2. Były to Wakacje Kajtka Moniki Madejek

2. Historyczne: Proszę podać nazwisko i imię pewnego polskiego pisarza, który specjalizował się w wysyłaniu swoich nieletnich bohaterów na pełne przygód wakacje. A to kazał im się uśmiechnąć (na szczęście tylko raz) w czasie podróży nad morze, a to musieli się męczyć z zagadką zamku pełnego spirytualiów... Znaczy, tych takich, co to nie mogą leżeć jak normalni ludzie, tylko łażą, jęczą, błyskają i straszą... Znaczy, po śmierci nie mogą... Edit: zapomniałem, że jeszcze zdarzyło mu się zamieszać swoich bohaterów w nielegalny hazard związany z bananami. 

Adam Bahdaj
3. Szortalowe: Czy nasza aktualna nagroda była recenzowana na Szortalu? Tak czy nie?

Tak

Zwycięzcy:

1. Dariusz Wierzański,

2. Maciej Pęksa,

3. Mateusz Zyg.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Lordowie Sithów - Paul S. Kemp

Survival z Sithami

Marek Adamkiewicz

Po przejęciu marki przez Uroboros, wydawanie kolejnych książek nowego kanonu Star Wars idzie, przynajmniej na razie, bardzo płynnie. Ledwie na księgarskich półkach wylądował Tarkin, a już polscy fani mogą zapoznać się z Lordami Sithów. Tym razem autorem jest Paul S. Kemp, pisarz z uniwersum dosyć obeznany, autor kilku pozycji jeszcze z Expanded Universe. Dotychczasowe opinie o jego powieściach były, oględnie mówiąc, dosyć różne. Najwyraźniej jednak autor wciąż cieszy się zaufaniem decydentów marki. Jak w tym kontekście prezentuje się jego najnowsza gwiezdnowojenna pozycja?

Restart uniwersum jest doskonałą okazją, by kilka pomysłów na fabułę wykorzystać po raz kolejny. Tak jest właśnie tym razem, a Kemp bierze na warsztat motyw rebelii na jednym z podległych Imperium światów (choć to jeszcze nie jest TA Rebelia). Dowodzony przez niejakiego Chama Syndullę ruch Wolne Ryloth chce oswobodzić twi’lekański świat spod władzy Palpatine’a. Idealna okazja by uderzyć w legalną władzę natrafia się, gdy na Ryloth przybywa sam Imperator wraz ze swoim uczniem, Darthem Vaderem. Cios wymierzony w tę dwójkę może nie tylko pomóc w oswobodzeniu świata, ale także mieć znacznie poważniejsze reperkusje, łącznie z obaleniem Imperium. Atak musi jednak zostać przeprowadzony perfekcyjnie, a na drodze buntowników staje nie byle jaki przeciwnik, bo lordowie Sithów.

Kemp w Subiektywnie

Po przejęciu marki przez Uroboros, wydawanie kolejnych książek nowego kanonu Star Wars idzie, przynajmniej na razie, bardzo płynnie. Ledwie na księgarskich półkach wylądował Tarkin, a już polscy fani mogą zapoznać się z Lordami Sithów. Tym razem autorem jest Paul S. Kemp, pisarz z uniwersum dosyć obeznany, autor kilku pozycji jeszcze z Expanded Universe. Dotychczasowe opinie o jego powieściach były, oględnie mówiąc, dosyć różne. Najwyraźniej jednak autor wciąż cieszy się zaufaniem decydentów marki. Jak w tym kontekście prezentuje się jego najnowsza gwiezdnowojenna pozycja?

Pierwsza dzisiejsza recenzja dotyczyła komiksu. A co jest najlepszym kompanem recenzji komiksu? Recenzja książki z uniwersum Star Wars, oczywiście! Zatem zapraszam Was do zapoznania się z najnowszym omówieniem Marka (Chala-Cheneta), który wziął się za Lordów Sithów. Na poważnie.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

„Król Cierni” Marka Lawrence'a to kontynuacja bestselleru krwistej fantasy „Książę Cierni”, na którą niecierpliwie wyczekują polscy fani. To kolejna bezkompromisowa opowieść o przygodach księcia Jorga Ancratha. W drugiej części epickiej trylogii Rozbite Imperium Mark Lawrence prowadzi swojego młodego antybohatera o krok bliżej do spełnienia jego największej ambicji.

Ziemia stoi w ogniu setki bitew, bo panowie i błahe królątka walczą o Rozbite Imperium. W długiej drodze ku pomszczeniu mordu na matce i bracie książę Jorg Ancrath odkrył, kto kieruje z ukrycia tą niekończącą się wojną. Dostrzegł toczącą się rozgrywkę i poprzysiągł, że zgarnie wszystkie stawki. Najpierw jednak musi rozstawić własne pionki, poznać zasady gry – i nauczyć się je łamać.

Armia sześciu narodów, licząca dwadzieścia tysięcy ludzi, maszeruje na bramy Jorga pod wodzą ukochanego przez lud herosa. Wszyscy porządni ludzie modlą się, by ten nieskalany bohater zjednoczył imperium i uleczył jego rany. Wszystkie znaki wskazują, że tak się stanie. Wszyscy dobrzy królowie wiedzą, że w obliczu przytłaczających przeciwności trzeba ugiąć karku, choćby po to, by ratować lud i ziemię. Ale Jorg nie jest dobrym królem.

Zmuszony stawić czoła nieprzyjacielowi wielokrotnie przewyższającemu go siłą, Jorg wie, że mu nie sprosta w uczciwej walce. Ale Jorg nie ma w planach uczciwej walki...

Zapowiedź wydawnictwa Genius Creations

Order – Marcin Jamiołkowski   (2015)

Po ostatnich ekscesach Herberta Kruka Warszawa dość diametralnie odmieniła swoje oblicze – stała się mroczniejsza i bardziej niebezpieczna. Jakby wcześniejszych problemów było zbyt mało, ze stolicy skradziony zostaje potężny artefakt, zapewniający miastu bezpieczeństwo od kilkudziesięciu lat. Magiczny rock’n’roll dopiero się rozpoczyna!

Fragment powieści.

Informacja wydawnictwa Powergraph

Powergraph dla Allegro i Platige Image

Allegro wspólnie z Platige Image i Fish Ladder przygotowało projekt Legendy polskie, na który składają się dwa filmy krótkometrażowe Smok (na podstawie Smoka wawelskiego oraz Twardowsky (na podstawie Pana Twardowskiego), oba w reżyserii Tomka Bagińskiego, oraz e-book z opowiadaniami. Miło nam się pochwalić, że antologia ta powstała przy współpracy z Wydawnictwem Powergraph - odpowiadaliśmy za całą współpracę z pisarzami, redakcję, korektę i stworzenie e-booka w trzech formatach (mobi, e-pub i pdf). Powstało sześć znakomitych tekstów: Elżbiety Cherezińskiej Spójrz mi w oczy (na podstawie Bazyliszka), Rafała Kosika Śnięci rycerze (na podstawie Śpiących rycerzy), Kuby Małeckiego Zwyczajny gigant (na podstawie Pana Twardowskiego), Łukasza Orbitowskiego Niewidzialne (na podstawie Żywej wody), Radka Raka Kwiaty paproci (na podstawie Kwiatu paproci) i Roberta M. Wegnera Milczenie owcy (na podstawie Smoka wawelskiego). Projekt rusza 30 listopada, na stronie legendy.allegro.pl filmy i teksty będą dostępne za darmo. Premiera filmu Twardowsky (z Robertem Więckiewiczem w roli tytułowej) będzie miała miejsce 15 grudnia.

Rychło w czas - odsłona trzydziesta siódma

Dawno nie było konkursu Rychło w czas. Powoli kończą się newsy wydawnicze w tym roku, więc uzupełnię to kilkoma konkursami Rychło w czas, oraz cotygodniową akcją Tydzień z... Będzie się działo w grudniu, oj będzie się działo!

Dzisiaj konkurs. Zgodny z regulaminem. O dziwo!

Pytanie numer jeden: Autor książki udziela się także na Szortalu. Jak?

Pytanie numer dwa: Proszę podać, który projekt literacki autor koordynował i był jego pomysłodawcą.

Tyle, wystarczy. Do wygrania trzy egzemplarze książki Macieja Kaźmierczaka - Zwierzyna.

Termin konkursu: poniedziałek, 30 listopada, godzina 19:19 (czasu szortalowego oczywiście). Zapraszamy do zabawy!


Kryzys tożsamości – Brad Melzer, Rags Morales i inni

Groza z drugiego planu

Maciej Rybicki

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że superbohaterskie „drużynówki” opierają się w swej masie na kilku sprawdzonych schematach, z których większość można zamknąć w zdaniu: „W momencie, gdy pojawia się wielkie zagrożenie dla całej ludzkości, potężni herosi, mimo wielu przeciwności tarć między nimi samymi, odnoszą ostateczny sukces, choć często rodzi to pewne wątpliwości natury moralnej”. Czasem prowadzi to do kolejnych „kryzysów”, czasem więcej tu „obyczajówki” i wątków osobistych, czasem dominuje za to mordobicie – ogólna koncepcja pozostaje jednak jasna. Konwencja nie pozostawia wiele pola manewru, co pewnie przekłada się też na to, że praktycznie każdy tytuł, który stara się złamać te sztywne ramy zyskuje od razu uwagę publiki.  Nie inaczej jest w przypadku Kryzysu tożsamości autorstwa Brada Meltzera i Ragsa Moralesa, będącego jednym z pierwszych albumów wydanych przez Egmont w serii DC Deluxe.

Meltzer i Morales w Subiektywnie

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że superbohaterskie „drużynówki” opierają się w swej masie na kilku sprawdzonych schematach, z których większość można zamknąć w zdaniu: „W momencie, gdy pojawia się wielkie zagrożenie dla całej ludzkości, potężni herosi, mimo wielu przeciwności tarć między nimi samymi, odnoszą ostateczny sukces, choć często rodzi to pewne wątpliwości natury moralnej”. Czasem prowadzi to do kolejnych „kryzysów”, czasem więcej tu „obyczajówki” i wątków osobistych, czasem dominuje za to mordobicie – ogólna koncepcja pozostaje jednak jasna...

Dziś jest piątek 27-go. A jak jest piątek 27-go, to wiadomo, że będzie recenzja komiksu. No i wiecie co? Jest! Recenzja komiksu napisana przez Maćka. A więc klikajcie i czytajcie! Nawet jeśli macie inną strefę czasową i u Was już nie jest piątek 27-go.

Longar

Czas płynie w weekend inaczej, więc na pewno znajdziecie chwilę na lekturę nowego tekstu Małgorzaty Lisińskiej.

Roth wyzwolony - Claudia Roth Pierpont

Zwyczajne życie skandalisty

Mirosław Gołuński

Philip Roth to jeden z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy amerykańskich drugiej połowy XX wieku i początków wieku XXI; laureat wielu nagród literackich z Pulitzerem na czele; autor około trzydziestu tomów powieści, opowiadań i wspomnień. Warto też wspomnieć, że jedno z polskich wydawnictw jest w trakcie realizacji ambitnego planu opublikowania (wznowienia) 10 powieści tego pisarza (dotąd ukazały się 4, które miałem przyjemność dla Szortala recenzować). Jednak Roth jest kojarzony przede wszystkim z wydanym pod koniec lat 60. XX wieku skandalizującym Kompleksem Portnoya, w którym leżący na kozetce psychoanalityka trzydziestotrzyletni (a jakże!) Żyd opowiada o swoim bujnym życiu seksualnym z wczesnopowojenną Ameryką w tle. Czy twórca postaci Alexandra Portnoya miał równie atrakcyjne życie? Jaka jest relacja między człowiekiem a jego dziełem? Na te i wiele innych pytań można znaleźć odpowiedzi w biograficznej książce Claudii Roth Pierpont Roth wyzwolony.

Już we wstępie biografka wyjaśnia, że zbieżność nazwisk jest wyłącznie przypadkowa i anegdotycznie opowiada, że gdy kiedyś ich o to zapytano, Philip spojrzał na nią uważnie, zamyślił się i odpowiedział: „Chyba nie, bo na pewno nie była moją żoną!”. Zaczynam od przytoczenia anegdoty, gdyż w książce tej znajdziemy ich bardzo wiele. Claudia zna pisarza od wielu lat i można powiedzieć, że się przyjaźnią. W związku z tym pojawią się w tej książce wypowiedzi samego pisarza, choć autorka zastrzega, że bohater książki zobaczył ją dopiero, gdy się ukazała.

Przede wszystkim jednak książka Roth wyzwolony to przewodnik po życiu i twórczości pisarza. To gratka głównie dla tych, którzy go czytali. Biografka wnikliwie analizuje utwory artysty głównie pod kątem jego związków z życiem, starannie też opisuje reakcje krytyków na pojawianie się kolejnych powieści autora Ludzkiej skazy i to, jak przeżywał to sam twórca.

Roth Pierpont w Subiektywnie

Philip Roth to jeden z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy amerykańskich drugiej połowy XX wieku i początków wieku XXI; laureat wielu nagród literackich z Pulitzerem na czele; autor około trzydziestu tomów powieści, opowiadań i wspomnień. Warto też wspomnieć, że jedno z polskich wydawnictw jest w trakcie realizacji ambitnego planu opublikowania (wznowienia) 10 powieści tego pisarza (dotąd ukazały się 4, które miałem przyjemność dla Szortala recenzować)...

A ja mam przyjemność zaprosić Was na kolejną recenzję Mirka. Tym razem będzie o samym Rothu.

Wielcy i Sławni, tomy 1-3 - Jess Brallier, Margaret Frith i Megan Stine

Wielcy i sławni dla najmłodszych

Agata Lizak

Kim była Maria Skłodowska-Curie?, Kim był Thomas Alva Edison? oraz Kim był Albert Einstein? to trzy pierwsze książki z serii o wybitnych wynalazcach i uczonych, pt. Wielcy i sławni. Pomimo tego, że te trzy pozycje mają różnych autorów oraz, oczywiście, różnią się treścią, są do siebie bardzo podobne. Każda z nich jest napisana lekko, prostym i zrozumiałym językiem i dlatego szybko się je czyta. A czy jest frajda z czytania? I czy można się z nich dowiedzieć czegoś ciekawego?

Obok ważnych faktów z życia opisywanych naukowców znajdziemy tu również zabawne sytuacje, dzięki którym książki te mają wartość nie tylko czysto edukacyjną, ale również przykuwają naszą uwagę (o co trudno w zazwyczaj nudnych szkolnych podręcznikach) i sprawiają, że bohaterowie zyskują naszą sympatię. Mnie najbardziej spodobała się opowieść o Albercie Einsteinie, a to pewnie dlatego, że bardzo Go lubię jako osobę i oczywiście cenię jako naukowca. Po lekturze Jego biografii, polubiłam Go jeszcze bardziej. Najzabawniejsza anegdota opowiada o tym jak Albert Einstein zaczął mówić. Przeczytajcie, a sami się przekonacie.

Każda z książek oprócz tekstu ma bardzo sympatyczne ilustracje. W każdej z części są one wykonane inną techniką i przez innego autora. Na pewno sprawiają one, że książki czyta się jeszcze przyjemniej.

Gdy usłyszałam, że są to opowieści o wielkich geniuszach, spodziewałam się poważnej lektury, a okazało się, że książki są skierowane do młodszych czytelników. Mimo to, połknęłam je z wielką przyjemnością i wiele mogłam się z nich nauczyć.

Zanim jeszcze zaczęłam czytać, zorientowałam się, iż jestem na te książki ciut za stara, a wskazywały na to dodatki do książek. Do pierwszej części (Kim była Maria Skłodowska-Curie?) dołączono miarkę na ścianę do mierzenia wzrostu, która kończy się na 150 centymetrach. W następnych częściach znajdziemy nalepki z twarzą opisywanego w danej książce geniusza, których przeznaczeniem jest znaleźć się na miarce w odpowiednim do tego miejscu.

Brallier, Frith i Stine w Subiektywnie

Kim była Maria Skłodowska-Curie?, Kim był Thomas Alva Edison? oraz Kim był Albert Einstein? to trzy pierwsze książki z serii o wybitnych wynalazcach i uczonych, pt. Wielcy i sławni. Pomimo tego, że te trzy pozycje mają różnych autorów oraz, oczywiście, różnią się treścią, są do siebie bardzo podobne. Każda z nich jest napisana lekko, prostym i zrozumiałym językiem i dlatego szybko się je czyta. A czy jest frajda z czytania? I czy można się z nich dowiedzieć czegoś ciekawego?

Jak widzicie, dziś w naszym subiektywnym menu wyłącznie omówienia biografii. Z tym, że debiutująca u nas Agata postanowiła zrecenzować trzy biografie naraz. Zapraszam do lektury!

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Wydawnictwo udostępniło opowiadania Jacka Wróbla, które jest pierwszą opowieścią o bohaterze zbioru opowiadań o tym samym tytule.

Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina – Jacek Wróbel

W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz… wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca, oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł czy bezdenne dzbany na wino. Godziwe zarabianie na życie sprzedawaniem tych dziwów wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seksaferami, reklamacjami i dawnymi kolegami ze studiów.

Czy Mistrz Haxerlin poradzi sobie ze wszystkimi kłodami rzucanymi mu pod nogi przez los? Czy, o zgrozo, odkryje w sobie altruistę? Kto wie, jakie niespodzianki przyniesie życie właściciela obwoźnego magicznego kramiku…

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin

Grudzień jest słabszy w nowości wydawnicze (delikatnie mówiąc), więc wymyśliłem, że w grudniu przedstawimy Wam kilka akcji Tydzień z ..., docierały mnie bowiem słuchy, że bardzo lubicie te akcje. Zaczynamy od jednej z moich ulubionych autorek. Znaczy się od Ursuli K. Le Guin.

Zacząłem przygodę z twórczością Ursuli K. Le Guin od Czarnoksiężnika z Archipelagu wydanej przez Wydawnictwo Literackie. Zachwyciłem się, a potem już poleciało. Na przełomie lat '80 i '90 ubiegłego wieku ukazało się wiele pozycji. W wielu wydawnictwach. Następnie ciężar, albo przyjemność wydawania przejęło wydawnictwo Prószyński i S-ka (z małym wyjątkiem - Książnicy). Ale po jakimś czasie tempo wydawania spadło, wyglądało na to, że twórczość autorki już się u nas nie przyjmuje, już jej nie doceniamy, my, czytelnicy.

I kiedy wyglądało, że autorka już się 'wypaliła' na naszym rynku, Prószyński podjął jeszcze jedną próbę i wydał całe Ziemiomorze w jednym tomie (znaczy się pięć powieści, bez Opowieści z Ziemiomorza). I zaskoczyło! I to jak zaskoczyło.

To było dwa lata temu, teraz Prószyński i S-ka przygotował nam następną niespodziankę - omnibusa. Ukazały się prawie wszystkie książki z następnego, też ważnego cyklu autorki - Hain (zwanej też Ekumena). Znowu prawie wszystkie, bo w skład zbioru wchodzą: „Świat Rocannona”, „Planeta wygnania”, „Miasto złudzeń”, „Lewa ręka ciemności”, „Słowo las znaczy świat”, „Wydziedziczeni”, brakuje podobnie jak w Ziemiomorzu opowiadań oraz ostatniej powieści - "Opowiadania świata".

Tyle wiadomości ogólnych. Chciałem Wam przedstawić trochę autorkę i książkę, ale właśnie dzisiaj trafiłem na artykuł Michała Cetnarowskiego na ten temat. A wiadomo, że jak Michał się za coś weźmie, to nie można już nic zrobić lepiej, więc linkuję Wam ten artykuł i uważam, że sprawa została skończona.

Himmler. Listy Ludobójcy - Katrin Himmler i Michael Wildt

Trochę prywatności

Rafał Sala

Żyjemy w czasach, kiedy coraz rzadziej komunikujemy się ze sobą za pomocą listów. Rozwój telefonii czy Internetu sprawił, że ta forma przekazywania sobie wiadomości zeszła na boczny tor. Oczywiście można powiedzieć, że dzisiejsze emaile czy smsy są pewną formą listów, ale tam, gdzie nie ma papieru, odręcznego pisma, wysiłku wkładanego w nadanie listu, tam nie ma jedynej w swoim rodzaju magii. "Ludzie listy piszą", jak śpiewał pewien zespół. Winno się uważać, że listy są bardzo osobistymi przedmiotami, a to, co w nich zawarte, powinno trafić jedynie do odbiorcy. Takie zapewne jest życzenie nadawcy. Jednak by zaspokoić naszą ciekawość, wydawcy częstokroć wypuszczają na rynek listy napisane przez co sławniejszych ludzi. Pojawiają się też opracowania korespondencji tych osób, o których czasami wolelibyśmy nie pamiętać.

Himmler. Zaledwie jedno słowo, a tak wiele mówi. Nazwisko nazistowskiego zbrodniarza rozbrzmiewa echem w uszach każdego, kto posiada choćby szczątkową wiedzę o historii. Nazywanie go zbrodniarzem nie jest przesadą. Określanie go mianem ludobójcy jest zwyczajnie prawdą. Trudno sobie zatem wyobrazić, że Heinrich Himmler pozostawił po sobie ogromną ilość korespondencji, którą prowadził przede wszystkim ze swoją żoną Margarete.

Himmler i Wildt w Subiektywnie

Żyjemy w czasach, kiedy coraz rzadziej komunikujemy się ze sobą za pomocą listów. Rozwój telefonii czy Internetu sprawił, że ta forma przekazywania sobie wiadomości zeszła na boczny tor. Oczywiście można powiedzieć, że dzisiejsze emaile czy smsy są pewną formą listów, ale tam, gdzie nie ma papieru, odręcznego pisma, wysiłku wkładanego w nadanie listu, tam nie ma jedynej w swoim rodzaju magii...

Na koniec tego tygodnia zapraszam Was do lektury najnowszego omówienia Rafała. Polecam!

Zagraniczniak - Longar

Listopad kończymy z prawdziwym przytupem. Przytupuje longar dobrze Wam już znanej Deborah Walker Czysty i pozbawiony smaku.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Zmierzch przemocy. Lepsza strona naszej natury - Steven Pinker


Czy żyjemy dzisiaj w najbardziej pokojowej epoce w historii ludzkości?

Nieustanny zalew informacji o wojnie, przestępczości i terroryzmie sprawia, że świat wydaje się coraz bardziej krwawy. Autor bestsellerów psychologicznych Steven Pinker pokazuje jednak, że natężenie przemocy od wielu stuleci maleje. Jak to się stało? Pinker bada wewnętrzne demony, które skłaniają nas do przemocy, i anioły, które nas od niej odciągają. Następnie pokazuje, jak ideowe i praktyczne zmiany doprowadziły do zwycięstwa lepszej, anielskiej strony naszej natury. Przy okazji autor obala wiele mitów na temat przemocy i przedstawia nowe argumenty na obronę nowoczesności i oświecenia. W książce tej Pinker, za pomocą narzędzi psychologicznych i historycznych, stwarza niezwykły obraz stopniowego zwycięstwa ludzkości nad przemocą.

Szpiedzy na moście - James Donovan


Wczesnym rankiem 10 lutego 1962 roku James B. Donovan ruszył na środek mostu Glienicke - słynnego "mostu szpiegów", który wówczas łączył Berlin Zachodni ze Wschodnim. Razem z nim szedł Rudolf Iwanowicz Abel, arcyszpieg i wieloletni szef sowieckiej siatki szpiegowskiej w Stanach Zjednoczonych. Z przeciwnej strony zbliżał się, równie pilnie strzeżony, Francis Gary Powers, pilot słynnego amerykańskiego samolotu szpiegowskiego U-2, zestrzelonego przez Sowietów. Wymianę Powersa za Abla wynegocjował Donovan.

 Abel był uznawany za najbardziej zdolnego i skutecznego szpiega swoich czasów. Jego proces, który rozpoczął się przed brooklyńskim Sądem Okręgowym, a zakończył w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych, ujawnił zaskakujące metody działania i sukcesy sowieckich szpiegów.

Informacja wydawnictwa Rebis

Wydawnictwo Rebis zaprasza na spotkanie autorskie:

Promocja książki MÓJ AGENT MASA i spotkanie z Piotrem Pytlakowskim i Piotrem Wróblem w Warszawie,

1 grudnia w CAFE MOZAIKA, ul. Puławska 53, o godzinie 19.00.

Przewidziano specjalne atrakcje!

Poznaliście wersję Masy, teraz poznacie prawdę

Piotr Pytlakowski w rozmowie z Piotrem Wróblem, policjantem, który zwerbował Masę

MÓJ AGENT - MASA   

Piotr Wróbel, jeden z najsłynniejszych polskich gliniarzy, ujawnia, jak pozyskał najcenniejszego agenta w świecie gangsterskim, Jarosława Sokołowskiego, pseudonim Masa, i tłumaczy, dlaczego jego informator nigdy nie powinien dostać statusu świadka koronnego. Nie może bowiem być koronnym człowiek, który kierował własną grupą przestępczą, wydawał polecenia i egzekwował ich wykonanie. Czy Masa kłamał? I jak przekonał śledczych, że zasługuje na darowanie mu kar za czyny, które popełnił? To opowieść o Masie, który donosił na kumpli, ale też i o innym byłym gangsterze, który doniósł na Masę.

 Biogramy

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Szalejący dżokerzy - George R.R. Martin


Ulice Nowego Jorku eksplodowały radością, gdy nadszedł Dzień Dzikiej Karty, obchodzony corocznie 15 września, by wspominać umarłych i cieszyć się życiem. To dzień fajerwerków, ulicznych festynów, parad, politycznych wieców i bankietów, dzień picia i walk toczonych w zaułkach. Z każdym mijającym rokiem obchody są coraz bardziej szalone i zakrojone na coraz większą skalę. W roku 1986, gdy nadeszła czterdziesta rocznica pojawienia się wirusa, Dzień Dzikiej Karty zapowiadał się lepiej niż kiedykolwiek dotąd. Media i turyści zauważyli w końcu to święto i ruch w barach oraz restauracjach był większy niż kiedykolwiek...

Pod ziemią ukrywa się jednak wypaczony geniusz, który nie dba o radość i świętowanie. Astronoma obchodzi tylko jedno: zniszczenie. Spragniony zemsty na wszystkich asach, którzy go pokonali, Astronom zabija kilku z nich przy pomocy swych sług, którymi są Zgon i Ruletka. Asowie i dżokerzy będą się musieli zjednoczyć, by przetrwać...

Upadek - Guillermo del Toro, Chuck Hogan


Wyszły z cienia. Wampiry. Agonia naszego świata jest początkiem ich rządów...

Epidemia wampiryzmu opanowała Nowy Jork. Pradawny klan wampirów rośnie w siłę. Wybucha wojna między krwiopijcami ze Starego i Nowego Świata o całkowitą kontrolę nad cywilizacją. Ludzkość uwięziona w potrzasku między walczącymi siłami staje się bezsilna i skazana na zagładę. W obliczu chaosu doktor Eph Goodweather wraz niewielką grupą przyjaciół staje do nierównej walki ze spragnionymi krwi potworami.

Na podstawie trylogii powstała serialowa superprodukcja kanału FOX.

Tydzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin - Świat Rocannona

Dzisiaj drugi dzień z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin, przedstawiamy więc pierwszą książkę z cyklu.

Książkę bardzo dobrze pamiętam, najpierw miałem wydanie Amberu, a potem Prószyńskiego, ale to było dawno temu...

Świat Rocannona - Ursula K. Le Guin

Rocannon, kosmiczny etnograf prowadzący badania na zacofanej planecie, staje w obronie tubylców, których zaatakował galaktyczny wróg. Naukowa misja przekształca się w awanturniczą wyprawę, podczas której bohater odkrywa w sobie tajemniczy dar, znany jedynie Najstarszym.

Nowość Narodowego Centrum Kultury

Narodowe Centrum Kultury wydało nową pozycję z jakże lubianej przez nas serii: Zwrotnice czasu.

Polska nie istnieje - Wojciech Orliński

W roku 1877 robotnicy w Stanach Zjednoczonych wszczęli strajk powszechny. W wielu miastach wybuchły zamieszki. W kilku (m.in. Pittsburgu, St. Louis i Chicago) na parę dni robotnicy przejęli władzę.

Tyle historii, ale wyobraźmy sobie, co by było, gdyby strajk przerodził się w rewolucję i - zgodnie z przepowiedniami Marksa - najbardziej rozwinięty kraj kapitalistyczny stał się pierwszym państwem socjalistycznym. Na świecie zapanowałby proletariacki internacjonalizm, a więc nigdy nie byłoby pierwszej wojny światowej. Granice Europy zostałyby z grubsza takie, jak w 1877. Na alternatywnej mapie świata Polska nie istnieje...

W samo południe - odsłona CCV

Hubert stwierdził, że ja robię konkurs z Ursulą. Na pytanie dlaczego, odpowiedział - bo tak. Przyjąłem jego argument i oto jestem!

Dzisiaj konkurs z Sześcioma światami Hain Ursuli K. Le Guin. Oczywiście. Jakże by inaczej!

Zasady niezmiennie obowiązują te same. A do wygrania mamy cztery egzemplarze książki, ale, żeby nie było za prosto, to dwie w papierze, a dwie w e-booku.

Nagrody ufundowane oczywiście przez wydawnictwo Prószyński i S-ka (i mała zmiana tym razem, wyjątkowo będą wysyłane przez wydawnictwo).

Pytania:

1. Ursula K. Le Guin napisała kiedyś powieść, czytałem ją jako młody człowiek i mocno mnie poruszyła. Nie przypominam sobie, żeby została kiedyś wznowiona, więc pierwsze i prawdopodobnie jej ostatnie wydanie było kilkadziesiąt lat temu. Teraz właściwie można by o niej napisać, że to YA, wtedy nie było takich określeń. To książka o dorastaniu, tak ogólnie mówiąc. Wydana była topornie, ale wtedy się tak wydawało. I tak wszystko wykupili na pniu. Teraz pytanie: proszę podać tytuł powieści, kto to wydał i rok polskiego wydania.

2. Prószyński i S-ka to ostatnio główny wydawca dzieł Ursuli K. Le Guin. Teraz zadanie: na stronie wydawcy można znaleźć ostatnio wydane pozycje (część z dopiskiem, że nakład wyczerpany, ale tym się nie przejmujemy). Proszę podać, które z przedstawionych tam książek nie mieszczą się w zbiorach: Ziemiomorze i Sześć światów Hain.

3. Recenzowaliśmy kiedyś na Szortalu książkę Ursuli K. Le Guin? Jeżeli tak, to proszę podać kto, kiedy i jaką pozycję.

Tyle, prościutko dzisiaj, bo mam dobry humor. Zapraszam do zabawy!

Drobne występki w czasach obfitości - Matthew Kneale

Człowiek jeszcze bliżej

Aleksandra Brożek-Sala

Ile treści można zawrzeć w jednym opowiadaniu? Czy krótka forma skazana jest na poślednią rolę wobec wielowątkowych – a przy tym wielotomowych nieraz – powieści? Jeśli ktokolwiek zadaje sobie jeszcze takie pytanie, najwyraźniej nie było mu dane dotąd przeczytać wystarczająco dobrego opowiadania, które, w przeciwieństwie do wielu płytkich historyjek o wszystkim i o niczym, których fabułę rozwleczono na kilkaset stron, zawierałoby istotne motywy, a zarazem nie byłoby nużące czy banalne. Czas więc na M. Kneale'a.

Drobne występki w czasach obfitości to zbiór dwunastu krótszych i dłuższych opowieści o enigmatycznych, jednowyrazowych tytułach, takich jak Proszek, Metal czy Biel. W przypadku większości z nich autor zabiera czytelnika w różne miejsca na świecie; do Chin, do Palestyny, do Włoch. Robi to bynajmniej nie w celu pokazania pięknych krajobrazów czy architektonicznych perełek, lecz aby, często posługując się kontrastami, obnażyć prawdę o ludziach i ich świecie. Jego narrator patrzy na przedstawione wydarzenia z perspektywy człowieka zachodu, ale czasem wciela się też w mieszkańca lokalnej społeczności i tak otrzymujemy na przykład obraz świata widziany oczami palestyńskiego zamachowca- samobójcy.

Pisząc o „drobnych występkach” różnych ludzi, które, rzecz jasna, wcale nie są takie drobne, autor nie przyjmuje moralizatorskiego tonu. Wręcz przeciwnie; posługuje się jedną z najbardziej skutecznych broni pisarzy – humorem. W większości tekstów w zbiorze nie zabrakło zabawnych sytuacji, czytający mogą więc liczyć na dobrą rozrywkę, która jednak jest tylko tłem dla tragicznych nieraz wydarzeń. Żyjący „w czasach obfitości” bohaterowie nie są bowiem wolni od typowych dla ludzi wad, takich jak chciwość, zazdrość, tchórzostwo, egoizm, małostkowość i wiele innych.

Kneale w Subiektywnie

Ile treści można zawrzeć w jednym opowiadaniu? Czy krótka forma skazana jest na poślednią rolę wobec wielowątkowych – a przy tym wielotomowych nieraz – powieści? Jeśli ktokolwiek zadaje sobie jeszcze takie pytanie, najwyraźniej nie było mu dane dotąd przeczytać wystarczająco dobrego opowiadania, które, w przeciwieństwie do wielu płytkich historyjek o wszystkim i o niczym, których fabułę rozwleczono na kilkaset stron, zawierałoby istotne motywy, a zarazem nie byłoby nużące czy banalne...

Czy taki jest omawiany przez Olę zbiór opowiadań Kneale'a? Sprawdźcie sami. Warto!

Wiedźmin. Wydanie kolekcjonerskie – Boguslaw Polch, Maciej Parowski, Andrzej Sapkowski

Geralt historyczny

Maciej Rybicki

Niejednokrotnie można spotkać się z opiniami, że obok twórczości Stanisława Lema (i ewentualnie Jacka Dukaja) najlepszą wizytówką polskiej fantastyki są teksty Andrzeja Sapkowskiego. Z pewnością też ta rozpoznawalność na światową skalę jest w sporej części zasługą znakomitej serii gier komputerowych, które uczyniły z postaci Geralta z Rivii, czy szerzej: z marki „Wiedźmin” maszynkę do zarabiania pieniędzy. Warto jednak pamiętać o tym, że zanim powstały gry (i wszelkie jej multimedialne „odrosty”, jak np. gry planszowe, puzzle, czy wydawane przez Dark Horse komiksy) teksty Sapkowskiego i tak cieszyły się ogromną popularnością w naszym kraju – szczególnie wśród pokolenia fantastów, które dojrzewało w latach 90. I już wtedy, gdy poszczególne części sagi lądowały na księgarnianych półkach w dziale nowości, pojawiła się potrzeba wykorzystania opisanego w niej świata i postaci w szerszym niż tylko literacki kontekście artystycznym. Na film było jeszcze zbyt wcześnie, podobnie jak na grę fabularną… ale komiks? Z perspektywy lat wydaje się, że lata 90. były dla rodzimego rynku historii obrazkowych znakomitym czasem. Trzymały się nieźle magazyny komiksowe, zaczęto wydawać w formie zeszytowej komiksy amerykańskie – można to było spożytkować. A czy można zrobić to lepiej, niż biorąc popularnego bohatera, zaufanego scenarzystę i rysownika i montując przedsięwzięcie, które musiało się skończyć sukcesem. Tak powstał pierwszy komiksowy Wiedźmin – sześć albumów, które współcześnie często określa się jako… spektakularną porażkę.

Polch, Parowski i Sapkowski w Subiektywnie

Niejednokrotnie można spotkać się z opiniami, że obok twórczości Stanisława Lema (i ewentualnie Jacka Dukaja) najlepszą wizytówką polskiej fantastyki są teksty Andrzeja Sapkowskiego. Z pewnością też ta rozpoznawalność na światową skalę jest w sporej części zasługą znakomitej serii gier komputerowych, które uczyniły z postaci Geralta z Rivii, czy szerzej: z marki „Wiedźmin” maszynkę do zarabiania pieniędzy. Warto jednak pamiętać o tym, że zanim powstały gry (i wszelkie jej multimedialne „odrosty”, jak np. gry planszowe, puzzle, czy wydawane przez Dark Horse komiksy) teksty Sapkowskiego i tak cieszyły się ogromną popularnością w naszym kraju – szczególnie wśród pokolenia fantastów, które dojrzewało w latach 90. I już wtedy, gdy poszczególne części sagi lądowały na księgarnianych półkach w dziale nowości, pojawiła się potrzeba wykorzystania opisanego w niej świata i postaci w szerszym niż tylko literacki kontekście artystycznym. Na film było jeszcze zbyt wcześnie, podobnie jak na grę fabularną… ale komiks?...

Na zakończenie listopadowego Subiektywnie recenzja klasyki polskiego komiksu. Tematu podjął się Maciek, a ja zapraszam Was do lektury jego tekstu.