Lipiec 2015

Nowość wydawnictwa Albatros

OGNISTY BÓG - Wilbur Smith

Wilbour Smith – okrzyknięty przez Stephena Kinga „mistrzem powieści historycznych” i jeden z najlepiej sprzedających się autorów na świecie – powraca do starożytnego Egiptu. Desert God to napisana z epickim rozmachem, zawierająca elementy magii, tajemnicy i romansu krwawa intryga rozgrywająca się w fascynującym świecie, którego dawno przeminął.
 
“Gra o tron” w scenerii starożytnego Egiptu.
 
Nad lśniącym Nilem genialny Taia – niewolnik i doradca Faraona – trafia w sam środek splątanych namiętności, intryg i niebezpieczeństw. Zadanie, które mu powierzono – zniszczenie Armii Hyksosa i zawarcie przymierza z Kretą - zmusza go do wyruszenia w górę Nilu, przez Półwysep Arabski do magicznego miasta Babilonu, aż na otwarte morze. Dźwigając na barkach ciężar losów Egiptu, Taita wkracza w świat, w którym granica pomiędzy lojalnością i zdradą jest ruchoma jak piaski pustyni, podstępni wrogowie ukrywają się w cieniu, a w mroku czai się śmierć.

OKRUTNY KRĄG - Wilbur Smith


Powieść jest kontynuacją bestsellerowego PIEKŁA NA MORZUHector Cross, były szef ochrony koncernu naftowego Bannock Oil, niebezpieczne życie zostawił za sobą. I wcale mu go nie brakuje. Przeciwnie, pławi się w luksusie u boku ukochanej Hazel – dziedziczki naftowej fortuny – która została jego żoną i wkrótce urodzi mu dziecko. 

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Następny pakiet z serii Artefakty jest zapowiedziany na 9 września 2015 roku.

Na fali szoku - John Brunner

Był najbardziej niebezpiecznym z żyjących zbiegów, ale nie istniał! Nickie Haflinger żył życiem dwudziestu różnych ludzi… ale, formalnie rzecz biorąc, w ogóle go nie było! Uciekł z Tarnover, zaawansowanego rządowego think tanku, w którym go wykształcono. Najpierw złamał swój kod tożsamości, a potem zwiał. Następnie rozpoczął poszukiwania czegoś, co pozwoli przywrócić zdrowy rozum oraz wolność osobistą zniewolonym przez komputery masom, i uratować stojący na skraju katastrofy świat. Nie dbał o to, jak to zrobi, ale rząd był tym bardzo zainteresowany. Dlatego nauczyciele z Tarnover sprowadzili go z powrotem do swych laboratoriów,gdzie Nickiego Hallingera czekał zupełnie nowy rodzaj edukacji!

"Brunner pisze o przyszłości tak, że czytelnik czuje się, jakby już w niej żył".  - The New York Times Book Review

"Kiedy John Brunner powiedział mi, że ma zamiar napisać tę książkę, byłem zafascynowany… ale zadawałem sobie pytanie, czy komukolwiek może się to udać. Jednakże Brunner poradził sobie znakomicie. Bohater zmieniający osobowości, zwierzęta mające dusze, think tanki i osiedla uchodźców z katastrofy składają się na przyszłość tak wiarygodną, że nie potrafię o niej zapomnieć".  - Alvin Toffler, autor „Szoku przyszłości”

"Brunner, jeden z najważniejszych pisarzy science fiction, podsuwa nam lustro ukazujące nasze przywary, ponieważ chce nas uratować przed nami samymi". - SF Site

Nowość wydawnictwa Albatros

CHUDSZY - Stephen King

Billy Halleck nie ma specjalnych powodów do narzekania. Jako wzięty adwokat z każdą sprawą zarabia coraz więcej. Sprawdza się jako mąż i ojciec. Ma wygodny dom i kochającą rodzinę. Jedyne, co go naprawdę trapi, to poważna nadwaga grożąca zawałem serca. Pewnego dnia, wracając z wystawnej kolacji, potrąca samochodem i zabija starą Cygankę. Sprawia trafia na wokandę. Uniewinniający wyrok nie satysfakcjonuje ojca ofiary, który rzuca na niego klątwę. Od tej chwili Billy chudnie w zastraszającym tempie. Procesu utraty wagi nie da się zatrzymać. Równie okropny los spotyka sędziego i szefa policji. To dzięki nim Billy uniknął odpowiedzialności...

Zagraniczniak

Na przeczytanie nowego tekstu Mike'a Jansena wystarczy Jedna chwila.

W samo południe - odsłona CLXXXII - ogłoszenie wyników

Środowy wieczór.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza: W zeszłym tygodniu, dzięki Prószyńskiemu i S-ce miał swoją premierę komiks jednego z mistrzów komiksu alternatywnego, ale zarazem także gwiazdy DC Comics. Proszę podać tytuł tego komiksu i kto jest jego autorem. Część druga: Pozostajemy w klimatach komiksowych - w niedalekiej przyszłości zapowiedziana jest publikacja drugiego tomu drugiej serii z pewnego bestsellerowego cyklu, którego akcja rozgrywa się w średniowiecznej Europie. Proszę podać nazwę tej serii, tytuł tomu i autorów komiksu.

1.1. Wielki Escapo Paula Pope. 1.2. Seria - Bois-Maury (Wieże Bois-Maury to tytuł pierwszej serii i zarazem całego cyklu), tytuł tomu - Rodrigo, autorzy - Hermann Huppen i Yves H.

2. Autorskie: Dwa lata temu ukazała się inna książka, napisana przez wielkiego fana i badacza Świata Dysku, w końcówce której to książki można było znaleźć jedyne autoryzowane przez sir Pratchetta zasady gry w Okalecz Pana Cebulę. Proszę podać tytuł owej książki i nazwisko jej współtwórcy (człowieka, który zebrał wszystko do kupy). To część pierwsza pytania. Część druga jest następująca - proszę podać angielski tytuł ostatniej powieści sir Pratchetta, która będzie miała tej jesieni swoją premierę w Wielkiej Brytanii (i pewnie zaraz potem w Polsce).

2.1. "Żółw przypomniany. Przewodnik po Świecie Dysku uaktualniony aż do "Niucha"", Stephen  Briggs. 2.2. "The Shepherd's Crown".

3. Szortalowe: Proszę podać datę dnia, w którym ogłosimy dwusetną odsłonę W Samo Południe. I o której to będzie godzinie.

26 października 2015 roku, w samo południe czasu szortalowego (lub tuż po).

Zwycięzcy:

1. Bernard Wieczorek,

2. Dariusz Fafiński,

3. Marta Winter,

4. Aneta Sosinowska,

5. Kuba Paulus.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Reperować żywych - Maylis de Kerangal

Dzień, jakich wiele…

Mirosław Gołuński


Akcja najnowszej powieści raczej mało znanej w Polsce francuskiej pisarki, Maylis de Kerangal, Reperować żywych, trwa niemal dokładnie dwadzieścia cztery godziny. W tym czasie ktoś straci życie (osiemnastoletni serfer w konsekwencji wypadku samochodowego), ktoś zdawać będzie egzamin z człowieczeństwa (jego rodzice), ktoś przeżyje tragedię (ciż rodzice i jego dziewczyna), ktoś dostanie szanse na życie (kilka osób czekających na transplantację, choć w powieści oglądamy tylko jedną z nich), ktoś będzie wspinał się po szczeblach kariery (tak, tak, młody lekarz-transplantolog), ktoś wypełni swoje zadanie (sieć osób związana we Francji, gdzie toczy się akcja powieści, z transplantacjami), ktoś będzie czekał na telefon od kochanka (doczeka się lub nie), i tak dalej, i tak dalej. Można powiedzieć, i cóż w tym nowego – ileż znamy takich sprawnie napisanych powieści o ściśle wyznaczonych ramach czasowych (choćby Dzień oszusta Ireneusza Iredyńskiego z naszego podwórka), w których obok szczęścia poznajemy tragedię, a obok poczęcia (choćby i tylko możliwego) – śmierć. A jednak Reperować żywych porusza, dotyka czegoś bardzo głębokiego w każdym wrażliwym czytelniku. Dlaczego?

de Kerangal w Subiektywnie

[...] A jednak Reperować żywych porusza, dotyka czegoś bardzo głębokiego w każdym wrażliwym czytelniku. Dlaczego?

Wyjaśnień Mirka szukajcie w jego najnowszym omówieniu. Zapraszam do lektury!

Siewcy strachu - Gregg Olsen

Kto sieje wiatr...

Aleksandra Brożek-Sala


Ameryką wstrząsnęła seria brutalnych morderstw. Młode kobiety, a dokładniej młode brunetki, ginęły w tajemniczych okolicznościach. Ich zabójca działał na terenie kilku stanów przez kilka lat, a po tym, jak go w końcu aresztowano, zdołał jeszcze dwukrotnie uciec z więzienia. Był to Ted Bundy - przystojny, wykształcony mężczyzna, który podstępem zwabiał ofiary do swojego „garbusa". Co ciekawsze – kiedy Ted siedział w więzieniu, przychodziły do niego listy od setek wielbicielek. Z jedną z nich nawet się ożenił. I nie piszę tu o fikcji, ale o autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach 70. XX wieku.

Wspomniany we wstępie seryjny morderca został stracony w 1989 roku, ale w amerykańskiej popkulturze oraz w pamięci ludzi żyje do dziś. Nie powinno zatem dziwić, że Olsen postanowił nawiązać do tej osobliwej postaci w jednej ze swych książek. Co, gdzie, jak i kiedy oraz co ma wspólnego z tym Bundy to informacje, których nie zamierzam zdradzać. W każdym razie cała historia zaczyna się w dość oczywisty sposób. Zaczynają ginąć młode kobiety, a policjanci dochodzą do wniosku, że za ich zniknięcie musi być odpowiedzialny jeden, ten sam człowiek.

Pod względem konstrukcji książka bardzo przypomina Szóstą ofiarę tego samego autora. Detektywni walczą z czasem, a tymczasem tajemniczy morderca porywa kolejne kobiety. Nie można jednak powiedzieć, aby z tego powodu powieść była nudna. Ludzi od zawsze intrygowali seryjni zabójcy i to, co siedzi w ich głowach. Poza tym Olsen snuje swoją opowieść tak, aby czytelnik nie mógł przewidzieć następnego ruchu przestępcy i w skupieniu śledził rozwój akcji.

Olsen w Subiektywnie

Ameryką wstrząsnęła seria brutalnych morderstw. Młode kobiety, a dokładniej młode brunetki, ginęły w tajemniczych okolicznościach. Ich zabójca działał na terenie kilku stanów przez kilka lat, a po tym, jak go w końcu aresztowano, zdołał jeszcze dwukrotnie uciec z więzienia. Był to Ted Bundy - przystojny, wykształcony mężczyzna, który podstępem zwabiał ofiary do swojego „garbusa". Co ciekawsze – kiedy Ted siedział w więzieniu, przychodziły do niego listy od setek wielbicielek. Z jedną z nich nawet się ożenił. I nie piszę tu o fikcji, ale o autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach 70. XX wieku.

Zapraszam do zapoznania się z najnowszą recenzją Oli. Jest szansa, że dowiecie się z niej, czy książka spodobała się Oli na tyle, że wstąpiła do gangu.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Karine Lambert - Dom bez mężczyzn

W sercu wielkiego miasta, przy urokliwej uliczce stoi kamienica. Mieszka w niej pięć kobiet; różni je wiek, zainteresowania, praca, jest jednak coś, co je łączy. W pewnym momencie swego życia wszystkie postanowiły raz na zawsze wyrzec się miłości i zapomnieć o mężczyznach. Mimo różnych doświadczeń i rozczarowań nauczyły się cieszyć drobnymi przyjemnościami, których nie przypłaca się czarną rozpaczą.
Pewnego dnia jedna z nich wyrusza w podróż, a jej mieszkanie zajmuje samotna dziewczyna. Współlokatorki przypadają jej do gustu, ceni sobie spokój i przyjazną atmosferę tej osobliwej kamienicy, jednak coraz głośniej, coraz częściej powtarza, że nie wolno mówić „nigdy więcej”.
Czy jej żywiołowość, jej apetyt na miłość wywrócą do góry nogami ład tego domu kobiet? Czy i one przypomną sobie, że miłość nadaje sens życiu, i odważą się podjąć ryzyko? Czy mężczyźni znowu tu zawitają – nie tylko we wspomnieniach, tęsknocie, skrywanym gniewie, uśpionej rozpaczy?
Subtelnie oscylując między powagą a żartem, autorka mówi o tym, jak trudno kochać i podejmować wybory ważące na całej przyszłości.

Karine Lambert mieszka w Belgii, jest fotografką. „Dom bez mężczyzn" to jej debiut powieściowy.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Rzeczy ulotne - Neil Gaiman  (4 września 2015 roku)

W swoim drugim, oszałamiającym zbiorze ponad trzydziestu opowiadań Neil Gaiman zapuszcza się na niezbadane terytoria pomiędzy życiem i śmiercią, percepcją i rzeczywistością, ciemnością i światłem.

Rzeczy ulotne, poruszające zmysły, wyobraźnię i serce, to cudowny dar jednego z najniezwyklejszych artystów naszych czasów.


Nowość Wydawnictwa Literackiego

Tomasz Lipko - Notebook

Prokurator z prowincji, handlarze ludzkimi organami i mroczna strona internetu…
 
2012 rok. Cały kraj w euforii szykuje się do inauguracji najważniejszej sportowej imprezy w historii. W cieniu przygotowań do Euro toczy się jednak rozgrywka, która może wstrząsnąć fundamentami całego państwa.
 
W wypadku drogowym pod Piotrkowem Mazowieckim ginie młoda kobieta Dagmara Frost. Wezwany na miejsce, dobiegający czterdziestki i rozczarowany życiem, prokurator Radosław Bolesta z początku nie widzi w sprawie nic podejrzanego. Zbyt duża prędkość i niebezpieczny manewr wyprzedzania to najczęstsze przyczyny wypadków. Gdy jednak chce poinformować o tragedii rodzinę dziewczyny,  okazuje się, że kobieta była na świecie zupełnie sama. Żadnych krewnych, żadnych przyjaciół. Tak jakby ktoś celowo pozacierał wszelkie ślady.
 
Prokurator ma nadzieję, że pomoże mu laptop znaleziony przy zmarłej na miejscu wypadku. Jeszcze o tym nie wie, ale uruchomienie komputera zmieni całe jego dotychczasowe życie.
 
Jakiego typu informacje znajdują się w komputerze Dagmary Frost? Komu zależy na odzyskaniu dysku? Czy jej śmierć to rzeczywiście tragiczny wypadek? Prokurator Bolesta, włączając komputer, otworzył puszkę Pandory. Już wkrótce będzie musiał stawić czoło siłom, które działają w cieniu i zrobią wszystko, aby w cieniu pozostać.
 
"Notebook" to nowoczesny, wciągający i trzymający w napięciu thriller, który absolutnie na serio  podejmuje ważne tematy współczesności, takie jak niezależność mediów, niezawisłość sądów i prokuratury, pełna luk ochrona danych osobowych i ciemna strona Internetu. Jest to także książka przełomowa pod kątem zastosowanej w niej technologii. Autor powieści wkomponował w fabułę i fikcyjny świat kilkanaście materiałów filmowych, które czytelnik będzie mógł w dowolnym momencie obejrzeć na ekranie

Kameleon - Rafał Kosik

Marek Adamkiewicz

Choć obecnie Rafał Kosik jest bardziej znany jako twórca kierowanej do młodzieży serii Felix, Net i Nika, to swego czasu oczy wielu fanów fantastyki były zwrócone na inne pole jego działalności. Nie bez powodu. Zarówno Mars, jak i Vertical, to science-fiction na bardzo wysokim poziomie, rozbudzające apetyt na więcej. Życzeniom stało się zadość. Wydany pierwotnie w 2008 roku Kameleon poszedł o krok dalej, przynajmniej pod względem rozpoznawalności. Dzięki tej powieści autor otrzymał swoją pierwszą (i jak dotąd jedyną) nagrodę imienia Janusza A. Zajdla, najważniejsze wyróżnienie w polskiej fantastyce. Teraz, siedem lat po premierze, wydawnictwo Powergraph postanowiło przypomnieć czytelnikowi ten tytuł.

Statek USS Ronald Reagan zostaje wysłany na planetę Ruthar Larcke. Kilkaset lat wcześniej, na tym właśnie globie zaginęła misja, mająca na celu określenie stopnia zdolności do terraformowania. Rutynowa, wydawało by się, wyprawa, napotyka jednak szereg przeciwności. Na samej planecie kwitnie życie, którego w żaden sposób nie powinno tam być. Czy ludzie zasiedlający Ruthar Larcke to faktycznie ludzie? Dlaczego ich cywilizacja rozwija się w błyskawiczny sposób? Na te i inne pytania, będą musieli odpowiedzieć członkowie ekspedycji. Na samej planecie z kolei, trwa wojna. Młody Noan trafia w sam środek wydarzeń. Chłopak ma aspiracje na bycie kimś więcej niż tylko zwykłym wyrobnikiem. Dzięki swojej pasji, zaczyna powoli zmieniać otaczający go świat.

Kosik w Subiektywnie

Choć obecnie Rafał Kosik jest bardziej znany jako twórca kierowanej do młodzieży serii Felix, Net i Nika, to swego czasu oczy wielu fanów fantastyki były zwrócone na inne pole jego działalności. Nie bez powodu. Zarówno Mars, jak i Vertical, to science-fiction na bardzo wysokim poziomie, rozbudzające apetyt na więcej. Życzeniom stało się zadość. Wydany pierwotnie w 2008 roku Kameleon poszedł o krok dalej, przynajmniej pod względem rozpoznawalności...

Tyle tytułem zajawki. Zapraszam do przeczytania najnowszej recenzji Marka.

Króciak

Każdy ma jakieś Marzenie. Choć nie każdy je realizuje tak skrupulatnie jak bohater tekstu Michała Misztala. Może i lepiej...

Nowość wydawnictwa Albatros

PIECZARA GROMÓW - Dean Koontz

Ukochany Susan Thornton stracił życie w Pieczarze Gromów, w trakcie brutalnej ceremonii otrzęsin. W ciągu kolejnych czterech pozostali uczestnicy tego krwawego obrzędu braterstwa zmarli gwałtowną śmiercią. Ale czy pozostają martwi?
 
Dwanaście lat później Susan budzi się w szpitalnym łóżku. Najwyraźniej brała udział w wypadku, nie pamięta jednak kim jest i co się wydarzyło. Wie za to, że jej rekonwalescencja przeradza się w koszmar – twarze które pochylają się nad nią z troską należą bezsprzecznie do zabójców jej chłopaka.
Czyżby martwi powrócili do Życia? A może to umysł Susan stopniowo pogrąża się w szaleństwie?

JEDEN FAŁSZYWY RUCH - Harlan Coben


Nowe wydanie. Myron Bolitar podejmuje się ochrony czarnoskórej gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brendy, nękanej telefonicznymi pogróżkami. Jest inteligentna, piękna, ma poczucie humoru, lecz brak jej agenta. Czy kłopoty Brendy mają związek z tajemniczym zniknięciem jej matki przed dwudziestoma laty oraz z niewyjaśnioną śmiercią żony aktualnego kandydata na gubernatora, milionera Arthura Bradforda?

Nowość wydawnictwa Albatros

CZARNA BEZGWIEZDNA NOC - Stephen King


Nowe wydanie zawierające dodatkowe opowiadanie - "POD PSEM"
Zbiór 4 minipowieści mistrza grozy, które ujawniają jedną wspólną tajemnicę  –  ciemną  stronę każdego z nas. Niezwykłe opowiadania, połączone tematem kary, zostały wzbogacone posłowiem Kinga, w którym autor opisuje inspiracje do powstania każdego z nich. "Wierzę w to, że w każdym człowieku jest drugi człowiek, obcy..."  napisał  Wilfred  Leland  James, bohater pierwszego opowiadania, zatytułowanego „1922”. Kolejne : „Wielki kierowca”, „Dobry interes” i „Dobre małżeństwo”  udowadniają, że prawdziwy horror tworzymy sami sobie.  Stephen King kolejny raz dowodzi, że jest mistrzem mrocznych historii i długich opowiadań.

Nowość wydawnictwa Mag

Dym i lustra - Neil Gaiman

Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Są wytworem bujnej wyobraźni Neila Gaimana – jednego z największych współczesnych mistrzów literatury fantastycznej. Opowiadają o wydarzeniach zabawnych, wzruszających, budzących grozę lub po prostu cudownych. Łączy je nie tylko osoba autora, ale przede wszystkim niezwykła sugestywność i oryginalność kreowanych wizji.

Fragment książki.

Informacja wydawnictwa Rebis

6 lipca Jego Świątobliwość Dalajlama będzie obchodził swoje osiemdziesiąte urodziny. W związku z tym wydarzeniem Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie zaprasza na spotkanie organizowane przez Wspólnotę Tybetańską w Polsce, z udziałem bliskiego ucznia Dalajlamy, J. E. Desi Rinpocze ze szkoły Gelugpa.

W programie życzenia i dary ofiarne dla Jubilata, pieśni i tańce tybetańskie w wykonaniu członków wspólnoty tybetańskiej, tradycyjny lokalny poczęstunek oraz pokaz wywiadu TVP z Dalajlamą w reżyserii Julii Popławskiej. Przy dobrej pogodzie spotkanie odbędzie się na muzealnym tarasie przy Pagodzie Wietnamskiej. Prowadzenie kustosz Maciej Magura Góralski, tłumacz książki Buddyzm. Jeden Nauczyciel, wiele tradycji wydanej przez REBIS, która właśnie trafia do księgarń. Podczas spotkania będzie można zakupić ten tytuł w promocyjnej cenie.

Muzeum Azji i Pacyfiku, Warszawa, ul. Solec 24, 5 lipca 2015 (niedziela) g. 16:00 - 19:00

Pokłosie. Antologia opowiadań w hołdzie Stephenowi Kingowi - Kacper Kotulak, Paulina J. Król, Jarosław Turowski, Juliusz Wojciechowicz, Marek Zychla i Stefan Darda

Let it roll

Aleksandra Brożek-Sala

Wrzućmy do gara pięciu polskich autorów o niedużym dorobku i raczkujące jeszcze na naszym rynku wydawnictwo. Dodajmy trochę mrocznego klimatu oraz składnik główny – światowej sławy autora, który zasłynął głównie jako twórca horrorów. Co nam z tego wyjdzie? I czy produkt finalny naszego pitraszenia okaże się jadalny?

Pokłosie jest zbiorem siedmiu opowiadań z dreszczykiem. Oficjalnie zostały napisane w hołdzie Stephenowi Kingowi i do jego twórczości nawiązują, jednakże łatwo można zgadnąć, iż ich autorzy przede wszystkim lubią pisać – i czytać – horrory oraz świetnie czują się w tym gatunku. Każda z historii w antologii odnosi się do jednego lub więcej tekstów Stephena Kinga. Tych, jak wiemy, jest niemało, więc twórcy mieli z czego wybierać.

Zbiór otwiera krótki wstęp Stefana Dardy, który zapowiada różnorodność tematyki i bogactwo pomysłów. Zaraz po wstępie pojawia się Chyba Marka Zychli. To wciągający tekst, w którym znalazłam przede wszystkim odniesienia do Ręki mistrza oraz Pod kopułą. Zaczyna się bardzo klimatycznie, a ciekawa konstrukcja, w tym zabieg przeplecenia czasu teraźniejszego z przeszłym, sprawia, że opowiadanie czyta się z dużym zainteresowaniem. Niestety przy końcówce miałam wrażenie, że za dużo grzybków wpadło do barszczu, przez co umknęła mi nieco główna oś tekstu.
Zychla napisał też opowiadanie o osobliwym tytule Fhabhtanna. Kiedy poznajemy głównego bohatera i jego perypetie, absolutnie przestaje dziwić nas tytuł. Znów trochę się pogubiłam, nie udało mi się też odszyfrować, który z tekstów Kinga zainspirował autora do napisania tego opowiadania, ale to już raczej kwestia mojej ulotnej pamięci. Fhabhtanna to jednak tekst napisany w bardzo dobrym stylu, dzięki czemu jego lektura absolutnie nie nuży, a od czasu do czasu można się nawet uśmiechnąć.

Antologia opowiadań w Subiektywnie

Wrzućmy do gara pięciu polskich autorów o niedużym dorobku i raczkujące jeszcze na naszym rynku wydawnictwo. Dodajmy trochę mrocznego klimatu oraz składnik główny – światowej sławy autora, który zasłynął głównie jako twórca horrorów. Co nam z tego wyjdzie? I czy produkt finalny naszego pitraszenia okaże się jadalny?

Przed Wami trzeci w tym tygodniu (i nie ostatni) tekst Oli. Miłej lektury!

Interstellar i nauka - Kip Thorne

Laura "Visenna" Papierzańska

Ostatnio w Internecie, na stronach związanych z nauką lub filmem, pojawiły się newsy o amerykańskich nauczycielach, którzy uznali, że wyreżyserowany przez Christophera Nolana Interstellar powinien być pokazywany uczniom na lekcjach fizyki. Takie stwierdzenie sugeruje, że film jest faktycznym przedstawicielem fantastyki naukowej i ma twarde podstawy fizyczne. Może nawet idzie krok dalej i oferuje coś, co wygrywa na polu edukacyjnym z innymi dostępnymi materiałami dydaktycznymi. Z drugiej strony, po jego premierze  pojawiły się głosy oburzenia, jakoby wiele przedstawionych w filmie zjawisk było wyssanych z palca i pochodziło wyłącznie z głowy Nolana. Po lekturze recenzowanej pozycji muszę przyznać rację tym malkontentom, ale tylko w kwestii tego, że to reżyser naginał prawa nauki w służbie własnej wyobraźni. Kip Thorne przychodzi z pomocą i odpowiada na pytania dlaczego Interstellar warto pokazywać w szkołach oraz czym właściwie są te sławne nieścisłości i rzekome naukowe bzdury, które wzbudziły irytację wśród filmowych recenzentów.

Thorne w Subiektywnie

Ostatnio w Internecie, na stronach związanych z nauką lub filmem, pojawiły się newsy o amerykańskich nauczycielach, którzy uznali, że wyreżyserowany przez Christophera Nolana Interstellar powinien być pokazywany uczniom na lekcjach fizyki. Takie stwierdzenie sugeruje, że film jest faktycznym przedstawicielem fantastyki naukowej i ma twarde podstawy fizyczne. Może nawet idzie krok dalej i oferuje coś, co wygrywa na polu edukacyjnym z innymi dostępnymi materiałami dydaktycznymi. Z drugiej strony, po jego premierze  pojawiły się głosy oburzenia, jakoby wiele przedstawionych w filmie zjawisk było wyssanych z palca i pochodziło wyłącznie z głowy Nolana...

Dziś jest ostatni dzień nadrabiania nidzicowych zaległości, więc mam dla Was jeszcze jedną recenzję - tym razem Laury. Klikajcie i czytajcie!

W sieci - Thomas Pynchon

Justyna Chwiedczenia

Nazwisko Pynchon wystarczy, żebym kupiła książkę bez sprawdzania, o czym jest. I nie chodzi tu wcale o owianą nutą tajemniczości legendę o tym, że nikt nie wie, jak słynny autor Tęczy grawitacji wygląda (swoją drogą jego nieobecność w mediach jest dosyć zaskakująca w czasach wszędobylskich paparazzi i modnego Instagrama). Nie jestem z tych, co zawzięcie śledzą prywatne życie ulubionych pisarzy. Gdyby Michel Houellebecq czy Jeffrey Eugenides wpadli na mnie na ulicy pewnie bym ich nawet nie poznała. Co innego Stephen King, ale mistrz grozy wyłazi z tymi swoimi okularami i uśmiechem z każdej swojej książki i miliona stron internetowych, więc jego obraz mam wypalony pod powiekami na wieki. Wracając do Pynchona, nie wygląd się liczy, nie okładka, nie plotki, a treść, bo Thomas Pynchon zawsze równa się dla mnie z kawałkiem dobrej literatury. I tak jest również tym razem.

11 września 2001 roku. Mam 13 lat. Biegnę ze szkoły obejrzeć serial. Nie pamiętam już nawet jaki, ale bardzo mi na nim zależy, bo biegnę z niespotykaną u mnie zawziętością. Włączam telewizor, a tam obraz, który chyba wszyscy świetnie pamiętamy. Samolot uderzający w ogromny wieżowiec, kwintesencję Ameryki. Dwa bliźniacze wieżowce zapadające się w sobie niczym domki z kart. Jest dużo pyłu, panika i rozpacz na twarzach ludzi. Nie wiem, o co chodzi, więc przełączam na inny kanał, a tam dokładnie ten sam obraz. Siadam na dywanie i gapię się w ekran. Jeszcze niedokładnie wszystko rozumiem, ale wiem, że dzieje się coś złego, więc słucham prezenterów i patrzę jak zmienia się historia. Nie tylko Amerykanów. Rozpoczyna się gonitwa za sensacją i walka z teoriami spiskowymi. Co jest prawdą, a co wydmuchanym przez strach i media kłamstwem?

Pynchon w Subiektywnie

Nazwisko Pynchon wystarczy, żebym kupiła książkę bez sprawdzania, o czym jest. I nie chodzi tu wcale o owianą nutą tajemniczości legendę o tym, że nikt nie wie, jak słynny autor Tęczy grawitacji wygląda (swoją drogą jego nieobecność w mediach jest dosyć zaskakująca w czasach wszędobylskich paparazzi i modnego Instagrama). Nie jestem z tych, co zawzięcie śledzą prywatne życie ulubionych pisarzy. Gdyby Michel Houellebecq czy Jeffrey Eugenides wpadli na mnie na ulicy pewnie bym ich nawet nie poznała. Co innego Stephen King, ale mistrz grozy wyłazi z tymi swoimi okularami i uśmiechem z każdej swojej książki i miliona stron internetowych, więc jego obraz mam wypalony pod powiekami na wieki. Wracając do Pynchona, nie wygląd się liczy, nie okładka, nie plotki, a treść, bo Thomas Pynchon zawsze równa się dla mnie z kawałkiem dobrej literatury...

Czy tym razem też tak było? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w najnowszej recenzji Justyny. Polecam!

Pan Misio. Czy lisy śnią o gadających kurach? - Bartłomiej Trokowicz

Jestem sobie duży miś...

Aleksandra Brożek-Sala

Miękkie, pluszowe misie towarzyszą nam już od wczesnego dzieciństwa. Miś jest puchaty, miś jest miły, miś czuwa nad spokojnym snem. Co innego PAN Misio. Pan Misio to poważny, cieszący się szacunkiem gość, którego gniewny pomruk postawi do pionu największego leśnego łobuza. Czy Pan Misio jest zatem książką dla małych czy dla dużych dzieci?

W Lesie żyją różne zwierzęta. Poza Panem Misiem są to między innymi Wiewiórka, Lis, Bobry i cała rodzina Wilków wraz z rozbrykanymi wilczętami. Życie toczy się spokojnie, dopóki pewnego dnia Lis nie postanawia porwać kury z pobliskiego gospodarstwa. Wówczas człowiek postanawia wybrać się do Lasu ze strzelbą, co niechybnie zwiastuje kłopoty.

Pamiętacie Kubusia Puchatka? Jakiś czas temu widziałam żartobliwy obrazek przedstawiający domniemane zaburzenia umysłowe mieszkańców Stumilowego Lasu. Kłapouchy miał cierpieć na depresję, Tygrysek na zespół nadpobudliwości psychoruchowej, Prosiaczka miał gnębić zespół lękowy i tak dalej. Skąd takie skojarzenie? Otóż każdy z bohaterów Kubusia Puchatka i Chatki Puchatka A. A. Milne’a ma swój niepowtarzalny charakter, dzięki czemu opowieść jest barwna, a czytelnik prawie od razu czuje sympatię do każdego z mieszkańców lasu. Podobnie jest w przypadku postaci zamieszkujących Las pana Misia. Lis jest cwany i samolubny, Wiewiórka roztrzepana i głupiutka, a Szczur inteligentny. Co więcej, zaprezentowane w panu Misiu zwierzaki odpowiadają różnym typom ludzkim. Nie zdziwcie się, jeśli więc w Wilczycy, Myszce czy innym mieszkańcu lasu lub gospodarstwa rozpoznacie swoich sąsiadów, współpracowników czy krewnych. Kto czytał O czym szumią wierzby K. Grahame’a, na pewno będzie wiedział, co mam na myśli.

Trokowicz w Subiektywnie

Miękkie, pluszowe misie towarzyszą nam już od wczesnego dzieciństwa. Miś jest puchaty, miś jest miły, miś czuwa nad spokojnym snem. Co innego PAN Misio. Pan Misio to poważny, cieszący się szacunkiem gość, którego gniewny pomruk postawi do pionu największego leśnego łobuza. Czy Pan Misio jest zatem książką dla małych czy dla dużych dzieci?

Ostatnią recenzją w tym tygodniu jest tekst Oli. Zapraszam do lektury!

Króciak

Nowy tydzień rozpoczynamy tekstem Dum spiro spero Agnieszki Grzywacz.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Charlie Chaplin - Peter Ackroyd


Wielki artysta, mały tyran - sugestywna biografia Petera Ackroyda oddaje sprawiedliwość osobie Charliego Chaplina.

Był jedną z pierwszych prawdziwych ikon kina oraz legend Hollywoodu. Kim jednak tak naprawdę był ów mężczyzna z wąsikiem? Książka Petera Ackroyda prezentuje najważniejsze momenty w życiu Chaplina, poczynając od jego musicalowych występów aż po honorowego Oscara. Znajdziemy tu wszystko: sukcesy w latach dwudziestych, ponure skandale, wyjazd do Szwajcarii. Pasjonująca opowieść okraszona jest anegdotami, by wspomnieć tylko Chaplina grającego na skrzypcach w nowojorskim hotelu w celu zagłuszenia skwierczenia kotletów smażonych przez Stanleya Laurela. Ta znakomita, zwięzła biografia przynosi nowe, intrygujące informacje o jednej z najbardziej znanych postaci XX wieku.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Joann Sfar - Kot Rabina. Tom 6. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną (27 sierpnia 2015 roku)

Koty lubią być w centrum uwagi, szczególnie gdy są tak egoistyczne jak legendarny Kot Rabina. Ten gadający sierściuch wraca do nas po dziewięciu latach przerwy i od razu pokazuje, kto tu rządzi.

Zapraszamy do lektury filozoficznej przypowieści będącej kontynuacją bestsellerowej serii autorstwa Joanna Sfara. Dowiecie się jakie wydarzenia doprowadziły Kota do desperackiej próby wygnania samego siebie z domu pięknej Zlabii, dlaczego myszy są dobre, ludzie źli a koty po prostu wredne oraz dlaczego tak warto kochać Kota Rabina.

(...) w przestrzeni kultury popularnej (...) zadomowił się jeszcze jeden kot. Znak szczególny: na zaczepne „hello kitty" z żartobliwym, zadziornym pomrukiem odpowiada: „szalom”. I dalej, a jakże, chadza własnymi ścieżkami. Zygzakami losu, skrajem praw, w diasporze i poza nią.
Damian Kaja, „Zeszyty Komiksowe"

Joann Sfar (ur. 1971), francuski twórca komiksów, reżyser filmowy. W Polsce ukazały się dotychczas dwa tomy „Kota Rabina", „Klezmerzy", trzy części serii „Profesor Bell" oraz „Mały świat Golema".


W Samo Południe - odsłona CLXXXIV

Witajcie! W to jakże burzliwe południe (czasu szortalowego, a może i nawet suwalsko-szortalowego) zapraszam Was do udziału w najnowszej, 184-tej odsłonie naszego stałego konkursu. Dziś mamy dla Was, dzięki uprzejmości Fabryki Słów, Sowie zwierciadło, czyli najnowszą część bestsellerowego cyklu Andrzeja Pilipiuka, oraz Sztywnego, powieść najpłodniejszego i najpopularniejszego obecnie rodzimego pisarza sf spod znaku post-apo - Michała Gołkowskiego.

Zasady konkursu, wyjątkowo, bo ze względu na upał, zostawiłem bez zmian.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Ile powieści (proszę podać tytuły) autorstwa Michała Gołkowskiego ukazało się do tej pory ze znaczkiem "S.T.AL.K.E.R."? Jaka jest najnowsza, napisana przez innego autora część tej serii wydawniczej? Tu poproszę o tytuł i autora. Część druga pytania. Proszę o tytuł i autora najnowszej książki wydanej przez Fabrykę w serii fabryka faktu.

2. Historyczne: Klasyka. Po prostu klasyka. Ile i jakich piw można kupić za dwadzieścia pięć kilo mosiądzu? Proszę też podać tytuł tekstu, w którym owo wyliczenie padło, i jego autora.

3. Szortalowe: Jakie dwa imiona, patrząc na listę szortalowych Autorów, są najpopularniejsze? Proszę podać jedno imię żeńskie i jedno męskie.

To wszystko - do boju!

Nethergrim. Otchłanny – Matthew Jobin

Rafał Sala

Tak to już z tym światem, że wszystko w jakiś sposób się dzieli. Książki też się dzielą. Kategorie podziału bywają różne. Wśród nich można spotkać się z klasyfikacją wyróżniającą literaturę młodzieżową oraz inną. Dziś mam zamiar zająć się pozycją, która idealnie do tej pierwszej kategorii pasuje, a jednocześnie znaleźć można w niej coś, co powinno przyciągnąć wielu starszych (nienależących do młodzieży) czytelników. Na okładce, seria Nethergrim reklamowana jest jako gratka dla miłośników Zwiadowców. Nie lubię tego typu porównań, ale tutaj, na szczęście dla mnie, porównywać niczego nie muszę, bo Zwiadowców jak na razie nie miałem okazji czytać.

Historia przedstawiona w Otchłannym zaczyna się od retrospekcji, w której przedstawiony jest niejaki rycerz Tristan, który po wielu perypetiach trafia w końcu do wioski na końcu świata. W tejże mieścinie dowiaduje się, że okolica nie jest spokojna, a to za sprawą tytułowego Otchłannego, który to wraz ze swoimi demonicznymi sługami, jakby nigdy nic, morduje sobie ludzi i zwierzęta. Tristan, jako szlachetny i dobry z natury człek, postanawia rozprawić się ze złem, w czym pomaga mu czarodziej Vithric. Ale o samej walce czarodzieja i Tristana z siłami ciemności dowiadujemy się później. Bowiem po tym krótkim wstępie przenosimy się z akcją kilkadziesiąt lat w przód, gdzie nie ma już Otchłannego, a historia o jego pokonaniu obrosła legendą. W tym miejscu poznajemy Edmunda, syna karczmarza, który pragnie zostać czarodziejem. Wraz z nim oraz jego przyjaciółmi, wojowniczą Katherine i dobrym Tomem, będziemy mieli okazję wziąć udział w niebezpiecznej przygodzie. Wydaje się, że Otchłanny powrócił, a strach położył się cieniem na świecie.

Jobin w Subiektywnie

Tak to już z tym światem, że wszystko w jakiś sposób się dzieli. Książki też się dzielą. Kategorie podziału bywają różne. Wśród nich można spotkać się z klasyfikacją wyróżniającą literaturę młodzieżową oraz inną. Dziś mam zamiar zająć się pozycją, która idealnie do tej pierwszej kategorii pasuje, a jednocześnie znaleźć można w niej coś, co powinno przyciągnąć wielu starszych (nienależących do młodzieży) czytelników. Na okładce, seria Nethergrim reklamowana jest jako gratka dla miłośników Zwiadowców. Nie lubię tego typu porównań, ale tutaj, na szczęście dla mnie, porównywać niczego nie muszę, bo Zwiadowców jak na razie nie miałem okazji czytać.

Tak oto zaczyna się najnowsza recenzja Rafała, do lektury której zapraszam Was wszystkich serdecznie.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Hermann Huppen, Yves H. - Bois-Maury. Tom 2. Rodrigo

Średniowieczna Francja, krucjaty, niebezpieczne szlaki handlowe i on - dzielny rycerz, który przez lata próbował odzyskać ojcowiznę. Gdy Aymarowi de Bois-Maury udaje się osiągnąć cel wojaczki i zniknąć za wieżami swojego zamku na scenę wkraczają jego potomkowie.

Toledo, około roku 1325... Rycerski ród, którego głową jest Don Joaquin de la Vega, staje w obliczu dwóch równoległych intryg. Pierwsza dotyczy samego Don Joaquina, zbyt starego, by wyruszyć do walki z Maurami pod Kordobę. Jego brat i nieprzyjaciel, straszliwy tyran Esteban, proponuje królowi wyprawę w celu pokonania muzułmanów na południu...

Powodzenie wyprawy byłoby równoznaczne z przejęciem władzy przez Estebana. Jednak kiedy uzurpator okrutnie morduje najlepszego przyjaciela Joaquina, ten, mimo fizycznego osłabienia, postanawia również wyruszyć do walki i zmierzyć się z bratem...

Druga intryga dotyczy młodego i zapalczywego Rodriga, syna Don Joaquina. Ledwie osiągnąwszy dorosłość, dowiaduje się on, że nie jest dzieckiem swoich rodziców, ale podrzutkiem. Zaintrygowany, ale przede wszystkim wstrząśnięty tą wieścią Rodrigo wyrusza na poszukiwanie prawdy...

Seria Bois-Maury powraca w wielkim stylu! Barbarzyńskie, pokryte błotem średniowiecze, zarazem żałosne i wzniosłe, przyniosło sukces tej mitycznej serii, w której u boku mistrza Hermanna rolę scenarzysty zajął jego syn, Yves H.

Wydawnictwo Komiksowe opublikowało już kilka komiksów tego rodzinnego duetu - „Stacja 16", której akcja dzieje się na pokrytym lodem radzickim archipelagu i „Bez przebaczenia" - mistrzowski western nawiązujący do klasyki gatunku. Polecamy!

Hermann Huppen – światowej sławy twórca takich bestsellerów jak „Jeremiah” i „Comanche” w 1984 rozpoczął cykl „Wieże Bois-Maury” – dzieło, które dzięki niezwykle plastycznej wizji średniowiecza zyskało status jednej z najważniejszych serii komiksowych w historii.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

NIEBIAŃSKIE PASTWISKA - Paweł Majka (25 sierpnia 2015 roku)

We wszechświecie, w którym odległości straciły znaczenie, dogasa największa wojna, jaką pamięta ludzkość. Zrujnowano całe systemy. Niedobitki pokonanych starają się przetrwać, zwycięzcy zaczynają już walczyć między sobą o łupy.

Paweł Majka debiutował opowiadaniem, które zająło 3 miejsce w konkursie literackim „Świata Młodych”. Później publikował w pismach i na portalach internetowych. Wydał też dwie powieści: Pokój Światów oraz Dzielnica Obiecana – należącą do uniwersum „Metro 2033”.

W samo południe - odsłona CLXXXIII - ogłoszenie wyników

Imieniny miesiąca.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza: niedawno, nakładem Rebisu, ukazał się pierwszy tom pewnej sagi pewnego anglojęzycznego autora fantasy. Z zapowiedziach jest już kolejny tom. Aby nie było zbyt łatwo, dodam tylko, że oba tomy są "połowiczne'. Proszę podać imię i nazwisko autora oraz tytuły obu tych tomów. Część druga: nie tak dawno temu zamieściliśmy recenzję biografii pewnego polskiego amanta filmowego. Jeszcze niedawniej ukazała się druga książka w serii, traktująca o innej, równie znanej międzywojennej gwieździe polskiego filmu. Proszę podać tytuły obu tych książek.

1.1 Joe Abercrombie, 1 - "Pół króla", 2 - "Pół świata"

1.2 Recenzja - "Aleksander Żabczyński. „Jak drogie są wspomnienia”" Ryszard Wolański,  2 - "Eugeniusz Bodo. "Już taki jestem zimny drań"" Ryszard Wolański

2. Historyczne: Który autor, narażając się na gniew lwa i sąd boży, w noc lisa zmusił orła, by odmówił dotknął diabła, w konfesjonale odmówił modlitwę za konających, a potem odleciał (i wylądował)?

Jack Higgins

3. Szortalowe: Proszę podać imiona ostatnich szortalowych autorów tekstów w działach: Szortownia, Longar, Stusłówka i Rymowisko? Stan na 0:01 czasu szortalowego 29-go czerwca br. roku.

Szortownia - Frank, Longar - Marcin, Stusłówka - Jacek, Rymowisko - Bartłomiej.

Zwycięzcy:

1. Aleksander Wrzeciono,

2. Aneta Gaura,

3. Paweł Bajda.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.


Brama 1/2015

Wampir niejedno ma imię

Aleksandra Brożek-Sala


W lutym bieżącego roku na rynku pojawił się „pilotażowy” numer nowego magazynu Brama. Przyznam, że miałam wówczas wiele zastrzeżeń, poczynając od składu, poprzez korektę, a na jakości tekstów kończąc. Nie było rzecz jasna zupełnie tragicznie, więc moja ogólna ocena także nie była taka zła. Teraz, kiedy w moje ręce trafił kolejny, zwany pierwszym, numer Bramy, zastanawiałam się, czy twórcy magazynu zrobili krok ku lepszemu czy wręcz przeciwnie – „dali sobie siana”.

Najważniejszą część pisma stanowią opowiadania. W tym numerze jest ich siedem i, prawdę mówiąc, nie spotkałam takiego, które mogłabym uznać za kiepskie. Teksty są dobre i bardzo dobre, a szczególnie duże wrażenie wywarły na mnie Raport z Placu Budowy, którego autorem jest Wojciech Gunia, oraz Renowator Piotra Kulpy. Pierwsze ze wspomnianych opowiadań wyróżnia się klimatem przywodzącym na myśl teksty Edgara Allana Poego. Narrator snuje swą opowieść, stopniowo dawkując napięcie. Na atmosferę utworu składa się przede wszystkim użyty przez autora styl, nawiązujący do XIX-wiecznych powieści grozy. Renowator także charakteryzuje się umiejętnie stopniowanym napięciem, a dodatkowo wartką akcją, która, choć rozgrywa się w czasach nam współczesnych, w pewnym sensie przenosi czytelnika w przeszłość. Kto będzie miał ochotę odpocząć od opowiadań grozy, na pewno z przyjemnością sięgnie po bardzo dobrą opowieść science fiction Piotra Borlika. Czy wszystkie opowiadania w numerze są o wampirach? Moim zdaniem tak, ale musimy pamiętać, że wampiryzm może mieć różne oblicza.

Poza opowiadaniami w magazynie znalazły się różne teksty niebeletrystyczne, w tym artykuły poświęcone wampirom czy opisy gier. Szczególnie spodobał mi się esej Pawła Matei pt. Korzyści z posiadania nawiedzonego zamczyska. To tekst, którego się nie czyta – przez niego się płynie.

Brama 1/2015 w Subiektywnie

W lutym bieżącego roku na rynku pojawił się „pilotażowy” numer nowego magazynu Brama. Przyznam, że miałam wówczas wiele zastrzeżeń, poczynając od składu, poprzez korektę, a na jakości tekstów kończąc. Nie było rzecz jasna zupełnie tragicznie, więc moja ogólna ocena także nie była taka zła. Teraz, kiedy w moje ręce trafił kolejny, zwany pierwszym, numer Bramy, zastanawiałam się, czy twórcy magazynu zrobili krok ku lepszemu czy wręcz przeciwnie – „dali sobie siana”.

Odpowiedzi szukajcie w najnowszej recenzji Oli. Miłej lektury!

1914. Rok końca świata - Paul Ham

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Nie można mieć wątpliwości, że w roku 1914 historia znanego nam świata uległa diametralnej zmianie – po raz pierwszy w dziejach tak wiele potęg rzuciło się sobie do gardeł za sprawą dość skomplikowanej sieci paktów i powiązań. Paul Ham w swoim opracowaniu przedstawia właśnie „kulisy”, a także skutki wybuchu pierwszej wojny światowej.

Co ciekawe jednak, autor dość prędko stwierdza, że raczej mało kto mógł spodziewać się wybuchu wojny – w roku 1913 stosunki między europejskimi mocarstwami były zaskakująco dobre, by nie powiedzieć wręcz: pozytywne. Jak jednak teraz wiemy, była to beczka prochu, która tylko czekała na iskrę.

Myli się jednak ten, kto sądzi, że autor skoncentrował się na samym przebiegu wojny – wręcz przeciwnie, więcej miejsca poświęcono tu największym winowajcom, państwom, które miały zdecydowanie największy udział w wybuchu światowego konfliktu: Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Rosji (wszystkim obrywa się po równo, niemniej widać, że autor szczególnie koncentruje się właśnie na Niemczech, zresztą jak najbardziej słusznie).

Pierwszą wojnę należy rozpatrywać jednak nie jako wynik udanego zamachu na arcyksięcia Ferdynanda, lecz składową wcześniejszych kilkudziesięciu lat – Paul Ham sięga w swojej publikacji aż do roku 1870, by od tego momentu przybliżyć czytelnikowi ówczesną Europę. Wszystkie jej aspekty, kultura, przemysł, technologia czy polityka, miały mniejszy lub większy wpływ na wybuch wojny – to jednak nadal tylko wstęp do lat 1900 – 1914, w których działo się najwięcej w sferze dyplomatycznej (tej najbliższej genezie konfliktu).

Ham w Subiektywnie

Nie można mieć wątpliwości, że w roku 1914 historia znanego nam świata uległa diametralnej zmianie – po raz pierwszy w dziejach tak wiele potęg rzuciło się sobie do gardeł za sprawą dość skomplikowanej sieci paktów i powiązań. Paul Ham w swoim opracowaniu przedstawia właśnie „kulisy”, a także skutki wybuchu pierwszej wojny światowej.

Zapraszam do przeczytania oceny, którą Dawid wystawił autorowi. Recenzję znajdziecie tutaj.

Zagraniczniak

Wielki bal pożegnalny na koniec czasu i inne dokumenty historyczne - tytuł nowego tekstu Franka Rogera jest tak obszerny, że nie pozostawia miejsca na dłuższe komentarze. Ale przyznajcie, że brzmi intrygująco...

Nowość wydawnictwa RW2010

Ten się śmieje, kto umrze ostatni - Ela Graf

Viaville to spokojne miasto, rodzina Colona zaprowadziła tu porządek kilka lat temu, eliminując niemal całkowicie konkurencję. Ale nie tylko włoska mafia rządzi miastem i chroni tych, którzy się jej podporządkują. Istnieje w Viaville organizacja o wiele potężniejsza, starsza, lepiej ukryta. Ci, którzy do niej należą lub są jej protegowanymi, nie muszą się obawiać prawie niczego. W razie drobnego problemu z prawem pomoże im Agencja Dimoon.

Robert Dimoon jest najlepszym detektywem  na całym Złotym Wybrzeżu. Pomagają mu w tym niewątpliwie jego paranormalne zdolności oraz liczni znajomi z wielu, bardzo zróżnicowanych kręgów.

Jednak lato 2002 roku nawet dla niego okaże się niezwykle gorące i burzliwe. Jego spokój zmącą nie tylko tajemnicze morderstwa i dziwne zagadki kryminalne, lecz także budząca się prastara, potężna moc, zagrażająca ustanowionemu od dawna porządkowi...

Spis treści:
Sprawa Mitzie del Bosco, Słodkie maleństwo, Nowy porządek, Ten się śmieje, kto umrze ostatni, Miłość ci wszystko wypaczy, Czas czereśni, Zbieg okoliczności, Sezon na wampiry, Ostrze Ostateczne, Kto pod kim dołki kopie, Boski kryminał, Równonoc, Epilog.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Wariant drugi - Philip K. Dick  ( 25 sierpnia 2015 roku)

Drugi tom opowiadań największego autora science fiction XX wieku.

Zawiera takie perełki, jak tytułowa historia niekończącej się wojny, którą toczą coraz bardziej zaawansowane i przebiegłe roboty, czy W cudzej skórze, gdzie człowiek oskarżony o szpiegostwo i dywersję na rzecz kosmitów sam traci pewność co do własnej tożsamości. W zamieszczonych tu utworach, napisanych i wydanych w czasach, kiedy Stany Zjednoczone ogarniała histeria maccartyzmu, Philip K. Dick wypowiada się w obronie szarego obywatela i przeciwko militaryzmowi, politycznej manii prześladowczej oraz ksenofobii – i zawsze w swoim niepowtarzalnym, osobliwym, nieprzewidywalnym stylu.

Wybrana - Naomi Novik  (25 sierpnia 2015 roku)


Naomi Novik, wychowywana na polskich bajkach i baśniach, wplata poznanych w nich bohaterów do swojej najnowszej powieści.

Agnieszka kocha swój dom w dolinie, swoją cichą wioskę położoną na peryferiach królestwa Polnii, niedaleko granicy z sąsiednią Rusją. Uwielbia okoliczne lasy i lśniącą błękitną rzekę. Niestety, w pobliżu rozpościera się także złowrogi i tajemniczy Bór, pełen złych mocy i drapieżnych stworów. Mieszkańcy doliny mogą liczyć tylko na to, że żyjący w odosobnieniu czarodziej zwany Smokiem nie dopuści do rozprzestrzeniania się zła. Jego pomoc oparta jest jednak na okropnym warunku – co dziesięć lat zabiera on z doliny jedną siedemnastolatkę, która będzie mu usługiwać w jego wieży.

Zbliża się dzień kolejnego wyboru. Agnieszka jest w grupie kandydatek i martwi się tym, że – zgodnie z przypuszczeniami mieszkańców – Smok zabierze jej przyjaciółkę Kasię, najpiękniejszą i najzdolniejszą z dziewczyn. Czarodziej jednak podejmuje inną decyzję...

Rozłąka - Christopher Priest

Urojona separacja

Marcin Knyszyński

Christopher Priest w każdej swojej książce zaprasza czytelnika do skomplikowanej gry, której zasady na początku są znane tylko autorowi. Gdy po pewnym czasie wydaje nam się, że już je poznajemy, autor znowu sprowadza nas na manowce ale tylko dlatego, że zazwyczaj dekodujemy te zasady na podstawie utartych, czytelniczych ścieżek. Nie inaczej jest również w wydanej ostatnio przez Wydawnictwo MAG książce o bardzo znamiennym, jak się okazuje, tytule - Rozłąka.

Książka ma formę opowieści szkatułkowej. Stuart Gratton, autor reportaży i dokumentów opisujących historię II wojny światowej otrzymuje od tajemniczej kobiety plik ręcznych notatek sygnowanych nazwiskiem Jacka L. Sawyera, pilota RAF. Nazwisko to jest znane Grattonowi, przewijało się już w jego poszukiwaniach materiałów do książek. To, co autor odkrywa podążając za podrzuconym mu tropem, mocno redefiniuje pojęcie historii alternatywnej.

Bo Rozłąka to właśnie na pierwszy rzut oka historia alternatywna. Uważny czytelnik zauważy to już od pierwszych stron, czujemy pewien dysonans poznawczy, który w trakcie czytania przybiera mocno na sile. Jack L. Sawyer opowiada historię swoją i swojego brata bliźniaka o identycznych inicjałach - Josepha L. Sawyera. Po zdobyciu medalu na olimpiadzie w 1936 roku, rozdziela ich nie tylko wojna i odległość ale również poglądy, oczekiwania wobec świata. Jack wstępuje do oddziałów RAF, zafascynowany działalnością Winstona Churchilla, natomiast Joe zostaje pracownikiem Czerwonego Krzyża jako zdeklarowany pacyfista i zapalony krytyk Premiera. Wszystko to dzieje się na tle wydarzeń prowadzących do prób negocjacji pokojowych pomiędzy Wielką Brytanią a III Rzeszą.

Jack L. Sawyer, który przekazuje nam swoją historię, czyni to sposób nie pozwalający nam na bezkrytyczne jej przyjęcie. Można by w tym miejscu przywołać definicję "niewiarygodnego narratora", rozwiązania narracyjnego stosowanego między innymi przez Gene Wolfe. Ale u Priesta ta niewiarygodność wynika głównie z konstrukcji świata przedstawionego, a nie przez cechy samego narratora.

Knyszyński (o Rozłące) w Publicystyce

Christopher Priest w każdej swojej książce zaprasza czytelnika do skomplikowanej gry, której zasady na początku są znane tylko autorowi. Gdy po pewnym czasie wydaje nam się, że już je poznajemy, autor znowu sprowadza nas na manowce ale tylko dlatego, że zazwyczaj dekodujemy te zasady na podstawie utartych, czytelniczych ścieżek. Nie inaczej jest również w wydanej ostatnio przez Wydawnictwo MAG książce o bardzo znamiennym, jak się okazuje, tytule - Rozłąka.

Przed Wami najnowszy tekst Marcina. Myślę, że do zapoznania się z nim nie potrzebujecie żadnej zachęty.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Judith Lennox - Punkt zwrotny

Porywająca powieść o namiętności, ambicjach i intrygach.

Cambridge, rok 1952. Ellen Kingsley z optymizmem rozpoczyna karierę naukową pod kierownictwem słynnego uczonego Marcusa Pharoaha, wkrótce jednak zostaje schwytana w sieć rywalizacji i ambicji, musi się także opierać charyzmatycznemu szefowi, który w pogoni za sukcesem nie cofa się przed niczym. Ellen przeprowadza się do Londynu, gdzie przypadkiem spotyka dawną znajomą. Kolejny przypadek sprawia, że przedstawia ją Pharoahowi. Z plątaniny oszustw i pożądania wyłaniają się długo skrywane tajemnice. Zanim obie kobiety ujrzą ścieżkę wiodącą ku przyszłemu szczęściu, muszą stawić czoło demonom przeszłości.

Judith Lennox – urodzona w Salisbury autorka wielu bestsellerowych romansów historycznych, które zawsze cieszyły się uznaniem krytyków i czytelników na całym świecie. Debiutowała w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a jej powieści zyskały wierne grono fanów również w Polsce, gdzie ukazały się między innymi „Duchy przeszłości”, „Ślady na piasku”, „Wszystkie moje siostry”, „Serce nocy”, „Florenckie lato” czy „Ostatni taniec”.
Zapraszamy na stronę internetową autorki: www.judithlennox.com.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Droga zimnego serca - Glen Cook  (18 sierpnia 2015 roku)

Oto długo wyczekiwane zwieńczenie cyklu „Imperium Grozy”!

W samym sercu Imperium Grozy król Bragi Ragnarson jest okrytym hańbą więźniem cesarzowej Mgły i lorda Shih-kaiego. W odległym Kavelinie zaś jego małżonka z resztkami popleczników usiłuje zapewnić tron swemu synowi. Własne plany wobec królestwa ma też Dane, książę Greyfell, i synowa Bragiego, Kristen. Tymczasem w Hammad Al Nakirze Adept leczy się z opiumowego nałogu, a jego córka stara się sprawować rządy w pustynnym królestwie. Przede wszystkim zaś nie próżnuje złośliwy Stary Wścibinos, który nie zaprzestaje swych nikczemnych knowań. Na wysokich szczytach Smoczych Zębisk, w prastarym zamku Fangdred, czarownik Varthlokkur przygląda się wszystkiemu za pomocą swej magicznej sztuki, obserwując mechanizmy rządzące zarówno jednostkami, jak i królestwami, i czeka...

Gdyż czas wybuchu królewskiego gniewu jest bliski, a do zemsty wiedzie droga zimnego serca.

Kocioł duchów - David Weber, Eric Flint   (18 sierpnia 2015 roku)


Jest to trzeci tom z podserii „Królowa Niewolników”. Po zawiązaniu przez Imperium Manticore i Republikę Haven nowego sojuszu skierowanego przeciwko Równaniu agenci obu stron, Anton Zilwicki oraz Victor Cachat, wzięli się do poszukiwania jednoznacznych dowodów na fatalną rolę, którą odegrał ten niejawny przeciwnik w wydarzeniach ostatnich lat. W ramach swojej działalności muszą teraz raz jeszcze powrócić na Mesę, gdzie trafiają w sam środek narastającego szybko konfliktu między Równaniem a niewolnikami genetycznymi oraz ich potomkami, doprowadzonymi do
ostateczności przez brutalność rządów elity. I w tych warunkach muszą odszukać koronne dowody winy Równania.

Stalowe Serce - Brian Sanderson

Marek Adamkiewicz

Brandon Sanderson jest autorem, który ostatnimi czasy zyskał bardzo dużą popularność. Nie dosyć, że to właśnie on został wybrany do dokończenia kultowego cyklu Roberta Jordana, Koło Czasu, to jego autorska saga fantasy, Archiwum Burzowego Świata, zbiera bardzo dobre recenzje krytyków oraz fanów. A to zaledwie część jego bibliografii. Najnowsza powieść Amerykanina to skok w niezwykle popularne ostatnio rejony, czyli nurt young adults. To próba wstrzelenia się w gusta starszej młodzieży, co wcale nie jest zadaniem łatwym. Twórca musi udanie lawirować między ciekawie przedstawionymi schematami, wartką akcją oraz morałem, który nie będzie dla młodego czytelnika zbyt oczywisty. Dobrze, gdy przy okazji także bardziej wyrobiony odbiorca znajdzie w takiej powieści coś dla siebie. Sanderson w znacznej mierze podołał temu zadaniu.

Akcja powieści dzieje się w bliskiej przyszłości. Na niebie pojawiła się Calamity (do końca nie wiadomo czym ów obiekt w istocie jest), co spowodowało, że niewielka część populacji Ziemi zaczęła się zmieniać. Wybrańcy, tzw. Epicy, odkryli w sobie nadprzyrodzone moce. Jednak wraz z ich pojawieniem, zanika także moralność. Obdarowani chcą rządzić całą resztą i toczą ze sobą walki o władzę, co powoduje powolną dewastację świata. Nie wszyscy śmiertelnicy chcą się pogodzić z takim losem. Grupa Mścicieli staje do walki z władającym Newcago (dawniej Chicago) Stalowym Sercem, potężnym Epikiem, którego moce sprawiają, iż jest on prawie niemożliwy do zranienia. Mściciele muszą odnaleźć jego słabą stronę i położyć kres władaniu tyrana.

Sanderson w Subiektywnie

Brandon Sanderson jest autorem, który ostatnimi czasy zyskał bardzo dużą popularność. Nie dosyć, że to właśnie on został wybrany do dokończenia kultowego cyklu Roberta Jordana, Koło Czasu, to jego autorska saga fantasy, Archiwum Burzowego Świata, zbiera bardzo dobre recenzje krytyków oraz fanów. A to zaledwie część jego bibliografii. Najnowsza powieść Amerykanina to skok w niezwykle popularne ostatnio rejony, czyli nurt young adults. To próba wstrzelenia się w gusta starszej młodzieży, co wcale nie jest zadaniem łatwym. Twórca musi udanie lawirować między ciekawie przedstawionymi schematami, wartką akcją oraz morałem, który nie będzie dla młodego czytelnika zbyt oczywisty. Dobrze, gdy przy okazji także bardziej wyrobiony odbiorca znajdzie w takiej powieści coś dla siebie...

Czy znajdzie? Odpowiedzi szukajcie w linku, pod którym ukryty jest najnowszy tekst Marka (Chal-Chenet). Polecam!

Czas odrodzony. Od kryzysu w fizyce do przyszłości Wszechświata - Lee Smolin

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Bez najmniejszych problemów jesteśmy w stanie zdefiniować trzy podstawowe wymiary, czyli długość, szerokość i głębokość. Na co dzień towarzyszy nam jednakże jeszcze czwarty wymiar, który mało kto uwzględnia – czas, którego opisanie w prostych słowach jest już dość trudne i trudno rozpatrywać go też jako stałą wielkość fizyczną (chyba każdy wie, że „czas to pojęcie względne” i półtoragodzinny wykład trwa nieporównywalnie dłużej niż tyle samo czasu spędzone nad dobrą książką). I właśnie nad tą ostatnią kwestią zastanawia się Lee Smolin.

Na samym początku trzeba stwierdzić, że lekturę Czasu odrodzonego dobrze poprzedzić wydaną w ramach tej samej serii wydawnictwa pozycją Pożegnanie z rzeczywistością Jima Baggotta. Dlaczego? Otóż zarówno Baggott, jak i Smolin stwierdzają wprost: fizyka teoretyczna jest pełna przypuszczeń, które mogą, ale nie muszą mieć cokolwiek wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy. Co za tym wszystkim idzie? To, że powinniśmy (zarówno przeciętny Kowalski, jak i badacz naukowy) powrócić do tych zakresów badań, które jesteśmy w stanie zweryfikować dostępnymi narzędziami pomiarowymi.

Czas odrodzony dość dokładnie przybliża jednak względność czasu (czy też bardziej naukowo: „iluzoryczność czasu”), a konkretniej historię jej definiowania. Jest to jednak zabieg służący tylko temu, by autor w kolejnych rozdziałach mógł rozprawić się ze znaną nam definicją i jednocześnie udowodnić, że czas jest realnym, istniejącym obok nas wymiarem. Warto zaznaczyć, że taka dziedzina nauki wymaga od autora obracania się nie tylko w środowisku czysto naukowym, lecz także filozoficznym – z czym Smolin poradził sobie zresztą bardzo dobrze.

Smolin w Subiektywnie

Bez najmniejszych problemów jesteśmy w stanie zdefiniować trzy podstawowe wymiary, czyli długość, szerokość i głębokość. Na co dzień towarzyszy nam jednakże jeszcze czwarty wymiar, który mało kto uwzględnia – czas, którego opisanie w prostych słowach jest już dość trudne i trudno rozpatrywać go też jako stałą wielkość fizyczną (chyba każdy wie, że „czas to pojęcie względne” i półtoragodzinny wykład trwa nieporównywalnie dłużej niż tyle samo czasu spędzone nad dobrą książką). I właśnie nad tą ostatnią kwestią zastanawia się Lee Smolin.

Drugą dzisiejszą recenzją jest tekst Dawida. Zapraszam do lektury!

Drabble

Papierologia, pogoń za grantami, liczenie publikacji... Ot, zwykły dzień polskiego naukowca. Bartłomiej Balcerzak podsumowuje to w stu słowach. Impact factor już na Was czeka.

Nowość wydawnictwa Albatros

MROCZNA WIEŻA II: POWOŁANIE TRÓJKI - Stephen King

Po konfrontacji z człowiekiem w czerni Roland budzi się na brzegu Morza Zachodniego, gdzie odnajduje drzwi - wrota czasowe umożliwiające mu przeniknięcie do Ameryki drugiej połowy XX wieku. W Nowym Jorku spotyka troje wybranych: młodego Eddie Deana, piękną Odettę Holmes i Jacka Morta, seryjnego zabójcę. Wraz z nimi powraca do swojego świata. W krucjacie przeciwko siłom zła zyskuje nowych sprzymierzeńców, którzy pomogą mu w misji rozwikłania tajemnicy Mrocznej Wieży.

PANTEON - Sam Bourne

ROK 1940. EUROPA STOI W OGNIU. AMERYKA WAHA SIĘ, CZY PRZYSTĄPIĆ DO WOJNY. 
 
James Zennor, błyskotliwy młody naukowiec z Oksfordu, który z powodu dawnej kontuzji nie zostaje przyjęty do wojska, po powrocie do domu odkrywa, że jego żona zniknęła z ich synkiem. W pozostawionym liście zapewnia Jamesa, że nadal go kocha. Po gorączkowym pościgu przez wojenną Anglię, James ląduje po drugiej stronie Atlantyku, na Uniwersytecie Yale, siedzibie elitarnych klubów i tajnych stowarzyszeń. Tam właśnie wpada na trop zbrodniczej intrygi w łonie amerykańskiego establishmentu, która grozi zepchnięciem świata w przepaść. Uznany za niezdolnego do walki inwalidę James Zennor musi teraz ratować nie tylko swoją rodzinę, ale również swój kraj...

Nowość IW Erica

Piekło odzyskane - Grzegorz Majewski

Po zakończeniu II wojny światowej nie wszyscy pragnęli normalnego życia. Ziemie Odzyskane, w okolicach niemieckich umocnień Wału Pomorskiego, nie bez powodu nazywano Dzikim Zachodem. Panowało tam bezprawie, a rządził ten, kto szybciej sięgał po broń. Każdy dzień w nowej, powojennej rzeczywistości, mógł być dniem ostatnim. Gwałty, rabunki i morderstwa to codzienność w miejscu pełnym radzieckich żołnierzy, szabrowników czy ukrywających się niemieckich konfidentów.

Czerwiec 1945 rok. Do Wałcza przybywa grupa leśników z zadaniem zagospodarowania poniemieckich lasów. Dla Żelisława Rosy i Adama Nowackiego patriotyczny obowiązek jest jedynie przykrywką. Były partyzant, szukający zemsty i oficer Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, rozpracowujący wrogów ustroju będą musieli stanąć po tej samej stronie w walce z nieprawością. Zwłaszcza, że już w pierwszym dniu narażą się bandzie bezwzględnych szabrowników.

Powieść Piekło odzyskane otwiera cykl Niezłomni, opisujący historie ludzi żyjących w powojennej rzeczywistości. Zagubionych i niepewnych przyszłych losów, z wojenną traumą, różnym pojęciem patriotyzmu i wolności, jednak z żelazną konsekwencją dążących do osiągnięcia wytyczonych celów.

Grzegorz Majewski urodził się w 1980 roku w Trzciance. Studia dziennikarskie ukończył w Poznaniu, a obecnie mieszka w Wejherowie. Jest wnukiem Żelisława Majewskiego, partyzanta AK działającego pod pseudonimami „Demon” i „Żbik”, który po wojnie został jednym z pierwszych leśniczych na terenach Pomorza Zachodniego.

Nowość wydawnictwa Mag

Wprawdzie pisałem o tym tydzień temu, bo taki był pierwotny termin premiery, ale skoro Mag przesunął na dzisiaj, to też napiszę :)

Dym i lustra - Neil Gaiman

Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Są wytworem bujnej wyobraźni Neila Gaimana – jednego z największych współczesnych mistrzów literatury fantastycznej. Opowiadają o wydarzeniach zabawnych, wzruszających, budzących grozę lub po prostu cudownych. Łączy je nie tylko osoba autora, ale przede wszystkim niezwykła sugestywność i oryginalność kreowanych wizji.

Fragment książki.

Chłopaki niech płaczą - Olaf Lubaszenko, Paweł Piotrowicz

Justyna Chwiedczenia

Od lat śledzę artystyczne losy Olafa Lubaszenki. Powiedzieć, że go lubię, to stwierdzenie dosyć trywialne, ale cóż…tak właśnie jest. Zawsze odbierałam go jako osobę otwartą, inteligentną i towarzyską. Po przeczytaniu „wywiadu rzeki” przeprowadzonego przez Pawła Piotrowicza nie mam wątpliwości co do inteligencji, ale reszta nie jest już taka oczywista. Zwłaszcza w ostatnich latach. Lubaszenko mówi Chłopaki niech płaczą i on też odrobinę przed nami płacze. Nie jak mazgaj, nie jak człowiek przegrany, ale jak ktoś, kto nabiera sił, by podnieść się z kolan.

Otyłość jest w naszych czasach dostatku problemem na skalę globalną. Jej powodów jest wiele i często są bardziej skomplikowane niż posiłki w restauracjach typu fast food czy fakt, że społeczeństwo rozleniwiło się do granic możliwości, bo niemal wszystko ma na wyciągnięcie ręki. Drugim coraz częstszym problemem jest depresja, która dopada nas po cichu i powoli, łapie za gardło i wyciska całą chęć życia. Olaf Lubaszenko żyje z obiema przypadłościami i bardzo otwarcie opowiada o tym w książce. Nie wchodzi w intymne szczegóły, nie zdradza spraw prywatnych, ale mówi o tym, co go dotyka. Trochę jak koledze przy kieliszku wódki, raczej na luzie, bez spinki.

Rozmowa z Pawłem Piotrowiczem to bardzo długi wywiad, całkiem nieźle przeprowadzony. Czuć oczywiście, że nie jest to pogawędka dwóch przyjaciół, a rozmowa aktora z dziennikarzem, jednak Pan Piotrowicz przygotował się do niej wyśmienicie. Zadaje dużo ciekawych i dociekliwych pytań (poza kilkoma naprawdę tendencyjnymi, ale kto by się czepiał szczegółów) i ciągnie Lubaszenkę za język. Z różnym skutkiem. Nie czuć w tym wywiadzie dystansu i swego rodzaju skrępowania między dwojgiem obcych ludzi, co daje przyjemność i niemałą satysfakcję z czytania. Czy Lubaszenko wzbudza współczucie? Jasne. Ale przede wszystkim wywołuje dużo sympatii.

Lubaszenko i Piotrowicz w Subiektywnie

Od lat śledzę artystyczne losy Olafa Lubaszenki. Powiedzieć, że go lubię, to stwierdzenie dosyć trywialne, ale cóż…tak właśnie jest. Zawsze odbierałam go jako osobę otwartą, inteligentną i towarzyską. Po przeczytaniu „wywiadu rzeki” przeprowadzonego przez Pawła Piotrowicza nie mam wątpliwości co do inteligencji, ale reszta nie jest już taka oczywista. Zwłaszcza w ostatnich latach. Lubaszenko mówi Chłopaki niech płaczą i on też odrobinę przed nami płacze. Nie jak mazgaj, nie jak człowiek przegrany, ale jak ktoś, kto nabiera sił, by podnieść się z kolan.

Piątkowo (piątek, piąteczek, piątunio!) zapraszam Was na lektury najnowszego tekstu Justyny.

Jeśli tylko potrafiłyby mówić - James Herriott

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Przez długi czas wydawałoby się, że książki Jamesa Herriota zostaną w Polsce zapomniane – pierwszy raz zostały wydane w naszym kraju kilkanaście lat temu i nigdy nie doczekały się późniejszych wznowień. Dopiero niedawno pierwszy tom serii, Jeśli tylko potrafiłyby mówić, doczekał się powtórnego wydania, a czytelnicy otrzymali możliwość zapoznania się z przygodami wiejskiego weterynarza z Anglii.

Na początek trzeba zaznaczyć, że cały cykl Stworzenia małe i duże angielskiego weterynarza nie jest literacką fikcją, lecz autobiografią pisaną prozą, której bohaterem jest sam autor. W dziewięciu tomach zdołał zawrzeć zapis właściwie całego swojego życia, w znacznej mierze poświęconego praktyce weterynaryjnej w Thirsk w hrabstwie Yorkshire. Jeśli tylko potrafiłyby mówić przedstawiają jego początki w zawodzie, wcale niełatwe.

Recenzowaną pozycję można podzielić na dwie większe składowe: bezpośrednią pracę z czworonożnymi pacjentami (gdzie jednocześnie można przyjrzeć się, jak bardzo improwizować musieli weterynarze blisko stulecie temu, gdy wiele medykamentów i technik było jeszcze niedopracowanych, czy wręcz nieodkrytych) jak i bezpośrednie spojrzenie na mieszkańców angielskiego miasteczka z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Dla czytelnika żyjącego na początku dwudziestego pierwszego wieku może być to ciekawe doświadczenie – Herriott przedstawia w końcu czasy, gdzie telefon był luksusem, a w niektórych gospodarstwach nie było nawet prądu. Dla nas – Trzeci Świat, dla autora – codzienność.

Herriot nigdy nie poświęcił się zawodowemu pisarstwu, cały jego literacki dorobek to połączenie autobiografii i swoistej kroniki zawodu. A szkoda, bo jego teksty są napisane w zdumiewająco lekki sposób – doskonale wie, w jakich proporcjach dawkować czytelnikowi kolejne fragmenty życia w angielskiej mieścinie, nie zanudzając go przy tym, a jednocześnie pchać akcję do przodu, cały czas każąc się zastanawiać, co czeka nas stronę, dwie, pięć dalej.

Herriot w Subiektywnie

Przez długi czas wydawałoby się, że książki Jamesa Herriota zostaną w Polsce zapomniane – pierwszy raz zostały wydane w naszym kraju kilkanaście lat temu i nigdy nie doczekały się późniejszych wznowień. Dopiero niedawno pierwszy tom serii, Jeśli tylko potrafiłyby mówić, doczekał się powtórnego wydania, a czytelnicy otrzymali możliwość zapoznania się z przygodami wiejskiego weterynarza z Anglii.

W przerwie między koncertami SBF, polecam Wam zapoznanie się z recenzją Dawida.

Króciak

Dziś Aleksandra Brożek-Sala ma dla Was opowieść o Madame.

Szortal Na Wynos - Lipiec 2015

Pomiędzy kolejnymi falami upałów, w chwili chłodnego wytchnienia proponujemy lipcowy numer naszego miesięcznika.
W nim nic o Grecji, dyskusjach senackich o in vitro, rozważaniach nad mercem Twardocha.
No, powiedzmy, prawie nic.
W zasadzie najważniejsze jest to co zwykle, czyli opowiadania, grafiki, recenzje. A tego jest jak zwykle mnóstwo.

Pokój światów - Paweł Majka

Laura "Visenna" Papierzańska

Świat mitów, legend i baśni jest eksploatowany w fantastyce chętnie i często. W sposób mniej lub bardziej finezyjny twórcy często wspierają całe swoje powieści na jego filarach, korzystając z gotowych wzorców, które bezpiecznie mogą przemycać w tekstach. Inwazje marsjańskie natomiast są nieco mniej popularnym tematem i przyznaję, że Paweł Majka z początku wprawił mnie w pewnej miary osłupienie, kiedy już na samym początku książki wyłożył karty na stół, bezpardonowo informując, że oto właśnie lepi ze sobą inwazję kosmitów, słowiańskie i nie tylko słowiańskie mity i legendy, a ten niecodzienny zlepek wkłada do słoika z napisem "alternatywne zakończenie I Wojny Światowej".

Mimo motywów rodem z Wojny Światów Wellsa czy setek mitologii, Pokój Światów zyskuje nowe życie właśnie dzięki przewrotnym połączeniom. W zasadzie nie chodzi jedynie o ich obecność, ale o to, że faktycznie są to sensowne sploty, które razem tworzą przekonujące reguły rządzące powojenną Ziemią. Świat to niebanalny, gdzie potomkowie Kościuszki i Radziwiłła budują aeroplany i sterowce, by odzyskać ziemie na terenach, które zajęła ożywiona siłą wiary Wieczna Rewolucja pełna łagrów i komisarzy. Takie historie to zarazem smaczki przemykające między główną fabułą oraz jej kluczowe elementy. Są to szczegóły budujące bogate tło będące jednym z głównych atutów książki. Mamy do czynienia z żywym, ewoluującym uniwersum na pomysłowych fundamentach. To się oczywiście chwali.

Majka w Subiektywnie

Świat mitów, legend i baśni jest eksploatowany w fantastyce chętnie i często. W sposób mniej lub bardziej finezyjny twórcy często wspierają całe swoje powieści na jego filarach, korzystając z gotowych wzorców, które bezpiecznie mogą przemycać w tekstach. Inwazje marsjańskie natomiast są nieco mniej popularnym tematem i przyznaję, że Paweł Majka z początku wprawił mnie w pewnej miary osłupienie, kiedy już na samym początku książki wyłożył karty na stół, bezpardonowo informując, że oto właśnie lepi ze sobą inwazję kosmitów, słowiańskie i nie tylko słowiańskie mity i legendy, a ten niecodzienny zlepek wkłada do słoika z napisem "alternatywne zakończenie I Wojny Światowej".

Na zakończenie tygodnia przedstawiamy Wam najnowszą recenzję Laury. Zapraszam do lektury!

Informacja wydawnictwa Genius Creations

W najbliższym czasie nakładem wydawnictwa Genius Creations powinny ukazać się:

Jesień 2015

"Nóż" – Rafał Cuprjak

"Pieśń węży" – Maria Dunkel

"Spalić wiedźmę" – Magdalena Kubasiewicz

"Studnia Zagubionych Aniołów" – Artur Laisen

"Order" – Marcin Jamiołkowski

"Nawrócony Mesjasz" – Paweł Imperowicz

„Efekt Eteru” – Wiktoria Król

„Okup krwi”, Marcin Jamiołkowski – drugie wydanie

„Chór zapomnianych głosów”, Remigiusz Mróz – drugie wydanie

„Pokój światów”, Paweł Majka – drugie wydanie

Zima 2015/2016

"Bezsenni" – Marcin Jamiołkowski

"Poziom -1" – Tomasz Kilian

"Order" – Marcin Jamiołkowski

"Paradoks marionetki" – Anna Karnicka

"Marvin" – Iza Korsaj

"Redlum" – Katarzyna Rupiewicz

"Echo z Otchłani" – Remigiusz Mróz

"Góry Pamięci" – Wiesław Gwiazdowski

"Zima" – Michał Ochnik

"Dobro złem czyń" – antologia

2016 rok

"Galaxia Dracones" – Paweł Imperowicz

"Przedstawienie mojego życia" – Joanna Krystyna Radosz

"Trzech Cnotliwych Morderców" – Marcin Pągowski

Pełna i aktualna lista zawsze znajduje się po tym adresem: http://geniuscreations.pl/plan-wydawniczy/

Plany wydawnicze mogą ulec zmianie

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Władca Pierścieni Tom 1: Bractwo Pierścienia - J.R.R. Tolkien

Pierwsza część Władcy Pierścieni, porywającej przygody, stworzonej z epickim rozmachem przez J.R.R. Tolkiena.

W spokojnej wiosce w Shire młody hobbit Frodo zostaje obarczony niezwykle odpowiedzialnym zadaniem. Ma on podjąć niebezpieczną podróż przez Środziemie do Szczelin Zagłady, by tam zniszczyć Pierścień Jedyny. Musi bowiem udaremnić niecne plany Władcy Ciemności…

Władca Pierścieni Tom 2: Dwie wieże

Druga część Władcy Pierścieni, porywającej przygody, stworzonej z epickim rozmachem przez J.R.R. Tolkiena.

Po śmierci Boromira i pojmaniu Merry’ego i Pippina rozbita Drużyna Pierścienia podąża niestrudzenie ku swemu przeznaczeniu, choć żaden z jej członków nie wie, co dzieje się z Samem i Frodem. A tropiony przez Nazgule Powiernik Pierścienia z uporem idzie dalej. Podążając za Gollumem, przemierza Martwe Bagna, by stanąć wreszcie u stóp Minas Morgul - przerażającej fortecy strzegącej drogi do Krainy Cienia...

Władca Pierścieni Tom 3: Powrót króla

Trzecia część Władcy Pierścieni, porywającej przygody, stworzonej z epickim rozmachem przez J.R.R. Tolkiena.

Zebrały się armie Władcy Ciemności, a jego przerażający cień sięga coraz dalej. Połączone siły ludzi, krasnoludów, elfów i entów stają naprzeciw nawałnicy mroku. Tymczasem Frodo i Sam uparcie wędrują w głąb Mordoru, zamierzając zrealizować cel ich heroicznej misji i zniszczyć Pierścień Jedyny.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Jasny i straszliwy miecz - Anna Kendall


Roger mierzył się już z królowymi, barbarzyńcami, duchami, a nawet całymi armiami. Pozostało mu tylko jedno wyzwanie: tajemniczy mieszkańcy Duszorośli i ich niecne plany zdobycia dominacji nad Krainą Umarłych. Duszoroślanie w końcu dokonali odkrycia, nad którym pracowali przez wieki - poznali tajemnicę nieśmiertelności. Okazało się jednak, że jej cena jest straszliwa. Roger musi być gotowy do walki. Niestety, jego przyjaciele są w niewoli, a on nadal nie odkrył swych prawdziwych mocy. Może go tylko uratować legendarny miecz...

Jasny i straszliwy miecz - trzeci i ostatni tom Kronik Duszorośli - to cechująca się wartką akcją opowieść, pełna interesujących postaci, emocji i czyhających na bohaterów niebezpieczeństw.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Poczta do Nigdy-Nigdy - Lucjan Wolanowski


Lucjan Wolanowski znał receptę na wybitny reportaż. Świadczą o tym jego książki, a jedną z nich jest Poczta do Nigdy-Nigdy – obraz Australii lat sześćdziesiątych. Autor zwykł mawiać: Australia to kraj z dołu globusa, prawie tak wielki jak cała Europa, który miał być bardziej brytyjski niż Anglia, ale życie pokrzyżowało te plany. Z żartobliwym dystansem zabiera nas w podróż po Czerwonym Lądzie, barwnie opowiadając o porywających przygodach i przytaczając niezwykłe anegdoty.

„Nie twierdzę, że znam Australię. Ale chyba mam prawo twierdzić, że widziałem Australię. To istotna różnica. Ba, może nawet oglądałem to, czego przeciętny Australijczyk nigdy nie zobaczy. Kto ruszy w rejs statkiem obsługującym latarnie morskie na Morzu Koralowym? Kto, idąc o zakład, ‹‹zagubi›› się na pustyni i zostanie ‹‹odnaleziony›› przez czarnego tropiciela śladów? Komu się będzie chciało lecieć na daleką wyspę Norfolk, aby tam rozmawiać z potomkami buntowników z ‹‹Bounty››? Kto rozwoził pocztę świąteczną w Krainie Nigdy-Nigdy i latał z Latającym Doktorem? Inna sprawa, że widziałem też i Australię, która odeszła...”

 

Lucjan Wolanowski

W Dolinie Królów. Howard Carter i odkrycie grobowca Tutanchamona - Daniel Meyerson

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Każda dziedzina nauki ma swoje kamienie milowe, które nierzadko wywracały do góry nogami wcześniejsze odkrycia czy teorie. Niewątpliwie w przypadku archeologii takim wydarzeniem było odkrycie grobowca Tutanchamona, pierwszego odkrytego królewskiego grobowca, który nie został zrabowany, a ciało dawnego władcy egipskiego imperium zachowało się w sarkofagu.

Śmiało można powiedzieć, że XIX i początek XX wieku był w archeologii złotym okresem – to mniej więcej z tych czasów pochodzą najważniejsze zabytki odkryte w Egipcie (wystarczy wspomnieć tylko odkrycie Kamienia z Rosetty, który pozwolił na odczytanie egipskich hieroglifów, czyli ogromny krok do przodu byśmy mogli zrozumieć tę starożytną kulturę). Meyerson koncentruje się jednak na znacznie mniejszym przedziale czasowym, bo przybliża czytelnikom czasy Howarda Cartera, czyli odkrywcy grobowca Tutanchamona.

Jednocześnie jednak Meyerson nie ukrywa, że początkowo archeologia, jako dział nauki, nie istniała – prędzej można mówić o swobodnym rabowaniu i niszczeniu odkrytych grobowców, czym najczęściej zajmowali się milionerzy czy angielscy lordowie, niespecjalnie przejmując się kulturowym dziedzictwem, a prędzej własną kabzą. Dopiero z czasem ten bieg za kosztownościami przeistoczył się w podwaliny dzisiejszej archeologii i badanie śladów przeszłości.

Najważniejszym motywem W dolinie królów pozostaje jednak właśnie Howard Carter, którego historia jest niemal podręcznikowym zobrazowaniem kariery od zera do milionera. W Egipcie pojawił się jako nastolatek nie mający przed sobą żadnych interesujących perspektyw, stąd jego późniejsze odkrycie jest jeszcze bardziej zaskakujące, niż gdyby było ono zasługą kogoś ze zdecydowanie większym doświadczeniem i możliwościami.

Archeologia to z pewnością ta dziedzina nauki, gdzie w znacznej mierze trzeba zdać się na łut szczęścia i przysłowiowego nosa – może się okazać, że wynikiem prac wykopaliskowych będzie wielkie nic, lub przełomowe odkrycie, które może diametralnie zmienić nasz sposób myślenia o starożytnych cywilizacjach.

Meyerson w Subiektywnie

Każda dziedzina nauki ma swoje kamienie milowe, które nierzadko wywracały do góry nogami wcześniejsze odkrycia czy teorie. Niewątpliwie w przypadku archeologii takim wydarzeniem było odkrycie grobowca Tutanchamona, pierwszego odkrytego królewskiego grobowca, który nie został zrabowany, a ciało dawnego władcy egipskiego imperium zachowało się w sarkofagu.

Jakiś czas temu pisała o tej książce Magda, dziś przyszła pora na spojrzenie Dawida. Klikajcie i czytajcie!

W Samo Południe - odsłona CLXXXV

Witajcie! Niedawno minęło południe (czasu suwalsko-szortalowego), a więc najwyższa to pora na nową odsłonę naszego cotygodniowego konkursu. Dziś mamy dla Was trzy egzemplarze antologii Wieża Asów, ufundowane przez wydawcę książki - Wydawnictwo Zysk i S-ka.

Zasady... Przyznam bez bicia, że zapomniałem o zmianie. A więc do następnego razu zasady pozostają bez zmian.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Za kilka tygodni w Zysku i S-ce ma się ukazać jedna z dwóch (obok Drugiej wojny światowej na morzu Lipińskiego) najważniejszych polskich książek o zmaganiach na morzu w czasie II wś. Proszę o tytuł i autora tego opracowania. Część druga. Dużo za duże buciory, melonik, laseczka i wąsik. To atrybuty jednego z najbardziej znanych aktorów XX wieku, którego biografia ukazała się niedawno w Zysku i S-ce. Proszę podać tytuł i autora książki.

2. Historyczne: Klasyka powieści wiktoriańskiej. W 1889 roku ukazała się powieść opowiadająca o wyprawie Tamizą grupki mężczyzn i zwierzaka. Proszę podać pełen tytuł i autora tej powieści.

3. Szortalowe: Jako że ukazał się nowy numer Szortalu Na Wynos, więc nie mogę sobie odmówić zapytania o to wydarzenie. Proszę podać imiona pań, których teksty literackie ukazały się w najnowszym SNW.

To wszystko - do boju!

Króciak

Zatańcz dla mnie... trzy słowa, które brzmią niewinnie, ale czy takie są w rzeczywistości? Odpowiedzi udziela Barbara Mikulska.

Informacja wydawnictwa Sine Qua Non

Wydawnictwo Sine Qua Non informuje o promocji na fantastykę w ich księgarni internetowej. Oferta ważna do piątku.

http://www.labotiga.pl/fantastyka

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Emilia Padoł - Dżentelmeni PRL-u

Czy dżentelmen jest w modzie? A może czasem się wstydzi? Czy jest wrażliwy, obrażalski, czy kocha adrenalinę równie żarliwie, jak kocha kobiety? Do tego walczy i skrywa się za swoim kostiumem? Dziewięciu bohaterów tej książki — Leopold Tyrmand, Zbigniew Cybulski, Marek Hłasko, Leon Niemczyk, Daniel Olbrychski, Stanisław Mikulski, Jerzy Zelnik, Andrzej Łapicki i Jan Nowicki — to mężczyźni zachwycający sukcesami, podziwiani za urodę, często drażniący wizerunkiem. Wszyscy byli w PRL-u idolami — łączyły ich charyzma, ambicja i zdumiewające losy. Każdy z nich był wzorcem w inny sposób, zawsze jednak w wyjątkowej życiowej roli — roli dżentelmena.

Emilia Padoł (ur. 1985) – dziennikarka i antropolożka literatury. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecnie doktorantka na Wydziale Polonistyki. Na co dzień współpracuje z portalem Onet, gdzie publikuje swoje teksty i wywiady. Mieszka w Krakowie. Autorka książki Damy PRL-u.

1914. Rok końca świata - Paul Ham

Na kartach historii

Olga „Issay” Sienkiewicz   


Pierwszej wojnie światowej poświęca się widocznie mniej uwagi niż drugiej – może ze względu na to, że jej dramatyzm polegał na czymś zupełnie innym niż czasy hitlerowskiego ludobójstwa oraz japońskiej dominacji. Być może wpływ na ten stan rzeczy ma również to, że nie da się w kilku słowach opisać wszystkich przyczyn wydarzeń roku 1914. To bardzo skomplikowana lista czynników, ludzi i decyzji, często odwołująca się do mentalności narodowej albo pragnień oraz namiętności jednostek. Paul Ham podjął się monumentalnego zadania opisania tego, co działo się w 1914 roku wraz z uzasadnieniem, które byłoby zrozumiałe nawet dla czytelnika, który nie jest maniakiem historii.

Szczerze mówiąc, kiedy 1914. Rok końca świata trafił po raz pierwszy w moje ręce, byłam przerażona wielkością tej książki: 775 stron w twardej oprawie naprawdę robi wrażenie i przy okazji jest świetnym ćwiczeniem wzmacniającym nadgarstki. Jednak grubość ta wcale nie oznacza lania wody, wręcz przeciwnie – Ham z zaskakującą łatwością, w dość prosty sposób opisuje wydarzenia prowadzące do wybuchu pierwszej wojny światowej. Rozpoczyna w 1870 roku i stopniowo przeprowadza czytelnika przez meandry historii Europy, skupiając się również na kulturze, socjologii i doktrynach, które w tamtych czasach miały wpływ na światową politykę. To 250 stron opisu tła historycznego, bardzo kompleksowego a jednocześnie nietrudnego do zrozumienia. Pozostałe 500 skupia się na samym roku 1914, od tła politycznego po anegdotki z życia na froncie, mapy, przemowy, reakcje artystów oraz akty prawne.

Ham w Subiektywnie

Pierwszej wojnie światowej poświęca się widocznie mniej uwagi niż drugiej – może ze względu na to, że jej dramatyzm polegał na czymś zupełnie innym niż czasy hitlerowskiego ludobójstwa oraz japońskiej dominacji. Być może wpływ na ten stan rzeczy ma również to, że nie da się w kilku słowach opisać wszystkich przyczyn wydarzeń roku 1914. To bardzo skomplikowana lista czynników, ludzi i decyzji, często odwołująca się do mentalności narodowej albo pragnień oraz namiętności jednostek. Paul Ham podjął się monumentalnego zadania opisania tego, co działo się w 1914 roku wraz z uzasadnieniem, które byłoby zrozumiałe nawet dla czytelnika, który nie jest maniakiem historii.

Równo tydzień temu monografię Hama oceniał Dawid, dziś przyszła pora na tekst Olgi. Zapraszam do lektury!

Odnaleziony - Harlan Coben

Justyna Chwiedczenia

Bliska mi osoba podsumowała kiedyś Cobena mniej więcej tak: „jest jakaś tajemnica z przeszłości, miłość i kilka zwrotów akcji”. Uproszczenie? Cóż, taki jest właśnie Coben i przyznaje to ktoś, kto ma w domu wszystkie jego książki, wszystkie przeczytał, a serię o Myronie Bolitarze nawet dwa razy! Harlan Coben znalazł sobie własne ciepłe kapcie gatunku i niechętnie je zdejmuje. Nie mam nic przeciwko, jak wspomniałam, czytam go, a skoro spora ilość jego książek zawala mi półki, to znaczy, że czytanie jest bardziej przyjemne niżby się mogło wydawać. Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu prostej literatury akcji, dlatego na najnowszą książkę tego amerykańskiego pisarza czekałam z dużą niecierpliwością. I jak to w świecie dorosłych bywa, im bardziej na coś czekasz tym nagroda okazuje się…mniejsza.

Odnaleziony to trzecia i ostatnia część trylogii o Mickey’u Bolitarze, bratanku słynnego Myrona. Kiedy we Wszyscy mamy tajemnice jasne stało się, że to koniec serii przez tydzień nosiłam żałobę. Może kryminały Cobena nie są wybitne, ale wiele z nich trzymała w napięciu i dostarczała rozrywki, a niczego więcej nie oczekiwałam. Kiedy w tym samym roku powstała pierwsza część o Mickey'u byłam w siódmym niebie. Wiedziałam, że czekają mnie zupełnie nowe przygody, a jednocześnie nie rozstanę się na wieki z Myronem, do którego zdążyłam się przyzwyczaić (bratanek u niego mieszka, więc siłą rzeczy muszą się czasem widywać). Schronienie było świetne, przeczytałam je w weekend i żałowałam, że kolejna część ukaże się dopiero za rok. Kilka sekund od śmierci też okazało się całkiem ciekawe, chociaż delikatnie trąciło myszką. Prawdziwy smród roztoczył się w Odnalezionym i chociaż stosowałam różne metody, nie mogłam go usunąć. Wżarł się w mój mózg jak obraz twarzy La Toi Jackson z jakiegoś amerykańskiego reality show.

Coben w Subiektywnie

Bliska mi osoba podsumowała kiedyś Cobena mniej więcej tak: „jest jakaś tajemnica z przeszłości, miłość i kilka zwrotów akcji”. Uproszczenie? Cóż, taki jest właśnie Coben i przyznaje to ktoś, kto ma w domu wszystkie jego książki, wszystkie przeczytał, a serię o Myronie Bolitarze nawet dwa razy! Harlan Coben znalazł sobie własne ciepłe kapcie gatunku i niechętnie je zdejmuje. Nie mam nic przeciwko, jak wspomniałam, czytam go, a skoro spora ilość jego książek zawala mi półki, to znaczy, że czytanie jest bardziej przyjemne niżby się mogło wydawać. Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu prostej literatury akcji, dlatego na najnowszą książkę tego amerykańskiego pisarza czekałam z dużą niecierpliwością. I jak to w świecie dorosłych bywa, im bardziej na coś czekasz tym nagroda okazuje się…

Jaka? Tego dowiecie się z lektury najnowszej recenzji Justyny. Polecam!

Nowość wydawnictwa Albatros

7 LAT PÓŹNIEJ... - Guillaume Musso

Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larabee i Nikki Nikovski – prowadzący spokojne i uporządkowane życie młody lutnik z bogatej nowojorskiej rodziny oraz obdarzona ogromnym temperamentem piękna modelka i malarka – zakochują się w sobie szaloną, gwałtowną miłością. Nie zważając na ostrzeżenia, wierząc w mit o przeciwieństwach, które się przyciągają, pobierają się pod wpływem chwili. Wkrótce na świat przychodzą dzieci – bliźniaki Camille i Jeremy. Różnice nie do pogodzenia, które na początku stanowiły coś w rodzaju zakazanego owocu, dodając ich związkowi pieprzyku, nieuchronnie prowadzą do konfliktu. Ciągłe kłótnie, brak zgody co do sposobu wychowania dzieci, a nawet oskarżenia o zdradę, skutkują wzajemną nienawiścią oraz zgodną decyzją o rozwodzie. Sebastianowi zostaje powierzona opieka nad córką, a Nikki – nad synem. Oboje organizują sobie życie na nowo, trzymając się jak najdalej od siebie. Camille jest wychowywana przez ojca według surowych, konserwatywnych zasad, Jeremy zaś ma wolną rękę we wszystkim; matka wybacza mu każde nieposłuszeństwo. Mija siedem lat. Któregoś dnia Jeremy tajemniczo znika. Ucieczka z domu? Wypadek? Porwanie? Nie chcąc kontaktować się z policją, Nikki zwraca się o pomoc do byłego męża. Próbując ratować dzieci, Nikki i Sebastian wplątują się w skomplikowaną i niebezpieczną przygodę, która z Nowego Jorku zawiedzie ich do Paryża, a potem do serca amazońskiej dżungli. Zmuszeni działać razem, odnajdą bliskość, którą uważali za straconą na zawsze.

Nowość wydawnictwa Mag

Szósty patrol - Siergiej Łukjanienko

W Moskwie znowu grasuje wampir – atakuje kolejne ofiary, młodych i starych, kobiety i dzieci, wedle pewnego klucza… Sprawą zajmuje się Anton Gorodecki – jak się okazuje wybryki wampira stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej. Anton musi sięgnąć do pradawnych legend, by zrozumieć co się dzieje… a dzieję się dużo. Śmierć inkwizytora, atak na córkę Gorodeckiego, Nadię, niezrozumiałe proroctwo, wieszczące zagładę wszystkiego, co żyje – to dopiero początek morderczej rozgrywki, walki ze sobą, czasem i Zmrokiem…

Fragment powieści.

Dym i lustra - Neil Gaiman

Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Są wytworem bujnej wyobraźni Neila Gaimana – jednego z największych współczesnych mistrzów literatury fantastycznej. Opowiadają o wydarzeniach zabawnych, wzruszających, budzących grozę lub po prostu cudownych. Łączy je nie tylko osoba autora, ale przede wszystkim niezwykła sugestywność i oryginalność kreowanych wizji.

Fragment książki.

Nowość wydawnictwa Albatros

PO STRONIE KANAANU - Sebastian Barry

Hipnotyzująca powieść nominowanego do Nagrody Bookera autora „Tajnego dziennika”. 
Lilly Bere, osiemdziesięciodziewięcioletnia irlandzka emigrantka, pogrążona w żałobie po śmierci ukochanego wnuka, wspomina swoje burzliwe życie. Urodziła się w Irlandii. Jej ojciec u szczytu kariery pełnił funkcję nadkomisarza Dublińskiej Stołecznej Policji w czasach, gdy Irlandią władali Anglicy. Jej brat zginął podczas pierwszej wojny światowej, ale jak jego ojciec lojalnie służył koronie. Jej narzeczony, po powrocie z wojny, pracował w ochotniczych oddziałach policji, wspierających Królewską Policję Irlandzką. Rodzina stanęła po niewłaściwej stronie, więc bojownicy o niepodległość Irlandii wydali na jej członków wyrok śmierci. Lilly ucieka z narzeczonym do Ameryki, do tytułowego Kanaanu, licząc na pomoc osiadłych tam krewnych. Czy w nowym świecie uda jej się znaleźć bezpieczne schronienie?

RAPORT TARQUINA - Robert Ludlum

Na wyspie Parrish, u wybrzeży Wirginii, z dala od wścibskich oczu ulokowano pilnie strzeżony rządowy ośrodek psychiatryczny. To szpital dla byłych pracowników wywiadu, którzy są w posiadaniu ściśle poufnych informacji. Tak jak Hal Ambler z Wydziału Operacji Konsularnych, były agent, który zna wiele ważnych tajemnic państwowych. Jego szwankujący umysł stanowi więc zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Ambler jest leczony farmakologicznie i obserwowany. Istnieje jednak pewna zasadnicza różnica pomiędzy nim a pozostałymi pacjentami szpitala – wbrew temu, co twierdzą lekarze Ambler nie jest szalony. Musi więc jak najszybciej znaleźć sposób, by uciec ze szpitala, dowiedzieć się, kto go

Nowość wydawnictwa Mag

Drugie odkrycie ludzkości/Norstrilia - Cordwainer Smith

Opowiadania Smitha są najbardziej misterne i liryczne ze wszystkich opowieści o przyszłości. Kunsztowne, osobliwe, jedyne w swoim rodzaju. Prawdziwy skarb. - Stephen Baxter

Opowiadania Cordwainera Smitha były dla mnie prawdziwym odkryciem, gdy je pierwszy raz przeczytałam. Teraz, czterdzieści lat później, nadal są… ich bogaty język, wspaniała pomysłowość i halucynacyjne obrazy. - Ursula Le Guin

Przeczytajcie to. Cordwainer Smith jest ponadczasowy. - Terry Pratchett

Magiczny i odmienny od wszystkich innych kosmos Cordwainera Smitha stworzony w tych opowiadaniach nigdy nie znalazł godnego naśladowcy, jeśli chodzi o intensywność wizji i moc narracji. - Robert Silverberg

Cordwainer Smith stworzył prawdziwe krainy cudów. I zrobił to tak, że można uwierzyć w ich realność. - Frederik Pohl

Fragment książki.

Przedrzeźniacz - Walter Tevis

W umierającym świecie, w którym ludzie są odurzeni narkotykami i pogrążeni w elektronicznej błogości, gdzie nie ma sztuki, literatury i nie rodzą się dzieci, gdzie niektórzy wolą dokonać samospalenia niż dalej żyć, Spofforth jest najdoskonalszą maszyną, jaką kiedykolwiek stworzono. I ma tylko jedno, niemożliwe do spełnienia pragnienie – chce przestać istnieć. Jednak nawet w tych ponurych i przygnębiających czasach pojawia się iskierka nadziei, którą stanowią namiętność i radość, jakie pewien mężczyzna i pewna kobieta odkrywają w miłości i książkach. To nadzieja na lepszą przyszłość, a może nawet nadzieja dla Spoffortha.

Fragment powieści.

Nazywam się Charlotte Simmons - Tom Wolfe

Buszująca w królikarni

Mirosław Gołuński


Charlotte Simmons wychowała się w Sparcie, małym miasteczku zagubionym gdzieś w górach na południu Stanów Zjednoczonych. Nazwa trafnie oddaje panująca w nim stosunki międzyludzkie – surowe, twarde, oparte na honorowym kodeksie górali. Jeśli dodamy do tego purytańsko religijną matkę, skromny dom i młodsze rodzeństwo – otrzymujemy świata, który tytułowa bohaterka powieści Toma Wolfe’a opuści, by zmierzyć się z uniwersytetem w Dupont – fikcyjnej uczelni należącej do słynnej Ligi Bluszczowej. Charlotte dostała się na ten ekskluzywny uniwersytet dzięki ciężkiej pracy, zdolnościom i wsparciu ukochanej nauczycielki, która umożliwiła jej rozwój i pomyślne zdanie selekcyjnych testów, dzięki którym spartanka otrzymała stypendium na tej elitarnej uczelni. Wyrusza do świątyni wiedzy, by spełnić swoje marzenia, ale także nie zawieść nadziei pokładanych w niej przez całe miasteczko – pierwszy raz w dziejach szkoły w Sparcie absolwentka otrzymała stypendium na tak prestiżowym uniwersytecie. Charlotte jest dość inteligentna, by zdawać sobie sprawę ze swego pochodzenia (najczęściej wychodzi ono w języku – chwała tłumaczce, Maciejce Mazan, za niezwykłą pracę translatorską). Okazuje się jednak, że nie została przygotowana na realia świata, do którego aspiruje.

Wolfe w Subiektywnie

...Ale choć wokół tytułowej postaci skupiają się ostatecznie wszystkie wątki powieściowe, nie jest to przede wszystkim powieść o niej, ale o amerykańskiej młodzieży przełomu wieków. Dlatego w tytule swej recenzji aluzyjnie przywołałem kultową (a i w utworze Wolfe’a przywołaną) powieść Buszujący w zbożu Salingera. Czy Nazywam się Charlotte Simmons jest godnym następcą poprzedniczki sprzed półwiecza?...

Dziś, wyjątkowo zamiast fragmentu wstępu, zajawką najnowszego omówienia Mirka będzie urywek ze środka tekstu. Miłej lektury!

Drabble

Dziś mamy dla Was sto słów Anny Grzanek o pewnej Obietnicy. Łatwej? Trudnej? Z pokryciem czy bez pokrycia? Sprawdźcie sami.

Zapowiedź wydawnictwa Insignis

27 sierpnia do księgarń trafi druga polska powieść serii Uniwersum Metro 2033 Dmitrija Glukhovsky’ego – „Otchłań” Roberta J. Szmidta. Już dziś prezentujemy jej okładkę, przygotowaną przez ilustratora oryginalnego cyklu, Ilję Jackiewicza. Okładka powieści, której akcja rozgrywa się w zniszczonym w wyniku konfliktu atomowego Wrocławiu, przedstawia głównego bohatera, Nauczyciela – ostatniego z tzw. Pamiętających (ludzi, którzy żyli przed wojną). W tle zaś widnieje cel jego wędrówki – widoczny z każdego punktu miasta, owiany legendami budynek zwany Fallusem, zamieszkany ponoć przez jedną z najstabilniejszych, najsilniejszych enklaw. To tam Nauczyciel chce zabrać swojego głuchoniemego syna, by ocalić go przed śmiercią. Droga do odległego o kilkanaście kilometrów celu nie będzie jednak łatwa.

To już druga (po Dzielnicy obiecanej) okładka stworzona przez Ilję Jackiewicza specjalnie dla polskiej powieści Uniwersum Metro 2033. Ten utalentowany rosyjski ilustrator, grafik i artysta multimedialny, znany jest zresztą nie tylko z okładek Uniwersum Metro 2033. To on jest autorem ikonicznej już okładki powieści FUTU.RE Dmitrija Glukhovsky’ego. Na nasze zamówienie stworzył też okładki do Łez Diabła Magdy Kozak i Szczurów Wrocławia Roberta J. Szmidta. Ilja Jackiewicz odpowiada również za oprawę graficzną najnowszej powieści Glukhovsky’ego – „Metro 2035” (jesienią br. w Polsce). 

Zapowiedź wydawnictwa Akurat

Zabójcza sprawiedliwość - Ann Leckie (12 sierpnia 2015 roku)

Najlepsza space opera ostatnich lat, zdobywczyni wszystkich najważniejszych nagród literackich z dziedziny fantastyki.

W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają zamienieni w serwitory - pozbawieni własnej osobowości, stanowią przedłużenie sztucznych inteligencji dowodzących okrętami wojennymi. Zdawałoby się, że SI jednego z tych okrętów, „Sprawiedliwości Toren”, dysponująca setkami oczu i uszu serwitorów, łatwo może utrzymać porządek na podbitej planecie. Jednak wskutek skomplikowanej intrygi wybuchają zamieszki, ulubiona oficer „Sprawiedliwości Toren” zostaje niesprawiedliwie oskarżona i skazana na śmierć, a sam okręt ulega zniszczeniu. Przeżywa tylko jeden serwitor, cząstka sztucznej inteligencji w ludzkim ciele. Odtąd Breq, bo takie przybrała imię, okaleczona psychicznie i emocjonalnie, szuka zemsty na tyranie, który pozbawił ją wszystkiego. W trakcie tych poszukiwań odkrywa przerażającą prawdę o rozłamie w zbiorowym umyśle samego władcy...

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Larry McMurtry - Czułe słówka

Powieść otwierająca nową serię filmową!

Zabawna, a zarazem gorzka opowieść o matce i córce, które nieustannie walcząc ze sobą, nie potrafią bez siebie żyć.

Najsłynniejsza książka Larry’ego McMurtry’ego, w której powołał do życia dwie niezapomniane bohaterki: Aurorę Greenway i jej córkę Emmę. Aurora to typ egocentryczki, wokół której musi kręcić się cały świat, ze sznurkiem jej wielbicieli włącznie. Jest wdową, która uzurpuje sobie prawo do decydowania o wszystkim, również o życiu własnej córki, która z kolei za wszelką cenę pragnie wyzwolić się spod nadopiekuńczych skrzydeł matki. Tymczasem los zsyła Aurorze dwa poważne wyzwania, z którymi przyjdzie jej się zmierzyć: niespodziewane plany matrymonialne Emmy i jej chorobę.

„Czułe słówka" to zabawna i zarazem gorzka opowieść o matce i córce, które nieustannie walcząc ze sobą, nie potrafią bez siebie żyć.

Powieść otwiera nową serię książek, które stały się inspiracją dla uznawanych dziś za kultowe adaptacji filmowych. „Czułe słówka" w 1983 roku przeniósł na wielki ekran James L. Brooks. W obsypanym nagrodami filmie wystąpili między innymi Shirley MacLaine, Debra Winger i Jack Nicholson.
Wkrótce nakładem wydawnictwa Prószyński Media ukażą się „Co się wydarzyło w Madison County" Roberta Jamesa Wallera i „Mały wielki człowiek" Thomasa Bergera.

Larry McMurtry (ur. w 1936) – amerykański powieściopisarz, eseista, księgarz i scenarzysta. Autor kilkudziesięciu powieści i książek non-fiction.

W samo południe - odsłona CLXXXIV - ogłoszenie wyników

Czwartkowe, późne przedpołudnie.

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Ile powieści (proszę podać tytuły) autorstwa Michała Gołkowskiego ukazało się do tej pory ze znaczkiem "S.T.AL.K.E.R."? Jaka jest najnowsza, napisana przez innego autora część tej serii wydawniczej? Tu poproszę o tytuł i autora. Część druga pytania. Proszę o tytuł i autora najnowszej książki wydanej przez Fabrykę w serii fabryka faktu.

1.1. Cztery książki Gołkowskiego - "Ołowiany świt", "Drugi brzeg", "Droga donikąd" i "Sztywny". Najnowszą w serii jest "Stacja: Nowy Świat" Bartka Biedrzyckiego.
1.2. Najnowszą pozycją w serii fabryka faktu jest "Dżihad. Samozagłada Zachodu" Pawła Lisickiego.

2. Historyczne: Klasyka. Po prostu klasyka. Ile i jakich piw można kupić za dwadzieścia pięć kilo mosiądzu? Proszę też podać tytuł tekstu, w którym owo wyliczenie padło, i jego autora.

Za dwadzieścia pięć kilo mosiądzu wytopionego z "musi co pralki" można sobie kupić czterdzieści piw "Perła". "Głowica" Andrzeja Pilipiuka.

3. Szortalowe: Jakie dwa imiona, patrząc na listę szortalowych Autorów, są najpopularniejsze? Proszę podać jedno imię żeńskie i jedno męskie.

Jedenaście pań nosi imię "Anna" i tyluż samo panów nosi imię "Michał". I to są najpopularniejsze imiona wśród szortalowych Autorów.

Zwycięzcy:

1. Karolina Ciesielska,

2. Jakub Sroczyk,

3. Krzysztof Danielak.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Widmowa kraina - Patrick Lee

Kamera! Akcja!

Magdalena Golec


Patrick Lee swoją karierę literacką rozpoczął od pisania scenariuszy. Po rozczarowaniu branżą hollywoodzką, postanowił przerzucić się na powieści. Zamiłowanie do filmu jednak pozostało, co dobrze widać w stylu, w jakim została napisana Widmowa kraina. Książka ta jest drugim tomem cyklu o Travisie Chasie, byłym policjancie po przejściach. Fabuła serii opiera się na Szczelinie, a właściwie na przedmiotach, które z niej wypadają. 

Jak wspomniałam, recenzowana książka jest kolejnym tomem serii, przydałoby się zatem parę słów wprowadzenia w sytuację. W marcu 1978 roku, w ukrytym pod ziemią kompleksie badawczym w Wyoming w Ameryce przeprowadzono nieudany eksperyment z wykorzystaniem Wielkiego Zderzacza Jonów. W zniszczonej części laboratorium powstał tunel czasoprzestrzenny, który nazwano Szczeliną. Regularnie zaczęły wylatywać stamtąd różnorodne obiekty, nieznane dotąd naszej cywilizacji. Jedne wydają się bezużyteczne, inne są przydatne, jak np. Medyk, który hamuje krwawienie i rozwój infekcji, czy Dubler - powielający przedmioty. Niektóre zaś okazują się być wyjątkowo niebezpieczne i właśnie nimi najczęściej interesują się nieodpowiednie osoby. Przykładem takiego obiektu jest Szybkie cięcie, czyszczący pamięć ostatnich trzech dni, albo Szept, wpływający na ludzi i przyszłość. Dla ochrony i kontrolowania tego źródła nowych technologii powołano specjalną organizację Tangent.

Lee w Subiektywnie

Patrick Lee swoją karierę literacką rozpoczął od pisania scenariuszy. Po rozczarowaniu branżą hollywoodzką, postanowił przerzucić się na powieści. Zamiłowanie do filmu jednak pozostało, co dobrze widać w stylu, w jakim została napisana Widmowa kraina. Książka ta jest drugim tomem cyklu o Travisie Chasie, byłym policjancie po przejściach. Fabuła serii opiera się na Szczelinie, a właściwie na przedmiotach, które z niej wypadają.

A jak wypadła sama książka? Tego dowiecie się z najnowszej recenzji Magdy. Milej lektury!

Sicco (powieść o świętokradztwie i szaleństwie) - Wojciech Szyda

Scena kameralna historii

Anna Klimasara


Historie alternatywne, nie wyłączając większości tych z serii Zwrotnice Czasu, kojarzą mi się przede wszystkim z wydarzeniami ogromnej skali. To książki, w których historia wywracana jest na nice, przez co świat przedstawiony niemal w niczym nie przypomina tego, który znamy. Jednak już Fausteria Wojciecha Szydy świadczyła o tym, że autora interesują bardziej subtelne zmiany, na pierwszy rzut oka niedostrzegalne, wymagające głębszego wniknięcia w strukturę świata. Sicco, to druga w Zwrotnicach Czasu propozycja tego autora i można odnieść wrażenie, że przyświecało jej pytanie: A gdyby tak historia alternatywna przybrała wymiar jeszcze bardzo osobisty i jednostkowy?

„Pensjonat ‘Nadia’ nieczynny. Już po sezonie” – tak rozpoczyna się historia osadzona w 2000 roku, który naturalnie nie jest jedyną płaszczyzną czasową przedstawioną w powieści, ale chyba najważniejszą. Poznajemy głównego bohatera, który zamyka się w nieczynnym pensjonacie na Żuławach Wiślanych, gdzie dni upływają mu na rutynowych czynnościach kontrolnych i porządkowych. Nie wiemy, czemu wybrał tego rodzaju zesłanie, czemu nie szuka towarzystwa okolicznych mieszkańców. Wiemy, że jego przeszłość spowita jest tajemnicą odbierającą mu spokój ducha.

Poza (wyjątkowo symbolicznym) rokiem 2000 cofamy się o tysiąc lat do początków polskiego chrześcijaństwa i przyglądamy losom świętego Wojciecha, a chwilami trafiamy także do roku 1923, kiedy to skradziono z gnieźnieńskiej katedry relikwiarz z głową świętego. Skaczemy zatem po osi dziejów, jednakże to właśnie rok 2000 nadaje powieści niezwykłą atmosferę paranoi napędzanej myślami głównego bohatera. Długo nie dowiadujemy się, jakiego strasznego czynu się dopuścił, ale czujemy jego ciężar, przygniatający go z każdym dniem coraz bardziej. Szyda doskonale wykorzystuje znaną prawdę, że nikt nie potrafi nas tak zadręczyć psychicznie jak my sami. Odcięty od świata człowiek, który za towarzyszy ma jedynie własne myśli, ma szansę szybko doprowadzić się na skraj szaleństwa.

Szyda w Subiektywnie

Historie alternatywne, nie wyłączając większości tych z serii Zwrotnice Czasu, kojarzą mi się przede wszystkim z wydarzeniami ogromnej skali. To książki, w których historia wywracana jest na nice, przez co świat przedstawiony niemal w niczym nie przypomina tego, który znamy. Jednak już Fausteria Wojciecha Szydy świadczyła o tym, że autora interesują bardziej subtelne zmiany, na pierwszy rzut oka niedostrzegalne, wymagające głębszego wniknięcia w strukturę świata. Sicco, to druga w Zwrotnicach Czasu propozycja tego autora i można odnieść wrażenie, że przyświecało jej pytanie: A gdyby tak historia alternatywna przybrała wymiar jeszcze bardzo osobisty i jednostkowy?

No właśnie, co wtedy? Znaczy, ja już wiem, bo przeczytałem najnowsze omówienie Ani. I Wy też możecie wiedzieć. Wystarczy kliknąć i czytać...

Nowość wydawnictwa Albatros

KRÓTKA PIŁKA - Harlan Coben

Od kuli ginie była gwiazdka tenisa, dwudziestoczteroletnia Valerie Simpson. Przed śmiercią próbowała bezskutecznie umówić się z Myronem Bolitarem. Głównym podejrzanym jest klient Myrona, utalentowany czarnoskóry tenisista, Duane Richwood, który prawdopodobnie rozmawiał z Valerie dzień przed morderstwem. Prowadząc prywatne dochodzenie, Myron i jego przyjaciel, zblazowany psychopata Win Lockwood, wpadają na ślad zabójstwa popełnionego sześć lat wcześniej w ekskluzywnym klubie tenisowym.

NADCHODZI DIABEŁ - Glenn Cooper


W Rzymie w I wieku n.e. rośnie w siłę nowy chrześcijański kult. Spotyka się on z niechęcią obywateli, a zwłaszcza tajnego stowarzyszenia Lemurów, rasy ludzi charakteryzujących się brakiem wyższych uczuć i kostnymi ogonami. Do miasta przybywa apostoł Piotr, który natychmiast odkrywa spisek mający na celu pogrążenie jego współwyznawców. Podstępne stowarzyszenie, do którego należą cesarz Neron, jego astrolog Barbillus i liczni arystokraci, nie cofnie się przed morderstwem, a nawet podpaleniem Rzymu, aby tylko osiągnąć swój cel. Dochodzi do starcia miedzy chrześcijanami a Lemurami, które na zawsze ukształtuje dalsze stosunki między tajną organizacją, a rodzącym się Kościołem. Następstwa tego konfliktu rozciągną się na całą Europę i wpłyną na kolejne stulecia.

Dom bez mężczyzn - Karine Lambert

Kobiety, koty i bambusy

Olga „Issay” Sienkiewicz


Nie jest łatwo napisać dobrą powieść obyczajową o kobietach, nie wpadając przy tym w szufladkę z napisem „literatura babska”. Zazwyczaj książki pisane przez kobiety, o kobietach i dla kobiet dostają etykietkę romansów dla kucharek i są traktowane jak gorszy rodzaj publikacji literackiej. To bardzo szkodliwy stereotyp i wiele dla jego odmiany zrobiła Alice Munro, uhonorowana nagrodą Nobla. Munro przetarła szlak dla nowego pokolenia pisarek, które skupiają się na psychologii i obyczajowości, a nie na skomplikowanej fabule romansu.

Dom bez mężczyzn ma bardzo proste założenie fabularne: w kamieniczce w Paryżu żyje pięć kobiet, które z różnych powodów wyrzekły się towarzystwa mężczyzn – powieść zaczyna się w momencie, kiedy jedna z nich wyrusza w podróż życia, a jej mieszkaniem w tym czasie zajmuje się młoda, samotna dziewczyna. Jej zupełnie nieortodoksyjne podejście do życia połączone z dużym urokiem i żywiołowością, wprowadzają pewne zmiany w życiu pozostałych lokatorek kamienicy.
Karine Lambert już na samym początku swojego tekstu w dość oszczędnych słowach buduje portrety bardzo oryginalnych, a jednocześnie niezmiernie wiarygodnych postaci, które na dobrą sprawę mogłyby żyć obok nas. Następnie poszczególne rozdziały poświęca swoim bohaterkom, pokazując czytelnikowi co spowodowało, że z własnej woli wyrzekły się mężczyzn. Właścicielką kamienicy jest Królowa – niegdyś gwiazda estrady, teraz po prostu stara kobieta, której dom jest przystanią dla tych, które tego potrzebują. Giuseppina uciekła od patriarchalnej, kontrolującej rodziny. Najnowsza lokatorka, Juliette, próbuje sobie poradzić z przeszłością i brakiem rodzicielskiej miłości. Simone, całe życie walcząca z dojmującą samotnością. Rosalie, instruktorka jogi i dobry duch kamieniczki, a przy okazji właścicielka jedynego w całym domu mężczyzny – kota imieniem Jean-Pierre.

Lambert w Subiektywnie

Nie jest łatwo napisać dobrą powieść obyczajową o kobietach, nie wpadając przy tym w szufladkę z napisem „literatura babska”. Zazwyczaj książki pisane przez kobiety, o kobietach i dla kobiet dostają etykietkę romansów dla kucharek i są traktowane jak gorszy rodzaj publikacji literackiej. To bardzo szkodliwy stereotyp i wiele dla jego odmiany zrobiła Alice Munro, uhonorowana nagrodą Nobla. Munro przetarła szlak dla nowego pokolenia pisarek, które skupiają się na psychologii i obyczajowości, a nie na skomplikowanej fabule romansu.

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Olgi, pt. "Kobiety, koty i bambusy". I nie, to nie to, co Wam przyszło do głowy. W pierwszym momencie...

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Agata Tuszyńska - Narzeczona Schulza  (27 sierpnia 2015 roku)

19 listopada 1942 roku. Na rynku w Drohobyczu zostaje zastrzelony Bruno Schulz.  Kilka lat później Sklepy cynamonowe i Sanatorium pod Klepsydrą zdobywają status arcydzieł i rozpoczynają wędrówkę do kanonu światowej literatury. Legenda genialnego artysty zaczyna żyć własnym życiem. Pośmiertnym sukcesom Schulza z pewnego oddalenia przygląda się tajemnicza kobieta… To Juna, znana czytelnikom z dedykacji do Sanatorium pod Klepsydrą.
 
Agata Tuszyńska w swojej najnowszej książce proponuje niezwykłą literacką opowieść, w której mieszają się dramatyczne wątki miłości i wojny. Pisarkę zainspirowała tym razem postać Juny, Józefiny Szelińskiej, jedynej kobiety, której Bruno Schulz zaproponował małżeństwo.
 
Józefina Szelińska, Juna, w latach 1933-1937 była narzeczoną Brunona Schulza - genialnego pisarza, malarza, autora "Sklepów cynamonowych" i "Sanatorium pod Klepsydrą". Ukrywała to przez niemal pół wieku. W powojennych ankietach podawała stan cywilny: samotna. Wszystko inne jest grą pamięci i wyobraźni.
 (fragment książki)
 
Miłość, sztuka, wojna i śmierć. Drohobycz, Warszawa, Gdańsk. Zasłyszane opowieści i nieliczne ślady, na podstawie których Agata Tuszyńska opisuje możliwe dzieje związku dwóch wybitnych osobowości.
 
Dlaczego Schulz nigdy się nie ożenił? Dlaczego to on podpisał się pod polskim tłumaczeniem Procesu Kafki, choć przekładu dokonała Szelińska? Z jakich powodów Juna nie ułożyła sobie życia z innym mężczyzną? Jaki los spotkał Mesjasza, zaginiony rękopis ostatniej powieści Schulza?
 

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Marcin Podlewski - Głębia  (wrzesień 2015)

Wejdź.

Przejdź przez właz wsłuchując się w szum maszynerii i echo własnych kroków.

Posadzka jest chłodna i drży. Przez dostępowy korytarz dobiega komputerowy terkot i pisk zapalanych lamp. Nie słyszysz już, jak właz zamyka się z hydraulicznym świstem i jak ożywa rdzeń, pulsując energią w rytm twojego serca. Idziesz przed siebie, drapiąc swędzący pośladek, podczas gdy na monitorach stazo-nawigacji rozkwita srebrny pył gwiazd. Twoich gwiazd, uwięzionych w galaktycznych Ramionach.

Fotel jest pocerowany i stary, pachnie skórą i rozlanym sto lat temu piwem.

Siadasz, leniwie klepiąc w interfejs dotykowego holo. To tam — Ramię Łabędzia i wieczność.

Wygnani Obcy i wypalone systemy. Układy usiane pasami asteroid i energetycznych prądów. Mgławicowy gaz i zimne wraki okrętów.

Cefeidy, meteory, podwójne karły i perły z rozłupanych planet.

Wypalona Galaktyka.

Napęd głębinowy już drży. Dotknij nawigacyjnej konsoli. Złap za uchwyt sterowniczy i uwierz.

Bo ten skokowiec jest twój. Zawsze był.

Roland - Stephen King

Rafał Sala

Jak tu napisać recenzję książki, która już została zrecenzowana pewnie setki razy? Czy to, że jestem ogromnym fanem Stephena Kinga, nie sprawi, że nie będę obiektywny? Właśnie skończyłem czytać pierwszy tom cyklu Mroczna wieża zatytułowany Roland. Właściwie czytałem go drugi raz, ale zważywszy na fakt, że posiadam niezwykłą zdolność zapominania fabuł, można uznać, że to było czytanie czegoś nowego.

Od razu zaznaczę, że pierwszy tom Mrocznej Wieży występuje w dwóch wersjach. Pierwsza wydana została w roku 1982, ale po ponad dwudziestu latach autor ponownie usiadł do Rolanda i poddał go obróbce. Właśnie z tą drugą wersją mamy tutaj do czynienia. King, jak sam wspomniał, wyciął trochę tekstu, gdzieś coś dodał, czy też pozmieniał nazwy w taki sposób, aby pasowały do wydarzeń, które rozgrywają się w następnych tomach. Tym, którzy nie czytali Rolanda (Hańba Wam!) należy się krótkie wprowadzenie.

Zatem... Gdy poznajemy Rolanda Deschaina, jest on w trakcie trwającego kilkanaście lat pościgu za tajemniczym człowiekiem w czerni. Sam Roland jest ostatnim Rewolwerowcem, a dlaczego ostatnim, dowiemy się w późniejszym czasie. Najważniejsze jest jednak to, że świat Rolanda „poszedł do naprzód”, co oznacza, że już nie można być niczego pewnym. Czas nie płynie już tak jak dawniej, wiele gatunków zwierząt stało się mutantami, a sama ludzkość znajduje się na krawędzi upadku. Taki właśnie świat przemierza samotny rycerz, który za jedynych kompanów ma dwa rewolwery. Misja, której podjął się Roland, jest niezwykle prosta. Musi on dotrzeć do Mrocznej Wieży, która znajduje się w centrum wszystkiego i jest swoistym masztem, w którym spotykają się wszystkie światy.

King w Subiektywnie

Jak tu napisać recenzję książki, która już została zrecenzowana pewnie setki razy? Czy to, że jestem ogromnym fanem Stephena Kinga, nie sprawi, że nie będę obiektywny? Właśnie skończyłem czytać pierwszy tom cyklu Mroczna wieża zatytułowany Roland. Właściwie czytałem go drugi raz, ale zważywszy na fakt, że posiadam niezwykłą zdolność zapominania fabuł, można uznać, że to było czytanie czegoś nowego.

Dylemat Rafała, przed którym stanął biorąc się za pisanie swojej najnowszej recenzji, wydaje się błahym wobec mojego - jak zapowiedzieć omówienie książki, gdy moja opinia o tej książce jest prawie stuprocentowo różna... Ech... Na szczęście mam punkt zaczepienia, bo Rafał napisał dobrą recenzję :)

Kobiety, sztuka i społeczeństwo - Whitney Chadwick

Sztuka kobiet, sztuka kobiecości

Olga „Issay” Sienkiewicz


Historia sztuki jest zdominowana przez mężczyzn – to żadna nowość, ba, zaryzykowałabym stwierdzenie, że to stwierdzanie oczywistości. Kiedy myśli się o znaczących malarzach, padają nazwiska takie jak da Vinci, Rembrandt, Tintoretto, David, Delacroix, Monet, Picasso, van Gogh, Dali… A teraz zastanówcie się: ile słynnych, powszechnie uznanych malarek znacie? Kahlo? Gentileschi? Jak to się ma do bardzo długiej listy mężczyzn?

Kobiety od zawsze stały w cieniu wielkiej sztuki – owszem, były uczennice wielkich mistrzów, wspaniałe rzeźbiarki i pokorne ilustratorki, jednak ich nazwiska przepadły w pomroce dziejów. Wiele z ich dzieł zaczęto przypisywać mężczyznom, którzy żyli w tym samym czasie i dopiero niedawno badacze zaczęli na nowo rozpatrywać kwestie autorstwa poszczególnych pozycji z katalogów.
Whitney Chadwick wykonała kawał dobrej roboty próbując ocalić od zapomnienia oraz rzucić nowe światło na sztukę w wykonaniu kobiet, konstruując wszechstronne kompendium aktywności kobiecej i feministycznej w dziedzinach plastycznych. Zaczyna od antyku, podając imiona rzeźbiarek, o których większość z nas nigdy nie słyszała, a kończy na współczesnej teorii feministycznej i jej obecności w sztuce. Jeżeli rozpatrywać Kobiety, sztuka i społeczeństwo w kategoriach podręcznika historii sztuki, to wspaniała pozycja poświęcona bardzo ważnemu tematowi i realizująca go z wielką dbałością o detale. Dodatkowym plusem jest graficzny sposób opracowania książki: Chadwick pisze o poszczególnych dziełach, często skupiając się na ich ideologicznej wymowie albo na motywach charakterystycznych dla malarki bądź okresu powstania obrazu, zaś czytelnik jednocześnie może obejrzeć omawiane dzieło.

Chadwick w Subiektywnie

Historia sztuki jest zdominowana przez mężczyzn – to żadna nowość, ba, zaryzykowałabym stwierdzenie, że to stwierdzanie oczywistości. Kiedy myśli się o znaczących malarzach, padają nazwiska takie jak da Vinci, Rembrandt, Tintoretto, David, Delacroix, Monet, Picasso, van Gogh, Dali… A teraz zastanówcie się: ile słynnych, powszechnie uznanych malarek znacie? Kahlo? Gentileschi? Jak to się ma do bardzo długiej listy mężczyzn?

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Olgi. Gorąco zapraszam!

Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson

Metalowa siła

Magdalena Golec


Z mgły zrodzony, to pierwszy tom trylogii Ostatnie Imperium. Sanderson zaprasza w nim czytelników do świata, w którym słońce jest czerwone, z nieba sypie się popiół, nie ma zieleni i barwnych kwiatów, a wraz z nastaniem nocy wszystko przesłania gęsta mgła, w której, jak chodzą słuchy, czają się mgielne upiory.

Władzę nad tym szarym światem sprawuje Ostatni Imperator - nieśmiertelny, niezniszczalny "Skrawek Nieskończoności". Do pomocy ma Obligatorów, pełniących funkcje urzędnicze, nadzorujących wszelkie zawierane transakcje, oraz Inkwizytorów ze stalowymi kolcami przeszywającymi ich oczy. Posiadają oni dużą moc magiczną, budzą powszechny strach, a ich zadanie polega na czuwaniu, aby wiara w boskiego, wszechpotężnego Imperatora była jedyną istniejącą i czczoną religią. Przez tysiąc lat Imperator twardą ręką rządził swoimi poddanymi, nie miał litości dla wrogów. Nikomu nawet przez myśl nie przeszło, by mu się sprzeciwić. W końcu jednak pojawił się śmiałek i to nie jakiś pierwszy lepszy, ale potężny Zrodzony z mgły - Kelsier, jedyny człowiek, który wyszedł żywy z Czeluści Hathsin. Wraz z grupą przyjaciół-złodziei porywa się na coś, co wydaje się już od początku skazane na porażkę - chce zniszczyć Ostatnie Imperium i jego boga.

Sanderson w Subiektywnie

Z mgły zrodzony, to pierwszy tom trylogii Ostatnie Imperium. Sanderson zaprasza w nim czytelników do świata, w którym słońce jest czerwone, z nieba sypie się popiół, nie ma zieleni i barwnych kwiatów, a wraz z nastaniem nocy wszystko przesłania gęsta mgła, w której, jak chodzą słuchy, czają się mgielne upiory.

Przed Wami najnowszy tekst Magdy. Polecam!

Drabble

To nie jest kolejny romans paranormalny zapewnia Bartłomiej Balcerzak. Wierzcie lub nie... a najlepiej przekonajcie się sami.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Punkt zapalny - Myke Cole


Magiczna siła niszczy wszystkie wartości i zasady. Czy ocali je jeden sprawiedliwy?

Cały świat pogrążony jest w chaosie. Przyczyną tego są ludzie, którzy zostali obdarowani niezwykłą mocą. Mocą, nad którą nie potrafią panować i dlatego wokół siebie sieją spustoszenie. Porucznik Oscar Britton postanowił działać. Uczestniczy w misjach Korpusu Operacji Nadzmysłowych, którego zadaniem jest stłumienie anarchii, a następnie zaprowadzenie porządku. Niespodziewanie jednak i on sam pada ofiarą magicznej, zakazanej siły. To sprawia, że zostaje uznany za wroga publicznego numer jeden. Korpus wie, jak należy sobie radzić w tego typu sytuacjach. Cel trzeba wytropić i zniszczyć.


Wyspa zombie - Øystein Stene


Labofnia. Wyspa ukryta przed resztą świata gdzieś pośrodku Atlantyku. Nie figuruje na żadnej mapie, nie istnieje w żadnych wspomnieniach. Służby wywiadowcze Ameryki i Europy robią wszystko, by nikt nie dowiedział się o tym miejscu.

Mieszkańcy Labofni odznaczają się niecodziennymi cechami. Ich ciała znacznie różnią się od ciał ludzi: niższą temperaturą, słabszym pulsem, zesztywnieniem, spowolnioną przemianą materii, brakiem oddechu…

Pewnego dnia na wyspę trafia rozbitek Johannes van der Linden. Nie jest do końca pewien, skąd wyruszył i dokąd trafił. Otrzymuje schronienie i zostaje otoczony opieką. Labofnia staje się jednocześnie jego przekleństwem i wybawieniem. Musi dostosować się do nowych zasad i struktur dziwnej wspólnoty. Wkrótce przekona się, że nad światem nieumarłych ktoś lub coś sprawuje bezwzględną kontrolę.

W samo południe - odsłona CLXXXVI

Dzisiaj ja w zastępstwie Huberta, bo Suwałki zostały zasypane śniegiem czy coś, nie zrozumiałem, bo jak dzwonił, to miał hełm na głowie i był straszny pogłos, albo przegłos. A może po prostu tak wyglądają rozmowy z Suwałkami... :D

Poniżej przeklejam wiadomość od Huberta, którą przesłał mi w butelce.

Witajcie! Przed Wami najnowsza odsłona naszego stałego konkursu. Dziś mamy gratkę dla wielbicieli Gaimana - można wygrać jeden z trzech pakietów, na które składają się Dymy i Lustra oraz Drażliwe tematy. Książki ufundował ich wydawca, Wydawnictwo MAG.

Zasady. Znowu żadnych zmian. Regulamin tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Proszę podać tytuł najnowszej powieści Siergieja Łukjanienki i oraz kiedy się ona ukazała w Polsce. Część druga. Mag zapowiedział wznowienie kontynuacji książki, której recenzja ukazała się u nas w ostatnią niedzielę. Proszę podać tytuły obu książek oraz ich autora.

2. Historyczne: Jako że 15-go była rocznica wygranej przez Rosjan bitwy pod Grunwaldem (tej pierwszej wygranej), dlatego dzisiejsze Historyczne pozostanie w tym temacie. Kilka lat temu ukazał się cykl fantasy, której akcja działa się w czasie konfliktu krzyżackiego 1409-1410. Proszę podać tytuł tego cyklu oraz jego autora.

3. Szortalowe: Proszę podać imię szortalowego recenzenta, który był najbardziej aktywny w bieżącym miesiącu (powiedzmy, że to stan pomiędzy pierwszym, a dziewiętnastym lipca, żeby potem nie było kłopotów, jak Hubert będzie wklejał następne recenzje, bo w tym miesiącu, muszę przyznać, mocno obrodziło - AK).

To wszystko - do boju!

Belfast. 99 ścian pokoju - Aleksandra Łojek

Mury niepokoju

Tymoteusz Wronka


Przekaz medialny koncentruje się na sensacji, wydarzeniach spektakularnych, widowiskowych, nierzadko tragicznych. Póki w Irlandii Północnej trwała de facto wojna domowa, serwisy informacyjne dostarczały regularnie krwawych szczegółów. Po oficjalnym zakończeniu konfliktu w 1998 roku Ulster (w szerszym znaczeniu, nie tylko samej prowincji) zniknął z mediów: ot, od czasu do czasu pojawi się kilkusekundowy spot informujący, że z okazji corocznego marszu oranżystów poleciały cegły. Żaden news, koniec przekazu.

Tymczasem wieloletniego konfliktu nie da się ot tak zamieść pod dywan; a przede wszystkim - nie da się go wymazać z pamięci ludzi żyjących w jego cieniu przez dziesiątki lat. Uścisk dłoni polityków nie sprawi, że martwi ożyją, a rany w psychice się zaleczą. Pod warstwą pozorów – czasem niespecjalnie grubą – kryją się nadal żywe emocje. A skoro massmedia nie są zainteresowane przekazem z takich miejsc, to trzeba sięgnąć innych źródeł, jak chociażby reportażu osoby, która w danym miejscu była i poznała warunki lokalne.

Przed Aleksandrą Łojek stało niełatwe zdanie: gdy zamieszkała w Belfaście, musiała nauczyć się skomplikowanego układu wewnętrznych zależności i przeciwności, zupełnie nieczytelnych dla osoby z zewnątrz. Z drugiej jednak strony bycie osobą niezaangażowaną w historyczny konflikt pozwoliło jej zapewne na kontakt z osobami, które w innych warunkach by się przed nią nie otworzyły. I tak, za sprawą ciekawości, dociekliwości, sprzyjających okoliczności i – co nie jest bez znaczenia – socjologicznemu przygotowaniu, powstała książka Belfast. 99 ścian pokoju diagnozująca obecną sytuację w Irlandii Północnej przede wszystkim poprzez opis osób, które pamiętają, nadal żyją okresem określanym enigmatycznym i nieoddającym natury konfliktu terminem Kłopoty.

Łojek w Subiektywnie

Przekaz medialny koncentruje się na sensacji, wydarzeniach spektakularnych, widowiskowych, nierzadko tragicznych. Póki w Irlandii Północnej trwała de facto wojna domowa, serwisy informacyjne dostarczały regularnie krwawych szczegółów. Po oficjalnym zakończeniu konfliktu w 1998 roku Ulster (w szerszym znaczeniu, nie tylko samej prowincji) zniknął z mediów: ot, od czasu do czasu pojawi się kilkusekundowy spot informujący, że z okazji corocznego marszu oranżystów poleciały cegły. Żaden news, koniec przekazu.

Ale nie koniec recenzji. Zwłaszcza, że to recenzja debiutującego u nas Tymoteusza (powitajcie go ciepło). I że to naprawdę dobra recenzja. zresztą, przeczytacie, to się przekonacie sami. Zapraszam!

H.P. Lovecraft. Biografia - S.T. Joshi

Maciej Rybicki

Twórczość Howarda Phillipsa Lovecrafta była niezwykle istotna dla ukształtowania się moich gustów literackich. Do tego stopnia, że kilkanaście lat temu uczyniłem ją (i samego pisarza) tematem jednej z części mojej matury. Wtedy jednak - w dobie raczkującego i niekoniecznie powszechnie dostępnego internetu - oprócz kilku publikacji książkowych z tekstami Samotnika z Providence, grą fabularną Zew Cthulhu, a  także nielicznymi materiałami dostępnymi w hobbystycznych periodykach, trudno było o kompleksowe, wyczerpujące opracowania przybliżające niebanalną postać samego autora Szepczącego w Ciemności. Szczęśliwie, lata minęły, zasoby sieci znalazły się w zasięgu jednego kliknięcia, rynek niebywale się rozrósł, a wraz z nim ilość publikacji "okołolovecraftowskich". Najważniejszą z nich wydaje się być monumentalna biografia Lovecrafta pióra S.T. Joshiego - chyba najwybitniejszego ze współczesnych badaczy życia i twórczości nowoangielskiego pisarza.

Joshi w Subiektywnie

Twórczość Howarda Phillipsa Lovecrafta była niezwykle istotna dla ukształtowania się moich gustów literackich. Do tego stopnia, że kilkanaście lat temu uczyniłem ją (i samego pisarza) tematem jednej z części mojej matury. Wtedy jednak - w dobie raczkującego i niekoniecznie powszechnie dostępnego internetu - oprócz kilku publikacji książkowych z tekstami Samotnika z Providence, grą fabularną Zew Cthulhu, a  także nielicznymi materiałami dostępnymi w hobbystycznych periodykach, trudno było o kompleksowe, wyczerpujące opracowania przybliżające niebanalną postać samego autora Szepczącego w Ciemności. Szczęśliwie, lata minęły...

Drugim, równie dobrym tekstem w dzisiejszym Subiektywnie jest omówienie Maćka. Omówienie zdecydowanie warte lektury!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

John Lutz - Szał

Seria morderstw…

…wydaje się detektywowi Quinnowi echem mrocznej przeszłości. Już kiedyś miał do czynienia z zabójcą podpisującym swoje ponure dzieła literami D. O. A. Czy morderca powrócił, czy też Quinn ma do czynienia z perfekcyjnym naśladowcą?

Bezcenne dzieło sztuki…

…które zaginęło podczas wojny, żyje własnym życiem. Jest przedmiotem pożądania, staje się obsesją. Jak wielu ludzi jest gotowych na wszystko, by wejść w posiadanie tajemniczego skarbu?

Skomplikowane śledztwo…

…prowadzi Quinna do szokujących wniosków. Jedna z głównych ról w tej zawikłanej historii należy właśnie do niego. Rola, którą będzie musiał odegrać do końca.

John Lutz – autor prawie pięćdziesięciu powieści kryminalnych, wielokrotny laureat nagród Edgar i Shamus, w tym Shamus Lifetime Achievement Award, przyznawanej za całokształt osiągnięć, były prezes Mystery Writers of America i Private Eye Writers of America. W Polsce ukazały się dotychczas następujące powieści autora: „Seryjny”, „Puls”, „Mister X”, „Łowca”, „Mrok” „Rzeźnik” i „Bez śladu".

Pamiętnik Znaleziony w Wannie - Stanisław Lem

Kamuflaże, maski, imitacje, fałszywe pozy

Marcin Knyszyński


Pamiętnik znaleziony w wannie, wydany po raz pierwszy w 1961 roku, jest jedną z najlepszych i najważniejszych powieści Stanisława Lema. Jest to jednocześnie jedna z jego najtrudniejszych i najbardziej filozoficznych książek – wielość interpretacji (zarówno tych powierzchownych, rzucających się na pierwszy rzut oka, jak i głębokich, sięgających samej esencji Lemowego światopoglądu) tylko to potwierdza. Dla mnie jest to bezpośrednia kontynuacja rozważań, które Lem podjął w Śledztwie kilka lat wcześniej. Tym razem jednak autor spogląda na zagadnienie bytu i możliwości jego poznania jeszcze szerzej.

Bezimienny bohater, autor tytułowego pamiętnika znalezionego w wannie, zostaje zwerbowany przez Gmach do wykonania Misji. Gmach to budynek-moloch przepełniony biurami, pomieszczeniami, w których przebywają podwójni, potrójni, poszóstni agenci, szpiedzy, sekretarki, biurokraci, i inne groteskowe indywidua wykonujący niezdefiniowaną pracę, kojarzącą się jednak wyraźnie z totalitarnym aparatem państwowym. Nikt nie informuje bohatera dokładnie, na czym jego Misja ma polegać, gdzie może znaleźć do niej instrukcję, jaki jest jej cel. Za każdym razem, gdy już mu się wydaje, że jest na właściwej drodze, okazuje się, że błądzi, że patrzy na fałszywy obraz rzeczywistości, że interpretuje ją nieprawidłowo. Miotany od jednego biura Gmachu do drugiego, biorący udział w groteskowych, irracjonalnych dialogach, odkrywający, że ludzie, których spotyka, nie są tym, za kogo się podają, pozbawiany na każdym kroku jakiejkolwiek sensownej podstawy, na której może osnuwać swoje dalsze działania, nasz bohater staje na skraju obłędu.

Knyszyński (o Lemie) w Publicystyce

Wiem, że są osoby, które, podobnie jak ja, na omówienia Marcina czekają z wielką niecierpliwością. Stąd cieszę się mogąc zapowiedzieć jego nowy tekst, który właśnie trafił do Publicystyki. A wszystko zaczyna się tak:

Pamiętnik znaleziony w wannie, wydany po raz pierwszy w 1961 roku, jest jedną z najlepszych i najważniejszych powieści Stanisława Lema. Jest to jednocześnie jedna z jego najtrudniejszych i najbardziej filozoficznych książek – wielość interpretacji (zarówno tych powierzchownych, rzucających się na pierwszy rzut oka, jak i głębokich, sięgających samej esencji Lemowego światopoglądu) tylko to potwierdza. Dla mnie jest to bezpośrednia kontynuacja rozważań, które Lem podjął w Śledztwie kilka lat wcześniej. Tym razem jednak autor spogląda na zagadnienie bytu i możliwości jego poznania jeszcze szerzej.


Drabble

Dziś Joanna Maciejewska opisuje dla Was pewien Powrót do domu, ale raczej nie nastawiajcie się na wakacyjne klimaty.

Nowość wydawnictwa Albatros

OSTATNI BASTION BARTA DAWESA - Stephen King

KIEDY Z GRUNTU PRZYZWOITY FACET WPADA W GNIEW…
 
Bartowi Dawesowi nic się w życiu nie udaje. Nietrafione decyzje. Fatalne relacje z żoną. Śmierć dziecka. Mało ciekawa praca… Trudno go uznać za szczęśliwca, mimo to godzi się ze swoim losem.

Do czasu, aż zagrozi mu utrata domu. Domu pełnego wspomnień związanych ze zmarłym synem, z utraconą bliskością z żoną, kojarzącego się z zanikającym dawnym światem, w którym obowiązywały jakieś zasady.

Zdesperowany kupuje broń i postanawia walczyć o swoje.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Śmiertelne maski - Jim Butcher   (23 września 2015)

Harry Dresden, jedyny profesjonalny mag detektyw w Chicago, ma powód do zadowolenia - interesy idą świetnie. Ale ma też powód do zmartwień - pojedynek z diukiem Ortegą z Czerwonego Dworu i kradzież całunu, który posiada ogromną magiczną moc. Nie wspominając o powrocie dziewczyny Harry'ego, półwampirzycy Susan...

Krwawe rytuały - Jim Butcher  (23 września 2015)

Harry’emu trafiały się już gorsze zlecenia niż praca tajemnego agenta na planie filmu dla dorosłych. Na przykład uskakiwanie przed płonącymi małpimi odchodami. Albo stanięcie twarzą w liść z chodzącą rośliną-potworem. Mimo to najnowsza sprawa zapowiada się bardzo niepokojąco. Producent filmu uważa, że jest celem zabójczej klątwy entropijnej – ale to otaczające go kobiety umierają w coraz bardziej widowiskowy sposób.
Harry dał się w to wciągnąć wyłącznie za namową Thomasa – zaprzyjaźnionego wampira, flirciarza i zarozumialca, któremu nie do końca może ufać. Thomas ma w całej sprawie jakiś własny interes, Harry jednak nie jest w stanie go przejrzeć, a tymczasem tropy prowadzą wprost do seksownych krewnych wampira. Odkrycie szkieletu w rodzinnej szafie Thomasa na zawsze zmieni jego życie.

Tak czy inaczej... - John Cleese

To nie jest książka o …

Aleksander Kusz


Przeczytałem książkę tuż po jej premierze, ale przez długi czas zastanawiałem się, co o niej napisać. Dziwny wstęp, nieprawdaż? Mam przed sobą autobiografię Johna Cleese’a, angielskiego komika znanego przede wszystkim z Monthy Pythona, Hotelu Zacisze i Rybki zwanej Wandą. To książka opowiadająca o życiu autora, od momentu, kiedy w wieku ośmiu lat i dziewięciu miesięcy poszedł do nowej szkoły, a skończywszy na  …, no właśnie, na powstaniu grupy Monthy Pythona (nie liczę ostatniego, krótkiego rozdziału o występie Monthy’ego Pythona w 2013 dla podreperowania budżetu i sfinansowania niekorzystnego wyroku sądowego).

To nie jest książka o Mynthy Pythonie.

John Cleese (Cheese) urodził się w rodzinie z klasy średniej niższej (odpowiednie przyporządkowanie do klasy społecznej jest przecież w Anglii bardzo ważne). Od dzieciństwa był niezgrabnym, pająkowatym, wysokim, chudym chłopakiem. Do tego nie za bardzo potrafił poradzić sobie ze szkołą, kolegami i absolutnie, ale to absolutnie, nie potrafił nawiązać kontaktu z płcią przeciwną. Ale potem było już tylko lepiej: studia prawnicze na Cambridge, potem pierwsze próby, następnie występy, a na koniec przejście na zawodowstwo (że się tak po sportowemu wyrażę).

To nie jest książka o Hotelu Zacisze.

Cleese w Subiektywnie

Szukałem jakiegoś fragmentu najnowszej recenzji Alka, który to fragment nie zdradzałby Alka opinii o autobiografii Johna Cleese'a. I znalazłem. O taki:

Informacja dla miłośników didaskaliów: w książce znajdziemy czarno białe zdjęcia pochodzących z różnych okresów życia Cleese’a. Znajdziemy również rozpisane na role wybrane skecze, które autor stworzył do programów radiowych czy telewizyjnych.

Prawda, że dobrze wybrałem? To teraz wszystkich ciekawych oceny, jaką Alek wystawił książce, zapraszam do przeczytania jego recenzji.

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Konkurs literacki Genius Creations

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że rodzimi miłośnicy fantastycznej krótkiej formy nie mają łatwego życia. Antologie tematyczne ukazują się coraz rzadziej, a rynek czasopism w ostatnich latach znacząco się skurczył. Jako wydawnictwo niemal od początku stawiamy na współpracę z dobrze rokującymi autorami, a nie tylko z tymi znanymi, dlatego też postanowiliśmy ułatwić start przyszłym, być może następcom Sapkowskiego lub Dukaja.

W naszym literackich zmaganiach jury wyłoni dziesięciu autorów, dla których zostaną otwarte podwoje wydawnictwa. Temat przewodni: „Dobro złem czyń”, w szeroko rozumianej konwencji fantastycznej.

Wszelkie szczegóły na temat konkursu można znaleźć tutaj: http://geniuscreations.pl/dobro-zlem-czyn/

Prace przyjmujemy do 31-go października tego roku.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Lisa Kleypas - Bezcenna miłość

Jaka jest cena miłości?

Ostatnia po „Bez pamięci" i „Bez skrupułów" część trylogii o detektywach z Bow Street.

Nick Gentry, znany ze swych umiejętności rozwiązywania delikatnych problemów, zostaje zatrudniony, by odszukać pannę Charlotte Howard. Nick uważa, że z łatwością wypełni zadanie, lecz rzeczona dama wyprowadza go z błędu.

Okazuje się bowiem nie samowolną uciekinierką, a kobietą pogrążoną w rozpaczy, która ukrywa się przed człowiekiem gotowym ją zniszczyć. Nick składa jej szokującą propozycję – prosi, by została jego żoną.

Wie, że ich związek będzie czymś znacznie więcej niż tylko małżeństwem z nazwy. Wyczuwa bowiem coś, z czego Charlotte jeszcze nie zdaje sobie sprawy – że jej zmysłowe apetyty dorównują jego temperamentowi. Młodej żonie udaje się go jednak zaskoczyć. Sięgając po jej ciało, najsłynniejszy kochanek w Londynie szybko odkrywa, że trzeba będzie czegoś znacznie więcej niż namiętności, by zdobyć jej miłość.

Lisa Kleypas (ur. 1964) – bestsellerowa amerykańska pisarka, laureatka nagrody RITA, autorka licznych współczesnych i historycznych romansów, które mają swoje wierne czytelniczki na całym świecie. Autorka mieszka w stanie Waszyngton wraz z mężem i dwójką dzieci.

W samo południe - odsłona CLXXXV - ogłoszenie wyników

Czwartek, miało być w środę, ale jakoś nie wyszło, sam nie wiem dlaczego. Myślę, że pogoda tutaj mocno zadziałała.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Za kilka tygodni w Zysku i S-ce ma się ukazać jedna z dwóch (obok Drugiej wojny światowej na morzu Lipińskiego) najważniejszych polskich książek o zmaganiach na morzu w czasie II wś. Proszę o tytuł i autora tego opracowania. Część druga. Dużo za duże buciory, melonik, laseczka i wąsik. To atrybuty jednego z najbardziej znanych aktorów XX wieku, którego biografia ukazała się niedawno w Zysku i S-ce. Proszę podać tytuł i autora książki.

Zapowiedź wydawnictwa Solaris

Ostatni wieloryb - Ilja Warszawski  (30 lipca 2015)

Ilja Warszawski (1908-1974) rosyjski pisarz SF urodzony w Kijowie. Fantastykę pisał stosunkowo krótko, pod koniec życia. Jego opowiadania wyróżniały pośród radzieckiej fantastyki ironią, naukowymi podstawami i aluzyjnością. Dużą popularność przyniósł mu cykl Słońce zachodzi na Donomagiem, będący aluzją do kondycji imperium sowieckiego.

Zbiór opowiadań Ostatni wieloryb zawiera opowiadania w Polsce premierowe, w tym trzy z cyklu o Donomagu, miasta państwa jako żywo przypominającego komunistyczną idealizowaną rzeczywistość, ale chylącą się ku upadkowi. Do tego mikropowieść fantastyczno kryminalna i kilka klasycznych tekstów science fiction.

Papierowy chłopiec - Kristina Olsson

Marek Ścieszek

Papierowy Chłopiec to postać z mało znanej nawet w Izraelu izraelskiej baśni. Papierowy Chłopiec to potwór, który porywa i morduje dzieci. Dzieciom zwykło się mawiać: „Nie wychodźcie po zmroku, zostańcie w domu. Gdzieś tam, w ciemnościach czyha na was Papierowy Chłopiec.” W kraju, w którym w zamachach bombowych ginie więcej ludzi niż na polskich drogach, mają takie baśnie głęboki sens. Interesująco się jednak robi, gdy dzieci zaczynają ginąć w spokojnym Sztokholmie, a do zbrodni przyznaje się postać wprost z żydowskich bajań.

Sprawy, zamiast się wyklarować, komplikują się coraz bardziej, im więcej pojawia się powiązań pomiędzy współczesną Szwecją a Izraelem sprzed kilkunastu lat. Właściwie co postać, to jakieś powiązanie. W końcu pajęczyna związków pokrywa już wszystko dokoła.

W piątej odsłonie serii o sztokholmskim wydziale zabójstw autorstwa Kristiny Olsson do dzieła rozwikłania zagadki przystępują Alex Recht, jego podwładna Frederika Bergman, były policjant Peder Rydh oraz funkcjonariuszka szwedzkiej policji bezpieczeństwa Eden Lundell. Czytelnicy znają ich z poprzednich czterech książek Olsson. Ja musiałem poznawać tę malowniczą gromadkę dopiero przy okazji dramatycznych wydarzeń w Gminie Salomona, żydowskiej dzielnicy Sztokholmu. I od razu uraczono mnie masą tajemnic dotyczących tej grupki. Słowem wrzucono na głęboką wodę. Strach teraz czytać poprzednie części.

Ohlsson w Subiektywnie

Papierowy Chłopiec to postać z mało znanej nawet w Izraelu izraelskiej baśni. Papierowy Chłopiec to potwór, który porywa i morduje dzieci. Dzieciom zwykło się mawiać: „Nie wychodźcie po zmroku, zostańcie w domu. Gdzieś tam, w ciemnościach czyha na was Papierowy Chłopiec.” W kraju, w którym w zamachach bombowych ginie więcej ludzi niż na polskich drogach, mają takie baśnie głęboki sens. Interesująco się jednak robi, gdy dzieci zaczynają ginąć w spokojnym Sztokholmie, a do zbrodni przyznaje się postać wprost z żydowskich bajań.

Jakiś czas temu publikowaliśmy recenzję Papierowego Chłopca, którą napisała Olga. Teraz czas na tekst Marka zwanego terebką. Zapraszam do lektury!

Drabble

Różnice pokoleniowe istnieją bez dwóch zdań. A Marcin Jamiołkowski podsumowuje je w stu słowach.

Nowość wydawnictwa Albatros

PODPALACZKA - Stephen King

Charlie McGee jest dzieckiem wyjątkowym, obdarzonym nadludzkim darem, zdolnością pirokinezy: potrafi siłą woli zdalnie rozniecić ogień. Rodzice dziewczynki, Vicky i Andy, uczestniczyli kiedyś jako ochotnicy w tajemniczym eksperymencie sponsorowanym przez tajną amerykańską agencję rządową, przybudówkę CIA zwaną Sklepikiem. Pozwalając sobie wstrzyknąć Próbę Sześć – rzekomo nieszkodliwą substancję halucynogenną, w rzeczywistości niebezpieczny środek chemiczny powodujący trwałe zmiany w przysadce mózgowej i chromosomach – zostali nieświadomie wyposażeni w niezwykłe talenty, obejmujące telekinezę, hipnozę i telepatię. Daleko idące skutki eksperymentu kładą się cieniem na życiu poddanej nieustannej obserwacji rodziny McGee, zmieniając je w koszmar. Po zamordowaniu Vicky przez agentów Sklepiku, nie chcąc, by Charlie stała się kolejnym „królikiem doświadczalnym” CIA, Andy decyduje się na ucieczkę. Pościg za dwójką zbiegów prowadzi John Rainbird, zabójca na usługach Sklepiku, dla którego zabicie dziecka staje się celem samym w sobie. Czy Charlie użyje pirokinetycznej mocy, by ocalić siebie i ojca? Zdaniem naukowców, byłaby nawet w stanie samoczynnie doprowadzić do eksplozji atomowej...

Nowość wydawnictwa Albatros

WYZNANIA GEJSZY - Arthur Golden

Tajemnica serca kobiety, która nie miała prawa kochać
   
Jedna z najważniejszych i najpiękniejszych opowieści o miłości.
 
Debiut literacki, który podbił serca czytelników na całym świecie.
 
Książka, na podstawie której powstał obsypany Oscarami film, z niezapomnianą rolą przepięknej Ziyi Zhang.
 
Opowieść Sayuri, córki prostego rybaka, zaczyna się w 1929 roku, gdy  jako dziewięcioletnia dziewczynka zostaje sprzedana przez ojca do renomowanej  szkoły gejsz w Kioto. Oczami Sayuri śledzimy jej edukację:  naukę tańca, muzyki, noszenia kimona, sztuki makijażu i układania  włosów, nalewania sake. Obserwujemy niezwykły świat, w którym dziewictwo  dziewczyny jest towarem sprzedawanym na licytacji temu, który  zaoferuje najwięcej. Świat, w którym kobiety są szkolone w sztuce uwodzenia  bogatych i wpływowych mężczyzn, a miłość uchodzi za iluzję. 

Całodobowa księgarnia Pana Penumbry - Robin Sloan

Geekowa historia

Magdalena Golec


Czasem zdarza mi się coś takiego: biorę książkę, przeczytam parę kartek i stopniowo zaczynam mniejszą uwagę zwracać na to, jak historia jest napisana, czy ma sens, czy fabuła jest interesująca, a całość trzyma się kupy. Schodzi to na dalszy plan, bo nawet jeśli coś jest nie tak, to patrzę na taką lekturę przychylniejszym okiem. Wszystko dlatego, że czuję bijące ze słów ciepło, zupełnie jakby autor włożył wiele z siebie, swoich myśli i emocji, w napisaną powieść. Coś takiego właśnie przydarzyło mi się przy lekturze Całodobowej księgarni.... Ta książka jest po prostu sympatyczna. 

Ludzie wierzą w najdziwniejsze rzeczy*

Pan Penumbry, chudy i wysoki starszy pan, prowadzi całodobową księgarnię na jednej z ulic San Francisco. Księgarnię można podzielić na dwie części: front jest jasno oświetlony, tu znajdują się nieduże regały wypełnione książkami, może nie popularnymi, ale w miarę znanymi, jak powieści Hammetta, Steinbecka, Tolkiena, dzieła Arystotelesa czy biografia Steve'a Jobsa. Głębiej natomiast ustawione są ściśle obok siebie regały sięgające sufitu, do których przymocowane są przesuwne drabiny. Na regałach znajdują się księgi unikatowe, starannie oprawione, pokryte złotymi literami, w środku zaś tekst napisany jest szyfrem. Nie są one przeznaczone na sprzedaż, a jedynie do wypożyczenia, dostępne tylko dla wybranej grupy klientów.

Sloan w Subiektywnie

Czasem zdarza mi się coś takiego: biorę książkę, przeczytam parę kartek i stopniowo zaczynam mniejszą uwagę zwracać na to, jak historia jest napisana, czy ma sens, czy fabuła jest interesująca, a całość trzyma się kupy. Schodzi to na dalszy plan, bo nawet jeśli coś jest nie tak, to patrzę na taką lekturę przychylniejszym okiem. Wszystko dlatego, że czuję bijące ze słów ciepło, zupełnie jakby autor włożył wiele z siebie, swoich myśli i emocji, w napisaną powieść...

Tego, czy z Całodobową księgarnią Pana Penumbry Magda miała tak samo, dowiecie się z jej najnowszej recenzji. Zapraszam do lektury!

Informacja wydawnictwa Gmork

Zakażenie - Scott Sigler

Właśnie rozpoczęliśmy przedsprzedaż Zakażenia, która trwa do 27 sierpnia. W przedsprzedaży książkę można kupić w naszym sklepie internetowym 15% taniej, z darmowym e-bookiem i wysyłką. 10% z pieniędzy uzyskanych z przedsprzedaży otrzymają: Fundacja Kocie Życie, grupa NEKO i Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych. Z naszej strony można też pobrać fragment, albo przeczytać pod tym adresem.

Link do sklepu.

Drabble

Nie uwierzycie, ale Dream Team Polska Antoniego Nowakowskiego nie ma nic wspólnego z wczorajszym losowaniem grup eliminacyjnych MŚ. A z czym ma...? Sprawdźcie sami.

Literackie Kutno 2015

Jesteś mieszkańcem województwa łódzkiego? Chodzi Ci po głowie opowieść związana z Kutnem? Możesz wziąć udział w konkursie literackim.

"Literackie Kutno to konkurs na opowiadanie dla mieszańców województwa łódzkiego, inspirowane przeszłością, teraźniejszością lub przyszłością Kutna. Konkurs organizowany jest w ramach projektu „Wspólnie twórzmy kulturę – wydanie zbioru opowiadań szansą dla młodych autorów” realizowanego przez grupę nieformalną Młodzi Twórcy działającą przy Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

Obecnie literatura jest marginalizowana, co bezpośrednio przekłada się na spadek czytelnictwa. Młodzi twórcy na początku swojej drogi spotykają się z problemem debiutu i „przebicia się”. Projekt odpowiada na ten problem, poprzez umożliwienie takim osobom publikacji swoich prac. Odpowiada również na potrzebę rozwoju czytelnictwa i literatury. Projekt pozwoli na zaangażowanie się mieszkańców województwa w czynne kreowanie oraz rozwój kultury lokalnej.

Konkurs skierowany jest do mieszkańców województwa łódzkiego, opowiadania muszą być związane w jakikolwiek sposób z Kutnem, jednak nie ma żadnych ograniczeń gatunkowych – może być to na przykład fantasy, horror, opowieść obyczajowa lub science fiction. Najlepsze nadesłane opowiadania, wybrane przez powołane Jury, zostaną wydane w postaci pokonkursowej publikacji jesienią 2015 r. 
Więcej informacji oraz regulamin konkursu można znaleźć na stronie projektu - http://literackiekutno.pl; zapraszamy także do śledzenia strony konkursu na Facebooku https://www.facebook.com/LiterackieKutno."

Szortal Na Wynos Wydanie Specjalne - Lato 2015

Lato tego roku upływa pod znakiem kosmicznych wiadomości oraz cyfr nie do ogarnięcia. Na skraju układu słonecznego, kawał drogi stąd, krąży sobie sonda i pstryka zdjęcia najdalszego satelity Słońca.
Tu i tam odkrywane są raz po raz bliźniacze Ziemie, gdzie z pewnością może kryć się życie. Dobry moment na odkrycie jednej z nich wynalazła sobie NASA, oto bowiem grupa ludzi na czele z samym Stephenem Hawkingiem postanowiła zwielokrotnić wysiłki w poszukiwaniu naszych kosmicznych sąsiadów.

U nas, na Szortalu, też nie byle jakie wieści. Pojawił się nowy numer Wydania Specjalnego Szortalu Na Wynos, w nim zaś to, z czego nasz portal słynie.
Chodzą słuchy, że Hawking, kiedy już przywita w ogólnoludzkim imieniu pierwszego obcego, prócz nowego Wiedźmina, oraz paru innych rzeczy, wręczy mu komplet numerów naszego pisma we wszystkich trzech formatach.

Nie pozwólcie się wyprzedzić obcym.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Golem - Gustav Meyrink


Bohaterem powieści jest Athanasius Pernath, konserwator sztuki, jubiler i wycinacz kamei, mieszkający w starej kamienicy w Kogucim Zaułku w praskim getcie. Pewnego dnia odwiedza go tajemnicza postać i przekazuje mu księgę Ibbur, z prośbą, by naprawił uszkodzony inicjał. Kiedy zaczyna przeglądać księgę, doznaje wizji, a słowa w nieznanym języku stają się dla niego zrozumiałe. W niewytłumaczalny sposób Athanasius Pernath trafia pomiędzy dwie rzeczywistości, połączone mityczną postacią Golema. Ten symbol ożywionej materii staje się łącznikiem pomiędzy dwoma światami: realnym i duchowym.

Powieść ezoteryczna, oparta na symbolice kabały, tarota, a także legendzie o Golemie, stworzonym rzekomo w XVI wieku przez praskiego alchemika i rabina Jehudę Löw ben Bezalela. Niesamowita, żydowska dzielnica dawnej Pragi, zagadkowe wydarzenia, doskonale poprowadzona intryga i zaskakujące zakończenie. Zasłużone miano klasyka powieści grozy.

W Samo Poludnie - odsłona CLXXXVII

Witajcie! Zbliża się południe (czasu suwalsko-szortalowego), a więc pora na nową odsłonę naszego stałego konkursu. Tym razem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros, możecie wygrać jeden z trzech egzemplarzy Rolanda - pierwszego tomu bestsellerowego cyklu Stephena Kinga, Mroczna wieża.

Zasady znajdziecie tutaj. Nie powiem, czy są zmiany, czy też ich nie ma - nie będę Wam psuł niespodzianki.

Pytania:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Za mniej więcej dwa tygodnie w Albatrosie ukaże się pierwszy zbiór opowiadań Kinga. Proszę podać tytuł zbioru i ile ma lat (zanim ktoś się zapyta - licząc od daty premiery). Część druga. W zeszłym tygodniu ukazała się w Albatrosie książka, której akcja dzieje się w połowie XX wieku, a której ekranizacja zdobyła trzy Oskary (na sześć nominacji). Proszę podać tytuł książki oraz nazwiska: jej autora i odtwórczyni głównej roli.

2. Historyczne: Był sobie Anglik, który pokochał Polkę i Polskę. Nie, nie chodzi o Kevina A. Mój Anglik urodził się na początku XX wieku. Do Polski trafił tuż po wojnie i został tu aż do swojej śmierci (umarł tuż po pierwszych wolnych wyborach). Zasłynął - i nie powinno Was to dziwić, w końcu jesteście na Szortalu - książkami. Napisał ich grubo ponad pół setki, a były to w przeważającej większości beletryzowane biografie sławnych mieszkańców Wysp Brytyjskich i powieści historyczne. Moją ulubioną jest ta o sir Francisie Drake'u. Proszę podać imię i nazwisko tego pisarza oraz tytuł mojej ulubionej książki tego autora. 

3. Szortalowe: Bogusław Polch jest jednym z najbardziej znanych polskich rysowników komiksów. Spośród wszystkich jego prac dwie serie doczekały się na Szortalu recenzji. Proszę podać tytuły obu zrecenzowanych cykli.

To wszystko - do boju!

Przedrzeźniacz - Walter Tevis

Wydrążeni Ludzie

Marcin Knyszyński


Głównym czynnikiem napędzającym rozwój technologii jest niewątpliwie skłonność człowieka do ułatwiania sobie życia. Od zarania dziejów, od rewolucji neolitycznej nasza rasa rozwija siebie i doskonali swoje narzędzia w jednym celu - aby przełamać linie oporu stawiane przez naturę i żyć po prostu wygodnie, dostatnio i w błogim zadowoleniu. Walter Tevis w powieści Przedrzeźniacz pokazuje wizję świata, w którym to dążenie przyniosło efekty w stopniu, o którym chyba nikomu się nie śniło.

W XXV wieku ludzkość pozbyła się już wszelkich niedoborów materialnych, technologia rozwinęła się do tego stopnia, że ludzie nie pracują - robią to za nich roboty. Potrzeby fizyczne zaspokojone, można oddać się przyjemnościom. Ale coś jeszcze przeszkadza - bo przecież nie tylko dyskomfort wynikający z oporu natury wobec naszego hedonizmu jest nam niemile widziany. Chcemy być również wolni od trosk, zmartwień i dyskomfortu psychicznego. Nic prostszego - wspaniali naukowcy wynaleźli sopor, środek tłumiący emocje i wprowadzający człowieka w stan apatii wobec otoczenia. Administrację, produkcję, służbę publiczną oddano w ręce robotów, szczytowego osiągnięcia technologii człowieka. Nie ma nauki, szkolnictwa, sztuki, literatury, nikt nie umie czytać. Wprowadzono prawa Poszanowania Prywatności, mające na celu raz na zawsze rozwiązać tzw. "dylemat jeża", czyli paradoks dążenia ludzi do bycia razem, co skutkuje jednak ciągłym wzajemnym ranieniem się i cierpieniem. Ludzie zamykają się coraz bardziej we własnych mini-światach, przyrastają do fotela przed telewizorem, nie dbając o rozwój intelektualny. Bo po co?

Tevis w Subiektywnie

Głównym czynnikiem napędzającym rozwój technologii jest niewątpliwie skłonność człowieka do ułatwiania sobie życia. Od zarania dziejów, od rewolucji neolitycznej nasza rasa rozwija siebie i doskonali swoje narzędzia w jednym celu - aby przełamać linie oporu stawiane przez naturę i żyć po prostu wygodnie, dostatnio i w błogim zadowoleniu. Walter Tevis w powieści Przedrzeźniacz pokazuje wizję świata, w którym to dążenie przyniosło efekty w stopniu, o którym chyba nikomu się nie śniło.

Przed Wami najnowszy tekst Marcina. Jak zawsze, rzecz warta przeczytania i przemyślenia.
Dla odmiany - w Subiektywnie.

Nowość wydawnictwa Rebis

W.E.B. Griffin, William E. Butterworth IV - Ściśle tajne, TAJNE OPERACJE tom 1

TAJNE OPERACJE ‒ nowa seria rewelacyjnego duetu autorskiego

„Ta niesamowita mieszanka intryg, dyplomacji i romansu sprawia fantastyczne wrażenie. Na czytelników czeka nuta koszmaru wojennego i opis działań wywiadu, który odegrał znaczącą rolę w zwycięstwie. Innymi słowy: po tym popisie umiejętności świetnego pisarskiego duetu czytelnicy będą wyczekiwać części drugiej”. - „Suspense Magazine”

Jesień 1945. Początki zimnej wojny. Świeżo awansowany młody kapitan Jim Cronley zostaje przerzucony do Amerykańskiej Strefy Okupacyjnej w Niemczech w celu namierzenia rosyjskich agentów, którzy zinfiltrowali amerykańskie służby i ich tajną Operację Ost. Na miejscu nawiązuje współpracę z  byłym niemieckim generałem Gehlenem, który okazuje się człowiekiem dużo bardziej godnym zaufania niż wielu kolegów Cronleya…

Sam środek europejskiego zimnowojennego teatru działań, barwne postaci i soczyste dialogi – miłośnicy twórczości Griffina będą usatysfakcjonowani i na pewno polubią nowego bohatera.

W.E.B. Griffin – uznany przez „Publishers Weekly” za „profesora amerykańskiej literatury sensacyjnej” – był żołnierzem amerykańskich oddziałów w Niemczech, korespondentem wojennym i oficerem informacyjnym w Korei. Autor ponad 50 powieści, które przetłumaczone na kilkanaście języków rozeszły się w ponad 50 milionach egzemplarzy, windując autora na pierwsze miejsca list bestsellerów „New York Timesa”, „The Wall Street Journal” i „Publishers Weekly”. Nakładem REBISU ukazały się jego cykle „Prezydencki agent” i „Braterstwo broni”.

William E. Butterworth IV, syn Griffina, jest redaktorem i pisarzem. Od lat współpracuje z ojcem. Należy do organizacji Sons of American Legion i Office of Strategic Services (OSS) Society. William E. Butterworth IV jest redaktorem i pisarzem. Od lat współpracuje z W.E.B. Griffinem. Należy do organizacji Sons of American Legion i Office of Strategic Services (OSS) Society.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Dave Goldberg - Wszechświat w lustrzanym odbiciu. Jak ukryte symetrie kształtują naszą rzeczywistość

Po pełnej wyrafinowanego poczucia humoru i pouczającej książce „Jak przetrwać wśród czarnych dziur", Dave Goldberg obdarzony niezwykłym talentem fizyk, zajmuje się fundamentalnym tematem symetrii. I tym razem autor dowodzi, że w pełni zasługuje na porównanie do słynnego popularyzatora nauki Carla Sagana. Łącząc humor z rzetelną wiedzą i głęboką refleksją nad naturą rzeczywistości, Goldberg prowadzi z czytelnikiem nadzwyczaj ciekawą dyskusję, wprowadzając go krok po kroku w zawiłości jednej z najbardziej błyskotliwych koncepcji fizycznych i pokazując, w jakiś sposób symetrie kształtują cały nasz Wszechświat.

Dave Goldberg jest profesorem fizyki na Drexel University. Specjalizuje się w kosmologii teoretycznej oraz obserwacyjnej. Doktorat z astrofizyki uzyskał na Uniwersytecie Princeton.

Miłość - Tadeusz Oszubski

Miłość ma wiele imion

Mirosław Gołuński


Nowa powieść Tadeusza Oszubskiego zaskoczy tych wszystkich, którzy znają tego doświadczonego, bydgoskiego pisarza. Oto twórca interesujących powieści i opowiadań osadzonych w konwencji grozy i fantastyki (Drapieżnik, Mesjasz, Twierdza nienawiści), po latach milczenia (które przerwał dwa lata temu, wydając Diabła weneckiego, powieść z popularnego ostatnio nurtu historical fantasy), powraca kryminałem noir. Ale podobnie jak eksperymentował on w fantastyce, tak i tym razem nie jest to prosta realizacja znanej, ostatnio przez szwedzką, przede wszystkim, powieść odnowioną, subkonwencji.

Fabuła jest wielowątkowa. Zaczyna się bardzo po polsku: Jan Wirski, sześćdziesięcioletni były oficer SB, dziś współwłaściciel dobrze prosperującej knajpki (jeszcze do tego wątku powrócę) zostaje poproszony przez swojego brata, prawicowego senatora, by odzyskał kilka płócien przedstawiających akty córki senatora, a bratanicy bohatera wystawione w pokątnej galeryjce, a przy okazji wyperswadował ich autorowi, że nie jest to dobry pomysł na uprawianie sztuki. No i trzeba to zrobić dyskretnie, bo – wiadomo – senator, jak żona Cezara, musi być poza wszelkim podejrzeniem. Sprawa wydaje się na pozór może niezbyt czysta, ale banalna.

Szybko jednak okazuje się, że tak nie jest. W mieście, któremu za chwilę poświęcą osobny akapit, giną młode dziewczyny, prostytutki, cichodajki, jak leci. Ich zgony zbiegają się w czasie z odzyskaniem przez Cezarego i jego ekipę długu od pewnej starej dłużniczki ich szefa. Cezary to pomniejszy mafioso, który jednak ma łeb na karku i ma plan, by najpierw wybić się na niezależność (słowo wybić ma w tym kontekście kilka dosłownych i metaforycznych znaczeń), a następnie zerwać ze światem przestępczym, by jego świeżo narodzone dziecko nie musiało oglądać ojca w więzieniu. Co gorsza, niektóre z zabójstw zostają dokonane na terenie, którym zarządza Cezary, co sprawia, że zaczyna się nimi interesować nie tylko policja, ale również zespół naszego mafiosa. A to już nie przelewki, zwłaszcza że wspólną cechą ofiar jest to, że zostały pozbawione krwi.

Oszubski w Subiektywnie

Nowa powieść Tadeusza Oszubskiego zaskoczy tych wszystkich, którzy znają tego doświadczonego, bydgoskiego pisarza. Oto twórca interesujących powieści i opowiadań osadzonych w konwencji grozy i fantastyki (Drapieżnik, Mesjasz, Twierdza nienawiści), po latach milczenia (które przerwał dwa lata temu, wydając Diabła weneckiego, powieść z popularnego ostatnio nurtu historical fantasy), powraca kryminałem noir. Ale podobnie jak eksperymentował on w fantastyce, tak i tym razem nie jest to prosta realizacja znanej, ostatnio przez szwedzką, przede wszystkim, powieść odnowioną, subkonwencji.

Zapraszam do lektury najnowszego omówienia, które, specjalnie dla Was (bo jakże by inaczej), napisał Mirek.

Króciak

Dziś zstąpił do nas Anioł. Skierowała go tu Joanna Adamczuk.

Nowość wydawnictwa Albatros

TRÓJKA - Ken Follett

THRILLER SZPIEGOWSKI ZAINSPIROWANY PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI ZWIĄZANYMI Z KRADZIEŻĄ 200 TON URANU POD KONIEC LAT 60-TYCH
 
Oksford, rok 1947. Wieczorne party przy winie w typowym inteligenckim towarzystwie. Wśród gości przybyłych na zaproszenie profesora Ashforda znajduje się trójka studentów uniwersytetu: Żyd Nat, Palestyńczyk Jasif i Rosjanin Dawid.
 
Dwadzieścia jeden lat później spotykają się ponownie. Jako agenci zwalczających się tajnych służb – izraelskiego Mossadu, wywiadu egipskiego i radzieckiego KGB – są uwikłani we własne gry, w których nie ma miejsca na sentymenty. Pozornie nic nieznaczące spotkanie ma kolosalne znaczenie dla życia milionów ludzi i politycznej przyszłości świata…

Dżentelmeni PRL-U - Emilia Padoł

Justyna Chwiedczenia

Według słownika języka polskiego „dżentelmen”, to mężczyzna o dobrych manierach i elegancko ubrany. Nic nie poradzę na to, że dżentelmen kojarzy mi się z panem w cylindrze, we fraku i koniecznie całujący kobietę w rękę. To pewnie przez Aleksandra Żabczyńskiego. Zawsze, kiedy oglądam go w filmie, mam ochotę wykrzyknąć: co za dżentelmen! Nie spodziewałam się oczywiście, że książka Emilii Padoł będzie o panach w cylindrach, zwłaszcza kiedy z okładki zerka, między innymi, skrzywiony Marek Hłasko z nieodłącznym papierosem w ustach. Myślałam raczej, że poczytam o ciekawych artystach i ich największych dziełach z maleńką dozą pikanterii życia prywatnego, osadzonego w czasach PRL-u. Otóż nie. Jak się okazuje po przeczytaniu książki Dżentelmeni PRL-u myślę sobie, że dżentelmen znaczy – „babiarz”…

Rozumiem oczywiście, że tytuł książki jest umowny, bo jakoś ją trzeba nazwać. Poza tym poprzednia książka pani Padoł traktowała o damach PRL-u i w tym roku nastąpiła poniekąd kontynuacja. Jak się okazuje wszystkich opisywanych panów łączy skłonność do płci pięknej.
Niestety, czasem miałam wrażenie, że słowo „dżentelmen” wtrącane było na siłę tylko po to, aby udowodnić, że książka właśnie o nim jest. Jakby ktoś podał autorce temat wypracowania i ona je skrzętnie wykonywała.

Padoł w Subiektywnie

Według słownika języka polskiego „dżentelmen”, to mężczyzna o dobrych manierach i elegancko ubrany. Nic nie poradzę na to, że dżentelmen kojarzy mi się z panem w cylindrze, we fraku i koniecznie całujący kobietę w rękę. To pewnie przez Aleksandra Żabczyńskiego. Zawsze, kiedy oglądam go w filmie, mam ochotę wykrzyknąć: co za dżentelmen! Nie spodziewałam się oczywiście, że książka Emilii Padoł będzie o panach w cylindrach, zwłaszcza kiedy z okładki zerka, między innymi, skrzywiony Marek Hłasko z nieodłącznym papierosem w ustach. Myślałam raczej, że poczytam o ciekawych artystach i ich największych dziełach z maleńką dozą pikanterii życia prywatnego, osadzonego w czasach PRL-u. Otóż nie. Jak się okazuje po przeczytaniu książki Dżentelmeni PRL-u myślę sobie, że "dżentelmen" znaczy...

Stop! Tego dowiecie się czytając całość najnowszego, przedurlopowego tekstu Justyny. Do czego Was serdecznie zapraszam!

Zapowiedź wydawnictwa Zysk i S-ka

Elżbieta Cherezińska - Turniej cieni (7 września 2015 roku)

Lata 30. XIX wieku
Kluczem do panowania nad Azją jest Afganistan, o który Wielka Brytania rywalizuje z Rosją. W Wielką Grę, nazywaną przez Rosjan Turniejem Cieni wplątane są losy Polaków: Jana Witkiewicza – młodzieńca ułaskawionego z wyroku śmierci i zesłanego na Syberię, Adama Gurowskiego – ucznia Hegla i przyjaciela Heinego, arcyzdrajcy sprawy polskiej, a także Rufina Piotrowskiego – prostego żołnierza i najsłynniejszego uciekiniera z syberyjskiej katorgi. W śniegach Syberii, na gorących piaskach afgańskich pustyń i wybrzeżach Morza Czarnego trwa Wielka Gra. Bohaterowie rzucają cienie, ktoś jednak pociąga za sznurki marionetek. Fascynująca opowieść o Polsce. O ludzkich losach, przeznaczeniu, zdradach i niezłomności.

Regulamin tłoczni win - John Irving

Ilu ludzi, tyle regulaminów

Magdalena Golec


John Irving potrafi wspaniale opowiadać historie o ludziach i problemach ich dręczących. Jest prawdziwym gawędziarzem. Każde jego dygresje, skręcanie w bok, okazują się mieć swój sens i właściwe miejsce. Autor ujął mnie swoją bezpośredniością, humorem, ironią, odwagą w poruszaniu trudnych tematów, tworzeniem postaci pełnych życia i autentyzmu. Nie czytałam wszystkich jego powieści. Jeszcze nie. Natomiast z tych dotychczas przeczytanych, Regulamin tłoczni win jest moją ulubioną.

Doktor Wilbur Larch, specjalista położnik, wraz z pielęgniarkami, Angelą i Edną, oraz panią Grogan, prowadzi sierociniec w miejscowości St. Cloud's w stanie Maine. Nie jest to typowy dom dla sierot. Pomoc w nim znajdują również kobiety, które chcą urodzić i zostawić niechciane dzieci, albo poddać się zabiegowi przerwania ciąży.
Pewnego dnia roku 192- przychodzi na świat dziecko, któremu siostra Angela nadaje imię Homer Wells. Chłopiec nie ma szczęścia do rodzin zastępczych. Ciągle wraca do sierocińca, o dziwo z radością, uważając go za prawdziwy dom. W końcu doktor Larch pozwala mu na dobre zostać w ośrodku i rozpoczyna jego edukację medyczną, mając nadzieję, że w przyszłości przejmie po nim pałeczkę. Wszystko zmienia się, kiedy do sierocińca przyjeżdża dwójka młodych ludzi.

Regulamin tłoczni win nie jest jedynie opowieścią o życiu Homera. Zawiera ona w sobie o wiele więcej treści. Jednym z głównych tematów poruszanych w książce jest aborcja - zagadnienie od lat niezmiennie wzbudzające kontrowersje i wiele emocji. Autor nie szczędzi czytelnikom medycznych aspektów tego procesu, ale przede wszystkim skupia się na ludziach. Wysuwa argumenty przeciwników i zwolenników, próbuje skłonić czytelnika do postawienia się w sytuacji kobiety, jak i lekarza, a wszystko to subtelnie wplecione jest w opowiadaną historię.

Irving w Subiektywnie

John Irving potrafi wspaniale opowiadać historie o ludziach i problemach ich dręczących. Jest prawdziwym gawędziarzem. Każde jego dygresje, skręcanie w bok, okazują się mieć swój sens i właściwe miejsce. Autor ujął mnie swoją bezpośredniością, humorem, ironią, odwagą w poruszaniu trudnych tematów, tworzeniem postaci pełnych życia i autentyzmu. Nie czytałam wszystkich jego powieści. Jeszcze nie. Natomiast z tych dotychczas przeczytanych, Regulamin tłoczni win jest...

I znowu przerwałem w takim momencie, żebyście nie wiedzieli, w którą stronę ciąży ocena, jaką wystawiła książce Magda. Ale nic to - nadrobicie to czytając całość omówienia. Zapraszam!

Zagraniczniak

Przyznajcie, że wieczornego zagraniczniaka nie spodziewaliście się jak - nie przymierzając - Hiszpańskiej Inkwizycji. A jednak... oddaję Zwalczanie szkodników Sarah Crysl Akhtar do dyspozycji Waszym zdumionym oczom.

W samo południe - odsłona CLXXXVI - ogłoszenie wyników

W poniedziałek wymyśliłem, że zrobię rozwiązanie konkursu, ale jakoś mi się zeszło. we wtorek stwierdziłem, że wtorek to jest to, to jest ten dzień. Więc poszedłem zrobić sobie kawę, żeby sierotka w międzyczasie mogła rozlosować zwycięzców, wróciłem i..., jest czwartek wieczór. Toż to czysta fantastyka!

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Część pierwsza. Proszę podać tytuł najnowszej powieści Siergieja Łukjanienki i oraz kiedy się ona ukazała w Polsce. Część druga. Mag zapowiedział wznowienie kontynuacji książki, której recenzja ukazała się u nas w ostatnią niedzielę. Proszę podać tytuły obu książek oraz ich autora.

1.1 Szósty Patrol - 15 lipca 2015.

1.2 Z mgły zrodzony, Studnia wstąpienia - Brandon Sanderson

2. Historyczne: Jako że 15-go była rocznica wygranej przez Rosjan bitwy pod Grunwaldem (tej pierwszej wygranej), dlatego dzisiejsze Historyczne pozostanie w tym temacie. Kilka lat temu ukazał się cykl fantasy, której akcja działa się w czasie konfliktu krzyżackiego 1409-1410. Proszę podać tytuł tego cyklu oraz jego autora.

Cykl Krzyżacki, Dariusz Domagalski


3. Szortalowe: Proszę podać imię szortalowego recenzenta, który był najbardziej aktywny w bieżącym miesiącu (powiedzmy, że to stan pomiędzy pierwszym, a dziewiętnastym lipca, żeby potem nie było kłopotów, jak Hubert będzie wklejał następne recenzje, bo w tym miesiącu, muszę przyznać, mocno obrodziło - AK).

Aleksandra i Dawid (po 4 ).

Zwycięzcy:

1. Błażej Drutowski,

2. Paweł Piotrowski,

3. Martyna Jankowska.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Drabble

Nie ma to jak zakończyć miesiąc jakimś optymistycznym akcentem. I to z nutką klasyki. Siewca Śmierci Grzegorza Woźniaka już tu jest.

Nowość wydawnictwa Solaris

Ostatni wieloryb - Ilja Warszawski

Ilja Warszawski (1908-1974) rosyjski pisarz SF urodzony w Kijowie. Fantastykę pisał stosunkowo krótko, pod koniec życia. Jego opowiadania wyróżniały pośród radzieckiej fantastyki ironią, naukowymi podstawami i aluzyjnością. Dużą popularność przyniósł mu cykl Słońce zachodzi na Donomagiem, będący aluzją do kondycji imperium sowieckiego.

Zbiór opowiadań Ostatni wieloryb zawiera opowiadania w Polsce premierowe, w tym trzy z cyklu o Donomagu, miasta państwa jako żywo przypominającego komunistyczną idealizowaną rzeczywistość, ale chylącą się ku upadkowi. Do tego mikropowieść fantastyczno kryminalna i kilka klasycznych tekstów science fiction.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Nocarz - Magdalena Kozak

Praca w służbach specjalnych niektórych może pociągać, innych odstraszać. Stres, narażanie życia i jeszcze obowiązek, który każe trzymać język za zębami. Nie jest łatwo. Ale dla niektórych to sposób na życie. Dzięki ciągłej dawce adrenaliny we krwi czują, że istnieją. Vesper trafił do tajnej jednostki ABW, która pod przykrywką standardowych działań, zajmowała się walką z Renegatami — groźnym rodem wampirów. Stosując coraz nowsze i brutalniejsze metody Renegaci pozyskiwali świeży, życiodajny pokarm i niebezpiecznie szybko powiększali swoje szeregi. 

Książka Magdaleny Kozak przedstawia intrygującą wizję polskiej rzeczywistości, w której rozgrywają się rzeczy, o jakich zwykłym obywatelom nawet się nie śniło. Nic w tej książce nie jest jednoznaczne, nawet dobro. Żaden bohater nie jest jednowymiarowy. Ta historia na pewno cię zaskoczy.

Wyszłam za komunistę - Philip Roth

Dlaczego uwielbiam dobrą literaturę?

Mirosław Gołuński   


Wydawnictwo Literackie podjęło się wydania 10-tomowej kolekcji powieści jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku, Philipa Rotha. Po osławionym Kompleksie Portnoya i wstrząsającej Amerykańskiej sielance, polski czytelnik może zapoznać się z Wyszłam za komunistę – drugim tomem trylogii amerykańskiej, będącej i niebędącej zarazem kontynuacją wspomnianej Amerykańskiej sielanki. Kontynuacją, ponieważ mamy tego samego bohatera-narratora, Natana Zuckenberga, który za sprawą spotkania ze swoim dawnym nauczycielem języka angielskiego powraca do świata dzieciństwa spędzonego w Newark. Mamy więc ten sam, co w poprzedniej powieści chwyt: bohater-narrator spisuje, czy też dopowiada historię osoby już nieżyjącej opowiedzianej z perspektywy bliskich zmarłego. Tym razem jest nim brat Murraya Ringolda – nauczyciela angielskiego, Ira. Podobnie jak w poprzedniej powieści tłem dla tej opowieści są lata 40. i 50. XX wieku, burzliwe czasy po końcu II wojny światowej, początków zimnej wojny, żelaznej kurtyny, a w Ameryce – kluczowe dla snutej tu opowieści – lata histerycznego antykomunizmu, do czego wypadnie jeszcze powrócić.

I na tym podobieństwa właściwie się kończą. Jeśli bohaterem Amerykańskiej sielanki był spełniony-niespełniony american dreamer, bohaterowie tej powieści zmagają się z zupełnie innymi problemami, choć u ich podstaw tak naprawdę leży ten sam problem – bycia innym w anglosaskim świecie.

Roth w Subiektywnie

Wydawnictwo Literackie podjęło się wydania 10-tomowej kolekcji powieści jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku, Philipa Rotha. Po osławionym Kompleksie Portnoya i wstrząsającej Amerykańskiej sielance, polski czytelnik może zapoznać się z Wyszłam za komunistę – drugim tomem trylogii amerykańskiej, będącej i niebędącej zarazem kontynuacją wspomnianej Amerykańskiej sielanki...

Ciąg dalszy najnowszego omówienia Mirka znajdziecie tutaj. Polecam!