Październik 2014

Zapowiedź wydawnictwa Zysk - S-ka

Toromorze - China Mieville


Z pokładu kretownika Medes, Sham Yes ap Soorap obserwuje swoje pierwsze łowy na kretoryje. Olbrzymie krety wynurzające się z ziemi, harpunnicy mierzący do swych ofiar, wielka bitwa zakończona śmiercią jednej i chwałą drugiej strony. A jednak... nieważne, jak bardzo spektakularny jest to widok, Sham nie może się pozbyć wrażenia, że życie nie kończy się tylko na bezkresnych połaciach toromorza, nawet jeśli kapitan Medesa wciąż myśli tylko o wielkim, żółtawym krecie, który wiele lat temu pozbawił ją ręki. Gdy trafiają na wrak rozbitego pociągu, Sham odnajduje w jego szczątkach niezwykłe znalezisko – serię zdjęć przedstawiających coś niemożliwego. Już wkrótce sam staje się celem poszukiwań – ścigają go piraci, kolejarze, potwory i poszukiwacze odzysku i wygląda na to, że ta przygoda na zawsze zmieni nie tylko życie Shama. Może odmienić całe toromorze...

Audrey Hepburn - Alexander Walker

Dziewczyna od Tiffany`ego

Paulina Kuchta


Niezbyt często sięgam po biografie. Jednak są osoby tak wyjątkowe (w pozytywnym bądź negatywnym sensie), że trudno przejść obok nich obojętnie. Negatywnie już było, recenzowałam jakiś czas temu biografię Heinricha Himmlera, więc dla odmiany postanowiłam zagłębić się w życiorys tej pięknej, utalentowanej aktorki, której dobrze patrzy z oczu. Biografia Audrey Hepburn, najbardziej znanej z ról w Śniadaniu u Tiffany’ego, Rzymskich wakacjach, Szarady, czy obsypanego Oscarami My Fair Lady, to kolejna odsłona serii Ikony kina prezentującej życiorysy największych gwiazd filmowych swoich czasów.

Alexander Walker, jeden z najbardziej wpływowych krytyków kina i prywatnie znajomy Audrey, stworzył najbardziej obszerną i szczegółową biografię gwiazdy. W jednej książce spróbował pokazać Audrey Hepburn taką, jaką była na prawdę. Ukazać nam różne oblicza tej znakomitej aktorki. Dzięki temu możemy prześledzić jej karierę, dowiedzieć się wielu szczegółów dotyczących kręconych przez lata filmów, ale mamy też świetną okazję zaznajomić się z Hepburn i poznać ją bardziej prywatnie. Dowiedzieć się o napiętnowanym wojną dzieciństwie, losach rodziców, pochodzeniu, związkach i życiu rodzinnym. Odkryć jaki wpływ to wszystko miało na drogę do sławy i popularności. Wszystko ułożone chronologicznie, ciekawie napisane, okraszone garścią starych fotografii sprawiających, że jesteśmy w stanie jeszcze bardziej zagłębić się w czasy Audrey Hepburn i poczuć klimat tamtych lat.
 
Myślę, że niewiele osób wie, że Audrey prowadziła działalność charytatywną. Nigdy nie zapomniała o biedzie i głodzie, który cierpiała podczas okupacji w Holandii. Zapamiętamy Audrey Hepburn jako wielką aktorkę, ale tak naprawdę jej najważniejsza rola zaczęła się, gdy bez wahania porzuciła karierę filmową i rozpoczęła działalność w UNICEF-ie, bo właśnie tam zrobiła najwięcej dobrego, zwłaszcza dla etiopskich dzieci dotkniętych głodem.    

Walker w Subiektywnie

Niezbyt często sięgam po biografie. Jednak są osoby tak wyjątkowe (w pozytywnym bądź negatywnym sensie), że trudno przejść obok nich obojętnie. Negatywnie już było, recenzowałam jakiś czas temu biografię Heinricha Himmlera, więc dla odmiany postanowiłam zagłębić się w życiorys tej pięknej, utalentowanej aktorki, której dobrze patrzy z oczu. Biografia Audrey Hepburn, najbardziej znanej z ról w Śniadaniu u Tiffany’ego, Rzymskich wakacjach, Szarady, czy obsypanego Oscarami My Fair Lady, to kolejna odsłona serii Ikony kina prezentującej życiorysy największych gwiazd filmowych swoich czasów.

Krótko i na temat - zapraszam do lektury najnowszej recenzji Pauliny.

Drabble

Październik na Szortalu otwiera Najsprawiedliwszy Bartłomieja Dzika. Przy okazji informuję wszystkich wielbicieli drabbli, że w tym miesiącu na pewno za stusłówkami nie zatęsknią.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Robert M. Hazen - Historia Ziemi. Od gwiezdnego pyłu do żyjącej planety

Robert M. Hazen, naukowiec z Carnegie Institution for Science i autor bestsellerów, w swoim radykalnie nowym ujęciu biografii Ziemi odkrywa, w jaki sposób koewolucja geosfery i biosfery – skał i materii ożywionej – ukształtowała naszą planetę w niepowtarzalny sposób, jako jedyną tego rodzaju w Układzie Słonecznym, jeśli nie w całym kosmosie.
Z wyobraźnią astrobiologa, perspektywą historyka i pasją, Hazen tłumaczy, jak zmiany na poziomie atomowym przekładają się na dramatyczne przeobrażenia Ziemi przez przeszło 4,5 miliarda lat jej istnienia. Przywołuje ekscytujące nowe odkrycia, by przedstawić w bogatych szczegółach kolejne przekształcenia naszej planety, od jej szybkiej rotacji w niemowlęctwie, kiedy Słońce wschodziło co pięć godzin, a Księżyc wypełniał 250 razy więcej nieba niż teraz, do skąpanej w morzu młodości, zanim powstały pierwsze kontynenty; od Wielkiego Utlenienia, które spowodowało, że Ziemia stała się czerwona, do działalności wulkanicznej, która zmieniła Ziemię i mogła być prawdziwym zabójcą dinozaurów. Dzięki teorii Hazena o koewolucji dowiadujemy się, w jaki sposób reakcje pomiędzy organicznymi cząsteczkami i kryształami skalnymi mogły przyczynić się do powstania pierwszych organizmów na Ziemi, które z kolei są odpowiedzialne za istnienie większości minerałów na naszej planecie, tysięcy różnych rodzajów kryształów, które nie mogłyby zaistnieć w świecie pozbawionym życia.
Hazen jest błyskotliwym i ciekawym przewodnikiem tej wielkiej podróży po powierzchni i wnętrzu naszej planety. Klarowna, wielowątkowa i stymulująca „Historia Ziemi” jest literaturą popularnonaukową najwyższej próby.

Robert M. Hazen jest profesorem nauk o Ziemi na George Mason University oraz wykładowcą w Carnegie Institution’s Geophysical Laboratory.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Wilq Superbohater. The Best of

Wilq Superbohater to jedna z najbardziej znanych postaci polskiego komiksu. Nieustraszony obrońca Opola wraz ze swoją kompanią od kilkudziesięciu lat robi zadymę w polskiej popkulturze. Wyzywa, obraża, nie lubi siebie i swoich czytelników, jest sfrustrowany i wściekły, a co najważniejsze – niezwykle zabawny.

Spośród kilkuset przygód Wilqa przygotowaliśmy dla Was wybór najciekawszych historii i dowcipów, by jeszcze raz udowodnić, że to Wilq jest The Best!

Wilq to może największy frustrat w historii komiksu – wszystko go drażni, nic nie cieszy, wszystko kwituje wulgaryzmami. [...] Jeśli nikt go nie wzywa na pomoc, frustruje go to, że czuje się niepotrzebny. Ale jeśli go ktoś wzywa – wścieka się, że zawracają mu głowę.
Wojciech Orliński, „Gazeta Wyborcza”

Właściwie nie rozumiem, za co tak lubię Wilqa, w realnym życiu nie podałbym mu ręki.
Roman Pawłowski

Jaki kraj – taki superbohater!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Funky Koval. Wydanie kolekcjonerskie

Legendarny komiks z rysunkami Bogusława Polcha do scenariusza Macieja Parowskiego i Jacka Rodka to dla czytelników pamiętających lata 80. możliwość powrotu do lektur młodości, a dla młodszych możliwość odkrycia jednej z najbardziej fascynujących opowieści w historii polskiego komiksu.

Kosmiczny detektyw Funky Koval z pomocą przyjaciół i prywatnej agencji detektywistycznej Universs tropi afery polityczne, w które mieszają się przybysze z obcych planet. A wszystko to w towarzystwie pięknych kobiet i z licznymi odniesieniami do polskiej polityki.

Funky Koval bezsprzecznie zasługuje na miano najważniejszego polskiego bohatera komiksowego – drugiego takiego uroczego drania ze świecą szukać.
Katarzyna Nowakowska, „Dziennik Gazeta Prawna”

Paradoks. Dziewięć największych zagadek fizyki - Jim Al-Khalili

Justyna Czerniawska

Świat skrywa przed nami wiele tajemnic, których rozwikłanie zajmuje od wieków najtęższe umysły. Wiele problemów i zagadek udało się okiełznać naukowcom, inne nadal pozostają nieodgadnione. Niektóre bywają na tyle skomplikowane,  że ich logiczne rozwiązanie wydaje się niemożliwe. Paradoksy (albowiem to one występują tu w roli głównej), to twierdzenia sprzeczne z ogólnie przyjętymi założeniami. Jim Al-Khalili postanowił przybliżyć nam dziewięć z nich. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, iż autor wybrał te najciekawsze.

Książka podzielona została na rozdziały, z których każdy poświęcony jest innemu paradoksowi. Zawierają one wstępne przedstawienie problemu z punktu widzenia naukowego oraz przełożenie na życie codzienne, co ułatwia ich zrozumienie nawet kompletnemu laikowi. Dodatkowo autor „wykłada” niezbędne minimum wiedzy, jakie musi posiadać czytelnik, aby nie tylko odkryć rozwiązanie zagadnienia, lecz przede wszystkim czerpać z tego przyjemność.  Oczywiście każdy z paradoksów doczekuje się finalnie szczegółowego wyjaśnienia.

Paradoks teleturnieju, Achilles i żółw, paradoks Olbersa, demon Maxwella, tyczka w stodole, paradoks bliźniąt, paradoks dziadka, demon Laplace`a, kot Schroedingera, paradoks Fermiego… Zaraz, zaraz wymieniłam dziesięć zagadek, a w tytule widnieje ich dziewięć. Pomyłka? W żadnym wypadku. Ostatni rozdział dotyczący paradoksu Fermiego doskonale pokazuje, jak wiele jeszcze pozostaje do rozwikłania. Udowadnia również, że bardzo często nie ma jednego słusznego rozwiązania, lub wiele z nich może być prawdziwych jednocześnie. Lecz, które z nich są? Tego prawdopodobnie nie dowiemy się za naszego życia, gdyż, jak podkreśla autor, poruszane kwestie wybiegają bardzo daleko w przyszłość i nie jesteśmy w chwili obecnej, przy stanie obecnej wiedzy, udzielić rzetelnego wyjaśnienia.

Al-Khalili w Subiektywnie

Świat skrywa przed nami wiele tajemnic, których rozwikłanie zajmuje od wieków najtęższe umysły. Wiele problemów i zagadek udało się okiełznać naukowcom, inne nadal pozostają nieodgadnione. Niektóre bywają na tyle skomplikowane,  że ich logiczne rozwiązanie wydaje się niemożliwe. Paradoksy (albowiem to one występują tu w roli głównej), to twierdzenia sprzeczne z ogólnie przyjętymi założeniami. Jim Al-Khalili postanowił przybliżyć nam dziewięć z nich. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, iż autor wybrał te najciekawsze.

Natomiast jeśli się zastanawiacie, czy na potrzeby tej oto zajawki wybrałem najciekawszy fragment najnowszej recenzji Justyny, to odpowiedź brzmi: "nie". Zresztą, możecie się o tym przekonać czytając całość tekstu. Do czego gorąco zapraszam!

Zagraniczniak

Trzymaj piekło w ryzach to nasza zagraniczna propozycja na nadchodzący wielkimi krokami weekend.

Nowość wydawnictwa Mag

Zamęt - Neal Stephenson

Jest rok 1689. Grupa galerników - wśród nich Jack Shaftoe, znany również jako król wagabundów, Jack Półkuśka - więzionych przez Berberów opracowuje szatański plan, który ma im pozwolić odzyskać wolność i zdobyć fortunę. W ten sposób rozpoczyna się ciąg niezwykłych przygód, bitew, pościgów, ryzykownych ucieczek i krwawych pojedynków; niebezpieczny wyścig po srebro… po złoto… nie, to też mało powiedziane: wyścig po legendarny skarb, który narazi nieustraszonych awanturników na gniew możnych i szalonych tego świata, na złość alchemików, jezuitów, flot wojennych, pirackich królowych i mściwych despotów na wszystkich morzach i oceanach naszego globu.
A w Europie…
Śliczna i przedsiębiorcza Eliza, hrabina de la Zeur, królowa handlu, pionek i powiernica królów, dawna turecka nałożnica-dziewica, traci całą fortunę na rzecz zuchowatego francuskiego korsarza. Bez grosza przy duszy, otoczona przez ludzi, którzy pragną albo jej samej, albo jej głowy (jeśli nie jednego i drugiego), wpada w sieć międzynarodowych intryg, rozpaczliwie próbując odzyskać to, co straciła najcenniejszego: dziecko.
Tymczasem…
Newton i Leibniz nadal przedstawiają światu swoje wspaniałe teorie. Ich wzajemna wrogość narasta, uparta alchemia walczy o prymat z filozofią naturalną, arystokraci tracą głowy, powstają nikczemne spiski, we wrogich twierdzach bije się nowe monety (albo i nie), w odległych krajach ojcowie spotykają dawno nie widzianych synów, kapłani wstają z martwych… A Daniel Waterhouse usiłuje dostać się do Massachusetts, aby uciec przed obłędem, który ogarnia cały świat.
Oto drugi brawurowy tom Cyklu Barokowego, kontynuacja bestsellerowego "Żywego srebra". Cykl Barokowy wymyka się wszelkim klasyfikacjom. Trudno określić jego przynależność gatunkową, wskazać poprzedników czy nadać mu etykietkę - poza etykietką powieści absolutnie genialnej. Stephenson ma niepowtarzalny dar: skomplikowane idee przedstawia w sposób zarazem prosty, zabawny, rozczulający i przyprawiający o dreszcze.

W samo południe - odsłona CXLIII - ogłoszenie wyników

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Powergraph będzie wydawał wznowienia starszych, ale wciąż poszukiwanych książek polskich autorów fantastycznych. Proszę podać, jaki tytuł nosi ta seria i w jakiej formie wydawane będą te książki. Ale to nie wszystko - proszę podać też tytuł i autora książki, która ukazała się ostatnio w tej serii.

E-bookowe Wznowienia, "Trzynasty anioł" Anny Kańtoch

2. Historyczne: W którym roku miał premierę pierwszy tekst o przygodach Felixa, Neta i Niki?

2004

3. Szortalowe: Proszę podać imiona autorów pierwszych pięciu szortów, jakie pojawiły się na Szortalu.

Aleksandra, Alicja, Bartłomiej, Darek i Marta.

Zwycięzcy:

1. Anna Pradelska,

2. Wojciech Miemiec,

3. Katarzyna Wysocka.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Nowość korporacji ha.art!

Zegar światowy - Nick Montfort

Zegar światowy zawiera 1440 mikrohistorie, które rozgrywają się na całym świecie w ciągu jednej minuty. Książka zainspirowana jest fikcyjną recenzją Stanisława Lema Jedna Minuta, zamieszczoną w zbiorze o znaczącym tytule Biblioteka XXI wieku, oraz Chronostychem na 1998 rok (Chronogram for 1998) Harry'ego Mathewsa. Opisując Jedną minutę w 1982 roku, Lem zaznaczył, że jest to stuprocentowy bestseller i że gdyby ta książka nie powstała, należałoby ją wymyślić. Opisana przez polskiego autora SF ponad trzydzieści lat temu książka ujrzała światło dzienne w 2013 roku w USA.

Oparty na pomyśle Lema Zegar światowy Nicka Montforta skupia się na industrialnym podejściu do czasu, opowiadając o banalności doświadczanej przez ludzi na całym globie. Tekst został wygenerowany w Pythonie na bazie kodu, przy użyciu zewnętrznej aplikacji ze strefami czasowymi. Polski przekład ukazuje się w 2014 roku w serii Liberatura, która zawiera już dwie książki o równie globalnym charakterze – Finneganów Tren Jamesa Joyce'a w tłumaczeniu Krzysztofa Bartnickiego i Życie instrukcja obsługi Georgesa Pereca w tłumaczeniu Wawrzyńca Brzozowskiego. Zegar światowy to książka-eksperyment, i podobnie eksperymentalne okazało się tłumaczenie kodu i generowanie polskiej wersji w Pythonie, czego podjął się Piotr Marecki.

Nowość wydawnictwa Albatros

OSTRY DYŻURGregg Hurwitz
ZŁO MA WIELE TWARZY
 
„Za każdym razem, kiedy sądził, że widział wszystko, na ostry dyżur trafiał pacjent, który przesuwał granicę jego zawodowych doświadczeń”.

„Świat ma niewyczerpane zasoby niespodzianek”. David Spier – ordynator oddziału ratunkowego Centrum Medycznego w Los Angeles – przekonuje się o tym, kiedy jakiś szaleniec oblewa pracownice szpitala żrącą substancją. Przy trzecim ataku zostaje wprawdzie złapany, ale jest to dopiero początek koszmaru.

I walki z czasem, pełnej spięć między próbującym dochować wierności przysiędze Hipokratesa doktorem Spierem a policjantami, którzy etykę zawodową przyswoili sobie, „brodząc wśród rozczłonkowanych ciał w laboratoriach, gdzie produkuje się narkotyki, i w prywatnych prowizorycznych izbach tortur”. 

Nowość wydawnictwa Albatros

AUTOR WIDMO - Robert Harris

Robert skonstruował powieść z takim suspensem, że trudno się od niej oderwać
Roman Polański

Autorzy widmo są od tego, by dbać o wizerunek swoich klientów, ale na pewno nie są od dociekania prawdy. Zwłaszcza jeśli klient jest znanym politykiem, a ujawnione informacje mogą wstrząsnąć opinią publiczną na całym świecie. Co się stanie, jeśli człowiek wynajęty do ukończenia biografii byłego premiera Wielkiej Brytanii wyjdzie poza swoją rolę?


W tej powieści widmem jest autor wynajęty do spisania autobiografii byłego premiera.
Widmem jest jego poprzednik, McAra. Widmem jest były premier Lang,
cieszący się opinią wybitnego polityka i patrioty, choć w rzeczywistości był jego zaprzeczeniem.
Widmem jest wreszcie Wielka Brytania, której polityka wygląda czasem tak,
jakby ten kraj był kolejnym stanem USA.
Robert Harris 

Tożsamość Rodneya Cullacka – Przemek Angerman

Justyna Czerniawska

Po dość długim epizodzie z literaturą stricte kobiecą (której nawiasem mówiąc mam trochę dość) przyszła pora na konkrety. Wiadomo, skoro była przystawka, to znak, że najwyższa pora na danie główne. Z obszernego menu literatury światowej wybrałam danie krajowe, w myśl zasady „cudze chwalicie swego nie znacie”, czyli „Tożsamość Rodneya Cullacka”. Kto nie jest gotowy na jazdę rollercoasterem, niech lepiej nie wsiada.

Kilka słów o fabule. Rodney i Richard spotykają się pewnego pięknego dnia. Rodney wyjawia tajemnicę, Richardowi opada szczęka, Rodney znika. Znika bardzo skutecznie, bowiem Richard nie jest w stanie go znaleźć, na dodatek posiadł wiedzę, której nie chciał, a która wywróciła mu życie do góry nogami.  Mogła to zrobić również „innym”, tylko czy „inni” tego chcą? Może wolą żyć w błogiej nieświadomości? Jaką decyzję podjąć i czy Richard ma prawo do podejmowania jej za kogoś?

Opisu udzieliłam dość lakonicznego. Nie da się przytoczyć fabuły bardziej szczegółowo, by nie wyjawiać przy tym istotnych informacji, które mogą zepsuć przyjemność z lektury. No dobrze, skoro wiadomo już, że „ktoś coś komuś gdzieś i po coś”, trzeba by powiedzieć jasno, dlaczego trzeba sięgnąć po tę powieść. Otóż, od momentu, kiedy tylko wzięłam ją do ręki, wyjścia były dwa - albo okaże się totalną klapą i czas będzie zmarnowany, lub będzie rewelacyjna. Jak myślicie, czym się to spotkanie skończyło? Jeńców nie było. Fenomenalne, spektakularne zwycięstwo autora nad szarą masą niedowiarków i sceptyków. Jak dla mnie, bomba. Skąd takie pianie z zachwytu? Mianowicie stąd, iż na polskim rynku wśród rodzimych pisarzy dawno nie ukazało się (w mojej subiektywnej ocenie rzecz jasna) nic tak świeżego. Choć brakuje Przemkowi Angermanowi jeszcze wiele do sław gatunku, w którym to postanowił grzebać, trzeba przyznać, że wyróżnia się stylem. Jest surowy, wulgarny, a dialogi kanciaste, ale nie z powodu braku umiejętności, raczej dla potrzeb podtrzymania klimatu, który potrafi wytworzyć już od samego początku.

Angerman w Subiektywnie

Po dość długim epizodzie z literaturą stricte kobiecą (której nawiasem mówiąc mam trochę dość) przyszła pora na konkrety. Wiadomo, skoro była przystawka, to znak, że najwyższa pora na danie główne. Z obszernego menu literatury światowej wybrałam danie krajowe, w myśl zasady „cudze chwalicie swego nie znacie”, czyli „Tożsamość Rodneya Cullacka”. Kto nie jest gotowy na jazdę rollercoasterem, niech lepiej nie wsiada.

Coś więcej? Więcej znajdziecie czytając pełen tekst najnowszego omówienia Justyny. Zapraszam!

Drabble

Co można zrekonstruować w stu słowach? Małgorzata Lewandowska w swojej Rekonstrukcji dowodzi, że naprawdę sporo.

Kompleks 7215 - Bartłomiej Biedrzycki

Bez kompleksów

Rafał Sala


A gdyby tak pewnego dnia skończył się świat? Wyobraźcie sobie, że właśnie zmierzacie do pracy samochodem, siedzicie w kinie, albo też rozwiązujecie krzyżówkę w kolejce do lekarza, gdy ni stąd ni z owąd świat, który znaliście, znika, a spadające z nieba bomby rujnują całe dzielnice, miasta, państwa. Wy, jak gdyby nigdy nic, albo umieracie, co w pewnym stopniu upraszcza sytuację, albo też cudem udaje się wam przeżyć i teraz musicie zmierzyć się z nową sytuacją.

„Kompleks 7215” Bartka Biedrzyckiego jest opowieścią o czasie po katastrofie. Wojna atomowa, która rozegrała się dwie dekady wcześniej, sprawiła, że przeżyli nieliczni. Część z nich schroniła się w warszawskim metrze, które po pewnym czasie stało się krainą zamieszkaną przez wszelakiej maści ugrupowania. Mamy zatem policjantów, usiłujących z uporem utrzymać porządek na swoich ziemiach, neonazistów, dążących w zasadzie do tego samego, ale ich rozumienie porządku jest zupełnie odmienne. Mamy w końcu sojusz Kryształowego Pałacu, z którego pochodzi główny bohater - stalker Borka. Główna oś fabularna w książce skupia się na jego wędrówce po metrze, a czasem i po powierzchni zasypanej czarnym śniegiem Warszawy. Borka jest najemnikiem, a tacy w metrze są niezwykle cenieni. Dowodzi oddziałem stalkerów, będącymi zaprawionymi w boju weteranami gotowymi do walki z każdym przeciwnikiem. A tych akurat nie brakuje, bo po wojnie atomowej człowiek człowiekowi wilkiem, a tu i tam spotkać można pokręcone mutanckie ścierwo czekające na świeże ludzkie mięcho z nieostrożnego wędrowca. Nie ma lekko.

Tytułowy kompleks 7215 ma być wojskowym obiektem w Puszczy Kampinoskiej, w którym po wojnie atomowej ktoś miałby przetrwać katastrofę. Borka usilnie pragnie sprawdzić, czy legendy o kompleksie są prawdziwe.

Biedrzycki w Subiektywnie

A gdyby tak pewnego dnia skończył się świat? Wyobraźcie sobie, że właśnie zmierzacie do pracy samochodem, siedzicie w kinie, albo też rozwiązujecie krzyżówkę w kolejce do lekarza, gdy ni stąd ni z owąd świat, który znaliście, znika, a spadające z nieba bomby rujnują całe dzielnice, miasta, państwa. Wy, jak gdyby nigdy nic, albo umieracie, co w pewnym stopniu upraszcza sytuację, albo też cudem udaje się wam przeżyć i teraz musicie zmierzyć się z nową sytuacją.

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Rafała. Warto. Howgh.

Nauka Świata Dysku IV. Dzień Sądu - Ian Stewart, Jack Cohen, Terry Pratchett

Kłamstwa dla dzieci i kłamstwa dla dorosłych

Hubert Przybylski


Czy wiecie, że to wszystko, co nas otacza, co stworzyła ludzkość, aby żyło się łatwiej i wygodniej, to zasługa tysięcy lat gigantycznej prowizorki i wszechobecnej kontroli, o jakiej nie śniło się nawet Wellsowi? Czyli, mówiąc wprost, to zasługa nauki. Cóż. Takie zdanie o nauce mają współautorzy mojego dzisiejszego obiektu zainteresowania - "Nauki Świata Dysku IV. Dniu Sądu" - Ian Stewart i Jack Cohen, którzy po raz kolejny, przy pomocy Terry'ego Pratchetta, mierzą się z ludzkim spojrzeniem na otaczający nas wszechświat. Czy przekonali mnie do swoich twierdzeń? O tym na końcu.

"Nauka Świata Dysku IV" to częściowy powrót do kwestii, które Stewart i Cohen podejmowali w poprzednich tomach "Nauki...". Z jednej strony jest to wymuszone tematem omawianym w najnowszej książce, czyli kwestią powstania i rozwoju nauki oraz jej ciągłych zderzeń z religiami. Z drugiej - nie mieli innego wyjścia, gdyż przez te piętnaście lat, kiedy powstawały poszczególne tomy "Nauki...", poziom naszej wiedzy o nas samych i naszym otoczenie ździebko się nie tylko powiększył, ale też zmienił wewnętrznie.

Bardzo mi się podoba sposób, w jaki Autorzy łączą wiedzę z różnych dziedzin wiedzy, aby pokazać wielowymiarową pajęczynę połączeń i wpływów kształtujących wszechświat i rozwijające się w nim życie. Podoba mi się, że są w stanie przyznać się do wcześniejszych pomyłek i do niewiedzy w jakiejś kwestii*. Bardzo spodobała mi się ich wizja świata nauki, który opiera się na ciągłych prowizorkach, na nieustannym sprawdzaniu przez jednych naukowców teorii wysnutych przez drugich**, na kompletnie głupich metodach badań*** i notorycznych uproszczeniach. Która to nauka jednak na każdym kroku pokazuje, że działa - samoloty latają (choć biorąc pod uwagę nasz dzisiejszy poziom wiedzy nie powinny), internet śmiga (przynajmniej u niektórych), a tłum daje się manipulować jednostkom.

Stewart, Cohen i Pratchett w Subiektywnie

Z ogromną nadzieją, że ktoś wreszcie zdejmie mi z barków ciężar zapowiadania własnych recenzji, zapraszam do lektury mojego najnowszego omówienia.

Drabble

O tym, co ciekawego może się wydarzyć Na łonie Natury opowiada dziś Bartłomiej Dzik.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

List kaperski - Patrick O`Brian


Jack Aubrey, doświadczony oficer marynarki wojennej, niespodziewanie zostaje skreślony z listy awansów za przestępstwo, którego nie popełnił i wydalony ze służby. W chwili nieszczęścia Aubreya nie odstępuje jednak jego przyjaciel, lekarz okrętowy Stephen Maturin, który nieoficjalnie służy brytyjskiemu wywiadowi. Maturin kupuje Jackowi HMS „Surprise”, jego dawny okręt, który od tej pory staje się prywatnym okrętem wojennym. Wspólnie planują niebezpieczną operację, dzięki której Jack może odzyskać upragnioną rangę i utracony sens życia…

„Powodzenie tej wspaniałej książki wytłumaczyć można wielkim entuzjazmem i przekonaniem, z jakimi O’Brian ją napisał. Wszystko się zmieniło dla autora, gdy uświadomił sobie, że dla Anglika opowieści o wojnach napoleońskich są równie inspirujące jak mit o Troi. Te przebogate, obfitujące w dramatyczne wydarzenia czasy poruszają wyobraźnię w tym samym stopniu, co opowieść, na której oparto Iliadę”.
 

„Guardian”

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Agnieszka Osiecka - Dzienniki 1951

Agnieszka Osiecka prowadziła zapiski całe życie. Miała tak wielką potrzebę opisywania rzeczywistości, że gdy nie miała przy sobie „dziennikowego zeszytu”, zapisy pojawiały się w jakimś podręcznym notesie. Widać to w oddawanym do rąk Czytelników II tomie „Dzienników”.

Jest rok 1951, w Polsce panuje stalinizm, Agnieszka ma prawie 15 lat i jest w klasie przedmaturalnej. Należy do ZMP, ale żyje pełnią życia nastolatki: koleżeńskie zwierzenia i intrygi, miłości, sport; przeżywa też rozstanie rodziców i snuje wiele nad wiek dojrzałych rozważań o filozofii, religii, o… życiu.
„Dzienniki” to klucz do poznania Agnieszki Osieckiej oraz korzeni jej twórczości.


Agnieszka Osiecka (1936–1997) – poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyser teatralny i telewizyjny, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Tuf wędrowiec - George R.R. Martin


Haviland Tuf jest podróżnikiem i rzetelnym, aczkolwiek drobnym międzygwiezdnym kupcem. Dzięki niezwykłemu splotowi zdarzeń staje się właścicielem wiekowego, długiego na wiele mil statku - bazy ziemskiego Inżynierskiego Korpusu Ekologicznego. Zbudowany jako śmiercionośna broń, statek ów chroni sekrety zapomnianej dziedziny nauki. Funkcjonuje wystarczająco sprawnie, aby za pomocą inżynierii genetycznej i technik klonowania produkować dziesiątki tysięcy rozmaitych gatunków roślin i zwierząt - zarówno dobroczynnych, jak i niszczycielskich.

Ekscentryczny, ale zawsze postępujący zgodnie z zasadami etyki, Tuf postanawia zmienić profesję i mianuje się inżynierem ekologiem, używając zasobów statku-bazy do rozwiązywania problemów nękających rozliczne światy.

„George R.R. Martin to prawdziwy literacki derwisz, fascynuje skomplikowanymi psychologicznie postaciami i barwnym językiem, a jego wizjonerskie pomysły fabularne stawiają go w gronie najlepszych pisarzy SF w historii”.
 

„New York Times”

Nowość wydawnictwa Sine Qua Non

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis

Tylko szaleniec może stawić czoła szaleńcowi

To miała być zwykła akcja nowojorskiej policji. Kiedy jednak ginie partner Tallowa, a on sam odkrywa niepokojącą kolekcję broni w mieszkaniu A3 w starej kamienicy przy Pearl Street, otwiera się puszka Pandory…

Każdy pistolet i każdy karabin jest inny, nie ma dwóch takich samych egzemplarzy. Z każdej broni zabito jedną osobę, a z braku dowodów kolejne sprawy szybko umarzano. Teraz wszystkie zostają momentalnie wznowione, a zadanie ich rozwikłania spada na Johna Tallowa, głównego sprawcę chaosu.

Intryga nabiera rozpędu, kiedy okazuje się, że makabryczna kolekcja zdaje się układać w przemyślany wzór…

„Wzorzec zbrodni” to kryminał, który trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Na myśl przywodzi głośną produkcję Davida Finchera „Siedem”. Książka Warrena Ellisa jest jednak przesiąknięta specyficznym czarnym humorem.

W Samo Południe - odsłona CXLV

Witajcie! Wchodzimy na ostatnią prostą i zaczynamy pierwsze z ostatnich pięciu W Samo Południe przed okrągłą, stupięćdziesiątą edycją naszego stałego konkursu. Dziś mamy dla Was trzy egzemplarze książki "Nauka Świata Dysku IV. Dzień Sądu", napisanej przez stałe naukowo-literackie trio - Terry Pratchett, Ian Stewart i Jack Cohen - i wydanej przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka, fundatora nagród.

Zasady konkursu znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Autorskie: W którym roku pojawiła się na naszym rynku pierwsza część "Nauki Świata Dysku"?

2. Światodyskowe: Jaka dewiza przyświeca Straży Miejskiej Ankh-Morpork (wcześniej Straży Nocnej Ankh-Morpork)?

3. Szortalowe: Proszę podać tytuły i autorów książek wydanych przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka, których recenzje pojawiły się na Szortalu. Nie desperujcie - nie chcę wszystkich. Wystarczy jak podacie przedostatnią i przed-przed-przedostatnią zrecenzowaną u nas książkę (czyli licząc od końca recenzje nr 2 i 4). Według stanu na 6 października oczywiście. Aha - pamiętajcie też o podaniu imion recenzentów.

To wszystko - do boju!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Sto lat przed wydarzeniami przedstawionym w „Grze Endera” na Ziemię przybyli obcy, niosąc jej ogień i śmierć. To historia pierwszej wojny z Formidami.

Victor Delgado ledwie zdążył dotrzeć do Ziemi przed statkiem obcych. Nie miał dość czasu, by przekonać sceptycznie nastawione rządy, że istnieje realne zagrożenie. Uwierzono mu dopiero wtedy, gdy niespodziewany ogień zniszczył stacje kosmiczne, statki i kolonie.
A kiedy to się stało, tylko Mazer Rackham i żołnierze Policyjnego Oddziału Polowego potrafili poruszać się wystarczająco szybko, by stawić czoło najeźdźcy.
By dotrzeć do lądownika obcych, którego załoga pustoszy chińską prowincję, Mazer – wspierany przez chłopca, którego uratował przed obcymi – korzysta z wojskowego urządzenia drążącego tunele. Tymczasem w obliczu bezsilności ziemskich rządów Victor planuje dostać się na pokład wrogiego statku...

Orson Scott Card (ur. 1951) – jeden z najbardziej popularnych autorów science fiction. Debiutował w wieku 26 lat opowiadaniem „Gra Endera”; zostało ono później rozbudowane do rozmiarów powieści, która zapoczątkowała kultowy cykl. „Pożoga” to druga część prequelowej trylogii tego cyklu.

Aaron Johnston – scenarzysta, komik, pisarz. Współautor filmowej adaptacji „Gry Endera”.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Czarne bataliony - Piotr Gociek (5 listopada 2014)

"Czeka Was masowy przeszczep wyobraźni. Piotr Gociek sprawdza się nie tylko jako publicysta, ale jest też doskonałym pisarzem, którego wyobraźnia zaskakuje na wielu frontach. Tajemnica, orwellowski niepokój i obce fascynujące światy są niebywałą mieszanką historii, współczesności oraz futuryzmu. Jego książki odznaczają się popkulturowym miksem, błyskotliwości i poczuciem humoru. „Czarne Bataliony” to opowiadania, które nie podlegają jednoznacznej klasyfikacji. Takiej prozy nie powstydziłby się nawet Lem. Ceniony publicysta spróbował swoich sił w literaturze i z sukcesem wkroczył na pole królowej polskiej literatury - fantastyki. Rzeczywistość jest przesiąkliwa jak benzyna. Nawet fantastyka nie zdoła się od niej uwolnić. Podobnie jak zbrodnia sprzed lat kala szczęśliwą komunistyczną utopię z tytułowego opowiadania „Czarne Bataliony”. Na tym właśnie polega siła tej prozy."

Andrzej Pilipiuk

Nowość wydawnictwa Rebis

Władcy świtu - Andrzej Zimniak

to powieść SF z zakresu social fiction, która mimo silnego sztafażu fantastycznego skupiona jest na aspektach socjologicznych i psychologicznych

Habitat Valios to prywatne piekło, w którym były lekarz Shoza Fogh odbywa karę za podjętą kiedyś trudną decyzję. Pozbawiony prawa wykonywania zawodu, z nędznym zasiłkiem orbituje między swoją norą a barem. Promykiem nadziei wydaje się wygrana wycieczka na Ortusa, planetę słynącą z rozgrywanych na niej igrzysk. Wyruszając w podróż między wszechświatami, która dla niego jest szansą odrodzenia, nie zdaje sobie jeszcze sprawy, na co tak naprawdę się zdecydował. Istoty, które napotka, są wieczne, doskonale wiedzą o jego unikatowym darze adiunkcji i mają wobec niego konkretne plany. Wobec niego i całej ludzkości...

Andrzej Zimniak (ur. 1946) to doktor nauk chemicznych i pisarz science fiction. Debiutował w 1980 roku opowiadaniem "Pojedynek", pierwszą książkę zaś wydał w roku 1984. Do tej pory opublikował dwie powieści, osiem zbiorów opowiadań, zbiór esejów futurologicznych i zbiór fraszek - w sumie blisko osiemdziesiąt utworów.

Nowość wydawnictwa Sine Qua Non

Endgame. Wezwanie - James Frey i Nils Johanson-Shelton


Książka? Nie, to przyszłość rozrywki!
Projekt Endgame to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją.
Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy.

No i 3 000 000 $ nagrody!


Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero Endgame ją zweryfikuje.

W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza… W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji. W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie. W ich rękach znajduje się los świata. Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią. Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi. Nadszedł czas. Usłyszeli wezwanie. Rozpoczyna się Endgame!


Czytaj książkę. Odszukuj wskazówki. Rozwiązuj łamigłówki. Zwycięzca może być tylko jeden!

Przybyli przed dwunastoma tysiącami lat. Zeszli z gwiazd pośród dymu i ognia, stworzyli ludzkość i pokazali nam, jak żyć. Pragnęli złota i zbudowali pierwsze cywilizacje, aby im go dostarczyły. A kiedy dostali już to, czego chcieli, opuścili nas. Odchodząc, obiecali, że któregoś dnia powrócą, a gdy tak się stanie, rozpocznie się gra. Gra, która zadecyduje o naszej przyszłości.
Oto Endgame.

Kim jest Iks? - Konkurs

Kim jest Iks?

Kolejna odsłona naszego konkursu. Zasady są proste. 

W szortowni pojawił się tekst zatytułowany Świat pełen uczuć, a jego autorem jest właśnie Iks. 

Wasze zadanie polega na odgadnięciu tożsamości naszego pisarza. Odpowiedź (bo każdy może zgadywać tylko raz) należy wysłać na naszą skrzynkę redakcja@szortal.com w temacie wpisując "Kim jest Iks?"

Konkurs trwa do 14 października 2014 roku (do godziny 18:00).

Nagrodami dla trzech pierwszych osób, które odgadną tożsamość Iksa, będą zestawy składające się z dwóch książek ufundowanych przez wydawnictwo Genius Creations:

Emil Strzeszewski - Ród

Dawid Kain - Kotku, jestem w ogniu

Gotowi do zabawy?
Zapraszamy!!!




Podpowiedź pierwsza: Tekst konkursowy jest szortalowym debiutem autora.


Podpowiedź druga: Autor urodził się w Krakowie.


Podpowiedź trzecia: Autor zdobył nagrodę w konkursie, który kojarzyć się może z Dzikim Zachodem.


Podpowiedź czwarta: Autor woli "Gwiezdne wojny" od "Władcy Pierścieni", a do Warszawy czuje coraz większą sympatię.


Odpowiedzi można przesyłać do 14 października 2014 roku (do godziny 18:00). Ogłoszenie wyników najprawdopodobniej nastąpi w tym samym dniu.

Zaginiona - Andrzej Pilipiuk

Powroty po latach

Hubert Przybylski


Twórcy mają w sobie jakieś takie cuś, co raz na jakiś czas każe im zmieniać kierunek, w którym podąża ich twórczość. Często dzieje się tak zaraz po stworzeniu dobrze przyjętego przez odbiorców utworu. Czy dzieje się tak ze znudzenia tematem i chęci spróbowania czegoś nowego, czy też powód jest jakiś inny - tylko oni to wiedzą. Nas, odbiorców ich twórczości, bardziej interesuje to, czy ich nowe pomysły będą równie dobre, jak te, które już znamy. I, co ważniejsze, jak długo potrwa, zanim wrócą do starych klimatów. Bo najczęściej wracają. Najlepszy przykład, to George Lucas i jego Gwiezdne Wojny*. Moja dzisiejsza bohaterka, najnowsza książka Andrzeja Pilipiuka z cyklu Kuzynki - "Zaginiona" - to także powrót po latach. Czy się udał mu bardziej, niż Lucasowi powrót do Gwiezdnych Wojen?

Ale najpierw małe wprowadzenie do akcji. Dwóch akcji. Bowiem książka składa się z mikropowieści (~230 stron) "Zaginiona" i nowelki (~100 stron) "Czarne skrzypce". I tak, w "Zaginionej" kuzynki Stanisława i Katarzyna Kruszewskie muszą zmierzyć się z niespodziewaną i groźną chorobą jednej z nich, zagadką nieistniejącej wyspy oraz tajną organizacją przestępczą (a raczej dwiema, ale ta druga to tak tylko przy okazji). Natomiast w "Czarnych skrzypcach" będą musiały rozpracować tajemnicę tytułowego przedmiotu aby uratować życie pewnej uczennicy.

Biorąc do ręki "Zaginioną" (znaczy, całą książkę) dostaniemy dokładnie to, czego oczekujemy po prozie Pilipiuka. Czyli dużo nostalgii za przeszłością, świetny i pozbawiony wulgaryzmów język, sporą dawkę humoru (z przewagą inteligentnego żartu nad prostymi gagami), dających się lubić bohaterów (a raczej bohaterki), garść komentarzy względem teraźniejszości i ciekawą fabułę. Czy można chcieć więcej?

Pilipiuk w Subiektywnie

Jako że jednak nikt nie zdjął obowiązku, więc znowu ja sam, własnoręcznie, zapraszam Was do lektury napisanego przez mła omówienia. Tym razem jest to przedpremierowa recenzja najnowszej książki Andrzeja Pilipiuka.

Nowość wydawnictwa Mag

Serafina - Rachel Hartman

Królestwo Goreddu zamieszkują ludzie, a także smoki przybierające ludzką postać. Żyją obok siebie, jednak pokój między nimi pozostaje niepewny.

Kiedy ginie członek rodziny królewskiej, a zbrodnia wydaje się smoczym dziełem, pokojowi i traktatowi między obiema rasami zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo...
W samym środku tej historii znajduje się Serafina, utalentowana muzyczka, która przybywa na dwór jako asystentka nadwornego kompozytora. Wkrótce angażuje się w śledztwo w sprawie morderstwa i odkrywa ślady mrocznego spisku mającego na celu zniszczenie pokoju w Goreddzie.
Jednakże Serafina ukrywa tajemnicę – i źródło swojego talentu – a jeśli wyjdzie ona na jaw, jej życie znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.

Fragment powieści.


Nowość wydawnictwa Albatros

ŻYCIE I CZASY STEPHENA KINGA -  Lisa Rogak

Biografia króla literackiego horroru – Stephena Kinga

Jego powieści od lat mrożą krew w żyłach czytelników na całym świecie i osiągają milionowe nakłady. Stephena Kinga nie trzeba reklamować. Co jednak się kryje za zbudowaną przez niego barykadą bestsellerowych tytułów?  Za przerażającymi opowieściami, którymi od lat żyją czytelnicy ? Jakie strachy dręczą pisarza, zamykającego  między okładkami niezliczone koszmary?
 
Lisa Rogak cofa się do nieusłanego różami dzieciństwa Kinga, rozmawia z jego przyjaciółmi i współpracownikami, śledzi niełatwe początki kariery i spektakularny sukces, na który King w pewnym momencie stracił nadzieję. Sukces przypłacony uzależnieniem od alkoholu i narkotyków…

Życie i czasy Stephena Kinga to próba zrozumienia fenomenu twórcy, którego miejscem zamieszkania jest „Ludowa Republika Paranoi” i który sam siebie określił „Big Mackiem wśród pisarzy”. Czy można jednak rozgryźć człowieka, dla którego „jedynym sposobem na powstrzymanie nieustannie narastającego strachu jest pisanie”?

Nowość wydawnictwa Albatros

TĘSKNIĘ ZA TOBĄHarlan Coben


Wędrówki w przeszłość mogą być niebezpieczne, a pewnych spraw lepiej nie ruszać. Powiedzcie to Kat Donovan! Detektyw nowojorskiej policji, której dziwnym zbiegiem okoliczności nadarza się okazja, żeby wyjaśnić i zamknąć dawne sprawy. Obie dotyczą najważniejszych mężczyzn w jej życiu – byłego narzeczonego, który porzucił ją dawno temu, i ojca, zamordowanego przed kilkunastu laty policjanta.

Drabble

Fizyka cząstek elementarnych Bogumiły Dziel może i brzmi groźnie, ale to naprawdę całkowicie bezpieczny tekst. Zresztą sprawdźcie sami.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Zaginiona - Andrzej Pilipiuk


Na aukcji dzieł sztuki i starodruków spotykają się trzy niezwykłe kobiety, a każda z nich pragnie tylko jednego – kreślonej na pergaminie XIX wiecznej kopii starej mapy północnego Atlantyku. Do czego może prowadzić znajdujący się na koziej skórze plan Friesland? Nikt tak naprawdę nie wie, czy wyśniona wyspa istnieje, a jeśli tak – jakie kryje w sobie niebezpieczeństwo. Przekonają się o tym alchemiczka Stanisława, jej kuzynka Katarzyna i tajemnicza studentka Anna, droga do prawdy będzie jednak prawdziwym wyzwaniem.

Fragment powieści.

Przedpremierowa recenzja Huberta.

W samo południe - odsłona CXLIV - ogłoszenie wyników

Środowy wieczór. Nie ma jeszcze dziewiętnastej i już ciemno za oknem. Jesień jak się patrzy, stety i niestety.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Zysk i Ska planuje wydać powieść pewnej znanej i bardzo płodnej, w sensie literackim, amerykańskiej autorki piszącej fantastykę. Powieść ta to pierwsza część kolejnego z podcykli, których akcja dzieje się w pewnym uniwersum (w sumie wydano blisko czterdzieści książek). Proszę podać tytuł tej książki, nazwę podcyklu, nazwę uniwersum oraz imiona i nazwiska autorów (podpowiedź - autorka napisała tę powieść wspólnie z mężem). 

Powieść nazywa się "Lot Sowy" i zaczyna Trylogię o Sowim Magu (w oryginale - Darian's Tale), a wszystko dzieje się w uniwersum Valdemaru. Autorami są Mercedes Lackey i Larry Dixon.

2. Historyczne: W Zapowiedziach Zyska i S-ki znaleźć można wznowioną po wielu, wielu latach biografię pewnej szczególnej Polki - pisarki, poetki, patriotki - powiązanej w pewien sposób z Suwałkami. Proszę podać tytuł i autora tej biografii.

"Konopnicka, jakiej nie znamy" Marii Szypowskiej.

3. Szortalowe: Kiedy ukazała się pierwsza edycja Rychło w Czas?

11 grudnia 2012 roku. Jak ten czas leci... (nie wiem dlaczego część uczestników uparła się, żeby pisać, że 12 grudnia...)

Zwycięzcy:

1. Dominik Sowa,

2. Anna Pawęzka,

3. Kinga Głogowska.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Informacja wydawnictwa Powergraph

Wit Szostak i Rafał Kosik na Festiwalu Dekonstrukcji Słowa „Czytaj!”

Powergraph zaprasza w ramach trwającego w Częstochowie w dniach 6-12.10.2014 Festiwalu Dekonstrukcji Słowa „Czytaj!” na spotkania:

z Witem Szostakiem (autor m.in. tegorocznych "Stu dni bez słońca" oraz wkrótce wznawianych "Oberków do końca świata") o godz. 19:00 w Rue de Foch Pizzeria & Pub (ul. Focha 10)

z Rafałem Kosikiem o godz. 17:00 w Bibliotece Publicznej im. dr Wł. Biegańskiego (al. Najświętszej Maryi Panny 22)

http://www.czytaj.festiwal.info/2013/

http://youtu.be/iSamti_zm3c

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Wszystko, co lśni - Eleanor Catton

Najdłuższa w historii książka nagrodzona Bookerem i najmłodsza laureatka tej nagrody!

Lata 60. XIX wieku, Nowa Zelandia. Na wyspie wybucha gorączka złota. Szkot Walter Moody to jeden z tych śmiałków, którzy przybywają do miasta Hokitika skuszeni wizją bogactwa. Tuż po zejściu na ląd jest świadkiem dziwnego zgromadzenia. Dwunastu mężczyzn spotyka się w tajemnicy w palarni jednego z hoteli, by przedyskutować sprawę serii niewyjaśnionych zdarzeń. Kilka dni wcześniej bez śladu zaginął pewien młody bogacz, który zamieniał w złoto wszystko, czego się tknął. Na drodze prowadzącej do Hokitika znaleziono nieprzytomną prostytutkę, która  próbowała odebrać sobie życie. A w chacie poszukiwacza złota, który zapił się na śmierć, niespodziewanie znaleziono wielką fortunę...
Wkrótce okaże się, że losy wszystkich mężczyzn, biorących udział w sekretnej naradzie, są ze sobą w dziwny sposób powiązane. Każdy z nich ma swoją opowieść, swoje grzechy i sekrety. Każdy z nich przybył do Nowej Zelandii z innego zakątka globu, aby zdobyć fortunę. Złoto jednak ma to do siebie, że zawsze jest go za mało.
Wszystko, co lśni to epicka opowieść z czasów gorączki złota w Nowej Zelandii – o poszukiwaniu szczęścia, marzeniach i przeznaczeniu zapisanym w gwiazdach. Jest to także popis ogromnego talentu Eleanor Catton. Młoda pisarka niczym zegarmistrz stworzyła ze swej książki doskonale działający mechanizm, w którym każda z kilkudziesięciu postaci ma swoje miejsce i zadanie do wykonania. Mistrzowsko połączyła wątki historyczne i sensacyjne, przygodę rodem z Dzikiego Zachodu i kryminalną zagadkę. Takie książki zdarzają się niezwykle rzadko! Wszelkie laury i pochwały, jakie spływają na pisarkę, są w pełni zasłużone, a porównania choćby do Imienia róży wcale nie przesadzone.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Drach - Szczepan Twardoch (4 grudnia 2014)

Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk.

Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie.

Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i — ostatecznie — tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz…

Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej formie.

Maszyna sukcesu - Antologia

Maszyna sukcesu?

Aleksander Kusz


Pojawił się właśnie na rynku pierwszy tom nowej serii antologii Solarisu pod redakcją Wojtka Sedeńki. Po siedmiotomowych „Rakietowych szlakach” oraz po czterotomowym „Złotym Wieku SF”, to następna seria antologii redagowana przez Wojtka. Obecnie wydawana seria nie ma jednego wspólnego tytułu (a szkoda, dla kronikarzy i maniaków wszelkiego rodzaju antologii byłoby w sam raz), ale według zapowiedzi redaktora ma się składać z trzech lub czterech tomów. Ma być przedłużeniem, dalszym ciągiem „Złotego Wieku SF”.

W tamtej serii mieliśmy przede wszystkim opowiadania z lat ’30, ’40 ubiegłego wieku, czasami późniejsze, to jest lata ’50 i parę wyjątków z lat późniejszych (Sheckley). W obecnej serii opowiadania z lat pięćdziesiątych będą najstarsze, pewnie będzie ich najwięcej, ale będą też młodsze. Byłoby fajnie, gdyby Wojtek dociągnąć ze swoimi antologiami do lat ’80, no, może ’90, kiedy to weszła już na rynek „Fantastyka”, kiedy to były już wydawane różne zbiorcze antologie w stylu „Don Wollheim proponuje”. Mielibyśmy wtedy w miarę pełny przegląd dobrych zagranicznych angielskojęzycznych opowiadań.

Tak sobie myślę, że Wojtek Sedeńko wyrósł po cichu na następną osobę propagującą w Polsce opowiadania i antologie. Jak Lech Jęczmyk i Jego sławne, kultowe wręcz „Kroki w nieznane” tak dobrze teraz kontynuowane przez Mirka Obarskiego i (znowu) wydawnictwo Solaris (o „Rakietowych szlakach” nie wspominam, bo to tylko dwa tomy, objętościowo oczywiście, bo jakościowo biły na głowę większość wydanych w Polsce antologii). I chwała Wojtkowi za to, bo przecież On wydaje antologie na całkiem innym rynku, niż robili to poprzednicy. Wtedy sprzedawało się wszystko (nawet antologie opowiadań autorów z bratnich krajów, jak Rumunia czy DDR), tylko papieru brakowało. Dzisiaj żeby coś sprzedać, trzeba trafić do odbiorcy, obojętnie jak, nie wiem, dać mu długopis, zainteresować, inaczej książka zginie w zalewie innych książek.

Antologia z Galaktyki Gutenberga w Subiektywnie

Pojawił się właśnie na rynku pierwszy tom nowej serii antologii Solarisu pod redakcją Wojtka Sedeńki. Po siedmiotomowych „Rakietowych szlakach” oraz po czterotomowym „Złotym Wieku SF”, to następna seria antologii redagowana przez Wojtka. Obecnie wydawana seria nie ma jednego wspólnego tytułu (a szkoda, dla kronikarzy i maniaków wszelkiego rodzaju antologii byłoby w sam raz), ale według zapowiedzi redaktora ma się składać z trzech lub czterech tomów. Ma być przedłużeniem, dalszym ciągiem „Złotego Wieku SF”.

Czy uwierzycie, że gdy Alek chce, to potrafi pisać zwięźle i na temat, bez ani jednej dygresji? Och Wy, Szortalowicze małej wiary... A może tym razem mu się udało? Cóż. O tym, czy znowu mieliście rację, przekonacie się czytając jego najnowsze omówienie. Zapraszam!

Zagraniczniak poszukuje tłumaczy!

Dział zagraniczny Szortalu (czyli znany wszystkim i kochany Zagraniczniak) nadal się rozwija, a co za tym idzie, poszukujemy osób chętnych do tłumaczenia opowiadań na język polski. Oferujemy niezwykle bogate wynagrodzenie (w formie przeżyć duchowych) i pakiet socjalny w postaci:

- wiecznej glorii i chwały na łamach Szortalu

- uroczego grona koleżanek i (mniej) uroczych kolegów

- możliwość podszkolenia warsztatu przy pomocy żądnych krwi doświadczonych redaktorów i tłumaczy

- know-how na temat tego czemu deadline jest DEAD

- oraz wiele innych!

Wszelkie zgłoszenia prosimy kierować na adres e-mail: dawidwiktorski@gmail.com.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Mateusz M. Lemberg - Patron

Rok 1991. W klasztorze braci żebraczych w Starym Brodzie dochodzi do buntu nowicjuszy. Część młodych zakonników opuszcza wspólnotę i przenosi się do prowincji słowackiej.
Ponad dwadzieścia lat później w starobrodzkim kościele zostaje znaleziona w tabernakulum głowa biskupa. Do sprawy zostaje przydzielony komisarz Witczak, który właśnie wrócił z dwumiesięcznego pobytu na zamkniętym oddziale Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Współpracuje z przygotowującą się do zmiany płci aspirantką Cynowską i coraz bardziej sfrustrowanym sierżantem Tymańskim. Nie tworzą już zgranego zespołu. Jedno z nich pragnie wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę.
Kiedy podczas rytualnego mordu ginie kolejny zakonnik, rozumieją, że mierzą się z niezwykłym przeciwnikiem. Zabójcą, którego nazywają „Patron”. 

Mateusz M. Lemberg – rocznik 1971, humanista, ukończył studia medyczno-weterynaryjne. Zanim zaczął pisać, amatorsko realizował filmy, odbył podróż na Wschód, rysował też komiksy. Zarabia na życie jako lekarz, uwielbia koty, dobre książki, Hiszpanię i Szwecję. Autor powieści „Zasługa nocy”.

Zapraszamy na stronę autora: www.mmlemberg.pl

Zagraniczniak

Dziś będzie krótko i zagranicznie: Duncan Shields i jego Więzienie

Nowość wydawnictwa Mag

Ustrój świata - Neal Stephenson

Akcja serii rozgrywa się na przestrzeni 60 lat (1655-1714) niemal na całym globie. Angażuje dwory królewskie, myślicieli i filozofów, żołnierzy i złodziei, wynalazców i pisarzy, astrologów i alchemików, postaci historyczne i fikcyjne. Przez karty książki przewijają się wszystkie znaczniejsze osobistości siedemnasto- i osiemnastowiecznej Europy i Ameryki: nie tylko Newton, i Leibniz, ale także John Locke, Robert Hooke, Robert Boyle, Christiaan Huygens, Czarnobrody, cała rzesza królów i książąt, a nawet siedmioletni Ben Franklin. Pełno tu pojedynków i pościgów, lecz nie brak także opisów systemów filozoficznych, rekonstrukcji powstania rachunku różniczkowego i teorii Newtona. „Cykl barokowy” wymyka się wszelkim klasyfikacjom. Trudno określić jego przynależność gatunkową, wskazać poprzedników czy nadać mu etykietkę poza etykietką powieści absolutnie genialnej. Stephenson ma niepowtarzalny dar: skomplikowane idee przedstawia w sposób zarazem prosty, zabawny, rozczulający i przyprawiający o dreszcze.

Fragment powieści.

Nowość korporacji ha.art!

Fundacja Korporacja Ha!art i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

zapraszają na premierę komiksu

Krótka historia wszechświata ze szczególnym uwzględnieniem Polski Pawła Jarodzkiego

w dniu 10 października 2014 o godz. 18:00
w audytorium Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
przy ul. Emilii Plater 51  

Gośćmi spotkania będą: Paweł Jarodzki, Kuba Mikurda, Jakub Woynarowski. Prowadzenie: Aniela Pilarska

Komiks Pawła Jarodzkiego zatytułowany Kompletna historia wszechświata ze szczególnym uwzględnieniem Polski to monumentalna, bo blisko trzystustronicowa edycja jego rysunkowego dorobku, poddanego przez twórcę swoistemu recyklingowi. Artbook stanowi kompilację rozproszonych dotąd dzieł autora (zarówno tych nieznanych, jak i publikowanych już na łamach czasopism oraz antologii), ujętych w klamrę ramowej narracji i wzbogaconych dodatkowym komentarzem. Zbiór obejmuje wczesne prace wyrastające jeszcze z epoki PRL-u (m. in. Mars i Inwazjerzy), poprzez utwory czasów transformacji (komiks Coś pochodzący z katalogu wystawy Luxusu w krakowskim Zderzaku) aż do początku nowego stulecia (Miki z 2001, będący echem dramatycznych wydarzeń na świecie). Rysunki Pawła Jarodzkiego sytuują się między szkicem, satyrą i komiksem, potwierdzając tym samym skłonność artysty do ironicznej gry z kanonami masowej kultury.

Działania artystów takich jak Jarodzki przyczyniają się do otwarcia pola współczesnej sztuki na zjawiska niegdyś arbitralnie lokowane w obszarze kultury „niskiej”, a de facto stanowiące istotny składnik awangardowego dziedzictwa. Pełnowymiarowa prezentacja Kompletnej historii wszechświata ze szczególnym uwzględnieniem Polski może stanowić ważny krok w procesie wypełniania luk w oficjalnym dyskursie, a w związku z tym – „przepisywania” historii polskiej sztuki.

• • •

Nowość wydawnictwa Albatros

AGENT 6 -  Tom Rob Smith


W tajemniczych okolicznościach ginie Raisa, żona byłego agenta MGB, wcześniej oskarżona o zabójstwo znanego, prokomunistycznego piosenkarza. Jej mąż, Lew Demidow, postanawia wyjaśnić okoliczności jej śmierci i ucieka z ZSRR, by na skutek różnych zbiegów okoliczności odegrać ważną rolę w globalnej, międzynarodowej intrydze.

Mieszanka pełnej napięcia narracji i pierwszorzędnej fabuły rodem z najlepszych thrillerów.
The Guardian

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Czytam to! odsłona trzecia. Pierwszy cykliczny program o książkach produkowany przez wydawnictwo przeszedł próbę ognia i okrzepł. Dotarliśmy do trzeciego docinka, a w nim kilka słów o:

• zapijaczonym duńskim eks- gliniarzu, który „gwałtem, przemocą i siła wdarł się na rynek powieści kryminalnej” (Wykolejony Michaela Katza Krefelda);

• niewesołym obrazie amerykańskiego imperium przedstawionym przez Nialla Fergusona w Kolosie – książce, która „mogła być całkiem dokładnie przeczytana na Kremlu, na przykład” i powinna zostać przeczytana także w Polsce – jak twierdzi Robert Kasprzycki;

• niebezpieczeństwach czyhających na czytelnika w trakcie lektury Wszystko, co lśni Eleanor Catton – „czujesz takie tssss… i książka cię po prostu zasysa”.

Pozwólcie się zassać. Obejrzyjcie nowe wydanie Czytam to!, w którym Robert Kasprzycki recenzuje, chwali, a jeśli trzeba krytykuje. Bywa szyderczy, wylewny, dosadny. Już niebawem kolejna dawka! Czekamy na was na kanale Youtube Wydawnictwa Literackiego 23 października o godz. 14.

Nowość wydawnictwa Albatros


PIĘĆ DNI W PAŹDZIERNIKU - Jordi Sierra i Fabra

Hiszpania kilka lat po II wojnie światowej. Miguel Mascarell, inspektor policji w czasach republikańskich, był przekonany, że osiągnął już spokój po wieloletnim pobycie w więzieniu i uniknięciu wyroku śmierci. Nagle jednak, niczym widmo, wraca do jego życia Benigno Saéz, bezwzględny frankista, który zleca mu odnalezienie grobu siostrzeńca zabitego w pierwszych dniach hiszpańskiej wojny domowej. Saéz utrzymuje, że chce w ten sposób spełnić ostatnią wolę swojej siostry, śledztwo jednak przekonuje inspektora, że wcale nie o sentyment i honor może tu chodzić…

INWAZJA - C.J. Sansom

Jest lato 1545 roku. Henryk VIII toczy wyniszczającą wojnę z Francją. Matthew Shardlake zostaje wysłany do zbadania sprawy Nicholasa Hobbeya, bogacza,  który został oskarżony o znęcanie się nad chłopcem o imieniu Hugh, którym miał się opiekować . Parę dni później oskarżyciel popełnia samobójstwo. Ta przykra sprawa, choć pozornie prosta, okaże się wstępem do wielowątkowej intrygi, która wrzuci Shardlake’a w sam wir wojennych wydarzeń.

Dziennik 1944-1947 - Anais Nin

Katarzyna Lizak

Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami moimi wrażeniami po przeczytaniu opowiadań Anais Nin zebranych w zbiorze zatytułowanym „Małe ptaszki”. Przyznaję, że opowiadania  zaskoczyły mnie odwagą i bezpruderyjnością. Przede wszystkim jednak zaintrygowała mnie wtedy postać Autorki i Jej życiorys. Dlatego też z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po Jej Dziennik, który ukazał się niedawno nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. 

Omawiany przeze mnie tom pamiętnika Anais Nin dokumentuje Jej pobyt w Nowym Jorku i obejmuje lata 1944 – 1947. Pierwszy wpis pochodzi z kwietnia 1944, tuż po wydaniu Jej pierwszego zbioru opowiadań pt. „Under a Glass Bell”, który bywa uznawany za najlepszy w dorobku Autorki. Dziennik jest podzielony na rozdziały zatytułowane nazwami kolejnych miesięcy. Anais Nin pisała o wydarzeniach i spotkaniach z wieloma ludźmi, ale przede wszystkim przelewała na papier swoje wrażenia i odczucia. Odbierała rzeczywistość i ludzi wokół siebie duszą, dlatego też Jej zapiski zawierają głównie spostrzeżenia i przeczucia na temat ludzi i tego, co działo się wokół Niej. One były treścią życia Anais, a nie zdarzenia jako takie.

Oczywiście, każdy dziennik to dość specyficzna lektura. Nie jest to przecież powieść z wyraźnie zarysowanymi postaciami i przemyślaną akcją. To wgląd w umysł i serce autora. Życie wewnętrzne Anais Nin było wyjątkowo bogate, co znajduje odzwierciedlenie w Jej dzienniku. Jest w nim coś na rodzaj chaosu, który oddaje obfitość Jej wnętrza. Przewijają się tu dziesiątki ludzi, tak jak w Jej życiu. Niektórzy byli na chwilę, z innymi stworzyła silne związki, czasem wymykające się utartym schematom, jak związek z Henrym Millerem i jego żoną June. Wszystkie te spotkania i rozmowy stanowią źródło przemyśleń Autorki na przeróżne tematy, takie jak społeczeństwo, sztuka, podświadomość i wiele innych. Dziennik zawiera też Jej korespondencję, co sprawia, że zapiski stają się jeszcze bardziej intymne.

Nin w Subiektywnie

Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami moimi wrażeniami po przeczytaniu opowiadań Anais Nin zebranych w zbiorze zatytułowanym „Małe ptaszki”. Przyznaję, że opowiadania zaskoczyły mnie odwagą i bezpruderyjnością. Przede wszystkim jednak zaintrygowała mnie wtedy postać Autorki i Jej życiorys. Dlatego też z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po Jej Dziennik, który ukazał się niedawno nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. 

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Kasi.
Że krótka zajawka? Weekend się zaczął. Miasto kusi :)

Drabble

Och, Karol! woła dziś do nas (czy raczej do Karola) Agnieszka Kwiatkowska. I nie, nie jest to zapowiedź filmu. Zresztą sami sprawdźcie.

Nowość wydawnictwa Solaris

Ludzie z gwiazdy Feriego - Bohdan Petecki

Ziemska wyprawa badawcza do Gwiazdy Feriego napotyka obce życie. W dodatku od razu 2 obce cywilizacje technologiczne, będące ze sobą w permanentnym konflikcie. Jedna z cywilizacji porywa całą załogę i kopiuje ich przedstawicieli, po zmodyfikowaniu wykorzystując do wojny z przeciwnikiem.

Na ratunek naukowcom wyrusza drugi statek.

Nowość wydawnictwa Egmont

Październikowe premiery Egmontu z serii Kanon Komiksu

Umowa z Bogiem

Scenariusz i rysunki: Will Eisner

Trylogia Umowa z Bogiem to niezwykła kronika kilku pokoleń mieszkańców Dropsie Avenue w Nowym Jorku, alegoria losów Stanów Zjednoczonych w XIX i XX w. Autor zawarł w komiksie wiele własnych wspomnień i refleksji. Dzieło to zapoczątkowało narodziny nowego gatunku literackiego – powieści graficznej.

Zmarły w 2005 r. Will Eisner uznawany jest za pioniera komiksu; twórcę, który podniósł komiks do rangi sztuki. Do jego najbardziej znanych powieści graficznych należą: Sprawa rodzinna i inne historie, Życie w obrazach, Nowy Jork – życie w wielkim mieście, Żyd Fagin, czy Spirit. Najbardziej prestiżowa nagroda za wybitne osiągnięcia w dziedzinie komiksu nosi imię Eisnera.

 

Piotruś Pan

Scenariusz i rysunki: Régis Loisel

XIX-wieczny Londyn, miasto ponure i okrutne. Podobnie jak w powieści Jamesa M. Barriego niespodziewane spotkanie z latającą wróżką przenosi Piotrusia na fantastyczną wyspę. Tu jednak jego walka o przetrwanie wcale się nie kończy. Komiksowa historia Piotrusia Pana niewiele ma w sobie optymizmu, właściwego opowieściom dla dzieci. Sporo tu nawiązań do psychologicznych teorii Freuda, jak choćby relacje Piotrusia z matką alkoholiczką, jej tajemnicza śmierć czy wątek tożsamości ojca.

Régis Loisel to wybitny francuski twórca komiksów, znany w Europie za sprawą serii fantasy W poszukiwaniu Ptaka Czasu. Pracował również ze studiem Walta Disneya przy filmach Atlantyda i Mulan.


Szninkiel

Scenariusz: Jean Van Hamme

Rysunki: Grzegorz Rosiński

Susza - Graham Masterton

Nie ma wody na pustyni

Aleksandra Brożek-Sala


Przypuszczam, że Grahama Mastertona nie trzeba nikomu przedstawiać. Autor od lat przyprawia nas o gęsią skórkę, każąc śledzić niespodziewane zwroty akcji  na kartach swoich powieści. Mimo że pisze też thrillery, poradniki seksualne, a nawet wiersze, zasłynął głównie jako autor licznych horrorów. Dlatego słysząc nazwisko Masterton, liczymy z reguły na to, iż troszeczkę się poboimy, troszeczkę rozerwiemy, a troszeczkę też zapomnimy o nudnej codzienności.

Na początku należy więc wspomnieć, iż „Susza” nie należy do powieści grozy autora. To książka, która porusza wątki apokaliptyczne, a równocześnie jest też połączeniem kryminału z thrillerem. Główny bohater, Martin Makepeace, to ojciec, pracownik socjalny, a jednocześnie weteran wojenny. Kiedy w pewnym kalifornijskim miasteczku na skutek suszy zabraknie wody, będzie musiał nie tylko ratować własną rodzinę, ale też stawić czoło własnym demonom.

Niewątpliwą zaletą książki jest, że czyta się ją łatwo i szybko. Śmiało można powiedzieć, że to lektura na jeden wieczór. Akcja galopuje na złamanie karku, a czytelnik zaciska kciuki i kibicuje bohaterom. Może niekoniecznie robi to z wypiekami na twarzy, bo podobne lektury już były i będą, ale na pewno można mówić o przyzwoitej rozrywce. „Susza”, podobnie jak wiele innych pozycji Mastertona, naładowana jest emocjami. Autor tak „podchodzi” czytelnika, iż trudno jest pozostać obojętnym na przedstawione wydarzenia i odłożyć książkę, nie sprawdziwszy najpierw, jak skończy się ten cały bałagan.

Masterton w Subiektywnie

Przypuszczam, że Grahama Mastertona nie trzeba nikomu przedstawiać. Autor od lat przyprawia nas o gęsią skórkę, każąc śledzić niespodziewane zwroty akcji  na kartach swoich powieści. Mimo że pisze też thrillery, poradniki seksualne, a nawet wiersze, zasłynął głównie jako autor licznych horrorów. Dlatego słysząc nazwisko Masterton, liczymy z reguły na to, iż troszeczkę się poboimy, troszeczkę rozerwiemy, a troszeczkę też zapomnimy o nudnej codzienności.

Zapraszam do lektury recenzji, którą specjalnie dla Was napisała Ola.

Informacja wydawnictwa Prószyński i S-ka

Nobel dla Malali!

Nastolatka z Pakistanu została najmłodszą laureatką Pokojowej Nagrody Nobla. Swoją poruszającą historię opisała w książce „To ja, Malala”.

Gdy talibowie przejęli kontrolę nad doliną Swat w Pakistanie, jedna dziewczynka odważyła się im sprzeciwić. Malala Yousafzai podjęła walkę o swoje prawo do nauki.

We wtorek dziewiątego października 2012 roku, w wieku piętnastu lat, niemal zapłaciła za to najwyższą cenę. Gdy wracała ze szkoły, postrzelono ją w głowę z bliskiej odległości. Wydawało się, że nie przeżyje. Ale cudem wyzdrowiała i los rzucił ją z dalekiej wioski w północnym Pakistanie do siedziby ONZ w Nowym Jorku. Szesnastoletnia Malala stała się symbolem pokojowego protestu i najmłodszą w historii laureatką Pokojowej Nagrody Nobla.

Książka „To ja, Malala”, napisana w duecie z brytyjską dziennikarką Christiną Lamb, to niezwykła opowieść o rodzinie dotkniętej piętnem terroryzmu; o walce o prawo dziewcząt do nauki; ojcu, który będąc właścicielem szkoły, zaszczepił w córce zamiłowanie do wiedzy, i odważnych rodzicach, którzy w społeczeństwie, gdzie na pierwszym miejscu stawia się synów, nade wszystko ukochali córkę.

10 października 2014 przewodniczący Komitetu Noblowskiego ogłosił Malalę laureatką Pokojowej Nagrody Nobla.  W uzasadnieniu napisano: "Mimo młodego wieku Malala już walczyła przez kilka lat o prawo dziewcząt do edukacji i na swoim przykładzie pokazała, że dzieci i młodzież także mogą przyczynić się do poprawy swojej sytuacji. Robiła to w bardzo niebezpiecznych okolicznościach". Nastolatka została nazwana "główną orędowniczką prawa dziewcząt do edukacji".

Polskie tłumaczenie książki „To ja, Malala” ukazało się w styczniu 2014 roku nakładem wydawnictwa Prószyński Media.

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Zawsze marzyła, by zostać pisarką, ale kiedyś dla kobiet nie przewidywano takiego zawodu. Poszła więc na studia pielęgniarskie i dopiero osiem lat po ich ukończeniu znalazła w sobie odwagę by pisać. Teraz Sue Monk Kidd  dzieli się tą odwagą ze swoimi czytelniczkami, w Sekretnym życiu pszczół i Czarnych skrzydłach.

„Poruszam problematykę rasową, bo jest częścią mnie” – mówi autorka i chyba właśnie to zaangażowanie sprawia, że jej książki uwielbiają tysiące. Wspomniane już Sekretne życie pszczół sprzedało się w nakładzie 6 milionów egzemplarzy i gościło na liście bestsellerów „The New York Times” przez 175 tygodni! Najnowsza powieści Kidd już w dniu premiery trafiła na pierwsze miejsce tego zestawienia. Od razu też podbiła serce zagorzałej wojowniczki o prawa kobiet i Afroamerykanów, Oprahy Winfrey. Pnie się też w górę po polskich listach bestsellerów, nieustannie podbijając serca recenzentów i czytelniczek.
Bo Sue Monk Kidd pisze o kobietach i dla kobiet. Bohaterkami Czarnych skrzydeł są zapomniane acz legendarne siostry Sara i Angelina Grimké, pierwsze abolicjonistki, prekursorki feminizmu, zagorzałe zwolenniczki emancypacji. Drugim głosem powieści jest na wpół wymyślona, na wpół prawdziwa niewolnica, podarowana Sarze na 11. urodziny...

O ich prawdziwej historii, swoim zaangażowaniu i wielkich grzechach Ameryki Sue Monk Kidd opowiada w załączonym wywiadzie.

W samo południe - odsłona CXLV - ogłoszenie wyników

Stwierdziłem, że Was zaskoczę, mam nadzieję, że mi się udało, rozstrzygnięcie jeszcze w poniedziałek! Ale się Hubert zdziwi, jak przyjdzie wieczorem zrobić nowy konkurs :)

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Autorskie: W którym roku pojawiła się na naszym rynku pierwsza część "Nauki Świata Dysku"?

2000 r.

2. Światodyskowe: Jaka dewiza przyświeca Straży Miejskiej Ankh-Morpork (wcześniej Straży Nocnej Ankh-Morpork)?

FABRICATI DIEM, PVNC

3. Szortalowe: Proszę podać tytuły i autorów książek wydanych przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka, których recenzje pojawiły się na Szortalu. Nie desperujcie - nie chcę wszystkich. Wystarczy jak podacie przedostatnią i przed-przed-przedostatnią zrecenzowaną u nas książkę (czyli licząc od końca recenzje nr 2 i 4). Według stanu na 6 października oczywiście. Aha - pamiętajcie też o podaniu imion recenzentów.

"Paradoks. Dziewięć największych zagadek fizyki" Jima Al-Khalili (Justyny) i "O krok za daleko" Tiny Seskis (Kasi).

Zwycięzcy:

1. Joanna Galar,

2. Eugeniusz Wierzański,

3. Martyna Jankowska.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

W Samo Południe - odsłona CXLVI

Witajcie, moi drodzy, niecierpliwie wyczekujący nowej odsłony W Samo Południe Szortalowicze! Oto odsłaniam przed Waszymi oczyma ową nową odsłonę. A w niej do wygrania trzy egzemplarze wznowionego i rozszerzonego zbioru opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża - "Ani słowa prawdy" Jacka Piekary, które to egzemplarze ufundowała Fabryka Słów, wydawca książki.

Zasady - ot, takie tam zasady.

Pytania:

1. Wydawnicze: Już niedługo, dosłownie za momencik, będzie miała premierę kolejna książka ze świata S.T.A.L.K.E.R.a - proszę podać tytuł i autora tej książki.

2. Historyczne: Dwuczęściowe. Część pierwsza - Arivald z Wybrzeża pojawił się po raz pierwszy, podobnie jak Jakub Wędrowycz, w Fenixie. Proszę podać, w którym numerze miało to miejsce (nie idźcie na łatwiznę, tym razem ciocia Wiki kłamie). Część druga - Jacek Piekara był jednym z redaktorów mojego ulubionego czasopisma o grach komputerowych - Gamblera. Publikował w owym piśmie nie tylko recenzje gier, ale także artykuły publicystyczne. Część z nich, firmowana była podpisem Randall (i duch Hopkirka) i tytułem "Słowo na sobotę". Proszę podać, jakie cztery komunikaty pojawiały się na koniec "Słów na sobotę" - nie desperujcie, artykuły są dostępne w sieci.

3. Szortalowe: Wśród Autorów publikujących na Szortalu swoją twórczość, kilku publikowało również teksty we wspomnianym na początku Fenixie. Proszę podać imię i nazwisko przynajmniej jednego z nich.

To wszystko - do boju!

Bestia - Anders Roslund, Borge Hellstrom

Dawid "Fenrir" Wiktorski

Mimo iż już od dawna dysponujemy metodami błyskawicznego przesyłania danych i zaawansowanymi technikami śledczymi, to nadal poszukiwania jednego człowieka mogą nastręczać nie lada trudności. Szczególnie wtedy, gdy zbiegłym jest groźny więzień, co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że błyskawicznie powróci na ścieżkę zbrodni. Jak czarny charakter "Bestii".

Całej opowieści nie byłoby, gdyby nie nad wyraz pobłażliwe podejście administracji więziennictwa i samych konwojentów do niezwykle niebezpiecznego więźnia. Zrezygnowanie z dodatkowej eskorty skutkuje fatalnym następstwem - ucieczką pedofila. W tym samym momencie machina policyjna w całym kraju zostaje postawiona na nogi, a priorytetem jest odnalezienie uciekiniera, zanim zdąży dopisać kolejne nazwiska do swojej listy ofiar.

"Bestia" to dość specyficzny rodzaj kryminału, głównie ze względu na typ zbrodni popełnianych przez antagonistę-pedofila. Nie dość, że wykorzystuje on swoje ofiary, to potem morduje w nad wyraz brutalny sposób - tylko ten fakt sprawia, że nad całą powieścią unosi się dość ciężka, osobliwa atmosfera. Jeśli dodać do tego pogoń za zbiegiem, użycie przez autorów motywu zacieśniającej się pętli i w końcu wywrócenia na nice pozornego happy endu, to otrzymamy tekst dość brutalny, ale i zarazem niepokojąco rzeczywisty.

Często popełnianym błędem przez autorów powieści kryminalnych jest nieumiejętna kreacja życia zawodowego bohatera (w czym przodują amerykańscy autorzy). Gdyby bohaterami "Bestii" byli wysoko postawieni policyjni urzędnicy lub też po prostu ludzie z wyższych szczebli drabiny społecznej, to otrzymalibyśmy powieść, jakich wiele na księgarskich półkach: oderwaną od naszych realiów, niemalże czystą fikcję, co najwyżej w jakimś stopniu inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Na szczęście jednak autorzy odwrócili ten schemat (mniej lub bardziej świadomie - ale to akurat najmniej ważny czynnik) oferując czytelnikom coś w rodzaju literackiego katalizatora, który pobudza do refleksji nad tym, co dzieje się w ich otoczeniu.

Roslund i Hellstrom w Subiektywnie

Mimo iż już od dawna dysponujemy metodami błyskawicznego przesyłania danych i zaawansowanymi technikami śledczymi, to nadal poszukiwania jednego człowieka mogą nastręczać nie lada trudności. Szczególnie wtedy, gdy zbiegłym jest groźny więzień, co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że błyskawicznie powróci na ścieżkę zbrodni. Jak czarny charakter "Bestii".

Moi drodzy, przed Wami najnowsza recenzja Dawida. Zapraszam do lektury!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Joe Hill - Rogi

Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Jest pewien, że w nocy narobił głupstw, ale nic nie pamięta. W lustrze zauważa z przerażeniem, że wyrosły mu rogi… Zdezorientowany idzie do lekarza. Dostrzega też inną prawidłowość: wszyscy zaczynają mówić mu, co myślą. Bez ogródek, tak jakby nie mogli się powstrzymać. Kiedy Ig dotyka skóry innego człowieka, poznaje jego myśli, wspomnienia, widzi przeszłość. Rok wcześniej zgwałcono i brutalnie zamordowano jego dziewczynę i właśnie to wydarzenie doprowadziło Ignatiusa na skraj załamania nerwowego. Czy nowe zdolności pomogą mu wrócić do równowagi i odkryć, kto jest winien śmierci ukochanej?

W październiku do polskich kin trafi ekranizacja powieści z Danielem Radcliffem i Juno Temple w rolach głównych.

Joe Hill urodził się w 1972 roku. Jego pełne nazwisko brzmi Joseph Hillstrom King – jest starszym synem Stephena i Tabithy King. Jego opowiadania (przede wszystkim fantasy) były publikowane w licznych czasopismach, otrzymał za nie wiele nagród i wyróżnień, m.in. nagrodę Williama L. Crawforda dla najlepszego nowego pisarza fantasy w 2006 roku. W lutym 2007 w USA ukazała się jego debiutancka powieść „Pudełko w kształcie serca”, która dostała się na 8. miejsce listy bestsellerów "New York Times”. Joe Hill mieszka w Nowej Anglii.

Informacja Wydawnictwa Literackiego

23 października, nakładem Wydawnictwa Literackiego ukażą się Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk. Z tej okazji autorka wyruszy z ogólnopolską trasę promocyjną.

Księgi Jakubowe
to najobszerniejsza ze wszystkich książek cenionej pisarki. Niemal tysiąc stron, kilkudziesięciu bohaterów, liczne wątki dygresyjne, XVIII-wieczne ryciny, niezwykła historia charyzmatycznego Żyda Jakuba Franka i jego wyznawców oraz hipnotyczna narracja – to wszystko składa się na jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych tego roku.

Z okazji premiery Olga Tokarczuk spotka się z  czytelnikami w wielu miastach. Trasa autorska rozpocznie się 20 października od spotkania w ramach Festiwalu Conrada. Oto plan spotkań:

Nowość wydawnictwa Replika

Oblicza grozy - antologia

Horror ma wiele obliczy. Mogą one wzbudzić niepokój, lęk, obrzydzenie, zdziwienie, nierzadko mogą też rozbawić. Niniejsza książka to niezwykle bogaty przekrój konwencji grozy. Zawiera premierowe opowiadania najbardziej znanych polskich autorów gatunku, takich jak Dawid Kain, Krzysztof Maciejewski, Robert Cichowlas, Łukasz Radecki (i wielu innych!), którzy udowadniają, że żadna twarz horroru nie jest im straszna. Przeczytacie historie z rodzaju gore, weird, bizarro, slasher, zombie, horror psychologiczny, animal attack czy ghost story. Gwarantowana różnorodność również jeśli chodzi o formę! Drabble, klasyczne opowiadanie, nowela – zero ograniczeń! A na dokładkę przygotujcie się na niepublikowane wcześniej w Polsce opowiadanie mistrza światowej grozy - Grahama Mastertona!

Króciak

Dziś Artur Nowrot przedstawia nam Córkę czarownicy. I nie chodzi wcale o tę córkę tej czarownicy, o której myślicie.

Kim jest Iks? - Rozwiązanie Konkursu



Moi Drodzy,

 

pragnę ogłosić, że pomimo skąpych informacji, jakich udzielałem od kilku dni, udało się Wam odkryć tożsamość naszego autora. Jeśli nadal nie wiecie, kim był Iks, informuję, że jest nim Paweł Majka. Pawłowi dziękujemy za udział i mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli okazję go u nas gościć.

 

Nie pozostaje mi nic innego jak ogłosić, że nagrody, którymi są zestawy książek „Ród” Emila Strzeszewskiego (Genius Creations) oraz „Kotku, jestem w ogniu” Dawida Kaina (Genius Creations) otrzymują:

 

Aneta Sosinowska

Beata Kajtanowska

Jerzy Wiśniewski

 

Gratulujemy i prosimy o przesłanie swoich danych adresowych na adres akusz@szortal.com

 

Do następnego!

Niech Iks będzie z Wami :)

Niech strawi cię płomień - Błażej Przygodzki

Komisarz Niedźwiecki znów na tropie

Anna Klimasara


Zauważyliście, że Polacy mają jakąś obsesję na punkcie leczenia się? Takie wnioski można wysnuć chociażby na podstawie ilości reklam niezliczonych suplementów diety, przytłaczającej liczby aptek (w moim niewielkim przecież mieście jest ich szesnaście) oraz czasu, jaki statystyczny Polak spędza na rozmowach o rozmaitych dolegliwościach. Jeżeli dołożymy do tego ogromną popularność wszelkich seriali o lekarzach, pielęgniarkach i szpitalach jak ze snów, każdy zmuszony będzie przyznać, że coś jest na rzeczy. I tylko literatura popularna zdaje się nie być aż tak zafascynowana tematem, dlatego bardzo zainteresowała mnie wydana w zeszłym roku powieść „Z chirurgiczną precyzją”, reklamowana jako „pierwszy polski thriller medyczny”. Książkę oczywiście nabyłam, przeczytałam, a teraz doczekałam się kontynuacji i to właśnie powieść „Niech strawi cię płomień” będzie bohaterką tego tekstu.

Skoro już o bohaterach mowa, muszę zacząć od kilku słów na temat komisarza Niedźwieckiego, którego Błażej Przygodzki zmusza w obu powieściach do mierzenia się z tą mroczniejszą stroną Wrocławia. Jakiś czas temu narzekałam, że śledczy portretowani w kryminałach to najczęściej przytłoczeni życiem alkoholicy, nie radzący sobie z własnymi problemami, przeszłością lub – co jest rozwiązaniem optymalnym – problemami z przeszłości. A tu proszę, pojawia się Niedźwiecki, który na tym tle jest wręcz nieprzyzwoicie normalny. No dobrze, może i wygląda jak prawnuk Lenina*, jeździ na chińskim skuterze i brzydzi się przemocą, ale prócz tego zdaje się być całkiem zdrowy na umyśle, nie ma żadnych skłonności autodestrukcyjnych i nie popłakuje po kątach z tęsknoty za utraconą miłością. Ma za to kochającą żonę, od której nie ucieka wieczorami do najgorszych spelun w mieście. Kreację głównego bohatera Przygodzki zaliczył zatem na piątkę. Możemy więc przejść dalej – jest bohater, dajmy mu jakieś zajęcie.

Przygodzki w Subiektywnie

Zauważyliście, że Polacy mają jakąś obsesję na punkcie leczenia się? Takie wnioski można wysnuć chociażby na podstawie ilości reklam niezliczonych suplementów diety, przytłaczającej liczby aptek (w moim niewielkim przecież mieście jest ich szesnaście) oraz czasu, jaki statystyczny Polak spędza na rozmowach o rozmaitych dolegliwościach. Jeżeli dołożymy do tego ogromną popularność wszelkich seriali o lekarzach, pielęgniarkach i szpitalach jak ze snów, każdy zmuszony będzie przyznać, że coś jest na rzeczy. I tylko literatura popularna zdaje się nie być aż tak zafascynowana tematem, dlatego bardzo zainteresowała mnie wydana w zeszłym roku powieść „Z chirurgiczną precyzją”, reklamowana jako „pierwszy polski thriller medyczny”. Książkę oczywiście nabyłam, przeczytałam, a teraz doczekałam się kontynuacji i to właśnie powieść „Niech strawi cię płomień” będzie bohaterką tego tekstu.

Tylko dziś, tylko u nas - przedpremierowa recenzja najnowszej powieści Błażeja Przygodzkiego, którą to recenzję
specjalnie dla Was napisała Ania. Zapraszam do lektury!

Zagraniczniak

 Caveat Ereptor. Tytuł jest chyba na tyle intrygujący, że nowy zagraniczniak nie potrzebuje dodatkowej reklamy.

Nowość wydawnictwa Solaris

Rozmyślania nad tlenem - Marek Oramus

Następna pozycja z cyklu: Krytycy o Fantastyce.

Marek Oramus , krytyk wyborny, obdarzony niepospolitym darem obserwacji świata, w tomie Rozmyślania nad tlenem zebrał kilkadziesiąt felietonów ze słynnego cyklu "Piąte piwo" . Pisał je dla miesięcznika „Fenix” w latach 90., potem dla „Nowej Fantastyki”.

Zapowiedź wydawnictwa Albatros

Philip Pullman BAŚNIE BRACI GRIMM dla dorosłych i młodzieży (19 listopada 2014)

Autorska wersja „Baśni” braci Grimm opracowana przez Philipa Pullmana!

Książka zawiera 50 baśni wybranych z najsławniejszego zbioru niemieckich autorów, które zostały na nowo opowiedziane prostym, precyzyjnym językiem, pozbawionym czułostkowości, infantylizmu i pseudoliterackich ozdobników, dzięki czemu nabrały ogromnej siły wyrazu.

Po każdej baśni zamieszczono notę autora z uwagami na temat danego utworu oraz informacje o odpowiednikach danej baśni w folklorze rosyjskim, włoskim, francuskim i angielskim.

PHILIP PULLMAN jest  nauczycielem i wykładowcą literatury angielskiej, ale także wybitnym autorem powieści dla młodzieży i dorosłych.

Sławę i sympatię czytelników zdobył trylogią fantasy dla młodzieży Mroczne materie”, która trafiła na pierwsze miejsca list bestsellerów. W krajach anglojęzycznych historia wojny pomiędzy światami, która doprowadzić ma do upadku Królestwa Niebieskiego, zaliczana jest już do klasyki. Cykl, inspirowany esejem Heinricha von Kleista „O teatrze marionetek”, wierszami Williama Blake'a i „Rajem utraconym” Johna Miltona, wychodzi poza ramy powieści dla dzieci. Pullman ukazał rozterki moralne, zdradę, miłość i tragizm wyborów, poruszył także takie zagadnienia, jak metafizyka, filozofia i teologia.

W 2001 roku Pullman został pierwszym laureatem prestiżowej brytyjskiej nagrody literackiej − Whitbread Award – przyznawanej autorowi najlepszej powieści w danym roku.


Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Kultowa powieść Larsa Saabye Christensena po dziesięciu latach powraca do polskich księgarń!

PREMIERA 23 PAŹDZIERNIKA

Każdy nosi w sobie ranę, która mimo upływu lat nie chce się zabliźnić. Barnum to ceniony scenarzysta filmowy, który w głębi duszy jest ciągle chłopcem rozpaczliwie poszukującym swojego miejsca w świecie. Całe jego życie jest definiowane przez traumę — piętno, którym naznaczona jest jego rodzina, ma związek z jego matką i przyrodnim bratem.

Trzy pokolenia kobiet i dwaj chłopcy – rodzina z Oslo, w której życie wdarła się brutalnie w ostatni dzień II wojny światowej wielka historia. Fascynująca książka z pięknymi sylwetkami kobiet oraz mistrzowsko wplecionymi aluzjami filmowymi i literackimi. Półbrat po latach nadal jest uważany za jedną z najważniejszych książek w dorobku Larsa Saabye Christensena – klasyka współczesnej literatury norweskiej.

Wyróżniona prestiżową Nagrodą Literacką Rady Nordyckiej powieść Saabye Christensena ukazała się po raz pierwszy w Polsce w 2004 roku i szybko zniknęła z rynku, zyskując status książki kultowej. Po latach okazuje się, że polscy czytelnicy nadal pamiętają o Półbracie.



Szortal Fiction 2 - PoStoSłowie - antologia stusłówek

Dawid "Fenrir" Wiktorski

Teksty literackie są tworami osobliwymi - poziom trudności w ich tworzeniu wzrasta logarytmicznie wraz ze skracaniem objętości. Potężne, opasłe papierowe kobyły liczące sobie tysiące stron stworzyć łatwo (o ile ma się w planach uśmiercenie czytelnika nudą wionącą ze stronic). O dobre, krótkie opowiadania już trudno, zaś opowieści zawarte w stu słowach (bo tyle liczą sobie opowieści zebrane w "PoStoSłowiu") to już prawdziwe majstersztyki. Jak ta sztuka udała się autorom tekstów opublikowanych pierwotnie w Szortalu?

"PoStoSłowie" liczy sobie blisko pięćset stron - by uświadomić sobie ilość "szortów" zebranych w recenzowanej antologii wystarczy dodać, że każdy z nich zajmuje jedną stronę. I mimo iż nie oznacza to, że czytelnicy zapoznają się z próbką twórczości takiej samej ilości autorów (wielu z nich otrzymało w antologii kilkanaście, a niekiedy nawet kilkadziesiąt stron), to i tak w jednym tytule udało się zawrzeć kilkaset różnych historii - co byłoby niemożliwe w żadnym innym przypadku.

Nie ma co rozpisywać się o kunszcie poszczególnych autorów, bo jest ich zwyczajnie zbyt wielu - trzeba jednak wspomnieć, że ogromna większość zaprezentowanych tekstów trzyma naprawdę wysoki poziom. Oczywiście można zapomnieć o złożonych historiach - takie po prostu nie mieszczą się w stu zaledwie słowach. W efekcie tego stusłówka zebrane w antologii to raczej śmieszno-gorzkie pointy szarej codzienności, rzadziej coś, co można nazwać bardzo skondensowanym opowiadaniem. Szkoda jednak, że w antologii znalazły się też hybrydy stusłówek z poezją - efekt w tych konkretnych przypadkach jest tak mdły, że aż niestrawny. Na szczęście tego typu teksty należą do zdecydowanej mniejszości. Znacznie więcej wskazać można tytułów udanych, jednak lista ta byłaby tak obszerna, że zupełnie mijałoby się to z celem.

PoStoSłowie w Subiektywnie

Teksty literackie są tworami osobliwymi - poziom trudności w ich tworzeniu wzrasta logarytmicznie wraz ze skracaniem objętości. Potężne, opasłe papierowe kobyły liczące sobie tysiące stron stworzyć łatwo (o ile ma się w planach uśmiercenie czytelnika nudą wionącą ze stronic). O dobre, krótkie opowiadania już trudno, zaś opowieści zawarte w stu słowach (bo tyle liczą sobie opowieści zebrane w "PoStoSłowiu") to już prawdziwe majstersztyki. Jak ta sztuka udała się autorom tekstów opublikowanych pierwotnie w Szortalu?

Ci z Was, którzy nie czytali jeszcze "PoStoSłowia" pewnie zadali sobie pytanie: No właśnie, jak? Dowiecie się tego z najnowszego omówienia Dawida. Zapraszam do lektury!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

John Steinbeck - Księżyc zaszedł, W niepewnym boju

Tłem dla powieści „W niepewnym boju”, która po raz pierwszy ukazuje się w polskim przekładzie, jest strajk wędrownych pracowników sezonowych w kalifornijskich sadach. Buntują się przeciwko wyzyskującym ich chciwym sadownikom, a ich eskalująca złość wkrótce wymyka się spod kontroli i przeistacza w niebezpieczny fanatyzm. To wartka i wnikliwa powieść o niepokojach społecznych, a jednocześnie historia młodego człowieka, Jima Nolana, który poszukując celu w życiu, odnajduje powołanie w roli przywódcy robotników.

Motyw buntu łączy „W niepewnym boju” z innym dziełem Steinbecka. Akcja krótkiej powieści „Księżyc zaszedł” rozgrywa się w czasie II wojny światowej, kiedy front dociera do jednego z górniczych miasteczek. Okupantom szybko udaje się zająć miasto, obawiają się oni jednak strajku górników, więc, by zachować spokój, nie zmieniają panującej w nim władzy, lecz całkowicie ją sobie podporządkowują. Wbrew oczekiwaniom najeźdźców, mieszkańcy stawiają opór, odmawiają pracy, wybucha bunt. 

Nie interesują mnie perory o sprawiedliwości i ucisku, które są tylko jednym z najbardziej rzucających się w oczy przejawów rzeczywistych uwarunkowań […] Pragnąłem być jedynie rejestrującą świadomością, niczego nie osądzać, a tylko rzecz opisać.
John Steinbeck

„W niepewnym boju”, uważana powszechnie za pierwszą z jego najważniejszych powieści, była także pierwszą, która wzbudziła kontrowersje, jakie miały towarzyszyć odbiorowi jego późniejszej prozy podejmującej palące problemy społeczne i polityczne.
Z Wprowadzenia

John Steinbeck (1902–1968) – amerykański powieściopisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla 1962 za „realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw społecznych". Jego najbardziej znane powieści to „Na wschód od Edenu”, „Tortilla Flat”, „Myszy i ludzie” i „Grona gniewu”. Wkrótce nakładem Prószyński i S-ka ukażą się kolejne znakomite dzieła autora.

Zapowiedź wydawnictwa Replika

Szepty - Dean Koontz (21 października 2014)

ON WRÓCIŁ
Co znaczy śmiertelny lęk, Hilary Thomas dowiedziała się jako dziecko,
jednak nigdy nie bała się tak, jak teraz.
ON WRÓCIŁ
Poluje na nią napędzany żądzą bardziej przerażającą
niż wszelka nienawiść. I oto znów znalazł się w jej domu.
ON WRÓCIŁ
Wchodzi po schodach i nie można go powstrzymać. Hilary zabiła go już kiedyś,
lecz on wciąż powraca. Raz za razem.
ON WRÓCIŁ
I już stoi pod drzwiami jej sypialni.

Dean Koontz (ur. 1945) – jeden z najpopularniejszych współczesnych twórców beletrystyki. Autor ponad pięćdziesięciu thrillerów i powieści grozy – wiele z nich zostało zekranizowanych. Twórczość Koontza była wielokrotnie nagradzana. Jego książki zostały przetłumaczone na 38 języków i sprzedały się w nakładzie przekraczającym 200 milionów egzemplarzy. Powieść Szepty, która po raz pierwszy została opublikowana w USA w roku 1980, okazała się dziełem przełomowym w jego twórczości i otworzyła mu wrota do pisarskiej sławy. Pisarz mieszka obecnie w Kalifornii.

Fragment książki.

Ród - Emil Strzeszewski

Zbyt…

Aleksander Kusz


Genius Creations to nowe wydawnictwo, które nie boi się rynku i rozpoczęło swoją działalność wtedy, kiedy dużo innych z tegoż znika. Ciekawa sprawa. Na dodatek wydaje książki polskich autorów, jak na razie tylko polskich autorów. Ciekawa sprawa. Na dodatek nie są to autorzy szeroko rozpoznawani w świecie czytelniczym (chodzi mi o to, że to nie pierwsza liga, przy której wiadomo, że sprzeda się przynajmniej ponad dziesięć tysięcy nakładu), to raczej druga liga (przepraszam za to określenie, od razu piszę, że nie chodzi mi o jakość pisania, ale o ‘rozpoznawalność’ i ‘sprzedawalność’) i debiutanci (trzy nawiasy, trzy wtrącenia w jednym zdaniu, pewnie niektórzy zazdroszczą mi tej umiejętności, czyż nie Hubert?). Ciekawa sprawa.

Nic tylko przyklasnąć inicjatywie. Wiadomo, że mają wsparcie w swojej księgarni madbooks.pl, ale przecież to nie wszystko. To nie Empik i jego Grupa Wydawnicza Foksal. To jednak przedsiębiorstwo mniejszych rozmiarów (nie, żebym im nie życzył takiego wzrostu, o nie, proszę bardzo, jak najbardziej), więc po pierwsze - trzeba dużo patrzeć na finanse, a po drugie czasami robić coś, co nijak nie wygląda po ‘księgowemu’. Po prostu z miłości do książek, a nie dla zarobku. I tacy właśnie ludzie pracują w GC. Chce im się, mają ochotę coś zmienić, coś pokazać. I właśnie za to bardzo mocno im kibicuję. Bo lubię ludzi z pasją. Jakoś rynek książek (księgarnie i wydawnictwa) kojarzą mi się z pasją tworzenia, krzewienie kultury, a nie korporacyjnym zarobkiem. Cóż zrobić, jestem człowiekiem starej daty, w tym się nie zmienię.

Strzeszewski w Subiektywnie

Genius Creations to nowe wydawnictwo, które nie boi się rynku i rozpoczęło swoją działalność wtedy, kiedy dużo innych z tegoż znika. Ciekawa sprawa. Na dodatek wydaje książki polskich autorów, jak na razie tylko polskich autorów. Ciekawa sprawa. Na dodatek nie są to autorzy szeroko rozpoznawani w świecie czytelniczym (chodzi mi o to, że to nie pierwsza liga, przy której wiadomo, że sprzeda się przynajmniej ponad dziesięć tysięcy nakładu), to raczej druga liga (przepraszam za to określenie, od razu piszę, że nie chodzi mi o jakość pisania, ale o ‘rozpoznawalność’ i ‘sprzedawalność’) i debiutanci (trzy nawiasy, trzy wtrącenia w jednym zdaniu, pewnie niektórzy zazdroszczą mi tej umiejętności, czyż nie Hubert?). Ciekawa sprawa.

Dodam tylko, że tytuł najnowszej recenzji Alka, we wstępie do której Alek używa takich słów jak rynek, działalność i sprzedaż, brzmi "Zbyt". I to jest dopiero ciekawa sprawa... Zapraszam do lektury!


Drabble

Każdy z nas czasem zastanawia się, co by było Gdyby.... Tomasz Siwiec odpowiada na to pytanie w stu słowach.

Nowość wydawnictwa Mag

Królewski skrytobójca - Robin Hobb


Kontynuacja powieści "Uczeń skrytobójcy", opowiadająca o honorze i namiętności, rozterkach serca i zemście, bitewnym szale i niebezpiecznej magii. Młody Bastard zakończył swą pierwszą misję dyplomatyczną. Zapłacił jednak wysoką cenę za wypełnienie zadania, ledwie ocalając życie i unikając kalectwa. Poturbowany i zgorzkniały, wbrew przysiędze złożonej królowi, zdecydował się na razie pozostać w Królestwie Górskim.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Albatros

NIEWINNY CZŁOWIEK - John Grisham

NIEWINNY CZŁOWIEK TO COŚ WIĘCEJ NIŻ PRAWNICZY THRILLER, TO PRAWNICZY DRAMAT O DEPTANIU SPRAWIEDLIWOŚCI


Manipulowanie faktami, podstawieni świadkowie i nieobiektywni przysięgli, niewidomy obrońca z urzędu, który nie może zobaczyć dokumentów ani dowodów, a w dodatku boi się swojego klienta; oskarżony, który z powodu stanu zdrowia nie powinien stanąć przed sądem... Jednym słowem wszystko, co może zamienić proces sądowy w farsę. Przerażające, zważywszy, że chodzi o oskarżonego, któremu grozi kara śmierci. Dla ludzi wierzących w zasadę domniemania niewinności zbyt przerażające, by mogło być prawdziwe. A jednak ta historia zdarzyła się naprawdę!

Nowość wydawnictwa Albatros

DZIEWCZYNA, KTÓRA SŁYSZAŁA KOLORY - Kelly Jones


PRAWDA WYŁANIAJĄCA SIĘ Z MROKÓW PRZESZŁOŚCI NICZYM KAWAŁKI UKŁADANKI, KTÓRYCH MOŻE NIGDY NIE UDA SIĘ ZŁOŻYĆ W CAŁOŚĆ

Synestezja – łączenie wrażeń odbieranych przez jeden ze zmysłów z doznaniami związanymi z innymi zmysłami – to dla jednych przekleństwo, dla innych dar. Kolory słyszał Wasilij Kandinsky, Paul Klee... i Hanna, pochodząca z bawarskiej wsi dziewczyna, która na początku XX wieku przybyła do Monachium.

Jakąż ucztą dla jej uszu musiało być wszystko, co widziała w mieście będącym wówczas mekką malarzy rzucających wyzwanie tradycyjnej sztuce! I jak bardzo musiało boleć, gdy ten pełen barw i dźwięków świat okrył gęsty mrok, kiedy za sprawą zakompleksionego niedoszłego artysty i jego chorej ambicji dzieła twórców tej miary co Kandinsky, Paul Klee czy Franc Marc uznano za „sztukę zdegenerowaną”, usunięto z niemieckich galerii i muzeów i skazano na zapomnienie.

Hanna, pozbawiona wszystkiego, co dotąd nadawało sens jej życiu, nie była w stanie uratować świata, mogła jednak spróbować ocalić choćby kilka cennych obrazów. Tylko za jaką cenę? Po latach do jej córki dociera Laureen O’Farell, młoda historyk sztuki specjalizująca się w poszukiwaniu obrazów, które zaginęły podczas drugiej wojny światowej.

Tym razem nie chodzi o konkretny obraz…

Nowość wydawnictwa Mag

Droga serca - M. John Harrison

Chyba najbardziej przekładana premiera  z serii Uczta Wyobraźni wreszcie ujrzała światło dzienne.

John M. Harrison stworzył niezwykłą, ponadgatunkową opowieść, w której splata mitologię z seksualnością oraz niespokojną przeszłością i teraźniejszością Europy Wschodniej.

Wszystko zaczyna się pewnego upalnego majowego wieczora, gdy troje studentów Cambridge odprawia rytuał, który zmienia ich życie. Po latach żadne z nich nie pamięta, co dokładnie się wtedy wydarzyło, jednak nad ich zamglonymi wspomnieniami unosi się przytłaczająca groza. Pam Stuyvesant jest epileptyczką, którą nawiedzają dziwaczne zmysłowe wizje. Jej mąż Lucas wierzy, iż prześladuje go karłowaty stwór. Samozwańczy mag Yaxley wpada w obsesję na punkcie innej rzeczywistości, przerażającej i nieuchwytnej. Pozornie najmniej doświadczony przez los uczestnik rytuału (dręczony wonią róż) usiłuje pomóc swoim przyjaciołom uciec przed cierpieniem, które ogarnęło ich życie.

Fragment powieści.

Szortal Na Wynos - październik 2014

W tym miesiącu dwa wywiady oraz, jak zwykle, mnóstwo doskonałej literatury krajowej i zagranicznej w wymiarze mini oraz recenzji.
Dzisiaj będzie można pobrać tylko formaty mobilne, ale nie znaczy to, że zapomnieliśmy o zwolennikach pdf.

Miłej lektury
Redakcja

Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy - Anja Klabunde

Dawid "Fenrir" Wiktorski

Nie jest tajemnicą, że z wojen rozliczani są tylko przegrani - zbrodnie zwycięzców są przemilczane, a w najlepszym razie wytykane rzędy wielkości słabiej niż pokonanych. Co ciekawe, w przypadku drugiej wojny światowej historia milczy (a przynajmniej stara się nie zauważać) partnerek i żon najwyższych rangą nazistowskich oficerów. Opracowanie Anji Klabunde przybliża postać praktycznie nieznaną, czyli Magdę Goebbels, żonę jednego z najbardziej wpływowych ludzi III Rzeszy.

Na samym początku trzeba zwrócić jednak uwagę na dość bulwersujące zjawisko - czyli przeistoczenie się największego konfliktu w dziejach ludzkości w intrantny biznes. W ostatnich latach na rynku wydawniczym pojawiło się całkiem sporo pozycji napisanych tylko i wyłącznie w celu pobrania (niemałej) należności od wydawcy. Dochodziło już nawet do kuriozów, gdy historie cudownych ocaleń z Holocaustu były sfałszowane (przypadek Mishy Defonseci), stąd naturalne mogą być obawy o wartość merytoryczną "Magdy Goebbels". Na szczęście można przejść do dalszej recenzji uspokoiwszy czytelnika - nie będzie on miał do czynienia z kolejnym pudrowaniem trupa wyciągniętego z szafy.

Sam tytuł recenzowanej biografii jest jednak odrobinę mylący - autorka poświęca uwagę nie tyle samej Magdzie Goebbels, co raczej jej wewnętrznej przemianie będącej następstwem poważnych zmian zachodzących w III Rzeszy przed wybuchem wojny, a także wydarzeniom, które mniej lub bardziej bezpośrednio wyniosły ją jeśli nie na szczyty władzy, to z całą pewnością do wysokiej pozycji. "Magda Goebbels" to zapis zarówno losów tytułowej kobiety, jak i jej relacji z mężem (co ciekawe, to właśnie on stanowi niekiedy najważniejszą postać w biografii - o co zresztą nietrudno przy zakresie jego wpływów).

Klabunde w Subiektywnie

Nie jest tajemnicą, że z wojen rozliczani są tylko przegrani - zbrodnie zwycięzców są przemilczane, a w najlepszym razie wytykane rzędy wielkości słabiej niż pokonanych. Co ciekawe, w przypadku drugiej wojny światowej historia milczy (a przynajmniej stara się nie zauważać) partnerek i żon najwyższych rangą nazistowskich oficerów. Opracowanie Anji Klabunde przybliża postać praktycznie nieznaną, czyli Magdę Goebbels, żonę jednego z najbardziej wpływowych ludzi III Rzeszy.

Zapraszam do lektury najnowszego omówienia Dawida.

Rio Anaconda - Wojciech Cejrowski

Witaj przygodo po raz kolejny

Jakub Lizak


Z wielką przyjemnością siadam do recenzji kolejnej, choć nie nowej książki Wojciecha Cejrowskiego pt.„Rio Anaconda”. Istnieje dużo recenzji tej książki, ale mam nadzieję, że w swojej uchwycę coś nowego i pokażę jakiś inny punkt widzenia. Zaznaczę tylko, że nie czytałem innych recenzji tej książki, tak żeby moje myśli płynęły swobodnie i żebym się niczym nie sugerował.
Do rzeczy więc :)


Tytuł książki jest zainspirowany nazwą rzeki, którą nadał jej sam Autor. Rzeka ta leży bardzo, bardzo głęboko w dżungli. Nie ma jej na żadnej mapie. Nad jej brzegiem leży jedna z ostatnich osad Indian południowoamerykańskich nietkniętych przez cywilizację. Wojciech Cejrowski opisuje przygodę, jaką przeżył, kiedy spotkał plemię Indian mieszkających w rzeczonej osadzie i kiedy mieszkał wśród 'Dzikich'. W odróżnienia od książki „Gringo wśród dzikich plemion”, akcja „Rio Anaconda” jest jednowątkowa i opisuje tylko jedną wyprawę. Czytając książkę można odnieść wrażenie, że nie wystarczy ogromna determinacja i pasja, żeby dotrzeć do celu. Tu przede wszystkim potrzebny jest uśmiech losu. Szczególnie kiedy mówimy o spotkaniu plemion rdzennych Indian żyjących w dżungli. Bohater bowiem pokonuje naprawdę wiele trudności zmierzając do celu podróży i przeżywa tak groteskowe historie, że albo się śmiałem i myślałem sobie „Nie to nie prawda!”, albo opadała mi szczeka.

Cejrowski w Subiektywnie

Z wielką przyjemnością siadam do recenzji kolejnej, choć nie nowej książki Wojciecha Cejrowskiego pt.„Rio Anaconda”. Istnieje dużo recenzji tej książki, ale mam nadzieję, że w swojej uchwycę coś nowego i pokażę jakiś inny punkt widzenia. Zaznaczę tylko, że nie czytałem innych recenzji tej książki, tak żeby moje myśli płynęły swobodnie i żebym się niczym nie sugerował.
Do rzeczy więc :)


Ale zanim przejdziemy do owej rzeczy, czyli do lektury omówienia książki W.C., dodam tylko, że jego autorem jest nasz najmłodszy stały współpracownik, Kuba. A teraz zapraszam do lektury!

Drabble

"Infolinia" Joanny Maciejewskiej to nasza propozycja na niedzielę. Jeżeli chcecie przeczytać ten tekst, kliknijcie tutaj.

Kompania braci. Od Normandii do Orlego Gniazda Hitlera - Stephen E. Ambrose

Opowieść mrówek

Olga „Issay” Sienkiewicz


Historię opowiada się z perspektywy gigantów. Półki działów historycznych zdobią opasłe opracowania dotyczące wielkich wojen, w których za punkt widzenia obiera się losy całych narodów – można tam znaleźć również biografie tych, których imiona zapisały się w pamięci ludzkości. Rzadko kiedy zdarza się, aby wśród najpopularniejszych książek historycznych, i nie mowa tu o fabularyzowanych opracowaniach, pojawiały się opowieści skupiające się na bardzo konkretnych grupach jednostek – i choć w czasie ostatnich dwudziestu lat trend ten zaczął ulegać powolnej zmianie, wciąż łatwiej znaleźć historię narodową, niż tę konkretnych grup osób. Jedną z najbardziej wpływowych opowieści dotyczących jednostek, które przed publikacją były znane tylko nielicznym, była „Kompania braci. Od Normandii do Orlego Gniazda Hitlera. Kompania E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej”, napisana przez jednego z najwybitniejszych amerykańskich historyków, Stephena E. Ambrose'a.

Jak w swoich pamiętnikach wspomina major Richard D. Winters, Ambrose napisał tę książkę niejako przypadkiem, podczas tworzenia innego opracowania – słynnego „D-Day 6 czerwca 1944”. Zafascynowany historią o powołanej w czasie drugiej wojny światowej Dywizji Powietrznodesantowej, dotarł do żołnierzy Kompanii E, którzy brali udział w walkach w Normandii, operacji Market Garden, heroicznej obronie Bastogne w Ardenach i zajęli Orle Gniazdo, rezydencję Hitlera w Berchtesgaden. Jak Winters podaje w swoich wspomnieniach, „Beyond Band of Brothers” (niestety niewydanych jeszcze w Polsce), książka Ambrose'a o kompanii E nie cieszyła się zbytnim zainteresowaniem aż do premiery siostrzanego „D-Day”. Wtedy ekranizacją zainteresowała się stacja HBO i w ten sposób doczekaliśmy się znakomitej mini serii „Kompania braci” z której, jak podejrzewam, większość czytelników kojarzy majora Richarda 'Dicka' Wintersa oraz kompanię E.

Ambrose w Subiektywnie

Historię opowiada się z perspektywy gigantów. Półki działów historycznych zdobią opasłe opracowania dotyczące wielkich wojen, w których za punkt widzenia obiera się losy całych narodów – można tam znaleźć również biografie tych, których imiona zapisały się w pamięci ludzkości. Rzadko kiedy zdarza się, aby wśród najpopularniejszych książek historycznych, i nie mowa tu o fabularyzowanych opracowaniach, pojawiały się opowieści skupiające się na bardzo konkretnych grupach jednostek – i choć w czasie ostatnich dwudziestu lat trend ten zaczął ulegać powolnej zmianie, wciąż łatwiej znaleźć historię narodową, niż tę konkretnych grup osób. Jedną z najbardziej wpływowych opowieści dotyczących jednostek, które przed publikacją były znane tylko nielicznym, była „Kompania braci. Od Normandii do Orlego Gniazda Hitlera. Kompania E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej”, napisana przez jednego z najwybitniejszych amerykańskich historyków, Stephena E. Ambrose'a.

Takim oto wstępem opatrzone jest omówienie debiutującej u nas w roli recenzentki Olgi. Mam nadzieję, że całość spodoba się Wam równie bardzo, jak mnie. Zapraszam do lektury!

Zagraniczniak

Czy banalna Kopiarka może stać się inspiracją do napisania szorta? Shane Halbach udowadnia, że jak najbardziej.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Dzikie karty t. I - George R.R. Martin


Pierwszy tom kultowego cyklu, w nowej edycji rozszerzony o kilka znakomitych opowiadań.
 
Alternatywna historia świata, w której obcy wirus uderzył w Ziemię w następstwie II wojny światowej, obdarzając garść ocalałych nadzwyczajnymi mocami. Niektóre z istot zostały nazwane Asami z powodu nadludzkich zdolności umysłowych i fizycznych, inne z powodu przybierających różne formy deformacji ciał i umysłu Jokerami, nieliczni zwrócili się przeciw ludzkości i opowiedzieli po stronie zła. Dzikie karty to historia ich wszystkich.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

Artur Szrejter - Pod pogańskim sztandarem. Dzieje tysiąca wojen Słowian połabskich od VII do XII wieku

Wojny na lądzie i morzu, pirackie najazdy, łupieżcze wyprawy – tak wyglądał dzień powszedni Słowian połabskich, najżarliwszych pogan Środkowej Europy. Walczyli ze wszystkimi sąsiadami: prącymi na wschód Niemcami, duńskimi i norweskimi wikingami, wojami polskiego księcia Mieszka I.

Pod pogańskim sztandarem omawia dzieje ludów, o których mało kto dziś pamięta, choć przez całe wczesne średniowiecze odgrywały ważną rolę w naszym regionie kontynentu. O Słowianach zwanych połabskimi, gdyż mieszkali od Odry „po Łabę” na zachodzie. Zasiedlili te tereny w stuleciach VI–VII, a w wieku XII kres ich niezależności położyły z jednej strony Niemcy, z drugiej Dania, a z trzeciej Księstwo Zachodniopomorskie. Bronili się zaciekle, skupieni pod znakami pogańskich bogów, którzy mieli ich uchronić przed chrześcijańską nawałą.

Artur Szrejter skupia się na historii politycznej Połabian, ale ukazuje też początki ich miast handlowych, rolę wieców i kapłanów pogańskich, związki z wikingami czy najdalszy zasięg osadnictwa Słowian Zachodnich w Niemczech i Skandynawii.

Opracowanie ma formę jasno skonstruowanego i czytelnego „przewodnika” po dziejach poszczególnych ludów Połabia.

Pod pogańskim sztandarem jest drugą pozycją z serii Wojny wikingów i Słowian. Kolejny tom będzie nosił tytułRzeź na wrzosowisku Hlyrskog. Najazd Słowian na Danię w 1043 roku.

ARTUR SZREJTER – z wykształcenia archeolog, z zawodu redaktor, z zamiłowania popularyzator nauki. Autor opracowań o historii i wierzeniach dawnych Słowian i Germanów.

Informacja wydawnictwa Mag

Wydawnictwo Mag zaprasza na Targi Książki w Krakowie

Książki wydawnictwa Mag będzie można kupić ze zniżką na stoisku Księgarni Świat Książki:

C, nr 35.

W Samo Południe - odsłona CXLVII

Witajcie! W Samo Południe z numerkiem 147 czas zacząć. Czy bardzo Was zaskoczę informacją, że tym razem mamy dla Was trzy egzemplarze powieści Neila Gaimana - "Nigdziebądź"? Książki te ufundowało Wydawnictwo MAG.

Zasady mamy i się ich kurczowo trzymamy. No chyba, że sobie coś tam pozmieniamy. Albo i nie pozmieniamy. Ale czego się nie robi, żebyście tylko kliknęli ten oto odnośnik i sprawdzili, czy uda Wam się wysłać ważne zgłoszenie... (oh evil me)

Pytania:

1. Wydawnicze: Po raz który MAG wznawia "Nigdziebądź"? I druga część pytania - jaka książka jest najnowszą odsłoną Uczty Wyobraźni - proszę podać tytuł i autora.

2. Historyczne: W naszym pięknym kraju Neil Gaiman ma swoją etatową tłumaczkę. Proszę podać tytuł i autora przynajmniej jednej niegaimanowej, wydanej przez MAG książki, którą tłumaczyła ta pani.

3. Szortalowe: Cofniemy się leciutko w przyszłość - kiedy ostatnio we W Samo Południe pytaliśmy się o twórczość Neila Gaimana? Wystarczy podać, która to była odsłona WSP.

To wszystko - do boju!


EDIT: W Pytaniu nr 3 chodzi oczywiście o cofanie się w przeszłość. Ale że to "cofanie się w przyszłość" tak fantastycznie brzmi, więc już nie będę poprawiał :)

Więzy krwi - Gregg Olsen

Literacki hot-dog

Rafał Sala


Odkąd tylko człowiek w przypływie geniuszu, czy może też wspaniałomyślnej iskry bożej, zaczął tworzyć opowieści, a nieco później począł je zapisywać, pojawiały się historie i Historie, powieści i Powieści, literatura i Literatura. Rozrywka niekoniecznie musi wiązać się z literaturą z małej litery, ale w większości przypadków tak jest i będzie kojarzona. Literackie fast foody niezmiennie zapełniają złaknione emocji i cudzych żyć „brzuchy”. Dla zjadaczy beletrystycznego chleba spod znaku rozrywki Gregg Olsen będzie niezłym hot dogiem z przepysznym sosikiem i prawdziwie mięsną parówką. Głodni?

Olsen w Subiektywnie

Odkąd tylko człowiek w przypływie geniuszu, czy może też wspaniałomyślnej iskry bożej, zaczął tworzyć opowieści, a nieco później począł je zapisywać, pojawiały się historie i Historie, powieści i Powieści, literatura i Literatura. Rozrywka niekoniecznie musi wiązać się z literaturą z małej litery, ale w większości przypadków tak jest i będzie kojarzona. Literackie fast foody niezmiennie zapełniają złaknione emocji i cudzych żyć „brzuchy”. Dla zjadaczy beletrystycznego chleba spod znaku rozrywki Gregg Olsen będzie niezłym hot dogiem z przepysznym sosikiem i prawdziwie mięsną parówką. Głodni?

Cóż, ja już przeczytałem całość, ale jeśli można prosić o dokładkę... Spokojnie! Nie pchać się! Najnowszego omówienia Rafała wystarczy dla wszystkich. Smacznego!

W samo południe - odsłona CXLVI - ogłoszenie wyników

Z miejsca przechodzę do prawidłowych odpowiedzi i zwycięzców. Nie będzie żadnej głupiej uwagi o dniu tygodnia, o zapomnieniu, o wieku, o Waszych błędnych odpowiedziach. Prosto z mostu do wyniku. Nic nie stanie na drodze, nic nie przeszkodzi, wynik i koniec, bo po co ciągle pisać te głupotki, przecież to Was w ogóle nie interesuje, Was interesują dwie rzeczy: jakie były prawidłowe odpowiedzi i kto wygrał. Nic więcej, więc nie ma po co się rozpisywać. No!

Prawidłowe odpowiedzi:


1. Wydawnicze: Już niedługo, dosłownie za momencik, będzie miała premierę kolejna książka ze świata S.T.A.L.K.E.R.a - proszę podać tytuł i autora tej książki.

"Droga donikąd" Michała Gołkowskiego

2. Historyczne: Dwuczęściowe. Część pierwsza - Arivald z Wybrzeża pojawił się po raz pierwszy, podobnie jak Jakub Wędrowycz, w Fenixie. Proszę podać, w którym numerze miało to miejsce (nie idźcie na łatwiznę, tym razem ciocia Wiki kłamie). Część druga - Jacek Piekara był jednym z redaktorów mojego ulubionego czasopisma o grach komputerowych - Gamblera. Publikował w owym piśmie nie tylko recenzje gier, ale także artykuły publicystyczne. Część z nich, firmowana była podpisem Randall (i duch Hopkirka) i tytułem "Słowo na sobotę". Proszę podać, jakie cztery komunikaty pojawiały się na koniec "Słów na sobotę" - nie desperujcie, artykuły są dostępne w sieci.

2a. Fenix 1 (10) 1992;

2b. Za treść felietonów Randalla redakcja nie odpowiada.

Za treść felietonów Randalla Randall nie odpowiada.

Za treść felietonów Randalla duch Hopkirka nie opowiada.

Za treść felietonów Randalla odpowiada dobry Pan Bóg.

3. Szortalowe: Wśród Autorów publikujących na Szortalu swoją twórczość, kilku publikowało również teksty we wspomnianym na początku Fenixie. Proszę podać imię i nazwisko przynajmniej jednego z nich.

Zegar światowy - Nick Montfort

Książka eksperyment - eksperyment z książką - eksperyment w książce – (…)

Aleksander Kusz


Czy można napisać recenzję książki, która została napisana na podstawie recenzji fikcyjnej książki? Pytanie to może się wydawać dość pokrętne, ale właśnie tak powinno brzmieć. Nie rozumiem, dlaczego we wszystkich materiałach na temat omawianej przeze mnie pozycji  napisano, co następuje: „książka zainspirowana fikcyjną recenzją Stanisława Lema Jedna minuta”. Przecież recenzja Lema nie jest fikcyjna. Fikcyjna jest natomiast książka, której recenzję napisał Lem. Oczywiście można się spierać, czy można napisać recenzję nieistniejącej książki. Czy w takim wypadku sama recenzja automatycznie staje się również fikcyjna? Cóż… może zamknę ten temat, bo zaraz będę musiał przejść na tematy ‘boskie’. Odpowiem jednak na zadane we wstępie pytanie - Można. Jednak, czy ma to sens?

I na tym właściwie mógłbym zakończyć. … Jednak nie zrobię tego. Doskonale wiecie, że jak już zacznę, to nie skończę na paru linijkach tekstu, bo przecież nie opłaca się włączać laptopa, żeby napisać tylko tyle. Dobrze, można napisać rzeczoną recenzję, ale za każdym razem recenzja ta może być porównana do recenzja Lema, i co wtedy? Wtedy tylko wstyd i zgrzytanie zębów. Nie pozostało mi więc nic innego, tylko znowu napisać omówienie. W ten sposób spróbuję wybrnąć z sytuacji.

W  1986 roku Stanisław Lem wydaje książkę „Biblioteka XXI wieku” zawierającą recenzje fikcyjnych książek (uparłem się). Jedną z nich jest recenzja fikcyjnej książki J. Johnstona i S. Johnstona pt. „Jedna minuta”. Lem pisze, że jest to książka o tym, co ludzie na całym świecie robią w ciągu jednej minuty. Zapowiada, że ta książka będzie bestsellerem, że gdyby nie powstała, to należałoby ją wymyślić. Książka ta opisuje różne historie dziejące się w ciągu chwili, a dokładnie w ciągu jednej minuty. Więc nawet w czasach, kiedy ludzie nie czytają zbyt dużo, taka książka może się obronić na rynku, ponieważ nie trzeba czytać jej w całości.

Montfort w Subiektywnie

Dziś, dość przewrotnie, w zajawce najnowszego omówienie, które napisał Alek, nie będzie żadnych jego fragmentów. Znaczy, nie fragmentów Alka, tylko fragmentów omówienia. Ale żeby zachęcić Was do lektury (też bez sensu - czy kogokolwiek trzeba zachęcać do czytania tekstów Alka?) dodam tylko, że znajdziecie tam takie zdania jak: "I na tym właściwie mógłbym zakończyć.", czy "Tyle suchych faktów."



Szlag. Czyli jednak są fragmenty...

Drabble

Dziś w wiadomościach ze świata nasz korespondent Istvan Vizvary przedstawia nam najświeższe doniesienia z Łotwy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Droga donikąd - Michał Gołkowski

Zanim nastał Ołowiany świt

Misza porzuca warszawski apartament i wyrusza w nieznane. Poprzez ulice Mińska i zaułki Brahina trafia do samej Zony, gdzie po raz pierwszy styka się z tajemnicami, które będą prześladować go przez całe późniejsze życie.

Doskonały popis możliwości pisarskich osadzony w realiach kultowej gry S.T.A.L.K.E.R.. Powrót do przeszłości i przedstalkerskiego życia Miszy.

Fragment powieści.

Nowość (wznowienie) wydawnictwa Mag

Nocny patrol wyd. 2 - Siergiej Łukjanienko

Współczesna Moskwa. Trwa tysiącletni rozejm między siłami Ciemności i Światła. Każda ze stron, w ramach Wielkiego Traktatu powołała do życia organa stojące na straży porządku. Tytułowy "Nocny Patrol" obserwuje poczynania sił Ciemności, by działały one zgodnie z traktatem. W ten sam sposób pracuje "Dzienny Patrol", pilnujący, by dobro nie rozprzestrzeniało się na świat. Status quo zostanie utrzymany, póki któraś ze stron nie obejmie znaczącej przewagi lub nie złamie warunków porozumienia. W sam środek "wojny" zostaje wrzucony świeżo upieczony strażnik "Nocnego Patrolu" - Antoni. Nie zdaje sobie sprawy, że jego udział będzie znaczący w końcowym rozrachunku między siłami Ciemności i Światła.

Dzienny patrol wyd. 2 - Siergiej Łukjanienko

Kontynuacja „Nocnego patrolu”. Na odwieczną walkę Dobra i Zła, Ciemności i Światła, patrzymy tym razem oczami pracowników Dziennego Patrolu. W czasie trudnej, wyczerpującej akcji wiedźma Alicja traci moc. Szef Dziennego Patrolu, były kochanek Alicji, wysyła ją na rekonwalescencję do kurortu, gdzie ma odzyskać utracone siły. W kurorcie wypoczywa przystojny chłopak Igor. Alicja zaczyna się nim interesować i wkrótce wakacyjna przygoda przeradza się w miłość, uczucie dotąd jej nieznane. Igor nie wie, kim jest Alicja, ona zaś nie zdaje sobie sprawy, że Igor nie jest zwykłym śmiertelnikiem... Dramat, jaki rozegra się tego lata, to zaledwie jeden z elementów skomplikowanej układanki, pierwszy etap wielkiej rozgrywki o bardzo wysoką stawkę.

Nowość (wznowienie) wydawnictwa Mag

Patrol zmroku wyd. 2 - Siergiej Łukjanienko

Wśród Innych krąży na wpół zapomniana legenda o księdze Fuaran, dzięki której rzekomo można z dowolnego człowieka uczynić Innego. Czyżby ta mityczna księga – której nikt nigdy nie widział, a która miałaby powstać wiele wieków temu – naprawdę istniała? Czyżby ktoś znalazł się w jej posiadaniu? Wyjaśnieniem tych wszystkich spraw ma zająć się Anton Gorodecki – razem ze „starymi znajomymi”: Inkwizytorami Edgarem i Vitezsławem oraz przedstawicielem Dziennego Patrolu wampirem Kostią Sauszkinem, dawnym sąsiadem Antona, a obecnie Wyższym wampirem. W tym śledztwie nic nie będzie proste ani łatwe, a najtrudniejsze będą chyba wzajemne stosunki zmuszonych do współpracy Ciemnych, Jasnych i Inkwizycji. Wszystkie wątki mają podwójne dno, wszystkie punkty zaczepienia wyślizgują się z rąk, wszystkie nitki prowadzą nie do kłębka, lecz do istnego kłębowiska zagmatwanych, splątanych, powiązanych ze sobą spraw. Powoli, bardzo powoli ukazują się kolejne warstwy wydarzeń dawno minionych, utajnionych i z pozoru niemających nic wspólnego ze śledztwem…

Ostatni patrol wyd. 2 - Siergiej Łukjanienko

Młodzi Rosjanie, dwudziestokilkuletni Witold i jego dziewiętnastoletnia dziewczyna o imieniu Waleria kryją się przed nadspodziewanie palącym wrześniowym edynburskim słońcem w „Podziemiach Szkocji” – atrakcji turystycznej, stylizowanej na prawdziwe średniowieczne podziemia z „salami tortur”, labiryntem luster, „zamkiem wampirów” i „krwawą rzeką”. Witold i Lera podchodzą do tych rozrywek z przymrużeniem oka, uśmiechając się kpiąco na widok sztucznych pajęczyn, czerwonych żarówek i nazbyt teatralnego przewodnika. Dopiero wsiadając do łódki, która ma ich zawieźć do „zamku wampirów”, Lera zaczyna się niespodziewanie bać. Witold potęguje jej przerażenie – mówi, że ktoś gryzie go w szyję i wypija z niego krew. Lera bierze to za idiotyczny żart i wpada w złość,

Nowość wydawnictwa Mag

Nowy patrol wyd. 1 i 2 - Siergiej Łukjanienko

Od tysiąca lat Inni utrzymują trudny rozejm, chroniący ich samych oraz Zmrok, równoległy świat, który kryje się w cieniu naszego. Ale walka między siłami Światła i Ciemności o przejęcie kontroli nad światem jest daleka od zakończenia...

Tym razem starszy i jeszcze mocniejszy mag Światła Anton Gorodecki staje na czele Nocnego Patrolu. Jego dziesięcioletnia córka może stać się najpotężniejszym ze wszystkich magów.

Gdy Anton słyszy krzyk chłopca na lotnisku, ostrzegający przed katastrofą samolotu, podejrzewa, że chłopiec jest prorokiem - rzadkim typem Innego, który ma zdolność przewidywania.
Jeśli Anton ma rację, to chłopiec obudził straszliwe niebezpieczeństwo - bestię o wielu obliczach, istniejącą po to, by nie dopuścić do spełniania się przepowiedni. Gdy życie wszystkich jest zagrożone, a czas ucieka, Anton musi znaleźć sposób, by ochronić swą córkę i uratować świat Zmroku.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Insignis

Mrówańcza - Rusłan Mielnikow

„Wrak milionowego miasta, głównego ośrodka obwodu i okręgu, bramy Kaukazu, portu pięciu mórz…” A pod nim nieukończone metro z tymi nielicznymi mieszkańcami, którzy mieli szczęście przetrwać. Szczęście? Ze zmiennym powodzeniem bronią swoich podziemnych enklaw przed agresją nowych gospodarzy zniszczonego świata. Ale oto nadciąga zagrożenie, które zmusza do ucieczki panoszące się na powierzchni stwory, a mieszkańców metra sama jego nazwa przyprawia o dreszcze i rodzi nocne koszmary. Czy to już ostateczny kres ludzi? Czy jest jeszcze jakaś nadzieja? Autor straszy, ale i oczarowuje.

Ściana płomieni dokonała tego, z czym nie poradził sobie niedokończony kamienny mur – ogromne, szybko rozpalone ognisko skutecznie odcięło mutanty od ludzi. I stało się tak dlatego, że ktoś nie bał się jednym ruchem palca wznieść ścianę ognia i stać się jej częścią. Ktoś spłonął żywcem, dając innym szansę na ocalenie. Choćby maleńką, ale jednak.

„Kiedy pierwszy raz usłyszałem tytuł Mrówańcza, zapytałem, pewnie podobnie jak i Wy: Co?! A potem przeczytałem książkę i nie miałem żadnych wątpliwości. Dlatego że mimo dziwnego tytułu to mocna i sugestywna powieść. Z pewnością jedna z najlepszych w Uniwersum Metra 2033. Niepodobna do innych. Pasjonująca, a do tego mroczna i liryczna”. Dmitry Glukhovsky

Informacja wydawnictwa Prószyński i S-ka

Prószyński i S-ka na 18. Targach Książki w Krakowie

Prószyński i S-ka zaprasza na swoje stoisko (C31) podczas Targów Książki w Krakowie! Czytelnicy będą mogli zapoznać się tam z najnowszą ofertą wydawnictwa oraz spotkać ulubionych autorów – Marię Czubaszek, Karolinę Korwin Piotrowską, prof. Grzegorza W. Kołodko i innych. Targi odbędą się w dniach 23-26 października.

Na stoisku Prószyńskiego i S-ki nie zabraknie nowości i najgłośniejszych tytułów ostatnich miesięcy, m.in.  II tomu „DziennikówAgnieszki Osieckiej, nowej powieści Jodi Picoult „Już czas”, nowego wydania kultowych „Scen z życia smoków” Beaty Krupskiej czy książki „To ja, Malala”, autobiografii najmłodszej laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Sobota i niedziela to czas spotkań z pisarzami. Na stoisku Prószyńskiego i S-ki będzie można zdobyć autograf Marii Czubaszek, Marka Harnego, Ireny Matuszkiewicz, prof. Grzegorza W. Kołodko, Karoliny Korwin Piotrowskiej i Izabelli Frączyk.

Szczegółowy harmonogram:

Sobota, 25.10.2014

11:00 Maria Czubaszek podpisuje książki „BOKS NA PTAKU, czyli każdy szczyt ma swój CZUBASZEK i KAROLAK” oraz „Każdy szczyt ma swój Czubaszek”
13:00 Marek Harny podpisuje książkę „Dwie kochanki”
14:30 Irena Matuszkiewicz podpisuje książkę „Przerwana podróż”

Niedziela, 26.10.2014

11:00 prof. Grzegorz W. Kołodko podpisuje książkę „Droga do teraz”
12:30 Karolina Korwin Piotrowska podpisuje książkę „Ćwiartka raz”
14:30 Izabella Frączyk podpisuje książkę „Jak u siebie”

Wydawnictwo jak zwykle przygotowało dla czytelników atrakcyjne rabaty  - przez cały czas trwania Targów będzie obowiązywał 30% rabat na wszystkie książki dostępne na stoisku. Do każdego zakupu powyżej 50 zł klient otrzyma w prezencie torbę klubu KOBIETY TO CZYTAJĄ!, a do zakupu powyżej 100 zł – książkę „John Lennon. Listy”.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Michio Kaku - Przyszłość umysłu. Dążenie nauki do zrozumienia i udoskonalenia naszego umysłu

Dwie największe zagadki natury to umysł i Wszechświat. Korzystając z bogatego arsenału narzędzi technicznych, byliśmy w stanie sfotografować galaktyki oddalone o miliardy lat świetlnych, manipulować genami sterującymi procesami życiowymi, dotrzeć do wnętrza atomu, jednak umysł i Wszechświat wciąż nam się wymykają i kuszą. Stanowią rubieże naukowego poznania, skrywające się za mgłą najgłębszych i najbardziej fascynujących tajemnic.
Aby doświadczyć tajemnic naszego umysłu, wystarczy spojrzeć na swoje odbicie w lustrze i zadać sobie pytanie: Co kryje się za tymi oczami? Rodzą się wówczas niedające spokoju pytania w rodzaju: Czy mamy duszę? Co dzieje się z nami po śmierci? Kim jestem? I co najważniejsze, prowadzi nas to do fundamentalnego pytania: W jaki sposób jesteśmy cząstką wielkiego kosmicznego planu?
Mimo niewiarygodnych postępów w skanowaniu mózgu i wysoko postawionej techniki, niektórzy ludzie twierdzą, że nigdy nie zrozumiemy tajemnicy świadomości, gdyż pozostanie ona poza zasięgiem naszych możliwości poznawczych. Prawdę mówiąc, ich zdaniem świadomość jest czymś bardziej podstawowym od atomów, cząsteczek czy neuronów i determinuje samą naturę naszej rzeczywistości. Według nich świadomość jest bytem fundamentalnym i to z niego powstaje świat materialny. Ażeby dowieść swoich racji, powołują się na największy paradoks w nauce, który podważa naszą definicję rzeczywistości: problem kota Schrödingera. Wobec tego, że nawet laureaci Nagrody Nobla przyjmują w tej sprawie odmienne stanowiska, do dziś nie wypracowano powszechnego konsensusu. Stawką jest ni mniej, ni więcej, tylko sama natura rzeczywistości oraz naszych myśli.
W nadchodzących dekadach rozwój neurobiologii może osiągnąć wymiar gwałtownej eksplozji. Znajdujemy się na krawędzi wielkich odkryć, które całkowicie nas oszołomią. Pewnego dnia czymś normalnym stanie się kontrolowanie siłą myśli przedmiotów z naszego otoczenia, wprowadzanie do mózgu wspomnień, leczenie chorób psychicznych, wzmacnianie

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Beata Krupska - Sceny z życia smoków

Kultowa humorystyczna minipowieść w 15 scenach, nie tylko dla dzieci.

Smoki Beaty Krupskiej nie dają się wcisnąć w żadne szufladki (być może dlatego, że są po prostu za wielkie). Nie są podobne do żadnego innego bajkowego gada – jedne grube, pokryte gdzieniegdzie kłakami, inne szczupłe, rasowe, z kolorowymi jeżykami na głowach, jeszcze inne puchate wielkogady (bo przecież nie wielkoludy...) o pomarańczowych oczach.

Są tak różne, ale coś je łączy – wszystkie smoki z prawdziwego zdarzenia mają na szyjach termosy z zupą ogórkową, wcinają smażone na maśle muchomory i jedno jest pewne – nie potrafią latać, choć ogniem czasami zieją, a na zimę zasypiają snem niedźwiedzim (albo raczej smoczym).

Mieszkają sobie na leśnej polanie, unikając ludzi. I wcale nie są sympatyczne, wręcz przeciwnie – to zarozumiałe i zgryźliwe gadziny. Ale nie można ich nie lubić, a to choćby dzięki pomysłowości i poczuciu humoru. Bo jak tu nie zapałać sympatią do przerośniętej jaszczurki, która potrafi liczyć tylko do osiemnastu, a czasami zagra też na saksofonie i zbuduje mur?

Każdy smok to indywidualista. Są smoki rasowe i „skundlone”. Smocza arystokracja charakteryzuje się smukłością sylwetki oraz przechodzeniem mutacji strun głosowych. To bardzo muzykalne smoki: „Są tak muzykalne, że nigdy nie słuchają muzyki. Muzyka je drażni i w tym rozdrażnieniu zjadają ludzi”. Poza tym żrą krochmal i są strasznie zarozumiałe. Jeden z nich to Zdzisław, a drugi… hm... nie ma imienia, bo nie ma na to czasu. Galeria smoczych indywidualności!

Ale na smoczej polanie jest postaci wiele. Krokodyl, co na gitarze gra, „niewyrośnięty smok”, czyli Żaba, której nikt nie lubił, bo miała pryszcze na plecach i wyłupiaste oczy, Łysy Pies, co melodię z saksofonu Smoka Zygmunta wydobywa, Makrauchenia – Chenia, jedyna, która ocalała po zagładzie dinozaurów, Rysio Kapustnik – motyl zalecający się Cheni,

Nigdziebądź - Neil Gaiman

Wypadając z życia

Paulina Kuchta

Wyobraźcie sobie, że znikacie. Ludzie przestają was rozpoznawać, zauważać, patrzą jak na osobę, którą widzą pierwszy raz w życiu. I teraz pytanie, czy jest to cud niepamięci, faktycznie zniknęliście, wszyscy wokół uknuli spisek, czy może ludzkość ogarnęła zbiorowa ślepota. Nic z tych rzeczy, oj ludzie, toż to proste, wpadliście w szczelinę świata. Kto czytał Nigdziebądź, wie o czym mówię, resztę zapraszam do omówienia siódmego już wydania jednej z najsłynniejszych powieści Neila Gaimana, będącej adaptacją telewizyjnego serialu BBC (uff).

Obok nas istnieje inna rzeczywistość. Choć czasem wydaje nam się, że to my jesteśmy inni, albo świat zwariował. Co nie jest takie niemożliwe. Prawda? Gaiman wyobraził sobie, że takie miejsce jest pod nami. Trafiają tam ludzie zapomniani i niezauważani. Wpadają w szczeliny świata. To właśnie tu trafia Richard Mayhew po tym, jak ratuje znalezioną na ulicy ranną młodą kobietę, o wdzięcznym imieniu Drzwi, obdarzoną niezwykłym darem otwierania... No właśnie, zgadnijcie czego :) Odtąd wspólnie wędrują poprzez ciągnące się pod miastem kanały i podziemne przejścia, by znaleźć ludzi, którzy pozbyli się całej rodziny Drzwi i odkryć sposób na powrót Richarda do normalnego (czytaj nudnego, pozbawionego adrenaliny) życia. Pomocnej ręki, a właściwie skrzydła, ma udzielić legendarny anioł Islington. Ale najpierw trzeba go znaleźć, co utrudnia fakt, że tropem Richarda i Drzwi podążają Pan Croup i Pan Vandemar - para okrutnych najemnych morderców.

Gaiman w Subiektywnie

[...] na tę okoliczność i [...] przygotowałam parę [...], ale Hubert pewnie by je wyciął [...]

Doprawdy nie wiem, skąd Paulinie, piszącej swoją najnowszą recenzję, mogło coś takiego przyjść do głowy... Dlatego też Was zapraszam do lektury, a sam idę pogłówkować nad tym dylematem.

Drabble

Na pewno umieracie z ciekawości, na czym polega Zekyańska tradycja, o której pisze Joanna Maciejewska. Do lektury zatem!

Nowość wydawnictwa Albatros

APOKALIPSA ODDA - Dean Koontz

Nadprzyrodzone zdolności Odda Thomasa często ściągają na niego kłopoty, a jego tajemnicza przyjaciółka, Annamaria, nie pomaga mu w trzymaniu się od nich z daleka. Zafascynowany dziewczyną miliarder zaprasza dwójkę młodych ludzi do swojej posiadłości Roseland. Odd stopniowo odkrywa przerażającą prawdę o tym dziwnym miejscu, gdzie najwyraźniej nie obowiązują zwykłe prawa fizyki. Pomaga mu w tym chłopiec, którego ratuje na prośbę ducha zamordowanej kobiety.

Dzięki genialnemu wynalazkowi Nikoli Tesli – maszynie sterującej czasem – mieszkańcy Roseland nie starzeją się i mogą żyć wiecznie. Tyle tylko, że uwolniwszy się od strachu przed śmiercią, stopniowo zatracają człowieczeństwo, uznając się za istoty wyższe i stojące ponad prawem. Bez skrupułów – dla zaspokojenia swoich zachcianek – torturują i mordują niewinnych ludzi.

Po odkryciu w podziemiach posiadłości kolekcji ludzkich trofeów Odd zrozumie, że musi położyć temu kres. 

ŁOWCA SNÓW - Stephen King

To, co dla czterech przyjaciół miało być wspaniałą przygodą, zamieni się w koszmar, po którym nic nie będzie już takie samo….
 
Łowca snów to nie tylko opowieść o przybyszach z kosmosu, ale i o przyjaźni, która rozpoczęła się brawurowym, wspaniałomyślnym czynem czterech nastolatków i przetrwała ponad dwadzieścia lat. To również historia o pokoleniu, które nie chce być generacją straconą, choć odcisnęły na nim piętno gwałtowne zmiany w amerykańskiej obyczajowości, Wietnam narkotyki i… Rolling Stonesi.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Lars Saabye Christensen - Półbrat

Kultowa powieść Larsa Saabye Christensena po dziesięciu latach powraca do polskich księgarń!

Każdy nosi w sobie ranę, która mimo upływu lat nie chce się zabliźnić. Barnum to ceniony scenarzysta filmowy, który w głębi duszy jest ciągle chłopcem rozpaczliwie poszukującym swojego miejsca w świecie. Całe jego życie jest definiowane przez traumę — piętno, którym naznaczona jest jego rodzina, ma związek z jego matką i przyrodnim bratem.

Trzy pokolenia kobiet i dwaj chłopcy – rodzina z Oslo, w której życie wdarła się brutalnie w ostatni dzień II wojny światowej wielka historia. Fascynująca książka z pięknymi sylwetkami kobiet oraz mistrzowsko wplecionymi aluzjami filmowymi i literackimi. Półbrat po latach nadal jest uważany za jedną z najważniejszych książek w dorobku Larsa Saabye Christensena – klasyka współczesnej literatury norweskiej.

Wyróżniona prestiżową Nagrodą Literacką Rady Nordyckiej powieść Saabye Christensena ukazała się po raz pierwszy w Polsce w 2004 roku i szybko zniknęła z rynku, zyskując status książki kultowej. Po latach okazuje się, że polscy czytelnicy nadal pamiętają o Półbracie.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Olga Tokarczuk - Księgi Jakubowe

Nowa epicka powieść Olgi Tokarczuk!

Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka, osoby rozmiłowane w księgach, szybko znajdują wspólny język – rozpoczynają rozmowę, którą później kontynuować będą  w listach.

Nieco później, także na Podolu, pojawia się młody, przystojny i charyzmatyczny Żyd - Jakub Lejbowicz Frank. Tajemniczy przybysz z odległej Smyrny zaczyna głosić idee, które szybko dzielą społeczność żydowską. Dla jednych heretyk, dla innych zbawca już niebawem ma wokół siebie krąg oddanych sobie uczniów, zaś wywołany przezeń ferment może odmienić bieg historii.

Niemal tysiąc stron, kilkadziesiąt wątków i postaci — Księgi Jakubowe imponują literackim rozmachem,  wielością poziomów i możliwych interpretacji. Olga Tokarczuk pełnymi garściami czerpie z tradycji powieści historycznej, poszerzając jednocześnie jej granice gatunkowe. Z ogromną dbałością o szczegóły przedstawia realia epoki, architekturę, ubiory, zapachy. Odwiedzamy szlacheckie dwory, katolickie plebanie i żydowskie domostwa, rozmodlone i zanurzone w lekturze tajemniczych pism. Na oczach czytelników pisarka tka obraz dawnej Polski, w której egzystowały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a także islam.

Księgi Jakubowe to nie tylko powieść o przeszłości. Można ją czytać również jako refleksyjne, momentami mistyczne dzieło o samej historii, jej zakrętach i trybach, które decydują o losach całych narodów. To właśnie w połowie XVIII wieku, u progu Oświecenia i przed rozbiorami, wybitna pisarka poszukuje odpowiedzi na pytania o dzisiejszy kształt naszej części Europy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Dezerterka - Mike Shepherd

 Niepokorna marines powraca.

Kris Longknife ponownie wkracza do piekieł galaktyki. Tym razem musi  uratować swojego najlepszego przyjaciela z rąk przebiegłego Calvina  Sandfire’a. Czas by córka premiera i świeżo awansowana porucznik została  prawdziwą bohaterką.

 Ziemskie Zjednoczenie Ludzkości jest już tylko wspomnieniem, podobnie  jak osiem lat pokoju, które z trudem wywalczono. Każdy serwis  informacyjny huczy od plotek o wojnie. Wardhaven potrzebuje okrętów  wojennych, by stanąć przeciwko sześciuset planetom. Zaś Kris, wedle  wszelkiego prawdopodobieństwa, będzie zmuszona pożegnać się z życiem.

 Są jednak rzeczy ważne i ważniejsze…

 O autorze:

 Mike'a Shepherda od najmłodszych lat chowano po żołniersku. Wcześnie  nauczył się, czym jest hierarchia służbowa. Pracował jako barman i  taksówkarz, doradca personalny i negocjator związkowy. Teraz, kiedy nie  buduje już baz danych o zagrożonych gatunkach północno―zachodnich  rubieży Stanów Zjednoczonych, z nie mniejszym zapałem zgłębia istotę  ludzkiej głupoty i szlachetności.

 Mike mieszka w Vancouver w Waszyngtonie wraz z żoną Ellen i jej matką.

 Czerpie radość z czytania, pisania, spania i śnienia, pilnowania wnuków,  od których podłapuje co lepsze pomysły na powieści, i unowocześnianiu  komputera ― żadna z tych rzeczy nigdy się nie kończy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Czarny Horyzont - Tomasz Kołodziejczak


W uniwersum Ostatnia Rzeczpospolita trwa nieustanna walka na miecze i bomby, runy i satelity,  relikwie i karabiny

Tylko jeden człowiek może bezpiecznie przedrzeć się przez Kurtyny Horyzontu i zdobyć cenne informacje. Ten człowiek to Kajetan Kłobucki – tajny wysłannik hetmana do zadań specjalnych, były żołnierz o wyjątkowych zdolnościach, inteligencji i sile, który nie pogodził się ze stratą siostry. A wszystko to w cieniu Warszawyi niezwykłych walk o przetrwanie.

Mocna dawka fantasy, science fiction i historii Polski w doskonałej powieści

Wilq Superbohater: The Best Of - Bartosz Minkiewicz i Tomasz Minkiewicz

Nasz polski, rodzimy, z naszej ci on ziemi, on nasz i nikomu nie pozwolimy go odebrać

Aleksander Kusz


No i trafił mi się następny komiks. Normalnie nie wiem, co się dzieje. Wziął i przelatywał obok mnie, więc złapałem go, co miałem zrobić? Spadając, czy lądując mógłby sobie zrobić krzywdę. Od razu wiedziałem, że komiks będzie o superbohaterze, bo przecież tylko superbohaterowie potrafią latać (no, oprócz ptaków, smoków i różnych innych takich, co to niby wrodzone mają). Ja mówię (piszę) o ludziach. Ludzie nie umieją latać, no, chyba, że superbohaterowie. Oj, ci to umieją latać, no, chyba, że nie umieją, bo posiadają inną moc.  Korzystają wtedy z tejże i w związku z tym nie latają.

Tyle tytułem wstępu. Latającym superbohaterem, który to przelatywał obok mnie, jest nasz rodzimy Wilq, a książka, którą chciałbym Wam omówić, to „The Best of Wilq Superbohater”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Opowieści o Wilqu ukazują się od 2003 roku. Niedawno ukazał się tom 20, który mieliśmy przyjemność Wam omówić na Szortalu. I to dwukrotnie, jak dobrze pamiętam. Ukazały się także na rynku dwa zbiorcze wydania komiksów - Wilq 1234 i Wilq 5678 Jak cyferki wskazują, wydania obejmują po cztery pojedyncze tomy. W tak zwanym międzyczasie Wilq przeniósł się także do Internetu, jest na FB i, jak na prawdziwego superbohatera przystało, ma nawet swój fanpage. Ma także swoje kąciki z kawałami rysunkowymi w czasopismach i gazetach. Ostatnio nawet film o nim nakręcili, może jeszcze brakuje mu trochę do efektów rodem z Hollywood, ale bardzo niewiele, za to we wszystkich innych wrażeniach artystycznych bije tamte na głowę (na przykład w krótkości).

Co by nie powiedzieć, Wilq to najbardziej znany superbohater z Polski, a nawet z całej Europy Środkowo Wschodniej. Nie mamy się czego wstydzić, bo w końcu, jak mówi hasło reklamowe Wilqa – „Jaki kraj – taki superbohater!”.

Minkiewiczowie w Subiektywnie

Tym razem będzie inaczej. Tym razem najpierw zapowiem najnowszą recenzję Alka, a dopiero potem wrzucę małą zajawkę. Bo tak. Aha, już zapowiedziałem. No to teraz zajawka:

Minkiewiczowie – nie macie czasem do sprzedania piżamki z Wilqiem? Rozmiar XL, albo XXL, w zależności czy zjadłem, czy akurat poszczę od godziny. Bardzo proszę…


Szortal Na Wynos - październik 2014

Szortalowi czytelnicy, którzy czekaliście na październikowy numer naszego pisma w formacie pdf,  Wasza cierpliwość została właśnie nagrodzona.

Do pobierania przystąp.

Numerem tym kończy współpracę z Szortalem Konrad Staszewski, szortalowy spec od DTP.

Dziękujemy, Konradzie.

Zagraniczniak

Sibyl to nasza importowa propozycja na niedzielę autorstwa Deborah Walker.

Króciak

Poniedziałek za sprawą Sławomira Ambroziaka ogłaszamy Dniem wampira.

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Szanowni Państwo,

Serdecznie zapraszamy na premierowe spotkanie ze Sławomirem Cenckiewiczem, promujące jego najnowszą i długo wyczekiwaną książkę "Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów".

29 października 2014, (środa)

WARSZAWA, godzina 18:00
Klub Hybrydy, ul. Złota 7/9

Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów nie jest kolejnym głosem w jałowej i trwającej bez końca dyskusji pod hasłem „bohater czy zdrajca”. Choć autor z sympatią spogląda na postać i działalność „Jacka Stronga”, to jego książka jest przede wszystkim próbą rzetelnego przybliżenia szpiegowskiego rzemiosła, jakim posługiwał się Kukliński.

W oparciu o nieznane i niepublikowane dokumenty z archiwów tajnych służb PRL oraz bogatej literatury z Rosji i Stanów Zjednoczonych, Sławomir Cenckiewicz opisuje szpiegowską działalność Kuklińskiego w szerszej, nigdy nie opisanej perspektywie wojny wywiadów pomiędzy KGB i GRU a CIA.

Czy „Jack Strong” był rzeczywiście wyjątkowym i cennych agentem CIA? Co wiedział? Dlaczego cieszył się tak wielkim zaufaniem Jaruzelskiego, Kiszczaka i „towarzyszy radzieckich”? W jaki sposób ograł stąpającą mu po piętach WSW? I jak zdołał uciec z Polski? O tej niesamowitej historii przeczytacie w tej książce.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Śmierć króla Artura - Peter Ackroyd


Zamek Camelot, miecz Ekskalibur, Artur, Merlin, Lancelot, Ginewra, Galahad – któż nie zna tych nazw i imion ze świata mitu? Choć o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu mówi wiele źródeł, najbogatszym z nich, najbardziej znanym i fascynującym jest bez wątpienia Le Morte d’Arthur Sir Thomasa Malory’ego z XV wieku.
 
Legendę Malory’ego, skróconą, ale niezubożoną, słynny Peter Ackroyd, brytyjski pisarz i biograf, przekształca w dramatyczną współczesną opowieść. Powołuje do życia świat rycerstwa, odwagi, magii i chwały. Na nowo ze swadą opisuje dzisiejszym czytelnikom złoty wiek Camelotu, niebezpieczną wyprawę po Świętego Graala, miłość Ginewry i Lancelota, zdradę Mordreda. Jak to wcześniej zrobił z Opowieściami kanterberyjskimi Chaucera, znów odkrywa przed nowym pokoleniem czytelników jeden z kamieni węgielnych literatury anglojęzycznej.

W Samo Południe - odsłona CXLVIII

Witajcie w najnowszej odsłonie naszego stałego konkursu! Będąc wiernymi zasadzie, że brak okazji to najlepsza okazja, dajemy Wam szansę wygrania nie jednego z trzech, tylko jednego z pięciu egzemplarzy najnowszej książki Marcina Jamiołkowskiego - "Okup krwi". Nagrody ufundował wydawca powieści - Genius Creations.

Zasady konkursu? Pewnie wydaje się Wam, że znacie je na pamięć... Na szczęście, zawsze możemy to sprawdzić.

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę wymienić dwie z trzech tegorocznych grudniowych zapowiedzi Genius Creations.

2. Historyczne: W pewnej klasycznej powieści sensacyjnej jednego z najbardziej znanych twórców tego gatunku fabuła krąży wokół postaci papieża. Proszę podać tytuł i autora tejże powieści. Dla ułatwienia dodam, że ten nieżyjący już autor zasłynął cyklem opowieści o zabijace z amnezją, którego w ekranizacjach książek zagrało dwóch dość znanych autorów (jeden z aniołów z "Dogmy" i rozbitkowany* pilot z "Shoguna"). A papieża porwali.

3. Szortalowe: Proszę podać nazwiska i imiona twórców, których książki ukażą się w przyszłym roku nakładem wydawnictwa GC, a którym zdarzyło się publikować swoje teksty u nas.

To wszystko - do boju!

* Tak, oczywiście że od dziś możecie używać tego słowa.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Fayza D., Djénane Kareh Tager - Droga przez piekło

Opowieść Fayzy D. ukazuje najnowszą historię Syrii, dramatyczny los tłamszonego, poniżanego ludu, rebeliantów i uchodźców.

Mam dziewiętnaście lat, a czuję się, jakbym przeżyła tysiąc żyć.

To zwyczajna syryjska rodzina – niezbyt zamożna, kochająca się. Ojciec, drobny urzędnik, dorabia jako kierowca, matka uczy angielskiego. Aż pewnego dnia ojciec trafia do assadowskiego więzienia. Jako jeden z niewielu wraca, ale całkiem odmieniony. A kiedy na Zabadani, miasteczko, w którym mieszkają, zaczynają spadać bomby, postanawia zabrać żonę i dzieci do swojej rodziny w Damaszku. 
Dla najstarszej córki, Fayzy, to dramat – rozłąka z ukochanym, którego w dodatku nie akceptują jej bardzo religijni i tradycyjni dziadkowie ze strony ojca. Dzieci zaczynają żyć więc w aurze głębokiego konfliktu i wrogości dwóch rodzin – postępowej i fanatycznej. Pod wpływem swojej matki i sióstr ojciec zaczyna katować żonę, od córek żąda bezwzględnego posłuszeństwa, noszenia czadoru, podporządkowania się woli jego rodziny, co dla Fayzy oznacza zerwanie z ukochanym.
Jej narzeczony walczy w Zabadani z reżimem. W końcu, kiedy grozi mu śmierć, razem z rodzicami opuszcza kraj i wyjeżdża do Libanu.
Życie w ciągłym strachu i biedzie, w terrorze politycznym i przemocy w domu staje się dla Fayzy nieznośne. Kiedy po ciężkiej chorobie umiera wspierająca ją zawsze matka, postanawia uciec. Odtąd jest nie tylko niepokorną dziewczyną, ale tą, która okryła rodzinę hańbą. Krewni ojca nigdy jej tego nie wybaczą.
W Libanie, z trudem zdobywając grosze na przetrwanie, razem z mężem wychowuje najmłodszego brata, nie poddając się i wciąż marząc, że kiedyś będą mogli cieszyć się wolnością i normalnością.

Fayza D. jest Syryjką. Urodziła się w Zabadani, niedaleko Damaszku. Jako dziecko uczyła się w szkole podstaw ideologii

Zapowiedź wydawnictwa Albatros

CZŁOWIEK, KTÓRY CZYTAŁ UMARŁYCH - Antonio Garrido  (14 listopada 2014)

Powieść historyczna.

W średniowiecznych Chinach, w okresie panowania dynastii Song, młody Ci znajduje na polu ryżowym ciało zamordowanego sąsiada. Odkrycie to pociągnie za sobą lawinę wydarzeń, które zmuszą chłopaka do ucieczki z rodzinnej wioski. Ścigany przez pomocnika sądowego Kao, po wielu perypetiach dotrze do Lin’anu, stolicy cesarstwa, z myślą o powrocie na uniwersytet i przystąpieniu do cesarskich egzaminów gwarantujących stanowisko sędziego.
Na drodze do jego marzeń staną jednak nędza, w jakiej przyjdzie mu żyć, problemy z wymiarem sprawiedliwości, który przez cały czas depcze mu po piętach, i niefortunna znajomość z chciwym
i obłudnym Xu, wróżbitą i grabarzem z miejscowego cmentarza. By zdobyć pieniądze na lekarstwo dla umierającej siostry, Ci zgodzi się zostać jego pomocnikiem i zacznie „czytać umarłych”, wyjaśniając przyczyny zgonu grzebanych na cmentarzu nieboszczyków. Tak pozna Minga, nauczyciela kierującego wpływową akademią, który zafascynowany umiejętnościami chłopaka zaproponuje mu miejsce w swojej szkole. Ci stanie przed koniecznością dokonania wyboru: albo będzie realizować marzenia, albo opiekować się chorą siostrą.

Postać bohatera wzorowana jest na losach Song Ci, chińskiego lekarza sądowego z przełomu XII
i XIII wieku, autora obszernego traktatu o medycynie sądowej, omawiającego badanie przyczyn nienaturalnych zgonów.

Powieść Garrido jest nie tylko wciągającym thrillerem, ale także wiernym odzwierciedleniem epoki, ukazującym tło historyczne, strukturę społeczną i dokonania techniczne Chin.

W samo południe - odsłona CXLVII - ogłoszenie wyników

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Po raz który MAG wznawia "Nigdziebądź"? I druga część pytania - jaka książka jest najnowszą odsłoną Uczty Wyobraźni - proszę podać tytuł i autora.

Po raz szósty. "Droga Serca" M. Johna Harrisona. To jest odpowiedź Huberta, a teraz mój dopisek - ja Wam się dziwię, że ciągle łapiecie się na podchwytliwe pytania Huberta, pamiętajcie, to jest złośliwy, suwalski Nieświeć! Było siedem wydań, z czego premiera i sześć wznowień! A Wy prawie wszyscy odpowiadacie: siedem. Ale tutaj też się Hubert nabrał, bo jedno wznowienie było z Nowej Prozy, a nie z Maga (to prawie to samo, ale jednak nie do końca), jak sobie zastrzegł. Więc tak naprawdę, to prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć: pięć. Podsumowując więc - uznawałem dwie odpowiedzi: pięć i sześć.

2. Historyczne: W naszym pięknym kraju Neil Gaiman ma swoją etatową tłumaczkę. Proszę podać tytuł i autora przynajmniej jednej niegaimanowej, wydanej przez MAG książki, którą tłumaczyła ta pani.

Paulina Braitner: pytanie mocno otwarte :)  http://pl.wikipedia.org/wiki/Paulina_Braiter-Ziemkiewicz


3. Szortalowe: Cofniemy się leciutko w przyszłość - kiedy ostatnio we W Samo Południe pytaliśmy się o twórczość Neila Gaimana? Wystarczy podać, która to była odsłona WSP.

Było to w odsłonie nr CXXXVII.

Zwycięzcy:

1. Karol Widera,

2. Piotr Hamerski,

3. Janusz Jasiński.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Zamęt - Neil Stephenson

Szlachetna sztuka mącenia ludziom w głowach

Hubert Przybylski


Wiecie, co będzie, kiedy Autor ma milion zainteresowań i każdym z nich chce się podzielić z czytelnikami? Kiedy chce nam opowiedzieć o alchemii i o nauce, o polityce i ekonomii, o religii i filozofii, o geografii i metafizyce, o wojnie i o miłości. Kiedy na dodatek wpadnie na pomysł, aby jego utwór był dwiema, równolegle rozgrywającymi się powieściami, w których bohaterowie przemieszczają się z jednej powieści do drugiej i na odwrót. Żeby nie było za prosto, wraz z częścią tych bohaterów odbędziemy także pełną niesamowitych przygód podróż dookoła świata. Kiedy na każdej stronie będzie nas chciał rozbawić, przerazić, wzruszyć i, przede wszystkim, zmusić do myślenia? Tak, jest tylko jedno słowo, które dokładnie oddaje to, co wyjdzie spod pióra takiego autora. Zamęt. I tak też nazywa się drugi tom Cyklu barokowego Neala Stephensona, bohater mojego dzisiejszego omówienia.

Zacznijmy jednak od króciutkiego wprowadzenia do akcji obu, składających się na "Zamęt" powieści. Pierwszą z nich jest "Bonanza", która opowiada o zamieszaniu, jakie wywołuje cudownie ozdrowiały* Jack "Półkuśka" Shaftoe wraz z kolegami z galerowej (galernej? galernianej? galeryjnej? galerzej?**) ławki, a które to zamieszanie, pod postacią niewielkiej góry mającego tajemnicze właściwości złota, wiąże się m.in. z zemstą na diuku d'Arcachon, planami Isaaca Newtona i handlem w całej zachodniej Europie. Tymczasem druga powieść, "Juncto", kręci się wokół przygód Elizy, brata Jacka - Boba - oraz jak zawsze usiłującego niewplątywać się w żadne, zwłaszcza te o charakterze politycznym, kabały Daniela Waterhousa.

Stephenson w Subiektywnie

Jakiś czas temu omawiałem "Żywe srebro", to teraz pora na "Zamęt". Co? Tak, są odnośniki.

Drabble

Dziś Bartosz Wrembel zdradza nam tajemnicę pewnego Rytuału.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Na ostrzu noża - Patrick Ness (premiera powinna być dzisiaj, ale poprzednio była przekłada parę razy, więc uwierzę, jak zobaczę)

Seria: Ruchomy chaos. Tom 1

Pierwszy tom bestsellerowej i wielokrotnie nagradzanej trylogii "Ruchomy Chaos" Patricka Nessa,uznawanej za jedną z najlepszych serii dla młodego czytelnika ostatnich lat. Poruszone w niej zagadnienia i literacki kunszt autora sprawiają, że jest idealną lekturą także dla dorosłego czytelnika. Prawa do jej sfilmowania zostały nabyte przez wytwórnię Lionsgate, która przeniosła na ekran filmowy między innymi "Igrzyska Śmierci".

Tood Hewitt jest jedynym chłopcem w osadzie pełnej mężczyzn. Odkąd osadnicy zostali zarażeni Szumem, Todd słyszy wszystko, co mężczyźni myślą, a oni słyszą wszystko, co myśli on.

Za miesiąc Todd ma stać się mężczyzną, ale wśród otaczającej go kakofonii orientuje się, że mieszkańcy osady coś przed nim ukrywają – coś tak strasznego, że Todd zmuszony jest uciec wraz ze swoim psem, którego prosty, lojalny głos również słyszy.

Ścigani przez wrogo nastawionych osadników, natrafiają na dziwną, milczącą istotę: dziewczynę. Kim ona jest? Dlaczego nie została zabita przez chorobę, tak jak wszystkie inne kobiety w Nowym Świecie?

Chropowata narracja Todda wciąga czytelników w zapierającą dech podróż, w toku której chłopiec stojący u progu dorosłości musi się oduczyć wszystkiego, co zna, aby pojąć, kim naprawdę jest.

Fragment książki.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Conn Iggulden – Zdobywca. Narodziny Imperium (z premierą podobnie jak przy Nessie, mamy nadzieję, że wreszcie jest)

Zdobywca to znakomity 5-tomowy cykl historyczny opowiadający dzieje powstawania jednego z największych imperiów w historii – imperium mongolskiego stworzonego przez Dżyngis-chana i jego potomków.

Autorem cyklu jest Conn Iggulden, obok Bernarda Cornwella najlepszy aktualnie autor powieści historycznych. Jego poprzednia seria książek o życiu Juliusza Cezara trafiła na listy bestsellerów, jednak światową sławę zapewnił mu szczególnie cykl Zdobywca, który został przetłumaczony na ponad 20 języków.

Pierwszy tom Zdobywcy pod tytułem Narodziny Imperium to historia losów Dżyngis-chana jeszcze jako Temudżyna na drodze do jednoczenia zwaśnionych plemion i tworzenia podwalin imperium.

Temudżyn, syn chana z plemienia Wilków, ma zaledwie jedenaście lat, gdy jego ojciec zostaje śmiertelnie raniony podczas tatarskiej zasadzki. Po śmierci Jesugeja plemię porzuca rodzinę chłopca na mongolskim stepie bez pożywienia i jurty, skazując ich na pewną śmierć.

Aby przeżyć, chłopak musi szybko dorosnąć, zmierzyć się z okrutną rzeczywistością i stawi czoła zarówno bezlitosnym wrogom, jak i okrutnej przyrodzie. Samotny człowiek lub rodzina mają nikłe szanse na przetrwanie bez wsparcia plemienia.

Temudżynowi udaje się jednak zgromadzić wokół siebie innych wyrzutków i stworzyć z nich klan. W chwilach rozpaczy, w głowie chłopca rodzi się wizja zjednoczenia wszystkich zwaśnionych plemion.

Wkrótce zapanuje nad nimi i przybierze imię chana morza traw – Dżyngis-chana.

Fragment powieści.

Zapowiedź wydawnictwa Akurat

Andy Weir - Marsjanin (19 listopada 2014 roku)

Mark Watney kilka dni temu był jednym z pierwszych ludzi, którzy stanęli na Marsie.

Teraz jest pewien, że będzie pierwszym, który tam umrze!

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…

Realizowany na podstawie tej książki film reżyseruje Ridley Scott a główną rolę gra Matt Damon.

Schemat - Arno Strobel

Dobry schemat nie jest zły

Anna Klimasara


Swoją znajomość z Arno Strobelem rozpoczęłam mniej więcej rok temu przy okazji książki „Trakt”. Nie była to miłość od pierwszego, ani nawet drugiego wejrzenia, choć nie było to też całkowite rozczarowanie. Dobrze o tej powieści świadczy fakt, że zaskakująco dokładnie ją pamiętam, trochę gorzej już to, że nie miałam wcale ochoty zapoznawać się z „Istotą”, która ukazała się w tzw. międzyczasie. Kiedy jednak przeczytałam o „Schemacie”, do głosu doszła moja ogromna słabość do książek o książkach, z której się Wam już zwierzałam. Zawtórowała jej słabość do kryminałów i tak oto po raz drugi sięgnęłam po powieść niemieckiego autora.

Trzeba przyznać, że Strobel troszkę się nagimnastykował. Mamy książkę o pisarzu, na książce którego wzoruje się seryjny morderca i choć wiele (łącznie z okładką i tytułem) wskazuje, że książka-wzorzec jest książką, którą czytamy, to przecież wiemy, że tak naprawdę nią nie jest, bo to, co wyczytujemy na temat treści wzorca różni się od tego, co czytamy. Sami rozumiecie. Albo i nie, ale wierzcie mi, że lektura „Schematu” wszystko to klaruje. Chciałam po prostu, żebyście poczuli mniej więcej klimat metaliteratury, z jaką mamy tu do czynienia, bo odniosłam wrażenie, że o to głównie chodziło autorowi. Reszta tak naprawdę (jak zresztą sugeruje tytuł) jest schematem, co także stanowi jeden z elementów gry, jaką autor podejmuje z czytelnikiem.

Strobel w Subiektywnie

Swoją znajomość z Arno Strobelem rozpoczęłam mniej więcej rok temu przy okazji książki „Trakt”. Nie była to miłość od pierwszego, ani nawet drugiego wejrzenia, choć nie było to też całkowite rozczarowanie. Dobrze o tej powieści świadczy fakt, że zaskakująco dokładnie ją pamiętam, trochę gorzej już to, że nie miałam wcale ochoty zapoznawać się z „Istotą”, która ukazała się w tzw. międzyczasie. Kiedy jednak przeczytałam o „Schemacie”, do głosu doszła moja ogromna słabość do książek o książkach, z której się Wam już zwierzałam. Zawtórowała jej słabość do kryminałów i tak oto po raz drugi sięgnęłam po powieść niemieckiego autora.

Jeśliście ciekawi, co z tego wyszło, to zapraszam Was do lektury całego tekstu najnowszej recenzji Ani. Warto.

Na cyku i na kacu - regulamin konkursu

Postanowienia ogólne

1.      Organizatorami konkursu są portale literackie – Szortal (www.szortal.com) oraz Drabble na Niedzielę (www.werydnn.pl), które reprezentuje Weryfikatorium.

2.      Celem konkursu jest wyłonienie najlepszych shortów oraz drabbli i opublikowanie je w postaci antologii, które ukażą się w postaci ebooka.

3.      Short – to opowiadanie, które zawiera nie więcej niż 5000 znaków, liczonych łącznie ze spacjami.

4.      Drabble – to opowiadanie, które liczy dokładnie sto słów. Tytułu nie wlicza się w liczbę słów.

5.      Organizator – redakcja portali Szortal oraz Weryfikatorium (&Drabble na Niedzielę).

6.      Temat konkursu: - „Na cyku i na kacu”

Postanowienia konkursowe

1.      Utwory nadesłane na konkurs nie mogą być wcześniej nigdzie publikowane, zarówno w druku, jak i w Internecie.

2.      Każdy uczestnik może nadesłać na konkurs jedno drabble i jednego shorta.

3.      Dopuszczalne jest nadesłanie jednego utworu do redakcji Szortalu i jednego do Redakcji Drabble na Niedzielę, jednak jeśli do jednej z redakcji wysłany zostanie short, do drugiej musi zostać wysłane drabble.

4.      W konkursie nie uczestniczą członkowie redakcji organizatorów, jak również członkowie ich rodzin.

5.      Zgłoszenia należy wysyłać na adresy email: weryredakcja@gmail.com (Drabble na Niedzielę) lub konkurs@szortal.com (Szortal). W temacie maila należy napisać „Konkurs noworoczny”. Teksty należy nadsyłać w załącznikach w formacie doc, rtf, txt.

6.      Teksty powinny zawierać również imię, nazwisko oraz mail uczestnika.

7.      Teksty niepodpisane nie będą uwzględniane w konkursie.

Konkurs literacki - "na cyku i na kacu"

Witajcie shorto- i drabblomaniacy!

Mamy dla Was konkurs, ale nie byle jaki konkurs. Jest to konkurs zrobiony przez dwie redakcje – naszą oraz „Drabble na niedzielę” (www.werydnn.pl). I tym razem reguły będą nieco inne. A zatem:

Po pierwsze – temat. Temat króciaka brzmi: „Na cyku i na kacu”.

Po drugie – tym razem będzie dwuetapowo. W każdej z redakcji wyłonionych zostanie 12 tekstów – dziewięć króciaków i trzy drabble.

Po trzecie– każdy może nadesłać dwa teksty – króciaka (do 5000 znaków ze spacjami) oraz drabble (100 słów – ni mniej, ni więcej). Dopuszczalne jest wysłanie tekstów do obu redakcji, ale jeśli do jednej wyślecie króciaka, do drugiej musi iść drabble.

Po czwarte – w etapie finałowym Wasze teksty znajdą się w konkursowym ebooku, oceni je również profesjonalne jury (czytelnicy również będą mogli glosować), a najlepsi ujrzą się w druku!

Zagraniczniak

Dziewięć miliardów imion Boga przedstawia nam Kathy Kachelries. Oczywiście nie wymienia wszystkich, ale i tak jest ciekawie.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

„Przebudzenie” Stephena Kinga już w listopadzie!

Stephen King, mistrz literatury grozy, jest kochany przez swoich fanów także za to, że nie każe im zbyt długo czekać na swe nowe książki. Jego najnowsza powieść  - „Przebudzenie” – ukaże się w Polsce już 13 listopada, dwa dni po premierze światowej.

Jak zapowiada wydawca, „Przebudzenie” (oryg. „Revival”) to mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia. Bohaterem jest Jamie Morton, którego poznajemy w przełomowym dla niego momencie. Ścigany przez demony z przeszłości, od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, którego przed laty był pastorem w jego rodzinnym miasteczku. Spotkanie po latach będzie miało głębokie konsekwencje dla obu mężczyzn, a ich więź przerodzi się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło. Jamie odkryje, że słowo „przebudzenie” ma wiele znaczeń…

Ta bogata, niepokojąca opowieść poprowadzi czytelnika przez pięć dekad do najbardziej przerażającego zakończenia, jakie kiedykolwiek wyszło spod pióra Stephena Kinga! Wprawny czytelnik znajdzie w niej nawiązania do twórczości takich wybitnych amerykańskich pisarzy jak Frank Norris, Nathaniel Hawthorne i Edgar Allan Poe.

Wydawcą powieści „Przebudzenie” jest Prószyński i S-ka, autorem projektu okładki  - Vincent Chong. Powieść przetłumaczył Tomasz Wilusz.


Zwiastun promujący książkę „Przebudzeniehttps://www.youtube.com/watch?v=YClJkU2c-sU

Nowość wydawnictwa Solaris

W pałacu władców Marsa - antologia

Jedna z nowej serii antologii klasycznej science fiction z utworami z lat 50-70. Absolutny kanon. Antologia dostępna wyłącznie w księgarni Solarisnet.pl


Samotna planeta - Murray Leinster


Pozycja z serii Galaktyka Gutenberga, dostępna tylko w Solarisnet.pl Wybór klasycznych opowiadań i nowel SF z lat 40. i 50. XX wieku.

Informacja wydawnictwa Genius Creations

Wydawnictwo Genius Creations przedstawiło swoje plany na koniec 2014 i cały 2015 rok.

listopad 2014 roku
Błąd warunkowania – Anna Nieznaj
Malajski Excalibur - Daniel Nogal

grudzień  2014 roku
Chór zapomnianych głosów - Remigiusz Mróz
CK Monogatari - Artur Laisen
Nawrócony Mesjasz – Paweł Imperowicz

2015 rok

Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina - Jacek Wróbel
Galaxia Dracones - Paweł Imperowicz
Góry Pamięci – Wiesław Gwiazdowski
Nóż - Rafał Cuprjak
Paradoks marionetki - Anna Karnicka
Pieśń węży - Maria Dunkel
Poziom (-1) – Tomasz Kilian
Przedstawienie mojego życia - Joanna Krystyna Radosz
Spalić wiedźmę - Magdalena Kubasiewicz
Studnia Zagubionych Aniołów - Artur Laisen
Trzech Cnotliwych Morderców – Marcin Pągowski

Ustrój świata - Neil Stephenson

Jeszcze szlachetniejsza sztuka odmącania* zamąconych głów

Hubert Przybylski


Czasami jest tak**, że Autor solidnego, tysięcznostronicowego, zamieszkanego przez dziesiątki bohaterów cyklu ździebko fabularnie namiesza. Namiesza tak, że można by czasami sobie pomyśleć, że czegoś takiego już się raczej nie da rozplątać. I często, niestety, się nie da. A przynajmniej nie bez nadużywania "nadludzkich wysiłków woli" i przypadków***. Chlubnymi wyjątkami są Steven Erikson i Neal Stephenson. Dziś zajmiemy się wycinkiem twórczości tego drugiego Autora.

Cykl barokowy to świetny przykład tego, jak na miejscu odchodzącego starego rodzi się chaos nowych możliwości, z których w końcu wyłania się nowy ład. Co więcej, jest to przykład wielowymiarowy. Tak jest zbudowana fabuła, takie przemiany zachodzą w wnętrzach bohaterów i to samo dzieje się w tle akcji poszczególnych tomów. I to niezależnie od tego, czy weźmiemy pod uwagę geopolitykę, rozwój nauki czy myśli ekonomicznej. Mówiąc krótko - era "Żywego srebra" przemija, a z "Zamętu" rodzi się nowy "Ustrój świata".

A teraz króciutkie wprowadzenie do fabuły "Ustroju...". Jest rok 1714. Daniel Waterhouse wraca do Anglii, aby na prośbę księżniczki Karoliny pogodzić dwóch zwaśnionych geniuszy - Newtona i Leibniza. Wraca i po raz kolejny staje się pionkiem w intrygach wszystkich możliwych, walczących o cokolwiek, o co warto (lub nie) walczyć, frakcji. Czyli mówiąc zwięźle - momentalnie ładuje się w tarapaty. W tych samych tarapatach, choć po różnych stronach (i wcale nie są to tylko dwie strony), uczestniczą też i inni bohaterowie cyklu:
Eliza, Jack "Półkuśka" Shaftoe, Bob Shaftoe i inni.

Stephenson w Subiektywnie

Zakończyłem przygodę z Cyklem barokowym. Omówienie ostatniej jego części znajdziecie tutaj.

Drabble

Dziś Halloween i sądzę, że Maciej Zawadzki dobrze (choć nieco przewrotnie) wpisuje się w klimat swoją krótką historią pewnego Spotkania.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Księżyc nad Rubieżą - Ilona Andrews

Druga część cyklu Na krawędzi.

Pradawna magia jest wygłodniała. Jeśli nie będziesz uważać, pochłonie i ciebie. Kiedy Cerise dorastała wmawiano jej, że magia to dar, rzadki talent, który w oczach dziewczyny najczęściej okazywał się kajdanami.
Jej opinia ulegnie zmianie, gdy będzie musiała zmierzyć się z agentami Dłoni. Rubież to dziwne miejsce wciśnięte między dwie krainy. Z jednej strony znajduje się Niepełnia, pozbawiona czarów sfera technologii, zasad i papierologii - miejsce w którym William zarabiał na życie.
Po drugiej leży Dziwoziemia rządzona prawami magii, gdzie władają rody o błękitnej krwi. Choć tam urodził się William, był w niej wyrzutkiem i skazańcem.
Rubież zaś nie należała do żadnego ze światów. Idealne miejsce dla kogoś, kto nigdzie nie pasował. Gdy skrzyżują się ścieżki Williama i Cerise, polecą iskry.
Tych dwoje musi jednak podjąć współpracę, by odnieść sukces i... przeżyć.

Nowość wydawnictwa Mag

Wschodzące gwiazdy - Michael Cobley

Gotowe do wojny floty grupują się wokół Darien. Wszystkie mają ten sam cel. Pragną przejąć kontrolę nad nowo odkrytą planetą i zyskać dostęp do potężnej broni w jej centrum. Despotyczna Hegemonia, która kontroluje większość znanych światów, chce również zająć i ten, ale mieszkańcy Darien nie mają zamiaru poddać się bez walki, od której wyników będzie zależała ich przyszłość.
Jednakże główni gracze nie mają pełnej kontroli nad sytuacją. Wrogie SI zinfiltrowały kluczowe umysły i mają tylko jeden cel, którym jest zniszczenie organicznego życia...

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Mag

Widmopis - David Mitchell

Sprawca zamachu w tokijskim metrze czeka na sygnał od swojego guru. Transmigrująca dusza poszukuje przypisanego jej ciała. Geniusz nauki włamuje się do światowego systemu satelitarnego. Bóstwo wyczerpane ciągłym powstrzymywaniem cywilizacji przed samozagładą szuka rady u radiowego didżeja...

Doskonała powieść autora "Atlasu chmur".

Fragment powieści.

Informacja Nowej Fantastyki

Z ogromną radością informuję, że począwszy od grudniowego numeru miesięcznik "Nowa Fantastyka" będzie dostępny w formatach epub i mobi. Za opracowanie wersji czytnikowych odpowiadać będzie ekipa znanego miłośnikom fantastyki serwisu BookRage.

Uprzedzając kolejne istotne pytania:

- Cena pakietu epub+mobi będzie wynosiła 8 złotych.

- Planujemy w niedalekiej przyszłości wprowadzenie prenumeraty wersji czytnikowych, ale na razie nie jesteśmy w stanie podać dokładnego terminu - wszystko zależy od wyników sprzedaży nowych formatów (tym bardziej zachęcam do ich kupowania!). Mamy nadzieję, że nastąpi to możliwie szybko i na pewno będziemy o tym informować.

- Docelowo, chociaż nie jesteśmy pewni czy od najbliższego numeru, pismo będzie szeroko dystrybuowane przez popularne serwisy prowadzące sprzedaż e-booków.

- Ze względu na to, że robienie czasopisma w formatach epub i mobi będzie dla nas nowym doświadczeniem, liczymy się z tym, że przez pierwsze miesiące możemy mieć różne drobne problemy techniczne. Dlatego przy okazji premiery obu formatów zostanie założony na naszej stronie internetowej fantastyka.pl specjalny wątek, gdzie użytkownicy wersji e-bookowych będą mogli zgłaszać swoje uwagi i problemy, aby udało się je jak najszybciej wyeliminować na przyszłość.

- Pełna wersja mobilna na tablety i komórki to nadal pieśń przyszłości, ale jeśli tutaj uda nam się zakorzenić, wierzę, że pójdziemy za ciosem.

Bardzo proszę o przekazywanie tej informacji dalej, szczególnie czytelnikom zagranicznym, którzy miewają problemy z dostępnością pisma - wiem, że wiele osób czekało na wejście "Nowej Fantastyki" na rynek e-booków.

Bądźcie z nami!

Jerzy Rzymowski

Nieziemsko piękna szafa – Kir Bułyczow

Justyna Czerniawska

Zbiory, zbiory, zbiory…. Kiedyś mnie irytowały. Zdążył się człowiek zainteresować opowieścią, a tu już koniec.  Z wiekiem trochę się zbystrzyłam. Czytując antologie, wybierałam sobie na podstawie tych krótkich tekstów autorów, których pióro najbardziej mi odpowiadało i sumiennie wałkowałam cały dorobek. Od kiedy wiec zaczęła się sympatia do zbiorów opowiadań jednego autora? Zdecydowanie od chwili, gdy w moje ręce wpadła „Odtrutka na optymizm” Petera Wattsa. Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Zakochałam się. Od tej pory z większym szacunkiem i uwagą podchodzę do wszelkich mniej obszernych form. W związku z tym, chciałabym tym razem przedstawić  „Nieziemsko piękną szafę” Bułyczowa.

W skład zbioru wchodzi dziesięć opowiadań, z których  trzy do tej pory ukazały się w Polsce. „Awaria na linii” pierwszy raz  w „Krokach w nieznane 4” w 1973 roku, „Ja pierwszy was odnalazłem” w antologii „Bion” w 1988 roku, zaś „Śnieżkę” mogliście przeczytać w czasopiśmie Literatura radziecka 2 (416) z roku 1984. Pozostałe opowiadania będą więc świeżymi (na ile to możliwe po tylu latach od ich napisania), a na pewno dotąd nieznanymi, lub znanymi jedynie nielicznym. Sama już się odpowiednio zakręciłam własną wypowiedzią, zatem przejdźmy do rzeczy.

Bułyczow w Subiektywnie

Zbiory, zbiory, zbiory…. Kiedyś mnie irytowały. Zdążył się człowiek zainteresować opowieścią, a tu już koniec.  Z wiekiem trochę się zbystrzyłam. Czytując antologie, wybierałam sobie na podstawie tych krótkich tekstów autorów, których pióro najbardziej mi odpowiadało i sumiennie wałkowałam cały dorobek. Od kiedy wiec zaczęła się sympatia do zbiorów opowiadań jednego autora? Zdecydowanie od chwili, gdy w moje ręce wpadła „Odtrutka na optymizm” Petera Wattsa. Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Zakochałam się. Od tej pory z większym szacunkiem i uwagą podchodzę do wszelkich mniej obszernych form. W związku z tym, chciałabym tym razem przedstawić  „Nieziemsko piękną szafę” Bułyczowa.

Zapraszam do lektury ostatniego w tym miesiącu omówienia, które napisała, specjalnie dla Was, Justyna.