Lipiec 2014

Drabble

Przed wyjazdem na wakacje zdecydowanie warto zapoznać się ze Sztuką konwersacji. W stu słowach przedstawia ją Wam Antoni Kaja.

Nowa książka Andrzeja W. Sawickiego

Dzisiaj ma premierę nowa książka Andrzeja W. Sawickiego. Zwykle nie publikujemy notek z tego wydawnictwa, ale dla savikola musieliśmy zrobić wyjątek :)

Aposiopesis - Andrzej W. Sawicki

Akcja toczy się w 1871 r. w Warszawie. Junkierka Henrietta von Kirchheim, w której kocha się szalony inżynier Danił Downar, w czasie przedstawienia w operze jest świadkiem nagłej i tajemniczej śmierci wysokiego austriackiego urzędnika. Konflikt dyplomatyczny wisi na włosku. Śledztwo toczy się na najwyższym szczeblu.

Bohaterowie tej dowcipnej i napisanej z werwą powieści są obdarzeni nadzwyczajnymi cechami, a znakomicie oddane realia oraz postaci historyczne stanowią tło dla rozgrywek wykraczających poza ramy zwykłej rzeczywistości.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

J.D. Robb - Niewdzięczność i śmierć

Kiedy jesteśmy świadkami najgłębszej nienawiści między najbliższymi sobie ludźmi...

Porucznik Eve Dallas ma wiele powodów do wdzięczności. Podejmowanie licznej irlandzkiej rodziny Roarke’a podczas Święta Dziękczynienia może stanowić spore wyzwanie, ale zarazem napełnia ją radością i pozwala zapomnieć o własnym mrocznym dzieciństwie.
Spotkanie zakłóca wezwanie Eve do kolejnego zabójstwa. Państwo Reinhold leżą w swoim domu martwi, ich zwłoki są tak zmasakrowane, że trudno ich rozpoznać. Znajomi i rodzina są załamani faktem, że dowody niemal jednoznacznie wskazują na syna ofiar. Dwudziestosześcioletni Jerry niczym szczególnym się nie wyróżniał – nie zrobił wielkiego wrażenia na szefach, którzy zwalniali go z pracy, ani na dziewczynie, która go rzuciła. Nikt nie przypuszczał, że może być zdolny do czegoś takiego. Eve i Roarke muszą go powstrzymać, zanim znajdzie swój kolejny cel…

Nora Roberts – amerykańska pisarka, autorka bestsellerów o łącznym nakładzie ponad 400 milionów egzemplarzy sprzedanych na całym świecie, w tym powieści kryminalnych z serii o detektyw Eve Dallas, napisanych pod pseudonimem J.D. Robb

W samo południe - odsłona CXXX - ogłoszenie wyników

Wtorek z rana, dobry czas.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Skoro o świeżynkach mowa - w niedalekiej przyszłości, nakładem Zyska i S-ki, ma się ukazać najnowsza książka pewnego znanego polskiego podróżnika, którego, za jego poglądy, pół kraju kocha, a pół nienawidzi. Proszę podać o kogo chodzi i jaki jest tytuł tejże książki.

Wojciech Cejrowski i "Wyspa na prerii"

2. Historyczne: Z golemem ma coś wspólnego również pewien znany polski pisarz, reżyser i scenarzysta w jednym, o którym mozna by powiedzieć, że miał niejakie skłonności do niemowlęcego gaworzenia. Proszę podać, o kogo chodzi i w jakim utworze pojawia się ów golem.

Piotr Szulkin i "Golem".

Zwycięzcy:

1. Anna Sznajder,

2. Natalia Magier,

3. Justyna Kusiak.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród, pozostałych jak zwykle zapraszam na nasze aktualne konkursy.

Konkurs "Pani zabiła pana" - głosowanie

Rozpoczęły się wakacje, więc mam nadzieję, że w wolnej chwili znajdziecie czas na zapoznanie się z tekstami konkursowymi i oddanie głosu na najlepszy z nich. Niestety, liczba nadesłanych tekstów jest niezbyt imponująca (tylko trzy) ale wierzę, że w następnych będzie lepiej.

W konkursie biorą udział teksty: "Hiperrealizm", "Czysta jak łza" i "Kolacja sentymentalna". Który z nich zdobędzie nagrodę, która jest książka Michaela Katza Krefelda - "Wykolejony"?

O tym zadecydujecie Wy, oddając głos w ankiecie.

Zakończenie konkursu i ogłoszenie wyników - za dwa tygodnie, 15.07.2014.

Autorom, którzy zdecydowali się na nadesłanie tekstów,  życzę powodzenia!

Nowość wydawnictwa Otwarte

Ujarzmienie - Jeff VanderMeer

Strefa X nadal broni swoich tajemnic. Southern Reach, podupadająca rządowa agencja, do kolejnej próby zbadania terenu przydziela Kontrolera. Dla Johna Rodriqueza, śledczego po przejściach, to ostatnia zawodowa szansa. Poczynania nowego szefa nadzoruje tajemniczy Głos domagający się regularnych raportów. Okazuje się, że nie tylko w Strefie X działają siły zmieniające ludzki umysł. Czy mężczyzna będzie w stanie je ujarzmić?
Nie wierz zmysłom. Strefa X zmienia każdego.
„Ujarzmienie” to druga część bestsellerowej trylogii Jeffa VanderMeera. Literatura grozy i klasyczna fantastyka najwyższej próby. Już pierwszy tom – „Unicestwienie” – został doceniony przez fanów i zyskał entuzjastyczne recenzje krytyków na całym świecie.

Rychło w czas - odsłona dziewiętnasta - ogłoszenie wyników

Aż serce rośnie, czy puchnie, czy co ono tam robi, jak się widzi takie zainteresowanie konkursem z naszym szortalowym Guru - Toporem. Chyba pierwszy raz przyszło tak wiele odpowiedzi, normalnie skrzynka pękała mi o przychodzących maili, dziękuję za takie zainteresowanie :)

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Ostatnimi czasy Replika wydaje książki Rolanda Topora, proszę podać tytuły tych książek.

"Czarne krowy"; "Pamiętnik starego pierdoły"; "Chimeryczny lokator"

2. Od którego roku istnieje wydawnictwo Replika?

Od 2002 roku.

3. Proszę podać tytuły przynajmniej trzech antologii wydanych przez Replikę.

Wydali tyle antologii, że było to właściwie pytanie otwarte.

4. Proszę podać o jakim to szczególnym żołnierzu Armii Andersa Replika wydała książkę.

Tym żołnierzem był niedźwiedź Wojtek. Został opisany w książce pt: "Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa".

Zwycięzcy:

1. Sławomir Ćwiek,

2. Joanna Galar,

3. Aleksandra Bocian.

Gratuluję, zwycięzców proszę o dane do wysyłki nagród, pozostałych jak zwykle zapraszam na aktualne odsłony. Z tej okazji, że tak Wam dobrze poszło, to może jeszcze dzisiaj zrobię odsłonę dwudziestą? :)

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Fińskie Twin Peaks, czyli co się stało z Laurą Anderson?
 
Zaginiona dziewczyna, mroczna tajemnica sprzed lat i zmowa milczenia mieszkańców miasteczka Palokaski. Tutaj każdy chce coś ukryć, każdy może być mordercą. 
 
Mia dobiega czterdziestki. Do niedawna pracowała w policji jako ekspertka od internetu, ale postanowiła zmienić swoje życie -  wraca do swojego dawnego liceum i zostaje szkolnym psychologiem. Początek roku szkolnego nie jest jednak taki, jaki sobie wymarzyła. Cała szkoła przeżywa nagłe zaginięcie Laury Anderson. Dla Mii to więcej niż wstrząs. Przed wielu laty bez żadnego śladu zaginęła jej siostra Venla. 
Bardzo szybko okazuje się, że w Palokaski nic nie jest takie, jakie się wydaje. Rodzice Laury próbują szukać swej córki za pomocą internetu i otwierają prawdziwą Puszkę Pandory. Seks ze starszymi mężczyznami, handel organami, narkotyki… czy to możliwe, aby Laura, dziewczyna o twarzy anioła, była w to wszystko zamieszana? Czy oddzielone w czasie przypadki zniknięcia nastolatek coś łączy? 
W miasteczku wybucha prawdziwa psychoza. Policja drepcze w miejscu, lokalne media szaleją. Mia wiedziona instynktem postanawia rozwikłać zagadkę. Napotyka jednak niesłychany opór ze strony lokalnej społeczności. Wydaje się, że nawet jej brat Nikke, który również pracuje w szkole jako psycholog, nie mówi jej całej prawdy.
Laura to pierwszy tom znakomitej trylogii kryminalnej „Miasteczko Palokaski”, która podbiła serca czytelników najpierw w Finlandii, a potem w całej Skandynawii. Prawa do serii kupiło kilkanaście prestiżowych wydawnictw z całego świata. Klimat cyklu można porównać jedynie z najlepszymi kryminałami i serialami, takimi jak Top of the lake, The Killing i oczywiście Miasteczko Twin Peaks.

Rychło w czas - odsłona dwudziesta

Zgodnie z obietnicą. Środa wieczór, dobry czas na konkurs: Rychło w czas.

Dzisiaj mamy do rozlosowanie trzy egzemplarze książki ufundowanej przez Wydawnictwo Otwarte - Ten jedyny Emily Giffin.

Zasady są proste jak drut. Na wszelki wypadek nie dodam jaki :) Odpowiedzi przesyłamy na adres: odpowiedz@szortal.com, w tytule podajemy nazwę i numer konkursu. Maile podpisujemy imieniem i nazwiskiem, niczym więcej, bardzo proszę. Konkurs trwa od ogłoszenia do poniedziałku, 7 lipca 2014 roku, do godziny 04:14, a co, nie wolno?
Dwie książki będą rozlosowane wśród wszystkich, którzy nadeślą prawidłowe odpowiedzi, a trzecia powędruje do osoby, która jako ostatnia zmieści się w czasie i oczywiście prawidłowo odpowie na pytania. Oczywiście według czasu mojego maila szortalowego.

Pytania:
1. Otwarte wydaje ostatnio trylogię pewnego znanego i cenionego pisarza sf. Proszę podać jego imię i nazwisko, wszystkie tytuły jego książek wydanych w Polsce, podać wydawnictwa, które je wydawały oraz napisać, co wspólnego ma ten pisarz z Szortalem. Ale mi się długie pytanie zrobiło, czteroczęściowe, ale ładne, musicie to przyznać :)
2. Z okazji ładności mojego pierwszego pytania mały dodatek, proszę napisać kto ilustruje książki pisarza o którego pytam w punkcie pierwszym (oczywiście te wydane w wydawnictwie Otwarte).
3. Proszę podać przynajmniej trzy tytuły serii wydawanych przez wydawnictwo Otwarte.

Wszystko, zapraszam do zabawy!

Króciak

Dzisiaj Antoni Kaja zaprasza Was na Zawody. Aż chce się zawołać: niech wygra najlepszy!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Caleb Scharf - Silniki grawitacji. Jak czarne dziury rządzą galaktykami i gwiazdami

Czarne dziury zawsze były przedmiotem szczególnej fascynacji. Dziwne, niszczycielskie, zaginające czasoprzestrzeń, pożerające wszystko monstra dostarczały niekończącej się pożywki zarówno pracom naukowym, jak i literackim. Pracując nad coraz doskonalszym wizerunkiem Wszechświata, astronomowie odkryli, że czarne dziury nie tylko stanowią ważny, jeśli nie najważniejszy, element na mapie kosmosu, ale wiele z nich jest przerażająco głośnych, wręcz hałaśliwych. Są to szalone, wyzywające i pobudzające wyobraźnię odkrycia, których dokonano dzięki zaangażowaniu najpotężniejszych i najbardziej błyskotliwych idei ludzkiego umysłu – idealny materiał na bohatera bestselleru.
Czarne dziury to silniki grawitacyjne – najwydajniejsze generatory energii w całym kosmosie. Z tego powodu odegrały kluczową rolę w kształtowaniu Wszechświata. To jedna z najniezwyklejszych i najdziwaczniejszych cech natury, na jakie się natknęliśmy: czarne dziury będące najbardziej destrukcyjnymi i niedostępnymi obiektami we Wszechświecie okazują się również obiektami o fundamentalnym znaczeniu.
„Silniki grawitacji” Caleba Scharfa to intrygująca i błyskotliwa opowieść o tym, czego dowiedzieliśmy się o czarnych dziurach i co spodziewany się jeszcze odkryć.

Caleb Sharf jest dyrektorem Centrum Astrobiologii na Uniwersytecie Columbia. Jego artykuły pojawiają się w „Scientific American” „New Scientist”, „Science” i „Nature”. Jest także konsultantem m.in. „Discovery Channel”, „Science Channel” i „New York Timesa”. Autor książki „Extrasolar Planets and Astrobiology”, która w 2011 roku przyniosła mu nagrodę Chambliss Astronomical Writing Award przyznawaną przez American Astronomical Society.

Pierwszy dotyk ognia - Jeaniene Frost

Ewelina Wyraz

„Pierwszy dotyk ognia” Jeaniene Frost, to pierwsza część nowej trylogii autorki, zatytułowana Nocny Książę. Fabuła osadzona jest w tym samym czasie, co najważniejsza seria autorki - Nocna Łowczyni. Tym razem bohaterami są piękna Leila Danton oraz legendarny Vladislav Basarab, znany bardziej jako Dracula.

Leila Danton to kobieta, która na skutek nieszczęśliwego wypadku, w którym zginęła jej matka, została obdarzona różnymi mocami, z których najważniejsze to możliwość poznania najgorszego grzechu osoby, której dotyka oraz możliwość śledzenia esencji człowieka lub wampira i jego lokalizacji w teraźniejszości. Oprócz tego czarnowłosa Leila potrafi również razić prądem. W związku ze swoimi umiejętnościami staje się ona łakomym kąskiem dla środowiska wampirów, które chcą ją wykorzystać dla osiągnięcia swoich celów, a przede wszystkim ostatecznego rozrachunku z legendarnym Vladem Basarabem.

Vladislav Basarab to z kolei owiany legendą Dracula, jeden z najsilniejszych mistrzów wampirów, pirokinetyk, dla którego najważniejszą rzeczą jest obrona jego poddanych. Vlada poznajemy zdecydowanie z innej strony, niż to miało miejsce w Nocnej Łowczyni. Tutaj jest bardziej tajemniczy i zmysłowy, i zdecydowanie bardziej stanowczy. Nie znosi sprzeciwów, a każdą zdradę surowo karze. Jest bardzo dystyngowany, a jako ponad sześćsetletniego wampira, cechuje go chłodna logika i niepoddawanie się emocjom, a w szczególności takim, które go osłabiają.
    

Frost w Subiektywnie

„Pierwszy dotyk ognia” Jeaniene Frost, to pierwsza część nowej trylogii autorki, zatytułowana Nocny Książę. Fabuła osadzona jest w tym samym czasie, co najważniejsza seria autorki - Nocna Łowczyni. Tym razem bohaterami są piękna Leila Danton oraz legendarny Vladislav Basarab, znany bardziej jako Dracula.

Zanim zaproszę Was do lektury recenzji, uzupełnię ten króciutki wstęp informacją, że autorką omówienia jest Ewelina, a całość możecie znaleźć tutaj. Zapraszam!

Drabble

4 lipca... Amerykanie świętują, a my czytamy drabble. Antoni Kaja i spacer po Rue de l'Existence.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Michael Vey 2: Bunt - Richard Paul Evans

Prawdziwy hit w literaturze dla młodzieży

Niektórzy ludzie rodzą się mądrzy, inni piękni. Ja urodziłem się z elektryczną mocą.

Zostałem stworzony przez Korporację Elgen, która teraz ma zamiar mnie zniszczyć. Jednak porywając mi matkę Michaela posunęli się o krok za daleko.

Na szczęście mam przy sobie przyjaciół, którzy posiadają moce – mogą rzucać piorunami, resetować ludziom umysły, widzieć przez ściany i uśmierzać ból.

Razem stanowimy silną i nierozłączną drużynę.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Egzorcyzmy Dory Wilk - Aneta Jadowska

666 – the number of the beast...

Gdybyż to było takie proste i numer wystarczył by wyegzorcyzmować demona!

Co zaczęło się w toruńskiej kostnicy, kończy się w piekielnych kręgach. Władający czarną magią sadystyczny psychopata grasujący po ulicach Torunia  to zła wiadomość dla Dory Wilk i jej przyjaciół z policji. Jeszcze gorszą jest to, że ci, którzy od wieków powinni być martwi mają się nieźle i czas krwawej zemsty nastał.

Mroczne rytuały, tortury, nieskory do zwierzeń Karmazynowy Książe i zdecydowanie zbyt bliski związek z demonami – to tylko kilka spraw, z którymi musi sobie poradzić Dora Wilk.

Nowość wydawnictwa Mag

Mongoliada t. 1 - N.Stephenson, G.Bear, M.Teppo

Łącząc historyczne wydarzenia z porywającą fikcyjną fabułą, pierwsza część trylogii „Mongoliada” ujawnia tajemną historię trzynastowiecznej Europy.

Jest 1241 rok, a Mongołowie po przekroczeniu Azji przygotowują się do najazdu na Europę. Niewielka drużyna wojowników, spadkobierców starożytnej sekretnej tradycji, obmyśla rozpaczliwy plan powstrzymania ataku. Muszą zabić Chana nad Chanami; jeśli zawiodą, cały chrześcijański świat czeka zagłada.

Po koniec dziewiętnastego wieku tajemnicza grupa angielskich entuzjastów sztuk walki poprosiła Sir Richarda F. Burtona, słynnego specjalistę od egzotycznych języków i historii szermierki, o przetłumaczenie zbioru rękopisów – zaginionych kronik tej rozpaczliwej walki o ocalenie Europy. Tłumaczenia Burtona przepadły, dopóki zespół archeologów amatorów nie odkrył ich w ruinach pewnej posiadłości w Trieście. Na podstawie tych przekładów oraz materiałów źródłowych odtworzono epicką opowieść, której nadano tytuł „Mongoliada”.

Fragment powieści.

Czarownice z Wolfensteinu. Pierścień i sito - Julia Bernard

Wampiry, seks i rock’n’roll

Aleksandra Brożek-Sala


Wolfenstein – moje pierwsze skojarzenie, to kultowy FPS z II wojną światową w tle. Realia książki „Czarownice z Wolfensteinu” są jednak zgoła inne – główna postać to kobieta, a nie mężczyzna i choć scen walki nie brakuje, a na każdym rogu czai się wróg, wartka akcja to nie wszystko, co oferuje nam książka.

Amelka, współczesna nastolatka, dowiaduje się pewnego dnia, iż nie jest zwykłą dziewczyną, ale... czarownicą! Brzmi romantycznie, ale w jednej chwili cały jej świat wywraca się do góry nogami. Będzie musiała opuścić znany już od podszewki Kraków i oddanego przyjaciela. Odkryje ukrytą do tej pory część osobowości własnej matki oraz po raz pierwszy w życiu spotka babcię, której daleko do milutkiej, piekącej babeczki i robiącej na drutach sweterki staruszki. Uda się do rodzinnej posiadłości, aby tam nauczyć się, jak powinna zachowywać się czarownica od... wilkołaka. Całkiem przystojnego wilkołaka.

Skojarzenia ze „Zmierzchem”, czy, może nieco wyższych lotów, cyklem powieści o Sookie Stackhouse stworzonym przez Charlaine Harris są nieuniknione. Nie wątpię, że wielbiciele serialu „Czysta krew” będą zachwyceni. A pozostali? Myślę, że osoby, których nie wciągają wątki typowe dla romansu paranormalnego, także znajdą tu coś dla siebie, bowiem „Czarownice z Wolfensteinu” to także wciągająca lektura zahaczająca o powieść psychologiczną. Czytelnik poznaje nie tylko Amelkę, dojrzewającą nastolatkę, ale też jej matkę Martynę. W zasadzie trudno mi się zdecydować, kto jest główną bohaterką. Osią powieści są bowiem relacje tych dwóch kobiet – paradoksalnie niezwykle do siebie podobnych, a zarazem zupełnie innych. Nie, te postaci zdecydowanie nie są plastikowe czy – jak kto woli – papierowe. To kobiety z krwi i kości, w których czytelnik zapewne dostrzeże mniej lub bardziej wyraźne odbicie swoich bliskich czy znajomych.

Bernard w Subiektywnie

Wolfenstein – moje pierwsze skojarzenie, to kultowy FPS z II wojną światową w tle. Realia książki „Czarownice z Wolfensteinu” są jednak zgoła inne – główna postać to kobieta, a nie mężczyzna i choć scen walki nie brakuje, a na każdym rogu czai się wróg, wartka akcja to nie wszystko, co oferuje nam książka.

Zapraszam do zapoznania się z najnowszym tekstem Oli. Całość znajdziecie tutaj.

Króciak

W Szortowni czeka dziś na Was pewna Umowa. Uważajcie tylko na zapisy drobnym drukiem!

Książkożerca - "Strach" Łukasz Orzechowski

Wydawnictwo Książkożerca to coś więcej niż kolejne wydawnictwo internetowe. To jedna z niewielu niezależnych wysepek kulturalnych, jakie trwają w cyberprzestrzeni pośród zalewu trendów zachodnich.

W myśl powiedzenia „iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” wyznaczamy trendy współczesnej literatury polskiej i staramy się przetrwać. :)

 Nasze wydawnictwo promuje młodych, nieznanych poza Internetem autorów oraz niezależnych specjalistów z różnych dziedzin nauki i paranauki. Nie boimy się eksperymentów literackich oraz trudnej tematyki, spychanej przez monopolistów rynku księgarskiego do strefy tabu. Nadszedł czas, by różewiczowskie tematy ściśniętego gardła zostały rozwinięte, a niekomercyjni pisarze znaleźli dostęp do polskiego czytelnika.

 Książkożerca to nie tylko otwartość na nowe trendy, to również wieloletnie doświadczenie w pracy z tekstem i znajomość polskiej tradycji wydawniczej.

 Główną formą publikacji wydawnictwa są e-booki i m-booki, czyli książki wydawane w formie elektronicznej.  Choć jest to gałąź niszowa, pragniemy pokazać, że książka czytana „na ekranie” wcale nie musi męczyć wzroku, jeśli jest dobrze zrobiona. 

 Estetyczne ustawienie tekstu, właściwie dobrana czcionka oraz odpowiednie przestrzenie międzywierszowe sprawią, że z przyjemnością zabierzesz w podróż książkę, która nie obciąży Twojego bagażu. Dzięki urządzeniom mobilnym będziesz mógł zawsze mieć ją przy sobie i zanurzyć się w lekturze w dowolnym momencie – w poczekalni, w autobusie, podczas przerwy w pracy czy szkole.

 Nie jesteś przekonany? Nie musisz wierzyć na słowo.

Zajrzyj do naszej Księgarni i skorzystaj z możliwości ściągania darmowych e-booków!


W krainie czarów - Sylwia Chutnik

Czekając na...

Paulina Kuchta


Różowa radosna okładka, na niej bawiące się dziewczynki. Wydaje się, że będzie słodko, kolorowo i czeka nas lekka lektura. Sięgamy po książkę i trach, przygniata nas proza życia. I nawet pomimo tego, że współczujemy bohaterom, a czytanie ich historii po prostu chwilami boli, to brniemy dalej i jesteśmy urzeczeni. Wiarygodnie oddaną zwyczajnością, stylem, trafnością obserwacji i porównań. Tym, że wszystko można opowiedzieć tak pięknie, by czytelnik nie mógł się oderwać, a potem jeszcze długo o tej książce myślał. Witajcie W krainie czarów Sylwii Chutnik.

W krainie czarów jest zbiorem jedenastu opowiadań. Nie są to wesołe scenki z życia. Tytułowe opowiadanie to bardzo osobista historia, próba pogodzenia się ze stratą bliskiej osoby. To nie jest zmyślona historia, a Sylwia Chutnik pada tam prawie z nazwiska.
Anna z kolei to już literacka fikcja, ale wcale tego nie czujemy. Takie kobiety jak Anna Kowalec znamy, przemykają gdzieś obok, wiecznie zagonione, nie mające dla siebie czasu, myślące bardziej o innych niż o sobie. Żona, matka, córka, próbująca połączyć te role, wziąć na siebie wszystkie obowiązki jednocześnie utyskując i będąc przy tym nieszczęśliwą.
Inaczej do świata podchodzi, moja prawie imienniczka Pola. Ona czeka, trwa w oknie kamienicy i nie może pogodzić się z tym, że jej kariera jest skończona.
Bożena z Poznańskiej to historia prostytutki opowiedziana tak, żeby bolało. Na długo zapisuje się w pamięci i jest to najsmutniejsza opowieść w całym zbiorze.
Wszystko zależy od pani traktuje o tym, że nic nie zależy od nas i na niewiele rzeczy mamy wpływ. Często słyszymy, że jesteśmy panami swojego losu i gdy się przyłożymy, możemy osiągnąć wszystko. Sylwia Chutnik obala ten mit i uświadamia, że niektórzy z nas są skazani na porażkę.
Na koniec Sylwia Chutnik serwuje nam dwie historie rozgrywające się w piwnicy - Muranooo, opowieść o duchach z getta na Muranowie i rozpisaną w formie słuchowiska radiowego Piwnicę.

Chutnik w Subiektywnie

Różowa radosna okładka, na niej bawiące się dziewczynki. Wydaje się, że będzie słodko, kolorowo i czeka nas lekka lektura. Sięgamy po książkę i trach, przygniata nas proza życia. I nawet pomimo tego, że współczujemy bohaterom, a czytanie ich historii po prostu chwilami boli, to brniemy dalej i jesteśmy urzeczeni. Wiarygodnie oddaną zwyczajnością, stylem, trafnością obserwacji i porównań. Tym, że wszystko można opowiedzieć tak pięknie, by czytelnik nie mógł się oderwać, a potem jeszcze długo o tej książce myślał. Witajcie W krainie czarów Sylwii Chutnik.

Takim oto wstępem opatrzona jest najnowsza recenzja Pauliny. Jak zwykle, cały tekst omówienia znajdziecie tutaj. Zapraszam do lektury.

Drabble

Uroczystość w stu słowach na dobry początek tygodnia.

W Samo Południe - odsłona CXXXII

Witajcie, o moi najdrożsi z najdroższych Szortalowicze! Oto przed Waszymi oczętami odsłaniam tę oto, sto i trzydziestą, a nawet na dodatek i drugą odsłonę naszego cotygodniowego konkursu. Zaprawdę powiadam Wam, że będzie w niej można wygrać jeden z trzech egzemplarzy "Cichej wojny" Paula J. McAuley'a, które to egzemplarze rozlosujemy wśród trzech wyedukowanych szczęśliwców wyłącznie dzięki uprzejmości Wydawnictwa MAG.

Zasady tego ekstraordynarnie łatwego konkursu znaleźć możecie, jak zawsze, tutaj. A nie tam. Albowiem powiadam Wam - w tym oto konkursie nie ma żadnego "tam". Ani tym bardziej "siam".

A oto pytania:

1. Wydawnicze: "Mechaniczny książę", "Mechaniczny anioł", "Mechaniczna księżniczka", "Miasto zagubionych dusz", "Miasto upadłych aniołów", "Miasto popiołów", "Miasto szkła", "Miasto kości", "Amerykańscy bogowie", "Ślepowidzenie" i "Martwy aż do zmroku", to tylko jedenaście z jedenastu bestsellerow, które możecie znaleźć na stronie MAGa w dniu dzisiejszym. Proszę, powiedzcie nam, które dwa tytuły nie pasują do reszty i dlaczego.

2. Historyczne: Kto jest (wg. teorii unitarystycznej), lub nie jest (wg. teorii pluralistycznej) autorem najstarszego europejskiego eposu heroicznego traktującego o wojnie. Proszę podać także tytuł tegoż eposu.

3. Szortalowe: Część szortalowej ekipy była ostatnio na pewnej fantastycznej imprezie w krainie pełnej lasów, jezior i frytek smażonych na tym samym oleju, co wyłowione z leżących pomiędzy owymi lasami jezior ryby*. Proszę podać, co to była za impreza i gdzie się odbywała.

I to na tyle - do boju!


*P.S. Prawdopodobnie są to jedyne polskie słodkowodne jeziora, w których żyje północnopacyficzny mintaj. Przez niejakiego E.D. Cope'a nazwany "gadusem periscopusem". I, zanim zaczniecie się śmiać, dodam tylko, że inicjał  "D" w nazwisku tego wybitnego, dziewiętnastowiecznego naukowca, to skrót od imienia "Drinker".

Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze - Artur Andrus

Kurs języka włoskiego w pół minuty dla bardzo początkujących*

Anna Klimasara

W moim prywatnym rankingu najbardziej rozpoznawalnych polskich głosów Artur Andrus zajmuje miejsce w pierwszej piątce. Towarzyszą mu tam Wojciech Mann, Krystyna Czubówna, Piotr Fronczewski i Tomasz Knapik. Sądzę, że po sukcesie, jakim okazała się płyta „Myśliwiecka”, głos Artura Andrusa stał się jeszcze bardziej rozpoznawalny i to nie tylko pośród miłośników kabaretu i radiowej Trójki. Ale głos to nie wszystko, ważne jeszcze, co ten głos mówi, a mówi zazwyczaj interesująco i zabawnie. Jak się jednak okazuje, właściciel głosu nie tylko mówi i śpiewa, ale i czasem coś napisze. W 2012 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się książka „Blog osławiony między niewiastami”, będąca obszernym zbiorem tekstów Artura Andrusa, wcześniej publikowanych w Internecie oraz różnego rodzaju czasopismach. Z kolei w czerwcu 2014 doczekaliśmy się ciągu dalszego pod nie mniej intrygującym tytułem – „Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze”.

Zgodnie z tytułem (a przynajmniej z drugą jego częścią), znajdziemy tu wpisy z bloga autora oraz teksty publikowane w różnych magazynach. I tak jak we wcześniejszym zbiorze, teksty te dotyczą bieżących zdarzeń, a także praktycznie wszystkiego, co nas otacza. Znajdziemy tu więc nieco polityki, nieco kultury, sporo chorób i jeszcze więcej zdumienia pomysłami niektórych osób. Oczywiście są tu także przykłady twórczości autora, w tym fenomenalna „Szalona krewetka” (wraz z historią powstania tekstu).

Andrus w Subiektywnie

W moim prywatnym rankingu najbardziej rozpoznawalnych polskich głosów Artur Andrus zajmuje miejsce w pierwszej piątce. Towarzyszą mu tam Wojciech Mann, Krystyna Czubówna, Piotr Fronczewski i Tomasz Knapik. Sądzę, że po sukcesie, jakim okazała się płyta „Myśliwiecka”, głos Artura Andrusa stał się jeszcze bardziej rozpoznawalny i to nie tylko pośród miłośników kabaretu i radiowej Trójki. Ale głos to nie wszystko, ważne jeszcze, co ten głos mówi, a mówi zazwyczaj interesująco i zabawnie. Jak się jednak okazuje, właściciel głosu nie tylko mówi i śpiewa, ale i czasem coś napisze. W 2012 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się książka „Blog osławiony między niewiastami”, będąca obszernym zbiorem tekstów Artura Andrusa, wcześniej publikowanych w Internecie oraz różnego rodzaju czasopismach. Z kolei w czerwcu 2014 doczekaliśmy się ciągu dalszego pod nie mniej intrygującym tytułem – „Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze”.

Jak już się pewnie domyśliliście, skoro mowa o Andrusie i jego najnowszej książce, to prelegentem będzie nasza naczelna pani andrusolog, czyli Ania. Dodam więc tylko, że cały tekst jej najnowszego omówienia znaleźć możecie tutaj. Zapraszam do lektury!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Sara Blædel - Bogini zemsty

W samym środku przesłuchania wdowy po młodym mężczyźnie powiązanym ze środowiskiem rockersów, do asystent kryminalnej Louise Rick dzwoni jej przybrany syn, Jonas. Na imprezie klasowej, na którą poszedł chłopiec, dochodzi do przemocy – do mieszkania wdarła się banda chuliganów, poszukujących alkoholu i cennych przedmiotów. Dwunastoletnia Signe wybiega z domu po pomoc, ale wpada pod samochód i jeszcze tej samej nocy umiera w wyniku odniesionych obrażeń. Dla matki Signe życie traci sens.

Ale czy żal po stracie córki jest jej jedynym odczuciem? Czy nie powoduje nią również pragnienie zemsty? Pożar, do którego doszło w wyniku podpalenia i który przyniósł ofiary w ludziach, staje się dla policji sprawą priorytetową. Ślady prowadzą w różnych kierunkach, a Louise, po otrzymaniu wskazówki od swojej przyjaciółki Camilli Lind, zaczyna rozumieć, że nie wszyscy mówią całą prawdę.

Sara Blædel (ur. 1964) – dziennikarka prasowa i telewizyjna, duńska królowa kryminałów. Zaczynała jako kelnerka, ma wykształcenie graficzne, założyła też własne wydawnictwo, publikujące głównie kryminały zagraniczne. „Bogini zemsty” to piąta część cyklu o Louise Rick.

Rychło w czas - odsłona dwudziesta - ogłoszenie wyników

Naprawdę dobra edycja, przyszło dużo i to poprawnych odpowiedzi. Nic, tylko się cieszyć!

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Otwarte wydaje ostatnio trylogię pewnego znanego i cenionego pisarza sf. Proszę podać jego imię i nazwisko, wszystkie tytuły jego książek wydanych w Polsce, podać wydawnictwa, które je wydawały oraz napisać, co wspólnego ma ten pisarz z Szortalem. Ale mi się długie pytanie zrobiło, czteroczęściowe, ale ładne, musicie to przyznać :)

Jeff VanderMeer. Wydawnictwo Otwarte: "Unicestwienie", "Ujarzmienie"; Solaris: "Miasto szaleńców i świętych"; Mag: "Podziemia Veniss", "Shriek: Posłowie", "Finch". Jego tekst "Tajemne życie Dave’a Driscolla" jako pierwszy pojawił się w nowym dziale Szortalu - proza zagraniczna.


2. Z okazji ładności mojego pierwszego pytania mały dodatek, proszę napisać kto ilustruje książki pisarza o którego pytam w punkcie pierwszym (oczywiście te wydane w wydawnictwie Otwarte).

Patryk Mogilnicki

3. Proszę podać przynajmniej trzy tytuły serii wydawanych przez wydawnictwo Otwarte.

"Dotyk Julii", "Klątwa tygrysa", "Szeptem", "Pretty Little Liars", "The Lying Game", "Wybrani"

Zwycięzcy:

1. Paulina Ogórek,

2. Agnieszka Wysocka,

3. (zgodnie z obietnicą, czasowa) Teresa Kaczała.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród, pozostałych zapraszam na nasze inne konkursy.

Rook - Graham Masterton

Paulina Kuchta

Grahama Mastertona nikomu chyba nie muszę przedstawiać, bo gdy myślimy o literackiej grozie, to pierwsze nazwiska, które przychodzą do głowy to Stephen King i Graham Masterton. Autor często gości w Polsce, doczekał się nawet swojej ławki na krakowskich Plantach, więc można sobie tam przysiąść, albo na innej ławeczce, jak kto woli, i oddać się przyjemnej lekturze książki, oczywiście Mastertona. Możecie zacząć od cyklu Rook, którego pierwszą część przypomniało nam niedawno wydawnictwo Replika.

Jim Rook jest nauczycielem angielskiego w szkole specjalnej w West Grove Collage, gdzie zajmuje się trudną młodzieżą. Jego uczniowie często mają problem z przyswajaniem wiedzy, są agresywni i pochodzą z patologicznych rodzin. Jim jest pedagogiem z powołania potrafiącym dotrzeć do swoich podopiecznych, ale nie jest zwykłym nauczycielem. Odkąd jako dwunastolatek omal nie umarł na skutek powikłań po poważnym zapaleniu płuc, posiadł umiejętność postrzegania zjawisk nadprzyrodzonych i komunikowania się z duchami. Ten szczególny dar jednak komplikuje mu życie. Po tym, jak jeden z jego uczniów zostaje brutalnie zamordowany, Jim musi się zmierzyć z Umberem Jonesem, szalonym kapłanem voodoo, który ma moc opuszczania własnego ciała i dokonywania mordów pod postacią mgły. Trudno walczyć z mgłą, to tak, jakby walczyć z wiatrakami, pojedynek zatem jest nierówny, zwłaszcza że zakładnikami w nim są uczniowie.

Masterton w Subiektywnie

Grahama Mastertona nikomu chyba nie muszę przedstawiać, bo gdy myślimy o literackiej grozie, to pierwsze nazwiska, które przychodzą do głowy to Stephen King i Graham Masterton. Autor często gości w Polsce, doczekał się nawet swojej ławki na krakowskich Plantach, więc można sobie tam przysiąść, albo na innej ławeczce, jak kto woli, i oddać się przyjemnej lekturze książki, oczywiście Mastertona. Możecie zacząć od cyklu Rook, którego pierwszą część przypomniało nam niedawno wydawnictwo Replika.

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Pauliny. Tym razem, na celowniku znalazł się "Rook" Mastertona.

Króciak

Dziś w Szortowni krótka i rzeczowa Oda do ukochanej. Zapraszam!

W samo południe - odsłona CXXXI - ogłoszenie wyników

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: proszę podać wszystkie tytuły książek, które napisał Tomasz Stężała, a wydał je IW Erica. Dodatkowo proszę podać imiona i nazwiska aptekarzy - bohaterów powieści "Aptekarz".

"Elbing 1945: Odnalezione wspomnienia (tom 1)", "Elbing 1945: Pierwyj Gorod (tom 2)", "Porucznicy 1939", "Kapitanowie 1941. Pseudonim Grzmot", "Kapitanowie 1941. Kryptonim Ubezpieczalnia (tom 2)", "Aptekarz". Edmund i Horst Boehmer


2. Historyczne: na tegoroczny XXI Festiwal Fantastyki w Nidzicy zawitał autor, który już dawno nie bywał na konwentach. Z tej okazji Solaris wydał dwa tomy Jego opowiadań. Proszę podać Jego imię i nazwisko oraz po trzy tytuły Jego powieści i opowiadań.

Wiktor Żwikiewicz. Powieści: "Druga jesień", "Imago", "Ballada o przekleństwie", "Delirium w Tharsys"; opowiadania: "Appendix Solariana", "Drugie dno", "Happening w oliwnym gaju", "Instar Omnium", "Kajomars", "Kłamstwo", "Legenda z czterech stron świata", "Marzenie", "Maszyna", "Miasto", "Podpalacze nieba", "Sejmor Srebrnołuski", "Sindbad na RQM 57", "Suweren motyw falliczny", "W cieniu sfinksa", "Wielki dzień generała Camerona", "Wołanie na Mlecznej Drodze", "Zajebisty singiel", "Zerwane ogniwo", "Znak róży", "Zwierciadło nieba"


3. Szortalowe: dawno nie było, Hubertowi coś się nie chce. Mamy zmianę redaktora naczelnego Szortalu na wynos. Z tej okazji pytanie, proszę podać imiona i nazwiska przynajmniej dwóch redaktorów naczelnych Szortalu na wynos.

Aleksandra Brożek/Aleksandra Brożek-Sala, Marek Ścieszek (tutaj trochę pojechałem, bo nie było oficjalnej informacji o Marku, oprócz zdaje się wstępu baranka do Szortalu na wynos, uznawałem też Rafała jaką drugą odpowiedź).

Zwycięzcy:

1. Aneta Sosinowska,

2. Patrycja Paliczka,

3. Dominik Sowa.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Amerykaana - Cimamanda Ngozi Adichie

Opowieść o miłości i problemach rasowych skupiona wokół młodego mężczyzny i młodej kobiety z Nigerii, którzy stają przed trudnymi wyborami i wyzwaniami, jakie stawiają im kraje, w których postanowili zamieszkać.
 
Ifemelu i Obinze zakochują się w sobie, gdy oboje chodzą do liceum w Lagos. Ich Nigeria jest pod rządami wojskowej dyktatury i każdy, kto może ucieka z kraju. Ifemelu – piękna, pewna siebie – wyjeżdża do Ameryki na studia. Odnosi tam porażki i sukcesy, nawiązuje i zrywa związki, znajduje i traci przyjaciół, a wszystko to pod nieznanym wcześniej w ojczystym kraju ciężarem: przynależności rasowej. Obinze – cichy, zamyślony syn profesorki uniwersyteckiej – ma nadzieję do niej dołączyć, ale nie otrzymuje zgody na wjazd do Ameryki po 11 września, wobec czego rzuca się w niebezpieczne życie nielegalnego imigranta w Londynie.
 
Po latach Obinze jest bogatym człowiekiem w nowej demokratycznej Nigerii, Ifemelu zaś odnosi w Ameryce sukcesy jako autorka bloga obnażającego prawdę o przynależności rasowej. Kiedy jednak Ifemelu wraca do Nigerii, w niej i Obinze ożywa łącząca ich niegdyś namiętność – do siebie nawzajem i do ojczystego kraju – i oboje stają przed  najtrudniejszymi wyborami w życiu. Odważna, wciągająca, przesycona mrocznym humorem, ale też delikatna, rozgrywająca się na trzech kontynentach  z udziałem licznych postaci, „Amerykaana”  to wspaniale opowiedziana historia dziejąca się w dzisiejszym zglobalizowanym świecie: zdumiewająca  i jak dotąd najlepsza  powieść Chimamandy Ngozi Adichie.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Mag opublikował zapowiedzi do 17 października, przez parę dni przedstawię Wam najciekawsze pozycje. Dzisiaj ta najciekawsza oczywiście :)

Echopraksja - Peter Watts (wersja z UW i w miękkiej okładce)

Przygotujcie się na całkowicie nową Osobliwość. Oto „Echopraksja”, kontynuacja nominowanego do nagrody Hugo „Ślepowidzenia”. Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają żywym pocztówki z Nieba, wierni wprowadzają się w ekstazę religijną, dokonując rewolucji w nauce; w którym genetycznie zrekonstruowane wampiry rozwiązują problemy nierozwiązywalne dla zwykłych ludzi, a żołnierze mają w głowie przełącznik trybu zombie, odcinający im samoświadomość podczas walki. A wszystko to monitoruje obca inteligencja, które nie zamierza się ujawnić.

Daniel Brüks jest żywą skamieliną, biologiem terenowym w świecie, gdzie biologia się zinformatyzowała; jest marionetką wykorzystaną przez terrorystów do zabicia tysięcy ludzi. Ukrywa się na pustyni w Oregonie, odwróciwszy się plecami do ludzkości, rozpadającej się z każdą sekundą na odrębne podgatunki. Jednakże którejś nocy budzi się w oku cyklonu, który wywróci cały świat do góry nogami.
Uwięziony na pokładzie statku lecącego do środka Układu Słonecznego, po lewej stronie ma dręczonego tęsknotą żołnierza, którego obsesją są szeptane wiadomości od dawno zmarłego syna. Po prawej – panią pilot, tropiącą człowieka, którego przysięgła zabić na miejscu. W cieniach za jego plecami czai się wampirzyca ze świtą zombie-ochroniarzy. Przed sobą zaś mają garstkę mnichów w szponach religijnego uniesienia, prowadzącą ich na spotkanie z czymś, co nazwali „Aniołami z asteroid”.
Na tej pielgrzymce Daniel Brüks, ludzka skamieniałość, stanie oko w oko z największym przełomem ewolucyjnym od powstania rozumu.

Kocham cię, Lilith – Radosław Rak

Na koniec świata

Aleksandra Brożek-Sala


Czasem czytanie książki jest jak podróż. Błądzimy po nieznanych szlakach, napotykając przeróżne cudactwa i zastanawiając się, jaka to niespodzianka czeka tuż za rogiem. Razem z bohaterami próbujemy odkrywać niezbadane tajemnice i odnaleźć się w gąszczu interpretacji. Do książek, które gotują nam takie atrakcje, należy „Kocham cię, Lilith” Radosława Raka.

Powieść przenosi czytelnika w urokliwe okolice Beskidu Niskiego. Główny bohater, Robert, przyjeżdża do niewielkiej miejscowości w okolicach Rymanowa Zdroju. Choć głównym celem Roberta jest wypoczynek i regeneracja sił w sanatorium „Iwona”, już wkrótce pochłoną go myśli i marzenia o dwóch pięknych kobietach – atrakcyjnej pani doktor i pięknej kuracjuszce.

Gdyby po przeczytaniu tego krótkiego zarysu fabularnego komuś przyszło do głowy, iż rzeczona powieść jest tylko osadzonym pośród zielonych pagórków romansidłem, niech szybko porzuci tę myśl. Owszem, Robert jest wyjątkowo podatny na uroki płci pięknej, ale jego pragnienia i fantazje są przede wszystkim bodźcem do szeroko zakrojonych poszukiwań. Do wędrówki w głąb siebie, podczas której zmierzy się z ukrytymi lękami i będzie szukał tego, czego ludzie bez powodzenia szukają od stuleci – idealnej miłości. Sięgnie aż do zarania ludzkości, do Księgi Rodzaju i historii o pierwszej kobiecie na ziemi, której pożądać musi każdy mężczyzna. Robert stanie przed wyborem pomiędzy rozpaczliwą gonitwą za tym, co ulotne, legendarne, acz nader kuszące, a spokojem i porządkiem codzienności płynącej leniwie między jedną a drugą wypitą herbatą.

Rak w Subiektywnie

Czasem czytanie książki jest jak podróż. Błądzimy po nieznanych szlakach, napotykając przeróżne cudactwa i zastanawiając się, jaka to niespodzianka czeka tuż za rogiem. Razem z bohaterami próbujemy odkrywać niezbadane tajemnice i odnaleźć się w gąszczu interpretacji. Do książek, które gotują nam takie atrakcje, należy „Kocham cię, Lilith” Radosława Raka.

Takim oto zgrabnym wstępem zaczyna się najnowsza recenzja Oli. Czy książka jej się spodobała? Dowiecie się tego z lektury całości tekstu - zapraszam!

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Na 18 września Mag zapowiada piąte już wydanie Nigdziebądź Neila Gaimana.

Najlepsza humorystyczna powieść fantasy lat dziewięćdziesiątych. Pełna niezwykłych przygód, barwnych postaci i niesamowitych zdarzeń. Neil Gaiman, laureat World Fantasy Award, jest znany w Polsce m.in. z powieści ′′Dobry Omen′′, napisanej wspólnie z Terrym Pratchettem.

"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych. Ha, nic dodać, nic ująć. " -  Andrzej Sapkowski.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Frances Mayes - Pod drzewem magnolii

Pełne liryzmu i bogactwa opisów wspomnienia Frances Mayes z czasów dzieciństwa i dorastania na południu Stanów Zjednoczonych.

Tym razem Frances Mayes wraca do punktów zwrotnych, które naznaczyły jej wczesne lata, spędzone w miasteczku Fitzgerald w stanie Georgia. Z właściwym sobie wdziękiem i elegancją oddaje przemożny wpływ krajobrazów Południa, ideę rodzinnego domu i trwałą moc oddziaływania wspomnień o rodzinie niełatwej, ale kochającej.

Od czasów gdy była pełnym temperamentu, choć skrytym dzieckiem, poprzez studia uniwersyteckie – okres cudownej wolności, który wpoił jej głęboki szacunek dla przyjaźni i rozbudził zamiłowanie do podróży – aż po ucieczkę i nowe życie w Kalifornii, Mayes barwnie odtwarza pełne napięć związki z ludźmi, snując słodko-gorzkie opowieści o skomplikowanej rodzinie: pięknej, ale kruchej matce, nieprzewidywalnym ojcu, o dziadkach, siostrach, kuzynach i rodzinnej służącej, swojej powierniczce.

„Pod drzewem magnolii” to szczera, dowcipna i poruszająca oda do rodziny i do pewnego miejsca, refleksyjna opowieść o tym, w jaki sposób one nas definiują, bądź sprawiają, że sami siebie tak a nie inaczej definiujemy. Mayes delektuje się słodyczą Południa, smakami potraw serwowanych przy rodzinnym stole i zapachem drzew rodzinnego miasteczka. Powstaje niezapomniana opowieść o dziewczynce, której wnikliwość i rodząca się samoświadomość kazały opuścić Południe, zjechać resztę świata i wrócić do domu z głębszym zrozumieniem tego, ile dla niej znaczył.

Frances Mayes jest znana przede wszystkim jako autorka autobiograficznych książek, w których opisuje swoje podróże i życie we Włoszech. „Pod słońcem Toskanii” i „Bella Toskania” zostały przetłumaczone na kilkanaście języków. Książki o podejmowaniu nowych wyzwań, życiu we Włoszech, o odnawianiu starego włoskiego domu, a także o miłości, kuchni i wszelkich przyjemnościach, uczyniły z niej pisarkę bestsellerową. Mayes jest także poetką, eseistką i autorką znakomitych

Drabble

Szortal Travel Presents: wycieczka w sto słów dookoła Szklanej wieży. Waszym przewodnikiem jest dziś Robert Rusik.

Nowość wydawnictwa Mag

Księżyc nad Soho - Ben Aaronovitch

Nazywam się Peter Grant i jestem detektywem posterunkowym w potężnej armii sprawiedliwości znanej jako policja londyńska (tudzież psiarnia). Szkolę się także na czarodzieja, jestem pierwszym takim uczniem od pięćdziesięciu lat. Oficjalnie pracuję w wydziale do zwalczania przestępstw gospodarczych i innych, w jednostce dziewiątej, znanej też jako Szaleństwo i jako jednostka, o której grzeczni, dobrze wychowani gliniarze nie rozmawiają w kulturalnym towarzystwie.

Jako dzieciak zajmowałem się zmienianiem płyt ojca, podczas gdy on wylegiwał się, popijając herbatę – dzięki temu nauczyłem się odróżniać wytwórnie płytowe, choćby Argo od Tempo. I dlatego, kiedy doktor Walid wezwał mnie do kostnicy, żebym posłuchał trupa, rozpoznałem melodię - to było „Body and Soul”. Coś brutalnie nadnaturalnego przydarzyło się ofierze, dostatecznie silnego, żeby zostawić swój odcisk na zwłokach, jakby to był woskowy cylinder fonograficzny. Poprzedni właściciel ciała, Cyrus Wilkinson, grywał jako jazzowy saksofonista, chociaż na pełen etat pracował jako księgowy; padł na atak serca zaraz po koncercie.

Drabble

Habemus papam! Nie, to nie jest wiadomość dnia z serwisów informacyjnych, tylko sto słów na sobotę Roberta Rusika.

Zagraniczniak

Nieruchome niebo to kolejny z zagraniczniaków, jakie dla Was przygotowaliśmy. Miłej lektury!

Książkożerca - "Trzy opowieści Stamtąd" Marcin Tarka

Wydawnictwo Książkożerca to coś więcej niż kolejne wydawnictwo internetowe. To jedna z niewielu niezależnych wysepek kulturalnych, jakie trwają w cyberprzestrzeni pośród zalewu trendów zachodnich.

Dzisiaj proponujemy zbiór opowiadań autorstwa Marcina Tarki, pt. "Trzy opowieści Stamtąd"

FRAGMENT KSIĄŻKI:
Z jej jasnych oczu pociekły po policzkach lśniące łzy. Widać było, że ten wybuch kosztował ją wiele emocji. Mikołaj skrzyżował ręce na piersi i patrzył na nią uważnie, skupionym wzrokiem.
- Musiałam stamtąd uciec – podjęła dziewczyna. – Zabrałam noże Gabrieli i po prostu... po prostu... Odeszłam. Już nigdy tam nie wrócę! – Wykrzyknęła na koniec.
- Ależ nikt cię do powrotu nie namawia – odparł Mikołaj uśmiechając się dobrodusznie i uspokajająco. Uznał, że nadszedł najwyższy czas, by wyjawić dziewczynie prawdziwy cel jego przybycia. – Mój mistrz uznał po prostu, że powinniśmy sprawdzić, jak sobie radzisz poza Paradiso.
- Ach tak, mistrz... – Mruknęła anielica kpiąco.

Sandman. Refleksje i przypowieści. Tom 6 - Neil Gaiman i inni

Druga noga Neila Gaimana

Aleksander Kusz


Czytając prozę Neila Gaimana zawsze z łatwością potrafiłem sobie wyobrazić to, o czym pisze. To pisarz, który pisze obrazami, tworzy obrazami. Wystarczy, że zamkniemy oczy i zobaczymy ludzi czy sytuacje, które opisał autor. Dlatego też nie zdziwiło mnie, że Gaiman miał romans z komiksem - z pismem obrazkowym. Nawet nie wiem, czy jest to romans, czy raczej małżeństwo, bo to jednak z obrazami najbardziej kojarzy się autora. Ja oczywiście chciałbym, aby był kojarzony przede wszystkim z prozą, bo to moja miłość, a najlepiej z opowiadaniami, które to Gaimanowi wychodzą bardzo dobrze, ale przecież nie mogę przeciwstawiać się realiom. To jednak do tworzenia obrazów został stworzony Neil Gaiman.
 
Uwielbiam prozę Gaimana. To jeden z moich ulubionych autorów, moich pisarskich guru, ale doceniam go właśnie za to, co pchnęło go do tworzenia komiksów. Za malowniczość prozy, naturalność i obrazowość. Ale wiecie, „komiks to komiks, gdzie mu tam do ‘normalnych’ książek” - myślałem. Niech napisze coś równie rewelacyjnego jak ‘Amerykańscy bogowie’, a nie bawi się w te ‘historyjki obrazkowe’, jak za czasów mojej młodości mawiano o komiksie.
Co do komiksów, czytałem ich kiedyś bardzo dużo, potem była długa przerwa, jakiś czas temu wróciłem, zauważając, że to już jest coś innego, coś, co na pewno nie pasuje do mojej wizji komiksu (a jestem gościem wychowanym na Kajku i Kokoszu, Tytusie i Alfie, pamięta ktoś to czasopismo?). Było wiadomo, że w końcu muszę przeczytać (zobaczyć, pooglądać?) „Sandmana” - sztandarowe dzieło Neila Gaimana. Dzieło, co z przykrością stwierdzałem (proszę zauważyć tryb przeszły), w niektórych kręgach, niepokojąco rosnących, jest uważane za najlepsze osiągnięcie autora. Tak jakby nie napisał „Amerykańskich bogów”!

Gaiman i inni w Subiektywnie

Czytając prozę Neila Gaimana zawsze z łatwością potrafiłem sobie wyobrazić to, o czym pisze. To pisarz, który pisze obrazami, tworzy obrazami. Wystarczy, że zamkniemy oczy i zobaczymy ludzi czy sytuacje, które opisał autor. Dlatego też nie zdziwiło mnie, że Gaiman miał romans z komiksem - z pismem obrazkowym. Nawet nie wiem, czy jest to romans, czy raczej małżeństwo, bo to jednak z obrazami najbardziej kojarzy się autora. Ja oczywiście chciałbym, aby był kojarzony przede wszystkim z prozą, bo to moja miłość, a najlepiej z opowiadaniami, które to Gaimanowi wychodzą bardzo dobrze, ale przecież nie mogę przeciwstawiać się realiom. To jednak do tworzenia obrazów został stworzony Neil Gaiman.

Moi drodzy, przed Wami kolejna recenzja komiksu. I to nie byle jakiego - ale wziął się za szósty tom "Sandmana" Neila Gaimana. Całość tekstu, jak zawsze, znajdziecie tutaj, a ja, jak zawsze, gorąco Was zapraszam do jego lektury.

Drabble

Już prawie połowa lipca za nami, więc chyba czas najwyższy na Wakacyjny wyjazd. Organizatorem wycieczki jest Małgorzata Lewandowska.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Wyspa na prerii - Wojciech Cejrowski

Dotychczas pisałem książki o Indianach z Amazonii – było dziko i egzotycznie. Ta jest o kowbojach z Arizony, i też będzie dziko i egzotycznie. Południe Stanów Zjednoczonych oraz dawny Dziki Zachód są zupełnie inne niż Nowy Jork, Chicago, Floryda czy Kalifornia. Preria zadziwia nawet tych, którzy dobrze znają Amerykę. Gdyby komuś nie mieściło się w głowie, że prowincja największego mocarstwa na świecie wygląda tak, jak ją tu opisałem, niech rzuci okiem na serial telewizyjny „Duck Dynasty” (w Polsce znany jako „Dynastia Kaczorów”) albo... niech potraktuje tę książkę jak zwykłą powieść przygodową.

A gdyby ktoś chciał sprawdzić osobiście, czy jest tak jak tu opisałem, drogę znajdzie łatwo: wystarczy zjechać z autostrady, potem jeszcze raz zjechać, i znów zjechać, i tak do skutku – aż skończy się mapa i wylądujesz na polnej drodze, prowadzącej na jakieś rancho.


Wojciech Cejrowski


Rzecz dzieje się współcześnie, w Arizonie, tuż przy granicy z Meksykiem. Dziki Zachód dawno przestał być dziki, ale mieszkańcy prerii wciąż o tym zapominają. Preria jest trochę dzika, trochę niepiśmienna. Nie jest zacofana! Po prostu poszła w inną stronę niż nasza cywilizacja.
Posłuchajcie...

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Demonolog - Andrew Pyper

Prastara siła znalazła przejście do naszego świata. Towarzyszy wszędzie Davidowi Ullmanowi i jego córce Tess. Wyczuwalna. Nienazwana. Która pewnego dnia przybiera realną formę.


David Ullman jest światowym autorytetem w dziedzinach mitologii i wierzeń religijnych. To dlatego tajemnicza chuda kobieta wybrała właśnie jego. Pewnego dnia odwiedza go w gabinecie na Uniwersytecie Columbia i składa propozycję nie do odrzucenia. Profesor ma zbadać pewne zjawisko w Wenecji. Dowód szaleństwa czy opętania? Przytłoczony rozwodem decyduje się wyjechać. Razem z Tess.

David wraca do domu sam. Prawie wszystko wskazuje na to, że jego córka nie żyje. Prawie. Czy jest szansa, żeby ją odzyskać? Żeby się tego dowiedzieć, musi dotrzeć do... Nienazwanego. I uwierzyć, że demon istnieje. W tej mrocznej wyprawie świat staje się księgą pełną znaczeń i ukrytych symboli, które tylko David może odczytać.


Andrew Pyper (ur.1968 r. w Ontario) jest autorem uznanych przez krytyków książek Lost Girls, która okazała się międzynarodowym bestsellerem, oraz The Killing Circle (okrzyknięta kryminałem roku przez „New York Times”). Już wkrótce Demonologa przeniesie na ekrany Robert Zemeckis i Universal Pictures.

Książkożerca - "Wampiry jak ludzie" Johnny Walker

Tym razem esej Johnny'ego Walkera "Wampiry jak ludzie", czyli kolejna darmowa propozycja Książkożercy, skierowana do fanów fantastyki.


Czy wampiry są wśród nas?

Odpowiedź na postawione pytanie nie jest wcale łatwa. Wprawdzie na gruncie racjonalizmu odpowiedź nasuwa się sama – jasne że nie!
Przecież nic takiego jak wampir nie istnieje! Jednak dla miłośnika fantastyki i fantasy jest to raczej kwestia wrażliwości.
Oczywiście, chodzi o wrażliwość miłośników literatury i filmów grozy, zarówno czytelników i widzów, jak i autorów, i reżyserów.
Ze swego punktu widzenia byłbym zwolennikiem tezy, że choć te interesujące istoty ze świata mroku może nie istnieją w realnym,
otaczającym nas świecie, to jednak żyją w naszej wyobraźni.
Bez nich świat ludzkiej fantazji byłby znacznie uboższy i nudniejszy.

Johnny Walker

W Samo Południe - odsłona CXXXIII

Witajcie, moi najdrożsi z drogich Szortalowicze! Jako że zaczął się nowy tydzień, mamy dla Was nową odsłonę naszej cotygodniowej zabawy. Tym razem mamy dla Was trzy egzemplarze "Księgi jesiennych demonów" Jarosława Grzędowicza, ufundowane przez wydawnictwo Fabryka Słów.

Zasady pozostają bez zmian. I wcale nie są dla mięczaków.

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę podać, jaki jest tytuł i kto jest autorem następnej książki z uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a, która ukaże się niedługo nakładem Fabryki Słów.

2. Historyczne: Dzisiejsze Historyczne, jako że mamy upały i nikomu nic się nie chce robić, będzie dwuczęściowe. Część pierwsza. Była sobie kiedyś bardzo popularna seria czterech gier paragrafowych o tematyce post-apo (klimaty były mocno madmaxowe), rozgrywająca się w upalnych, południowo-zachodnich stanach USA. Proszę podać tytuł tej serii i jej autora. Część druga. Bohaterką części drugiej jest książka polskiego autora, będąca połączeniem alternatywnej historii Cesarstwa Rzymskiego i sf, z leciutką domieszką post-apo, a jej akcja rozgrywała się w równie upalnych okolicznościach przyrody basenu Morza Śródziemnego. Proszę podać tytuł tej powieści i jej autora.

3. Szortalowe: Kto pierwszy z naszej ekipy, poza Alkiem, miał opublikowane w Subiektywnie trzy swoje teksty.

I to na tyle - niech pot i znój będą z Wami!


To może tylko dodam, że w najbliższym numerze Szortalu na wynos, który ukaże się lada dzień, będziecie mieli niespodziankę związaną z autorem, ciekawi? :) (to pisałem ja - xan4).

Nieuchwytny - Luke Delaney

London calling

Anna Klimasara

Co prawda nie znam dokładnych statystyk, ale nie minę się chyba zbytnio z prawdą, jeśli napiszę, że zdecydowana większość zagranicznych kryminałów i thrillerów, jakie ukazują się na polskim rynku, przybywa do nas z USA lub – szczególnie ostatnio – z krajów skandynawskich, a przynajmniej książki tych „narodowości” zdają się być najbardziej eksponowane. Choć oczywiście inne kraje nie próżnują, co nasi wydawcy na szczęście zauważają i wyławiają dla nas pozycje godne uwagi. „Nieuchwytny” Luke’a Delaneya przybył do nas z Anglii, a wyszedł spod pióra najprawdziwszego policjanta, co równie dobrze może zapowiadać rzetelny i fachowy opis śledztwa, jak i całkowitą katastrofę, jeżeli tylko policjanci brytyjscy są choć trochę podobni do polskich (przynajmniej tych z dowcipów). Sięgałam więc po książkę z pewną obawą, ale i nadzieją na jakiś powiew świeżości.
 
Delaney zaczyna od mocnego uderzenia, gdyż od pierwszych stron pozwala nam zajrzeć do umysłu mordercy i to najgorszego ze złych, pozbawionego wyrzutów sumienia i podchodzącego do swoich zbrodni całkowicie na zimno. Bezwzględność i beznamiętność, z jaką opisuje swoje ostatnie morderstwo jednoznacznie malują nam obraz osoby pozbawionej skrupułów, ale też doskonale zorganizowanej i świadomej wszystkich swoich działań, która z lubością snuje intrygę i przygląda się, jak kolejni ludzie wpadają w jej sieć, podążając fałszywymi tropami.

Delaney w Subiektywnie

Co prawda nie znam dokładnych statystyk, ale nie minę się chyba zbytnio z prawdą, jeśli napiszę, że zdecydowana większość zagranicznych kryminałów i thrillerów, jakie ukazują się na polskim rynku, przybywa do nas z USA lub – szczególnie ostatnio – z krajów skandynawskich, a przynajmniej książki tych „narodowości” zdają się być najbardziej eksponowane. Choć oczywiście inne kraje nie próżnują, co nasi wydawcy na szczęście zauważają i wyławiają dla nas pozycje godne uwagi. „Nieuchwytny” Luke’a Delaneya przybył do nas z Anglii, a wyszedł spod pióra najprawdziwszego policjanta, co równie dobrze może zapowiadać rzetelny i fachowy opis śledztwa, jak i całkowitą katastrofę, jeżeli tylko policjanci brytyjscy są choć trochę podobni do polskich (przynajmniej tych z dowcipów). Sięgałam więc po książkę z pewną obawą, ale i nadzieją na jakiś powiew świeżości.

Tego, czy nadzieja po raz kolejny okazała się matką mądrych inaczej, czy też obawy Ani były płonne, dowiecie się z lektury jej najnowszej recenzji. Do czego serdecznie Was zapraszam!

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Zapowiedzi Magowskich ciąg dalszy. Dzisiaj Nocny i Dzienny patrol Siergieja Łukjanienki. Zapowiadane na 12 września 2014 roku.

Nocny patrol

Współczesna Moskwa. Trwa tysiącletni rozejm między siłami Ciemności i Światła. Każda ze stron, w ramach Wielkiego Traktatu powołała do życia organa stojące na straży porządku. Tytułowy "Nocny Patrol" obserwuje poczynania sił Ciemności, by działały one zgodnie z traktatem. W ten sam sposób pracuje "Dzienny Patrol", pilnujący, by dobro nie rozprzestrzeniało się na świat. Status quo zostanie utrzymany, póki któraś ze stron nie obejmie znaczącej przewagi lub nie złamie warunków porozumienia. W sam środek "wojny" zostaje wrzucony świeżo upieczony strażnik "Nocnego Patrolu" - Antoni. Nie zdaje sobie sprawy, że jego udział będzie znaczący w końcowym rozrachunku między siłami Ciemności i Światła.

Dzienny patrol

Kontynuacja „Nocnego patrolu”. Na odwieczną walkę Dobra i Zła, Ciemności i Światła, patrzymy tym razem oczami pracowników Dziennego Patrolu. W czasie trudnej, wyczerpującej akcji wiedźma Alicja traci moc. Szef Dziennego Patrolu, były kochanek Alicji, wysyła ją na rekonwalescencję do kurortu, gdzie ma odzyskać utracone siły. W kurorcie wypoczywa przystojny chłopak Igor. Alicja zaczyna się nim interesować i wkrótce wakacyjna przygoda przeradza się w miłość, uczucie dotąd jej nieznane. Igor nie wie, kim jest Alicja, ona zaś nie zdaje sobie sprawy, że Igor nie jest zwykłym śmiertelnikiem... Dramat, jaki rozegra się tego lata, to zaledwie jeden z elementów skomplikowanej układanki, pierwszy etap wielkiej rozgrywki o bardzo wysoką stawkę.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Luke Delaney - Nieuchwytny

Detektyw komisarz Sean Corrigan jest inny niż pozostali śledczy. Niewyobrażalna trauma z dzieciństwa dała mu silną determinację, by bronić niewinnych. Naznaczyła go też jednak umiejętnością rozpoznawania zła w innych – zła, które czai się również w nim samym.
Kiedy dochodzi do brutalnego morderstwa na młodym mężczyźnie, Corrigan jako szef zespołu śledczego w południowym Londynie obejmuje prowadzenie sprawy. To, co z początku wyglądało na zwyczajną zbrodnię w afekcie, bardzo szybko naprowadza Corrigana na trop kilku innych zabójstw – dzieła najgroźniejszego mordercy, z jakim do tej pory przyszło mu się zetknąć. Sprawca za każdym razem zmienia modus operandi i nie pozostawia żadnych śladów. Mimo to Corrigan wie ponad wszelką wątpliwość, że za każdym z morderstw stoi ten sam człowiek. Zaczyna się niebezpieczna zabawa w kotka i myszkę z zabójcą, który nie zawaha się uderzyć w krąg bliskich Corriganowi osób.

Luke Delaney wstąpił do Londyńskiej Policji Metropolitalnej pod koniec lat 80. XX w. i rozpoczął służbę w południowo-wschodnim Londynie, dzielnicy znanej z wysokiego poziomu przestępczości, gdzie przemoc była na porządku dziennym. Później Delaney dołączył do pionu śledczego, gdzie zajmował się sprawami zabójstw, od tych popełnianych przez seryjnych morderców aż po krwawe porachunki gangów.

Tutaj macie premierową (albo przedpremierową, bo w końcu ukazała się wczoraj) recenzję Ani.
Widzicie, na Szortalu normalnie zaginamy czas. Dobrze wiecie, że to wszystko dla Was, nie inaczej :)

I żywy stąd nie wyjdzie nikt - antologia

Jak to na wojence ładnie...

Hubert Przybylski


"Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia...". I chyba coś w tym cytacie ze wstępu do "Falloutów" jest. Wojna to śmierć, ból, bestialstwo i strach. To także bohaterstwo, miłosierdzie i ofiarność. Nie ma lepszej kuźni charakterów, niż wojna. Wszystko to pozostaje niezmienne, mimo że technologia się rozwija, a człowiek, oficjalnie, staje się coraz bardziej cywilizowany*. I chyba jedyne, co się zmienia, to nasze spojrzenie na wojnę. A świetnych przykładów takich spojrzeń, w wydanej ostatnio antologii "I żywy stąd nie wyjdzie nikt", możemy znaleźć aż dziesięć.

Dziesięć opowiadań dziesięciu twórców, wśród których możemy znaleźć takie nazwiska, jak Andrzej W. Sawicki, Marcin Pągowski, czy publikujący pod pseudonimem "Martin Ann" Marcin Przybyłek. Większość autorów to młodzi ludzie, z niedużym jeszcze dorobkiem literackim, więc nie powinno nikogo zdziwić, że średnia wieku w tym gronie ledwie przekracza trzydziestkę.

Jako że Fabryka Słów specjalizuje się w fantastyce, nikogo nie powinny też dziwić gatunki, do jakich należą zamieszczone w zbiorze opowiadania. I choć większość z nich wpisana jest w klimaty SF (od military SF po post-apo), to znajdziemy tu także fantasy (i klasyczną, i urban fantasy) oraz dwa spojrzenia na alternatywną rzeczywistość.

Za to jest jedna rzecz, która zdziwi pewnie większość z Was. Jest to bardzo dojrzałe spojrzenie na świat, jakie prezentuje ta "pisarska młodzież". W ich tekstach, poza dobrze przemyślanymi fabułami, znajdziemy przede wszystkim wiarygodnie zachowujących się bohaterów i dużo trafnych spostrzeżeń na temat kondycji ludzkiego ducha. Dawno nie czytałem już tak emocjonalnej, ale zarazem mądrej fantastyki. 

Antologia "I żywy stąd..." w Subiektywnie

I znowu nadeszła ta cokolwiek żenująca chwila, kiedy przychodzi mi zaprosić Was do lektury mojego najnowszego tekstu. Dlatego nie przedłużając mojej gehenny powiem wprost - omówienie znajdziecie tutaj. A w nim kilka przypisów.

Drabble

Zawsze jest czas na Przyjacielską pogawędkę, szczególnie jeśli zamyka się w stu słowach. 

W samo południe - odsłona CXXXII - ogłoszenie wyników

Bardzo proszę, środa i rozstrzygnięcie konkursu z poniedziałku, nie ma to jak na Szortalu!

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: "Mechaniczny książę", "Mechaniczny anioł", "Mechaniczna księżniczka", "Miasto zagubionych dusz", "Miasto upadłych aniołów", "Miasto popiołów", "Miasto szkła", "Miasto kości", "Amerykańscy bogowie", "Ślepowidzenie" i "Martwy aż do zmroku", to tylko jedenaście z jedenastu bestsellerow, które możecie znaleźć na stronie MAGa w dniu dzisiejszym. Proszę, powiedzcie nam, które dwa tytuły nie pasują do reszty i dlaczego.

"Amerykańscy bogowie" i "Ślepowidzenie" - jednak tak przeróżnych uzasadnień odpowiedzi dawno już nie dostałem. Hubertowi chodziło o to, że pozostałe są o 'wampirach' przede wszystkim według strona Maga, ale to trochę mylące, bo przecież "Ślepowidzenie" też jest o wampirze... Większość jednak odpowiadała poprawnie, czasami dając odpowiedzi, które mnie zadziwiły, na przykład, że wszystkie inne, oprócz dwóch wymienionych są na literę M :)


2. Historyczne: Kto jest (wg. teorii unitarystycznej), lub nie jest (wg. teorii pluralistycznej) autorem najstarszego europejskiego eposu heroicznego traktującego o wojnie. Proszę podać także tytuł tegoż eposu.

"Iliada" Homer

3. Szortalowe: Część szortalowej ekipy była ostatnio na pewnej fantastycznej imprezie w krainie pełnej lasów, jezior i frytek smażonych na tym samym oleju, co wyłowione z leżących pomiędzy owymi lasami jezior ryby. Proszę podać, co to była za impreza i gdzie się odbywała.

Międzynarodowy Festiwal Fantastyki w Nidzicy.

Zwycięzcy:

1. Aleksandra Witebska,

2. Magda Micuła,

3. Jacek Horęzga.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród, zapraszam na aktualne odsłony.

Rychło w czas - odsłona dwudziesta pierwsza

Od trzech dni mają być burze, ale ich nie ma, ciepło jest po prostu, więc z tej okazji zrobię Wam dwudziestą pierwszą odsłonę konkursu: Rychło w czas. Przecież każdy powód jest dobry, nie?

Tym razem mamy do wygrania trzy egzemplarze książki wydanej przez Korporację ha!art. Jednego z moich ulubionych autorów - Łukasza Orbitowskiego - Horror show.

Zasady: konkurs trwa od ogłoszenia do niedzieli, 20 lipca 2014 roku, do godziny 20:20. Prawidłowe odpowiedzi przesyłamy podpisane imieniem i nazwiskiem, z tytułem konkursu w temacie na adres: odpowiedz@szortal.com.

Pytania:

1. 12 lipca 2014 roku stało się coś związanego z książką (znaczy się bardziej z jej treścią, a nie książką, jako przedmiotem), którą mamy do wygrania, co?

2. Na stronie ha.art.pl możemy przeczytać cykl felietonów "Spowiedź zmywaka". Proszę podać autora.

3. Kraków ostatnio docenił Łukasza Orbitowskiego. Można napisać, że dostał coś ku czci. Proszę podać o co chodzi.

4. Korporacja ha!art ma swoją księgarnię internetową. Proszę podać ile kosztuje książka "Życie. Instrukcja obsługi" Georgesa Pereca.

Jakieś takie kosmiczne pytania mi dzisiaj wychodziły, ale cóż, na pewno sobie poradzicie!

Zapraszam do zabawy!

Szortal Na Wynos - Lipiec 2014

Cierpliwość powinna być nagradzana. Oto przed Wami lipcowy Na Wynos w trzech formatach.
Co w środku? Mnóstwo opowiadań, wśród nich perełki z nowego działu, Zagraniczniakiem zwanego, sztuk cztery. Recenzje. Dwa wywiady.

Radosnego czytania.
Ekipa

Ślady - Janusz L. Wiśniewski

Wszystko pozostawia ślady

Paulina Kuchta


Wiśniewski jest autorem bardzo popularnym i chyba nie ma nikogo, kto chociażby nie słyszał o jego książce S@motność w sieci. Oczywiście ten tytuł brzmi dla mnie znajomo, co nie zmienia faktu, że jakoś nigdy do tej pory nie sięgnęłam po prozę, czy też felietony Janusza Wiśniewskiego. Dlatego wybierając Ślady trochę zaryzykowałam i wzięłam w ciemno, zaciekawiona tym, co trzeba pisać, by sprzedać ponad milion egzemplarzy książek tylko w samej Rosji i być przetłumaczonym na kilkanaście języków.

Ślady na pewno przypadną do gustu miłośnikom krótkiej formy (a na Szortalu takich nie brakuje). To zbiór szesnastu krótkich opowiadań, które ukazywały się na łamach miesięcznika Pani w latach 2012-2014. Teksty nie są długie, całość zamyka się w niespełna stu stronach, ale nie o objętość tutaj chodzi, tylko o ukazanie emocji, a jak wiemy, nie trzeba się rozpisać by je przekazać. Nie jest to aż tak łatwe, jakby się mogło wydawać i nie każdemu ta sztuka się udaje. Zwłaszcza, gdy w tak niewielkiej książeczce zawrzeć trzeba ogrom treści, doświadczeń, przemyśleń.

Wiśniewski ukazuje losy tylko na pozór zwykłych ludzi, bo każdy z nas, jeśli mu się bliżej przyjrzeć, ma do przekazania coś ciekawego, swoją własną, niepowtarzalną historię. Nieważne gdzie mieszkamy, kim jesteśmy z zawodu, jaki jest nasz status społeczny, ile mamy lat, wszyscy żyjemy nadzieją, szukamy miłości i swojego miejsca na świecie. Każde doświadczenie, inny człowiek pozostawia w nas ślad, a czasem bolesne rany. Lecz mimo to nie poddajemy się i podobnie, jak bohaterowie Śladów, próbujemy zwyczajnie żyć.

Opowiadania przedstawione są głównie z perspektywy kobiet, bo nie ma co ukrywać - to proza dla kobiet i o kobietach. Czasem nawet odnosiłam wrażenie, że Janusz Wiśniewski sam jest kobietą, bo przecież mężczyzna nie jest w stanie tak rozumieć i tyle wiedzieć o płci pięknej, skoro jesteśmy z różnych planet. A tutaj proszę, pełne zrozumienie, dla wszystkich stanów emocjonalnych i nie tylko.

Wiśniewski w Subiektywnie

Wiśniewski jest autorem bardzo popularnym i chyba nie ma nikogo, kto chociażby nie słyszał o jego książce S@motność w sieci. Oczywiście ten tytuł brzmi dla mnie znajomo, co nie zmienia faktu, że jakoś nigdy do tej pory nie sięgnęłam po prozę, czy też felietony Janusza Wiśniewskiego. Dlatego wybierając Ślady trochę zaryzykowałam i wzięłam w ciemno, zaciekawiona tym, co trzeba pisać, by sprzedać ponad milion egzemplarzy książek tylko w samej Rosji i być przetłumaczonym na kilkanaście języków.

Skoro już wiecie, jaka i czyja książka jest tematem naszego najnowszego omówienia, pozostaje mi tylko dodać, że owo omówienie napisała dla Was Paulina. I zaprosić do jego lektury.

Drabble

Dzisiaj gościmy na Szortalu Banshee, zaproszoną przez Bartłomieja Balcerzaka.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Zapowiedzi Magowych ciąg dalszy. 8 października w księgarniach znajdziemy:

Serafina - Rachel Hartman

Królestwo Goreddu zamieszkują ludzie, a także smoki przybierające ludzką postać. Żyją obok siebie, jednak pokój między nimi pozostaje niepewny.
Kiedy ginie członek rodziny królewskiej, a zbrodnia wydaje się smoczym dziełem, pokojowi i traktatowi między obiema rasami zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo...
W samym środku tej historii znajduje się Serafina, utalentowana muzyczka, która przybywa na dwór jako asystentka nadwornego kompozytora. Wkrótce angażuje się w śledztwo w sprawie morderstwa i odkrywa ślady mrocznego spisku mającego na celu zniszczenie pokoju w Goreddzie.
Jednakże Serafina ukrywa tajemnicę – i źródło swojego talentu – a jeśli wyjdzie ona na jaw, jej życie znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.

Informacja wydawnictwa Solaris

Na blogu Wojtka Sedeńki ukazały się wieści dotyczace APF i GG, przeklejam więc wieści, bo bardzo popieramy te serie.

Archiwum Polskiej Fantastyki

Jak obiecałem, wracam do tematu „nowych” książek w APF. Jak sobie podliczyłem, cała seria zamknie się w 70-75 książkach. Solidny metraż! Wliczając w to plany Galaktyki Gutenberga na 80-100 tytułów, da to porządną biblioteczkę złożoną tylko z samych naszych cyfrówek.

Do autorów, których wydawanie będziemy kontynuować – Oramusa, Jabłońskiego, Peteckiego, Białczyńskiego, Żerdzińskiego, Borunia dojdzie do serii kilku nowych. Ich książki będą od jesieni wypuszczane od razu w wersji papierowej i pikselowej. Jakie to nazwiska?

W Nidzicy umówiłem się z Wiktorem Żwikiewiczem na wznowienie jego trzech powieści: Druga jesień, Imago (w jednym woluminie) i Delirium w Tharsys, które poprzedziłyby edycję Kosmodramu. Dzisiaj do autorów APF dołączył Dariusz Filar, którego świetne opowiadania warto przypomnieć. Będzie jeden tom lub dwa. Dołączy Tadeusz Markowski z serią Mutanci. Dwa tomy, ale namawiam pisarza, by dopisał może jakieś opowiadanie.  W APF ukaże się pełny dorobek Andrzeja Zimniaka, w sumie 6 woluminów z opowiadaniami, powieściami, wszystko zebrane w kanonicznej formie, z odautorskimi komentarzami, historiami konwentowymi, fraszkami itp.

Kto pamięta bardzo zabawny tomik Jana Ciągwy władza nad materią Romana Danaka i Zbigniewa Dworaka, to pewnie ucieszy się na wznowienie go w serii. Idąc za ciosem, opublikujemy kapitalną powieść Danaka Sotnie Łysego Iwanki.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

I jak tu nie wkleić zapowiedzi nowego zbioru opowiadań Alice Munro!? No jak!? :)

Odcienie miłości Alice Munro już od 11 września 2014 w księgarniach.

Miłość miewa zaskakujące oblicza, nierozerwalnie powiązana jest ze zdradą, pociąga za sobą nienawiść, a jej odcieni nie sposób zliczyć. Któż inny lepiej umiałby opisać różne barwy miłości, niż ubiegłoroczna noblistka, laureatka Man Booker Prize (2009) - Alice Munro?

Uczucia, relacje międzyludzkie to stały element jej opowiadań, w pisaniu których stała się prawdziwą mistrzynią. Alice Munro potrafi na kilkunastu stronach przedstawić całe życie i wachlarz emocji, które mu nieodzownie towarzyszą. Właściwie do całej jej twórczości (w ciągu 45 lat napisała i wydała 14 oryginalnych zbiorów) można zastosować określenie odcienie miłości, ale ona sama nazwała tak swój tom z 1986 roku, który swoją polską premierę będzie miał już we wrześniu.

Unicestwienie - Jeff VanderMeer

Guru okularników

Aleksander Kusz


Jeff VanderMeer, to oprócz M. Johna Harrisona główny guru polskiej młodzieży fantastycznej (mam na myśli przedział wiekowy od 18 do 58 lat, no, w porywach od 16 do 65). Przede wszystkim za sprawą Andrzeja Miszkurki i dzięki promowaniu tych autorów w ekskluzywnej serii wydawnictwa Mag: Uczta Wyobraźni. Jednak tak naprawdę pierwszą książkę VanderMeera wydał w Polsce Solaris. Było to „Miasto szaleńców i świętych” wydane w zapomnianej, porzuconej już przez wydawnictwo serii: Rubieże. Ubolewam, że porzuconej, bowiem ukazały się tam dobre pozycje, między innymi, „Małe duże” oraz cykl „Aegypt” Crowleya, jak i cykl „Dobrze zbudowane miasto” Forda. To bardzo dobre, nieschematyczne pozycje, pisane pod prąd, przeciw ogólnym tendencjom, coś innego, coś, co było bardzo miło znaleźć i przeczytać.

Jeff VanderMerr pisze nietypowo, niekomercyjnie, myślałem więc, że jak już będzie wydawany w Polsce, to albo w małych oficynach, albo w większych, ale w ramach niezbyt niekomercyjnych serii typu Uczta Wyobraźni czy Rubieże. Jednak wszystko do czasu. Okazało się bowiem, że najnowszą trylogię Jeffa VanderMeera „Southern Reach” wydaje wydawnictwo Otwarte. Na dodatek wydaje trylogię bardzo szybko, bardzo sprawnie, w dobrej paperbackowej wersji. Książki są ilustrowane (co nie jest zbyt często spotykane w książkach sf) przez Patryka Mogilnickiego. Ilustracje świetnie pasują do klimatu, ciężkości, nieoznaczoności, którą to autor stworzył w książkach. Duża pochwała dla wydawnictwa za pomysł z ilustracjami, za formę i jakość wydania także.

VanderMeer w Subiektywnie

Jeff VanderMeer to oprócz M. Johna Harrisona główny guru polskiej młodzieży fantastycznej (mam na myśli przedział wiekowy od 18 do 58 lat, no, w porywach od 16 do 65). Przede wszystkim za sprawą Andrzeja Miszkurki i dzięki promowaniu tych autorów w ekskluzywnej serii wydawnictwa Mag: Uczta Wyobraźni. Jednak tak naprawdę pierwszą książkę VanderMeera wydał w Polsce Solaris. Było to „Miasto szaleńców i świętych” wydane w zapomnianej, porzuconej już przez wydawnictwo serii: Rubieże. Ubolewam, że porzuconej, bowiem ukazały się tam dobre pozycje, między innymi, „Małe duże” oraz cykl „Aegypt” Crowleya, jak i cykl „Dobrze zbudowane miasto” Forda. To bardzo dobre, nieschematyczne pozycje, pisane pod prąd, przeciw ogólnym tendencjom, coś innego, coś, co było bardzo miło znaleźć i przeczytać.

Zapraszam do lektury najnowszej, napisanej przez Alka recenzji. Całość znajdziecie ukrytą za tym oto odnośnikiem.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Podziemna Wojna: Genoboty - T.C. McCarthy

Wojna uzależnia i fascynuje

Oscar Wendell, głodny sławy korespondent trafia w sam środek podziemnej walki między Ameryką, a Rosją w kopalniach metali rzadkich w Kazachstanie.

Wendell odkrywa, że w podziemiach, oprócz regularnego wojska, u jego boku walczą rzesze genetycznie zmodyfikowanych istot. Genoboty to przyszłość armii. Ich siłą jest wiara w śmierć. Są bezwzględni i gotowi na wszystko.

Organizm próbował się pozbyć tytoniu i narkotyków, ale tak naprawdę pragnąłem wyrzygać wspomnienie. Nawet nie zauważyliśmy, że Burger dostał, dopóki Snyder nie klepnął go w ramię. Wtedy się osunął. Podczas jazdy windą z rany zaczęły wypływać flaki – a ja przypomniałem sobie, po co tu jestem. Burger mógł być niezłym tematem na reportaż.

Nowość wydawnictwa Mag

Ogrody Słońca - Paul J. McAuley

Skończyła się cicha wojna. Miasta-państwa na księżycach Jowisza i Saturna przeszły pod władzę Rządu Trzech Mocarstw – Wielkiej Brazylii, Unii Europejskiej i Wspólnoty Pacyficznej. Legły w gruzach osiągnięcia stuletniego oświecenia, racjonalnej utopii i badania nowych dróg rozwoju człowieka. Ziemianie zapędzili Zewnętrznych do obozów pracy i zmusili do współpracy przy rabunkowej eksploatacji zasobów ich wiedzy naukowej i technicznej, zaczęli szabrować miasta, osiedla i statki, planując także ostateczne rozwiązanie "kwestii Zewnętrznych".

Zwycięstwo Ziemian ma jednak kruche podstawy, które mogą zburzyć z pozoru drobne zmiany w wewnętrznej polityce. Guru genetyczna Sri Hong-Owen, poszukując i starając się poznać osobliwe ogrody porzucone przez Avernus, największą i genialną uczoną Zewnętrznych, wplątuje się w intrygi i kontrintrygi rodu, który ją zatrudnia. Dyplomata Loc Ifrahim szybko stwierdza, że dorobić się na zwycięstwie nie jest tak łatwo, jak myślał. A w Wielkiej Brazylii nasiona demokratycznej tradycji Zewnętrznych znajdują podatny grunt wśród ludności, pragnącej uciec spod jarzma tyranii wielkich rodów.

Dobiegł końca konflikt, którego celem było poskromienie ekspansjonistycznych, postludzkich dążeń Zewnętrznych, mimo to przyszłość jest niepewna jak nigdy. Jasne jest tylko jedno: konsekwencji wojny nie uniknie nikt. A zwłaszcza zwycięzcy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Czerep Mutanta - Wiktor Noczkin

Nowe przygody stalkera Ślepego

Zona skrywa niejedną tajemnicę – czasami nie wystarczy do jej odkrycia intuicja czy logika, a wtedy przydaje się ślepy traf. Czego jak czego, ale tego stalkerowi Ślepemu jego Fortuna nie szczędzi.

Próbujący odpocząć u rodziny na Dużej Ziemi stalker trafia wbrew swej woli w sam środek szeroko zakrojonej operacji, realizowanej rękami najemników, ale stworzonej przez samych  Gospodarzy Zony. Ukrywający się przed pogonią Ślepy zmienia tożsamość i chowa się w Głębokiej Zonie. Tam będzie musiał rozwikłać tajemnicę przestępstwa w obozie stalkerów, lawirować pomiędzy ścierającymi się frakcjami, znaleźć zabójcę, odnaleźć nietypowy artefakt, spotkać się z Chemikiem i Garsteczką.

Dziwne rzeczy dzieją się w Zonie, ścierają się ukryte siły, a Ślepy i jego towarzysze nagle okazują się być na pierwszej linii tej cichej wojny.

Fragment powieści.

Wilq Superbohater. Syfon i papierosy - Bartosz i Tomasz Minkiewiczowie

Rafał Sala

Zasiadłszy przed monitorem, nawet nie miałem pojęcia, jak się zabrać do pisania tej recenzji. Jak ugryźć kawałek tortu, by przekazać jego smak, zapach czy konsystencję. Nie wstydzę się napisać, że recenzuję komiks po raz pierwszy, ale skądinąd mam nadzieję, że nie po raz ostatni. Mam przed sobą komiks, na domiar złego taki, którego głównym atutem ma być specyficzny humor. Zapraszam na recenzję dwudziestego numeru komiksu „WILQ Superbohater – Syfon i papierosy”. Będzie się działo.

Od razu muszę nadmienić, że komiks dostałem razem z plakatem, który co prawda nigdzie nie wisi, ale może z czasem znajdę dla niego miejsce. Przyznam, że świat historyjek obrazkowych jest dla mnie odrobinę tematem tabu, bo niby gdzieś te komiksy się przewijają, ale ja absolutnie do komiksożerców nigdy nie należałem i chyba należeć nie będę. Nie wiem, czy to kwestia innej stylistyki, mojego gustu czy braku jakiejś klepeczki w głowie, która sprawiłaby, że komiks na stałe wszedłby do mojego menu. Na razie na to się nie zapowiada, ale jako przerywnik - czemu nie.

Kto nie zna „WILQ Superbohatera”, ten dowiedzieć się musi, że komiks ukazuje się już od dziesięciu lat, co w jakiś sposób świadczy o całej serii. Nie będę ukrywać, że do czytania zasiadałem z zupełną niewiedzą na temat WILQ, przez co moja opinia jest pierwszofrontowa i świeża. W zeszycie „Syfon i papierosy” możemy przeczytać jedną dłuższą historię oraz kilka króciaków (Szortal powinien się zainteresować). Jeśli chodzi o same rysunki, są one tak proste, że nawet przez chwilę sam przymierzałem się do rysowania. Wydaje się, że to może być wadą, ale czy na pewno? W tym przypadku doskonale pasuje to do treści, które pełne są wulgaryzmów, brutalnych prawd, lumpiarskich morałów i niewyszukanego humoru. Jak się okazało, ta mieszanka, choć byłem przekonany, że nietrafiona, okazała się całkiem przyjemną rozrywką.

Będzie pieprznie i ordynarnie. Wulgarnie i chamsko. Nie od parady na okładce mamy wzmiankę o przeznaczeniu produktu tylko dla osób dorosłych.

Bracia Minkiewiczowie w Subiektywnie

Zasiadłszy przed monitorem, nawet nie miałem pojęcia, jak się zabrać do pisania tej recenzji. Jak ugryźć kawałek tortu, by przekazać jego smak, zapach czy konsystencję. Nie wstydzę się napisać, że recenzuję komiks po raz pierwszy, ale skądinąd mam nadzieję, że nie po raz ostatni. Mam przed sobą komiks, na domiar złego taki, którego głównym atutem ma być specyficzny humor. Zapraszam na recenzję dwudziestego numeru komiksu „WILQ Superbohater – Syfon i papierosy”. Będzie się działo.

Po raz drugi u nas tom 20 "Wilqa Superbohatera". Tym razem omawia go Rafał. Zapraszam do lektury.

Drabble

Wakacje, weekend... co powiecie na odrobinę gimnastyki umysłowej? Bartłomiej Balcerzak poprowadzi dziś krótką lekcję matematyki. Temat: Funkcja Chandlera.

Pani zabiła pana - rozstrzygnięcie konkursu

Konkurs kryminalny dobiegł końca, czas ogłosić laureatów. Jak widać po przebiegu  głosowania walka była zacięta, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatniej chwili. Ostatecznie dwa opowiadania zdobyły równą liczbę głosów, postanowiliśmy więc obu autorom przyznać nagrodę, którą jest książka Michaela K. Krefelda – „Wykolejony”.

Czas zaprezentować podium:

I miejsce (ex aequo)„Czysta jak łza”, Damian Zdanowicz

I miejsce (ex aequo)„Kolacja sentymentalna”, Irmina Iwanow

III miejsce „Hiperrealizm”, Agata Matusewicz

 

Zwycięzcom gratulujemy i prosimy o przesłanie do redakcji swych danych do wysyłki nagród.

Korona Śniegu i Krwi - Elżbieta Cherezińska

Marek Adamkiewicz

O powieści Cherezińskiej często można usłyszeć w kontekście porównań do słynnej „Gry o Tron” George’a R.R. Martina. Pojawiają się słowa o podobnej tematyce, o rozmachu i sprawności pióra obojga autorów. Jakkolwiek dosyć często porównania do słynnych dzieł są jedynie zabiegiem marketingowym wydawców, tak tym razem coś na rzeczy jednak jest. Motyw walki o władzę i wpływy to bezsprzeczny element wspólny, ale znaczącą różnicą jest jednak to, że „Korona” oparta jest na prawdziwej historii, co samo w sobie jest bardziej ekscytujące. Świadomość, że to, o czym pisze Cherezińska, wydarzyło się naprawdę (a przynajmniej prawdziwe wydarzenia stanowią punkt startu dla opowiedzenia własnej historii), w dodatku w Polsce, sprawia, że czyta się tę powieść jeszcze lepiej.

Polska XIII wieku. Kraj jest podzielony na księstwa po Rozbiciu Dzielnicowym, każdym włada inny książę. W Starszej Polsce władzę sprawuje Bolesław, zwany Pobożnym, a do objęcia schedy przygotowuje swojego bratanka, Przemysła II. Ten, jak na młodego człowieka przystało, wiele rzeczy widzi po swojemu, nie chce podążać ścieżką wytyczoną mu przez stryja, przez co często wpada w tarapaty. Młody książę na własnej skórze musi się przekonać, że aby zostać wielkim władcą, trzeba myśleć w szerszej perspektywie. Wtedy może pojawić się w końcu szansa, by ponownie zjednoczyć rozbity kraj pod władzą jednego króla.

Cherezińska w Subiektywnie

O powieści Cherezińskiej często można usłyszeć w kontekście porównań do słynnej „Gry o Tron” George’a R.R. Martina. Pojawiają się słowa o podobnej tematyce, o rozmachu i sprawności pióra obojga autorów. Jakkolwiek dosyć często porównania do słynnych dzieł są jedynie zabiegiem marketingowym wydawców, tak tym razem coś na rzeczy jednak jest. Motyw walki o władzę i wpływy to bezsprzeczny element wspólny, ale znaczącą różnicą jest jednak to, że „Korona” oparta jest na prawdziwej historii, co samo w sobie jest bardziej ekscytujące. Świadomość, że to, o czym pisze Cherezińska, wydarzyło się naprawdę (a przynajmniej prawdziwe wydarzenia stanowią punkt startu dla opowiedzenia własnej historii), w dodatku w Polsce, sprawia, że czyta się tę powieść jeszcze lepiej.

Niniejszym przedstawiamy pierwsze z serii omówień prozy Elżbiety Cherezińskiej, którą przygotował, specjalnie dla Was, Marek. Pełen tekst recenzji znajdziecie tutaj. Zapraszam do lektury!

Drabble

Jeżeli komuś nie przypadła do gustu wczorajsza lekcja matematyki, dziś zapraszamy na mini-wykład z historii pt. Podróże kształcą.

Horror show - Łukasz Orbitowski

Piątka rozmieniona to piątka wydana

Paulina Kuchta


Bo kaczory są kwaki, a koty mruczaki - taki oto opis widniał na tylnej stronie okładki pierwszego wydania Horror show.
Tak też miała rozpocząć się ta recenzja i gdy zobaczyłam, że wydawca zmienił opis, pomyślałam, że wstęp właśnie stracił na aktualności. Jak nic trzeba będzie napisać nowy, niekoniecznie lepszy, w którym mowy być nie może o kwakach i mruczakach. Będzie za to o Korporacji Ha!art, która może nie wydaje wiele książek, ale za to jakie! Sławomira Shutego, Jana Krasnowolskiego, Sylwię Chutnik, w której ostatnio się zaczytuję i oczywiście Orbitowskiego, którego powieść Horror show wydana w 2006 roku, doczekała się wznowienia.
A skoro mamy już wstęp, za który moje biadolenie chyba można uznać, to może przejdę już do omówienia książki.


Wiem, wiem miało być już o książce, ale ostatnio o Łukaszu Orbitowskim zrobiło się głośno. Pomijając nominację do Paszportu Polityki, Nike, Nagrody Grabińskiego (a to wszystko za sprawą Szczęśliwej ziemi), pisarz coraz częściej gości w Polsce pojawiając się na licznych spotkaniach autorskich, a całkiem niedawno odbyło się czytanie fragmentów Horror show w krakowskim Teatrze Barakah. Tak oto okrężną drogą dochodzimy do Horror show. A o czym jest książka?

Kraków - miasto królów. Niby takie piękne, mogłoby być nawet całe ze złota, ale zejdź po schodkach do toalety w Sukiennicach i cały czar pryska. Jakbyś był w zupełnie innym miejscu. Tam na górze zostawiasz za sobą Rynek, stare kamienice, piękny Kazimierz, a tu... Tutaj zawsze zostanie ten sam smród. A na domiar złego możesz spotkać Wuja, a wtedy już po tobie...

Orbitowski w Subiektywnie

Bo kaczory są kwaki, a koty mruczaki - taki oto opis widniał na tylnej stronie okładki pierwszego wydania Horror show.
Tak też miała rozpocząć się ta recenzja i gdy zobaczyłam, że wydawca zmienił opis, pomyślałam, że wstęp właśnie stracił na aktualności. Jak nic trzeba będzie napisać nowy, niekoniecznie lepszy, w którym mowy być nie może o kwakach i mruczakach. Będzie za to o Korporacji Ha!art, która może nie wydaje wiele książek, ale za to jakie! Sławomira Shutego, Jana Krasnowolskiego, Sylwię Chutnik, w której ostatnio się zaczytuję i oczywiście Orbitowskiego, którego powieść
Horror show wydana w 2006 roku, doczekała się wznowienia.

Niniejszym fragmencikiem zapraszam Was do lektury najnowszego omówienia Pauliny. Gorąco zapraszam!

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Wznowienie książek Robin Hobb.

Uczeń sktytobójcy - 26 września

"Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom legendarnej serii fantasy. Jest w niej magia i zły urok, jest bohaterstwo i podłość, pasja i przygoda.

Młody Bastard to nieprawy syn księcia Rycerskiego. Dorasta na dworze w Królestwie Sześciu Księstw, wychowywany przez szorstkiego koniuszego swego ojca. Ignoruje go cała rodzina królewska oprócz chwiejnego w swoich sądach króla Roztropnego, który każe uczyć chłopca sekretnej sztuki skrytobójstwa. W żyłach Bastarda płynie błękitna krew, ma więc zdolność do korzystania z Mocy.

Królewski skrytobójca - 17 października

Kontynuacja powieści "Uczeń skrytobójcy", opowiadająca o honorze i namiętności, rozterkach serca i zemście, bitewnym szale i niebezpiecznej magii. Młody Bastard zakończył swą pierwszą misję dyplomatyczną. Zapłacił jednak wysoką cenę za wypełnienie zadania, ledwie ocalając życie i unikając kalectwa. Poturbowany i zgorzkniały, wbrew przysiędze złożonej królowi, zdecydował się na razie pozostać w Królestwie Górskim.

Nowość wydawnictwa Warbook

Forta - Michał Cholewa

Trwa wyścig o światy stracone lata temu, gdy nastał dzień i technologia zwróciła się przeciw ludzkości.

Kolejna po "Gambicie" i "Punkcie cięcia" powieść Michała Cholewy przenosi czytelnik na skalistą i pogrążoną w ciemności planetę Atropos. Znajdująca się na niej kolonia na wiele lat została odcięta od reszty ludzkości.
Teraz wreszcie na pokładzie unijnego krążownika przybywa ekspedycja ratunkowa. Odcięci od wsparcia na surowej planecie, żołnierze Unii muszą stawić czoła tajemniczemu wrogowi, by rozwiązać zagadkę z czasów świata, który przeminął.
Kapral Wierzbowski oraz jego oddział wciągnięty w niebezpieczną grę dowiaduje się coraz więcej o planecie, swoim przeciwniku i w obliczu dylematów wymuszonych chłodną kalkulacją... o sobie.
I nie wiadomo, która z tych rzeczy jest najbardziej przerażająca.

Rychło w czas - odsłona dwudziesta pierwsza - ogłoszenie wyników

No to szybciutko :)

Prawidłowe odpowiedzi:

1. 12 lipca 2014 roku stało się coś związanego z książką (znaczy się bardziej z jej treścią, a nie książką, jako przedmiotem), którą mamy do wygrania, co?

12 lipca 2014 r. odbyło się czytanie fragmentów książki „Horror show” oraz spotkanie z jej autorem w ramach Dramatorium organizowanego przez Teatr Barakah.

2. Na stronie ha.art.pl możemy przeczytać cykl felietonów "Spowiedź zmywaka". Proszę podać autora.

Autorem cyklu felietonów "Spowiedź zmywaka" jest Jan Krasnowolski.

3. Kraków ostatnio docenił Łukasza Orbitowskiego. Można napisać, że dostał coś ku czci. Proszę podać o co chodzi.

Kraków uhonorował Orbitowskiego ławeczką, oznaczoną specjalną tabliczką z nazwiskiem autora i kodem QR, po zeskanowaniu którego można przeczytać jego biografię i posłuchać jego utworów. Ławeczka mieści się na skraju Jabolowego Wzgórza i powstała w ramach programu Kraków Miasto Literatury UNESCO.

4. Korporacja ha!art ma swoją księgarnię internetową. Proszę podać ile kosztuje książka "Życie. Instrukcja obsługi" Georgesa Pereca.

"Życie. Instrukcja obsługi" Georgesa Pereca po przecenie z 99,00 zł, kosztuje 45,00 zł.

Zwycięzcy:

1. Piotr Śmietanka,

2. Anna Hebel,

3. Bartłomiej Cembaluk.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Magazyn Histeria vol.3

Fani grozy i horroru rozpieszczani są ostatnimi czasy. Magazyn Histeria nie zapomniał o tych wszystkich, którzy lubią się bać. Straszy po raz kolejny, trzeci już. W numerze lipcowym MH można będzie przeczytać opowiadania, również Autorów znanych z Szortala (Antoni Nowakowski), czy tych, których utwory wkrótce się u nas pojawią (Piotr Borowiec). Bardziej dociekliwi, łaknący informacji o grozie wprost ze stołu do sekcji zwłok, przeczytają wywiad z Francisem Violento - tym samym, który przebojem wygrał u nas konkurs na miniaturę grozy, współorganizowany przez inny periodyk: Horror Masakrę. Gwiazdą numeru jest niewątpliwie Łukasz Henel.
Jest co czytać.

W Samo Południe - odsłona CXXXIV

Witajcie! Jak już pewnie zauważyliście, w aktualnej edycji naszego stałego konkursu mamy dla Was zestaw książek Artura Andrusa - nowość - "Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze", oraz tylko trochę starszą - "Blog osławiony między niewiastami". Książki ufundowało wydawnictwo Prószyński i S-ka. Powiem więcej - mamy dla Was trzy takie zestawy. A skoro mamy taką humorystycznie-optymistyczną nagrodę, więc postanowiłem, że ta edycja będzie o ...? Brawo. oczywiście, że o śmierci.

Zasady konkursu, niezmienne jak nadchodzący kres wszystkiego, znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Na początek września zapowiedziana jest kolejna książka dość mocno związana z jednym ze sztandarowych, wydawanych przez Prószyńskiego i S-kę cykli fantastycznych, w których dość ważną rolę odgrywa Śmierć. Proszę podać autorów tej książki, jej tytuł, oraz jak się nazywa środek transportu Śmierci.

2. Historyczne: Jest sobie krótkie opowiadanie o tym, jak to pewien izraelski reżyser podjął się nakręcenia filmu wojennego (noszącego tytuł "Gdzie orły szukają żon"),  w którym to filmie grupa izraelskich komandosów atakowała wyrzutnię rakiet w Tangerze. Proszę powiedzieć, który z bohaterów filmu umarł pierwszy oraz czyje jest to opowiadanie i jaki nosi tytuł.

3. Szortalowe: U kogo pierwszego w recenzji pojawia się słowo "śmierć" (w dokładnie takiej formie, nie odmieniana).

To wszystko - momento m... znaczy, do boju!

Historia pewnej dziewczyny – Lindsey Kelk

Justyna Czerniawska

Czasami bywa tak, że życie wali się na głowę. I to z impetem. Wszystko jednocześnie sprzysięga się przeciwko nam. Znajome uczucie, prawda? Jakaś niepisana zasada rządząca wszechświatem. Co jednak zrobić, kiedy spotkało nas już każde możliwe zło? Jak się pozbierać i rozpocząć od nowa? Jak zmotywować się do podniesienia z ziemi i otrzepania? Odpowiedź znajduje się w najnowszej wakacyjnej propozycji wydawnictwa Zysk i S-ka.

Książka „Historia pewnej dziewczyny” autorstwa Lindsey Kelk wprowadza nas w życie Tess Brookes, młodej pracownicy agencji reklamowej. W swoim fachu jest tak dobra, że z pewnością sprzedałaby piasek Beduinom na pustyni, wmawiając im przy tym, że marzyli o nim całe życie. Niestety, pewnego urodziwego poranka, gdy Tess jedzie do pracy na spotkanie z szefową działu HR pełna nadziei na awans, bardzo szybko przekonuje się, że lojalna i uczciwa praca nie popłaca. Zostaje spektakularnie „zredukowana”. Załamana wraca do domu. Wsparcia udziela jej jedyna przyjaciółka Amy i kolega Charlie, w którym (jak łatwo przewidzieć) podkochuje się od 10 lat. O ile z Amy sprawa jest prosta, o tyle z Charliem, w myśl prawa Murphy`ego, rzecz zaczyna się komplikować. I to bardzo. Szczególnie po wizycie w rodzinnym domu. Znajdująca się u kresu sił fizycznych i psychicznych zachowuje się wręcz irracjonalnie. Bez namysłu odbiera telefon nieobecnej współlokatorki, w wyniku czego kilka dni później ląduje na Hawajach.  Jeśli myślicie, że to koniec jej problemów, to się grubo mylicie. Przystojny mężczyzna oraz malutkie niewinne kłamstewko doprowadzą do prawdziwej katastrofy…

Kelk w Subiektywnie

Czasami bywa tak, że życie wali się na głowę. I to z impetem. Wszystko jednocześnie sprzysięga się przeciwko nam. Znajome uczucie, prawda? Jakaś niepisana zasada rządząca wszechświatem. Co jednak zrobić, kiedy spotkało nas już każde możliwe zło? Jak się pozbierać i rozpocząć od nowa? Jak zmotywować się do podniesienia z ziemi i otrzepania? Odpowiedź znajduje się w najnowszej wakacyjnej propozycji wydawnictwa Zysk i S-ka.

Tytuł tej książki pewnie już znacie, więc dodam tylko, ze recenzję napisała Justyna i że ową recenzję możecie znaleźć tutaj. Zapraszam do lektury!

Drabble

Niektórzy zapewne pierwszy wyjazd mają już za sobą. Co powiecie więc na Wakacyjny wyjazd II?

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Alexander Walker - Audrey Hepburn

Piękna, pełna wdzięku, elegancka i eteryczna Audrey Hepburn była jedną z największych gwiazd filmowych swoich czasów. Niezapomniana, oscarowa rola w „Rzymskich wakacjach” oraz romantyczne kreacje w „Śniadaniu u Tiffany’ego” i obsypanym Oscarami „My Fair Lady” przyniosły jej światową sławę, jednak nie zapewniły szczęścia. W rozszerzonym, ostatecznym wydaniu biografii aktorki Alexander Walker ujawnił nowe, nieznane wcześniej fakty, dotyczące głęboko ukrywanych konfliktów w rodzinie gwiazdy i rodzinnych tajemnic, które nigdy nie miały wyjść na jaw. „Audrey Hepburn” to wierny, intymny portret niezwykłej kobiety, pięknej, pożądanej, nieustannie spragnionej miłości i niepotrafiącej jej odnaleźć.

Alexander Walker – jeden z najbardziej wpływowych krytyków filmowych. Od lat 60. aż do śmierci w 2003 r. pracował dla londyńskiego „Evening Standard”. Trzykrotny laureat nagrody Critic of The Year. Opublikował ponad dwadzieścia książek poświęconych kinematografii. Wielokrotnie wznawiana i rozszerzana aż do 2003 r. biografia Audrey Hepburn autorstwa Alexandra Walkera uchodzi na najpełniejszą, ostateczną biografię gwiazdy.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Na 19 września Fabryka Słów zapowiada trzecią część trylogii Skok 225.

David Louis Edelman - Geosynchron

Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal.

Doskonałe zamknięcie bestsellerowej serii korporacyjnego science fiction, rozpoczętej w powieściach Infoszok oraz Multirzeczywistość.

Geniusz bio-logiki Natch budzi się w pozbawionej okien celi, nie mogąc przypomnieć sobie, jak się w niej znalazł. Będzie musiał dokonać ostatecznego wyboru: uratować świat, który go wzgardliwie odrzucił, albo jedyną osobę, jaką kiedykolwiek kochał – siebie samego.

Podróż w poszukiwaniu prawdy prowadzi na skraj cywilizacji, do prawdziwych przyczyn Rewolucji Autonomicznej, która setki lat temu niemal zniszczyła ludzkość.

Flash Europa 28 - konkurs na krótkie opowiadanie

Szortal nie może zbyć milczeniem taką informację. Trwa konkurs na krótkie opowiadanie, którego celem ma być przybliżenie krajów europejskich czytelnikom z Państwa Środka. W Chinach, jak się okazuje, również wiedzą, co to są szorty.

Zasady są proste: należy napisać opowiadanie nie przekraczające 500 słów i do 15 sierpnia wysłać na podany adres.

Koordynatorem polskim - ponieważ mówimy o konkursie ogólnoeuropejskim - jest Towarzystwo Aktywnej Komunikacji.

Wszelkie informacje zawarte są na stronie koordynatora: Flash Europa 28

Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy - Anja Klabunde

Magda Goebbels: studium trudnego przypadku

Anna Klimasara


Jakie obrazy pojawiają się Wam przed oczami, gdy myślicie o hitlerowskich Niemczech? Ja w pierwszej kolejności widzę równiutkie szeregi maszerujących mężczyzn w mundurach i ogromne parady przetaczające się przez place, mijające budynki, na których powiewają gigantyczne swastyki. Na podwyższeniu widać Hitlera w otoczeniu najbliższych współpracowników. Właśnie: mężczyźni, współpracownicy, a przecież nazizm nie zainfekował jedynie męskiej części społeczeństwa, tylko cały naród. Mężczyźni w mundurach i dygnitarze mieli żony i dzieci. Kiedy się nad tym zastanawiam, po chwili faktycznie zaczynają mi się przypominać zdjęcia, na których roześmiane kobiety wręczają Hitlerowi kwiaty i inne fotografie, przedstawiające Führera w otoczeniu dzieci. A na końcu przychodzi mi do głowy Magdalena Goebbels, którą większość osób chyba kojarzy jako tę, która zabiła sześcioro swoich dzieci. Książka „Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy” stara się odpowiedzieć na pytanie, kim tak naprawdę była ta kobieta i co doprowadziło ją do tragicznego końca.

Anja Klabunde od samego początku nadaje książce wymiar osobisty. W szczerym wstępie wspomina o tym, jak trudno osobom takim ona, czyli urodzonym tuż po wojnie, żyło się w „milczeniu własnych rodziców*”. Niby mieli na wyciągnięcie ręki świadków tamtego okresu, a jednak trudno było im zadać pytanie, jak mogło dojść do tych wszystkich potworności, które zwyczajnie nie mieściły się im w głowach. Sądzę więc, że zainteresowanie autorki akurat tym okresem historycznym w znacznej mierze stanowi próbę zrozumienia pokolenia swoich rodziców w nadziei, że zrozumienie to pozwoli jej się pogodzić z piętnem, jakie odcisnęła na nich wojna.

Klabunde w Subiektywnie

Jakie obrazy pojawiają się Wam przed oczami, gdy myślicie o hitlerowskich Niemczech? Ja w pierwszej kolejności widzę równiutkie szeregi maszerujących mężczyzn w mundurach i ogromne parady przetaczające się przez place, mijające budynki, na których powiewają gigantyczne swastyki. Na podwyższeniu widać Hitlera w otoczeniu najbliższych współpracowników. Właśnie: mężczyźni, współpracownicy, a przecież nazizm nie zainfekował jedynie męskiej części społeczeństwa, tylko cały naród. Mężczyźni w mundurach i dygnitarze mieli żony i dzieci. Kiedy się nad tym zastanawiam, po chwili faktycznie zaczynają mi się przypominać zdjęcia, na których roześmiane kobiety wręczają Hitlerowi kwiaty i inne fotografie, przedstawiające Führera w otoczeniu dzieci. A na końcu przychodzi mi do głowy Magdalena Goebbels, którą większość osób chyba kojarzy jako tę, która zabiła sześcioro swoich dzieci. Książka „Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy” stara się odpowiedzieć na pytanie, kim tak naprawdę była ta kobieta i co doprowadziło ją do tragicznego końca.

Natomiast na pytanie, czy warto sięgnąć po tę książkę, odpowiada Ania, a jej omówienie znajdziecie tutaj. Zapraszam!

Rychło w czas - odsłona dwudziesta druga

Jutro będzie miesiąc, jak obchodziliśmy (no, przynajmniej ja) Dzień Ojca, trochę wcześniej był Dzień Dziecka (też obchodziłem, a co? nie wolno?), więc z tej okazji zrobimy Wam dzisiaj konkurs.

A co się najlepiej nadaje jako nagrodę z okazji Dnia Dziecka i Ojca? Tak, tak, właśnie! Dobrze myślicie!

Piotruś Pan i Wanda - James Matthew Barrie. Mam dla Was trzy egzemplarze książki wydanej niedawno przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Dodam, że bardzo ładnie wydanej, pięknie wręcz :)

Zasady są jakie są. Konkurs trwa od ogłoszenia do niedzieli 27 lipca, do godziny 20:27 (czasu szortalowego). Podpisane odpowiedzi z nazwą i numerem konkursu prosimy przesyłać na maila: odpowiedz@szortal.com. W konkursie rozlosujemy dwie książki wśród tych co nadeślą prawidłowe odpowiedzi, natomiast trzeci egzemplarz książki trafi do tej osoby, która jako ostatnia prześle prawidłowe odpowiedzi. Fajnie, nie? (to tak z okazji ww. dni:D).

1. Zysk i S-ka organizuje pewną imprezę. Proszę podać: który to już raz organizuje oraz jakie miasta odwiedzi.

2. Pewna autorka napisała powieść zaczynającą sagę porównywaną przez wydawcę do sagi Martina. Wydała również 4 tomową sagę "Północna droga". Proszę podać tytuły pierwszej i najnowszej książki autorki.

3. Proszę podać tytuł i autora ostatniej zrecenzowanej książki na Szortalu, a wydanej przez Zysk i S-ka (stan na dzień ogłoszenia konkursu).

4. Dzisiaj jest dzień E.Wedla. Dlaczego?

Zapraszam do zabawy!

Zagraniczniak

Ziemianie przynoszą dary, a Szortal przynosi Wam kolejny tekst zagraniczny. Miłej lektury!

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Na 25 września Wydawnictwo Literackie zapowiada: Czarne skrzydła - Sue Monk Kidd.

Nowa książka autorki światowego hitu Sekretne życie pszczół. Numer 1 na liście bestsellerów New York Timesa, wyselekcjonowany do ekskluzywnego klubu książkowego Oprahy Winfrey!

Sarah Grimké jest środkową córką sędziego sądu najwyższego Karoliny Południowej, plantatora zaliczanego do elity Charlestone. Matka nazywa ją odmienną, ojciec twierdzi, że jest wyjątkowa. Na swoje 11 urodziny dostaje niecodzienny prezent – wyciągniętą z czworaków i obwiązaną lawendowymi wstążkami czarnoskórą Hetty, zwaną Szelmą. Sarah nie chce „takiego prezentu”, czuje, że drugiego człowieka nie można posiadać… To dopiero początek jej problemów.
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wspaniała powieść, która prowadzi nas w głąb do korzeni stanów południowych Ameryki, ukazując świat szokujących kontrastów, gdzie piękno współistnieje z brzydotą, a prawość towarzyszy na co dzień okrucieństwu. To nowe spojrzenie na problem niewolnictwa, niezwykła pochwała siły przyjaźni i siostrzanej miłości, wbrew wszelkim przeciwnościom losu, świadectwo walki o wolność i prawo do głosu.

Prawa do książki sprzedano dotychczas do kilkunastu krajów, a nad ekranizacją „Czarnych skrzydeł” pracuje już firma producencka Oprahy Winfrey - Harpo Films

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Na 31 października Mag zapowiada książkę Davida Mitchella - Widmpios.

Sprawca zamachu w tokijskim metrze czeka na sygnał od swojego guru. Transmigrująca dusza poszukuje przypisanego jej ciała. Geniusz nauki włamuje się do światowego systemu satelitarnego. Bóstwo wyczerpane ciągłym powstrzymywaniem cywilizacji przed samozagładą szuka rady u radiowego didżeja...

Doskonała powieść autora "Atlasu chmur".

Nowość wydawnictwa Albatros

Ułaskawienie - John Grisham

Powieść sensacyjna.

Ustępujący ze stanowiska prezydent USA ulega naciskom dyrektora CIA i w ostatnich godzinach urzędowania ułaskawia Joela Backmana, waszyngtońskiego prawnika po pięćdziesiątce, skazanego na dwadzieścia lat więzienia za rzekomą zdradę stanu. Backman był wcześniej potężnym lobbystą, działającym na rzecz obcych rządów, ogromnych korporacji, bogatych firm. Stracił wszystko, łącznie z wolnością, ponieważ podjął się pośrednictwa w sprzedaży oprogramowania, dającego kontrolę nad supertajnym i niespotykanie zaawansowanym technologicznie szpiegowskim systemem satelitarnym. Twórcami tego oprogramowania byli trzej pakistańscy informatycy, którzy przypadkiem odkryli istnienie systemu satelitów i włamali się do niego. Schwytany przez FBI Backman nie wyjawił jednak najważniejszego: gdzie są ukryte dyski z hakerskim oprogramowaniem, kontrolującym satelity.

Ułaskawiony Backmanowi zostaje potajemnie przewieziony do Włoch. Ulegając złudnemu wrażeniu, że pod opieką amerykańskich agentów nic mu nie grozi, buduje swoją nową tożsamość. Ale pętla wokół niego się zaciska. Backman orientuje się, że ułaskawienie było podstępem, a CIA prowadzi własną grę, w której on jest jedynie przynętą. Rozpoczyna więc nierówną walkę o życie, mając za przeciwnika agentów z najlepszych organizacji wywiadowczych świata.

Wierni wrogowie – Olga Gromyko

Justyna Czerniawska

Płacz i lament towarzyszył zapewne wielu fanom  Wohli Rednej po przeczytaniu „Wiedźmy naczelnej”.  W 2005 roku Olga Gromyko napisała kolejną książkę, której akcja toczyła się w dobrze znanej Belorii. Polskiemu czytelnikowi przyszło jednak czekać sporo czasu na krajowe wydanie „Wiernych wrogów”. Czy było warto? Czy powrót do znanego uniwersum był udany?

Trudno być wilkołakiem, gdy nikt o tym nie wie, a jeszcze trudniej jest skrzętnie to ukrywać, nikt bowiem nie może poznać prawdy. Szelena wie doskonale, jak to jest, i wszystko szło by gładko, gdyby nie pewien incydent w karczmie i wrodzone wścibstwo dziewczyny. Odnajduje skatowanego maga, który, jak się okazuje, właśnie ją śledził. Weresowi nie jest jednak dane się z nią rozprawić, gdyż sytuacja wymaga, aby w obliczu o wiele większego niebezpieczeństwa zakopać wojenny topór i zjednoczyć siły.

Gromyko w Subiektywnie

Płacz i lament towarzyszył zapewne wielu fanom  Wohli Rednej po przeczytaniu „Wiedźmy naczelnej”.  W 2005 roku Olga Gromyko napisała kolejną książkę, której akcja toczyła się w dobrze znanej Belorii. Polskiemu czytelnikowi przyszło jednak czekać sporo czasu na krajowe wydanie „Wiernych wrogów”. Czy było warto? Czy powrót do znanego uniwersum był udany?

Pytania te postawiła w swojej najnowszej recenzji Justyna i tam też na nie odpowiedziała. Zapraszam do lektury!

Wszechświat kontra Alex Woods - Gavin Extence

Kurt Vonnegut

Aleksander Kusz


Będzie krótko. Postanowiłem sobie, że tym razem będzie krótko, jak to na Szortal przystało. W związku z tym próbuję napisać to omówienie od dwóch tygodni, bo jakoś nie umiem wymyślić, jak o tej książce napisać krótko…

Muszę przyznać, że jak widzę na pierwszej stronie okładki hasło wydawcy: „Jedna z najlepszych powieści, jakie kiedykolwiek przeczytaliście!”, to zapala mi się czerwona lampka w głowie – „Uważaj! Próbują cię naciągnąć”. Ale spokojnie, pod koniec zdradzę Wam, jak było tym razem.

Wiem, że tytuł mojego omówienia jest dość osobliwy, ale musiałem się na niego zdecydować, nie miałem innego wyjścia. Bo to klucz do mojego zainteresowania się omawianą powieścią. Zresztą myślę sobie, że to jeden z moich najgłupszych powodów sięgnięcia po książkę. Albowiem (ładne słowo, nie?) sięgnąłem po  „Wszechświat kontra Alex Woods” Gavina Extence’a (co piszę tytuł, piszę „konta”, a nie „kontra”, ach ten zawód wpisany w krew, ta moja miłość do księgowości…) bo jeden z jej głównych bohaterów uwielbia prozę Kurta Vonneguta. Zaraża tą miłością tytułową postać, a ponadto woła na swojego psa Kurt. „Znaczy się – autor lubi i na dodatek powinien rozumieć prozę Vonneguta, czyli może napisał coś w Jego stylu, może więc mamy narodziny następcy?” - myślałem sobie. Jak pewnie zauważyliście, Kurt Vonnegut to następna z moich miłości (literackich oczywiście). Uwielbiam absurdalne i szczere spojrzenie Vonneguta na naszą rzeczywistość (piszę naszą, bo w Jego prozie to nie jest takie oczywiste, czasami pisze o innej rzeczywistości, ale zazwyczaj jeszcze bardziej absurdalnej).

Tyle na temat powodu sięgnięcia po książkę, teraz przejdziemy prosto, jak z bicza trzasnął, do samej, samiutkiej treści.

Extence w Subiektywnie

Będzie krótko. Postanowiłem sobie, że tym razem będzie krótko, jak to na Szortal przystało. W związku z tym próbuję napisać to omówienie od dwóch tygodni, bo jakoś nie umiem wymyślić, jak o tej książce napisać krótko…

Pewnie się domyśliliście, że tym króciutkim wstępem opatrzony jest najnowszy tekst Alka. I teraz tylko zostaje jedna zagwozdka - wymyślił, czy nie wymyślił... Jest krótko, czy nie jest krótko... Podejrzewam, że nie będzie Wam to dawało spać po nocach, dopóki nie zajrzycie tutaj i nie przeczytacie całego omówienia...

Króciak

Co powiecie na śniadanie z Szortalem? Dzisiaj serwujemy Owsiankę. Smacznego!

Sycylijska opowieść - Nicky Pellegrino

Wakacyjnie, lekko i bardzo przyjemnie

Katarzyna Lizak


Cudowne lato na Sycylii, dojrzewające na słońcu owoce i warzywa, malownicze uliczki urokliwego miasteczka, genialne widoki, przepyszne jedzenie… - czegóż chcieć więcej w wakacje?  A jeśli dodatkowo to wszystko jest w pakiecie z wakacyjnym kursem gotowania? Jak dla mnie, tak może wyglądać wakacyjne niebo. Dlatego też z przyjemnością przeczytałam „Sycylijską opowieść” autorstwa Nicky Pellegrino.

Valerie, Moll, Tricia oraz Poppy przybywają na Sycylię, aby wziąć udział w tygodniowym kursie gotowania prowadzonym przez uroczego Sycylijczyka o imieniu Luca. Kurs odbywa się w tradycyjnym sycylijskim domu, który to Luca odziedziczył po swojej babce. Oprócz domu odziedziczył również przepisy kulinarne oraz tajniki sycylijskiej sztuki gotowania, którymi dzieli się z uczestniczkami kursu. Program kursu i pobyt w szkole są bardzo atrakcyjne. Przede wszystkim, biorące w nim udział kobiety mieszkają w domu, w którym uczą się gotować. Co rano Luca przywozi im świeże pieczywo oraz inne pyszności i przygotowuje dla nich kawę. Każdy kolejny dzień to nauka przyrządzania innej potrawy. Oprócz tego odbywają się wspaniałe wycieczki – a to do pobliskiej rodzinnej wytwórni czekolady, innym razem do wytwórni oliwy, no i do najlepszych na wyspie restauracji. Panie mają też czas dla siebie – na poznawanie miasteczka, spacery i odpoczynek. Tu nie ma pośpiechu. Jest wakacyjny luz i włoskie podejście do czasu.

Pellegrino w Subiektywnie

Cudowne lato na Sycylii, dojrzewające na słońcu owoce i warzywa, malownicze uliczki urokliwego miasteczka, genialne widoki, przepyszne jedzenie… - czegóż chcieć więcej w wakacje?  A jeśli dodatkowo to wszystko jest w pakiecie z wakacyjnym kursem gotowania? Jak dla mnie, tak może wyglądać wakacyjne niebo. Dlatego też z przyjemnością przeczytałam „Sycylijską opowieść” autorstwa Nicky Pellegrino.

Przed Wami najnowsza recenzja Kasi. Zapraszam do lektury!

Żywe srebro - Neal Stephenson

Schematy

Hubert Przybylski


Świat literatury schematami wypełnion jest *1. Na schematy natkniemy się wszędzie, niezależnie od tego, czy sięgniemy po kryminał *2, dramat obyczajowy *3, romansidło *4 (bleh!!!), prozę wojenną *5, fantasy *6, science fiction *7, czy houou *8. I biorąc pod uwagę, że schematy nie znikają z rynku wydawniczego, pewnie muszą się nam podobać *9. Ale czasami jest tak, że pojawia się pisarz, który ma schematy w głębokim poważaniu. Taki pisarz, gdy go coś najdzie, siada i pisze utwór, który stoi na bakier ze schematami. A pisząc musi się liczyć z tym, że ludzie niespecjalnie przepadają za zrywaniem ze schematami, więc na jakieś 99,9999% utwór okaże się powszechnie uznawaną za gniota klapą *10. Ale pisarze mają już coś takiego z głowami, że przed oczami mają zawsze tylko te 0,0001%, tę szansę 1:1000000 *11. I, cholera, czasami tak jest, że mają rację. A teraz padnie pytanie dnia - czy Neal Stephenson, pisząc pierwszą część Cyklu Barokowego, "Żywe srebro", też miał rację?

Akcja Cyklu Barokowego, jak przystało na akcję porządnej sagi, toczy się na wielu frontach. I ma wielu bohaterów. Wszystko jednak zaczyna się kończy na Danielu Waterhousie. Spotykamy go w roku pańskim 1713 w Newtowne (w okolicach Bostonu), gdzie jako blisko siedemdziesięcioletni doktor nauk i szef Instytutu Sztuk Technicznych Kolonii Zatoki Massachusetts *12 przebywa na mniej lub bardziej dobrowolnym wygnaniu. Które ma się właśnie skończyć, gdyż przybywa do niego tajemniczy Enoch Root, wysłannik księżniczki Karoliny, córki elektorki Hanoweru, Zofii. Karolina chce by Waterhause, będący przyjacielem Isaaca Newtona i Gottfrieda W. Leibniza, wrócił do Europy i pogodził obu zwaśnionych uczonych. A przy okazji załatwił też kilka innych spraw. I tak oto Daniel pozostawia swój ukochany Instytut pod opieką Enocha, swoją młodą i piękną żonę oraz syna pod opieką młodego i przystojnego bratanka, wsiada na okręt "Minerwa" i od razu ładuje się w kłopoty, które w tym konkretnie momencie przybrały postać flotylli pirackich okrętów pod dowództwem niejakiego Edwarda Teacha, zwanego Czarnobrodym... A to dopiero środek historii.

Stephenson w Subiektywnie

No cóż... Znowu zapowiadam swój tekst.
Więc żeby nie przedłużać - znajdziecie go tutaj.
A w nim trzynaście przypisów. Może to nie rekord, ale na pewno ścisła czołówka.

Zapraszam do lektury...

Króciak

Niedziela to dobry dzień na coś niezwykłego. Ot, choćby taki Kwiatek w metrze.

Nasz inny Wszechświat. Poza kosmiczny horyzont i dalej - Paul Halpern

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Nasza wiedza o Wszechświecie jest w pewien sposób… zabawna, gdy podsumujemy kilka tysięcy lat rozwoju naszej nauki i jednocześnie odkryjemy, że o uniwersum wiemy znacznie więcej, niż o dnach własnych oceanów. Zaskakująco dużo elementów tej wiedzy zostaje jednak czysto teoretycznymi, bo nie dysponujemy jak dotąd (i być może nigdy nie będziemy dysponować, ale kto to wie) aparaturą zdolną do wykonywania odpowiednich pomiarów. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by Paul Halpern, amerykański naukowiec, stanął w szeregu niosących kaganek wiedzy wszystkim zainteresowanym zagadkami Wszechświata.

Tradycyjnie lekturę pozycji popularnonaukowych warto rozpocząć od przejrzenia spisu treści. W przypadku „Naszego innego wszechświata” nietrudno domyślić się jego zawartości – Helpern porusza zarówno kwestię powstania Wszechświata, ciemnej energii, tajemniczych wybuchów w oddali kosmosu, a nawet porusza tematy tak abstrakcyjne jak podróżowanie między wymiarami czy… możliwe zakończenie żywota Uniwersum. Na pierwszy rzut oka trudno więc zakończyć lekturę „Naszego innego wszechświata” ze stanem wiedzy mniejszym niż wystarczający.

Halpern w Subiektywnie

Nasza wiedza o Wszechświecie jest w pewien sposób… zabawna, gdy podsumujemy kilka tysięcy lat rozwoju naszej nauki i jednocześnie odkryjemy, że o uniwersum wiemy znacznie więcej, niż o dnach własnych oceanów. Zaskakująco dużo elementów tej wiedzy zostaje jednak czysto teoretycznymi, bo nie dysponujemy jak dotąd (i być może nigdy nie będziemy dysponować, ale kto to wie) aparaturą zdolną do wykonywania odpowiednich pomiarów. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by Paul Halpern, amerykański naukowiec, stanął w szeregu niosących kaganek wiedzy wszystkim zainteresowanym zagadkami Wszechświata.

Zapraszam do lektury najnowszego omówienia, które napisał dla Was Dawid i które znajdziecie tutaj.

Nowa Fantastyka 08/2014

Ukazał się sierpniowy numer Nowej Fantastyki. Znajdziecie w nim:

PUBLICYSTYKA
: ZASTRZYK PRZYSZŁOŚCI Mateusz Wielgosz, MARVEL W KOSMOSIE Radosław Pisula, IMPERIUM ZMUTOWANYCH NINJA Paweł Deptuch, PISZĄC MAM W GŁOWIE MUZYKĘ Rozmowa z Tadem Williamsem, FANTASTYCZNY ŚWIAT: BRAZYLIA CZ. 2 Marek Grzywacz, CENZOR, TWÓJ BRAT CZ. 2 Maciej Parowski, HERKULESA BOJE Z POPKULTURĄ Jerzy Rzymowski, WEHIKUŁ CZASU NARZĘDZIEM SPRAWIEDLIWOŚCI Rafał Kosik, ATAK MATEMATYKI... Peter Watts, KU! Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA: KSIĘŻNICZKA I ŚPIĄCY RYCERZE Andrzej W. Sawicki, KOLCZASTY Tomasz Duszyński

PROZA ZAGRANICZNA: ILUSTROWANA BIOGRAFIA LORDA GRIMMA Daryl Gregory, ODRODZENIE Ken Liu, RAJ NA PUSTYNI Adrian Simmons

W samo południe - odsłona CXXXIII - ogłoszenie wyników

Wracam po długiej podróży. Miałem kłopoty z dyskiem, ale mam nadzieję, że wszystko już zmierza ku dobremu.

Przepraszam, że tak późno, ale cóż zrobić, czasami dziwne rzeczy chodzą po ludziach. Po mnie też przeszły...

Prawidłowe odpowiedzi:

Mieliście straszne kłopoty z odpowiedziami na pytania, mało komu udało się prawidłowo odpowiedzieć na wszystkie trzy pytania. Zazwyczaj udawało się Wam odpowiedzieć na dwa i to bez wskazania, jak pierwsze źle, to następne dobrze, jak pierwsze dobrze, to musieliście się pomylić w drugim, albo trzecim, nie wiem co Wam się stało.

1. Wydawnicze: Proszę podać, jaki jest tytuł i kto jest autorem następnej książki z uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a, która ukaże się niedługo nakładem Fabryki Słów.

Na wtedy prawidłowa odpowiedź brzmiała: "Czerep mutanta" Wiktora Noczkina, ale niektórym udawało się odpowiedzieć "Kompleks 7215" Bartka Biedrzyckiego.

2. Historyczne: Dzisiejsze Historyczne, jako że mamy upały i nikomu nic się nie chce robić, będzie dwuczęściowe. Część pierwsza. Była sobie kiedyś bardzo popularna seria czterech gier paragrafowych o tematyce post-apo (klimaty były mocno madmaxowe), rozgrywająca się w upalnych, południowo-zachodnich stanach USA. Proszę podać tytuł tej serii i jej autora. Część druga. Bohaterką części drugiej jest książka polskiego autora, będąca połączeniem alternatywnej historii Cesarstwa Rzymskiego i sf, z leciutką domieszką post-apo, a jej akcja rozgrywała się w równie upalnych okolicznościach przyrody basenu Morza Śródziemnego. Proszę podać tytuł tej powieści i jej autora.

A - "Wojownik autostrady" Joe Denvera. B - "Plan wymierania" Jarosława Błotnego. Tutaj pierwsze odpowiadaliście zawsze prawidłowo, ale drugie... Drugie to już była swobodna fantazja, nie powiem, czasami zastanawiałem się, czy aby istnieją książki, które podawaliście. Pytanie było jednak na tyle trudne i trochę naokoło, że zdecydowałem się także uznawać odpowiedź - "Wergeld królów", "Purpura Imperatora" Jarosława Błotnego i "Quietus" Jacka Inglota.

3. Szortalowe: Kto pierwszy z naszej ekipy, poza Alkiem, miał opublikowane w Subiektywnie trzy swoje teksty.

W Samo Południe - odsłona CXXXV

Witajcie, moi drodzy, wszesnowieczorni Szortalowicze! Oto przed Wami najnowsza odsłona naszego stałego konkursu. Tym razem, jak widzicie, mamy dla Was 3 egzemplarze nowego wydania "Żywego srebra", pierwszej części bestsellerowej sagi Neala Stephensona, Cyklu Barokowego. Książki ufundowało Wydawnictwo MAG.

Zasady konkursu - zgodnie z duchem współczesnej nauki zasady można obserwować i analizować tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Na początek listopada zapowiedziana jest przez MAGa premiera piątej części pewnego znanego cyklu urban fantasy. Proszę podać tytuł tej książki, tytuł cyklu i nazwisko autora. Jedyna podpowiedź jest taka, że imię głównego bohatera cyklu ma coś wspólnego z jabłkami :)

2. Historyczne: Lata temu MAG wydał serię książek, której tytuł składał się z imienia i nazwiska jednego z najpopularniejszych polskich twórców fantasy oraz słowa "przedstawia". Proszę podać, czyje to było nazwisko oraz podać nazwiska trzech autorów, których książki wydano w tej serii.

3. Szortalowe: Proszę podać, czyje Stusłówka zostały u nas opublikowane jako pierwsze. Proszę podać też tytuł tych Stusłówek.

I to wszystko - do boju!

NOS4A2 - Joe Hill

Marek Adamkiewicz

Thank God it's Christmas, yeah.
Thank God it's Christmas.
Thank God it's Christmas.
Can it be Christmas?
Let it be Christmas…
Ev'ry day*

Cały rok święta? Takie rzeczy tylko w Gwiazdkowej Krainie! Zapraszamy w podróż do miejsca, gdzie zabawa trwa cały rok. Ganianie po śniegu? Proszę bardzo! Wesołe bałwanki? Jak najbardziej! Góry słodyczy? Oczywiście! Rozwalanie głowy i ciepła czerwień na zimnym śniegu? Tak, tak, to zabawa jakich mało! Oddaj nam swoje dziecko, a będzie szczęśliwe już… na zawsze.

W podróż do tej krainy pragnie nas zabrać amerykański pisarz, Joe Hill. Któż to taki? Odbębnijmy formalności – to syn Stephena Kinga. Tak, TEGO Kinga. Porównania będą się zapewne pojawiać w innych recenzjach nadzwyczaj często, jednak ja je sobie odpuszczę. Wystarczy powiedzieć, że mimo pewnych podobieństw, Hill to pisarz, który w tak wyeksploatowanym gatunku, jakim jest powieść grozy (choć nie jest to też książka czysta gatunkowo, ale o tym później), potrafi zaproponować coś całkiem intrygującego.


Największą zaletą jest w „NOS4A2” pomysł wykoślawienia idei świąt Bożego Narodzenia. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, jednak zestawienie wydarzenia z założenia radosnego ze scenami rodem z surrealistycznego koszmaru, robi na mnie spore wrażenie. Zwłaszcza, kiedy nie szwankuje wykonanie. Szaleństwo wchodzące w świat normalności jawi się wówczas jako jeszcze bardziej niebezpieczne. Hill na szczęście nie idzie tu po linii najmniejszego oporu – mimo, że wiele scen może wydawać się na pierwszy rzut oka jednoznacznymi, w istocie wcale takimi nie są.

Hill w Subiektywnie

Thank God it's Christmas, yeah.
Thank God it's Christmas.
Thank God it's Christmas.
Can it be Christmas?
Let it be Christmas…
Ev'ry day*


Co prawda wstęp do najnowszego omówienia Marka jest dłuższy, ale myślę, że ten mały cytacik z jednego z utworów grupy Queen wystarczy, żeby Was zachęcić do lektury całości. Do czego gorąco zapraszam!

Drabble

Przezorny zawsze ubezpieczony, ale i tak zawsze można napotkać Niespodziewany kłopot. Tak jak dzisiaj na Szortalu.

Wielkie problemy matematyczne - Ian Stewart

Dawid „Fenrir” Wiktorski

Matematyka to jedna z niewielu dziedzin nauki, która towarzyszy nam niemal od zarania dziejów – już starożytni matematycy z powodzeniem umieli rozwiązywać równania kwadratowe, a astronomowie tysiące lat temu umieli bez większych problemów dokonywać skomplikowanych obliczeń. Prawdziwa ekspansja matematyki przypada jednak na ostatnie dwieście lat – to wtedy narodziła się ogromna część istotnych dziś jej działów, a także pojawiło się całkiem sporo problemów, z którymi wybitni naukowcy do tej pory nie umieją sobie poradzić.

Dla matematyków udowodnienie hipotezy czy rozwiązanie konkretnego zagadnienia to prawdziwe Święte Graale – niektóre z problemów zajmują uczonym „tylko” lata wytężonej pracy, inne od wieków pozostają wielką niewiadomą. Raczej nie ma co wierzyć w cuda, jakoby „Wielkie problemy matematyczne” Iana Stewarta miały doprowadzić zwykłego śmiertelnika do wybiegnięcia na ulicę i krzyczenia „Eureka!”. Bo to tylko, albo aż, wprowadzenie w świat matematycznych zagwozdek i mniej lub bardziej udane próby autora w wyjaśnianiu zawiłości rządzących najważniejszą nauką (obok fizyki) wszechświata. A nie ma co się łudzić – niektóre zagadnienia są tak złożone i abstrakcyjne, że zapewne nie śniły się nawet filozofom.

W kilku poprzednich publikacjach Stewart radził sobie raczej średnio ze swoimi literackimi wykładami, w efekcie czego sporo fragmentów i zagadnień było dla czytelnika po prostu nużące. W „Wielkich problemach matematycznych” widać w tej materii zaskakujący progres – Ian Stewart tym razem naprawdę dobrze zdołał wywiązać się z roli wykładowcy i mentora. Chociaż nie jest też pobłażliwym nauczycielem – potencjalny czytelnik musi chociaż odrobinę znać matematykę, i to w zakresie wykraczającym poza algebrę. Poza tym wspomniana wcześniej abstrakcja niektórych problemów matematycznych (ot, chociażby kwadratura koła) także dokłada swoje do „poziomu trudności”.

Stewart w Subiektywnie

Matematyka to jedna z niewielu dziedzin nauki, która towarzyszy nam niemal od zarania dziejów – już starożytni matematycy z powodzeniem umieli rozwiązywać równania kwadratowe, a astronomowie tysiące lat temu umieli bez większych problemów dokonywać skomplikowanych obliczeń. Prawdziwa ekspansja matematyki przypada jednak na ostatnie dwieście lat – to wtedy narodziła się ogromna część istotnych dziś jej działów, a także pojawiło się całkiem sporo problemów, z którymi wybitni naukowcy do tej pory nie umieją sobie poradzić.

Przed Wami najnowsza recenzja Dawida. Zapraszam do lektury!

Fartowny pech – Olga Rudnicka

Justyna Czerniawska

Młodych, zdolnych pisarzy trzeba wspierać i przede wszystkim czytywać. Do ich grona z pewnością zaliczyć można Olgę Rudnicką, która spełnia wszystkie kryteria - jest i młoda, i zdolna. Któż bowiem  w wieku dwudziestu sześciu lat może pochwalić się sporym dorobkiem literackim i mianem jednej z najpoczytniejszych pisarek w naszym kraju? Zapewne kilkoro chętnych by się znalazło, jednak lekki styl i płodny umysł zapewniają Oldze skuteczną przewagę nad konkurencją. Nie będzie zatem zaskoczeniem fakt, iż autorka wydała nową książkę, o przewrotnym tytule „Fartowny pech”. 

Filip Nadziany w wyniku pewnych pechowych okoliczności postanawia przenieść się do Paszcz. Trzeba dodać, iż Filip jest policjantem, a dziewczyna z którą spędził noc spłatała mu  nieprzyzwoitego figla, o którym dowiedzieli się oczywiście wszyscy koledzy z pracy. Zmiana miejsca jest zatem jak najbardziej uzasadniona. Zamieszkuje w starej ruderze odziedziczonej po dziadku, wzbudzając przy tym uwagę lokalnej społeczności. W tym samym czasie do Polski przybywa Gianni, twardy mężczyzna, który włoską mafię potrafi okręcić sobie wokół palca. Ma do wykonania pewne zlecenie dla lokalnego gangstera. W Paszczach pojawia się prywatny detektyw, niejaki Krystian Dziany, odgrywający rolę pisarza. Losy wszystkich trzech mężczyzn splatają się, a bieg kolejnych zdarzeń przybiera nieoczekiwany i raczej niepożądany dla wszystkich obrót. Jak to wszystko się skończy? Kim naprawdę jest Gianni i co odnajdzie w Paszczach?

Rudnicka w Subiektywnie

Młodych, zdolnych pisarzy trzeba wspierać i przede wszystkim czytywać. Do ich grona z pewnością zaliczyć można Olgę Rudnicką, która spełnia wszystkie kryteria - jest i młoda, i zdolna. Któż bowiem  w wieku dwudziestu sześciu lat może pochwalić się sporym dorobkiem literackim i mianem jednej z najpoczytniejszych pisarek w naszym kraju? Zapewne kilkoro chętnych by się znalazło, jednak lekki styl i płodny umysł zapewniają Oldze skuteczną przewagę nad konkurencją. Nie będzie zatem zaskoczeniem fakt, iż autorka wydała nową książkę, o przewrotnym tytule „Fartowny pech”. 

Czy najnowsza recenzja książki Olgi Rudnickiej podtrzyma Justyny opinię o Autorce? Dowiecie się tego czytając pełen tekst omówienia. Zapraszam!

Zagraniczniak

Stęskniliście się za zagraniczniakami? Tęsknotę tę możecie dziś zwalczać, Obserwując rakiety.

Nowość wydawnictwa Solaris

Nieziemsko piękna szafa - Kir Bułyczow

Kir Bułyczow, właściwie Igor Możejko (1934-2003) rosyjski pisarz, z wykształcenia orientalista, jeden z najpopularniejszych autorów fantastyki. Miał charakterystyczny, lekki i dowcipny styl, jego bohaterami często byli zwykli ludzie. Wielką popularność przyniosły my cykle opowieści o Alicji, mieszkańcach miasteczka Wielki Guslar, czy uczestnika wielu kosmicznych wypraw, lekarza Pawłysza.

Do dwóch tomików przygotowanych do Galaktyki Gutenbera, Paweł Laudański wybrał głównie niepublikowane w Polsce opowiadania. Część z nich nie mogła się ukazać za życia autora z powodu cenzury, ale Bułyczow stale takie "opowiadania do szuflady" pisał. W wyborze znalazły się między innymi nieznane opowieści o Pawłyszu.

Twarda kosmiczna fantastyka miesza się u Bułyczowa z przypowieściami, ludowymi bajkami, legendami; statki kosmiczne i próby nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją z cudownością, niesamowitymi zdarzeniami. Ze wszystkich wyłania się niczym nieskrępowana, bogata wyobraźnia pisarza, który był jednym najbardziej cenionych rosyjskich autorów w Polsce.

Zawartość tomu:
Korona profesora Kozarina (nowość)
Śnieżka
Nieziemsko piękna szafa (N)
Awaria na linii
Ja pierwszy was odnalazłem
Dwusetnu jubileusz (N)
Stareński Iwanow (N)
Zwierz mi się...
Dla ciebie, prosty Marsjaninie! (N)
Mój pies Połkan (N)

Nowość wydawnictwa Solaris

Niewidzialny człowiek - Herbert George Wells

Herbert George Wells nazywany jest – całkiem zasłużenie – Ojcem science fiction. Stworzył podwaliny tego gatunku, wiele jego pomysłów było prekursorskich i zainspirowało całe pokolenia pisarzy. Długo by wyliczać, które pomysły – wykorzystywane dziś przez następców – są autorstwa Wellsa.

Niniejszy tom zgromadził trzy nowele napisane w latach 1895-1897: Niewidzialny człowiek opisuje konsekwencje eksperymentów nad światłem i niewidzialnością; Wehikuł czasu zabiera nas w pierwszą w historii podróż w czasie do odległej przyszłości i stanowi moralitet na temat kondycji ludzkości; Wyspa doktora Moreau jest ostrzeżeniem przez ingerowaniem w biologię i zabawą w Pana Boga.

Rychło w czas - odsłona dwudziesta druga - ogłoszenie wyników

Wychodzę z zaległości, poczta odzyskana, mogę podawać rozstrzygnięcia konkursów.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Zysk i S-ka organizuje pewną imprezę. Proszę podać: który to już raz organizuje oraz jakie miasta odwiedzi.

Zysk i S-ka organizuje “Lato z książką”. W tym roku impreza ta odbędzie się po raz trzeci. Miasta do których zawita to wydarzenie to: Łeba, Mikołajki oraz Szczyrk.

2. Pewna autorka napisała powieść zaczynającą sagę porównywaną przez wydawcę do sagi Martina. Wydała również 4 tomową sagę "Północna droga". Proszę podać tytuły pierwszej i najnowszej książki autorki.

Pierwsza: "Z jednej strony, z drugiej strony" z Szewachem Weissem.

Pierwsza prawie samodzielna: "Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum".

Pierwsza samodzielna:"Saga Sigrun"

Najnowsza: "Niewidzialna korona".

3. Proszę podać tytuł i autora ostatniej zrecenzowanej książki na Szortalu, a wydanej przez Zysk i S-ka (stan na dzień ogłoszenia konkursu).

"Historia pewnej dziewczyny" Lindsey Kelk

4. Dzisiaj jest dzień E.Wedla. Dlaczego?

Po II wojnie światowej w 1949 r. fabryka E. Wedel została znacjonalizowana, a jej nazwę zmieniono na "22 lipca" (w czasach PRL obchodzono wtedy Narodowe Święto Odrodzenia Polski, święto państwowe na pamiątkę podpisania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego). Taką nazwę przedsiębiorstwo nosiło do 1989 r., z czasem tylko dodano do niej "dawniej E. Wedel".

Zwycięzcy:

1. Aneta Sosinowska (czasowo, wprawdzie była jeszcze jedna później, ale niestety dla wysyłającej - błędna),

2. Marta Winter,

3. Mikołaj Siemienkowicz.

Gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród.

Drzewo migdałowe - Michelle Cohen Corasanti

Zabiorą ci wszystko, co kochasz

Paulina Kuchta   


Od jakiegoś czasu w Strefie Gazy znowu trwa konflikt. W chwili, kiedy piszę recenzję, Hamas zaproponował 24 godzinne zawieszenie broni, ale nie wiadomo, co na to Izrael, wcześniej Hamas odrzucił analogiczne porozumienie i wystrzelił rakiety. Ta wojna wydaje się nie mieć końca. Jest wiele ofiar zwłaszcza po stronie palestyńskiej, a świat, jak zwykle w takich sytuacjach, patrzy bezradnie. To byłoby na tyle. Właściwie mam napisać recenzję, a nie streszczać sytuację na Bliskim Wschodzie. Od tego są serwisy informacyjne, a ja tymczasem omówię powieść, która tam właśnie się rozgrywa.

Drzewo migdałowe jest debiutem powieściowym Michelle Cohen Corasanti, Amerykanki z żydowsko-polskimi korzeniami. Poruszającą historią palestyńskiego chłopca o imieniu Ahmad. Dwunastolatka, który musi zmierzyć się z dotychczas nieznanymi przeciwnościami losu: śmiercią, wojną, walką o zapewnienie bytu rodzinie. I aby nie zostać pokonanym nie wystarczy przetrwać, czasem trzeba przebaczyć, a to jest najtrudniejsze.

Cohen Corasanti w Subiektywnie

Od jakiegoś czasu w Strefie Gazy znowu trwa konflikt. W chwili, kiedy piszę recenzję, Hamas zaproponował 24 godzinne zawieszenie broni, ale nie wiadomo, co na to Izrael, wcześniej Hamas odrzucił analogiczne porozumienie i wystrzelił rakiety. Ta wojna wydaje się nie mieć końca. Jest wiele ofiar zwłaszcza po stronie palestyńskiej, a świat, jak zwykle w takich sytuacjach, patrzy bezradnie. To byłoby na tyle. Właściwie mam napisać recenzję, a nie streszczać sytuację na Bliskim Wschodzie. Od tego są serwisy informacyjne, a ja tymczasem omówię powieść, która tam właśnie się rozgrywa.

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Pauliny, którą to recenzję możecie znaleźć tutaj.