Wrzesień 2013

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

Sytuacja krytyczna - Jarosław Zieliński

SYTUACJA KRYTYCZNA to zbiór opowiadań science fiction i fantasy Jarosława Zielińskiego. Autor podejmuje klasyczne tematy fantastyki naukowej, takie jak kontakt  z obcymi, podbój kosmosu czy III wojna światowa. Z kolei w opowiadaniach fantasy o rycerzu Tevatcie i mikropowieści Pieśni Almanhor buduje rzeczywistość fikcyjnej krainy Śródmorze.

Jarosław Zieliński debiutował dwadzieścia lat temu (opowiadaniem Rycerz, krew i kruk na ostrzu miecza na łamach pisma „Voyager”), ale później większość swoich utworów fantastycznych umieszczał w sieci. W pierwszej połowie lat 90. działał w literackiej grupie Klub Tfurcuf, skupiającej młodych pisarzy fantastyki. Był redaktorem wydawanego przez KT fanzinu „Fantom”.

Był także księgarzem, wydawcą, poetą, autorem podręczników do informatyki i tekstów politologicznych. Za tomik wierszy Słowa i linie (2012) otrzymał Nagrodę im. księdza Jana Twardowskiego.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Wyprawa w Góry Księżycowe - Mark Hodder

POWRÓT DO SAMEGO POCZĄTKU PRZYGODY!

Jest rok 1863, ale nie ten, który być powinien. Czas bardzo zboczył z kursu i mają miejsce wydarzenia, które doprowadzą do niszczycielskiej wojny światowej. Premier lord Palmerston uważa, że posiadając wszystkie trzy Oczy Naga będzie w stanie wpłynąć na przebieg zdarzeń i uniknąć wielkiej wojny. Już ma w swoich rękach dwa kamienie, ale trzeci musi dla niego zdobyć sir Richard Francis Burton. Dla agenta królewskiego jest to szansa na powrót w Góry Księżycowe, gdzie mógłby podjąć drugą próbę odnalezienia źródeł Nilu. Szyki miesza mu rywal John Hanning Speke, a eskalacja konfliktu może doprowadzić do wojny, której próbuje zapobiec Palmerston!

Zaplątany w sieć przyczyn, skutków i nieuchronności Burton nie zdaje sobie nawet sprawy, o jak wysoką stawkę toczy się gra. Ostateczne starcie nastąpi w Londynie, gdzie w roku 1840 Burton musi stanąć oko w oko z człowiekiem odpowiedzialnym za zamieszanie w czasie – Skaczącym Jackiem!

Trzeci tom przygód Burtona i Swinburne'a stanowi zwieńczenie cyklu, który rozpoczął się Dziwną sprawą Skaczącego Jacka i Zdumiewającą sprawą nakręcanego człowieka.

Fragment powieści.

Przedpremierowa recenzja Sławka.

Era lotnictwa wojskowego - Martin Van Creveld

Sny o lataniu

Hubert Przybylski

Któż z nas nie śnił o lataniu? O tym, żeby uwolnić się od wszystkiego i wzbić się wysoko w przestworza. O tym, żeby szybując ponad światem zaznać tej najbliższej chyba doskonałości namiastki wolności. O tym, żeby po raz pierwszy móc podążać do celu szybko i bez natykania się na jakiekolwiek przeszkody. O tym, żeby pozostając na bezpiecznej wysokości, poza zasięgiem nienawidzonego wroga, zrzucić mu na łeb wiadro z krowim łajnem... Tak. To właśnie z takich marzeń narodziło się lotnictwo wojskowe*, o którym traktuje niedawno wydana w Polsce książka Martina Van Crevelda - "Era lotnictwa wojskowego".

Profesor Van Creveld to wybitny izraelski teoretyk i historyk wojskowości, którego wykładów czy odczytów można było wysłuchać na chyba każdej znaczącej się uczelni "wojskowej czy cywilnej, pomiędzy Kanadą a Nową Zelandią i od Norwegii po Południową Afrykę" (cytat ze strony autora w moim, nieudolnym, tłumaczeniu). Wśród tych uczelni znajdują się m.in. Marine Corps Uniwersity i U.S. Naval War College, ale także chiński National University of Defense Technology. Natomiast jeśli chodzi o kwestie związane z wojskowością, które interesują Van Clevelda, to nie ogranicza się on wyłącznie do lotnictwa. Wręcz przeciwnie - wszystko, co ma związek z wojskiem, stanowi przedmiot jego badań. Nawet takie zagadnienia jak feminizm czy współczesna myśl polityczna.

A teraz, po tym dość długim stępie oraz przybliżeniu Wam postaci autora, pozwalam sobie przejść do samej monografii. I od razu wyleję kubeł zimnej wody na rozgorączkowane z podniecenia głowy militarystów-gadżeciarzy. W "Erze lotnictwa wojskowego" nie znajdziecie ani jednej szczegółowej charakterystyki samolotu, czy też innej, latającej broni. W dobie internetu oraz Cioci Wikipedii i Wójka Gógla zamieszczanie takich informacji w książce byłoby najzwyczajniejszym marnowaniem papieru. Poza tym - i tak znacie je pewnie na pamięć.

Van Creveld w Subiektywnie

Witam Was i zapraszam do lektury mojej najnowszej recenzji, zatytułowanej "Sny o lataniu". Całość znajdziecie tutaj, natomiast poniżej jest małe co nieco na zaostrzenie apetytu:

Któż z nas nie śnił o lataniu? O tym, żeby uwolnić się od wszystkiego i wzbić się wysoko w przestworza. O tym, żeby szybując ponad światem zaznać tej najbliższej chyba doskonałości namiastki wolności. O tym, żeby po raz pierwszy móc podążać do celu szybko i bez natykania się na jakiekolwiek przeszkody. O tym, żeby pozostając na bezpiecznej wysokości, poza zasięgiem nienawidzonego wroga, zrzucić mu na łeb wiadro z krowim łajnem... Tak. To właśnie z takich marzeń narodziło się lotnictwo wojskowe*, o którym traktuje niedawno wydana w Polsce książka Martina Van Crevelda - "Era lotnictwa wojskowego".

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Dzisiaj dużo nowości z Zyska, więc podzielę sobie i przedstawię Wam trochę dzisiaj i trochę jutro.

ZOMBIE SURVIVAL. PODRĘCZNIK TECHNIK OBRONY PRZED ATAKIEM ŻYWYCH TRUPÓW. - MAX BROOKS

Bez zbędnej zwłoki (zwłok) skorzystajcie z jedynej szansy i uzbrójcie się w najlepszy przewodnik o technikach obrony przed atakiem zombie! Ta książka uratuje Wam życie!

Wirus Solanum, powodujący światową plagę zombizmu, czai się tuż za rogiem. Krwiożercze potwory są wszędzie, a dotychczasowe przeciwdziałania pandemii wydają się nieskuteczne. Jak dotąd to ocaleni są słabszą stroną w tej wojnie. Tak nie musi być.

Zombie survival zawiera wszystko na temat sztuki przetrwania w świecie opanowanym przez „nieśmiertelnych".  Rozpoznanie pierwszego stadium infekcji, dobranie skutecznej broni, dopasowanie ekwipunku, właściwe umocnienie kryjówki i wiele innych niezbędnych informacji. A przede wszystkim – efektywna eliminacja zagrożenia!

Przeżyjesz czy staniesz się jednym z NICH? Wybór należy do CIEBIE!

Nowa książka Marcina Rusnaka

Ukazała się nowa książka Marcina Rusnaka, w e-booku i całkowicie za darmo, pobierajcie i czytajcie!

Opis

Kto prowadzi audycję radiową w świecie spustoszonym wojną nuklearną? Czy znaleziona na strychu skrzyneczka naprawdę może spełniać marzenia? Dlaczego młody mag i XIX-wieczny geniusz medycyny muszą nauczyć się współpracować? Co sprawia, że niektórzy zabijają ptaki i jaka kara grozi za terroryzm magiczny? Odpowiedzi na te i inne pytania znaleźć możecie w ebookowym zbiorze opowiadań Marcina Rusnaka. Opowieści niesamowite to literacki tygiel, w którym mieszają się najciekawsze konwencje współczesnej fantastyki: fantasy, cyberpunk, post-apokalipsa, groza. To dwanaście wyśmienitych opowiadań, a wśród nich zarówno niepublikowane premiery, jak i teksty zbierające laury w ogólnopolskich konkursach literackich (m. in. Horyzonty Wyobraźni 2009, Świetlne Pióro 2011). Co więcej: wszystko to zupełnie za darmo!

O autorze

Urodzony w 1984 roku, Wrocławianin z krwi i kości. Z wykształcenia anglista, obecnie doktorant zajmujący się anglojęzyczną literaturą fantastyczną dla dzieci i młodzieży i nauczyciel angielskiego. W wolnych chwilach uparcie pisze i muzykuje – gra na gitarze i basie. Fan Neila Gaimana, Jima Jarmuscha, ostrego rocka i czeskiego piwa. Zdobywca I miejsca w konkursach Horyzonty Wyobraźni 2009 oraz Świetlne Pióro 2011. W styczniu 2013 roku opublikował nakładem wydawnictwa Dom Snów zbiór opowiadań "Czas ognia, czas krwi" łączący elementy fantasy i steampunka. Prywatnie szczęśliwy mąż i nieprzeciętny łasuch.
Książkę można pobrać tutaj i tutaj. Taki macie wybór!

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Przystań wiatrów - George R. R. Martin, Lisa Tuttle

Mieszkańcy Przystani Wiatrów odkryli, że na ich planecie możliwe jest realizowanie odwiecznego marzenia ludzi. Wspomagani przez słabą grawitację i gęstą atmosferę, na skrzydłach wykutych z metalu uzyskanego z porzuconego statku - zaczęli latać!

Na planecie małych wysepek, trapionych przez potwory mórz i rozdzierające powietrze sztormy, lotnicy pełnili funkcję wysłanników i zazdrośnie strzegli prawa do dziedziczenia skrzydeł. Jednak Maris z Amberly, która ponad wszystko pragnęła latać, rzuciła im wyzwanie i wywalczyła skrzydła dla siebie. Wkrótce przekonała się, że toczy bój nie tylko o własne przetrwanie, ale także o dalsze istnienie Przystani Wiatrów.

W samo południe - odsłona LXXXVIII

Witam Was, drodzy Szortalowicze i zapraszam do najnowszej odsłony naszego stałego konkursu. Tym razem mamy do rozdania trzy egzemplarze "Kuźni Ciemności" Stevena Eriksona, ufundowane przez Wydawnictwo MAG.

Zasady pozostają bez zmian - macie prawie tydzień na przysłanie nam maili z odpowiedziami. A konkretnie, to czekamy na nie do następnego poniedziałku, 9-go września, do godziny 10:00. Maile musza być podpisane imieniem i nazwiskiem, a w tytule muszą mieć zawarty numer aktualnej odsłony konkursu. Zwycięzców ogłosimy. Tradycyjnie.

Pytania:

1. Wydawnicze: Na ile sposobów MAG wydał Malazańską Księgę Poległych Eriksona?

2. Historyczne: Jakiś czas temu wydano w Polsce trzy pierwsze części pewnego, nieco dla jaj pisanego (zmiłujcie się i nie bierzcie tego dosłownie) cyklu fantasy. Żeby było ciekawiej, najpierw ukazała się druga część, a dopiero po latach inne wydawnictwo wydało tomy pierwszy i trzeci (drugi zresztą też). Może nie jest to fantastyka jakichś przesadnie wysokich lotów, ale swoich zwolenników ma - na Zachodzie w tym roku pojawi(ł) się dwunasty tom cyklu. Proszę podać nazwę tego cyklu, tytuły owych trzech wydanych tomów i nazwisko autora, który je stworzył.

To wszystko. Do boju!

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

ODKRYJ ŻYCIE NA NOWO - ANTHONY DE MELLO

Anthony de Mello był jednym z ważniejszych autorów duchowych dwudziestego wieku, znanym na całym świecie ze swoich pism i konferencji. Rodowity Hindus, jezuita mieszkający w Indiach przez wiele lat, zmarł nagle w 1987 roku. Od chwili śmierci jego sława ciągle rośnie, a książki, takie jak Pieśń ptaka, Wezwanie do miłości i światowy bestseller Przebudzenie, są powszechnie uważane za źródło duchowego odrodzenia.

 Książkę Odkryć życie na nowo, spisaną w oparciu o wykład wygłoszony na kilka miesięcy przed śmiercią autora, można uznać za jego ostatnią opublikowaną pracę. De Mello pokazuje nam w niej nowy sposób patrzenia na świat i Boga. Zaprasza, byśmy odkryli głębsze znaczenie naszego życia, wyzbyli się ograniczającego myślenia i znaleźli ślad nadziei, która uwolni nas od poczucia izolacji, gniewu, smutku i depresji. Odkryć życie na nowo to książka ponadczasowa, która przebudzi cię na piękno ludzkiego doświadczenia i pomoże zobaczyć Boga we wszystkim.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

W lipcu na rynku ukazała się książka wydana przez Papierowy Księżyc:

MOJA SIOSTRA MIESZKA NA KOMINKU - Annabel Pitcher

Moja siostra mieszka na kominku” Annabel Pitcher to jeden z największych bestsellerów angielskiej prozy ostatnich lat, sprzedany do kilkunastu krajów. To niezwykła powieść, która z perspektywy 10-letniego chłopca opisuje dramat, który dotknął jego rodzinę i to, w jaki sposób te wydarzenia odbiły się piętnem na wszystkich członkach tej rodziny i ich wzajemnych relacjach. Powieść urzeka niezwykłym typem narracji i emocjonalnością, która sprawia, że „Moja siostra mieszka na kominku” na długo pozostaje w sercach wrażliwych czytelników.

Od tamtego wydarzenia dziesięcioletni Jamie nie płakał ani razu.

Chłopiec wie, że powinien – przecież Jasmine płakała, i mama, a tacie zdarza się to do dziś. Roger wprawdzie nie uronił ani jednej łzy, ale to w końcu kot, poza tym nie znał Rose aż tak dobrze.

Wszyscy dookoła zapewniali, że czas leczy rany, tylko że to jedno z tych kłamstw powtarzanych przez dorosłych, gdy nie wiedzą, co powiedzieć. Minęło już pięć lat, a jest jeszcze gorzej: tata wciąż pije, mama zniknęła, a Jamie został z pytaniami, na które sam musi sobie odpowiedzieć.

Ta historia to właśnie jego opowieść. To niewyobrażalnie prawdziwa i wzruszająca relacja z wysiłków małego chłopca, próbującego zrozumieć tragedię, która rozbiła jego rodzinę.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

I ostatnia z czterech nowości wydawnictwa Zysk i S-ka.

PANOWIE SALEM - ROB ZOMBIE ORAZ B.K. EVENSON

W przeszłości miasto Salem nie cieszyło się dobrą sławą. Miejsce to spowiły mrok i strach. Krąg gorliwych wyznawców szatana rósł w siłę, a oddane mu wiedźmy szerzyły diabelski kult, plugawiąc wszelkie świętości. Łowcy czarownic srodze je osądzili i ukarali. I choć na stosie spłonęła ich ludzka powłoka, zło przetrwało i czekało uśpione... Aż do dziś!

Tajemnicza płyta zespołu o nazwie Panowie odtworzona w radiu przez niczego nieświadomą didżejkę Heidi budzi demony, które w bezlitosnym akcie zemsty zapolują na dusze mieszkańców Salem. Jedno jest pewne – wkrótce otworzy się samo piekło!

Twórczości światowej sławy muzyka Roba Zombie zawsze towarzyszyła horrorowa otoczka. Ten artysta, zdobywca wielu platynowych płyt, przed laty założył jeden z najlepszych metalowych zespołów White Zombie. Po sporym sukcesie odniesionym dzięki zespołowi, zaczął wydawać utwory pod własnym imieniem. Nie tylko gra i komponuje, projektuje również okładki, dekoracje koncertów, reżyseruje teledyski i filmy (m.in. Dom 1000 trupów, Bękarty diabła, remake Halloween), ma także własną wytwórnię.

Króciak

W szortowni tekst Marcina Brzostowskiego - Szafa wychodzi, ja zostaję.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Arno Strobel - Trakt

Zabrano ci wszystko. Oprócz strachu. Komu możesz zaufać, jeśli nikt ci nie wierzy? I kim rzeczywiście jesteś?

Wyobraź sobie, że świat, który znałaś, przestał istnieć. Wyobraź sobie, że twój mąż twierdzi, że nigdy w życiu cię nie widział, chociaż spędziłaś z nim wiele lat. Wyobraź sobie, że wszyscy uważają, że nigdy nie miałaś dziecka, chociaż tak bardzo kochasz swojego syna.

Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Sybylle Aurich. Czy to spisek? Co ma na celu? A może istnieje jeszcze inne rozwiązanie?

Arno Strobel mieszka w pobliżu Trewiru. Pracuje w Luksemburgu, gdzie zajmuje się projektami informatycznymi w jednym z niemieckich banków. Zaczął pisać, mając czterdzieści lat.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Na 27 września Fabryka Słów zapowiedziało:

Diablo Archiwum ks.I - Richard A. Knaak

W świecie Diablo jedyną nadzieją może być tylko ścieżka potępienia.

Od zarania dziejów zastępy aniołów z Wysokich Niebios i diabelskie sfory z Płonących Piekieł toczą wojnę o los wszelkiego stworzenia. Walka ta wniknęła do świata ludzi. Już żaden Człowiek, Anioł ani Demon nie będzie mógł stać na uboczu...

Najemnik Norrec Vizharan poszukując magicznych skarbów, trafia na starodawną zbroję Bartuca, legendarnego Krwawego Władcy. Ścigany przez demony pożądające skarbu, Norrec musi pokonać własną żądzę krwi i dowiedzieć się prawdy o ciążącej na nim klątwie, zanim pochłonie go mrok na wieki wieków.

Magia, miecze i odwieczna walka!

Wszystko to, co kochacie w uniwersum Diablo.

W samo południe - odsłona LXXXVII - ogłoszenie wyników

Czwartek, abo i nie, sam nie wiem, trochę mi się dni rozjeżdżają :) ale myślę, że już czas na rozstrzygnięcie konkursu z zeszłego tygodnia.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: W sierpniu, nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się biografia jednej z gwiazd amerykańskiego kina, a za kilka tygodni pojawi się kolejna biografia, tym razem polskiej aktorki. Proszę podać tytuły obu biografii wraz z nazwiskami ich autorów.

"Mae West" Charlotte Chandler - sierpniowa biografia. "Tetetka. Wspomnienia o Teresie Tuszyńskiej" Mirosław J. Nowik - wrześniowa.

2. Historyczne:  Jest sobie powieść, napisana przez (nie wiem dlaczego, ale właśnie poczułem porażającą potrzebę użycia "kobylastej, czerwonej czcionki) polskiego pisarza (uff, chyba mi przeszło), o mieście zbudowanym na wielkim, kamiennym moście. I o zamieszkujących go ludziach, którzy co kilka pokoleń urządzają sobie maluchną rewolucyjkę i w ogóle... Tutaj też poproszę o tytuł i autora powieści, której dotyczy pytanie.

"Most nad Otchłanią" Konrad T. Lewandowski

Zwycięzcy:

1. Marcin Pągowski,

2. Patrycja Ruczkowska,

3. Damian Gojowy.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród, pozostałych jak zwykle zapraszam na naszą obecną edycję.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Na koniec października Fabryka Słów zapowiada nową książkę Andrzeja Ziemiańskiego.

Pułapka Tesli - Andrzej Ziemiański

Ziemiański jak trójkąt bermudzki po raz kolejny wciąga czytelnika w swoje historie.

Bawi się jego wiedzą i niewiedzą o świecie. Dużo w tym wszystkim Wrocławia, miasta, które zdawałoby się dobrze znamy, a jednak poznajemy na nowo trzymając się śladów Autora.

Tutaj czas nie ma granic i ram. Gdzieś w tle przechadza się Amy Winehouse. Lars Ericsson poszukuje partnerów w dalekiej Japonii, a Nikola Tesla próbuje walczyć o swoje patenty z Bellem i Edisonem.

Prawdziwe testosteron story z intrygującą pułapką w tle.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Elfy cz.1 - Bernhard Hennen

Piękno i siła rodem z tolkienowskiego świata

Spośród wszystkich istot zamieszkujących światy fantasy, elfy są najbardziej tajemnicze i niedostępne.

Bernhard Hennen kreśli barwną i fascynującą opowieść, w której każdy miłośnik dobrego fantasy pogrąży się z zapałem.

Tragiczny finał polowania. Tajemniczy potwór pozostawia przy życiu tylko jednego łowcę, który cudem trafia do świata elfów. Pomoc królowej daje nadzieję na zniszczenie bestii. Nadzieja jednak pryska. Bestia wdziera się do królestwa elfów, by zniszczyć je raz na zawsze.

Elfy, ludzie, demony przeszłości i brutalne walki o przetrwanie.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka


Hannah Kent - Skazana

To powieść, która wnika pod skórę, doprowadza krew do wrzenia, porusza do głębi…

W roku 1829 w północnej Islandii Agnes Magnúsdóttir zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie popełnionym na dwóch mężczyznach. Agnes ma czekać na egzekucję w gospodarstwie przedstawiciela miejscowej władzy, urzędnika okręgowego Jóna Jónssona, jego żony i dwóch córek. Przerażona obecnością morderczyni pod swoim dachem rodzina unika z nią wszelkich rozmów.

Tylko Tóti, młody wikariusz wyznaczony na opiekuna duchowego Agnes, próbuje ją zrozumieć, starając się uchronić jej duszę przed potępieniem.

Kiedy mija lato i nadchodzi surowa zima, a trudy wiejskiego życia zmuszają domowników do pracy ramię w ramię, mieszkańcy zagrody zaczynają lepiej poznawać Agnes. A gdy zbliża się dzień egzekucji, wszystkich dręczy pytanie: zabiła czy nie?

Oparta na faktach powieść „Skazana” to głęboko wzruszająca opowieść o wolności osobistej: o tym, jak nas widzą, w przeciwieństwie do tego, za kogo sami się uważamy, i o tym, jak można zaryzykować wszystko dla miłości.

W przejmującej, krystalicznie czystej prozie Hannah Kent przedstawia surowe piękno islandzkich krajobrazów, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie, i pyta, jaką nadzieję może mieć samotna kobieta, gdy jej życie zależy od tego, co mówią o niej inni.

Hannah Kent urodziła się w 1985 roku w Adelajdzie. Jako nastolatka w ramach programu wymiany klubu Rotary odwiedziła Islandię, gdzie pierwszy raz usłyszała historię Agnes Magnúsdóttir. Hannah jest współzałożycielką i zastępcą redaktora naczelnego australijskiego czasopisma literackiego „Kill Your Darlings” i pisze pracę doktorską na Flinders University. „Skazana” jest jej pierwszą powieścią.

Regulamin konkursu W Samo Południe

Ogólny Regulamin W Samo Południe

1. Zadajemy dwa lub trzy pytania. Jeśli nie jest to określone inaczej, pytania dotyczą wyłącznie literatury.
  
1a. Jeśli nie jest to określone inaczej, przedział czasowy pytania zaczyna się z momentem powstania świata (wg. dowolnej większej religii lub aktualnie popularnych teorii naukowych), a kończy na minutę przed ogłoszeniem danej edycji konkursu.

2. Odpowiedzi przysyłacie mailowo na adres odpowiedz@szortal.com

3. Maile muszą być podpisane imieniem i nazwiskiem, a w tytule musi być zawarty numer aktualnej odsłony konkursu.

4. Na odpowiedzi czekamy od momentu ogłoszenia konkursu, do następnego poniedziałku, do godziny 10:00.

5. Wśród autorów prawidłowych odpowiedzi losujemy tylu zwycięzców, ile jest ogłoszonych nagród. Zwycięzców ogłaszamy na www.szortal.com (tylko na portalu, nie wysyłamy maili, przestajemy publikować wyniki na FB) w osobnym poście,  do końca tygodnia, w którym zakończył się konkurs.

   5a. Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych („RODO”) zmianie ulega sposób informowania zwycięzców konkursu z cyklu W Samo Południe, Rychło W czas oraz Liga Ekstraordynaryjnie Oczytanych Szortalowiczów. Podczas ogłaszania wyników będą wymieniane inicjały zwcięzców. Sami zwycięzcy będą informowani mailowo.

6. Zastrzegamy sobie prawo do dostosowywania regulaminu do wymogów nietypowych edycji konkursu.

7. Nagrody rozsyłamy tylko na terenie Polski - zwycięzcy są proszeni o przesłanie danych do wysyłki na adres odpowiedz@szortal.com. Na dane zwycięzców czekamy dwa tygodnie od opublikowania wyników. Następnie nagrody przepadają i przechodzą z powrotem do ogólnej puli. Proszę nie podawać adresów w mailu z odpowiedziami, nie są nam one potrzebne. Prosimy o podanie adresów zwycięzców w osobnym mailu po podaniu listy nagrodzonych.

Regulamin konkursu Rychło W Czas

Ogólny Regulamin Rychło W Czas

1. Zadajemy jedno lub więcej pytań.

2. Zostaje określony dokładny dzień i godzina udzielenia odpowiedzi.

3. Odpowiedzi wklejacie w komentarzach pod aktualną edycją konkursu.

4. Wygrywa ten, który jako pierwszy, o ustalonej godzinie, wklei prawidłową odpowiedź. Falstarty i odpowiedzi następne w kolejności przegrywają.

    4a. Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych („RODO”) zmianie ulega sposób informowania zwycięzców konkursu z cyklu W Samo Południe, Rychło W czas oraz Liga Ekstraordynaryjnie Oczytanych Szortalowiczów. Podczas ogłaszania wyników będą wymieniane inicjały zwycięzcy lub szortalowy nick, jakim podczas udzielania odpowiedzi posłuży się sam zwycięzca.

5. Nie można edytować raz wklejonych odpowiedzi.

6. Zastrzegamy sobie prawo do dostosowywania regulaminu do nietypowych edycji konkursu.

7. Nagrody rozsyłamy tylko na terenie Polski - zwycięzców prosimy o przesyłanie danych do wysyłki na adres odpowiedz@szortal.com. Na dane czekamy dwa tygodnie od konkursu, potem nagroda przepada i wchodzi z powrotem do ogólnej puli.

8. Regulamin obowiązuje od 2 grudnia 2013 roku.

REGULAMINY KONKURSÓW - LINKI

W Samo Południe - tu jest regulamin

Rychło W Czas
- regulamin jest tu

Liga Ekstraordynarnie Oczytanych Szortalowiczów
- regulamin tu jest

Króciak

Bartosz Orlewski napisał króciaka. Długiego króciaka. Zapraszamy:

Starcze dłonie, rogate pięści

Dobry tytuł? ;)

Liga Ekstraordynarnie Oczytanych Szortalowiczów - odsłona II

Witam w drugiej (jubileuszowej!) odsłonie naszego ekstraordynarnie trudnego konkursu. Nagrodę ufundowało Wydawnictwo Zysk i S-ka a jest nią audiobook zrealizowany na podstawie powieści "Korona śniegu i krwi" Elżbiety Cherezińskiej.

Regulamin konkursu znajdziecie tutaj. Dodam jedynie, że tą konkretną razą termin nadsyłania prawidłowych odpowiedzi upływa 23-go września o godz. 00:01.

A teraz to, na co wszyscy z przerażeniem czekacie. Pytania!

1. Czyj ojciec nie był Rosjaninem, Węgrem, Finem, Baskiem, Islandczykiem, Hiszpanem, Portugalczykiem, Włochem, Niemcem, Szwedem, Duńczykiem czy Bengalczykiem?

2. Która z kolei wiedźma spłonęła przed północą?

3. Czyje filozofujące publikacje brzmiały jak wykład z sintoizmu lub buddyzmu?

4. Co się rozgrywało w niedostępnym masywie Alp Japońskich i w górach Kanto?

5. Za którym podejściem okrętu bosman wyłowił boję i co było na niej napisane?


No to jak, odpowiadzanturi na ektraordinaturi pytaniuri te salutant?
Że się tak moją ekstraordynarnie kreatywną umiejętnością łaciny pochwalę...

Nowość wydawnictwa Powergraph

Do sprzedaży trafia właśnie antologia Rok po końcu świata, która dostępna będzie wyłącznie w formie elektronicznej. Czy elektroniczny oznacza "gorszego sortu"? Bynajmniej!

Wśród autorów, których teksty znalazły się w tym zbiorze, są między innymi Anna Kańtoch (trzykrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla), Michał Cetnarowski (szef działu prozy polskiej miesięcznika "Nowa Fantastyka") i Jakub Nowak, autor fenomenalnych opowiadań, które zaskarbiły mu miano jednego z najzdolniejszych fantastycznych autorów młodego pokolenia.

Wydawnictwo Powergraph, które w przeszłości publikowało bardzo ciepło przyjęte antologie "Nowe idzie", "Herosi" czy "Science Fiction", prezentuje najnowszy zbiór wizjonerskich opowiadań.

Przy okazji dodam także, że Powergraph przoduje w kuszeniu czytelników niezwykle atrakcyjnymi ofertami - w tej chwili antologię "Rok po końcu świata" na stronie wydawnictwa można nabyć za 12,45zł, a więc z aż 50% rabatem! Pamiętając, że w zbiorze znajduje się 11 opowiadań, wychodzi niewiele ponad 1zł za tekst!

Seryjny morderca Thomas Quick - Hannes Råstam

Chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie

Anna Klimasara


Polska to dziwny kraj. Wszyscy, którzy przeżyli w nim te kilkadziesiąt lat, są już chyba przyzwyczajeni do jego specyfiki i coraz mniej jest nas w stanie zaskoczyć. Dziwność Polski wyraża się między innymi w naszym kompleksie niższości wobec krajów tzw. Zachodu, gdzie wszystko jest lepsze, przyjaźniejsze, ładniejsze, bogatsze i bez wątpienia wolne od problemów. Jednym z krajów, którym zazdrościmy chyba najbardziej jest Szwecja (bo u nas jest do tego stopnia dziwnie, że nawet Zachód wypada na północy) – mityczna kraina bajecznego socjalu, do której uciekłoby się przez Bałtyk choćby na materacu… Co prawda od kilku lat niesłabnącą popularnością cieszą się u nas kryminały szwedzkich autorów, z których wyłania się nieco mniej sielankowy obraz tego kraju, niebezpiecznie przypominający naszą szarą rzeczywistość z jej wstydliwie skrywanymi tajemnicami, ale wydaje mi się, że większość czytelników składa to na karb fikcji literackiej. Tym bardziej powinni oni sięgnąć po książkę Hannesa Råstama „Seryjny morderca Thomas Quick”, w której autor stara się nam przedstawić nagie fakty. A są to fakty co najmniej szokujące…

Hannes Råstam był (zmarł jeszcze przed publikacją swojej książki) znanym w Szwecji dziennikarzem śledczym. Jego zainteresowanie sprawą Thomasa Quicka – przez pewien czas pierwszego w historii Szwecji seryjnego mordercy – wynikało po części z wykonywanego zawodu, a po części z przypadku. Generalnie zwrócił na nią uwagę już po okresie największej popularności tematu, kiedy to Quick ogłosił zerwanie kontaktów z prasą i zakończenie współpracy z policją. Jednakże z Råstamem zgodził się porozmawiać, a nawet wyznać mu całą prawdę, która wstrząsnęła opinią publiczną, przez wiele lat żyjącą procesami Quicka.
 

Råstam w Subiektywnie

Polska to dziwny kraj. Wszyscy, którzy przeżyli w nim te kilkadziesiąt lat, są już chyba przyzwyczajeni do jego specyfiki i coraz mniej jest nas w stanie zaskoczyć. Dziwność Polski wyraża się między innymi w naszym kompleksie niższości wobec krajów tzw. Zachodu, gdzie wszystko jest lepsze, przyjaźniejsze, ładniejsze, bogatsze i bez wątpienia wolne od problemów. Jednym z krajów, którym zazdrościmy chyba najbardziej jest Szwecja (bo u nas jest do tego stopnia dziwnie, że nawet Zachód wypada na północy) – mityczna kraina bajecznego socjalu, do której uciekłoby się przez Bałtyk choćby na materacu… Co prawda od kilku lat niesłabnącą popularnością cieszą się u nas kryminały szwedzkich autorów, z których wyłania się nieco mniej sielankowy obraz tego kraju, niebezpiecznie przypominający naszą szarą rzeczywistość z jej wstydliwie skrywanymi tajemnicami, ale wydaje mi się, że większość czytelników składa to na karb fikcji literackiej. Tym bardziej powinni oni sięgnąć po książkę Hannesa Råstama „Seryjny morderca Thomas Quick”, w której autor stara się nam przedstawić nagie fakty. A są to fakty co najmniej szokujące…

Nie będę Was dłużej trzymał w niepewności, moi drodzy Szortalowicze. Słowa, które widzicie powyżej, stanowią wstęp do najnowszej recenzji napisanej przez naszą stałą recenzentkę - Anię. Którą znajdziecie w całości tutaj. Znaczy, recenzję, a nie Anię... Zapraszam (zanim zabrnę za daleko)!

Króciak

Marcin Brzostowski - Konfabulacje mojej szklanej kulki

O czym to jest? Przekonajcie się sami ;)

Całe złoto El Dorado - Krzysztof Petek

Miasto Złota, sekty i śmiercionośny wirus

Bartłomiej Cembaluk


Pamiętam, jak na początku swojej kariery czytelniczej zatracałem się w książkach przygodowych, zwłaszcza takich, których bohaterowie odbywali podróże do najdalszych zakątków naszego świata. W pamięci utknęła mi przede wszystkim seria Alfreda Szklarskiego o wędrówkach Tomka Wilmowskiego i jego przyjaciół. Dzięki nim choć na chwilę mogłem przenieść się do australijskiego buszu lub afrykańskiej dżungli. Później przerzuciłem się na fantastykę, która pozwala odkrywać jeszcze bardziej niezwykłe miejsca, ale sentyment pozostał. Jakiś czas temu postanowiłem powrócić do tego typu historii i sprawdzić, jak ten przygodowo-podróżniczy gatunek trzyma się obecnie, a na pierwszy ogień poszło „Całe złoto El Dorado” autorstwa Krzysztofa Petka.

Jacek Paluchiewicz vel. Palki, doświadczony podróżnik i eksplorator, wyrusza na swoją kolejną wyprawę w celu odnalezienia legendarnego Paititi, znanego również jako El Dorado. Zbiera dane, werbuje ekipę i już jest gotów do wymarszu, gdy zostaje poproszony o przysługę przez przedstawiciela amerykańskiej armii. Okazuje się, że w sercu amazońskiej dżungli ma siedzibę sekta, która stworzyła bardzo niebezpiecznego wirusa, zagrażającego całej ludzkości, a samolot żołnierza mającego go wykraść rozbił się w tajemniczych okolicznościach. Za kilkadziesiąt godzin maszyna dokona autodestrukcji, niszcząc tym samym pojemnik z wirusem i wypuszczając go do atmosfery. Palki musi jak najszybciej dostać się do wraku i zapobiec katastrofie. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Petek w Subiektywnie

Pamiętam, jak na początku swojej kariery czytelniczej zatracałem się w książkach przygodowych, zwłaszcza takich, których bohaterowie odbywali podróże do najdalszych zakątków naszego świata. W pamięci utknęła mi przede wszystkim seria Alfreda Szklarskiego o wędrówkach Tomka Wilmowskiego i jego przyjaciół. Dzięki nim choć na chwilę mogłem przenieść się do australijskiego buszu lub afrykańskiej dżungli. Później przerzuciłem się na fantastykę, która pozwala odkrywać jeszcze bardziej niezwykłe miejsca, ale sentyment pozostał. Jakiś czas temu postanowiłem powrócić do tego typu historii i sprawdzić, jak ten przygodowo-podróżniczy gatunek trzyma się obecnie, a na pierwszy ogień poszło „Całe złoto El Dorado” autorstwa Krzysztofa Petka.

Czy owo pójście na pierwszy ogień skończyło się całopaleniem, czy też nie, tego dowiecie się jedynie czytając całą recenzję, którą napisał dla Was Bartek. Zapraszam!

Nowość wydawnictwa Replika

Na 10 września Replika zapowiedziała nową powieść Grahama Mastertona - Dziecko ciemności.

W centrum Warszawy dochodzi do serii brutalnych morderstw. Ofiary pozbawiane są głów i odnajdywane w całym mieście, między innymi na placu budowy nowoczesnego Hotelu Senackiego. Nadzorująca inwestycję Sarah Leonard, chcąc uniknąć opóźnień spowodowanych strachem robotników przed „Oprawcą”, wzywa na pomoc emerytowanego policjanta Claytona Marsha. Doświadczony gliniarz we współpracy z polskim policjantem Stefanem Rejem prowadzą nieoficjalne śledztwo. Szybko okazuje się, że dobór ofiar nie był przypadkowy, a morderca prawdopodobnie nie jest do końca człowiekiem.

Konfrontacja z potworem, przyczajonym w kanałach Warszawy, jest nieunikniona i prowadzi do serii dramatycznych wydarzeń.

„Dziecko ciemności” to pierwsza i zarazem jedyna książka Grahama Mastertona, której akcja osadzona jest w całości w Polsce!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

To, co zostało” – nowa książka Jodi Picoult

Do księgarń właśnie trafiła nowa książka Jodi Picoult, autorki takich powieści jak „Bez mojej zgody” czy „Kucha jak lód”. Tak jak przy lekturze poprzednich książek tej autorki,  i tym razem czytelnicy  będą musieli zmierzyć się z trudnymi pytaniami i razem z główną bohaterką staną w obliczu dylematu moralnego. Czy każdą zbrodnię można wybaczyć? Czy śmierć może być aktem łaski? „To, co zostało” to najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult!

Ludzie doznają różnych strat, wielkich i małych. Można stracić kolejkę, cnotę, pracę. Głowę, serce albo rozum. Można stracić dom na rzecz banku, patrzeć, jak dziecko wyjeżdża na stałe na drugi kontynent, a mąż popada w demencję. Strata to nie tylko śmierć, a żal ma wiele postaci.

Bohaterką powieści „To, co zostało” jest Sage Singer. Zrozpaczona po śmierci matki dziewczyna zaprzyjaźnia się ze starszym panem, ulubieńcem lokalnej społeczności, emerytowanym nauczycielem. Pewnego dnia Josef prosi ją o nietypową przysługę: chciałby, aby pomogła mu umrzeć. Wyznaje, że nie jest tym, za kogo przez wiele lat się podawał. Mężczyzna skrywa straszną tajemnicę z przeszłości, sięgającą czasów II wojny światowej i masowych mordów na ludności żydowskiej. Czy Sage zgodzi się mu pomóc? Czym będzie wówczas jej czyn: aktem miłosierdzia wobec drugiego człowieka czy wymierzeniem sprawiedliwości bezwzględnemu naziście? Czy ma do tego prawo?

Jod Picoult stara się również znaleźć odpowiedź na pytanie, czy zbrodniarz wojenny zawsze powinien trafić do więzienia, nawet na łożu śmierci, czy może po kiludziesięciu latach dochodzenie sprawiedliwości nie ma już sensu. Polski wydawca książek Jodi Picoult, Prószyński i S-ka, zapytał przypadkowych przechodniów, jaki jest ich zdanie na ten temat. Oto efekt sondy ulicznej:

http://www.youtube.com/watch?v=AjfiaVbS0OI

Festiwal Fantastyki - Portal Północny wschód

Szortal objął patronatem Festiwal Fantastyki - Portal Północny Wschód, program literacki po części przygotowuje nasz, a właściwie Wasz oprawca Hubert, więc jakość gwarantowana. Kto może, to śpieszy na weekend do Suwałk :)

Festiwal Fantastyki „Portal Północny Wschód”

13-15 września 2013 roku

Program:

W Samo Południe - odsłona LXXXIX

Witam i zapraszam do udziału w najnowszej odsłonie naszego odwiecznego konkursu. Tym razem można wygrać jeden z trzech egzemplarzy "Przebudzenie Lewiatana. Tom 2" Jamesa S. A. Corey'a, ufundowanych przez wydawnictwo Fabryka Słów.

Zasady konkursu znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Na dniach będzie miała swoją premierę najnowsza część pewnego cyklu historyczno-przygodowego. Dodam tylko, że autorem jest Polak, akcja cyklu rozgrywa się na początku XVII wieku, a jej tłem jest zdobycie przez Polaków Moskwy. Proszę podać tytuł i autora tej książki.

2. Historyczne: Dawno, dawno temu, pewien klasyk polskiego SF napisał powieść, której tytułowi bohaterowie wcale nie byli szarzy. Proszę podać tytuł i autora tej powieści.

Jakoś tak dziś szybko i sprawnie poszło. I tylko mam wrażenie, że znowu jest zbyt prosto...

Trakt - Arno Strobel

Blitz-wizyta u zachodnich sąsiadów

Anna Klimasara


Wiem, że nie należy myśleć stereotypowo. Ani tym bardziej kierować się uprzedzeniami. Dlatego kiedy zobaczyłam zapowiedź powieści „Trakt”, postanowiłam się z nią zapoznać, choć jakiś cichutki głosik wewnętrzny podpowiadał mi, że niemiecki autor nie wróży niczego dobrego, a co najwyżej dosadne żarty w rytmie marsza i takie tam. Sami zresztą wiecie…

Punktem wyjścia dla powieści jest przebudzenie się Sibylle na szpitalnej sali. Kobieta nie wie, ile spędziła tam czasu, ani dlaczego ją hospitalizowano. Szybko przekonuje się również, że to, co pamięta, odbiega znacznie od wersji zdarzeń przedstawianej przez wszystkich dookoła. Główną rozbieżnością jest jej syn Lukas, którego doskonale pamięta, podczas gdy inni twierdzą, że nigdy nie miała dzieci. Jak się już zapewne domyślacie, Sibylle postanawia dowiedzieć się, jaka jest prawda i czy to ona postradała zmysły, czy też inni należą do spisku próbującego ją ich pozbawić. Cała fabuła osnuta jest wokół jej pogoni za synem, tudzież za wspomnieniem o nim, i własną tożsamością, a nie jest to łatwe zadanie. Sibylle ma na karku policję i choć na jej drodze niespodziewanie pojawia się kilka osób, które deklarują chęć pomocy, Sibylle musi sama podjąć decyzję, komu może zaufać, a kto stoi po stronie jej wrogów. Jest to o tyle trudne, że nasza bohaterka nie jest pewna nawet siebie i z każdą stroną coraz bardziej wątpi w swoje zdrowie psychiczne, swoją przeszłość i istnienie Lukasa…

Strobel w Subiektywnie

Wiem, że nie należy myśleć stereotypowo. Ani tym bardziej kierować się uprzedzeniami. Dlatego kiedy zobaczyłam zapowiedź powieści „Trakt”, postanowiłam się z nią zapoznać, choć jakiś cichutki głosik wewnętrzny podpowiadał mi, że niemiecki autor nie wróży niczego dobrego, a co najwyżej dosadne żarty w rytmie marsza i takie tam. Sami zresztą wiecie…

Ja, ja...
natürlich. Hände hoch! Gib her das automaten! Że się tak, zanim zaproszę Was do lektury najnowszej recenzji Ani, pochwalę znajomością kolejnego języka (jak widać, w stopniu wystarczającym do przeżycia). A wracając do recenzji - Ania omawia powieść "Trakt" Arno Strobela, a cały tekst owego omówienia możecie znaleźć tutaj. Zapraszam!

Krótka historia Stephena Hawkinga - Kitty Ferguson

Krótka recenzja „Krótkiej historii Stephena Hawkinga” Kitty Ferguson

Rafał Sala


1375 gramów u mężczyzny. Trochę mniej u kobiety. Tyle wynosi średnio waga ludzkiego mózgu. Czy to dużo? Całkiem sporo. Mózg Alberta Einsteina ważył o ponad sto gram mniej, nie przeszkodziło mu to wszakże dokonywać niebywałych odkryć, o których przeciętny człowiek może tylko pomarzyć. Otaczający nas świat jest niezwykłą zagadką. Na co dzień nie zastanawiamy się, jak powstał Wszechświat i dokąd zmierza. Są jednak ludzie, których dręczą te pytania. Ludzie z mózgami ważącymi prawie tyle co mój i Twój. A jednak…

Stephen Hawking. Imię i nazwisko, które niewielu osobom będzie nieznane. Chciałbym, abyście zamknęli oczy. Na chwilkę. Wyobraźcie sobie Stephena Hawkinga. Co widzicie? A może coś słyszycie? Może głos? Gdy ja zamykam oczy, widzę futurystyczny wózek inwalidzki na tle fioletowego kosmosu. W wózku siedzi Hawking. Nieruchomy, pełen pokory i cierpliwości. Wie, że już niedługo odkryje prawdę.

Tytuł książki „Krótka historia Stephena Hawkinga” napisanej przez Kitty Ferguson, może okazać się mylący, gdyż ta „krótka historia” liczy sobie kilkaset stron. Z drugiej strony prawie czterysta stron o kimś takim jak Stephen Hawking to niewiele. Lektura to przednia. Bogata nie tylko biograficznie, ale również pełna najróżniejszych teorii opisanych w miarę zrozumiałym dla laika językiem. W końcu, czy da się oddzielić życie prywatne od pracy w przypadku tak znakomitego fizyka? Nie da się i autorka doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Fizyka i kosmologia są całym życiem Stephena Hawkinga. Niezwykłe zdolności do łączenia faktów, do dokonywania odkryć, sprawiły, że stał się on jednym z największych fizyków w dziejach ludzkości.

Mało tego. Już dawno przekroczył wszelkie granice popularności. Jest postacią kultową. Występował w filmach, w najróżniejszych programach, jego głos – a raczej głos syntezatora mowy – wykorzystany bywał przez muzyków.

Ferguson w Subiektywnie

Panie i Panowie, przed Wami "Krótka recenzja „Krótkiej historii Stephena Hawkinga” Kitty Ferguson" autorstwa naszego kolegi - Rafała. Całość znajdziecie tutaj, a poniżej małe co nieco na zachętę.

1375 gramów u mężczyzny. Trochę mniej u kobiety. Tyle wynosi średnio waga ludzkiego mózgu. Czy to dużo? Całkiem sporo. Mózg Alberta Einsteina ważył o ponad sto gram mniej, nie przeszkodziło mu to wszakże dokonywać niebywałych odkryć, o których przeciętny człowiek może tylko pomarzyć. Otaczający nas świat jest niezwykłą zagadką. Na co dzień nie zastanawiamy się, jak powstał Wszechświat i dokąd zmierza. Są jednak ludzie, których dręczą te pytania. Ludzie z mózgami ważącymi prawie tyle co mój i Twój. A jednak…

Króciak

W szortowni Opiekun Klienta Końcowego - Przemysława Hytrosia

Zapraszamy!

W samo południe - odsłona LXXXVIII - ogłoszenie wyników

Wtorek, zdziwieni?

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Na ile sposobów MAG wydał Malazańską Księgę Poległych Eriksona?

Dwa, w tej chwili wydaje trzeci, ale grzecznie uznawałem jedną i drugą odpowiedź :)

2. Historyczne: Jakiś czas temu wydano w Polsce trzy pierwsze części pewnego, nieco dla jaj pisanego (zmiłujcie się i nie bierzcie tego dosłownie) cyklu fantasy. Żeby było ciekawiej, najpierw ukazała się druga część, a dopiero po latach inne wydawnictwo wydało tomy pierwszy i trzeci (drugi zresztą też). Może nie jest to fantastyka jakichś przesadnie wysokich lotów, ale swoich zwolenników ma - na Zachodzie w tym roku pojawi(ł) się dwunasty tom cyklu. Proszę podać nazwę tego cyklu, tytuły owych trzech wydanych tomów i nazwisko autora, który je stworzył.

Są to Legendy Ethsharu (The Legends of Ethshar) Lawrence'a Watta-Evansa. Trzy wydane u nas tomy to: "Niedoczarowany miecz", "Jednym zaklęciem", "Wódz mimo woli".

Zwycięzcy:

1. Aneta Sosinowska,

2. Krzysztof Jarosz

3. Andrzej Przybyła.

Gratuluję, zwycięzców proszę o dane do wysyłki nagrody, a pozostałych zapraszam na nową odsłonę :)

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Koło czasu X. Rozstaje zmierzchu - Robert Jordan

Premiera: 09.09.2013 (nowe wydanie)

Mat Cauthon ucieka z Ebou Dar wraz z porwaną przez siebie Córką Dziewięciu Księżyców, którą przeznaczono mu na żonę, jednak wciąż grozi im niebezpieczeństwo, ściga ich bowiem zarówno Cień, jak i mordercza potęga seanchańskiego imperium. Perrin Aybara stara się uwolnić swą żonę, Faile, którą przetrzymują Shaido Aiel, lecz jego jedyną nadzieją wydaje się być przymierze z wrogiem. Dla swej miłości Perrin jest skłonny zaprzedać duszę…

Egwene al'Vere, młoda Amyrlin zbuntowanych Aes Sedai, oblega Tar Valon, siedzibę władzy wszystkich sióstr, musi wszakże zwyciężyć szybko i przelać jak najmniej krwi, ponieważ jeśli Aes Sedai nie zdołają się ponownie zjednoczyć, tylko mężczyźni umiejący przenosić Moc,  czyli Asha'mani, staną w obronie świata przed Czarnym. Rand al'Thor, Smok Odrodzony, zdołał oczyścić męską połowę Prawdziwego Źródła ze skazy Czarnego. Niestety, nie wszyscy wierzą w czystość saidina, a mężczyźni ze zdolnością do przenoszenia Mocy nadal budzą nienawiść i strach, mimo iż zgodnie z proroctwem jeden z nich uratuje świat…

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jeffery Deaver - Pokój straceń

Nowy zaskakujący thriller autora bestsellerów „New York Timesa”!

W hotelu na Bahamach ginie Robert Moreno, obywatel USA mieszkający w Ameryce Południowej. Zastrzelony przez snajpera Moreno, był obserwowany przez jedną z rządowych agencji bezpieczeństwa, która otrzymała sygnał o planowanym przez niego zamachu terrorystycznym na siedzibę koncernu naftowego na Florydzie.

Lincoln Rhyme i Amelia Sachs uczestniczą w śledztwie przeciwko służbom, które mogły wykonać egzekucję na rzekomym terroryście. Sachs zbiera informacje o Morenie, odtwarzając przebieg jego pobytu w Nowym Jorku, natomiast Rhyme wyrusza na Bahamy, aby na miejscu odnaleźć dowody fizyczne popełnionego przestępstwa. Tropiąc wytrawnego snajpera, sam naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Rhyme i Sachs przekonują się, że ktoś popełnił błąd, a sprawa może się przedstawiać zupełnie inaczej, niż zakładali. Czy uda im się dotrzeć do prawdy? Czy zdołają odnaleźć winnych, wychodząc cało z opresji?

Jeffery Deaver – z wykształcenia dziennikarz i prawnik, autor bestsellerowych thrillerów. Zaliczany jest do grona najbardziej poczytnych i nagradzanych pisarzy amerykańskich. Światową sławę przyniósł mu bestsellerowy „Kolekcjoner kości”, pierwsza część cyklu z Lincolnem Rhyme i Amelią Sachs. „Pokój straceń” to dziesiąty tom tej serii.

W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku - Bill Bryson

Wszędzie dobrze, ale w domu najciekawiej

Anna Klimasara


Zawsze lubiłam historię. Nigdy nie lubiłam jednak lekcji historii, w trakcie których miałam nieodparte wrażenie, że do programu nauczania złośliwie wybrano najnudniejsze fragmenty, które nijak nie odpowiadały na pytania nurtujące mnie najbardziej. Na przykład, kto pierwszy wpadł na to, żeby ogolić owcę i ile musiało minąć, nim ktoś założył pierwszy wełniany sweter? Albo kto dodał do mąki jajka, drożdże, cukier i upiekł ciasto? O tym, skąd pomysł, by zemleć ziarno i uzyskać mąkę nie wspominając, a wątpię, żeby ktoś doszedł do tego, szukając ostatniego składnika do drożdżowca… Musicie przyznać, że takie wydarzenia miały znacznie większy wpływ na nasze życie niż to, że w tysiąc dwieście którymś tam roku jakiś król wydziedziczył syna, albo się go niefortunnie nie doczekał, albo ten syn go podtruł, czy coś w tym stylu… Jeżeli interesuje Was ta bardziej przyziemna historia, tocząca się w cieniu Wielkich Wydarzeń, ta, która rzadko oferuje konkretne daty, ale za to widzimy jej efekty na co dzień, książka „W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku” Billa Brysona powinna Was zainteresować.

Tematyka poruszana w książce „W domu” jest imponująco rozległa. Aby utrzymać całość w ryzach, Bryson postanowił przeanalizować historię ważnych dla naszego życia codziennego odkryć i wynalazków według klucza pomieszczeń domu, w którym mieszka. Pomysł, trzeba przyznać, był niezwykle trafiony, gdyż dzięki niemu wątki niejako same się uporządkowały. Wędrujemy więc z autorem po takich miejscach jak kuchnia, pomywalnia, ogród, piwnica i strych, jednocześnie dowiadując się, jak radzili sobie ludzie dawniej i którymi drogami dochodzili do znanych nam dziś warunków życia. Bryson śmiało zagląda przodkom do łóżek i toalet, śledzi choroby, na jakie zapadali, co jedli (przytaczane w książce przykładowe menu obiadowe robi naprawdę imponujące wrażenie), w co się ubierali, a także jak wiele norm społecznych ich krępowało (sumiennie zasznurowany gorset przy wiktoriańskich konwenansach jest niczym powyciągany sweter).

Bryson w Subiektywnie

Zawsze lubiłam historię. Nigdy nie lubiłam jednak lekcji historii, w trakcie których miałam nieodparte wrażenie, że do programu nauczania złośliwie wybrano najnudniejsze fragmenty, które nijak nie odpowiadały na pytania nurtujące mnie najbardziej. Na przykład, kto pierwszy wpadł na to, żeby ogolić owcę i ile musiało minąć, nim ktoś założył pierwszy wełniany sweter? Albo kto dodał do mąki jajka, drożdże, cukier i upiekł ciasto? O tym, skąd pomysł, by zemleć ziarno i uzyskać mąkę nie wspominając, a wątpię, żeby ktoś doszedł do tego, szukając ostatniego składnika do drożdżowca… Musicie przyznać, że takie wydarzenia miały znacznie większy wpływ na nasze życie niż to, że w tysiąc dwieście którymś tam roku jakiś król wydziedziczył syna, albo się go niefortunnie nie doczekał, albo ten syn go podtruł, czy coś w tym stylu… Jeżeli interesuje Was ta bardziej przyziemna historia, tocząca się w cieniu Wielkich Wydarzeń, ta, która rzadko oferuje konkretne daty, ale za to widzimy jej efekty na co dzień, książka „W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku” Billa Brysona powinna Was zainteresować.

Z pewnością interesuje Was, gdzie można przeczytać cały tekst najnowszej recenzji Ani. Cóż - znajdziecie go dokładnie tutaj. Zapraszam!

Drabble

W stusłówkach tekst Tomasza Zawady. 

Pedofil 

Nowość wydawnictwa Solaris

Bogowie jak ludzie - Marcin Wolski

Powieść "Bogowie jak ludzie"  w zgrabny sposób łącząc intrygę kryminalną, humor, hipotezy Ericha von Danikena i fantastykę odpowiada na pytanie, czy jesteśmy w kosmosie sami i skąd wzięło się na Ziemi życie rozumne.

Marcin Wolski z wielką swobodą i erudycją przenosi fabułę na różne kontynenty i w różne czasy, a wartka fabuła co chwila wykonuje nagłe i karkołomne zwroty. A odpowiedź na pytanie, czy bogowie są jak ludzie i czy wciąż są wśród nas do końca pozostawia czytelnika w niepewności.

Zapowiedź wydawnictwa Solaris

Znamy już autorów, których opowiadania znajdą się dziewiątym tomie Kroków w nieznane. Już na początku grudnia 2013, już można się cieszyć i czekać :)

O wyborze Obarskiego jak zwykle decyduje jakość prezentowanych opowiadań, a nie nazwiska autorów czy zdobyte nagrody. I to jest właśnie to, co wyróżnia tę kultową antologię spośród wszystkich innych. Doświadczeni i charyzmatyczni pisarze obok błyskotliwych debiutów.

Wśród pisarzy tomu 2013 będą:

K.J. Parker, John Kessel, Julia Zonis, Michael Swanwick, Orson Scott Card, Brandon Sanderson, Kir Bułyczow, Barrington Bayley, Greg Kurzawa, Bradley Denton, Marc Laidlow, Madelaine Ashby, Karen Heuler, Michael Shea, Karin Tidbeck

Zombie Survival. Podręcznik technik obrony przed atakiem żywych trupów - Max Brooks

Romero nie miał racji…

Paulina Kuchta


Czy zastanawialiście się kiedyś jak przetrwać w świecie opanowanym przez zombie? Nie, bo zombie nie istnieją? Cóż, powiedzcie to autorowi tego poradnika.
Pamiętam pierwsze wydanie książki Zombie Survival lubelskiego wydawnictwo Red Horse. Wtedy tematyka ta nie interesowała mnie na tyle, by po nią sięgnąć. Po latach żałowałam, bo nakład szybko się wyczerpał. Dlatego gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych Zysk i S-ka tę pozycję, pomyślałam, że teraz mam szansę wreszcie ją przeczytać.


Jak dla mnie Zombie Survival  to zupełnie niepraktyczny podręcznik, który traktować należy jedynie z przymrużeniem oka. Równie przydatny jak poradnik traktujący o tym, co zrobić, gdy spotkamy na swojej drodze krasnoludka, albo elfa.
Mimo wszystko sam pomysł jest ciekawy, a podejście do tematu z pewnością nowatorskie. Zombie Survival czyta się całkiem przyjemnie, chociaż chwilami autor potrafi znużyć, jak wtedy, gdy opisuje jak przetrwać pod wodą, czy na pustyni, albo gdy po raz kolejny czytamy listę przedmiotów potrzebnych do przeżycia, z których niewiele znaleźć można w typowym polskim domu. Wiem, że autor podkreśla, że podręcznik jest dostosowany do realiów amerykańskich. Może się nie znam, ale wydaje mi się, że mało który Amerykanin ma dostęp do takich rzeczy jak sterowiec, czy czołg. Stanowczo skróciłabym też rozdział siódmy, w którym Brooks opisuje „udokumentowane” przypadki ataków zombie na ludzi na przestrzeni wieków. Po przeczytaniu dziesiątej relacji, zwyczajnie staje się to już nudne.

Niewielu ludzi potraktuje tę pozycję serio. Napisałabym, że nikt, ale będąc na konwencie spotkałam osobę, która z taką pasją i zaangażowaniem opowiadała o cechach fizycznych zombie zarzucając przy tym uczestnikom panelu nie wykorzystanie teorii Maxa Brooksa w swoich opowiadaniach, jakby sama wierzyła w to, co pisze autor. Bo trzeba przyznać - Brooks potrafi być przekonywujący, więc zawsze znajdą się osoby, które mu uwierzą i będą się szykować na apokalipsę zombie.

Brooks - Subiektywnie

Czy zastanawialiście się kiedyś jak przetrwać w świecie opanowanym przez zombie? Nie, bo zombie nie istnieją? Cóż, powiedzcie to autorowi tego poradnika.
Pamiętam pierwsze wydanie książki Zombie Survival lubelskiego wydawnictwo Red Horse. Wtedy tematyka ta nie interesowała mnie na tyle, by po nią sięgnąć. Po latach żałowałam, bo nakład szybko się wyczerpał. Dlatego gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych Zysk i S-ka tę pozycję, pomyślałam, że teraz mam szansę wreszcie ją przeczytać.


Niesiony na falach zombie-optymizmu mrużę swoje przekrwione, cokolwiek wytrzeszczone gały, uśmiecham się przez zęby* i nieco bełkotliwie powtarzając słowo "Móóóóósgg" zapraszam Was do lektury najnowszej recenzji Pauliny, która omawia "Zombie survival" Maxa Brooksa. Całości szukajcie tutaj. Tylko trzymajcie na podorędziu coś zadającego obrażenia obszarowe - nigdy nie wiadomo, czy nie napatoczy się jakiś zombiak... Móóósg? Mó-ó-ósg?...

*a zęby mam prawdziwie zombiastyczne - żółte i krzywe (na specjalne życzenie mogę zadbać również o sterczące tu i ówdzie kawałki
pieczonego w sosie chili cikina... znaczy, chciałem powiedzieć - krwawej ludziny).

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Samozwaniec, t.4 - Jacek Komuda

Zdobyliśmy Moskwę!

Wydany w 2009 r., tom pierwszy powieści Samozwaniec, rozpoczyna duży cykl powieściowy Orły na Kremlu, którego akcja dzieje się podczas wyprawy Dymitra Samozwańca na Moskwę w latach 1604-1606.

Samozwaniec, to opowieść o największej awanturniczej wyprawie Polaków, porównywalnej z podbojami hiszpańskich konkwistadorów. Czterotomowa powieść nie jest politycznie poprawnym dziełem, w którym bijemy się w piersi za grzechy przodków, ani pobożną, antymoskiewską agitką. Powieść ukazuje zarówno wstrząsające okrucieństwo wojen polsko-moskiewskich, jak i posępną wielkość owych niespokojnych, ale jakże barwnych czasów, gdzie szabla i fantazja znaczyły więcej niż słowa na papierze.

Główną postacią powieści jest polski szlachcic Jacek Dydyński. Poznajemy go jak spieszy do umierającego ojca by wydrzeć dla siebie jak największą część spadku i przypadkiem ratuje życie Dymitrowi Iwanowiczowi.

Jacek Komuda w swoich książkach stosuje prostą i chyba genialną zasadę – historia jest sama w sobie barwna, co powoduje, że jest doskonałą podstawą do pisania książek. Autor udowadnia, że w realiach historycznych można umiejscowić naprawdę porywającą fabułę, którą czyta się jak najlepszy kryminał. I taka historia Polski jest znacznie ciekawsza od tej, którą znamy z podręczników szkolnych.

13 września bieżącego roku światło dzienne ujrzy ostatni 4 tom Samozwańca.

I fragment powieści.

II fragment powieści.

Nowość Wydawnictwa Poznańskiego

Krzysztof Kwaśniewski - Legendy poznańskie

Legendy poznańskie to bogaty, najpełniejszy wielkopolski zbiór legend i podań, który zaprasza czytelników w niezwykłą podróż po bliskich i znajomych miejscach.

Dlaczego diabeł kusił poznaniaków nad Wartą, a Jagiełło nie chciał z nim zadzierać? Skąd wzięła się jelenia głowa w synagodze? Gdzie w Poznaniu znajdziecie skarby i po której ulicy spacerują duchy?

W tym bogatym, najpełniejszym wielkopolskim zbiorze legend i podań odkryjecie historie najdawniejsze – o założeniu i nazwie Poznania, o św. Wojciechu, jak w nim się zatrzymał, o dramacie księżnej Ludgardy czy o ostrzeniu mieczów na Ostrowie Tumskim. Znajdziecie tu  rzecz o św. Bernardzie, o trębaczu i dziwach na ratuszu, o burakach zamienionych w pieniądze i jeżyckim oporze przeciwko Szwedom, ale też powiastki obyczajowe – o  pierdole z Gądek i elegancie z Mosiny czy maciejówce.

Niech porwie Was magia opowieści o grodzie Przemysła i życiu jego mieszkańców. Opowieści niezwykłych, tworzących jedyny w swoim rodzaju splot poznańskich legend, podań, facecji i baśni. Przenieście się w czasy najdawniejsze, dotknijcie ich na nowo.

Zapowiedź Instytutu Wydawniczego Erica

Na połowę października IW Erica zapowiada nową powieść Dariusza Domagalskiego.

PIRACI PÓŁNOCY, tom 1 - BRACTWO

Ostatnie lata XIV wieku były w krainach nadbałtyckich niespokojne. Dania walczyła ze Szwecją, Krzyżacy najeżdżali Litwę, Polacy próbowali odzyskać wpływy na Pomorzu, a majętni kupcy z wielkiej organizacji zwanej Hanzą postanowili pozbyć się piratów z wód Morza Bałtyckiego.

Hanzeaci pod wodzą Bertrama Wulflema, burmistrza miasta Strzałowa, zorganizowali armadę wojenną, która w ciągu kilku miesięcy oczyściła morze z łupieżców. I gdy wydawało się, że plaga została wytępiona, doszło do wydarzenia, którego nikt się nie spodziewał…

Klaus Störtebeker, żeglarz, najemnik i awanturnik, zrozumiał, że pojedyncze statki pirackie nie mają szans przetrwać na wodach opanowanym przez Hanzę. Wpadł więc na pomysł, aby założyć całe bractwo rozbójników morskich! Miałoby się składać z wielu okrętów oraz dysponować zaprzyjaźnionymi portami, w których żeglarze mogliby odpoczywać, naprawiać statki i sprzedawać łupy.

Tak narodziła się największa i najsłynniejsza organizacja piracka Północnej Europy – bracia witalijscy. Przez wiele lat byli postrachem Bałtyku i Morza Północnego, założyli nawet własne państwo.

Bractwo to barwna opowieść o początkach krwawej działalności braci witalijskich. Przedstawia niezwykłe dzieje tej jedynej w swoim rodzaju organizacji pirackiej, ukazane na tle skomplikowanej ówczesnej sytuacji politycznej. Störtebeker i jego kompani, chcąc nie chcąc, musieli się stać elementem gry między Danią, Hanzą, Polską a państwem zakonu krzyżackiego o władzę nad wybrzeżami Bałtyku…

Legion - Elżbieta Cherezińska

Leśne drogi Brygady Świętokrzyskiej

Joanna Załuska


Każda, nawet najkrótsza historia, skrywa swoje tajemnice, niedopowiedzenia i nigdy nie jest tylko „biała” lub „czarna”. Czasami, w gąszczu faktów można zgubić drogę do obiektywnej oceny zdarzeń czy postaci. Elżbieta Cherezińska jest głównie znana z cyklu książek o wczesnośredniowiecznej Norwegii („Północna Droga”), jak również powieści „Korona śniegu i krwi”. Tym razem postanowiła napisać książkę o… II wojnie światowej, a konkretnie o Brygadzie Świętokrzyskiej.  Tematy wojenne w mediach, filmie i książkach przewijają się pod różnymi postaciami, od lekkich historyjek czy anegdot, po dyskusje na tematy trudne, przemilczane lub zapomniane. 2013 rok jest rokiem Żołnierzy Wyklętych, więc wielu wydawców bombarduje czytelnika wspomnieniami, biografiami, a nawet dodrukami książek. Zanim otrzymałam książkę do rąk własnych, nasunęła mi się myśl - o czym jeszcze nie mówiono, czy w temacie II wojny światowej coś jeszcze może czytelnika zaskoczyć. Cherezińska znalazła zaskakujący sposób na nowatorskie i ciekawe podejście do tematu. Autorka zdołała pobudzić emocjonalnie i intelektualnie czytelnika, który po przeczytaniu „Legionu” na pewno sięgnie po książki dużo trudniejsze w odbiorze. Powieść ta jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych pozycji tego roku, a jednocześnie jest największym pozytywnym zaskoczeniem. Blisko ośmiuset stronicowa epopeja jest jak rzeka – napisana z pomysłem, poczuciem humoru, dużym dystansem.

Cherezińska w Subiektywnie

Każda, nawet najkrótsza historia, skrywa swoje tajemnice, niedopowiedzenia i nigdy nie jest tylko „biała” lub „czarna”. Czasami, w gąszczu faktów można zgubić drogę do obiektywnej oceny zdarzeń czy postaci. Elżbieta Cherezińska jest głównie znana z cyklu książek o wczesnośredniowiecznej Norwegii („Północna Droga”), jak również powieści „Korona śniegu i krwi”. Tym razem postanowiła napisać książkę o… II wojnie światowej, a konkretnie o Brygadzie Świętokrzyskiej.  Tematy wojenne w mediach, filmie i książkach przewijają się pod różnymi postaciami, od lekkich historyjek czy anegdot, po dyskusje na tematy trudne, przemilczane lub zapomniane. 2013 rok jest rokiem Żołnierzy Wyklętych, więc wielu wydawców bombarduje czytelnika wspomnieniami, biografiami, a nawet dodrukami książek. Zanim otrzymałam książkę do rąk własnych, nasunęła mi się myśl - o czym jeszcze nie mówiono, czy w temacie II wojny światowej coś jeszcze może czytelnika zaskoczyć.

Recenzję "Legionu" Elżbiety Cherezińskiej, której cały tekst znajdziecie tutaj, napisała Asia. Zapraszam do lektury!

Króciak

O dziwo, jest to króciak. Marcin Brzostowski - Aniela

Nowa Fantastyka 9 (372) 2013

Credo

Sławomir Szlachciński

Oceny poprzednich dwóch numerów pisma zawierały fragmenty, w których wyrażałem zdziwienie jakością poszczególnych recenzji, czy też kształtem całego działu. Obie te wypowiedzi spotkały się z mniej lub bardziej sensowną krytyką. Z jednej strony, były to zdania w tonie „Jak śmiem, skoro się nie znam?”. Obronę tego podejścia umieszczę w szóstym tomie moich dzieł zebranych, gdy kiedyś Mag zdecyduje się wydawać serię Wyżerka Imaginacji – Geniusze Polskiego Fandomu. Z drugiej strony, ktoś zasugerował, że być może czepiam się dla samego czepiania, że skoro jest zabawa, to szukam dziury w całym i niepotrzebnie rozdmuchuję nikły płomyk. Po przemyśleniu przyszło mi, że z zewnątrz tak to może wyglądać. W celu uniknięcia przyszłych nieporozumień, postanowiłem przedstawić swój skromny (a jak!) pogląd na sprawę. Uwaga kamera, będę mówił tera.
Primo, wszelkie moje oceny są skrajnie rzetelne i mają na celu jedynie uczciwe przedstawienie sytuacji. Można mi wierzyć, albo nie, ale tak jest. Naturalnie, nie mam innego narzędzia, niż moja prywatna, średnio uzwojona klucha pod łysą kopułką. Szczęśliwie nie jest to model najpośledniejszej marki, niemniej do ideału trochę mu brak. Mając świadomość niedoskonałości kluchowych wytworów odnajduję jednak śmiałość dla ich prezentowania. Ot, zwyczajna, zdrowa pycha. Secundo, mam ogólne pojęcie o siłach działających na pismo z racji funkcjonowania w rzeczywistości finansowo-biznesowej i z całą świadomością wiedzę tę ignoruję. Przestrzeń tutejszych notatek nie ma nic wspólnego z zarabianiem kasy i utrzymywaniem się na rynku. Staram się zajmować jedynie jakością, ma się rozumieć, pojmowaną po mojemu. Tertio, wszystkie moje wypowiedzi wynikają z troski, z chęci pomocy i z założenia, że lepszy przyjaciel szczery, niż potakujący. Owa troskliwość ma z jednej strony podłoże altruistyczne, bo fajny ze mnie gość, z drugiej zaś egoistyczne, zwyczajnie chciałbym czytać dobrą literaturę i mądrą publicystykę. Co powiedziawszy, wracam do zajęć. Dobranoc się Państwu.

A teraz z zupełnie innej beczki. Hip, hip, hurra! Nie ma w numerze zupełnie słabego opowiadania!

Nowa Fantastyka 9/2013 w Subiektywnie

Oceny poprzednich dwóch numerów pisma zawierały fragmenty, w których wyrażałem zdziwienie jakością poszczególnych recenzji, czy też kształtem całego działu. Obie te wypowiedzi spotkały się z mniej lub bardziej sensowną krytyką. Z jednej strony, były to zdania w tonie „Jak śmiem, skoro się nie znam?”. Obronę tego podejścia umieszczę w szóstym tomie moich dzieł zebranych, gdy kiedyś Mag zdecyduje się wydawać serię Wyżerka Imaginacji – Geniusze Polskiego Fandomu. Z drugiej strony, ktoś zasugerował, że być może czepiam się dla samego czepiania, że skoro jest zabawa, to szukam dziury w całym i niepotrzebnie rozdmuchuję nikły płomyk. Po przemyśleniu przyszło mi, że z zewnątrz tak to może wyglądać. W celu uniknięcia przyszłych nieporozumień, postanowiłem przedstawić swój skromny (a jak!) pogląd na sprawę. Uwaga kamera, będę mówił tera.

Pełen tekst przemówienia Sławka, razem z recenzją wrześniowego numeru Nowej Fantastyki, znajdziecie tutaj. Zapraszam do lektury!

Siła strachu – Koethi Zan

Świat jest pełen piwnic Josefa Fritzla…

Paulina Kuchta


Gdy tylko wzięłam do ręki książkę Koethi Zan, przed oczami stanęły mi obrazy sprzed kilku lat, kiedy to ujawniono sprawę Josefa Fritzla, który przez dwadzieścia cztery lata więził swoją córkę Elisabeth.
Potem kolejne wstrząsające historie kobiet, Nataschy Kampusch, czy Amerykanek przetrzymywanych przez braci Castro. Gdy przypominamy sobie te głośno komentowane sprawy, aż ciarki przechodzą, a prawdziwości nabierają słowa jednej z bohaterek książki Ciemno, prawie noc, stwierdzającej, że „świat jest pełen piwnic Josefa Fritzla, a większość pozostanie zamknięta”. To wszystko sprawiło, że podeszłam do Siły strachu z lekką obawą, czy nie znajdę w niej tylko opisów tortur i psychicznego znęcania się.


Najlepsze przyjaciółki Sara i Jennifer nie zachowują się jak zwykłe nastolatki. Po tragicznej śmierci matki Jennifer większość czasu spędzają na obsesyjnym tworzeniu „Listy Nigdy”: czyli zestawienia rzeczy, których bezwzględnie trzeba unikać. Myślą, że przestrzegając wymyślonych przez siebie zasad ustrzegą się od złego losu. Nie wierzą w fatum, traktując to  jako wymówkę, dla tych którzy nie są przygotowani na najgorsze.
Kiedy pewnego dnia zamawiają taksówkę z małej korporacji i wsiadają do zdezelowanego czarnego sedana, okazuje się, że zamiast do akademika podejrzany samochód zawiezie je do samego piekła. Na trzy lata trafiają do betonowej piwnicy, uwięzione wraz z Tracy i Christine przez wykładowcę akademickiego i konesera sadyzmu. Od tej pory ich życiem rządzi strach.

Sarę poznajemy dziesięć lat po tym, jak udało się jej wydostać z piwnicy Jacka Derbera. Pod zmienionym nazwiskiem próbuje wieść zwyczajne życie w nieskazitelnym apartamencie na Manhattanie. Ale czy po tym co przeszła, może normalnie funkcjonować? Strach nie minął. A Sara nadal pielęgnuje swoje lęki i fobie, w całkowitej izolacji od ludzi rozpaczając, że nie udało jej się uratować Jennifer.

Zan w Subiektywnie

Zanim zaproszę Was do lektury najnowszej recenzji Pauliny - krótkie wyjaśnienie, dlaczego wrzucam drugą recenzję tego samego dnia. A mianowicie - robię to dlatego, że życie festiwalowo-konwentowe ciężkim jest ;P 
A teraz fragmencik wspomnianej recenzji na zachętę - cały tekst znajdziecie tutaj. Zapraszam gorąco!

Gdy tylko wzięłam do ręki książkę Koethi Zan, przed oczami stanęły mi obrazy sprzed kilku lat, kiedy to ujawniono sprawę Josefa Fritzla, który przez dwadzieścia cztery lata więził swoją córkę Elisabeth.
Potem kolejne wstrząsające historie kobiet, Nataschy Kampusch, czy Amerykanek przetrzymywanych przez braci Castro. Gdy przypominamy sobie te głośno komentowane sprawy, aż ciarki przechodzą, a prawdziwości nabierają słowa jednej z bohaterek książki Ciemno, prawie noc, stwierdzającej, że „świat jest pełen piwnic Josefa Fritzla, a większość pozostanie zamknięta”. To wszystko sprawiło, że podeszłam do
Siły strachu z lekką obawą, czy nie znajdę w niej tylko opisów tortur i psychicznego znęcania się.



Kapral Krzemień - wyniki

Chwilę trwało, ale trwać musiało.

Vis maior.

Dostałem od Was dwa teksty. Malutko, powiem Wam, oj malutko. Tym bardziej dziękuję obu Paniom, które podjęły wyzwanie. Oba teksty fajne. Znajdziecie je tutaj:

Patrycja Paliczka: "Jednym spojrzeniem". Anna Łucja Nowak: "Zagadka rubinowych oczu".

Decyzją Jurorów, nagrodę zdobywa "Zagadka rubinowych oczu".

Kataryna Enerlich napisała: "Anna Łucja wygrywa. Widzę w niej zacięcie pisarskie. Potrafi pisać dialogi. Zaskakuje zakończeniem i nawiązaniem do tytułu."

Andrzej W. Sawicki napisał: "W „Zagadce rubinowych oczu” autorka zdecydowała się na nieliniową akcję. Taki zabieg w szorcie jest trochę ryzykowny, ale tu się udał. Za to należą się brawa. I zgrabne podała rozwiązanie zagadki w dwóch ostatnich zdaniach. Wydaje mi się, że puenta/suspens w szoratach są najważniejsze, a sposób ich podania kluczowy. W tym teście końcówka jest w udana. „Jednym spojrzeniem” jest humorystycznym kryminałem z żartami slapslikowymi. Nie jestem fanem takiego humoru, ale z pewnością wielu czytelnikom się spodoba."

Oba teksty pozostaną na portalu, tekst Anny Łucji Nowak dodatkowo wejdzie do "Szortalu na Wynos". Zwyciężczynię proszę również o podanie Alkowi danych kontaktowych.

Na dzisiaj to wszystko. Jutro podam temat nowego konkursu. Szykujcie się na zmianę klimatu.

Pozdróweczka

niezmiennie Wasz

baranek

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Dzień tysiąca godzin - W.S. Kuniczak

Niezapomniana epopeja o kampanii wrześniowej, kreśląca panoramę nadziei i trwogi, triumfu i tragedii…

Akcja tej niezwykłej powieści rozgrywa się w trakcie pierwszego tysiąca godzin II wojny światowej. Dzięki trafnemu doborowi wiarygodnie nakreślonych psychologicznie postaci pochodzących z różnych sfer społecznych i kulturowych udało się autorowi nakreślić przekonującą fabularnie kronikę wrześniowych zmagań. Poznajemy zatem bohaterskich, choć niepozbawionych zwątpienia obrońców Westerplatte, walczącego w oblężonej Warszawie generała Janusza Prusa, który niegdyś podczas przewrotu majowego, broniąc niepopularnego rządu, stracił rękę i szansę na karierę, ale także zwykłego wiejskiego chłopaka Antosia, który razem z wieloma niedoświadczonymi, ledwo co zmobilizowanymi żołnierzami na Kresach Wschodnich bierze udział w starciach z sowieckimi agresorami. Wśród wielu bohaterów tej monumentalnej powieści są też postaci niezaangażowane bezpośrednio w walkę (amerykański dziennikarz Loomis czy żydowski uciekinier z Warszawy, Berg), a nawet walczące w szeregach wroga, jak Erich, młody hitlerowski oficer, który przed wojną wspinał się w górach z polskimi przyjaciółmi.

Dokumentarne niemal w swej wierności oddanie historycznych realiów w połączeniu z wielością pokazanych postaw i moralnych wyborów, przed którymi stanęli w tamtych trudnych czasach mieszkańcy Polski sprawia, że dzieło W.S. Kuniczaka należy do najznamienitszych obrazów września w historii polskiej literatury.

Zapowiedzi wydawnictwa Solaris

Wojtek Sedeńko podał zapowiedzi Solarisu na październik i listopad.

Październik

Gutenberg – E.E. Doc Smith „Trójplanetarni”
Gutenberg – Clifford D. Simak „Imperium”
APF – Marek Oramus „Senni zwycięzcy”
APF – Eugeniusz Dębski  „Aksamitny anschluss” wersja autorska, pełna
poza seriami – Agnieszka Hałas „W mocy wichru” tom 3, ostatni, Teatru Węży. I bardzo grubaśny.

Listopad

APF – Jerzy Żuławski „Na Srebrnym Globie”
poza seriami – Alan Akab „Więzień Układu” tom 2

W Samo Południe - odsłona XC

Witajcie!

Nie wiem, czy zauważyliście, ale z numeru odsłony konkursu zniknęła literka "L". Znaczy - jesteśmy już na ostatniej prostej do setnej edycji konkursu!

A teraz, gdy już tak ździebko podgrzałem atmosferę - zapraszam do zabawy w aktualnym wydaniu konkursu. Dziś mamy dla Was trzy egzemplarze sławnego ostatnimi czasy "Skalda. Karmiciela Kruków" Łukasza Malinowskiego, wydanego przez Instytut Wydawniczy ERICA.

Zasady konkursu znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Nakładem IW ERICA ukazała się niedawno praca o zdecydowanie bardziej naukowym charakterze, która w sporej mierze również traktuje o wikingach (choć to nie oni są jej głównymi bohaterami). Jej autor był członkiem Klubu Tfurcóf i oprócz dzieł naukowych zdarzyło mu się popełnić także kilka tekstów literackich. Proszę podać tytuł książki, o której mowa, oraz nazwisko i imię jej autora.

2. Historyczne: Kilka lat temu ukazała się powieść innego polskiego autora, na kartach której także pojawili się wikingowie. Dodam tylko, że akcja powieści rozgrywała się w połowie XX wieku, a Europa była w niej podzielona na świat chrześcijański i pogański, które stały na krawędzi konfliktu. Proszę podać tytuł tej powieści oraz imię i nazwisko autora.

Do boju!

Dostatek - Michael Crummey

Trylogii kanadyjskiej część druga

Aleksander Kusz


Wstęp
Tak mi się trafiło, że przeczytałem trzy książki kanadyjskich autorów pod rząd. Na pierwszy ogień poszedł zbiór opowiadań Alice Munro „Przyjaciółka z młodości”, potem był „Dostatek” Michaela Crummeya, a na koniec „Dotyk” Alexi Zentnera. Pierwsza pozycja z Wydawnictwa Literackiego, a dwie następne z nowego wydawnictwa - Wiatr od morza. Recenzje tych książek, jak zwykle zaczynam dziwnie, czyli od tej drugiej.

Kanada literacko
Do tej pory Kanada literacko kojarzyła mi się z powieścią „Kanada żywicą płynąca” Arkadego Fiedlera oraz z powieściami Lucy Maud Montgomery o Ani z Zielonego Wzgórza (zaczytywałem się Anią w młodości, nie Tomkami Szklarskiego, ale właśnie Anią. Tak, wiem, jestem dziwny). Więc obecnie mogłem w ekspresowym tempie, chociaż trochę nadgonić zaległości. I jest dobrze, muszę Wam napisać, jest dobrze.

Wydawnictwo
Zacznijmy od wydawnictwa. Założone w tym roku, w dobie DWKW (Drugiego Wielkiego Kryzysu Wydawniczego) przez tłumacza Michała Alenowicza. Bardzo odważne posunięcie, naprawdę. Alenowicz to człowiek z pasją i założył wydawnictwo z pasją, to widać i bardzo mnie cieszy, że właśnie takie ostatnio powstają, tworzone przez ludzi, którym się chce, którzy kochają książki (tutaj macie wywiad z wydawcą). Rozpoczęcie działalności zostało dobrze przygotowane, strona internetowa, materiały o książkach, współpraca z dystrybutorami, akcja ze zbieraniem pytań do Crummeya na FB i co najważniejsze - recenzje pierwszej książki w liczących się czasopismach (np.: Nowa Fantastyka, Polityka, Rzeczpospolita). Świetna nazwa Wydawnictwa, wpadająca w pamięć.

Książka

Crummey w Subiektywnie

Tak mi się trafiło, że przeczytałem trzy książki kanadyjskich autorów pod rząd. Na pierwszy ogień poszedł zbiór opowiadań Alice Munro „Przyjaciółka z młodości”, potem był „Dostatek” Michaela Crummeya, a na koniec „Dotyk” Alexi Zentnera. Pierwsza pozycja z Wydawnictwa Literackiego, a dwie następne z nowego wydawnictwa - Wiatr od morza. Recenzje tych książek, jak zwykle zaczynam dziwnie, czyli od tej drugiej.

Oczywiście, dalszą część tekstu, czyli najnowszej recenzji Alka, znajdziecie gdzie indziej. Czyli tutaj. Zapraszam!

Konkurs stusłówkowy

I oto, po ponad rocznym urlopie, wracam do pracy. Boli.

Ech…

Proponuję konkurs stusłówkowy.

Temat: „Nie ma, że boli…”

Objętość tekstu konkursowego: sto słów

Termin: do północy, 29 września roku obecnego.

Mój adres: konkurs@szortal.com

Zwycięzcę wyłonimy tym razem metodą głosowania czytelników.

I ów wyłoniony metodą głosowania czytelników zwycięzca otrzyma książkę Sławomira Mrugowskiego - „Strzygonia. Dziedzictwo krwi” ufundowaną przez Fabrykę Słów.

Forma prosta, temat w zasadzie dowolny – piszcie. I spiszcie się. Pokażcie, że moje starania nie idą na marne.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Czekam na Wasze stuslówka.

Wasz niezmiennie

baranek

Informacja wydawnictwa Powergraph

Powergraph na Targach Książki w Katowicach

Wydawnictwo Powergraph zaprasza na Targi Książki w Katowicach (20-22 września), które odbędą się w katowickim SPODKU. Spotkania z naszymi autorami:

sobota:

godz. 13.00 - spotkanie z Anią Kańtoch (sala 1) godz. 14.00 - spotkanie z Robertem M. Wegnerem (sala 1) godz. 15.30 - "Motywy mitologiczne i etniczne w fantastyce" - panel z udziałem m.in. Roberta M. Wegnera (scena) godz. 16.30 - spotkanie z Rafałem Kosikiem (scena) godz. 16.30 - Robert M. Wegner na kawie z pisarzem (kawiarnia) godz. 17.00 - "Wampiryzm w historii i literaturze" - panel z udziałem m.in. Ani Kańtoch godz. 17.00 - Rafał Kosik na kawie z pisarzem (kawiarnia)

niedziela:

godz. 10.00 - "Zmieniają się czasy, ale serca ludzkie pozostają takie same - budowanie prawdziwych emocji w fantastycznym świecie" - panel z udziałem Ani Kańtoch, Roberta M. Wegnera, Rafała Kosika oraz Marcina Przybyłka (scena) godz. 10.00 - "Od rękopisu do księgarskiej półki - jak powstaje książka"

- panel z udziałem Kasi Kosik oraz Ewy Białołęckiej (sala 2) godz. 11.00 - "Przyszłość jaka jest, nie każdy widzi - odkrycia i wynalazki science fiction" - panel z udziałem Ani Kańtoch, Rafała Kosika oraz Marcina Przybyłka (sala 2) godz. 13.30 - "Każda wojna jest inna i każda jest taka sama - ludzie w sytuacji konfliktu" - panel z udziałem m.in. Roberta M. Wegnera (scena)

Program: http://www.exposilesia.pl/targiksiazki/14/0/pl/

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

„Córki swoich matek” – odkryj kolejne tajemnice rodu niezwykłych kobiet

„Matki, żony, czarownice” i „Zalotnice i wiedźmy” Joanny Miszczuk z miejsca podbiły serca czytelniczek. Powieść „Córki swoich matek” to kolejna część tej nastrojowej sagi.

Berlin 2011. Joanna Górecka, dla przyjaciół Asia, spotkała wreszcie miłość swojego życia. Do ślubu z Kemalem pozostało zaledwie kilka miesięcy. W tym czasie Asia poznaje losy kolejnych niezwykłych kobiet ze swej rodziny. Aurora, przyjaciółka Galileusza, bezwzględna Olimpia, Madelaine, ambitna dama dworu francuskiej królowej Marii Leszczyńskiej – każda z nich wiodła życie pełne emocji, pasji i tajemnic… Ale życie Asi także nie jest wolne od napięć i dramatycznych wydarzeń. Wyczekiwany ślub nagle staje pod znakiem zapytania, upragniona praca również, jako że Julian, pierwszy mąż Joanny, na wszelkie sposoby próbuje zaszkodzić byłej żonie. Wszystko to jednak przestaje być ważne, gdy dwunastoletnia córka Asi, Kamila, znajdzie się w niebezpieczeństwie…

Joanna Miszczuk (ur. 1964) duchem jest wrocławianką, choć rzadko ciałem. Obecnie mieszka i pracuje w Berlinie, jest mamą nastoletniej córki. Z wykształcenia pedagog, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Przeprowadzała się osiem razy, ma sześć zawodów, mówi czterema językami. Mieszkała w Niemczech, Francji i Polsce. Niepoprawna romantyczka, choć szalenie uporządkowana i logiczna. Ulubione miejsca: Wrocław, Montmartre w Paryżu, Berlin i Sopot. Pisze powieści, teksty kabaretowe, wierszyki dla dzieci.

Skazana - Hannah Kent

Powiało chłodem…

Anna Klimasara


Książki są cudownym wynalazkiem z bardzo wielu względów. Ładnie wyglądają na półce, można za ich pomocą pozbyć się namolnej muchy, a przy okazji potrafią zabrać czytelników w naprawdę egzotyczne miejsca. Islandia jest dla mnie takim egzotycznym krajem, który nigdy jakoś szczególnie mnie nie zajmował, choć od kiedy usłyszałam, że wydaje się tam najwięcej książek w przeliczeniu na mieszkańca, moje zainteresowanie Islandią zdecydowanie wzrosło. Jeżeli dodamy do tego jeszcze tę niezwykłą właściwość książek, że potrafią przenieść czytelników nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie, otrzymamy powieść taką jak „Skazana” Hannah Kent.

Islandia, pierwsza połowa XIX wieku. Agnes Magnúsdóttir jest kobietą skazaną na karę śmierci za udział w zamordowaniu dwóch mężczyzn. Urzędnicy, niemający zbyt wielkiego doświadczenia w tego typu sprawach, postanawiają, że do czasu wykonania wyroku Agnes zostanie umieszczona w domu jednego z nich – Jóna Jónssona, co naturalnie nie wzbudza entuzjazmu wybranej rodziny. Powieść skupia się na okresie, który Agnes spędza z Jónem, jego żoną i dwiema córkami, pomagając im w prowadzeniu gospodarstwa i jednocześnie, poprzez rozmowy z wikariuszem Tótim Jónssonem, przygotowując się duchowo do nieubłaganie zbliżającej się śmierci. Jest to okres wielkiej próby zarówno dla Agnes, która musi pogodzić się ze swoim losem oraz przeszłością, jak i dla rodziny Jónssonów, których przeraża sama myśl o życiu pod jednym dachem z morderczynią. 

Kent w Subiektywnie

Książki są cudownym wynalazkiem z bardzo wielu względów. Ładnie wyglądają na półce, można za ich pomocą pozbyć się namolnej muchy, a przy okazji potrafią zabrać czytelników w naprawdę egzotyczne miejsca. Islandia jest dla mnie takim egzotycznym krajem, który nigdy jakoś szczególnie mnie nie zajmował, choć od kiedy usłyszałam, że wydaje się tam najwięcej książek w przeliczeniu na mieszkańca, moje zainteresowanie Islandią zdecydowanie wzrosło. Jeżeli dodamy do tego jeszcze tę niezwykłą właściwość książek, że potrafią przenieść czytelników nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie, otrzymamy powieść taką jak „Skazana” Hannah Kent.

Którą omawia dla Was Ania. Zapraszam do lektury całości recenzji!

Szortal na wynos - Wrzesień 2013 - epub,mobi

Już teraz można pobrać wrześniowy "Szortal na wynos" w wersjach epub oraz mobi. Gotowi? Zaczynamy!

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

REMIGIUSZ MRÓZ

PARABELLUM - PRĘDKOŚĆ UCIECZKI

W sierpniu 1939 roku sierżant Bronisław Zaniewski, służący w jednostce stacjonującej pod granicą rumuńską, ma znacznie większy problem niż przejmowanie się doniesieniami o zagrożeniu niemieckim. Tym razem nie tylko zadarł, ale i pobił się ze swym przełożonym, chorążym Chwieduszko. A w wojsku podniesienie ręki na starszego stopniem to nie przelewki…

W tym samym czasie młodszy z braci Zaniewskich, Stanisław, myśli przede wszystkim o własnych zaręczynach. Tylko jak ma powiedzieć ojcu, że jego wybranka jest Żydówką?

Pierwszego września bójki i zaręczyny przestają być ważne.

Powieść Prędkość ucieczki otwiera cykl Parabellum, opisującego niezwykłą tułaczkę obu braci po ogarniętej wojną Europie. Będą walczyć, zabijać, uciekać przed faszystami i bolszewikami, wplątywać się w afery szpiegowskie… Oraz kochać piękne kobiety.

Remigiusz Mróz (ur. 1987) jest absolwentem Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz doktorantem na tejże uczelni. W jego dorobku literackim znajdują się dwie opublikowane powieści i szereg artykułów naukowych z dziedziny prawa. Tworzy prozę różnych gatunków – kilkanaście dotychczas nieopublikowanych pozycji oscyluje wokół historii, sci-fi, polityki, horroru, kryminału i sensacji."

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Na 9 października Mag zapowiedział kolejne wznowienie, według mnie najlepszej książki Neila Gaimana - Amerykańscy Bogowie.

Amerykańscy bogowie to coś więcej niż historia miłosna, jest bowiem opowieścią o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe, a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia. W swojej niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman, wyrusza w podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.

 Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach – wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesday, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój.

W samo południe - odsłona LXXXIX - ogłoszenie wyników

Środa, nie jest źle :)

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Na dniach będzie miała swoją premierę najnowsza część pewnego cyklu historyczno-przygodowego. Dodam tylko, że autorem jest Polak, akcja cyklu rozgrywa się na początku XVII wieku, a jej tłem jest zdobycie przez Polaków Moskwy. Proszę podać tytuł i autora tej książki.

Jacek Komuda i Samozwaniec IV.


2. Historyczne: Dawno, dawno temu, pewien klasyk polskiego SF napisał powieść, której tytułowi bohaterowie wcale nie byli szarzy. Proszę podać tytuł i autora tej powieści.

Hubertowi chodziło o Małe zielone ludziki Krzysztofa Borunia, ale pytanie było na tyle szerokie, że właściwie uznałem każdą odpowiedź, która przyszła.

Zwycięzcy:

1. Anna Kozłowska,

2. Marek Gratkiewicz,

3. Marian Trzeciak.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o dane do wysyłki nagród, pozostałych jak zwykle zapraszam na toczącą się właśnie następną odsłonę.

Króciak

Maciej Lewandowski postanowił zabrać Was do naprawdę strrrrasznej krainy. Idziecie. 

Opiekun na Was czeka!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Erika Robuck - Służąca Hemingwaya

Historia młodzieńczej fascynacji i skrywanego pożądania, wpleciona w barwny życiorys słynnego pisarza.

Latem 1935 roku do domu państwa Hemingwayów na wyspie Key West wprowadza się młoda służąca, córka biednego amerykańskiego rybaka i Kubanki, Mariella Bennet. Znany ze słabości do młodych kobiet „Papa” traktuje Mariellę jak córkę, lecz także rozbudza w niej namiętność. Mirella jest rozdarta między pożądaniem zaborczego pracodawcy, a pragnieniem prostego szczęścia i miłości, które może jej dać weteran wojenny, Gavin Murray. Cieniem nad upalnym florydzkim latem kładzie się potężny huragan, grożący życiu nie tylko rodziny Marielli, ale i setek weteranów wysłanych na skraj Florydy do budowy mostu łączącego wysepki z lądem. Młoda służąca staje przed groźbą utraty najdroższych jej osób.

Erika Robuck – ceniona amerykańska autorka powieści historycznych, często inspirowanych biografiami znanych postaci.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Na 9 października ostatecznie wyznaczono premierę nowej książki Neila Gaimana - Ocean na końcu drogi.

"Ocean na końcu drogi" to książka o pamięci, magii i przetrwaniu, o potędze opowieści i mroku skrytym w każdym z nas, dzieło niezrównanej wyobraźni Neila Gaimana.
"Ocean na końcu drogi" to baśń, nadająca nowe ramy współczesnej fantasy: poruszająca, przerażająca i poetycka - czysta jak sen, delikatna jak skrzydełko motyla, niebezpieczna jak klinga w ciemności - owoc geniuszu narracyjnego Gaimana.
Dla naszego narratora wszystko zaczęło się czterdzieści lat temu, kiedy lokator, wynajmujący pokój u jego rodziców, ukradł im samochód i popełnił w nim samobójstwo, budząc tym czynem pradawne moce, które lepiej byłoby zostawić w spokoju. Pojawiają się mroczne stwory spoza naszego świata i nasz narrator potrzebuje wszystkich sił i sprytu, by nie stracić życia w obliczu pierwotnej grozy, zarówno tej przyczajonej w rodzinnym domu, jak i  sił, które gromadzą się, by ją zniszczyć.
Pomocy może szukać wyłącznie u trzech kobiet z farmy na końcu drogi. Najmłodsza z nich twierdzi, że jej staw to ocean. Najstarsza pamięta Wielki Wybuch.

Neil Gaiman, światowej sławy pisarz, scenarzysta, reżyser, autor tekstów piosenek, scenarzysta komiksowy. Uznany przez krytyków i kochany przez czytelników jest laureatem kilkudziesięciu międzynarodowych nagród. Jego powieści „Koralina”, „Gwiezdny pył” i „Amerykańscy bogowie” zostały sfilmowane. „Amerykańscy bogowie” to serial wyprodukowany przez HBO, którego emisja 6 sezonów zapowiadana jest na jesień 2013.
Innymi powieściami, do których prawa filmowe zostały zakupione, to „Death – High cost of living” oraz „Księga cmentarna”.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Czy alkoholiczka i lekomanka może być dobrą matką?

Anna nigdy nie chciała mieć dzieci. Nie lubiła ich, nie interesowały jej.  Jeden tragiczny wieczór paradoksalnie odmienił jej życie – kiedy w wypadku zginęli jej siostrzenica z mężem, okazało się, że Anna jest jedyną osobą, która może zaopiekować się ich osieroconą córką.  Poznaj historię Anny i jej pełnej determinacji walki o małą Olę, opisaną przez Katarzynę Kołczewską w książce „Kto, jak nie ja?”.

Poniższa historia może być kolejnym przykładem na to, że człowiek jest zdolny do o wiele większych poświęceń, niż mógłby przypuszczać. Tak jak bohaterka powieści „Kto, jak nie ja?” Katarzyny Kołczewskiej, nie zdajemy sobie sprawy z siły, która w nas drzemie, a która może się ujawnić w zupełnie nieoczekiwanym momencie.

Anna Słabkowska,  uznana w środowisku i doceniana przez pacjentów lekarka, przez kilka lat pełniła funkcję ordynatora szpitalnego oddziału ginekologii. Kiedy w wyniku podejrzenia o operowanie pod wpływem alkoholu została odsunięta od pracy i odesłana przez zwierzchników na wcześniejszą emeryturę, samotna, skonfliktowana z rodziną zaczęła coraz bardziej pogrążać się w marazmie i wyniszczającym ją nałogu. Utraciwszy cel życia, jakim do tej pory była dla niej praca, tygodniami potrafiła nie opuszczać domu, większość czasu przesypiając otumaniona alkoholem i lekami, z którymi się nie rozstawała. Przełomem jej w życiu paradoksalnie okazało się tragiczne wydarzenie, które dotknęło rodzinę jej siostry. Tuż przed Bożym Narodzeniem w wypadku samochodowym zginęli siostrzenica Anny i jej  mąż. Osierocili trzyletnią córkę, Olę. Po śmierci rodziców prawnym opiekunem dziewczynki została jej babcia, czyli siostra Anny, jednak śmierć córki okazała się tak silnym ciosem, że kobieta znalazła się w szpitalu.

Informacja Bahama Films

WARSZTATY  FILMOWE BAHAMA FILMS

Zapraszamy na trzynastą edycję warsztatów „Scenariopisarstwo dla początkujących”!

Jesteśmy przekonani, że wiele osób – niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy wykonywanego zawodu – nosi w sobie ogromny potencjał wart zauważenia i wykorzystania w branży filmowej. Na warsztaty zapraszamy wszystkich – bez wyjątku! Nasz najmłodszy Kursant miał 16, a najstarszy – 86 lat! Od 2010 roku przeszkoliliśmy ponad 300 Kursantów. Nasi absolwenci dostali się do wszystkich szkół filmowych w Polsce, kilka osób pisze seriale telewizyjne, niektórzy sprzedali swoje scenariusze fabularne, inni sami je zrealizowali, a jedna kursantka prezentowała scenariusz napisany na warsztatach kontynuacyjnych podczas festiwalu w Cannes!

Każdy Uczestnik kończy zajęcia z własnym profesjonalnym scenariuszem oraz podstawowym warsztatem scenarzysty stanowiącym bazę do dalszego rozwoju. Nasi Absolwenci wpisani zostają do bazy scenarzystów BAHAMA FILMS, dzięki czemu pozostajemy z Nimi w kontakcie i wspólnie pracujemy nad kolejnymi projektami. Oferujemy także możliwość dalszego rozwoju, organizując kontynuacyjne warsztaty scenariuszowe.

Warsztaty obejmują 30 godzin zajęć. Praca przebiega w małych grupach (4 – 8 osób). Warsztaty organizowane są w centrum Warszawy, przy ulicy Puławskiej 61 oraz w centrum Krakowa, przy ul. Rajskiej 1/138 (w budynku Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej), zarówno w dni powszednie, jak i w weekendy (możliwość wyboru dogodnego terminu).

Zapisy na warsztaty trwają do końca września 2013 r.

WSZELKIE INFORMACJE DOSTĘPNE SĄ NA NASZEJ STRONIE INTERNETOWEJ: www.bahamafilms.pl Czekamy na Was również na facebooku: http://www.facebook.com/bahamafilms.fanpage

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Posępna litość - Robin LaFevers

Po co być owcą, skoro można być wilkiem.

Zakłamanie, żądze i zdrada.

Sam bóg śmierci naznaczył 17-letnią Ismae niezwykłym brzemieniem i zdolnościami.

Jako assassin, może uchronić swój lud przed zatraceniem i zdradą. Jednakże, aby tego dokonać, musi zabijać. Nawet tych, których kocha.

Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka dostała od znachorki, by pozbyć się mnie ze swego łona. Według znachorki, fakt, że przeżyłam, to nie żaden cud, a znak, że zostałam poczęta przez samego boga śmierci.

Robin LaFevers

W wieku 8 lat otrzymała od swojego ojca Opowieści z Narnii. Po przeczytaniu wszystkich części już wiedziała, że będzie kiedyś żyć z pisania książek. Wiele lat później odważyła się spróbować i zrealizować swoje marzenie.

 Fascynuje ją jak wiele elementów fantastyki ma swoje źródło w historii. Dlatego właśnie historyczne fantasty lubi najbardziej. Przewrotnie można powiedzieć, że pisanie książek to jedynie pretekst, żeby móc zagrzebywać się w materiałach historycznych. Sama o sobie mówi: piszę, żeby uciszyć głosy w mojej głowie.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Na 11 października 2013 roku Mag zapowiedział wznowienie ósmej części Malazańskiej Księgi Poległych Stevena Eriksona - Myto ogarów.

Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku…

Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru K’rula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak, że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem ujadanie ogarów.
W dalekim Czarnym Koralu z pozoru obojętne rządy sprawują Tiste Andii. Pod potężnym kurhanem usypanym pod miastem gromadzą się tysiące wyznawców kultu Odkupiciela. Ongiś był on śmiertelnikiem, a jego honor i szlachetność czynią go bezbronnym wobec wypaczonych ambicji wyznawców.
Tak więc, Kaptur stoi na początku spisku, który wstrząśnie całym kosmosem, na jego końcu zaś czeka ktoś inny. Nadszedł czas, by Anomander Rake, Syn Ciemności, naprawił straszliwy, starożytny błąd.

Z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.


Holocaust F - Cezary Zbierzchowski

Innego końca świata nie będzie

Hubert Stelmach


Bywa tak, że w czasie lektury w głowie aż mi się kotłuje – z pewnością każdy z was zna to uczucie. Mam wrażenie, że na temat książki mógłbym napisać całe elaboraty, a nawet poematy. Jednak czasem, gdy już siądę przy klawiaturze, słowa wcale nie chcą się układać w zdania. Bo tak naprawdę, granica między błyskotliwością a bełkotem w literaturze jest na tyle cienka, że nie wiadomo, po której stronie stoi zarówno autor, jak i czytelnik.

Ludziom udało się uzyskać pełną komunikację na linii komputer-mózg. Mogli dzielić się wszystkim, na zasadzie staromodnej sieci wymiany plików p2p: wspomnieniami, marzeniami, uczuciami. Dość szybko wyszła na jaw ciemna strona medalu - pojawiły się wirusy mogące oddziaływać bezpośrednio na umysł. Doprowadziło to do niespodziewanych konsekwencji. Ludzie zaczęli się zmieniać, pojawiły się zombie i wampiry, a nowo odkryta substancja swobodnie zmieniała rachunek prawdopodobieństwa. Ostatecznie wybuchła wojna. W swojej powieści Cezary Zbierzchowski rozciągnął wizję świata, w którym raczej nikt nie chciałby żyć. Lecz jest w niej coś pociągającego. Z pozoru nasza Ziemia przeniesiona w przyszłość – skażona, ale pełna technologii marzeń. Jednak wraz z rozwojem fabuły odkrywamy coraz więcej elementów niepasujących do naszego świata. Czasem są to tylko szczegóły, ale zdarzają się też rzeczy, które w tym niby świecie zdają się być naturalne, ale znaną nam rzeczywistość wywróciłyby do góry nogami.

Historia kręci się wokół Franciszka Eliasa - członka jednej z najbogatszych rodzin na świecie, właścicieli korporacji Elias Electronics. Franciszek jest cradlerem - jego mózg zamknięto w kołysce, która umożliwia zmianę ciała, gdy poprzednie się zestarzeje lub ulegnie wypadkowi. Osiągnął nieśmiertelność, pozorną, w końcu kołyski nie są niezniszczalne. Mając na koncie ponad sto lat, zaczyna się czuć nieswojo, zarówno wobec otaczającej go coraz bardziej obcej rzeczywistości, jak i wobec swojego-nieswojego ciała.

Zbierzchowski w Subiektywnie

Zapraszam do zapoznania się z drugim spojrzeniem na "Holocaust F" Cezarego Zbierzchowskiego. Tym razem autorem omówienia jest Hubert. Całość znajdziecie tutaj, a poniżej prezentujemy fragmencik dla zaostrzenia apetytu:

Bywa tak, że w czasie lektury w głowie aż mi się kotłuje – z pewnością każdy z was zna to uczucie. Mam wrażenie, że na temat książki mógłbym napisać całe elaboraty, a nawet poematy. Jednak czasem, gdy już siądę przy klawiaturze, słowa wcale nie chcą się układać w zdania. Bo tak naprawdę, granica między błyskotliwością a bełkotem w literaturze jest na tyle cienka, że nie wiadomo, po której stronie stoi zarówno autor, jak i czytelnik.


Króciak? Drabble?

Krzysztof "Baranek" Baranowski znów nas zaskoczył i mamy nadzieję, że Was też. Napisał Trzydrabblowca ;) Plus jedno słowo. 

Zapraszamy do szortowni! 

Trzy razy po sto plus jeden

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Poniedziałkowa nowość wydawnictwa Zysk i S-ka. Paweł Leśniak - Zachwianie.

Jeszcze niedawno Desmond Pearce był zwykłym chłopakiem z głową pełną planów na przyszłość. Jednak sieć spisków, w którą został wplątany, doprowadziła go do samobójstwa. Władca piekieł Lucyfer uczynił go swym egzekutorem – żołnierzem w odwiecznym konflikcie pomiędzy diabłami a aniołami o panowanie na ziemi, która nazywana jest Areną. W tej wojnie panowała dotąd równowaga, ale to właśnie Desmond, który staje się coraz potężniejszy, może ją zakłócić. Obie strony mają wobec niego swoje plany, on jednak buntuje się przeciw swym zwierzchnikom. Ścigany przez wysłanników piekła i nieba Desmond próbuje chronić swą narzeczoną i przyjaciół. Musi prosić o pomoc Muriela – byłego egzekutora, teraz zachowującego neutralność – najpotężniejszą istotę na Arenie. Trening, jaki Desmond odbędzie pod jego kierunkiem, pozwoli mu lepiej poznać swe moce i rolę, jaką odgrywa w konflikcie wchodzącym właśnie w decydującą fazę. Odkryje też swoje mroczne strony – czy zdoła się z nimi uporać? Jaką cenę przyjdzie mu za to zapłacić? I czy na pewno może zaufać najpotężniejszemu zabójcy na ziemi?

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Druga poniedziałkowa nowość wydawnictwa Zysk i S-ka - Klub ognia piekielnego - Anne Perry.

Mogłoby się wydawać, że morderstwo prostytutki w sypialni w nędznej dzielnicy Whitechapel nie  wywoła większego poruszenia wśród zobojętniałych na zbrodnię mieszkańców wiktoriańskiego Londynu. Jednak pod ciałem ofiary policja odnajduje odznakę Klubu Ognia Piekielnego, na której widnieje nazwisko Finlaya FitzJamesa. To natychmiast przyciąga uwagę nadinspektora Thomasa Pitta. Ojciec Finlaya – niezmiernie bogaty, wpływowy i niebezpieczny – odrzuca możliwość, że jego syn mógł być w łóżku z prostytutką. Sprawa jest oczywista: policja musi aresztować za tą zbrodnię kogoś innego. Szybko odnajduje się osoba, która przyznaje się do winy, po czym zostaje szybko skazana i stracona.
 

Gdy sprawa wydaje się zamknięta, dochodzi do kolejnej, identycznej zbrodni. Nadinspektora czeka trudne zadanie – nie tylko musi odnaleźć prawdziwego mordercę, ale też zmierzyć się z oskarżeniami o nieudolność policji. Pitt nie jest jednak osobą, którą łatwo zastraszyć. Z pomocą swej mądrej i zaradnej żony Charlotte decyduje się wyjaśnić zagadkę zbrodni, nawet jeśli miałby zaryzykować swą karierę.

Córka czarownicy - Anny Klejzerowicz

Wsi spokojna, wsi wesoła!

Aleksandra Brożek


„Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła?”, pytał poeta z Czarnolasu. Czytając serię o czarownicy Anny Klejzerowicz możemy odnieść wrażenie, że życie na wsi, choć niewolne od trudów, może przypominać całkiem miłą egzystencję w niemal bajkowym świecie z „babcią od jajek”, uprzejmymi sąsiadami i ulubionym psiakiem przy boku. A że w tej sielskiej rzeczywistości pojawią się czasem czarne chmury... cóż, takie życie.

„Córka czarownicy” Anny Klejzerowicz to kontynuacja losów bohaterów przedstawionych przez autorkę w wydanej w 2012 roku „Czarownicy”. Małgosia nie jest już małą dziewczynką, lecz pewną siebie studentką weterynarii, a zarazem bezlitosną „pogromczynią” męskich serc, która niestety będzie musiała stawić czoło wydarzeniom z przeszłości.

Niewątpliwym atutem książki jest przyjemny styl, dzięki któremu powieść śmiało można nazwać lekturą na jeden wieczór. Historia nie nuży, a czytelnik połyka kolejne strony w zawrotnym tempie. Autorka sięgnęła też po ciekawy zabieg polegający na przedstawieniu faktów z perspektywy kilku bohaterów, którzy niczym świadkowie przesłuchiwani przez detektywa odkrywają przed czytelnikiem coraz to nowe karty. Inna sprawa, że sam wątek kryminalny mnie osobiście nie zaintrygował. Od razu przyszło mi na myśl „Joyland” Kinga, notabene wspaniała powieść obyczajowa, w której sama zagadka kryminalna stanowi jakby atrakcję dodatkową.

Pisałam o przyjemnym stylu? Zatem sposób budowania zdań i całych akapitów doskonale oddaje atmosferę powieści. Bohaterowie żyją w harmonii z pozostałymi członkami rodziny i innymi mieszkańcami wsi oraz, rzecz jasna, przyrodą. Wszyscy są dla siebie mili, a nawet jeśli komuś zdarzy się fuknąć, nie zaburza to ogólnego poczucia równowagi i spokoju. Czasem tylko czytelnik zadaje sobie pytanie – czy ta sielanka nie jest jednak zbyt oderwana od rzeczywistości? Z drugiej strony nikt nie broni autorom przedstawiać subiektywnej wizji otaczającego ich świata, więc jeśli nawet pani Klejzerowicz nie pisze o tym, jak jest, tylko o tym, jak mogłoby być, nic w tym złego, prawda?

Klejzerowicz w Subiektywnie

„Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła?”, pytał poeta z Czarnolasu. Czytając serię o czarownicy Anny Klejzerowicz możemy odnieść wrażenie, że życie na wsi, choć niewolne od trudów, może przypominać całkiem miłą egzystencję w niemal bajkowym świecie z „babcią od jajek”, uprzejmymi sąsiadami i ulubionym psiakiem przy boku. A że w tej sielskiej rzeczywistości pojawią się czasem czarne chmury... cóż, takie życie.

Tak, ale na szczęście żadne czarne chmury (no... chyba, że ktoś ma je na dvd, albo na twardzielu i zdecyduje się na ich oglądanie w tej właśnie chwili), nie przeszkodzą Wam w przeczytaniu najnowszej recenzji Oli, którą znajdziecie tutaj. Zapraszam!


Złowroga charyzma Adolfa Hitlera. Miliony prowadzone ku przepaści - Laurence Rees

Charyzma czy szaleństwo – oto jest pytanie

Anna Klimasara


Drugiej wojnie światowej poświęcono tyle publikacji, że można by pomyśleć, iż powiedziano na jej temat już wszystko. Mogłoby się również zdawać, że jest to konflikt udokumentowany lepiej, niż jakiekolwiek inne wydarzenie w historii, a na dodatek żyje jeszcze sporo naocznych świadków tamtych czasów, którzy stanowią najlepsze źródło informacji. Tymczasem druga wojna światowa nadal kryje mnóstwo tajemnic, co rusz pojawiają się doniesienia o nowych ustaleniach, a badacze nie ustają w wysiłkach, by odtworzyć jej przebieg niemal minuta po minucie. Są jednak i tacy, którzy bardziej niż na niepodważalnych faktach skupiają się na przyczynach, poszukiwaniu trudnych do udokumentowania powiązań oraz na zbiegach okoliczności, które miały mniejszy lub większy wpływ na wybuch i przebieg II WŚ. W swojej najnowszej książce brytyjski historyk Laurence Rees postanowił się przyjrzeć Adolfowi Hitlerowi, a konkretnie jego domniemanej charyzmie, która pozwoliła mu pociągnąć za sobą cały naród i rozpętać wojnę, jakiej świat wcześniej nie widział.

Rees w Subiektywnie

W życiu każdego człowieka nadchodzi taki moment, w którym stwierdza, że wiedza nabyta w szkole zdecydowanie nie wystarcza mu do zrozumienia otaczającego go świata. Niektórzy się tym zbytnio nie przejmują, inni próbują uzupełnić braki na własną rękę, co jest o tyle przyjemne, że można czytać, co się chce, na wybrany przez siebie temat, a co najważniejsze – nie trzeba się obawiać, że ktoś z tej wiedzy odpyta. Ostatnio w ramach takiego samokształcenia sięgnęłam po książkę pod intrygującym tytułem „Złowroga charyzma Adolfa Hitlera”. Huberta zapewne ucieszy fakt, że można dzięki niej poznać sporo nowych słów w języku niemieckim, a mnie ucieszyło, że Laurence Rees rzuca nowe światło na kilka istotnych kwestii, o których próżno szukać informacji w szkolnych podręcznikach do historii.

Od siebie dodam tylko, że najnowszą recenzję Ani znajdziecie tutaj. Zapraszam!

I rzeczywiście się ucieszyłem, gdyż książka znajduje się na mojej liście zakupów :)

Króciak

Debiut w szortowni. Agnieszka Siwiec poczęstowała nas i Was Okruszkiem szczęścia

Zapraszamy do posiłku ;)

Nowość wydawnictwa Wiatr od morza

23 września w księgarniach i sklepach internetowych rusza sprzedaż Dotyku Alexiego Zentnera. To druga powieść ukazująca się nakładem gdańskiego wydawnictwa Wiatr od morza. Dotyk, podobnie jak bardzo ciepło przyjęty przez krytykę i czytelników Dostatek Michaela Crummeya, to pozycja wpisująca się w nurt kanadyjskiego realizmu magicznego. Egzemplarze powieści można już zamawiać przedpremierowo w sklepie internetowym wydawnictwa.

Dotyk Alexiego Zentnera to powieść o ukrytej głęboko w lasach osadzie Sawgamet, powstałej w czasach kanadyjskiej gorączki złota. Otaczająca miasteczko puszcza jest źródłem bogactwa dla szczęśliwych poszukiwaczy, stanowi jednak również siedlisko złowrogich zjaw rodem z dawnych indiańskich podań. Narratorem powieści jest pastor Stephen, który podczas prac nad mową pogrzebową swojej matki sięga pamięcią do młodości spędzonej w odciętej od świata mieścinie.

Powieść Zentnera stanowi hołd dla ludowej tradycji przekazów ustnych. Historię rodziny Stephena poznajemy z relacji innych postaci, powtarzanych następnie przez narratora w porządku wyznaczanym zmiennym tokiem jego myśli. Trudno rozgraniczyć tu, które elementy fabuły są prawdziwe, a które stanowią jedynie wytwór wyobraźni bohaterów. Alexi Zentner mówi o swojej książce jako o utworze z nurtu „realizmu mitycznego”, bo tak jego zdaniem powinno się określać powieści czerpiące inspirację z kanadyjskich podań ludowych. Ważnym źródłem natchnienia dla autora były również historie zasłyszane w domu. W jednym z wywiadów Zentner wspomina: „Jako dziecko bardzo lubiłem słuchać opowiadań moich rodziców, często bawiliśmy się w odgadywanie, która część historii jest prawdziwa, a która zmyślona”.

Dotyk to książka przesiąknięta Kanadą i kanadyjskością, nie zmienia to jednak faktu, że dzieło Alexiego Zentnera to przede wszystkim opowieść o oddaniu i miłości, historia zawziętych zmagań człowieka z przytłaczającymi siłami przyrody i własnymi słabościami.

Tydzień z Alice Munro w Wydawnictwie Literackim

Dawno nie przedstawiałem Wam jakiejś serii, albo autora. Wymyśliłem, że czas to nadgonić i wraz z Wydawnictwem Literackim urządzamy dla Was tydzień z Alice Munro. Wszystko to z okazji wydania zbioru Jej opowiadań - Przyjaciółka z młodości, który to ukaże się na rynku w piątek, 26 września 2013 roku.

Na dzisiaj krótka notka o autorce:

kanadyjska pisarka, jedna z najbardziej cenionych autorek krótkich form prozatorskich, czego dowodem jest często powracające w recenzjach określenie "kanadyjski Czechow". Akcja większości jej utworów osadzona jest w południowo-zachodniej części stanu Ontario. Alice Munro w 2009 roku została uhonorowana nagrodą Man Booker Prize za całokształ twórczości i bywa często wymieniana wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.

Fot. Derek Shapton

Tutaj znajdziecie krótki wywiad z Alice Munro.

Tydzień z Alice Munro - Widok z Castle Rock

I od razu dzisiaj pierwsza w wydanych przez Wydawnictwo Literackie książek

Alice Munro - Widok z Castle Rock

"Widok z Castle Rock" zajmuje wyjątkowe miejsce w dorobku wybitnej kanadyjskiej autorki. Alice Munro, znana na całym świecie jako mistrzyni opowiadań, tym razem zaskoczyła czytelników i recenzentów, wydając cykl krótkich tekstów tak ściśle ze sobą powiązanych, że czyta się go jak sagę. Opowiadania zawarte w tym tomie składają się na historię rodziny Alice Munro począwszy od ostatnich lat XVIII w. aż po lata dziewięćdziesiąte wieku XX.
Surowe pejzaże Szkocji, podróż przez Altantyk, życie osadników w spartańskich warunkach, echa wielkiego kryzysu, drugiej wojny światowej i zimnej wojny - na tym tle Alice Munro z właściwą sobie powściągliwą czułością snuje losy własnych przodków i ich przyjaciół.
Mimo odmiennej tematyki i kompozycji na kartach "Widoku z Castle Rock" również można znaleźć to, za co czytelnicy na całym świecie pokochali Alice Munro: psychologiczne napięcie, motyw przekraczania granic i łamania tabu, a także niełatwą miłość.

W Samo Południe - odsłona XCI

Witajcie!

Jako że mamy tydzień z Alice Munro, więc nie może zabraknąć konkursu z jej książkami w tle. Zresztą, co ja tu o tle, skoro można będzie wygrać jej książki. A konkretnie - jeden z trzech egzemplarzy "Przyjaciółki z młodości', ufundowany przez Wydawnictwo Literackie. Ale to nie koniec. Pierwszy wylosowany zwycięzca otrzyma także dwie wcześniejsze książki autorki - "Taniec szczęśliwych cieni" oraz "Drogie życie". Więc jak - jest o co walczyć, nie?

Zasady konkursu znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Ile książek Alice Munro wydało do tej pory Wydawnictwo Literackie? Wydanie których z jej książek WL zapowiada na rok przyszły?

2. Historyczne: W pierwszej połowie lat 70-tych dwóch autorów, Polak i Amerykanin, opublikowało utwory, których akcja dzieje się w na przeludnionej Ziemi, gdzie ludzkości, oprócz braku przestrzeni życiowej, coraz bardziej zaczyna doskwierać głód. Oba utwory doczekały się ekranizacji i obie te ekranizacje dość luźno podchodziły do swoich literackich pierwowzorów. Obaj autorzy byli znani z umiejętności pisania różnymi stylami pisarskimi. Obaj równie dobrze czuli się w prozie poważnej, ale przy tym nie stronili od parodii i groteski. Obaj panowie urodzili się w latach 20-tych XX wieku, przeżyli ponad osiemdziesiąt lat i umarli już w XXI wieku. Proszę podać imiona i nazwiska obu tych panów oraz tytuły utworów, o których mowa.


I to by chyba było na tyle. Do boju!

Dotyk - Alexi Zentner

Trylogii kanadyjskiej część trzecia

Aleksander Kusz


Na dzisiaj przypadł czas omówienia trzeciej z rzędu przeczytanej przeze mnie książki kanadyjskiego autora. Zarazem jest to druga książka nowego wydawnictwa Wiatr od morza – „Dotyk” Alexiego Zentnera. Zwykle dopiero po kolejnych książkach można się zorientować, co reprezentuje sobą wydawnictwo. Wiadomo, że do pierwszej wydanej pozycji mocno się przyłoży, da jakiś hit, dobrą okładkę, a dalej to już może być różnie. Wiadomo też, że na drugiej wydanej książce także nie można jeszcze budować swojej opinii, ale można już zobaczyć linię wydawnictwa oraz kierunek, w którym podąża. I okazuje się, że trafia w nasze łapki książka bardzo zbliżona klimatem do omówionej przeze mnie ostatnio powieści „Dostatek”, To taki specyficzny ‘kanadyjski realizm magiczny’. Wiemy już więc, co mniej więcej Wiatr od morza będzie chciał wydawać. I bardzo się cieszę, bo lubię takie książki: z pogranicza, z opowieściami z życia, ale z magicznym tłem. Kibicujmy im więc, żeby ich książki sprzedawały się w jak największych nakładach, żeby starczyło im sił i odwagi na podbijanie rynku, albo żeby chociaż znaleźli swoją niszę i dobrze się w niej zadomowili, racząc nas co jakiś czas dobrymi książkami.

Cóż, chyba we wstępie wyszło mi zakończenie, naprawdę niechcący. Teraz postaram się już pisać bardziej standardowo. Książka nie jest przesadnie długa, wręcz wkracza w format noweli. Czcionka chyba tym razem nieco większa niż w „Dostatku”, a okładka znowu ładna, stonowana. Tutaj należy się duża pochwała. Opis tym razem nieco gorszy, ale tę książkę trudno dobrze opisać, co zrozumiecie po moim omówieniu, bo pewnie dalej nic o niej nie będziecie wiedzieć, albo niewiele więcej niż wcześniej :) Nie znam nagród International IMPAC Dublin Literary Award i Scotiabank Giller Prize, ale nie przypuszczam, żeby były bardzo prestiżowe. Tutaj nie wiem, jak to odebrać. Chwalić się takimi osiągnięciami, czy nie? Jednak nie to jest ważne, znaczy się ważne, ale nie najważniejsze w tej książce.

Zentner w Subiektywnie

Na dzisiaj przypadł czas omówienia trzeciej z rzędu przeczytanej przeze mnie książki kanadyjskiego autora. Zarazem jest to druga książka nowego wydawnictwa Wiatr od morza – „Dotyk” Alexi Zentnera. Zwykle dopiero po kolejnych książkach można się zorientować, co reprezentuje sobą wydawnictwo. Wiadomo, że do pierwszej wydanej pozycji mocno się przyłoży, da jakiś hit, dobrą okładkę, a dalej to już może być różnie. Wiadomo też, że na drugiej wydanej książce także nie można jeszcze budować swojej opinii, ale można już zobaczyć linię wydawnictwa oraz kierunek, w którym podąża. I okazuje się, że trafia w nasze łapki książka bardzo zbliżona klimatem do omówionej przeze mnie ostatnio powieści „Dostatek”, To taki specyficzny ‘kanadyjski realizm magiczny’. Wiemy już więc, co mniej więcej Wiatr od morza będzie chciał wydawać. I bardzo się cieszę, bo lubię takie książki: z pogranicza, z opowieściami z życia, ale z magicznym tłem. Kibicujmy im więc, żeby ich książki sprzedawały się w jak największych nakładach, żeby starczyło im sił i odwagi na podbijanie rynku, albo żeby chociaż znaleźli swoją niszę i dobrze się w niej zadomowili, racząc nas co jakiś czas dobrymi książkami.

Tak oto zaczyna się najnowsza recenzja Alka, której całość znajdziecie tutaj. Zapraszam!

Nowość wydawnictwa Replika

Krzyk aniołów - Joseph Nassise

Gratka dla fanów „Constantine'a” i „Nie z tego świata!”

Kolejna książka autora bestsellerowego „Heretyka”.

Cade Williams był tylko zwykłym gliną, dopóki nie stanął twarzą w twarz z tajemniczą istotą, znaną jako Adwersarz, i o mało nie zginął. Teraz dowodzi zespołem Echo, specjalną jednostką bojową współczesnych Templariuszy, a wszystko, z czym musi się zmierzyć, jest dużo bardziej mroczne i przerażające niż zwykli przestępcy.

Drużyna Echo otrzymuje bojowe zadanie – musi wyruszyć w długą podróż, by wyjaśnić zagadkę krwiożerczych demonów, nawiedzających mury pewnej stacji badawczej i opanować każdy przejaw piekielnej obecności. Niestety, istota, którą napotykają pod piaskami pustyni, znalazła drogę, by o własnych siłach przekroczyć granice Piekła!

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Stephen King - Doktor Sen

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”!


Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy!

Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester, nierozstający się ze swoimi samochodami turystycznymi. Jednak Dan Torrance już wie, a rezolutna dwunastolatka Abra Stone wkrótce się przekona, że Prawdziwy Węzeł to prawie nieśmiertelne istoty żywiące się substancją wytwarzaną przez poddane śmiertelnym torturom dzieci obdarzone tym samym darem, co Dan.

Nękany przez mieszkańców hotelu Panorama, w którym jako dziecko spędził jedną straszliwą zimę, Dan przez dziesięciolecia błąka się po Ameryce, usiłując zrzucić z siebie odziedziczone po ojcu brzemię beznadziei, alkoholizmu i przemocy. Ostatecznie odnajduje swoje miejsce w małym miasteczku w New Hampshire, we wspierającej go grupie Anonimowych Alkoholików i w domu opieki, gdzie zachowana z lat dzieciństwa resztka mocy pozwala mu nieść ulgę umierającym w ostatnich chwilach ich życia. Staje się znany jako „Doktor Sen”.

Kiedy Dan poznaje efemeryczną Abrę Stone, jej nadzwyczajny dar budzi drzemiące w nim demony i każe mu stanąć do boju o jej duszę i przetrwanie. To epicka batalia między dobrem i złem, krwawa, pełna rozmachu opowieść, która zachwyci miliony miłośników „Lśnienia” i zadowoli każdego, kto dopiero teraz wkracza w świat tej już klasycznej pozycji w dorobku Kinga.

Zwiastun książki.

Tydzień z Alice Munro - Zbyt wiele szczęścia

Alice Munro - Zbyt wiele szczęścia, okładka już z drugiego wydania, wrzesień 2013.

Dziesięć najnowszych opowiadań znakomitej kanadyjskiej pisarki od lat wymienianej w gronie kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. Dziesięcioro głównych bohaterów (przeważnie bohaterek) i dziesięć historii rozgrywających się w dwudziestowiecznej Kanadzie i dziewiętnastowiecznej Europie.

Niezależnie od tego, czy centralnym wydarzeniem w opowiadaniu jest napad z bronią w ręku czy rywalizacja o względy mężczyzny, wyuzdany rytuał czy potrójne morderstwo, intymna i wyciszona proza Alice Munro sprawia, że czytelnik czuje się, jakby dopuszczano go do najgłębiej skrywanych rodzinnych tajemnic.

W 2009 roku autorkę nagrodzono prestiżową Man Booker Prize za całokształt twórczości. Ta nagroda daje nadzieję, że Alice Munro również poza obszarem anglojęzycznym wzbudzi wreszcie zainteresowanie, na jakie od dawna zasługuje. - Michael Gorra, „The Times"

Styl Alice Munro jest żwawy, zmysł obserwacji niezmordowany, ciekawość zachłanna, a zdania — zaczerpnięte z najczystszego źródła. -Jonathan Penner, „The Washington Post"

HolocaustF - Cezary Zbierzchowski

Holocaust F – felieton z kresu

Sławomir Szlachciński


W czasach, gdy standardem stały się sześćset-stronicowe cegły, a niejeden czytelnik podejmując decyzję o zakupie książki bierze mocno pod uwagę jej wagę fizyczną, powieść Cezarego Zbierzchowskiego można by, nieomalże, określić mianem felietonu. Dobrze to, czy źle? Gdybyśmy rozmawiali o lekkiej, letniej przygodówce, w takiej lakoniczności większość z nas dopatrywała by się wady, jednak Holocaust F należy do zdecydowanie innego rodzaju literatury. Autor posłużył się formą powieści, by ukazać nurtujące go problemy i zadać czytelnikowi pytania, a właściwie skłonić go do tego, by sam je zadał. Ta powieść to rozważania, wyzbyte pustosłowia dociekania, ascetyczna, ogołocona ze zbędnej ornamentyki myśl; wysokiej próby filozoficzna obserwacja rzeczywistości.

Świat, w którym rozgrywają się opisywane wydarzenia, to zmierzch ludzkości. Stopień rozwoju cywilizacyjnego osiągnął granice naszego pojmowania, ludzie w zasadzie nie są ludźmi, a kondycja, w jakiej ów świat się znajduje, to kompletna degeneracja, degrengolada. Z naszego punktu widzenia to niemal piekło. Rzeczywistość uległa przemianom, które dzisiejszemu człowiekowi uniemożliwiłyby funkcjonowanie, nie mówiąc już o zdrowiu psychicznym. Chcąc nie chcąc zastanawiamy się, czy taka droga jest naszym świadomym wyborem i czy jesteśmy władni z niej zejść, gdyby się okazało, że jednak niekoniecznie.

Zbierzchowski w Subiektywnie

W czasach, gdy standardem stały się sześćset-stronicowe cegły, a niejeden czytelnik podejmując decyzję o zakupie książki bierze mocno pod uwagę jej wagę fizyczną, powieść Cezarego Zbierzchowskiego można by, nieomalże, określić mianem felietonu. Dobrze to, czy źle? Gdybyśmy rozmawiali o lekkiej, letniej przygodówce, w takiej lakoniczności większość z nas dopatrywała by się wady, jednak Holocaust F należy do zdecydowanie innego rodzaju literatury. Autor posłużył się formą powieści, by ukazać nurtujące go problemy i zadać czytelnikowi pytania, a właściwie skłonić go do tego, by sam je zadał. Ta powieść to rozważania, wyzbyte pustosłowia dociekania, ascetyczna, ogołocona ze zbędnej ornamentyki myśl; wysokiej próby filozoficzna obserwacja rzeczywistości.

Zapraszam do kolejnego spojrzenia na "HolocaustF" Cezarego Zbierzchowskiego. Tym razem, książkę omawia Sławek, a całość jego recenzji znajdziecie tutaj.

Nowość wydawnictwa Mag

Dzisiaj ukazał się trzeci tom Pozaświatowców Brandona Mulla - W pogoni za proroctwem.

Dramatyczne zakończenie bestsellerowej według "New York Times" trylogii fantasy "Pozaświatowcy".

Jason i Rachel nie urodzili się w Lyrianie ani tam nie dorastali. Jednakże po wszystkich bitwach i porażkach, triumfach i przygodach, a przede wszystkim przyjaźniach nawiązanych w tym fantastycznym świecie, Lyrian stał się dla nich domem w stopniu, jakiego nigdy sobie nie wyobrażali.

Teraz więc, uzbrojeni w proroctwo wygłoszone przez umierającą wyrocznię, wyruszają w dwie oddzielne misje, każde w towarzystwie odważnych i potężnych sojuszników. Wiedzą, że szanse na sukces są niewielkie. Są jednak wreszcie gotowi stać się bohaterami, których Lyrian potrzebuje. Bez względu na cenę.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Mag

Dzisiaj ukazały się także wznowienia powieści Cassandry Clare z serii Dary anioła: Miasto upadłych aniołów i Miasto zagubionych dusz.

Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.
Kto przejdzie na stronę mroku? Kogo dopadnie miłość, a czyj związek nie przetrwa próby czasu? I kto zdradzi wszystko, w co do tej pory wierzył?
Czwarta część ekscytującej serii „Dary Anioła”, jeszcze lepsza niż poprzednie.

Jace stał się sługą zła, związanym na wieczność z ebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go ratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

Tydzień z Alice Munro - Taniec szczęśliwych cieni

Pierwszy zbiór opowiadań pisarki zwanej kanadyjskim Czechowem!

Taniec szczęsliwych cieni - Alice Munro


Piętnaście historii napisanych z niebywałą przenikliwością i dbałością o szczegóły. Bohaterowie Munro są ludźmi z krwi i kości, w których nietrudno odnaleźć samego siebie. Ich oczami (głównie dorosłych i nastoletnich kobiet) patrzymy w przeszłość. Munro w swoich opowiadaniach ukazuje przemijanie, złożoność więzów rodzinnych, specyfikę życia w małych miasteczkach i ogromne różnice między światem mężczyzn i kobiet.

Posłuchaj audycji Radiowej Dwójki o Alice Munro.

Najwspanialsza autorka opowiadań wśród żyjących pisarzy anglosaskich.

Bonnie Brody, "Fairbank Reader"

Nawet opis prostego życia u Munro zyskuje psychologiczną głębię.

"The Observer"

Drabble

Kto chce wybrać się z Barankiem na Dziki Zachód? Baranek lubi Dziki Zachód, nawet bardziej niż sam zachód.

Krzysztof Baranowski - Z cyklu "Jak zdobywano Dziki Zachód" - Gorączka

W samo południe - odsłona XC - ogłoszenie wyników

Środa wieczór, ale to tylko dlatego, że przypomniałem sobie o konkursie, bo tak byłby czwartek.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Nakładem IW ERICA ukazała się niedawno praca o zdecydowanie bardziej naukowym charakterze, która w sporej mierze również traktuje o wikingach (choć to nie oni są jej głównymi bohaterami). Jej autor był członkiem Klubu Tfurcóf i oprócz dzieł naukowych zdarzyło mu się popełnić także kilka tekstów literackich. Proszę podać tytuł książki, o której mowa, oraz nazwisko i imię jej autora.

„Wielka wyprawa księcia Racibora. Zdobycie grodu Konungahela przez Słowian w 1136 roku” Artur Szrejter

2. Historyczne: Kilka lat temu ukazała się powieść innego polskiego autora, na kartach której także pojawili się wikingowie. Dodam tylko, że akcja powieści rozgrywała się w połowie XX wieku, a Europa była w niej podzielona na świat chrześcijański i pogański, które stały na krawędzi konfliktu. Proszę podać tytuł tej powieści oraz imię i nazwisko autora.

„Ragnarok 1940” Marcin Mortka

Zwycięzcy:

1. Mateusz Andrzejewicz,

2. Izabela Zabłocka,

3. Jolanta Krzymowska.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o przesłanie danych do wysyłki nagrody, pozostałych zapraszam na Tydzień z Alice Munro :)

Święty Wrocław - Łukasz Orbitowski

Nawiedzone blokowisko

Bartłomiej Cembaluk


Strach jest dobry. Oczywiście taki kontrolowany, a nie wzbudzony niebezpiecznym, niechcianym przez nas wydarzeniem. Czasami warto więc obejrzeć lub przeczytać jakiś horror i rozruszać odpowiednie zwoje w mózgu, aby przekonać się, czy wciąż działają. W Polsce jesteśmy skazani na grozę z zagranicy, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych, ponieważ niewielu naszych pisarzy podejmuje próbę sięgnięcia do tego gatunku, o twórcach filmowych nie wspominając. Są jednak wyjątki, które uparcie trzymają się wybranej ścieżki i robią to co najmniej dobrze. Jednym z nich jest Łukasz Orbitowski, którego dwie powieści doczekały się wiosną tego roku ponownego wydania. Mowa tu o „Tracę ciepło” z 2007 i „Świętym Wrocławiu” z 2009 roku, które mam przyjemność zrecenzować na Szortalu. Zacznę od tej drugiej.

Wrocławska Polanka. Typowe osiedle z wielkiej płyty, jakich pełno w całej Polsce. Miejsce, które niczym specjalnym się nie wyróżniało do czasu, aż jeden z mieszkańców przypadkiem nie odkrył, że ściany w jego bloku zbudowane są z dziwacznej, czarnej materii. Razem z innymi lokatorami wpadł w trans i począł zdzierać farbę oraz zrywać podłogi w całym budynku. Tajemnicza substancja zaczęła przyzywać coraz więcej osób, a każdy kto odpowiadał na jej wezwanie, ginął bezpowrotnie. Z dnia na dzień o blokowisku mówiło się więcej i więcej, a ludźmi powodowały zarówno strach, jak i fascynacja. Wokół osiedla, zwanego teraz Świętym Wrocławiem, zaczęli koczować pielgrzymi, pomiędzy którymi wędrował mężczyzna przepowiadający koniec świata. Naprzeciwko nich ustawiono kordon policji, mający za zadanie nie wpuszczać nikogo na niebezpieczne tereny, lecz zdesperowany by odnaleźć córkę Tomasz postanawia stawić mu czoła. Razem z Michałem, chłopakiem swojej latorośli, wymyślają plan ominięcia funkcjonariuszy i odszukania zaginionej Małgosi. Nie wiedzą jednak, że czeka ich zupełnie inne, znacznie poważniejsze zadanie.

Orbitowski w Subiektywnie

Strach jest dobry. Oczywiście taki kontrolowany, a nie wzbudzony niebezpiecznym, niechcianym przez nas wydarzeniem. Czasami warto więc obejrzeć lub przeczytać jakiś horror i rozruszać odpowiednie zwoje w mózgu, aby przekonać się, czy wciąż działają. W Polsce jesteśmy skazani na grozę z zagranicy, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych, ponieważ niewielu naszych pisarzy podejmuje próbę sięgnięcia do tego gatunku, o twórcach filmowych nie wspominając. Są jednak wyjątki, które uparcie trzymają się wybranej ścieżki i robią to co najmniej dobrze. Jednym z nich jest Łukasz Orbitowski, którego dwie powieści doczekały się wiosną tego roku ponownego wydania. Mowa tu o „Tracę ciepło” z 2007 i „Świętym Wrocławiu” z 2009 roku, które mam przyjemność zrecenzować na Szortalu. Zacznę od tej drugiej.

Tak właśnie Bartek zaczął swoje najnowsze omówienie. A co było dalej? Tego możecie dowiedzieć się zaglądając tutaj. Zapraszam!

Informacja wydawnictwa Fabryka Słów

Mamy dla Was film z Fabryki Słów.

Wojciech Malajkat czyta Samozwańca Jacka Komudy. Słuchajcie! :)

http://www.youtube.com/watch?v=wdr5ns4-R3c

Zdobyliśmy Moskwę!

Wydany w 2009 r., tom pierwszy powieści Samozwaniec, rozpoczyna duży cykl powieściowy Orły na Kremlu, którego akcja dzieje się podczas wyprawy Dymitra Samozwańca na Moskwę w latach 1604-1606.

Samozwaniec, to opowieść o największej awanturniczej wyprawie Polaków, porównywalnej z podbojami hiszpańskich konkwistadorów. Czterotomowa powieść nie jest politycznie poprawnym dziełem, w którym bijemy się w piersi za grzechy przodków, ani pobożną, antymoskiewską agitką. Powieść ukazuje zarówno wstrząsające okrucieństwo wojen polsko-moskiewskich, jak i posępną wielkość owych niespokojnych, ale jakże barwnych czasów, gdzie szabla i fantazja znaczyły więcej niż słowa na papierze.

Główną postacią powieści jest polski szlachcic Jacek Dydyński. Poznajemy go jak spieszy do umierającego ojca by wydrzeć dla siebie jak największą część spadku i przypadkiem ratuje życie Dymitrowi Iwanowiczowi.

Tydzień z Alice Munro - Drogie życie

Najnowsza książka Alice Munro - Drogie życie, jak mówi autorka, ostatnia w jej dorobku.

Czternaście najnowszych opowiadań jednej z najwybitniejszych pisarek.

Nieoczekiwane spotkanie kochanków z odległej przeszłości,romans bogatej kobiety z mężem innej, rozpacz mężczyzny, którego żona jest nieuleczalnie chora...

Drogie życie to historie zwiążków i namiętności, opowiadania o sekretach dzielących nawet najbliższych sobie ludzi, zapiski pokrętnych ścieżek losu, kpiącego z naszych marzeń i oczekiwań. To także bardzo osobiste wspomniania autorki, przywołującej dom w Wingham, rodziców, młodszą siostrę, młodzieńcze rozterki, lęki i obsesje.

Posłuchaj audycji Michała Nogasia "Trójkowy Znak Jakości" oraz "Z Najwyższej Półki" o najnowszym tomie opowiadań Alice Munro

Przypływy Nocy - Steven Erikson

Milion twarzy wojny i jedna pokoju

Hubert Przybylski


Wojna i pokój. Dwa skrajne zjawiska, które dla większości z nas są równoważne i aż proszą się, aby je sobie nawzajem przeciwstawiać. Gdy myślimy o nich w kategoriach matematyki, z pewnością przedstawiamy je sobie jako "-1" i "1" - dwie wartości, które nawzajem się wykluczają i negują*. I, będąc całkowicie usatysfakcjonowani tym spostrzeżeniem, na tym kończymy nasze dywagacje. Aż tu nagle pojawia się Steven Erikson, który w "Przypływach Nocy", piątej części Malazańskiej Księgi Poległych, postanowił nieco dogłębniej podejść do zagadnienia. Jakież przy tym wysnuł wnioski? O tym za chwilę.

"Przypływy Nocy" przenoszą nas na całkiem nowy teatr wydarzeń, na zachodnie wybrzeże kontynentu zwanego Letherem. W jego północnej części żyją sobie cokolwiek prymitywne plemiona Tiste Edur, niedawno zjednoczone przez Hannana Mosaga, króla-czarnoksiężnika z ludu Hirothów. Ich południowym sąsiadem jest wywodzące się z Pierwszego Imperium Królestwo Letheru. Bogate, rozwinięte technicznie, ekonomicznie i społecznie, które powoli wchłania i asymiluje każdą inną napotkaną kulturę czy naród (oczywiście, uprzednio w mniejszym lub większym stopniu eksterminując jej populację). A teraz, bierze sobie ono na celownik Edur. Tyle, że Edur nie są jakimś tam podrzędnym zlepkiem plemion. Są trzecim ludem stworzonym przez Matkę Ciemność, prastarym i dysponującym potężną magią. I na dodatek pomaga im pewien, dobrze nam znany z poprzednich części sagi, bóg...

Erikson w Subiektywnie

Wojna i pokój. Dwa skrajne zjawiska, które dla większości z nas są równoważne i aż proszą się, aby je sobie nawzajem przeciwstawiać. Gdy myślimy o nich w kategoriach matematyki, z pewnością przedstawiamy je sobie jako "-1" i "1" - dwie wartości, które nawzajem się wykluczają i negują*. I, będąc całkowicie usatysfakcjonowani tym spostrzeżeniem, na tym kończymy nasze dywagacje. Aż tu nagle pojawia się Steven Erikson, który w "Przypływach Nocy", piątej części Malazańskiej Księgi Poległych, postanowił nieco dogłębniej podejść do zagadnienia. Jakież przy tym wysnuł wnioski? O tym za chwilę.

Całość mojej najnowszej recenzji znajdziecie tutaj. Zapraszam!

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Diablo Archiwum ks.I - Richard A. Knaak

W świecie Diablo jedyną nadzieją może być ścieżka grozy.

Od zarania dziejów zastępy aniołów z Królestwa Niebios i diabelskie hordy z Płonących Piekieł toczą wojnę o los wszelkiego stworzenia. Walka ta dotarła do świata ludzi. Żaden śmiertelnik, anioł ani demon nie może zostać na uboczu...

Richard Knaak * DZIEDZICTWO KRWI

Norrek Vizharan, poszukując magicznych skarbów, trafia na starodawną zbroję legendarnego Bartuka Krwawego. Ścigany przez demony, które jej pożądają, Norrek musi pokonać swoją żądzę krwi i poznać prawdę o przekleństwie, zanim mrok pochłonie go na wieki.

Mel Odom * CZARNA DROGA

Darrick Lang dawno temu opuścił Bramwell, by przewędrować przez świat jako najemnik. Teraz wraca, jednak miasto nie jest już takie, jakim je znał. Mrok zniewolił mieszkańców wikłając ich w sieci zła. Ta sama moc wzywa Darricka.

Odwieczna wojna i potężna magia!

Fragment powieści.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

Lena Najdecka - Rodzina Wenclów. Układ

To już nie wizja przyszłości. To rzeczywistość.

Witajcie w świecie, w którym każdego można podsłuchać, każdego można skontrolować, każdego można nagrać.

I na każdego można coś znaleźć…

Warszawa, rok 2007. Życie osobiste i kancelaria mecenasa Wencla legły w gruzach, a najlepszy klient został wrobiony w zakup spółki obciążonej wielomilionowym długiem. Zdesperowany Wencel postanawia odkryć, kto za tym stoi. Jego podejrzenia wzbudza Mirosław Kwaśniak, antypatyczny karierowicz z prowincji.

Mecenas Wencel i jego lojalna sekretarka rozpoczynają brawurowe śledztwo, nie mając nawet pojęcia, że działania ich otwierają istną puszkę Pandory. Kwaśniak, bowiem przypierany do muru, chwytając się przysłowiowej brzytwy, nawiązuje romans ze starszą od siebie, wpływową posłanką partii rządzącej, a wtedy sprawy przybierają prawdziwie niebezpieczny obrót.

Rodzina Wenclów to prawdziwy do bólu obraz formującej się klasy średniej. Bez sztucznych zabiegów upiększających. Losy rodziny tytułowych Wenclów przeplatają się ze współczesnymi światem polityki i wielkich, nie zawsze czystych, interesów – przedstawiając czytelnikowi jakże realną i barwną panoramę współczesnej, polskiej rzeczywistości.

W Układzie ( II część po Wspólniku) Lena Najdecka w charakterystyczny dla siebie, tragikomiczny sposób ukazuje nam nową zmorę współczesności – INWIGILACJĘ.

Tydzień z Alice Munro - Przyjaciółka z młodości

Na zakończenie naszego tygodnia z Alice Munro wczorajsza nowość - zbiór opowiadań pod tytułem: Przyjaciółka z młodości.

Alice Munro w doskonałej formie!

Kolejna na polskim rynku książka mistrzyni krótkiej formy literackiej, laureatki Bookera. Przyjaciółka z młodości to dziesięć niezwykłych, hipnotyzujących czytelnika opowiadań o tym, co dla każdego z nas najważniejsze, ale i najbardziej tajemnicze: o miłości, tęsknocie, umieraniu, przypadkach rządzących naszym życiem... Prawdziwa literacka uczta dla wielbicieli magii słowa i niezapomnianych wrażeń.

Satysfakcja gwarantowana, bo nazwisko Alice Munro od lat wymieniane jest na liście pretendentów do literackiego Nobla. Za swoją ostatnią – jak sama twierdzi – i najbardziej osobistą książkę Drogie życie kanadyjska autorka otrzymała niedawno prestiżową nagrodę Trillium Book Award, którą niemal ćwierć wieku temu (w 1990 roku) wyróżniono właśnie tom Przyjaciółka z młodości.  

Fantastyczny zbiór opowiadań, pięknie napisany, grający na najgłębszych uczuciach.

Michiko Kakutani, „New York Times”

Przyjaciółka z młodości - Alice Munro

Trylogii kanadyjskiej część pierwsza i ostatnia

Aleksander Kusz


Nadszedł czas na pierwszą część kanadyjskiej sagi u Alka - przeczytaną przeze mnie ponad miesiąc temu. Jednak jakoś nie umiałem się zabrać za napisanie recenzji do niej, albo chociażby omówienia. Od początku mnie ta pozycja zachwyciła. I nie wiedziałem jak podejść do omówienia, bo dobrze wiecie, że z warsztatem u mnie na bakier, piszę bardziej sercem, a nie rozumem, więc i jak trafiam na coś, co mnie zachwyca, to ciężko mi to opisać, żeby chociaż trochę oddać książkę.

W ogóle ostatnio mam coś z książkami do recenzji. Albo zmądrzałem i dobrze wybieram, albo zgłupiałem już na starość i wszystko mi się podoba. Faktycznie kilka ostatnio przeczytanych książek było bardzo dobrych. I teraz nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić. Zastanowię się w kąciku nad tym problemem później, a teraz już przejdę do próby omówienia książki Alice Munro – „Przyjaciółka z młodości”.

Autorka niedawno dopiero w Polsce odkryta. Z tego, co znalazłem, to wydawana najpierw przez wydawnictwo Dwie siostry (świetna nazwa, głęboki ukłon!), obecnie Jej książki wydają same tuzy na polskim rynku wydawniczym - W.A.B. i Wydawnictwo Literackie. Na zmianę, jakby chcieli nadgonić utracony czas. Alice Munro ma już swoje lata, ogłosiła ostatnio, że „Drogie życie” (wydana w maju 2013 przez WL) to jej ostatnia książka. Szkoda, ale na szczęście, mamy jeszcze wiele do nadgonienia, więc wydawnictwa jeszcze przez jakiś czas będą nas raczyły Jej dziełami. I tak należy się cieszyć, że w takim wieku Alice Munro dalej tak świetnie pisze. To się nazywa umysł!

„Przyjaciółka z młodości” to zbiór z 1990 roku. Zawiera dziesięć opowiadań. Ale to nie ma znaczenia ile opowiadań, ważne, że pisze je Mistrzyni krótkiej formy, nazywana kanadyjskim Czechowem. Upodobała sobie krótką formę i chyba dobrze, bo sprawdza się w niej niesamowicie. Nie wiem, jak jej wychodziło napisanie powieści, one są dopiero przede mną, ale wiem, że pisanie opowiadań to jest to, co na pewno umie robić!

Munro w Subiektywnie

Cóż mogłoby być lepszym zwieńczeniem Tygodnia z Alice Munro, niż recenzja jej dopiero co wydanej książki? I to napisana przez Alka? Tradycyjnie już, poniżej mały fragmencik na zachętę, a całość omówienia znajdziecie tutaj. Zapraszam!

Nadszedł czas na pierwszą część kanadyjskiej sagi u Alka - przeczytaną przeze mnie ponad miesiąc temu. Jednak jakoś nie umiałem się zabrać za napisanie recenzji do niej, albo chociażby omówienia. Od początku mnie ta pozycja zachwyciła. I nie wiedziałem jak podejść do omówienia, bo dobrze wiecie, że z warsztatem u mnie na bakier, piszę bardziej sercem, a nie rozumem, więc i jak trafiam na coś, co mnie zachwyca, to ciężko mi to opisać, żeby chociaż trochę oddać książkę.

Ranking Ligi Ekstraordynarnie Oczytanych Szortalowiczów - Finał 2013

Witajcie, moi najdrożsi Oczytani Szortalowicze!

Co przedwczoraj zapowiedziałem, a czego nie zdążyłem zrobić wczoraj, to czynię dzisiaj. Przed Wami Ostateczny Tudzież Finałowy Ranking Ligi Ekstraordynarnie Oczytanych Szortalowiczów.

1. Aneta "life_is_sweet" Sosinowska - 22 punkty
2. Beata "Beata" Kajtanowska - 16,5 punktu
3. Marzena "mpanko" Pańkowska - 11 punktów


4. Marek "marekz" Czerwonka - 7 punktów
5. Justyna "Lemur" Czerniawska - 5 punktów
6. Aneta "BitterSweet" Gaura - 4,5 punktu


Pulę nagród postanowiliśmy podzielić pomiędzy pierwszą i zarazem najbardziej aktywną trójkę. I tak:
1. life_is_sweet otrzymuje książki - "Kogga z Czarnego Słońca" Bohdana Peteckiego (Solaris), "Doktor Sen" Stephena Kinga (Prószyński i S-ka) oraz "Achtung! Panzer!" Heinza Guderiana (IW ERICA).
2. Do Beaty powędrują "Sargon. Wybrańcy Inanny" Krzysztofa Milczarka oraz "Parabellum. Prędkość ucieczki" Remigiusza Mroza (obie IW ERICA).
3. Zaś do mpanko trafiają "Strzygonia" Sławomira Mrugowskiego (Fabryka Słów) oraz "Złoto Himmlera" Leo Kesslera (IW ERICA).

Gratuluję zwycięzcom i dziękuję wszystkim za udział w zabawie.

Liga Ekstraordynarnie Oczytanych Szortalowiczów - odsłona II - ogłoszenie wyników

Witajcie, moi drodzy Oczytani Szortalowicze!

Nie będę już dłużej trzymał Was w niepewności i niniejszym ogłaszam wyniki drugiej odsłony Ligi.

Ale najpierw pytanie i prawidłowe odpowiedzi:


1. Czyj ojciec nie był Rosjaninem, Węgrem, Finem, Baskiem, Islandczykiem, Hiszpanem, Portugalczykiem, Włochem, Niemcem, Szwedem, Duńczykiem czy Bengalczykiem?
Oczywiście, że Luda - głównego bohatera debiutanckiej (żeby każdy pisarz miał taki kapitalny debiut) powieści Helen DeWitt - "Siódmy samuraj"

2. Która z kolei wiedźma spłonęła przed północą?
Ósma. Tak wyszło Twardokęskowi po podliczeniu odgłosów dzwonów. "Zbójecki gościniec" (lub "Plewy na wietrze") Anny Brzezińskiej

3. Czyje filozofujące publikacje brzmiały jak wykład z sintoizmu lub buddyzmu?
Lema. Stanisława Lema. W uszach Gosi, głównej bohaterki "Domu nad rozlewiskiem" Małgorzaty Kalicińskiej

4. Co się rozgrywało w niedostępnym masywie Alp Japońskich i w górach Kanto?
Ostatni dramat agonii. Znaczy, ostatni dramat agonii Wysp Japońskich z powieści "Zatonięcie Japonii" Sakyo Komatsu

5. Za którym podejściem okrętu bosman wyłowił boję i co było na niej napisane?
Za drugim. A jak już bosman, jeden z bohaterów "Okrętu" Lothara-Gunthera Buchheima, wyłowił tę boję, to się okazało, że widnieją na niej słowa "Gulf Stream"

Kim jest Iks? - Konkurs

To już kolejna edycja konkursu "Kim jest Iks?". Udało nam się zaprosić znanego pisarza, który specjalnie dla nas - a właściwie dla Was - napisał opowiadanie. Znajdziecie je tutaj

Wasze zadanie polega na odgadnięciu tożsamości owego pisarza. Proste?

A tutaj trochę zasad.

I. Każdy może udzielić tylko jednej odpowiedzi.

II. Odpowiedź ślemy na adres:

redakcja@szortal.com

w tytule wpisując "Kim jest Iks".

III. Dwie pierwsze osoby, które odgadną tożsamość pisarza otrzymają książkę "Ziarna Ziemi" - Michaela Cobleya.

IV. Termin: do 8 października 2013 do godziny 20:13.

Oczywiście, gdyby pojawiły się problemy, pomożemy. 

Powodzenia ;)

Pierwszy zestaw podpowiedzi:

Podpowiedź 1) Autor jest mężczyzną.

Podpowiedź 2) Autor jest młodym mężczyzną.

Podpowiedź 3) Autor ma na swoim koncie kilka powieści i sporo opowiadań.

Drugi zestaw podpowiedzi:

Podpowiedź 4) Autor pisuje fantastykę.

Podpowiedź 5) Autor ma coś wspólnego z grami komputerowymi.

Podpowiedź 6) Autor był nominowany do ważnej nagrody.

Trzeci zestaw podpowiedzi:

Podpowiedź 7) Autor wydawał książki w Runie oraz Fabryce Słów.

Podpowiedź 8) Autor jest też tłumaczem.

Podpowiedź 9) Autor debiutował w roku 2004.

Nowość wydawnictwa Mag

Oficjalny ilustrowany przewodnik po bardzo oczekiwanym filmie Dary anioła: Miasto Kości
Zerknięcie za kulisy.
Ta bardzo zajmująca książka zawiera:
* kolorowe zdjęcia z planów w Toronto
* wizjonerskie rysunki reżysera, Haralda Zwarta
* wywiady z obsadą i ekipą
* szczegóły tego, jak światowa sensacja literacka została przerobiona na film
* i jeszcze więcej!
Dowiecie się, jak aktorzy wcielili się w takie postacie, jak Clary i Jace. Przeczytacie o tym, jak dział charakteryzacji dorabiał sztuczne pazury groźnym wampirom. Zobaczycie, jak ważni byli wielbiciele książki w procesie powstawania tego filmu. Od decyzji obsadowych po zaraźliwy entuzjazm reżysera oraz innowacyjne zastosowanie efektów specjalnych, jest to przepustka do najgorętszego filmu lata.

Oto wyjątkowy przewodnik po mrocznym, uwodzicielskim Nowym Jorku Nocnych Łowców, oparty na filmie DARY ANIOŁA: Miasto Kości.
Wyczerpujące kompendium zawiera:
* Kolorowe zdjęcia i charakterystyki postaci takich jak lary Fray, Jace Wayland i Valentine Morgenstern.
* Szczegółowe informacje na temat innych Nocnych Łowców, odziemnych i demonów, jak również broni i runów.
* Cytaty z filmu i wiele innych!
 To niezbędny przewodnik po świecie filmu dla starych i nowych fanów.

Zapowiedź wydawnictwa Sine Qua Non

Łukasz Orbitowski - Szczęśliwa ziemia

Spełnianie marzeń.
Płatne przy odbiorze.
Pragniesz bogactwa? Szukasz miłości? A może głosy w głowie nie dają ci żyć? Wypowiedz życzenie i patrz, co się stanie.
Ostatni dzień lata. Szymon i jego przyjaciele postanawiają w niezwykły sposób pożegnać się z dzieciństwem. Wkrótce ich drogi się rozchodzą, a każdy z nich wkracza w dorosłość z brzemieniem wspólnej tajemnicy.
W kopenhaskim wietrze i pośród zgiełku Warszawy, w krakowskich kawiarniach i na sennej dolnośląskiej prowincji – w różnych miejscach i różnymi metodami czterej młodzi mężczyźni uparcie szukają tego, co pozwoli im uwolnić się od przeszłości: prawdy lub zapomnienia.
Łukasz Orbitowski przedstawia swoją najbardziej dojrzałą i zaskakującą powieść. Szczęśliwa ziemia to podróż po rzeczywistości spotworniałej i zarazem niebywale pociągającej. Porusza i prowokuje do dyskusji o potrzebie miłości i stałości, uzależnieniu od stanu posiadania i wszechobecnej pustki. Na historii czterech przyjaciół związanych tajemnicą Orbitowski buduje opowieść o współczesnych trzydziestoparolatkach, ich dylematach i cieniach przeszłości. Bezsprzecznie potwierdza swoją klasę, a jeśli jeszcze pisze fantastykę, to flirtuje z nią równie urzekająco jak Palahniuk czy Vonnegut.

Już 23 października w księgarniach! Wypatrujcie, bo to przecież Orbitowski! :)

Nowa seria w Solarisie, tym razem: Krytycy o fantastyce

Krytycy o fantastyce

Wojtek Sedeńko na swoim blogu napisał:
Mam już projekty naszej nowej serii cyfrowej. Obok APF i GG, Krytycy o fantastyce (KOF) jest serią, w której książki będą drukowane pod konkretne zamówienie. Można je będzie nabyć tylko w naszym sklepie internetowym lub na konwentach. Trudno powiedzieć, czy w tym roku zdążymy wydać pierwszy tom z serii, ale na pewno 2-3 pozycje w następnym półroczu. Te książki wymagają dobrego opracowania, autorzy chcą je naprawdę dopieścić.  W przypadku Wyposażenia osobistego będzie to wydanie poszerzone o kilka esejów, może wywiadów. W każdym razie Marek Oramus chce w trzech planowanych książkach zebrać swoją publicystykę dotyczącą fantastyki, najlepsze recenzje, eseje, wywiady. Sporo tej publicystyki było dotąd rozproszonej po prasie, nie zabraknie też tekstów dotąd niepublikowanych.

Nowa Fantastyka 10 (373) 2013

Jest już na rynku październikowy numer miesięcznika „Nowa Fantastyka”

a w nim m.in.: artykuły o Stephenie Kingu i jego twórczej rodzinie, sylwetka Rogera Zelaznego - legendarnego pisarza o polskich korzeniach, rozważania Wawrzyńca Podrzuckiego o podboju kosmosu przez ludzkość oraz Lucyfer w komiksowym wydaniu. Ponadto w “NF” 10/13 znajdziecie opowiadanie “Pieśń brązu” Kamila Kowalczyka, laureata trzeciego miejsca w naszym konkursie literackim, a wśród opowiadań zagranicznych pojawią się “Obrońcy” Willa McInosha. Do tego tradycyjnie felietony, recenzje, zapowiedzi nowości – jest w czym wybierać!

Spis treści NF 10/2013

PUBLICYSTYKA

VOX POPULI, CZYLI O WYŻSZOŚCI Maciej Parowski, DYNASTIA king ów Jakub Małecki, DLACZEGO UWIELBIAM STEPHENA KINGA Robert Ziębiński, CZŁOWIEK NA KOSMICZNYM ROZDROŻU Wawrzyniec Podrzucki, SYMPATIA DLA DIABŁA Marcin Zwierzchowski, IMIĘ JEGO LEGION Adam Rotter, RADY DLA PISZĄCYCH, ODC. 22 Michael J. Sullivan, GRA CIENI Marcin Zwierzchowski, STRATEGIA CYLOŃSKA Peter Watts, FANTASTYCZNA PROZA ŻYCIA Rafał Kosik, WIĘZI Maciej Parowski, DYSKRETNY UROK TEORII SPISKOWYCH Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA

PIEŚŃ BRĄZU Kamil Kowalczyk,  SZTUKA LATANIA Lena Szuster

PROZA ZAGRANICZNA

CHŁOPIEC, KTÓRY... Thomas Olde Heuvelt,  OBROŃCY Will McIntosh,  TO, CO ZA CHWILĘ UJRZYCIE Jack Skillingstead

Nie ma, że boli - konkurs stuslówkowy

Jedenaście tekstów. Autorów nieco mniej :)

Teksty konkursowe znajdziecie tutaj.

Ankietę macie tutaj i jest widoczna z lewej strony portalu.

Czytajcie, głosujcie, komentujcie. Nie ma, że boli - do roboty. Macie dwa tygodnie.

Wasz

baranek

W Samo Południe - odsłona XCII

Witajcie! Najnowszą odsłonę naszego cotygodniowego konkursu czas najwyższy ... odsłonić? Może być i tak... Tym razem mamy do rozdania trzy egzemplarze "Ambasadorii" niejakiego Chiny Mieville'a, ufundowane przez wydawnictwo Zysk i S-ka.

Zasady konkursu znajdziecie tutaj. Serio. Naprawdę je tam znajdziecie. Wystarczy mały klik i zostaniecie oświeceni. Przynajmniej w kwestii ogólnych zasad W Samo Południe. A to już 19/23 sukcesu, bo przecież odpowiedzenie na banalne pytanie to zwykła formalność...

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę wymienić nazwiska przynajmniej trzech tłumaczy (dowolnej płci), których przekłady dzieł C. Mieville'a ukazały się nakładem Zysku i S-ki.

2. Historyczne: Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, pewien młody amerykański pisarz napisał mikro-powieść, w której ludzie mogli wziąć udział w grze o życie. Własne i cudze, gdyż raz to na nich polowano, a raz to oni polowali. Nie chcę spojlerować, więc skupmy się na odbiorze tej mniej więcej stustronicowej książeczki. A był on na tyle duży, że zaczął się bum na tego typu powieści. Sam jej twórca też postanowił nie porzucać tego tematu i napisał jeszcze kilka utworów nawiązujących do fabuły naszej dzisiejszej bohaterki. Co więcej? Nawet sam Stefan Król nie oparł się jej wdziękowi i popełnił coś, co później sfilmowano - ku uciesze fanów Arniego ("Uplink underground, uplink underground. If you say that one more time, I'll uplink your ass, and you'll be underground!"). Zresztą, naszą dzisiejszą bohaterkę też sfilmowano. I to z nie byle kim w rolach głównych: główną rolę żeńską zagrała dziewczyna Bonda, a główną rolę męską pewien dość znany włoski aktor. Żeby jeszcze bardziej Wam ułatwić zadanie dodam, że owa mikropowieść "ma dwa angielskojęzyczne tytuły"... A więc - proszę podać jej polski tytuł oraz imię i nazwisko autora, który ją napisał.

Do boju :)

Samozwaniec. Tom 1 - Jacek Komuda

Marek Adamkiewicz

Każdy, kto czyta książki, ma swoje prywatne, często zawstydzające, czytelnicze braki. Autorów, których znać niby wypada, ale których twórczość, różnymi zrządzeniami losu, w nasze ręce przez długi czas nie wpadała. Dla mnie takim pisarzem był do tej pory Jacek Komuda. Co więcej, pierwszy tom „Samozwańca” na pewno nie będzie moim ostatnim kontaktem z jego twórczością. Chwyciło!

Głównym bohaterem powieści jest Jacek Dydyński, polski szlachcic, stolnikowic sanocki. W wyniku splotu niecodziennych okoliczności, ratuje on życie człowiekowi podającemu się za Dymitra, następcę rosyjskiego tronu. Carewicz planuje eskapadę do Rosji w celu obalenia cara uzurpatora i przejęcie władzy. Wyprawa rusza, a w czasie jej trwania do armii Dymitra dołączają kolejne siły. Celem jest Moskwa.

Znaczącym plusem „Samozwańca” jest sposób pokazania przez autora polskich szlachciców. Nie są to tacy aniołkowie, jakimi widzieliśmy ich u Sienkiewicza. Owszem, kochają swoją ojczyznę, jednak przede wszystkim każdy z nich jest człowiekiem. A ludźmi targają emocje, czasami dosyć niskiego rzędu. Nikt nie jest tu kryształowy, bohaterów stać zarówno na podłe, jak i zasługujące na pochwałę uczynki. Takie postawienie sprawy jest przede wszystkim wiarygodne.

Skoro jesteśmy przy bohaterach, wypada powiedzieć, że na tym poletku Komuda spisał się bardzo dobrze. Intryguje zwłaszcza sam Dydyński. Stolnikowic to szlachcic w krwi i kości, pełen dumy z tego kim jest i co sobą reprezentuje. Zobowiązany przestrzegać prawa Rzeczpospolitej, jest przy tym niezwykle krnąbrny, stara się zawsze chadzać swoją ścieżką, którą próbuje znaleźć także w skrajnie niekorzystnych okolicznościach.
Owo poczucie wyższości i samodzielności osiąga często zbyt wysokie pułapy, wpędzając szlachcica w kłopoty.

Powieść dobrze się sprawdza w kategorii przygodowo – awanturniczej. Autor wybrał niezwykle ciekawy okres w historii Polski, w który wplótł bardzo wciągająca fabułę. 

Komuda w Subiektywnie

Każdy, kto czyta książki, ma swoje prywatne, często zawstydzające, czytelnicze braki. Autorów, których znać niby wypada, ale których twórczość, różnymi zrządzeniami losu, w nasze ręce przez długi czas nie wpadała. Dla mnie takim pisarzem był do tej pory Jacek Komuda. Co więcej, pierwszy tom „Samozwańca” na pewno nie będzie moim ostatnim kontaktem z jego twórczością. Chwyciło!

Zapraszam do lektury najnowszej recenzji Marka, w której, jak widać, bierze się on za czytelnicze zaległości. Całą recenzję znajdziecie tutaj. A ja dodam tylko - czyż mogło nie chwycić?