Maj 2013

Przestrzeń prawdopodobieństwa - Nancy Kress

Prawdopodobieństwo skończone

Anna Klimasara


Wszystko dobrze, co się dobrze kończy. A w przypadku cyklów książkowych, wszystko dobre, co się w ogóle kończy. Liczne przykłady dowodzą, że trylogia książkowa jest rozwiązaniem optymalnym – czytelnicy nie rozstają się z bohaterami zbyt szybko, a jednocześnie istnieje duża szansa, że rozpoczynając tom trzeci, będą jeszcze pamiętać początek. Tak właśnie jest z trylogią Prawdopodobieństwo, której trzeci tom wydało  niedawno wydawnictwo Almaz. Przyznaję, że z niecierpliwością czekałam na zwieńczenie Prawdopodobieństwa, gdyż po dobrym „Księżycu prawdopodobieństwa”, bardzo dobra „Gwiazda prawdopodobieństwa” zaostrzyła mój apetyt na ciąg dalszy.

I tak jak tom drugi zaskoczył mnie powrotem na Świat, tak tom trzeci rozpoczął się od jeszcze większego zaskoczenia. Tym razem w centrum wydarzeń znalazła się bowiem starsza córka znanego z „Gwiazdy” fizyka Toma Capelo – Amanda, która przez przypadek została świadkiem porwania ojca i sama zaczęła uciekać przed tajemniczymi napastnikami. Kress zręcznie wykorzystuje jej ucieczkę, by pokazać czytelnikom to, czego zabrakło w poprzednich dwóch tomach, a co dopełniło obraz rzeczywistości, w której rozgrywa się cała trylogia. Dowiadujemy się więc, jak wygląda Ziemia, a także inne planety skolonizowane przez ludzi. Poznajemy bliżej polityczną stronę konfliktu z Fallerami i różne reakcje ludzi na decyzje władz. Jak się można domyślić, nie wszyscy je popierają, a Amanda spotyka na swej drodze przedstawicieli praktycznie wszystkich opcji i ugrupowań. Co ważne, poznajemy również sporo aspektów życia codziennego, a nawet religijnego, dzięki którym obraz świata nabiera ciała. Naturalnie opisane życie znacznie różni się od tego, jakie wiedziemy obecnie, i to nie tylko za sprawą będących na porządku dziennym podróży kosmicznych, ale na szczęście Kress nie próbuje nas zasypać na każdym kroku milionem egzotycznych wynalazków, dzięki czemu jej wizja świata – choć chwilami dość ascetyczna – zachowuje spójność.

Kress w Subiektywnie

Wszystko dobrze, co się dobrze kończy. A w przypadku cyklów książkowych, wszystko dobre, co się w ogóle kończy. Liczne przykłady dowodzą, że trylogia książkowa jest rozwiązaniem optymalnym – czytelnicy nie rozstają się z bohaterami zbyt szybko, a jednocześnie istnieje duża szansa, że rozpoczynając tom trzeci, będą jeszcze pamiętać początek. Tak właśnie jest z trylogią Prawdopodobieństwo, której trzeci tom wydało niedawno wydawnictwo Almaz. Przyznaję, że z niecierpliwością czekałam na zwieńczenie Prawdopodobieństwa, gdyż po dobrym „Księżycu prawdopodobieństwa”, bardzo dobra „Gwiazda prawdopodobieństwa” zaostrzyła mój apetyt na ciąg dalszy.

Tak zaczyna się napisana przez Anię recenzja "Przestrzeni prawdopodobieństwa" Nancy Kress. Natomiast cały tekst znajdziecie tutaj. Zapraszamy do jego lektury!

Krypta Miecia

Niektórym mogło się wydawać, że ten dział umarł, że kref już dawno stężała w elektronicznych żyłach Krypty Miecia. Nie jest to jednak prawda. Krypta Miecia żyje! No, przynajmniej ona, bo z Mieciem to już całkiem inna historia... Dziś w "Krypcie Miecia" tekst Tomasza Bochińskiego o tym, jak to jest "Mieć władzę". Zapraszamy!

Króciak

Marek Ścieszek zaprasza nas do gry. W szortowni jego tekst zatytułowany Cmentarna ruletka. Obstawiamy... znaczy się czytamy ;)

Informacja Wydawnictwa Solaris

Wydawnictwo Solaris podało zawartość dwóch pierwszych tomów 4-tomowej jak się w końcu okazało antologii Złotego Wieku SF:

tom 1

Edmond Hamilton "Człowiek, który widział przyszłość"  (nowość); Stanley G. Weinbaum "Zwariowany księżyc"; Jack Vance "Sjambak"  (nowość); William Tenn "Projekt Cisza"; H. Beam Piper "Ostatni wróg" (nowość); R. A. Lafferty "Sześć palców czasu"  (nowość); Murray Leinster "Parlamentariusz"; Cyril M. Kornbluth "Psychoupiór"; Frederic Brown & Mack Reynolds "Szczęśliwe zakończenie" (nowość); F. L. Wallace "Feliksa"

 

tom 2

Keith Laumer "Sposób Yillów"  (nowość); Harry Harrison "Parametr K"  (nowość); Frederik Pohl "Tunel pod światem"; Fredric Brown - dwa shorty: "Eksperyment" (nowość) i "Wartownik"; R. A. Lafferty "Sodoma i Gomora, Teksas"  (nowość); Murray Leinster "Szalona planeta" (nowość); Stanley G. Weinbaum "Odyseja kosmiczna"; Cyril M. Kornbluth "Największy szczęściarz w Denv"; Malcolm Jameson "Lilie życia"

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Henry James - Daisy Miller i inne opowiadania

„Daisy Miller”, „Wychowanek”, „Łgarz” i „Bestia w dżungli” to cztery spośród ponad stu opowiadań w bogatym dorobku autora. Każde z nich to świat w miniaturze i literackie arcydzieło.

Daisy Miller, jedna z najsłynniejszych bohaterek Jamesa, to postać figlarna i pełna uroku, pozornie tylko próżna i powierzchowna. Swoją odwagą i buntem wobec snobistycznych postaw Europejczyków przełomu stulecia wyznacza drogę wielu bohaterkom literatury współczesnej i może uchodzić za prekursorkę nurtu feministycznego. „Wychowanek” przedstawia portret „światowych” ludzi o wygórowanych ambicjach, widziany przez pryzmat rozważań nauczyciela ich przedwcześnie dojrzałego syna. W „Łgarzu” znów na pierwszym planie mamy postać żeńską, jakże różną od śmiałej Daisy: to kobieta bez reszty zdemoralizowana miłością do męża, wymykająca się jednoznacznej ocenie, cyniczna w swej uległości, a może zakochana bez pamięci? „Bestia w dżungli” to rzecz o dobrowolnej samotności, rodzaj wewnętrznego monologu człowieka odciętego od rzeczywistości, który na rzecz urojonej katastrofy bezwiednie odtrąca to, co w życiu najistotniejsze.

Bajeczki ekonomiczne - Maciej Rybiński

(Nie) bajki ekonomiczne

Aleksander Kusz


Pamiętam felietony Macieja Rybińskiego z Rzeczpospolitej, kiedy jeszcze tę gazetę dało się czytać, znaczy się, kiedy było bardzo dobrym nośnikiem informacji gospodarczo ekonomicznych, a nie gazetą służącą do politycznych bojów. Zaczynało się wtedy lekturę od drugiej strony bodajże (zważcie na mój wiek, mogę już dokładnie nie pamiętać) i zaraz dzień wydawał się lepszy. Nikt tak jak Maciej Rybiński nie umiał piętnować absurdów życia w Polsce, zwłaszcza absurdów ekonomicznym (powiedzmy, że Tomasz Olbratowski też jest ok., ale on jest taki bardziej obyczajowy, jeżeli można tak napisać, MR był przesiąknięty gospodarką, a zwłaszcza takim prostym, rzeczowym spojrzeniem na nią).

Potem przeniósł się chyba do innej gazety, potem wszystko jeszcze bardziej zeszło na psy, co wydawało się wtedy niemożliwe, wydawało się, że jeszcze gorzej być nie może. Niestety nie doceniliśmy usilnych starań miłościwie nam panujących, aby już całkowicie zbiurokratyzować, ustawić (w ich zamierzeniu – ułatwić) nam życie.

Cztery lata temu Maciej Rybiński nagle umarł. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, że nie widzi już tego co się obecnie dzieje w naszym kraju. Może i dobrze, bo to co się teraz dzieje, może doprowadzić do zawału zdrowych ludzi, a co dopiero chorych na serce. Możliwe jednak, że patrzy się na nas z góry i nie potrafi nadziwić się, ile to jeszcze można było spieprzyć od czasu Jego odejścia.

Rybiński w Subiektywnie

Kolejny dzień, kolejna recenzja. Tym razem, napisana przez niejakiego Aleksandra K. Całość znajdziecie tutaj. A teraz - mały fragmencik na zachętę.

Pamiętam felietony Macieja Rybińskiego z Rzeczpospolitej, kiedy jeszcze tę gazetę dało się czytać, znaczy się, kiedy była bardzo dobrym nośnikiem informacji gospodarczo ekonomicznych, a nie gazetą służącą do politycznych bojów. Zaczynało się wtedy lekturę od drugiej strony bodajże (zważcie na mój wiek, mogę już dokładnie nie pamiętać) i zaraz dzień wydawał się lepszy. Nikt tak jak Maciej Rybiński nie umiał piętnować absurdów życia w Polsce, zwłaszcza absurdów ekonomicznym...



Króciak

Mamy nadzieję, że wypoczęliście przez te trzy dni, bo znów mamy weekend ;) W szortowni do przeczytania tekst Roberta Rusika - Non omnis moriar. Zapraszamy!

Króciak

W szortowni kolejny tekst Macieja Parowskiego. Nie muszę chyba wiele pisać, gdyż tekst jest po prostu świetny. Tandem czeka na Was!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Bryan Gaensler - Potęga i piękno. Ekstremalne zjawiska w kosmosie
W swojej książce cieszący się międzynarodową sławą australijski astronom Brian Gaensler opisuje, jak dalece Wszechświat wykracza pod każdym względem poza wszystko, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Tematem „Potęgi i piękna” są niewyobrażalne temperatury, masy, wielkości i siły, które potrafimy zmierzyć i opisać, jednak trudno uznać, że jesteśmy w stanie je pojąć. Umiejętność dokonywania pomiarów i zrozumienia, czym są wypełniające Wszechświat obiekty, jest zachwycająca, ale to, co tam napotykamy, jest tak odległe od skali zjawisk, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni, jak to tylko możliwe.
Stając wobec Wszechświata z pokorą godną wielkiego badacza, autor przekonuje, że nawet jeśli liczby opisujące kosmos są zupełnie niepojmowalne dla naszych ludzkich umysłów, piękno, różnorodność i elegancja, które kryją się za tymi wielkościami, zasługują na nasz najwyższy podziw, zdumienie i szacunek.

Ekstremalne zjawiska we Wszechświecie cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem, ponieważ pokazują eksperymenty wykonywane przez samą naturę, których w żaden sposób nie można powtórzyć w laboratoriach. Ich obserwacja pozwala nam na testowanie praw fizyki w najbardziej niezwykłych warunkach, a niekiedy – na dokonywanie odkryć. Książka Bryana Gaenslera to bardzo ciekawy i przystępny przewodnik, dotyczący właśnie tego tematu.
Martin J. Rees, astronom, profesor Cambridge University, członek Royal Society,

Badanie Wszechświata to bardzo często studiowanie egzotycznych i ekstremalnych zjawisk. Bryan Gaensler zaprasza czytelników do

Informacja wydawnictwa Mag

Wydawnictwo Mag ma dla miłośników fantastyki miłą informację, a mianowicie: od dnia 8 maja do 4 czerwca, w salonach EMPiK-u, przy zakupie książek autorstwa Cassandry Clare (seria "Dary Anioła", "Diabelskie maszyny"), Charlaine Harris ("Czysta krew" - seria o Sookie Stackhouse) i Lauren Kate (seria "Upadli") drugi egzemplarz kupujący  otrzyma gratis. 

Klient kupuje 2 książki w cenie jednej!

Zapraszamy.

Konkurs wiosenny na horrory

Nie wiem jak Wam, mnie majówka się udała. Między innymi w tym aspekcie, że mnie rodzina skutecznie odcięła od sieci (pod groźbą kary fizycznej). I dlatego następny konkurs dziś, a nie tydzień temu, jak planowałem.

Ale do rzeczy.

 

Temat: Wampir, zombie i… ten trzeci

 

Wymogi: Horror

Jaki? Jaki chcecie. W ujęciu krwawym, żartobliwym, miłosnym, kuchennym itp. Zadbajcie tylko o jedno – aby zgodnie z tematem konkursu ten trzeci był naprawdę zaskakujący. Ogólnie, albo w szczegółach.

 

Limit znaków: minimum 3000, maximum 5000 znaków (ze spacjami)

Nowy konkurs na horrorowe szorciaki

Jeśli po tej niezbyt słonecznej majówce czujecie wenę i macie siły do walki o nagrody książkowe, to zapraszamy TUTAJ.

W samo południe - odsłona LXXI

Witam i zapraszam do jeszcze bardziej spóźnionego niż normalnie W samo południe. Dziś nagrodami są książki "Ostatni koczownicy" W.J. Peasley'a, wydane przez wydawnictwo Bez Granic.

Zasady bez zmian. Prawidłowe odpowiedzi przesyłamy w podpisanych imieniem i nazwiskiem mailach na adres akusz@szortal.com. Maile muszą mieć w tytułach zamieszczony numer odsłony konkursu. Na zgłoszenia czekamy do następnego poniedziałku, 13-go maja, do godz. 10:00. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni potem. Choć pewnie nie od razu.

Pytania:

1. Wydawnicze: Ile książek W.J. Peasley'a ukazało się nakładem wydawnictwa Bez Granic. (Żeby nie było - nie chodzi mi o nakład).

2. Historyczne: Mamy wśród naszych rodaków kilku dość znanych podróżników-literatów. Pytanie dotyczyć będzie jednego z nich, a poniższe podpowiedzi powinny dość szybko wskazać Wam właściwą osobę:
- żył w XX wieku,
- z wykształcenia lekarz i etnograf,
- w latach trzydziestych był lekarzem okrętowym na "Darze Pomorza", a poza tym lubił pływać kajakiem (Grecja, Turcja) i małą żaglówką (Indie),
- w 1942 brał udział w wyprawie do Mato Grosso -
jako preparator ptaków,
- potem los połączył go z Czarnym Lądem, gdzie najpierw opiekował się polskimi uchodźcami z ogarniętej wojną Europy, a potem pracował jako lekarz na misjach oenzetowskich,
- w swoim dorobku ma kilkadziesiąt
reportaży podróżniczych i tekstów z dziedziny etnografii, opowiadania dla dzieci, poezję (w tym poemat), kilka wydanych drukiem wspomnień i całkiem niezły ... romans.
Żeby nie było za lekko - oprócz imienia i nazwiska tego znanego Polaka trzeba podać także tytuły trzech jego książek: wspomnień, których tytuł wiąże się z rybołówstwem, tej, w której opowiada o wyprawie na Mato Grosso i tej o miłości (znaczy, romansu).

Powodzenia!

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Fulgrim - Graham McNeill

Jest 31 tysiąclecie. Ludzkość znajduje się u szczytu potęgi. Mistrz Wojny Horus prowadzi Wielką Krucjatę, mającą podbić całą galaktykę. W tym samym czasie Fulgrim, Prymarcha Dzieci Imperatora, prowadzi swych wojowników przeciwko ohydnym obcym. Krew przelana w owej wojnie sprawi, że w sercu dumnego Legionu zakiełkuje ziarno zdrady, która zawiedzie go prosto w mroki zepsucia. W kolejnej części cyklu o Herezji Horusa Graham McNeill opowiada tragiczne losy Fulgrima i jego upadku, który nieuchronnie doprowadzi do masakry na Isstvanie.

Fragment powieści.

Efekt wieczności. Konferencja - Marlena i Marian Siwiak

Self publishing - przyszłość czy samo zło?

Aleksander Kusz


Jak na portal internetowy przystało, powinniśmy być otwarci na nowe technologie. I chyba jesteśmy, nie wiem, to raczej Wy, nasi czytelnicy, użytkownicy powinniście ocenić. Recenzujemy także książki z czytników, zdarzało się to paru osobom z naszego grona, ale chyba pierwszy raz trafiła nam się do recenzji książka wydana tylko jako e-book i to na dodatek wydana przez autorów. Znak czasów, czy samo zło, jak twierdzą niektórzy? Mam nadzieję, że potem odpowiem na to pytanie.

Przy ocenie e-booków nawet słownictwo trzeba zmienić, nie mogę napisać, że mam przed sobą książkę, bo mam przed sobą kindle’a, na którym jeden z plików to książka Marleny i Mariana Siwiaków – Efekt wieczności: Konferencja. To tak jakby kiedyś pisać: mam przed sobą biblioteczkę, gdzie wśród innych książek stoi Niezwyciężony Stanisława Lema.

Wracając jednak do samej pozycji (te dygresje mnie kiedyś zabiją, normalnie przyjdą i zabiją), nie jest to powieść, bo za krótka; nie jest opowiadanie, bo za długie; to dorzućmy mało używane u nas słowo: nowela, coś pośrodku pomiędzy opowiadaniem, a powieścią. Jest to pierwsza z czterech części cyklu? Też raczej nie, bo musiałby to być cykl złożony z czterech nowel. Powiedzmy więc, że jest to pierwsza z czterech części zamkniętej całości. Akcja toczy się wokół pewnej konferencji naukowej, gdzie ma być ogłoszone pewne ważne wydarzenie, odkrycie naukowe. Oczywiście jest to odkrycie naszego głównego bohatera – Niva Sokola.

Siwiakowie w Subiektywnie

Jak na portal internetowy przystało, powinniśmy być otwarci na nowe technologie. I chyba jesteśmy, nie wiem, to raczej Wy, nasi czytelnicy, użytkownicy powinniście ocenić. Recenzujemy także książki z czytników, zdarzało się to paru osobom z naszego grona, ale chyba pierwszy raz trafiła nam się do recenzji książka wydana tylko jako e-book i to na dodatek wydana przez autorów. Znak czasów, czy samo zło, jak twierdzą niektórzy? Mam nadzieję, że potem odpowiem na to pytanie.

Takim oto wstępem zaczyna się najnowsza, napisana przez Alka recenzja. Jej bohaterem jest książka Marleny i Mariana Siwiaków - "Efekt wieczności: Konferencja". A że to pierwsza wyłącznie elektronicznie wydana książka, jaką omawiamy na naszym portalu, więc nie zdziwcie się, że Alek wtrąci słowo, czy dwa, o obecnych warunkach na rynku wydawniczym ;)  Zapraszam do lektury!

Felieton Jana Maszczyszyna - Czarna przyszłość

Czarna przyszłość
Jan Maszczyszyn


Mam przed sobą książkę W.J. Peasleya „Ostatni koczownicy”, w przekładzie Aleksandry Brożek, z doskonałą przedmową znanego podróżnika i pasjonata Australii, Marka Tomalika. W jakiś dziwny sposób dotarła do mnie tu na antypody i zupełnie niespodziewanie zostałem poproszony o napisanie do niej recenzji. Przyznaję, że robię to z wielką przyjemnością, gdyż darzę tę tematykę nieprzemijającą miłością i zainteresowaniem. Ośmiela mnie również fakt, że w dzisiejszych czasach każdy może napisać kilka ciepłych słów, mniej lub bardziej zgrabnie poukładanych w zdania, i zamieścić w odpowiedniej rubryce oficjalnego portalu wydawnictwa.
Moja recenzja wymaga nieco dłuższego wstępu, ale na pewno istotnego dla ukazania szerokiej perspektywy, w której wspomniana książka stała się dla mnie ważna.

Przede wszystkim muszę ze skruchą wyznać, że w pewnym momencie mojego życia zdecydowałem przenieść moje bytowanie na ląd australijski. Nie żebym, broń Boże,  czuł się winny deptania aborygeńskiego sacrum, kolonizowania go mą osobą i ubogacania umysłem Białego ciemiężcy. Pomimo że przybyłem tu jako obcy, chciwy nowego bogactwa i przygody, ląd ów utkwił we mnie jak miły cierń od pierwszego z nim spotkania w podręczniku do geografii klasy czwartej. Jawił się w snach, jakby budząc ukryte nici przeznaczenia. Obłąkał  w końcu miłością nie do przezwyciężenia. Porywał, prowadził, aż w końcu przeciągnął w samolocie czarterowym Polskich Linii Lotniczych ćwierć wieku temu.

Wiele lat później miałem okazję rozmawiać z aborygeńskim przewodnikiem turystycznym  w Cairns  – Północne Queensland – i stwierdziłem buńczucznie: „Jak mało nas różni. Czy przynajmniej w miłości do tej ziemi jesteśmy sobie równi?”.  Muszę wyjaśnić, że używam  Kolorów bez uczucia rasizmu. Mają znaczenie opisowe i jednocześnie uwypuklają nasz wrodzony, biały, podły punkt widzenia o wyższości gatunkowej i cywilizacyjnej. Czarny, jak zwykle, pozostał milczący, ze wzrokiem utkwionym w najgłębszy punkt mojej jaźni. Zawsze poraża mnie podobna odpowiedź. Czy mam czuć się winny ich upodlenia? Wielki duch tego lądu

Felieton Jana Maszczyszyna - Czarna przyszłość

W dziale konkursowym mamy do wygrania trzy egzemplarze książki ufundowanej przez wydawnictwo Bez Granic - Ostatni koczownicy W. J. Peasleya, natomiast ja chciałem Wam przypomnieć przejmujący felieton - recenzję Jana Maszczyszyna.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Henryk Jerzy Chmielewski - Tytus, Romek i A'Tomek w wojnie o niepodległość Ameryki z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani
Najnowszy, piąty już, album historyczny przygód Tytusa, Romka i A’Tomka. Papcio Chmiel ponownie zaskoczy swoich czytelników.

Mistrz polskiego komiksu wysyła tym razem swoich bohaterów do Akademii Szlacheckiego Korpusu Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej. Kultowa postać Tytusa staje ramię w ramię z generałem Tadeuszem Kościuszką i Kazimierzem Pułaskim, by razem walczyć o niepodległość Ameryki. Ale będzie to bitwa bez ofiar, bo autor nakreślił wojnę z właściwym sobie dystansem i humorem. Popularny rysownik nic nie traci ze swojej genialnej formy!

Nowy komiks zawiera 39 premierowych, kolorowych plansz pełnych przygód naszych ukochanych bohaterów.

Henryk Jerzy Chmielewski (znany z komiksów o Tytusie Romku i A’Tomku jako Papcio Chmiel) to najpopularniejszy autor komiksów w Polsce, grafik, rysownik i publicysta, nestor i mistrz polskich twórców komiksów. Urodził się 7 czerwca 1923 roku w Warszawie. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Karierę graficzną rozpoczął w 1947 roku jako rysownik w „Świecie Przygód”, a następnie w „Świecie Młodych”. Największą popularność przyniosła mu ukazująca się od 1957 roku seria komiksów „Tytus, Romek i A’Tomek”, która wyznaczyła poziom komiksowej narracji, warsztatu i humoru w twórczości dla młodszych czytelników. W 2012 roku Tytus obchodził 55. urodziny!
Henryk Jerzy Chmielewski był wielokrotnie nagradzany za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za osiągnięcia w

Króciak

W najbliższym Szortalu na wynos będziemy mogli zobaczyć grafikę Maćka. Teraz zapraszamy do szortowni. Maciej Kaźmierczak - Softlife.

Nowość wydawnictwa Mag

Pułapka na martwego - Charlaine Harris

Jeszcze więcej wampirów, jeszcze więcej przygód, jeszcze więcej erotyki w nowym tomie o Sookie Stackhouse, który ukazuje się 8 maja br.

Do Bon Temps przybył właśnie Felipe de Castro, wampirzy król Luizjany (a także władca Arkansas i Nevady). Na pewno nie jest to najlepsza pora na znalezienie zwłok – zwłaszcza zwłok na frontowym dziedzińcu przed domem Erica, szczególnie, że ciało należy do kobiety, której krew Eric dopiero co ssał. Tajemnicę morderstwa próbują rozwikłać Sookie i Bill, który jest oficjalnym śledczym Piątej Strefy...

Książce towarzyszy ebook Pułapka na martwego dostępny na WWW.ksiazki.pl dostępny od 8 maja 2013

Seria o Sookie Stackhouse stała się podstawą do kultowego serialu Czysta Krew emitowanego w Polsce od lutego 2009 na kanale HBO. Twórcą serialu jest laureat Oscara Alan Ball, zdobywca nagrody Emmy, Oscara za "American Beauty" i pomysłodawca kultowej produkcji "Sześć stóp pod ziemią". Serial osiągnął gigantyczny sukces i otrzymał dwie nominacje do Złotych Globów. Pierwszy sezon przyciągnął 3,7 miliona widzów i zapowiada się, że będzie najlepiej oglądany serialem HBO również w Polsce. Serial emitowany jest w ponad 10 krajach świata.

Prawa autorskie do serii książek Charlaine Harris o Sookie Stackhouse sprzedano do ponad 20 krajów. Seria liczy 13 tomów i jeden zbiór opowiadań.

Informacja wydawnictwa Mag

20 ebooków na XX lecie Wydawnictwa Mag

Taka akcja towarzyszy IV Warszawskim Targom Książki z okazji obchodów XX lecia Wydawnictwa Mag. Wspólnie z internetową księgarnią Nexto.pl  Wydawnictwo Mag udostępnia wszystkim odwiedzającym Targi Czytelnikom bezpłatnie 20 swoich ebooków. Każdy odwiedzający Targi wraz z biletem otrzyma kod uprawniający do bezpłatnego pobrania powieści Gwiezdny Pył Neila Gaimana oraz Kamiennej ćmy Pawła Matuszka. Pozostałe 18 tytułów to: seria Charlaine Harris o Sookie Stackhouse, seria Dary Anioła Cassandry Clare, Upadli - Karen Moning, Z mgły zrodzony, Bohater Wieków i Studnia wstąpienia Brandona Sandersona oraz nominowany do nagrody Bookera Atlas Chmur Davida Mitchella. Kody na te ebooki będą do odbioru dla wszystkich odwiedzających  stoisko Wydawnictwa Mag  99/D10 na Targach.

Nieprzypadkowo wybór bezpłatnego ebooka padł na powieść Neila Gaimana. Ten uznany przez krytyków i uwielbiany przez Czytelników Autor, został uznany przez Dictionary of Literary Biography za jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy postmodernizmu.  Dictionary of Literary Biography to licząca 375 tomów   encyklopedia poświęcona literaturze. Gwiezdny Pył, powieść utrzymana w konwencji przed Tolkienowskiej angielskiej fantasy otrzymała nagrodę the Mythopoeic Fantasy Award for Adult Literature i była nominowana do the Locus Award. W  2000, otrzymała nagrodę Alex Award przyznaną przez Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotekarskie. W 2007 roku na podstawie powieści powstał film z udziałem Michelle Pfeiffer i Roberta De Niro.

W czerwcu ma miejsce światowa i polska premiera najnowszej powieści dla dorosłych Neila Gaimana.

Informacja wydawnictwa Powergraph

Wydawnictwo Powergraph zaprasza na spotkania z Rafałem Kosikiem oraz Robertem M. Wegnerem na majowych targach książki, które po raz pierwszy odbędą się na warszawskim Stadionie Narodowym!

W sobotę 18 maja o godz. 13.00 Rafał Kosik spotka się ze swoimi czytelnikami na Kanapie Literackiej sceny głównej, a potem od godz. 14.00 będzie podpisywał premierowy tom "Felix, Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie" oraz swoje "dorosłe" książki na stoisku Firmy Księgarskiej Olesiejuk (99/D10).

W niedzielę 19 maja o godz. 10.30 na tymże stoisku FKO odbędzie spotkanie z Robertem M. Wegnerem, który będzie podpisywał dotychczas wydane tomy "Opowieści a meekhańskiego pogranicza".
 

Serdecznie zapraszamy!

Felietony Lecha Jęczmyka - nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Nowe Średniowiecze. Felietony zebrane - Lech Jęczmyk

LAUREAT NAGRODY STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH 2011

"Lecha Jęczmyka można by określić jako anarchizującego prawicowca, osobę niepoprawną politycznie, ale trzeba określić go przede wszystkim jako wnikliwego i błyskotliwego analityka naszej współczesności. Czytelnik niezajmujący się myślą społeczno-polityczną po przeczytaniu wyboru najlepszych felietonów Lecha Jęczmyka publikowanych pod wspólnym tytułem Nowe Średniowiecze nie tylko będzie oczarowany jędrnym, żywym językiem, nie tylko będzie pod wrażeniem trafności i żywotności jego rozważań, ale będzie przekonany, że jest to niezwykle ważny autor w fundamentalnych debatach nad kondycją naszej cywilizacji. Niektórzy będą w nim nawet widzieć polskiego Huntingtona czy Fukuyamę. Można się z poglądami autora książki nie zgadzać, ja sam z niektórymi teoriami bym polemizował, pewne uważać za nietrafione, ale nie można wobec nich przejść obojętnie"

Dr Tadeusz Zysk,
Wydawca

Lech Jęczmyk urodził się w 1936 roku w Bydgoszczy, a od 1939 mieszka w Warszawie. Z wykształcenia jest filologiem rosyjskim. W latach 1984-2003 ściśle współpracował z miesięcznikiem „Fantastyka” („Nowa Fantastyka”), publikował także we „Frondzie”, „Gazecie Polskiej”, „Rzeczpospolitej”; był (krótko) kierownikiem działu publicystyki w telewizji publicznej. Obecnie na emeryturze.

Tłumaczył książki m.in. Vonneguta, Hellera, Dicka i Le Guin. Wydał kilkanaście antologii oraz dwa zbiory esejów: Trzy końce historii, czyli Nowe Średniowiecze (2006) i Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze Średniowiecze (2011). Otrzymał kilka nagród za działalność wydawniczą i tłumaczenia, a w grudniu 2011 Nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - Laur SDP za całokształt twórczości, "za to, że widzi to, co skryte".

W samo południe - odsłona LXX - ogłoszenie wyników

Środa, popołudniową porą, nie jest źle, ale muszę przyznać, że rewelacyjnie też nie jest. Powiedzmy, że średnio.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Wymień tytuły dwóch powieści wydanych przez Powergraph, które zdobyły "Zajdla" i podaj nazwiska ich autorów.

Rafał Kosik "Kameleon" oraz Anna Kańtoch "Przedksiężycowi I"

2. Historyczne: Tegoroczny kwiecień zapisał się w historii z powodu bodajże pierwszego zamachu terrorystycznego, który miał miejsce w czasie maratonu. Dlatego też, to historyczne pytanie będzie związane z bieganiem, którego motyw pojawiał się w literaturze s-f przynajmniej kilka razy. Proszę podać tytuł i autora (podpowiedź - to Polak) powieści, w której główny bohater wygrywa maraton, a potem leci z pierwszą ziemską wyprawą do Alfy Centaurii. I przy okazji - jaką profesję wykonywał tenże bohater (albowiem nie był zawodowym maratończykiem). Druga część pytania dotyczy anglojęzycznej (ale wydanej też i u nas) powieści sf, w której długodystansowe bieganie jest elementem pewnej szczególnej taktyki wojskowej. Podaj polski tytuł i autora tej anglojęzycznej książki.

"Obłok Magellana" Lema - bohater był lekarzem - i "Taktyka błędu" Gordona R. Dicksona. (Takie długie pytanie i taka krótka odpowiedź :D)

Zwycięzcy:

1. Dariusz Wędrychowski,

2. Marek Czerwonka.

Jakoś tak samych panów tym razem Sierotka losowała, ciekawe, nie?

Jak zwykle zwycięzców proszę o przesłanie danych do wysłania nagród, a pozostałych zapraszam na następną odsłonę.

Przedksiężycowi I i II - Anna Kańtoch

Wszystkie drogi prowadzą do Lunapolis

Anna Klimasara

Ludzie są już tak skonstruowani, że lubią wszystko klasyfikować. Każdej książce starają się nadać etykietę, zamykającą ją w kapsułce określonego koloru, którą spokojnie można rzucić na stos podobnych kapsułek, różniących się co najwyżej nieznacznie odcieniem. Tymczasem są takie książki, wobec których próbująca wszystko zaszufladkować natura czytelnika pozostaje absolutnie bezradna. Tym bardziej bezradna czuję się ja, mając podzielić się z Wami wrażeniami z lektury dwóch tomów „Przedksiężycowych” Anny Kańtoch. I nie chodzi wcale o wewnętrzny przymus znalezienia dla tych książek półki opatrzonej konkretną nazwą. Przyznam szczerze, że zupełnie nie wiem, od czego zacząć…

Może więc zacznę od początku. Jak zapewne wiecie, pierwszy tom „Przedksiężycowych” ukazał się w 2009 roku, nazbierał pochwał i nagród, i zapadła pełna napięcia cisza. Wszyscy oczekiwali ciągu dalszego, który pojawił się w innym wydawnictwie dopiero teraz, wraz ze wznowieniem tomu pierwszego i obietnicą wydania trzeciego jeszcze w tym roku. Nie tylko nie czytałam „Przedksiężycowych” cztery lata temu, ale i unikałam recenzji, żeby przypadkiem ktoś nie napisał mi za wiele, w związku z czym za książki wydane przez Powergraph zabierałam się, zupełnie nie wiedząc, czego się spodziewać.

Kańtoch w Subiektywnie

Zwycięzcy "Przedksiężycowego" konkursu właśnie zostali ogłoszeni, a ja akurat zupełnym przypadkiem dostałem najnowszą recenzję pióra Ani, która omawia w niej dwa pierwsze tomy napisanego przez Annę Kańtoch cyklu. Całość recenzji znajdziecie tutaj, a poniżej mały fragmencik na zachętę. Zapraszam do lektury!

Ludzie są już tak skonstruowani, że lubią wszystko klasyfikować. Każdej książce starają się nadać etykietę, zamykającą ją w kapsułce określonego koloru, którą spokojnie można rzucić na stos podobnych kapsułek, różniących się co najwyżej nieznacznie odcieniem. Tymczasem są takie książki, wobec których próbująca wszystko zaszufladkować natura czytelnika pozostaje absolutnie bezradna. Tym bardziej bezradna czuję się ja, mając podzielić się z Wami wrażeniami z lektury dwóch tomów „Przedksiężycowych” Anny Kańtoch. I nie chodzi wcale o wewnętrzny przymus znalezienia dla tych książek półki opatrzonej konkretną nazwą. Przyznam szczerze, że zupełnie nie wiem, od czego zacząć…

Nowość Oficynki - Przemysław Borkowski - Hotel Zaświat

Hotel Zaświat już przyjmuje!

Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tak sielska dawniej kraina lat dziecinnych nie jest już jednak taka jak kiedyś. Powoli ukazuje swoje inne, groźne i mroczne oblicze. Świat, który zapamiętał z czasów dzieciństwa, zmienił się i zdegradował. Powrót do niego nie jest już ani przyjemny, ani bezpieczny, a kolejne wydarzenia popychają bohatera w kierunku tajemnicy, której wcale nie ma ochoty poznawać…

„Polecam tę książkę nie tylko dlatego, że napisał ją mój dobry kolega, ale też dlatego, że mój kolega napisał dobrą książkę. W kabarecie wcielał się w rożne postaci, ale w postać pisarza wcielił się z takim oddaniem, że nim został. Wartka akcja, potoczysty język, kryminalna zagadka, brak ortograficznych błędów - w Hotelu Zaświat warto zatrzymać się na dłużej”. Robert Górski

Przemysław Borkowski – urodził się w 1973 roku w Olsztynie, dzieciństwo i młodość spędził w Dywitach na Warmii. Jeden z członków Kabaretu Moralnego Niepokoju. Pisał felietony dla Onet.pl i miesięcznika „Kariera”. Współpracował z „Przekrojem”, pisząc satyryczne wiersze na ostatnią stronę. W 2009 roku wydał debiutancką powieść „Gra w pochowanego”, a w 2011 zbiór opowiadań „Opowieści Central Parku”. Uważa, że pisarzem zostaje się po opublikowaniu co najmniej trzech powieści. Ta jest dopiero druga.

Zapowiedź wydawnictwa Solaris

Zagubiona przyszłość, Proxima i Kosmiczni bracia – słynna trylogia kosmiczna Krzysztofa Borunia i Andrzeja Trepki w wakacje zostanie wznowiona w prezentowanej już przez nas serii Archiwum polskiej fantastyki. Zostały już wybrane okładki ilustracje stylizowane na lata 50., gdy książki te powstawały. Całość trylogii będzie gotowa na sierpniowy Polcon, gdzie na stoisko księgarni SolarisNet zostanie zaproszona pani Katarzyna Boruń.

W treści przedstawiam Wam okładki dwóch pierwszych tomów trylogii.

Króciak

W oczekiwaniu na "Szortal na wynos" proponujemy przeczytanie tekstu Kasi Sikory Dziadek do orzechów. Debiut w Szortowni. Zapraszamy ;)

Szortal na wynos - maj 2013

 Bez zbędnego biadolenia - "Szortal na wynos - maj 2013" już jest.

Zapraszamy do pobieralni i życzymy samych dobrych chwil z naszym magazynem ;)

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Gregory Funaro - Palownik
On wrócił. Nie błagaj, żeby nie odbierał ci życia. Módl się, żeby śmierć przyszła jak najszybciej.

Wróciłem
– to słowo zapisane w języku arabskim, aramejskim, hebrajskim i greckim, za pomocą babilońskiego pisma klinowego i egipskich hieroglifów odkryto na ciele ofiary nabitej na pal. Żeby zrozumieć jego znaczenie, agent specjalny FBI, Sam Markham, będzie musiał wykroczyć daleko poza rutynowe dochodzenie i zagłębić się w meandry historii, astronomii i starożytnych wierzeń.

Świat jest pełny tajnych przekazów. Zwykłe słowa tworzą anagramy pełne ukrytych znaczeń, zdarzenia są podporządkowane matematycznemu równaniu, a mityczne postacie ożywają, by prowadzić Palownika do celu. Markham musi odgadnąć, jakie siły kierują szaleńczymi poczynaniami mordercy, skłaniając go do powtarzania krwawych rytuałów.

Palownik poświęci wszystko dla swojej misji. Przyzwyczaił się do odoru wnętrzności, wydzieranych ze zwłok, i poznał smak ludzkiego mięsa. Musi iść dalej, niezależnie od własnych słabości. Musi wypełnić misję. I wypełni ją, choćby cały świat sprzysiągł się, żeby go powstrzymać.

Nowość wydawnictwa Mag

Ostateczny argument królów - Joe Abercrombie

Koniec jest bliski.

Logen Dziewięciopalcy musi stoczyć jeszcze tylko jedną walkę, ale ta będzie pamiętna.
Na Północy szaleje wojna, Król Północnych trzyma sie mocno i tylko jeden człowiek może go powstrzymać: jego najdawniejszy przyjaciel - i najdawniejszy wróg. Najwyższy czas, żeby Krwawy-Dziewięć wrócił do domu.

Superior Glokta - uskarżający się na nadmiar przełożonych i niedostatek czasu - prowadzi zupełnie inną wojnę, potajemną walkę, w której nikt nie jest bezpieczny i nikomu nie można ufać. Dni, w których był mistrzem fechtunku, odeszły w przeszłość. Całe szczęście, że szantaż, groźby i tortury nic nie straciły ze swej skuteczności.

Jezal dan Luthar doszedł do wniosku, że zdobywanie żołnierskiej chwały bywa nazbyt bolesne. Porzucił więc wojaczkę na rzecz życia z kobietą, którą kocha. Okazało się, że miłość również potrafi sprawić ból, a chwała ma paskudny zwyczaj dopadać człowieka znienacka, kiedy najmniej się on tego spodziewa.

Króciak

My nie sprzedajemy tekstów. Autorzy oddają nam je całkiem za darmo, więc i my robimy podobnie. Dziś zapraszamy was jednak na Targowisko Roberta Rusika. Nowy tekst w szortowni!

Zapowiedź wydawnictwa Papierowy księżyc

Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Wielokrotnie nagradzane w konkursach na najlepszą książkę roku! Jedna z tych książek, które zmieniają Twoje spojrzenie na świat i życie, które uczą empatii i humanizmu. Jedna z tych książek, których nie możesz przegapić!

Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu.

Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie.

Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy.

Na podstawie ostatniego pomysłu wielokrotnie nagradzanej pisarki Siobhan Dowd – która zmarła na raka i nie mogła sama napisać tej historii – Patrick Ness stworzył mroczną, przejmującą powieść o nieszczęściu i stracie, a także o potworach: tych realnych i tych wyobrażonych.

Neil Gaiman - notka o autorze

Dzisiaj notka o Neilu Gaimanie, jednym z moich ulubionych pisarzy. Pisze bardzo plastycznie, czytając jego powieści i opowiadania czytelnik wręcz potrafi znaleźć się w środku opowieści, niewielu pisarzom to się udaje :)

Notka z dwóch okazji, po pierwsze, z okazji XX lecia lecia wydawnictwa Mag, po drugie, z powodu nowej książki Neila Gaimana, która już w czerwcu!

Neil Richard Gaiman – o autorze

Neil Richard Gaiman urodził się w roku 1960 w Anglii, w Portchester w hrabstwie Hampshire, pod znakiem Skorpiona. Edukował się w Ardingly College i Whitgift School.
Neil Gaiman zawsze ubiera się na czarno, wszystko, co nosi, od T-shirtu po płaszcz, zawsze jest czarne.  Prawie zawsze nosi ciemne okulary. Uwielbia koty. Ma troje dzieci: syna i dwie córki. Żonaty od  2011r.  z amerykańską artystką, członkiem zespołu rocka alternatywnego The Dresden Dolls , piosenkarką i muzykiem Amandą Palmer. Brytyjczyk porzucił Brytanię – od 1992 roku mieszka i pracuje w Stanach, w Minneapolis w stanie Minnesota. Przyznaje się do młodzieńczej fascynacji amerykańską Nową Falą SF z lat siedemdziesiątych – twórczością Samuela R. Delany’ego, Harlana Ellisona, Rogera Zelaznego.

W samo południe - odsłona LXXII

Witajcie Szortalowicze! Zapraszam do tradycyjnie spóźnionego W samo południe. W aktualnej odsłonie będzie można wygrać jeden z trzech egzemplarzy "Przestrzeni prawdopodobieństwa" Nancy Kress, wydane przez wydawnictwo Almaz.

Uwaga - zmiana zasad konkursu! Ekhm. Znaczy, żartowałem. Zasady są jak uśmiech kierownika odciśnięty w betonie. Uzbrojonym po zęby. Znaczy, niezmienne są nasz zasady. No chyba, że nam się znudzi. Enyłej, prawidłowe odpowiedzi przesyłacie na adres akusz@szortal.com. Maile muszą być podpisane imieniem i nazwiskiem, a w tytule musi znajdować się numer aktualnej odsłony konkursu. Termin nadsyłania odpowiedzi mija w następny poniedziałek, 20-go maja, o 10:00.

Pytania:

1. Wydawnicze: Dziś jest trzynasty, więc pytanie będzie dotyczyło pewnego cyklu sf, który trzynaście miesięcy temu zaczęło wydawać wydawnictwo Almaz. Proszę podać nazwę tego cyklu, kto jest jego autorem i ile części cyklu wydał Almaz do dziś.

2. Historyczne: Jako że pierwsze pytanie dotyczy space opery, więc wypadałoby, żeby drugie było o czymś innym. Ale to nie u mnie, hłe-hłe. Moje pytanie będzie dotyczyło pewnej space opery. Trzydzieści parę lat temu miała swoją premierę pewna gra planszowa, której akcja umiejscowiona była w kosmosie i na której rozwiązaniach do dziś dnia wzorują się komputerowo-kosmiczne strategie 4X. Owa gra tak bardzo zainspirowała dwóch amerykańskich pisarzy sf, że napisali w tandemie cztery tomy cyklu, nazwanego zresztą tak samo, jak gra (pierwsza podpowiedź). W piątym tomie cyklu jednego z pisarzy zastąpiła pisarka (druga podpowiedź). Ten pisarz, którego zastąpiła, pojawił się w zeszłym roku w Polsce (trzecia podpowiedź). Z żoną (czwarta podpowiedź). I to nie jest wcale "Warczący" Martin (piąta podpowiedź). Proszę podać nazwę tego cyklu i nazwiska trójki pisarzy, która go tworzy.

I to by było na tyle. Powodzenia!

Opowieści ze świata Wiedźmina - Antologia

Joanna Załuska

Kiedy opublikowano „Wieżę jaskółki” i jednocześnie stało się jasne, że do stworzonego uniwersum już nie powrócimy, wielu fanów twórczości Sapkowskiego poczuło niedosyt. Nawet jeśli sama saga wiedźmińska nie była doskonała, a niekiedy wręcz irytująca, to Wiedźmin i jego drużyna stały się kanonem polskiej fantastyki. Po sagę sięgnęli więc nie tylko twórcy filmu i serialu, twórcy gier, ale także fani, którzy chwytając za pióro tworzyli swoje wersje opowieści. Mając przed sobą antologię ukraińsko-rysyjskich pisarzy „Opowieści ze świata wiedźmina” zastanawiam się, co może inspirować naszych wschodnich sąsiadów, co dla nich wydaje się ważne, wreszcie, czy to rzeczywiście jest hołd dla twórczości Andrzeja Sapkowskiego i czy wydanie takiej antologii było potrzebne.

W zbiorze ”Opowieści ze świat wiedźmina” jest osiem opowiadań skrupulatnie zebranych przez Pawła Laudańskiego i Wojciecha Sedeńkę. Jak sami redaktorzy wspominają we wstępie, pomysł powstał na fali zainteresowania prozą Sapkowskiego. Książka na pewno pozwala spojrzeć na sagę wiedźmińską z zupełnie innej perspektywy. Wielu twórców jest nam znanych czy to z opowiadań (Władimir Arieniew – „Rara avis”, NF 2005), czy z prozy (Andrzej Bielanin), są też i tacy którzy dopiero zaczynają swoją artystyczna drogę (Siergiej Legieza - w Polsce jeszcze nieznany).

W tej antologii na pewno nie odnajdziemy tego, czego brakowało nam w sadze Sapkowskiego, a jedynie to, co może być interesujące dla poszczególnych twórców. Opowiadania z tego zbioru są zróżnicowane podejściem do bohatera, fabuły, narracji, a także formy. Jedno jest pewne, każde z nich ma swój oryginalny pomysł na przedstawienie swojej wizji wiedźmińskiego świata.

"Opowieści ze świata wiedźmina" w Subiektywnie

Zapraszamy do przeczytania recenzji debiutującej u nas Joasi, która chce się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat antologii "Opowieści ze świata wiedźmina". Całość znajdziecie tutaj, a poniżej macie mały fragmencik na zachętę.

Kiedy opublikowano „Wieżę jaskółki” i jednocześnie stało się jasne, że do stworzonego uniwersum już nie powrócimy, wielu fanów twórczości Sapkowskiego poczuło niedosyt. Nawet jeśli sama saga wiedźmińska nie była doskonała, a niekiedy wręcz irytująca, to Wiedźmin i jego drużyna stały się kanonem polskiej fantastyki. Po sagę sięgnęli więc nie tylko twórcy filmu i serialu, twórcy gier, ale także fani, którzy chwytając za pióro tworzyli swoje wersje opowieści. Mając przed sobą antologię ukraińsko-rysyjskich pisarzy „Opowieści ze świata wiedźmina” zastanawiam się, co może inspirować naszych wschodnich sąsiadów, co dla nich wydaje się ważne, wreszcie, czy to rzeczywiście jest hołd dla twórczości Andrzeja Sapkowskiego i czy wydanie takiej antologii było potrzebne.

Króciak

W szortowni tekst Joanny Chudzio zatytułowany Kurtuazja. Zdradzimy tylko, że akcja króciaka rozgrywa się na poczcie. ;) 

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Z wielką radością, rok po głośnej premierze DIABLO III, prezentujemy okładkę nowego zbioru opowiadań osadzonych w świecie gry stworzonej przez Blizzard: Gdy zapada ciemność, rodzą się bohaterowie.


Nowa książka z uwielbianego przez miliony graczy uniwersum, to historie, które sprawią, że zajrzysz w głąb siebie, aby odnaleźć wolę walki w obliczu absolutnej grozy.


Z okazji premiery książki, Fabryka Słów wznawia także bardzo dobrze przyjętą powieść ZAKON.


DIABLO III ® - Gdy zapada ciemność, rodzą się bohaterowie – premiera 5 czerwca!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Sara Blædel - Tylko jedno życie
Pierwsze miejsca list bestsellerów w Danii!

Pewnego wrześniowego poranka na północy Zelandii wędkarz odkrywa leżące w wodzie zwłoki kobiety. Lokalna policja postanawia niezwłocznie wezwać posiłki z Kopenhagi. Okazuje się bowiem, że ciało obciążono, a zamordowana to młoda cudzoziemka. Do sprawy zostaje oddelegowana Louise Rick, asystent kryminalna z Wydziału Zabójstw kopenhaskiej komendy policji, która miała już do czynienia z przestępstwami popełnianymi w środowiskach imigranckich. Czyżby doszło do honorowego zabójstwa?

Sara Blædel (ur. 1964) – dziennikarka prasowa i telewizyjna. Zaczynała jako kelnerka, ma wykształcenie graficzne, założyła też własne wydawnictwo, publikujące głównie kryminały zagraniczne. W 2004 roku ukazał się jej debiut powieściowy „Handlarz śmiercią”, pierwszy tom cieszącej się wielką popularnością serii kryminałów o asystent kryminalnej Louise Rick. W samej Danii pierwsza część cyklu sprzedała się w nakładzie ponad 200 tysięcy egzemplarzy. Prawa do tłumaczenia nabyły wydawnictwa z kilkunastu krajów. „Tylko jedno życie” to trzecia część tego cyklu.

W samo południe - odsłona LXXI - ogłoszenie wyników

Wtorek, udało się wcześniej niż zwykle :)

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Ile książek W. J. Peasleya ukazało się nakładem wydawnictwa Bez Granic. (Żeby nie było - nie chodzi mi o nakład).

Jedna, właśnie ta o którą tak pięknie walczyliście.

2. Historyczne: Mamy wśród naszych rodaków kilku dość znanych podróżników-literatów. Pytanie dotyczyć będzie jednego z nich, a poniższe podpowiedzi powinny dość szybko wskazać Wam właściwą osobę:
- żył w XX wieku,
- z wykształcenia lekarz i etnograf,
- w latach trzydziestych był lekarzem okrętowym na "Darze Pomorza", a poza tym lubił pływać kajakiem (Grecja, Turcja) i małą żaglówką (Indie),
- w 1942 brał udział w wyprawie do Mato Grosso -
jako preparator ptaków,
- potem los połączył go z Czarnym Lądem, gdzie najpierw opiekował się polskimi uchodźcami z ogarniętej wojną Europy, a potem pracował jako lekarz na misjach oenzetowskich,
- w swoim dorobku ma kilkadziesiąt
reportaży podróżniczych i tekstów z dziedziny etnografii, opowiadania dla dzieci, poezję (w tym poemat), kilka wydanych drukiem wspomnień i całkiem niezły ... romans.
Żeby nie było za lekko - oprócz imienia i nazwiska tego znanego Polaka trzeba podać także tytuły trzech jego książek: wspomnień, których tytuł wiąże się z rybołówstwem, tej, w której opowiada o wyprawie na Mato Grosso i tej o miłości (znaczy, romansu).

Wacław Korabiewicz. Tytuły: "Złowiłem życie" (autobiografia, czyli... tytuł związany z rybołówstwem ;) ), "Mato Grosso. Z notatek wypychacza ptaków" (o wyprawie do dżungli brazylijskiej), "Midimo. Romans afrykański" (romans).

Zwycięzcy:

1. Beata Kajtanowska,

2. Sławomir Szlachciński,

3. Anna Klimasara.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o podanie adresów do wysyłki nagród i wszystkich zapraszam na naszą nową odsłonę.

Czas ognia, Czas krwi - Marcin Rusnak

Marek Adamkiewicz

Przyznam szczerze, że do tej pory nie miałem okazji zetknąć się z twórczością Marcina Rusnaka. I to nawet mimo tego, że autor znany jest z publikacji w branżowych czasopismach, które zdarzało mi się czytywać. Poznawanie nowych rzeczy może być jednak intrygujące, dlatego też po niedawno opublikowaną pełną książkę autora, sięgnąłem ze sporym zaciekawieniem. Siłą rzeczy, nie do końca wiedziałem, czego się po „Czasie Ognia…” spodziewać. Opis fabuły specjalnie nie zachęcał - steampunk i magia? Cóż, wielkim fanem tego pierwszego akurat nie jestem, choć z drugiej strony patrząc, jeśli literatura jest dobra, to i gatunek schodzi na dalszy plan. A w tym konkretnym przypadku okazało się, że lektura potrafi przynieść nieco rozrywki. Niepozbawionej wad, czasem dosyć znaczących, ale jednak treściwej.

„Czas Ognia, Czas Krwi” opowiada o perypetiach Filipa Saggo, polskiego maga wędrownego i członka tajnego stowarzyszenia czarowników. Bohater i jego konfratrzy muszą ukrywać swoją działalność, gdyż zagraża im straż kościelna (organizacja przedstawiona na kształt inkwizycji), dybiąca na ich bezpieczeństwo, z uwagi na niezgodność działalności gildii z naukami kościoła. Bohater podróżuje po Europie, a podczas swych wojaży ma okazję zetknąć się z rzeczami dziwnymi i groźnymi a także walczyć o odzyskanie dawnej miłości. Przy okazji Saggo mierzy się też z zagrożeniami, a tych los rzuca mu na drogę całkiem sporo.

Rusnak w Subiektywnie

Przyznam szczerze, że do tej pory nie miałem okazji zetknąć się z twórczością Marcina Rusnaka. I to nawet mimo tego, że autor znany jest z publikacji w branżowych czasopismach, które zdarzało mi się czytywać. Poznawanie nowych rzeczy może być jednak intrygujące, dlatego też po niedawno opublikowaną pełną książkę autora, sięgnąłem ze sporym zaciekawieniem. Siłą rzeczy, nie do końca wiedziałem, czego się po „Czasie Ognia…” spodziewać. Opis fabuły specjalnie nie zachęcał - steampunk i magia? Cóż, wielkim fanem tego pierwszego akurat nie jestem, choć z drugiej strony patrząc, jeśli literatura jest dobra, to i gatunek schodzi na dalszy plan. A w tym konkretnym przypadku okazało się, że lektura potrafi przynieść nieco rozrywki. Niepozbawionej wad, czasem dosyć znaczących, ale jednak treściwej.

Małe recenzenckie co nieco za Wami, a więc zapraszamy do przeczytania całości recenzji "Czasu ognia, Czasu krwi" Marcina Rusnaka, którą napisał dla Was Marek.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Wampir z MO - Andrzej Pilipiuk

Wszystko, co nasze oddam za kaszę… 

Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze!

Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. 

Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. 

Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, czemu nie jemu też należy się?! 

Do zobaczenia w kostnicy!

Fragment książki.

Nowość wydawnictwa Agharta

Antologia weird fiction - Po drugiej stronie

Czym jest weird fiction?

„Po drugiej stronie” jest próbą odpowiedzi na to pytanie...

Obszerny wybór opowiadań inspirowanych prozą Grabińskiego, Lovecrafta i Ligottiego.
Posępne, klaustrofobiczne kamienice, zapomniane wioski na rubieżach świata i mknące donikąd pociągi są przestrzeniami magicznej transformacji, gdzie zaciera się granica między jawą a snem, gdzie odżywają echa wyobraźni wielkich klasyków.

Wszystko to w twórczej i uwspółcześnionej interpretacji młodych pisarzy - m. in. Orbitowski, Orlewski, Kain, Kyrcz, Podlewski, Gunia, Knoppek i wielu, wielu innych...
Jako dodatek zamieszczono eseje i listy wyżej wymienionych klasyków weird, w których przedstawiają własne pojmowanie gatunku.

Zapowiedź wydawnictwa Solaris

Paweł Laudański zdradził zawartość pierwszego tomu swojej antologii. A będzie to zbiór trzytomowy, takiego przeglądu rosyjskiej fantastyki, spoza kręgu Strugackich i Bułyczowa, którzy są u nas świetnie znani (bracia zresztą prawie nie pisali opowiadań) – dotąd nie było. Antologia będzie prezentowała mniej więcej w proporcjach fifty-fifty teksty nieznane i teksty z polskiej prasy, bo dawno temu rosyjskie opowiadania w różnorakiej prasie się pojawiały. W sumie, dla wielu czytelników, będą to opowiadania absolutnie nowe. Tematyka szeroka, ale spod znaku SF – eksploracja planet, kontakt, podróż w czasie, eksperymenty naukowe…

Zawartość tomu:
Warszawski – Niepokojących symptomów brak  (1964);
Gansowski – Demon historii (1967)
Michajłow – Źródło na Japecie (1968)
Bilenkin – Ciśnienie życia (1970)
Puchow – Przypadkowe następstwo (1973)
Bilenkin – Stworzony, by móc latać (1980)
Sniegow – Skok nad przepaścią (1981)
Kołupajew – Siódmy model (1982)
Łarionowa – Tworzenie światów (1983)
Panasienko – Przekupić Charona (1983)

Gwiazdozbiór psa - Peter Heller

Działając jak zaprogramowane roboty

Aleksander Kusz


Miałem kiedyś, a właściwie mam dalej takie założenie, że nie kupuję książki impulsem (jak to na księgowego szachistę przystało), odczekam każdą nowość, żeby ją sprawdzić. Sprawdzić opinie ogółu i opinie osób, które cenię i którzy mają podobny gust do mnie. Czasami złamię to założenie, kierowany chwilą, dobrą reklamą, chwytliwym hasłem, potem z reguły tego żałuję. W tym roku też mi się to przytrafiło, trafiła do mnie dobra akcja promocyjna związana z powieścią Petera Hellera – Gwiazdozbiór psa. Trafiło odwołanie do Drogi McCarthy’ego i prozy Hemingwaya, trafiło, że to post-apo. Czy tym razem również jestem rozczarowany po przeczytaniu takiej książki, jak to zwykle bywa? Dowiecie się pewnie na końcu recenzji.

Heller w Subiektywnie

Miałem kiedyś, a właściwie mam dalej takie założenie, że nie kupuję książki impulsem (jak to na księgowego szachistę przystało), odczekam każdą nowość, żeby ją sprawdzić. Sprawdzić opinie ogółu i opinie osób, które cenię i którzy mają podobny gust do mnie. Czasami złamię to założenie, kierowany chwilą, dobrą reklamą, chwytliwym hasłem, potem z reguły tego żałuję. W tym roku też mi się to przytrafiło, trafiła do mnie dobra akcja promocyjna związana z powieścią Petera Hellera – Gwiazdozbiór psa. Trafiło odwołanie do Drogi McCarthy’ego i prozy Hemingwaya, trafiło, że to post-apo. Czy tym razem również jestem rozczarowany po przeczytaniu takiej książki, jak to zwykle bywa? Dowiecie się pewnie na końcu recenzji.

Jak widzicie, w swojej najnowszej recenzji Alek bierze się za "Gwiazdozbiór psa" Hellera. Pełny tekst dostępny jest tutaj. Zapraszamy!

Informacja wydawnictwa Powergraph

Wiele osób twierdzi, że zaporą dla rozwoju rynku książki elektronicznej w Polsce są zbyt wysokie ceny e-booków (niekiedy praktycznie równe cenom wydań papierowych) oraz traktowanie ich przez wydawców jako zło konieczne.

Powergraph chciałby to zmienić. Powergraph chce świecić przykładem.

Już teraz zdecydowana większość oferty wydawnictwa dostępna jest również w formie elektronicznej. Ale to niezbyt imponujące, prawda? Jeżeli jednak dodamy do tego, że niezwykle atrakcyjne ceny, i to nie tylko starszych pozycji, ale również nowości?

Weźmy na przykład powieść I dusza moja Michała Cetnarowskiego: wydanie papierowe kosztuje 34,00 zł, e-book natomiast 18,00 zł. Tańszy o 47%! Mało? Jeżeli zechcecie zakupić papierowe wydanie pierwszego lub drugiego tomu Przedksiężycowych Anny Kańtoch, zapłacicie 42,00 zł. Jeśli jednak skusicie się na e-booka, wyniesie Was on jedynie... 18,00 zł. Taniej o 57%!

Dodajmy do tego różne oferty promocyjne i pakietowe, a wyjdzie na to, że Powergraph może się poszczycić najlepszą ofertą e-bookową wśród wszystkich wydawnictw.

Wciąż mało?

W takim razie już teraz możemy zapowiedzieć, że na tym pionierska rola Powergrpahu się nie zakończy. Już niedługo na rynek trafią pozycje, które swoją premierę będą miały wyłącznie w formie elektronicznej. Świetne, profesjonalnie redagowane książki, żadne tam półprodukty.

Szczegóły - oraz zapowiedzi kolejnych projektów - już wkrótce!

Tymczasem zapraszamy do sklepu wydawnictwa: http://sklep.powergraph.pl/

Informacja wydawnictwa Prószyński i S-ka

Rozpoczynają się IV Warszawskie Targi Książki. Jak zwykle nie może nas nich zabraknąć! Targi to jedna z niewielu okazji w roku, aby spotkać się i porozmawiać osobiście. Będzie nam bardzo miło, jeśli odwiedzą Państwo stoisko Prószyńskiego i S-ki – 108/C3.

Jednocześnie zapraszamy na spotkania z naszymi autorami – Krystyną Sienkiewicz, Marią Ulatowską, Romanem Kłosowski, Jagodą Opalińską, Henrykiem Chmielewskim, Tadeuszem Mazowieckim i Grzegorzem W. Kołodko. Pełny harmonogram spotkań poniżej:

18 maja (sobota)

godz. 11:00

Krystyna Sienkiewicz podpisuje książkę „Cacko”

godz. 12:30

Roman Kłosowski i Jagoda Opalińska podpisują książkę „Z Kłosem przez życie”

godz. 14:00

Maria Ulatowska podpisuje bestsellerowe powieści "Przypadki pani Eustaszyny", "Domek nad morzem", "Sosnowe dziedzictwo" i "Pensjonat Sosnówka” i najnowszą - „Całkiem nowe życie”

19 maja (niedziela)

godz. 11:00

Henryk J. Chmielewski podpisuje najnowszy album „Tytus, Romek i A`Tomek w wojnie o niepodległość Ameryki”

godz. 13:00

Tadeusz Mazowiecki podpisuje książkę „Rok 1989 i lata następne”

godz. 14:00

Prof. Grzegorz W. Kołodko podpisuje swój najnowszy bestseller „Dokąd zmierza świat. Ekonomia polityczna przyszłości”

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Palownik - Gregory Funaro

On wrócił. Nie błagaj, żeby nie odbierał ci życia. Módl się, żeby śmierć przyszła jak najszybciej.

Wróciłem
– to słowo zapisane w języku arabskim, aramejskim, hebrajskim i greckim, za pomocą babilońskiego pisma klinowego i egipskich hieroglifów odkryto na ciele ofiary nabitej na pal. Żeby zrozumieć jego znaczenie, agent specjalny FBI, Sam Markham, będzie musiał wykroczyć daleko poza rutynowe dochodzenie i zagłębić się w meandry historii, astronomii i starożytnych wierzeń.

Świat jest pełny tajnych przekazów. Zwykłe słowa tworzą anagramy pełne ukrytych znaczeń, zdarzenia są podporządkowane matematycznemu równaniu, a mityczne postacie ożywają, by prowadzić Palownika do celu. Markham musi odgadnąć, jakie siły kierują szaleńczymi poczynaniami mordercy, skłaniając go do powtarzania krwawych rytuałów.

Palownik poświęci wszystko dla swojej misji. Przyzwyczaił się do odoru wnętrzności, wydzieranych ze zwłok, i poznał smak ludzkiego mięsa. Musi iść dalej, niezależnie od własnych słabości. Musi wypełnić misję. I wypełni ją, choćby cały świat sprzysiągł się, żeby go powstrzymać.

Przypominam, że w konkursie na horrorowatego szorta, to właśnie Palownik jest nagroda, a dodatkowo mogę napisać, że już niedługo zapoznacie się z recenzją Ani.

Rozmowa z Janem Gołębiowskim, profilerem i psychologiem kryminalnym.

Króciak

"Kamyczek, kamyczek, znalazłem go na plaży..."

W szortowni Kamyk Marka Ścieszka.

 Zapraszamy!

Kawiarnia literacka

Zapraszamy na spotkania:

Kawiarni literackiej

         Uwolnij swoją twórczość z szuflady!

Piszesz lub marzysz o pisaniu?

Nie masz z kim podzielić się swoimi marzeniami pisarskimi?

Chcesz poznać ludzi podobnych do Ciebie?

Pragniesz poczytać swoje teksty w przyjaznym gronie? Otrzymać wskazówki do dalszej pracy?

Jeśli tak, zapraszam na spotkania Kawiarni literackiej. Uwolnij swoją twórczość z szuflady!

Spotkanie da Ci możliwość:

  • poznania innych piszących,
  • podzielenia się swoimi tekstami, poczytania ich w przyjaznej atmosferze,
  • poćwiczenia kreatywnego myślenia,

Ponadto:

  • Otrzymasz wskazówki, jak udoskonalić swój warsztat.
  • Poznasz ćwiczenia otwierające na pisanie.

Spotkania odbywają się w:

 Warszawie – każdy czwarty czwartek miesiąca, g. 17:45, w kawiarni Tarabuk, ul. Browarna 6. Najbliższe spotkania: 23 maja i 27 czerwca.

Białymstoku – każda trzecia środa miesiąca, g. 18:00, w kawiarni Pożegnanie z Afryką, ul. Waryńskiego 4. Najbliższe spotkanie: 19 czerwca.

OBOWIĄZUJĄ ZAPISY: kursy@piszebochce.pl

Spotkanie jest otwarte dla wszystkich piszących, marzących o pisaniu, lubiących książki. Zaproś znajomych, którzy mogliby być zainteresowani.

Animatorką spotkań jest:

Krystyna Bezubik – doktor literaturoznawstwa, pisarka, nauczycielka. Publikowała w „Fa-arcie”, „Epei”; przez wydawnictwo Nowy Świat wydała tomik opowiadań pt. „Podróż”. Autorka programu kreatywnego pisania „Piszę, bo chcę i umiem” (www.PiszeBoChce.pl). Pomaga osobom piszącym w realizacji swoich marzeń, uwalnianiu tekstów z szuflad.

Palownik - Gregory Funaro

Między schematami

Anna Klimasara


Nie czarujmy się: większość kryminałów i thrillerów opiera się na tym samym schemacie – ktoś zabija, inni ktosia szukają i zazwyczaj znajdują. Różnice dotyczą głównie ilości zwłok, przewijających się między pierwszym i ostatnim etapem. Książka „Palownik” Gregory’ego Funaro doskonale się w tym schemacie mieści i w zasadzie jej opis można by zamknąć w jednym zdaniu: ktoś nabija na pal mężczyzn, agent Sekcji Behawioralnej FBI szuka sprawcy i w końcu go znajduje.

Nie można jednak zapominać, że w tego typu powieściach niezwykle ważne jest, kto szuka. Często jest to osobnik z jakichś powodów wyjątkowy. Równie często jest to samotnik, mający za sobą jakiegoś rodzaju tragedię osobistą, przez którą wypowiedział wojnę całemu złu świata. „Palownik” i pod tym względem w zasadzie nie odbiega od schematu. Agent FBI Sam Markham jedenaście lat wcześniej stracił żonę, zdecydowanie woli pracować samotnie, a o jego wyjątkowości świadczy niezwykle szeroki wachlarz zainteresowań.

Czyli równie dobrze można by sięgnąć po każdy inny tytuł o podobnej tematyce. Można by, ale według mnie warto zatrzymać się akurat przy „Palowniku”, bo choć jest w zasadzie podobny do wielu innych książek, kilkoma istotnymi elementami się od nich odróżnia.

Zacznijmy od głównego bohatera. Owszem, stracił żonę. Owszem, pomimo upływu lat wydarzenie to nie przestaje go prześladować. Jednakże tragedia z przeszłości nie próbuje wypchnąć się na pierwszy plan. Markham przeżywa ją nieustannie, szczególnie że na dniach ma się odbyć egzekucja człowieka, który mu żonę odebrał, ale nie przesłania mu to obowiązków zawodowych, dzięki czemu i czytelnicy nie są odrywani od fabuły przez jego cierpienie. Według mnie to ogromny plus, gdyż ostatnio nazbyt często trafiałam na powieści (głównie autorów skandynawskich), w których może i gdzieś w tle pałęta się śledztwo, ale tak naprawdę w centrum uwagi stoją traumatyczne przeżycia tego, kto powinien je prowadzić.

Funaro w Subiektywnie

"Palownik" Gregory'ego Funaro jest do wygrania w konkursie na szorta, więc najwyższa pora na napisaną przez Anię recenzję tej powieści. Całość znajdziecie tutaj, a na zaostrzenie apetytu proponuję małą przekąskę:

Nie czarujmy się: większość kryminałów i thrillerów opiera się na tym samym schemacie – ktoś zabija, inni ktosia szukają i zazwyczaj znajdują. Różnice dotyczą głównie ilości zwłok, przewijających się między pierwszym i ostatnim etapem. Książka „Palownik” Gregory’ego Funaro doskonale się w tym schemacie mieści i w zasadzie jej opis można by zamknąć w jednym zdaniu: ktoś nabija na pal mężczyzn, agent Sekcji Behawioralnej FBI szuka sprawcy i w końcu go znajduje.

Króciak

Gość w dom, Bóg w dom... Czy na pewno? 

Przekonamy się o tym w szorcie Żanety Lewandowskiej Gość. Zapraszamy!

W Przededniu - Orson Scott Card, Aaron Johnston

Prawdziwy pomysł, czy raczej odcinanie kuponów?

Hubert Stelmach


Vico jest wolnym górnikiem i całe życie spędził na statku „El Cavador”. Klan, którego jest członkiem, wydobywa rudę z asteroid na obrzeżach Układu Słonecznego, w Pasie Kuipera. W czasie standardowych skanów nieba Oko wykrywa dziwny obiekt poruszający się prawie z prędkością światła i, co gorsza, zdający się wyraźnie hamować. Jednak ten problem wciąż znajduje się kilka miesięcy świetlnych od „El Cavadora”, a górnicy mają dużo bieżących kłopotów. Ich statek jest stary, bazuje na archaicznych technologiach, awaria goni awarię. Wciąż muszą martwić się o świeżą pulę genów i wymieniać ludzi z innymi klanami. Ponadto na horyzoncie pojawił się statek górniczej korporacji Juke Limited, a to nigdy nie wróżyło niczego dobrego.

“W Przededniu” to prequel (czy też “przedpowieść”, jak to pięknie przetłumaczono w posłowiu) do słynnej “Gry Endera” - debiutu autora, opowiadania opublikowanego w 1977 w amerykańskim magazynie ANALOG. Pomysł był na tyle udany, że Card rozwinął go do rozmiarów powieści, za którą otrzymał nagrody Hugo i Nebulę. Do dnia dzisiejszego ukazało się już kilkanaście książek z tego uniwersum, a “Wojna Robali”, którego recenzowana książka jest pierwszym tomem, to już trzecia podseria. Dużo? To nie wszystko. W międzyczasie autor dogadał się z Marvelem, amerykańskim komiksowym gigantem, na serię powieści graficznych (to taki eufemizm na komiksy sprzedawane w księgarniach). Gdy okazały się sukcesem, Card zaproponował Marvelowi zrobienie nie adaptacji, ale czegoś zupełnie nowego, narysowanie historii o tym, jak to wszystko się zaczęło. W czasie pracy scenarzyści (sam Card i Aaron Johnston) doszli do wniosku, że spora część pomysłów po prostu nie nadaje się do medium, jakim jest komiks. Jak to ujął Johnston w posłowiu “komiksy to adaptacja powieści, mimo że zaistniały przed książkami”. Czyli jak sami widzicie, historia recenzowanego dzieła jest co najmniej intrygująca.

Orson Scott Card i Aaron Johnston w Subiektywnie

Vico jest wolnym górnikiem i całe życie spędził na statku „El Cavador”. Klan, którego jest członkiem, wydobywa rudę z asteroid na obrzeżach Układu Słonecznego, w Pasie Kuipera. W czasie standardowych skanów nieba Oko wykrywa dziwny obiekt poruszający się prawie z prędkością światła i, co gorsza, zdający się wyraźnie hamować. Jednak ten problem wciąż znajduje się kilka miesięcy świetlnych od „El Cavadora”, a górnicy mają dużo bieżących kłopotów. Ich statek jest stary, bazuje na archaicznych technologiach, awaria goni awarię. Wciąż muszą martwić się o świeżą pulę genów i wymieniać ludzi z innymi klanami. Ponadto na horyzoncie pojawił się statek górniczej korporacji Juke Limited, a to nigdy nie wróżyło niczego dobrego.

T
ak zaczyna się napisana przez Huberta Młodszego recenzja "W Przededniu" Orsona Scotta Carda i Aarona Johnstona. Całość tekstu znajdziecie tutaj. Zapraszamy do jego lektury!

Wampir, zombie i ten trzeci - czyli konkurs na horror w rozkwicie

W ustalonym terminie spłynęło do mnie siedem szortów, które w pełnej krasie możecie podziwiać w Szortowni.

Jak pisałem wcześniej, pojawiły się pewne problemy techniczne z dostępem (w moim miejscu pobytu dziennego) do dedykowanej poczty szortalowej. Informacja z wczoraj wieczorem dotarła co nejmniej do dwóch autorów, bo kolejne dwa szorty dotarły na moją skrzynkę zwykłą dziś rano. Z powodu tychże problemów technicznych informuję, że ankietę uruchomię jutro rano, po sprawdzeniu w domu czy na skrzynkę szortalową nie wpłynął może jeszcze jakiś tekst autora, do którego informacja o problemach nie dotarła. Tekst przysłany w terminie (czyli dziś do 9.00 rano) zostanie dodany do stawki.

A tymczasem rozkoszujcie się tym, co już mamy! Jeśli będziecie mieli ochotę okrasić któryś tekst słowem komentarza, uczyńcie to koniecznie.

Horrory szortowe - czytamy teksty konkursowe

Bo już są.

A po szczegóły zapraszamy TUTAJ.

Zombiefilia - pierwsza polska antologia o Zombie

"ZOMBIEFILIA"

Pierwsza Polska Antologia o Zombie - w darmowym e-booku!

 

Chcecie przeżyć noc, świt i dzień żywych trupów skumulowane w jednej książce? Przedstawiamy Wam "Zombiefilię" - pierwszą w Polsce antologię o zombie. Od mrocznych i śmiertelnie poważnych opowieści z nieumarłymi w roli głównej, aż po absurdalne twory z pogranicza bizarro.

 

Staramy się sprezentować czytelnikom coś, czego jeszcze dotąd w naszym kraju nie było - zbiór opowiadań o żywych trupach, który czasem przeraża, czasem smuci, czasem bawi, a czasami zwyczajnie zapiera dech w piersiach. I to w formie całkowicie darmowego e-booka!

 

Już w tej chwili dołączyli do nas tacy pisarze jak Dawid Kain, Magdalena Kałużyńska, Krzysztof T. Dąbrowski, Grzegorz Gajek, czy Sylwia Błach. Możemy także zdradzić, że wkrótce ujawnione zostanie nazwisko naszego GOŚCIA SPECJALNEGO - pochodzącego zza oceanu mistrza niezwykłych opowieści, który postanowił wesprzeć nasz zbiór swoim wyjątkowym tekstem.

 

Nowość wydawnictwa Replika

Powieściowy debiut cenionego aktora, poety i pisarza

Krzysztof Pieczyński - DOM WERGILIUSZA

„Dom Wergiliusza” jest poetycką i filozoficzną opowieścią o tęsknocie do miłości idealnej, która zdolna będzie pokonać porażającą samotność człowieka. Każdego człowieka.
Bohater powoli odsuwa się od materialnego świata, w którym się realizował i dobrze sobie radził, by zgromadzić wiedzę potrzebną do połączenia się z innym bytem – Kobietą, Bogiem, Wszechświatem – i ostatecznie odkryć tajemnicę szczęścia.

Krzysztof Pieczyński
Aktor ( m.in. „Dom”, „Sala samobójców”, „Dzieci Ireny Sendlerowej”, „Pianista”, „Na dobre i na złe”) , poeta i pisarz. Opublikował osiem książek. W 2000 roku zadebiutował tomikiem poezji „Wiersze z aniołem”. Kolejne zbiory wierszy to: „Słońce mruczy”, „Sto słów jednej nocy”, „Zebrane z powietrza”, „Ikony” oraz „Świt”. Wydał również dwa tomy prozy i zbiór opowiadań. W 2003 roku na podstawie własnego opowiadania napisał dla teatru TV sztukę „Lekcja angielskiego”, a w 2013 roku scenariusz filmowy.

Krzysztof Pieczyński tak w literaturze, jak i w aktorstwie daje nam całego siebie. Nie stosuje półśrodków. Nie idzie na kompromis. Odkrywa się całkowicie. Jest porażająco uczciwy. Dla artysty nie ma drogi pośredniej, bo pośrednia to tyle samo, co poślednia – mówi. Poszukuje miłości i to jest najważniejsze w jego życiu.
Małgorzata Sady

W samo południe - odsłona LXXIII

Witam i zapraszam do udziału w najnowszej odsłonie naszego cotygodniowego konkursu. Tym razem czekają na Was dwa egzemplarze "Domu Łańcuchów" Stevena Eriksona, wydane przez wydawnictwo MAG.

Zasady pozostają te same: prawidłowe odpowiedzi przysyłacie na adres akusz@szortal.com. Maile muszą być podpisane imieniem i nazwiskiem, a w ich tytule powinien być podany numer aktualnej odsłony konkursu. Na odpowiedzi czekamy do następnego poniedziałku, 27-go maja, do godz 10:00. Ogłoszenie wyników nastąpi.

Pytania:

1. Wydawnicze: Jak się nazywa najdłuższy wydany przez MAGa polski cykl fantasy i kto jest jego autorem?

2. Historyczne: W początkach swojego istnienia wydawnictwo MAG wydawało pewne czasopismo dla miłośników gier fabularnych, w którym ukazywały się także fantastyczne opowiadania. Jak się nazywało to czasopismo. To pierwsza część pytania. Druga część jest następująca. Autorem sporej części ilustracji w tym czasopiśmie był artysta, którego prace zdobią także ogromną ilość książek. Na przykład <odpowiedź z pytania nr 1>, czy też książki Bochińskiego, Huberatha, Piekary czy Komudy. Jak się nazywa ten artysta?

Do boju! Niech Wam wujek Gógiel lekkim będzie!

Jonathan Strange i Pan Norrell - Susanna Clarke

Osiemset stron magii

Maciej Musialik

Magia pod różną postacią jest niemal nieodłącznym atrybutem literatury fantasy. I mimo, że czasem występuje w niej jedynie szczątkowo, na ogół trudno sobie wyobrazić gatunek bez choćby śladów jej obecności. Niewiele jest też książek, w których jest ona przedstawiona w równie sugestywny i urokliwy sposób, jak w debiucie Susanny Clarke, powieści „Jonathan Strange i Pan Norrel”.

Mamy początek dziewiętnastego wieku, okres wojen napoleońskich. Na terenie Anglii funkcjonuje towarzystwo magów, zrzeszające grupę dżentelmenów zgłębiających teorię i historię czarów. O dziwo, żaden z nich nie praktykuje magii, gdyż uważa podobne działania za zbędne – wszak czy naukowcowi nie wystarczy sama wiedza? Ten porządek burzy jednak pojawienie się starszego jegomościa, który nie dość, że – samemu będąc magiem – nie jest zainteresowany przystąpieniem do zacnego grona kolegów po fachu, to jeszcze otwarcie przyznaje, iż praktykuje rzucanie zaklęć. Pan Norrell, bo o nim mowa, w wyniku wygranego zakładu doprowadza do rozwiązania towarzystwa, po czym sprowadza się do Londynu, gdzie ma nadzieję służyć pomocą rządowi w walce z Francją. Problem w tym, iż rząd z początku nie traktuje jego propozycji poważnie…

Clarke w Subiektywnie

Zapraszam do przeczytania napisanej przez Maćka recenzji powieści "Jonathan Strange i Pan Norrell" Suzanny Clarke. Poniżej małe co nieco na przekąskę, a całości możecie szukać tutaj.

Magia pod różną postacią jest niemal nieodłącznym atrybutem literatury fantasy. I mimo, że czasem występuje w niej jedynie szczątkowo, na ogół trudno sobie wyobrazić gatunek bez choćby śladów jej obecności. Niewiele jest też książek, w których jest ona przedstawiona w równie sugestywny i urokliwy sposób, jak w debiucie Susanny Clarke, powieści „Jonathan Strange i Pan Norrel”.

Nowość wydawnictwo Solaris

Nasz szortalowy kolega - Stormbringer - Maciek Musialik wydaje właśnie pierwszą książkę, z czego się wszyscy bardzo cieszymy i bardzo jej kibicujemy :)

Twardej science fiction, z kontaktem, eksploracją planet, z kosmiczną wojną w tle – w polskiej fantastyce ostatnio jak na lekarstwo. Sądzę więc, że z zaciekawieniem powitacie zbiór nowel, właściwie powieść szkatułkową, Macieja Musialika, autora znanego dotąd z prasy, przede wszystkim z opowieści nowo-moskiewskich.

Zanieśmy im naszą wojnę to nad wyraz sprawnie spisana historia konfliktu z Mataanami, obcą (i to obcą pod każdym względem: fizjologii, psychologii, socjologii, techniki) rasą, która niespodziewanie atakuje peryferyjne ludzkie kolonie, wykorzystując technologie nieznane dotąd ludziom. Konflikt jest pokazany z kilku ludzkich punktów widzenia – żołnierzy, cywilów, naukowców, a wyłania się z niego obraz ludzkiej cywilizacji przyszłości. Nauka pozwoliła na eksplorację dalekich planet i loty międzygwiezdne, ale człowiek nadal pozostał człowiekiem: zdolnym do małych łajdactw, korupcji, matactw, a jednocześnie do miłości i heroicznych czynów.

W skład tomu wchodzą opowiadania i krótkie powieści:

Z których zrobią nasze trumny; Tysiąc słońc nad pustkowiami Taurusa; Na moich warunkach; Kamienne sny; Praktykanci; Kiedyś, w zaminowanym mieście.

Polecam miłośnikom kosmicznych scenerii. Książka dostępna wyłącznie na Solarisnet.pl

Nowość wydawnictwa Replika

Silny głos młodego pokolenia!

Piotr Sender, autor kontrowersyjnej książki „Bóg nosi dres” powraca!

Gdańsk, rok 2011. Skupieni przy prawicowej organizacji skinheadzi demonstrują na każdym kroku swoją przewagę fizyczną i jedynie słuszną ideologię „czystej rasy”. Po przeciwnej stronie barykady, w przenośni i dosłownie, stoi lewicujące ugrupowanie zrzeszające punków. Tu inicjację przechodzi Marta, pogubiona nastoletnia punkówa, która dopiero odkrywa, że przyłączenie się do subkultury oznacza wstąpienie do swego rodzaju armii. W dramatycznych okolicznościach na jej drodze staje dwudziestokilkuletni Michał, skinhead i zdeklarowany faszysta, pseudonim „Biały”, klawiszowiec grupy hardcorowej. Oboje nie widzą sensu w regularnej wojnie, jaką rękami szeregowych prowadzą przywódcy obu ugrupowań. Oboje buntują się przeciwko skoszarowaniu swojej potrzeby wolności.

Pełna ironii opowieść nie zostawia suchej nitki na rodzicach, cioci, babci, sztabach wrogich ugrupowań, ich szeregowych członkach oraz na samym procesie ewolucji subkultur – od spontanicznej manifestacji niezgody na poprzedni system do zorganizowanych i dziwacznie umundurowanych bojówek jutra.

Gdzie miejsce na beztroską zabawę, przyjacielską akceptację, młodzieńczą miłość?

W samo południe - odsłona LXXII - ogłoszenie wyników

Wtorek, pewnie się cieszycie, że znowu udało mi się tak szybko rozstrzygnąć konkurs.

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Dziś jest trzynasty, więc pytanie będzie dotyczyło pewnego cyklu sf, który trzynaście miesięcy temu zaczęło wydawać wydawnictwo Almaz. Proszę podać nazwę tego cyklu, kto jest jego autorem i ile części cyklu wydał Almaz do dziś.

Oczywiście cykl Prawdopodobieństwo Nancy Kress, składające się z trzech tomów: Księżyc, Gwiazda i Przestrzeń prawdopodobieństwa.

2. Historyczne: Jako że pierwsze pytanie dotyczy space opery, więc wypadałoby, żeby drugie było o czymś innym. Ale to nie u mnie, hłe-hłe. Moje pytanie będzie dotyczyło pewnej space opery. Trzydzieści parę lat temu miała swoją premierę pewna gra planszowa, której akcja umiejscowiona była w kosmosie i na której rozwiązaniach do dziś dnia wzorują się komputerowo-kosmiczne strategie 4X. Owa gra tak bardzo zainspirowała dwóch amerykańskich pisarzy sf, że napisali w tandemie cztery tomy cyklu, nazwanego zresztą tak samo, jak gra (pierwsza podpowiedź). W piątym tomie cyklu jednego z pisarzy zastąpiła pisarka (druga podpowiedź). Ten pisarz, którego zastąpiła, pojawił się w zeszłym roku w Polsce (trzecia podpowiedź). Z żoną (czwarta podpowiedź). I to nie jest wcale "Warczący" Martin (piąta podpowiedź). Proszę podać nazwę tego cyklu i nazwiska trójki pisarzy, która go tworzy.

Felix, Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie - Rafał Kosik

Lektura dobra jak...

Hubert Przybylski


Nie powiem, ździebko na ten moment czekałem. Czekałem, czekałem i się doczekałem. Nie żebym nie lubił pełnowymiarowych powieści, ale czasami po prostu brakuje mi w takich wielotomowych cyklach (a tutaj było tych tomów dziesięć) jakiegoś zbiorku krótszych historii. Czegoś takiego jak zasmażka na torcie. Znaczy, kartaczach. Choć z tortem też pewnie bym zjadł. Wiem, wiem. Ale nic na to nie poradzę - ja zwyczajnie lubię zasmażkę. Taką z ogromną ilością cebulki podduszonej na złoto-brązowo w wytopionym z wrzuconych na patelnię w proporcjach jeden do jednego surowego boczku i słoniny. Taką solidnie pieprzną i z odrobinką chili dla podkręcenia atmosfery. Pychota. Czy "Felix, Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie" Rafała Kosika są równie dobre jak taka git-zasmażka? Cóż, czytajcie dalej.

Zbiór opowiadań składa się z ośmiu tekstów o długości od kilkunastu, do stu kilkudziesięciu stron. Akcja niektórych umiejscowiona jest pomiędzy poszczególnymi tomami cyklu, inne natomiast są rozwinięciem tych pełnotomowych historii. Są też i takie, które można traktować jedynie jako super-ekstra-bonus. Coś jak wisienka na zasmażce. I zanim znowu zaczniecie wywracać oczami - jak inaczej, niż jako super-ekstra-bonus, można traktować dzień z życia Agenta Mamrota? ... No właśnie.

Jeśli chodzi o styl, to "Nadprogramowe historie" są napisane równie dobrze, inteligentnie i elegancko, jak poprzednie dziesięć tomów. I tak jak w powieściach, tak i tu znajdziemy idealne połączenie akcji i warstwy obyczajowej, horroru i romantyki. Ale skłamałbym, gdybym napisał, że humoru i refleksji też jest po równo. Tej drugiej jest tyle co zawsze, czyli w sam raz, ale współczynnik uhumorzenia (możecie mi wierzyć, że jest takie słowo - od dzisiaj) Rafał Kosik postanowił zwiększyć co najmniej kilkukrotnie. W czasie czytania powieściowych przygód Felixa, Neta i Niki przynajmniej kilka razy płakałem ze śmiechu. Ale tutaj? Tutaj przydarzało mi się to co chwila. Czułem się, jakby mi ktoś normalnie tę wisienkę na zasmażce posypał płatkami czekoladowymi. Py-cho-ta!

Kosik w Subiektywnie

Nie powiem, ździebko na ten moment czekałem. Czekałem, czekałem i się doczekałem. Nie żebym nie lubił pełnowymiarowych powieści, ale czasami po prostu brakuje mi w takich wielotomowych cyklach (a tutaj było tych tomów dziesięć) jakiegoś zbiorku krótszych historii. Czegoś takiego jak zasmażka na torcie. Znaczy, kartaczach. Choć z tortem też pewnie bym zjadł. Wiem, wiem. Ale nic na to nie poradzę - ja zwyczajnie lubię zasmażkę. Taką z ogromną ilością cebulki podduszonej na złoto-brązowo w wytopionym z wrzuconych na patelnię w proporcjach jeden do jednego surowego boczku i słoniny. Taką solidnie pieprzną i z odrobinką chili dla podkręcenia atmosfery. Mniam. Czy "Felix, Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie" Rafała Kosika są równie dobre jak taka git-zasmażka? Cóż, czytajcie dalej.

Resztę moich głębokich przemyśleń na temat zasmażki i, przy okazji, omówienie najnowszej części przygód Felixa, Neta i Niki znajdziecie tutaj. Zapraszam do lektury!

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Achtung! Poszukiwany prezydent von Dyzma. Ostatnia nadzieja nazistów...

Jest schyłek II wojny światowej, wielka sowiecka ofensywa przetacza się przez Generalną Gubernię, prąc bez wytchnienia w kierunku upragnionego celu – Berlina. Doradcy sugerują Hitlerowi rozwiązanie, w którym nawałnicę powstrzymać może polska pomoc zbrojna. Tylko jak przekonać do siebie Polaków po latach wyniszczania narodu? Pomysł jest prosty – na stanowisko prezydenta podstawić należy człowieka charyzmatycznego, ale jednocześnie uległego III Rzeszy. Wybór pada na Nikodema von Dyzmę – przedwojennego karierowicza, którego część społeczeństwa traktowała jako męża opatrznościowego. Należy go jednak najpierw znaleźć - podczas napaści na Polskę zniknął bowiem w niewyjaśnionych okolicznościach.

W szalonym wyścigu z czasem udział biorą najwięksi gracze w nazistowskich Niemczech - Hans Frank, Heinrich Himmler i Joseph Goebbels. Każdy z nich posyła w teren swoich najlepszych agentów. Alianci też nie śpią – po drugiej stronie stają córka Dyzmy, piękna Katarzyna Kunicka, oraz samozwańczy agent Jej Królewskiej Mości, James Blond.

Rozpoczyna się gra o przyszłość Europy.

Marcin Wolski (ur. w 1947 r.) - pisarz, dziennikarz, satyryk, autor audycji radiowych („60 minut na godzinę”, „ZSYP”), telewizyjnych („Polskie Zoo”) oraz kabaretów. Autor przeszło trzydziestu powieści, m. in. Agent dołu (1988), Ekspiacja (2004), EuroDżihad (2008), Drugie życie (2009), Jedna przegrana bitwa (2010), Ewangelia według Heroda (2011), Doktor Styks (2011), Skecz zwany morderstwem (2012), Wallenrod (2009, 2012) oraz bestselleru Mocarstwo (2012). Napisał również kilkanaście zbiorów opowiadań, wierszy i tekstów satyrycznych oraz Trylogię Optymistyczną: Nieprawe łoże (2007), Noblista (2008), Kaprys historii (2009) i trylogię Pies w studni: Pies w studni (2000), Rekonkwista (2001), Wilk w owczarni (2011).

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jeden z najpopularniejszych pisarzy wszech czasów powraca!

Devin Jones, student college’u, zatrudnia się na okres wakacji w lunaparku, by zapomnieć o dziewczynie, która złamała mu serce. Tam jednak zmuszony jest zmierzyć się z czymś dużo straszniejszym: brutalnym morderstwem sprzed lat, losem umierającego dziecka i mrocznymi prawdami o życiu – i tym, co po nim następuje. Wszystko to sprawi, że jego świat już nigdy nie będzie taki sam...
Życie nie zawsze jest ustawioną grą. Czasem nagrody są prawdziwe. Bywają też cenne.

Pasjonująca opowieść o miłości i stracie, o dorastaniu i starzeniu się – i o tych, którym nie dane jest doświadczyć ani jednego, ani drugiego, bo śmierć zabiera ich przedwcześnie.

„Joyland” to Stephen King w szczytowej pisarskiej formie, równie poruszający jak „Zielona Mila” czy „Skazani na Shawshank”. To jednocześnie kryminał, horror i słodko-gorzka powieść o dojrzewaniu, która poruszy serce nawet najbardziej cynicznego czytelnika.

Pierwszy trailer zapowiadający JOYLAND.

Nowa Fantastyka 5 (368) 2013

Prosperity   

Sławomir Szlachciński

Nastały dobre czasy. Żyjemy w niekwestionowanie najbogatszym okresie istnienia naszego państwa, dawno nie mieliśmy tak długiego czasu pokoju, poprzedni numer Nowej Fantastyki stał literacko na naprawdę niezłym poziomie i na dodatek numer aktualny też jest całkiem nie byle jaki. Nastały naprawdę dobre czasy. Ale po kolei (no dobra, rzeczywiście, uważny obserwator dostrzeże pewne minusy – kolej nam podupada).

Literacką działkę numeru majowego otwiera Paweł Majka świetną Grewolucją. Jedyną słabszą stroną utworu jest dość prosta, w zasadzie pretekstowa fabuła. Nie jest to co prawda wielka wada, bo nie w tym, wydaje się, autor upatrywał główny koncept tekstu. Mimo wszystko trochę szkoda, bo wszystkie inne aspekty są znakomite. Klasie, z jaką Paweł posługuje się językiem polskim, dorównuje niewielu, a futurystyczna wizja, jaką nam tu przedstawia, warta jest najwyższych ocen. Inteligentne obserwacje wsparte przemyślaną futurystyką dają oryginalną i nietuzinkowa rzeczywistość, głównego bohatera tekstu.

Kolejne polskie opowiadanie, Zakładziny Bartosza Działoszyńskiego, to sprawnie napisana historia z gatunku opowieści niesamowitych, czyli lekkiej grozy. Z grubsza nie wyróżnia się niczym specjalnym, chociaż autor przemyca tu i tam kilka niegłupich myśli. Dość przyjemne.

Dalej mamy eksperyment w wykonaniu Jeffa VanderMeera, moim zdaniem raczej nieudany. Być może nie jestem szczególnie otwarty na awangardę, lub ograniczają mnie inne niedoskonałości, ale nie odnalazłem jakieś koherentnej myśli w tym opowiadaniu, ot tu i tam kilka luźnych, w miarę przyjemnych epizodów. Poza tymi epizodami czytałem Appogiaturę ze znużeniem, zmuszając się do lektury bez przyjemności. Ani chybi jednakowoż, znajdzie się grupa zachwyconych tym tekstem.

Również Przyziemienie Atheny Andreadis nie przyniosło mi szczególnej satysfakcji. Niedookreślone losy kosmicznej wyprawy pomyślane w niegłupi sposób, aliści monotonna i przyciężka narracja psuje ogólny odbiór.

Nowa Fantastyka 5/2013 w Subiektywnie

Zapraszamy do przeczytania napisanego przez Sławka omówienia majowej Nowej Fantastyki. Całość znajdziecie tutaj, a poniżej przedstawiamy mały fragmencik na zachętę.

Nastały dobre czasy. Żyjemy w niekwestionowanie najbogatszym okresie istnienia naszego państwa, dawno nie mieliśmy tak długiego czasu pokoju, poprzedni numer Nowej Fantastyki stał literacko na naprawdę niezłym poziomie i na dodatek numer aktualny też jest całkiem nie byle jaki. Nastały naprawdę dobre czasy. Ale po kolei (no dobra, rzeczywiście, uważny obserwator dostrzeże pewne minusy – kolej nam podupada).

Nowość wydawnictwo Solaris

Paweł Ciećwierz i jego Środkowy palec opatrzności to powieść szkatułkowa. Dziewięć opowiadań ułożonych chronologicznie opisujących dalsze losy bohaterów Mgławy, znanych z tomu Nekrofikcje (Supernowa). Kilka opowiadań było na łamach z NF i SFHiF, których redaktorzy poznali się na talencie autora. Bo to mocna rzecz. I oryginalna w polskiej fantastyce. Paweł Ciećwierz umie pisać, cóż zawód nauczyciela z doktoratem do czegoś obliguje. Ma wyobraźnię, łatwość tworzenia klimatu. Mgława to miasto fikcyjne, ale w jego zakamarkach znajdujemy znajome uliczki i zaułki. Bohaterowie Ciećwierza to margines społeczny, ale obdarzony cechami i umiejętnościami, niedostępnymi dla innych.

Polecam stanowczo. Książka na początku czerwca. Dostępna tylko w Solarisnet.pl.

Złomiarz - Paolo Bacigalupi

Podróż w stronę marzeń

Bartłomiej Cembaluk


Debiutując tak znakomitą powieścią, za jaką należy uznać „Nakręcaną dziewczynę”, Paolo Bacigalupi zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Czytelnicy oczekujący na kolejne jego książki, spodziewać się będą co najmniej równie dobrej prozy, a wszelkie odstępstwa od własnych oczekiwań natychmiast wyolbrzymią. Pisarz w takiej sytuacji może starać się jak najlepiej odwzorować swoje poprzednie dzieło, albo pójść w zupełnie innym kierunku i całkowicie zmienić konwencję. Tak zrobił właśnie Bacigalupi i po mrocznej, brutalnej „Nakręcanej...”, postanowił napisać coś dla młodszego czytelnika. W ten sposób powstał „Złomiarz”.

Nastoletni Nailer jest członkiem lekkiej ekipy, która na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej zajmuje się rozbiórką wielkich tankowców. Praca nie należy do najłatwiejszych, ale chłopak nie ma wyboru, gdyż to jedyny sposób na przetrwanie. Jego matka nie żyje, a ojciec to ćpun i alkoholik, często próbujący wywołać u syna posłuch za pomocą pięści. Szansa na odmianę losu pojawia się w momencie, gdy Nailer wraz ze swoją przyjaciółką Pimą odnajdują pełen bogactw wrak klipra. Jedyną osobą, która przeżyła katastrofę jest młoda i atrakcyjna dziewczyna, jak się później okazuje, córka ważnego biznesmena. Nastolatkowie, mimo początkowego wahania, postanawiają darować jej życie i pomóc w powrocie do domu, a ta w zamian oferuje im możliwość wyrwania się z zapyziałej plaży do lepszego świata. Rozpoczyna się pełna przygód i niebezpieczeństw podróż, która bohaterom może przynieść albo zgubę, albo spełnienie marzeń.

W drugiej powieści Amerykanina trudno doszukać się tak skomplikowanej i rozbudowanej fabuły, z jaką mieliśmy do czynienia w „Nakręcanej dziewczynie”. To prosta przygodówka, której akcja biegnie właściwie wzdłuż jednej osi. Nie należy z tego czynić jednak wady, ponieważ porównując „Złomiarza” do gatunkowej konkurencji, wypada on bardzo pozytywnie. Przebieg zdarzeń jest dynamiczny i pełen nieoczekiwanych zwrotów, przez co czytelnik nie nudzi się choćby przez chwilę. Dobrze wypadają również bohaterowie oraz świat przedstawiony.

Bacigalupi w Subiektywnie

Debiutując tak znakomitą powieścią, za jaką należy uznać „Nakręcaną dziewczynę”, Paolo Bacigalupi zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Czytelnicy oczekujący na kolejne jego książki, spodziewać się będą co najmniej równie dobrej prozy, a wszelkie odstępstwa od własnych oczekiwań natychmiast wyolbrzymią. Pisarz w takiej sytuacji może starać się jak najlepiej odwzorować swoje poprzednie dzieło, albo pójść w zupełnie innym kierunku i całkowicie zmienić konwencję. Tak zrobił właśnie Bacigalupi i po mrocznej, brutalnej „Nakręcanej...”, postanowił napisać coś dla młodszego czytelnika. W ten sposób powstał „Złomiarz”.

Jak widać, dziś rozbieramy na czynniki pierwsze "Złomiarza" Bacigalupiego. A tak konkretnie, to zajął się tym Bartek. Zapraszamy do przeczytania całego, które znajdziecie tutaj.

Nowość wydawnictwa Solaris

Dzisiaj ukazał się pierwszy tom antologii Solarisu - Złoty wiek SF.

Połowa tekstów z dziesięciu to premiery na rynku polskim. Są to opowiadania dłuższe, stanowią ok. 2/3 tomu.

Zawartość tomu:

Edmond Hamilton "Człowiek, który widział przyszłość"  (nowość)
Stanley G. Weinbaum "Zwariowany księżyc"
Jack Vance "Sjambak"  (nowość)
William Tenn  "Projekt Cisza"
H. Beam Piper "Ostatni wróg" (nowość)
R. A. Lafferty "Sześć palców czasu"  (nowość)
Murray Leinster  "Parlamentariusz"
Cyril M. Kornbluth "Psychoupiór"
Fredric Brown & Mack Reynolds "Szczęśliwe zakończenie" (nowość)
F. L. Wallace  "Feliksa"

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Mumia Świętego Piotra - Marek Ławrynowicz

W świecie, który zmienił się w okręt szaleńców,
tajemnicza mumia może zmienić bieg historii…

Druga wojna światowa. Trzecia Rzesza konsekwentnie realizuje plan podboju Europy, ale kolejne klęski w starciach z Armią Czerwoną oddalają tę wizję. Nazistowska machina wojenna wbrew wszelkiej logice odbija się od wrót kolejnych sowieckich miast, tak jakby wróg korzystał z jakiejś tajemnej pomocy.

Tymczasem w sercu Europy trwa masowa zagłada Żydów. Jeden z nich, Jakub Abramowicz Henefeld, profesor Akademii Medycznej w Moskwie, obmyśla sposób na ocalenie siebie i swoich synów — posiada sekretną wiedzę na temat pewnej mumii, dzięki której Hitler spełni każde jego żądanie. Ów artefakt, pochodzący z czasów bizantyjskich, jest ukryty w podziemiach Kremla i może zmienić bieg historii. Dla Hitlera jest przepustką do zwycięstwa, dla Henefelda szansą na uratowanie dzieci. Od tej chwili Hitler ma tylko jeden cel — z pomocą Henefelda i grupy agentów odnaleźć mumię i wcielić w życie marzenie o podporządkowaniu sobie całego świata…

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Wojna w blasku dnia t.2 - Peter V. Brett

Peter V. Brett  wychował się na literaturze fantastycznej i dziś jest tak rozpoznawalnym autorem jak George R. R. Martin, Robert Jordan i Terry Brooks.

Świat, w którym nocą ludzkość chroni się przed atakiem demonów, a dzień przynosi rozgrywki polityczne i walkę o władzę. Tylko dwóch mężczyzn może stanąć na drodze Otchłańcom. Żeby wygrać wojnę, trzeba stoczyć walkę z sobą.

Pisarz ma swoich wiernych fanów także wśród polskich czytelników. Polska premiera drugiej księgi „Wojny w blasku dnia” będzie miała miejsce 24 czerwca. A już od 19 czerwca rozpoczynamy przedsprzedaż w salonach empik na terenie całego kraju.

Peter V. Brett  - „Wojna w blasku dnia” – przedsprzedaż od 19 czerwca w salonach empik

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Wilczy trop - Patricia Briggs

Wilk Omega jest jak szaman wśród Indian, znajduje się poza wszelkimi układami i zależnościami. Musieli nauczyć ją spuszczać wzrok. Uległe wilki robią to instynktownie.

Istnieją na świecie rzeczy groźniejsze od wilkołaka 

W górach giną turyści, a wszystko wskazuje na zdziczałego wilka samotnika.

Anna Latham nie wierzy w istnienie wilkołaków. Do czasu. Pewnej nocy zostaje brutalnie zaatakowana i staje się … jednym nich - niewolnicą w stadzie dominujących samców. Uczy się pokory i nieufności. Wtedy w jej życiu zjawia się Charles Cornick, egzekutor i syn przywódcy wilkołaków Ameryki Północnej. Tym samym Anna zostaje wplątana w sytuację, która ją zdecydowanie przerasta.

Fragment powieści.

Informacja wydawnictwa Solaris

WIELKA PROMOCJA do 1 CZERWCA

Wybierz 3 książki, dostaniesz jedną gratis

Postanowiliśmy zaproponować naszym czytelnikom i użytkownikom ciekawą akcję:

Wybierając 3 książki z działu fantastyka, obojętnie jakiego wydawnictwa, otrzymacie możliwość wybrania 1 tytułu za darmo, z listy, którą znajdziecie tutaj

Zamawiając książki napiszcie w komentarzu, jaki tytuł wybieracie, a my sami go do paczki dołączymy. Wy płacicie kwotę, na jaką opiewa zamówienie z koszyka.

Jest do wyboru aż 60 pozycji. Z amerykańskiej fantastyki (Silverberg, Martin, Vance, Kuttner, Bradbury, Haldeman), rosyjskiej (Bułyczow, Diaczenko), kanadyjskiej (Sawyer), niemieckiej (Mielke).

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Kryminał czy moralitet? Historia winy i odkupienia czy medialny spektakl?

Fakir z Ipi to powieść, która stawia pytania o granicę pomiędzy chęcią zrozumienia drugiego człowieka a aprobatą dla potworności. Pytania o granicę między prawdą a zmyśleniem. Między życiem a literaturą.

   "Pewien zaklinacz węży przechwalał się na targu, że ma większą władzę, niż król.
– Patrzcie – mówił – kiedy gram, kobra tańczy, nikt poza mną nie potrafi jej do tego zmusić.
– A więc odrzuć piszczałkę, zobaczymy, co zrobi wąż – poprosił jakiś przechodzień.
– Nie mogę nagle przestać grać, wtedy kobra mogłaby mnie ukąsić.
– Kto ma zatem większą władzę: ty nad wężem, bo swoją muzyką sprawiasz, że on się rusza, czy wąż nad tobą, bo musisz grać, kiedy on chce tańczyć."

Ibn Musa al-Mansur, XIV wiek

Marek Kochan (ur. 1969), prozaik, dramatopisarz. Wydał m.in. zbiór opowiadań Ballada o dobrym dresiarzu oraz powieść Plac zabaw. Opublikował kilkadziesiąt opowiadań w czasopismach i antologiach. Pomysłodawca i redaktor tomu Mówi Warszawa, pierwszej wielogłosowej powieści na temat miasta. Autor dramatów, m. in. Holyfood, Karaoke, Argo, Szczęście Kolombiny. Współpracuje z Teatrem Polskiego Radia: Muzyka supermarketów, Tatanka, Trzej panowie jadą autem. Jego utwory były tłumaczone i publikowane w języku niemieckim, angielskim, węgierskim, serbochorwackim, włoskim, hiszpańskim i hebrajskim. Fakir z Ipi jest jego trzecią powieścią.

Informacja wydawnictwa Fabryka Słów

Już w ten weekend Dni Fantastyki we Wrocławiu.

Będziecie mogli na nich spotkać Marka Hoddera, autora powieści o Burtonie i Swinburnie wydawanych przez wydawnictwo Fabryka Słów.

Mark Hodder zaprasza na swoje spotkanie w trakcie Wrocławskich Dni Fantastyki.

Przyjdź i spotkaj się z autorem cyklu książek o Burtonie i Swinburnie.

Kolejna część przygód niezwykłej pary bohaterów już za kilka miesięcy.

Szczegółowy program imprezy znajdziecie tutaj.


Króciak

Dzisiejszy króciak jest trochę długakiem, a to dlatego, że składa się z dwóch szortów, które jednak stanowią niejaką całość. Zapraszamy do szortowni!

"#1 #2" Marcina Wełnickiego!

Owce, barany i gminne szykany – Marta Osa

Z butelką metaxy przez życie

Paulina Kuchta


Jest to druga już książka w dorobku młodej pisarki. Poprzedniej, I po cholerę mi to było!, nie czytałam, więc podeszłam do lektury bardzo sceptycznie i pełna obaw. Tym bardziej, że opis z tyłu okładki zwyczajnie nie zachęca, by po nią sięgnąć. Nie jestem fanką tego typu literatury i byłam przekonana, że po przeczytaniu powieści Marty Osy nią nie zostanę. I utwierdzę się w przekonaniu, że te „życiowe” powieści dla kobiet ani mnie nie rozbawią, ani nie wzruszą, ani nie wyniosę z lektury nic, co miałoby jakąkolwiek wartość. Czy się myliłam?

Olka to zakręcona artystka, która pomaga swojej przyjaciółce Lukrecji w okiełznaniu ogrodu. Podczas tych porządków natrafiają na szczątki ludzkie, których historia prowadzi do tajemniczej przeszłości jednego z członków rodziny Luci i ukrytego skarbu. Lukrecja dziwnym zbiegiem okoliczności najpierw traci pracę w gminnej bibliotece, potem wpada w kolejne tarapaty, gdy okazuje się, że może stracić również dom. W odkryciu intrygi pomaga im ksiądz Zygmunt, policjant i kilkoro przyjaciół.

Z początku drażniła mnie naiwność Lukrecji, zwanej pieszczotliwie Lucia, a fabuła nijak nie chciała zaciekawić. Na szczęście tak od jednej czwartej książki autorka radzi sobie lepiej i nawet od czasu do czasu zaczął pojawiać się na mojej twarzy uśmiech. Nie sprawiło to jednak, że zostałam oczarowana lekturą. Styl autorki początkowo mnie raził, a takie fragmenty jak: Lukrecja jest bibliotekarką w gminnej bibliotece. A właściwie jej kierowniczką. Kieruje biblioteką i jeszcze dwoma bibliotekarkami, nie sprawiały, że miałam ochotę na dalszą lekturę. Jednak muszę przyznać, że gdy docierałam do kolejnych rozdziałów, było pod tym względem lepiej. Więc albo pisarka zadbała, by nie było aż takich potknięć, albo zaczęłam rzeczywiście czytać z większą przyjemnością.

Osa w Subiektywnie

Jest to druga już książka w dorobku młodej pisarki. Poprzedniej, I po cholerę mi to było!, nie czytałam, więc podeszłam do lektury bardzo sceptycznie i pełna obaw. Tym bardziej, że opis z tyłu okładki zwyczajnie nie zachęca, by po nią sięgnąć. Nie jestem fanką tego typu literatury i byłam przekonana, że po przeczytaniu powieści Marty Osy nią nie zostanę. I utwierdzę się w przekonaniu, że te „życiowe” powieści dla kobiet ani mnie nie rozbawią, ani nie wzruszą, ani nie wyniosę z lektury nic, co miałoby jakąkolwiek wartość. Czy się myliłam?

Czy Paulina się myliła? Hmmm... Gdyby to nie był Szortal, to moglibyście rozwiać swoje wątpliwości jedynie zapraszając ją na kawę, tudzież herbatę z wkładką (i ew. ciastko na zakąskę) i w trakcie następującego później aktu konsumpcji w/w kawy, tudzież herbaty z wkładką (i ew. ciastka na zakąskę), moglibyście się ją o to spytać w tak zwanym trybie mano a mano (zaznaczam, że jedno nie wyklucza drugiego). Na szczęście, jesteście na Szortalu, więc odpowiedź możecie poznać klikając w ten oto odnośnik. Bo tam właśnie znajdziecie całość napisanej przez Paulinę recenzji najnowszej powieści Marty Osy - "Owce, barany i gminne szykany".

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

6 czerwca premiera długo oczekiwanej, nowej książki Stephena Kinga - Joyland, a już dzisiaj możecie zapoznać się z dłuższym fragmentem powieści.

Jeden z najpopularniejszych pisarzy wszech czasów powraca!

Devin Jones, student college’u, zatrudnia się na okres wakacji w lunaparku, by zapomnieć o dziewczynie, która złamała mu serce. Tam jednak zmuszony jest zmierzyć się z czymś dużo straszniejszym: brutalnym morderstwem sprzed lat, losem umierającego dziecka i mrocznymi prawdami o życiu – i tym, co po nim następuje. Wszystko to sprawi, że jego świat już nigdy nie będzie taki sam...
Życie nie zawsze jest ustawioną grą. Czasem nagrody są prawdziwe. Bywają też cenne.

Pasjonująca opowieść o miłości i stracie, o dorastaniu i starzeniu się – i o tych, którym nie dane jest doświadczyć ani jednego, ani drugiego, bo śmierć zabiera ich przedwcześnie. 

Fragment powieści.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Od 14 czerwca w sprzedaży następna pozycja z cyklu Uczta wyobraźni.

“Wurt” nie stracił nic ze swojej oryginalności i siły oddziaływania… Kiedy cały świat jest na prochach, jego obraz nie może nie być dystopijny, ale dzięki prawdziwym ludzkim uczuciom nie traci realizmu i wyróżnia się autentycznym pięknem, jak tęcza odbita w kałuży ropy… „Wurt” był lekturą obowiązkową w 1993 roku i pozostał nią w 2013. - – SciFiNow

Rocznicowa edycja „Wurta”, ukazująca się po dwudziestu latach od pierwszej publikacji, została uzupełniona o trzy cudowne nowe opowiadania osadzone w niewiarygodnym świecie Wurta. Zajrzyj do głowy obcego człowieka. Przejdź się skąpanymi w deszczu ulicami wraz z ekipą malkontentów naszprycowanych najsilniejszym narkotykiem, jaki można sobie wyobrazić. Tyle że piórka Wurta nie są zabawką dla mięczaków. Jak powiada tajemniczy Kot Gracz: „Bądź ostrożny, bardzo ostrożny”. Lecz Skryba go nie słucha. Chce odszukać utraconą miłość. Wyrusza na poszukiwania Żółci – najsłynniejszego, może wręcz mitycznego piórka. Skoro zaś ma do czynienia z najsilniejszym narkotykiem na świecie, musi być przygotowany na porzucenie rzeczywistości, w której żył dotychczas.

Zombiefilia - pierwsza polska antologia o Zombie

ZNAMY JUŻ AUTORÓW, KTÓRYCH TEKSTY ZNAJDĄ SIĘ W PIERWSZEJ POLSKIEJ ANTOLOGII O ZOMBIE – ZATYTUŁOWANEJ „ZOMBIEFILIA”

Twórcy pierwszej w Polsce antologii o zombie „Zombiefilia” ujawniają listę autorów, którzy znajdą się w zapowiadanym niedawno zbiorze.

Są to:

Carlton Mellick III, Dawid Kain, Krzysztof T. Dąbrowski, Magdalena M. Kałużyńska, Aleksandra Zielińska, Grzegorz Gajek, Marcin Rojek, Łukasz Radecki, Michał Stonawski, Marcin Podlewski, Paweł Waśkiewicz, Rafał Christ, Karol Mitka, Maciej Kaźmierczak, Sylwia Błach, Artur Kuchta, Paulina Kuchta.

Do antologii dołączą jeszcze autorzy wyłonieni z konkursu na opowiadanie organizowanego przez twórców zbioru.

Zombiefilia będzie dostępna jako darmowy ebook na platformie wydaje.pl w pierwszej połowie lipca.

Informacje o dokładnej dacie premiery i laureatach konkursu będzie można znaleźć na fanpage’u, gdzie pojawiają się na bieżąco aktualizowane newsy o Zombiefilii.

Zapraszamy na stronę: https://www.facebook.com/pages/Zombiefilia/636110429748890

Drabble

Sto słów pojawia się w odpowiednim dziale. Dawno nie czytałem tak prawdziwego i tak bardzo przerażającego drabbla. Ela Graf - Szkodnik.

Zapraszamy do czytania i dyskusji ;)

W samo południe - odsłona LXXIV

Witam i, zanim kolejna burza zmusi mnie do wyłączenia komputera, w ekspresowym tempie zapraszam do udziału w najnowszej, "dzieńdzieckowej" (takie słowo już jest) odsłonie naszego cotygodniowego konkursu. Tym razem można wygrać jeden z trzech egzemplarzy "Felixa, Neta i Niki oraz Nadprogramowych Historii" Rafała Kosika, wydanych przez wydawnictwo Powergraph.

Zasady zostawiamy po staremu: prawidłowe odpowiedzi przesyłacie mailami na adres akusz@szortal.com; maile muszą być podpisane imieniem i nazwiskiem, a w tytule musi być dopisany numer aktualnej odsłony konkursu. Na odpowiedzi czekamy do następnego poniedziałku, 3-go czerwca, do godz. 10:00. Zwycięzców ogłosimy później.

Pytania:

1. Wydawnicze: Proszę podać tytuł i autora pierwszej powieści, która będzie wydana przez Powergraph wyłącznie jako e-book.

2. Historyczne: Był raz sobie pisarz, który lubił umieszczać akcję swoich powieści w sceneriach północnej Kanady. Raz bohaterami jego książek były zwierzęta, innym razem ludzie. Ostatnią swoją powieść napisał ponad sto lat temu. Ale w naszym kraju popularność jego książek była tak wielka, że tłumacz jednej z dylogii tego autora zdecydował się dopisać i opublikować, pod pseudonimem, ciąg dalszy przygód bohaterów tego dwuksiągu. Ponoć kontynuacja ta ukazała się wyłącznie w Polsce, przez co reszta świata, po dziś dzień, okropnie nam tego zazdrości, spać po nocach nie może i z nerwów paznokcie u stóp obgryza i w ogóle (w tym "i w ogóle" mieści się, na ten przykład, omijanie Polski rurociągami z gazem i ropą naftową i w tym podobne, drobne złośliwości). Proszę podać tytuły obu oryginalnych tomów cyklu i nazwisko ich autora, tytuł ich nieformalnej kontynuacji oraz nazwisko tłumacza i pseudonim, pod jakim ów tłumacz opublikował tę kontynuację.

Proste? No to lu... znaczy... do boju!

Nowość wydawnictwo Solaris

Dzisiaj ukazał się II tom antologii Złoty wiek SF.

Zawartość tomu:

Keith Laumer "Sposób Yillów"  (nowość)
Harry Harrison "Parametr K"  (nowość)
Frederik Pohl "Tunel pod światem"
Fredric Brown - dwa shorty: "Eksperyment" (nowość) i "Wartownik"
R. A. Lafferty "Sodoma i Gomora, Teksas"  (nowość)
Murray Leinster  "Szalona planeta" (nowość)
Stanley G. Weinbaum "Odyseja kosmiczna"
Cyril M. Kornbluth "Największy szczęściarz w Denv"
Malcolm Jameson "Lilie życia"

Książka do nabycia tylko w księgarni SolarisNet.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Czerwcowy Erikson w Magu. 14 czerwca ukaże się kolejny tom Malazańskiej Księgi Poległych: Łowcy kości.

Oto kolejny rozdział wspaniałej „Malazańskiej Księgi Poległych” Stevena Eriksona, epickiej opowieści, która z pewnością zdobędzie miejsce wśród klasyki fantasy.
Bunt w Siedmiu Miastach zmiażdżono. Sha’ik nie żyje.  Pozostał tylko jeden oddział, otoczony w mieście Y’Ghatan. Dowodzi nim fanatyk, Leoman od Cepów. Perspektywa oblegania tej starożytnej fortecy niepokoi żołnierzy Czternastej Armii, albowiem tu właśnie zginął największy bohater Imperium, Dassem Ultor, i tu przelano morze malazańskiej krwi. Owo złowrogie miasto cuchnie śmiercią.
Tymczasem jednak wykonano już pierwsze ruchy w konflikcie na znacznie większą skalę. Okaleczonemu Bogu przyznano miejsce w panteonie. Nastąpił w nim rozłam i każdy bóg musi się opowiedzieć po jednej ze stron. Bez względu na to, którą wybiorą, zasady się nieodwołalnie zmieniły i pierwsza krew zostanie przelana w świecie śmiertelników.
Świat ten zawiera rzesze postaci, znajomych i nowych, takich jak Heboric Widmoworęki; opętana ongiś przez boga Apsalar; Nożownik, dawniej złodziej, a obecnie zabójca; potężny wojownik Karsa Orlong oraz dwaj wędrowcy, Icarium i Mappo, którzy pragną jedynie sami kształtować swój los. Gdyby tylko bogowie zechcieli zostawić ich w spokoju.  Jednakże noże wysunięto już z pochew i bogowie nie zamierzają okazywać łaski. Nadchodzi wojna, wojna na niebie. Jej stawką będzie przetrwanie…

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Już od 14 czerwca będziecie mogli kupić II tom Przebudzenia Lewiatana Jamesa S.A. Coreya.

Przebudzenie Leviatana t.2 - James S. A. Corey

Jeden mały statek może zmienić losy Wszechświata… 

Jim Holden w obliczu tajemnicy, której nikt nie chciałby poznać, bo zabija swoich demaskatorów. Na domiar złego w Systemie dojrzewa wojna. 

Ludzkość skolonizowała planety ale podróże międzygwiezdne są jeszcze poza naszym zasięgiem. System słoneczny stał się gęstą sieią kolonii. Niestety bogate w surowce zewnętrzne planety mają dość zależności od Ziemi i Marsa oraz polityczną i wojskową siłę przebicia, by władać w pasie asteroid i dalej.

Wielka powieść pełna kosmicznych bitew i walk godnych kina akcji.

Króciak

Wiosna już w pełni. Drzewa obsypały się kwieciem. U nas w szortowni Jabłonka Justyny Kułak. Zapraszamy!

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Od 12 lipca w sprzedaży.

Zwycięzca bierze wszystko - Aneta Jadowska

Jest kilka spraw do załatwienia nim nastanie Sąd Ostateczny. "Heaven can wait"

Boże Narodzenie nie cieszy jak dawniej, kiedy nad głową wisi ci archanielski miecz, niestabilny emocjonalnie diabeł i zakontraktowana zabójczyni. W dodatku nadchodzi rewolucja, od której wyniku zależy zbyt wiele, by nie spróbować interwencji...

Na załamania przyjdzie czas, gdy opadnie bitewny pył. 

Dora Wilk robi co musi i nie zamierza pokornie czekać, aż wypełnią się boskie wyroki. Czas wyciągnąć miecz i rozciągnąć kilka mięśni, bo jeden pierzasty tyłek jest wart przetrzepania. A wściekłej wiedźmy nie powstrzyma nawet Abbadon.

Zapowiedź wydawnictwa Mag

Już od 28 czerwca 2013 roku w sprzedaży nowa książka Stevena Eriksona - Kuźnia ciemności.

Nadszedł czas, by opowiedzieć tragiczną historię, stanowiącą punkt wyjścia dla wszystkich, które nadejdą… a także tych, które już opowiedziano.

Trwa Wiek Ciemności i kraina zwana Kurald Galain – ojczyzna Tiste Andii, którą włada Matka Ciemność, rezydująca w swej cytadeli w Kharkanas – znalazła się w niebezpiecznej sytuacji. Zwolennicy Vathy Urusandera – wielkiego wojownika będącego bohaterem nisko urodzonych – wysuwają jego kandydaturę na męża Matki Ciemności. Jednakże w tej kwestii ma coś do powiedzenia  lord Draconus, noszący tytuł jej Małżonka.
Zbliżające się starcie między tymi dwiema konkurencyjnymi siłami wywołało podziały w całej krainie. Wśród mieszkańców krążą pogłoski o wojnie domowej, a z mórz wyłania się starożytna moc, uważana za od dawna martwą. Nikt nie potrafi odgadnąć jej prawdziwych celów ani zrozumieć jej potencjału. W samym środku tego najwyraźniej nieuniknionego pożaru znaleźli się Pierwsi Synowie Matki Ciemności – Anomander, Andarist i Silchas Ruin – wywodzący się z Twierdzy Purake. To oni zmienią oblicze świata.
To początek epickiej opowieści autorstwa Stevena Eriksona, mówiącej o gwałtownych rodzinnych konfliktach, o zazdrości i zdradzie, o szalonej magii i nieokiełznanej mocy… a także o wykuciu miecza.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

Bernard Cornwell - Spustoszenie. Bitwa pod Porto, 1809

Napoleon błyskawicznie przemierza północną Portugalię, by przejąć kontrolę nad całym Półwyspem Iberyjskim. Richard Sharpe otrzymuje zadanie odnalezienia córki angielskiego handlarza wina. W tym samym czasie Francuzi atakuję Porto, gdzie rozpoczyna się rzeź.

Uwięziony za liniami wroga Sharpe kontynuuje misję. Poszukiwania Kate Savage, prócz Francuzów, komplikuje tajemniczy i groźny pułkownik Christopher.

Sharpe dołącza do przyszłego księcia Wellingtona i razem przechodzą do kontrataku. Ze ściganego, staje się myśliwym. Na gruzach francuskiej armii dokonuje okrutnej zemsty…

Żołnierz, bohater, czarujący drań – Richard Sharpe to człowiek, którego dobrze mieć po swojej stronie. Urodzony w ubóstwie, wstępuje do wojska, by uciec z więzienia. Awansuje w szeregach armii dzięki odwadze i brutalności. Nie zna innej rodziny niż 95. Pułk Strzelców, którego kurtkę z dumą nosi.

Bernard Cornwell - jeden z najbardziej cenionych pisarzy brytyjskich na świecie. Autor 40 powieści historycznych, przetłumaczonych na 20 języków i wydanych w nakładzie ponad 14 milionów egzemplarzy. Uchodzi  za mistrza batalistyki i historical fiction, a BBC zekranizowało serię książek o oficerze Jej Królewskiej Mości w którego wcielił się Sean Bean.

Najlepsze sceny batalistyczne jakie kiedykolwiek czytałem - w przeszłości lub obecnie. Cornwell naprawdę sprawia, że historia ożywa!

George R.R. Martin

W samo południe - odsłona LXXIII - ogłoszenie wyników

Środa, ale jakby piątek. I w takim wypadku nie wiem czy się cieszyć, bo zdążyłem do środy, czy jednak smucić, bo znowu ogłoszenie wyników w piątek robię. Nie wiem, może Wy mi podpowiecie co mam robić?

Przejdźmy jednak do prawidłowych odpowiedzi:

1. Wydawnicze: Jak się nazywa najdłuższy wydany przez MAGa polski cykl fantasy i kto jest jego autorem?

Księga Całości - Feliks W. Kres

2. Historyczne: W początkach swojego istnienia wydawnictwo MAG wydawało pewne czasopismo dla miłośników gier fabularnych, w którym ukazywały się także fantastyczne opowiadania. Jak się nazywało to czasopismo. To pierwsza część pytania. Druga część jest następująca. Autorem sporej części ilustracji w tym czasopiśmie był artysta, którego prace zdobią także ogromną ilość książek. Na przykład <odpowiedź z pytania nr 1>, czy też książki Bochińskiego, Huberatha, Piekary czy Komudy. Jak się nazywa ten artysta?

Magia i miecz oraz Jarosław Musiał.

Muszę przyznać, że przyszło jak zwykle dużo odpowiedzi, ale tym razem w większości nieprawidłowych. Nie wiem czemu, jeszcze jak mogę zrozumieć, że co do autora ilustracji były różne odpowiedzi, to może Was zadziwię, ale na pytanie numer jeden w większości padała odpowiedź: Malazańska Księga Poległych?! 

Nagrody otrzymują:

1. Adam Bąkowski,

2. Magdalena Kopacz.

Gratuluję, zwycięzców proszę o podanie danych do wysłania nagród, pozostałych jak zwykle zapraszam na naszą następną odsłonę z Felixem, Netem i Niką, a konkretnie ze zbiorem opowiadań o trójce najsławniejszych nastolatków w Polsce :)

Czarne - Anna Kańtoch

Aleksandra Brożek

Taniec. To moje pierwsze skojarzenie, gdy patrzę na okładkę powieści „Czarne” Anny Kańtoch. Tango? Fokstrot? Walc? Nieważne. Widzę kobiety i mężczyzn kołyszących się na parkiecie. A może to kobiety z kobietami pląsają w takt muzyki? O czym myśli dziewczyna z okładki?

Akcja powieści dzieje się zarówno w przeszłości, jak i teraźniejszości – teraz i wtedy. Dla nas, współczesnych czytelników, są to przede wszystkim czasy dwudziestolecia międzywojennego, nieodmiennie kojarzące się z kawiarnianym dymem, wyzwolonymi kobietami i rozkwitem twórczości literackiej w Polsce. Dla bohaterki „teraz” to rok 1935. W swych wspomnieniach cofa się jednak do roku 1914, kiedy to spędzała wakacje w tytułowym „Czarnem” – letnisku należącym do rodziców. Tam, jako czternastolatka, musiała stawić czoło wydarzeniom, które zmieniły ją na zawsze. Autorka zabiera też czytelnika w jeszcze dawniejsze czasy - do lata 1893 oraz do roku 1863, w którym wybuchło powstanie styczniowe.

Chwiejność psychiczna bohaterki znakomicie podkreślona została przez sposób poprowadzenia fabuły. Im dalej w las, tym więcej drzew. Jeśli czytając pierwsze rozdziały książki mamy jeszcze nadzieję na rozwikłanie zagadki, na dowiedzenie się, kim była słynna aktorka Jadwiga Rathe, tak podobna do głównej bohaterki, oraz na odkrycie tajemnicy jej śmierci, to w miarę rozwoju akcji zaczynamy rozumieć, że przeszłość spowija gęsta mgła. Zbyt gęsta. Trudno o jednoznaczne wyjaśnienie tajemnicy w tekście tak wieloznacznym i nielinearnym. Ale czy to nie lepiej? Po zakończeniu lektury nie odłożyłam książki na półkę. Przeglądałam ją jeszcze w poszukiwaniu niuansów, podpowiedzi czy symboli, które naprowadziłyby mnie na właściwą interpretację zakończenia. Tylko czy ta istnieje? Do głowy przychodzą co najmniej trzy możliwe wytłumaczenia przedstawionych faktów, zależnie od tego, co uznamy za prawdziwe wydarzenia, a co za obrazy zrodzone w wyobraźni bohaterki.

Kańtoch w Subiektywnie

Taniec. To moje pierwsze skojarzenie, gdy patrzę na okładkę powieści „Czarne” Anny Kańtoch. Tango? Fokstrot? Walc? Nieważne. Widzę kobiety i mężczyzn kołyszących się na parkiecie. A może to kobiety z kobietami pląsają w takt muzyki? O czym myśli dziewczyna z okładki?

Jeśli jesteście ciekawi reszty recenzji napisanej przez Olę, to zapraszam Was tutaj. Ja już tam byłem i twierdzę, że było warto.

Króciak

Szortal też lubi muzykę. Różną muzykę. Dziś gra dla Was Ptasie radio Aleksandry Brożek. Zapraszamy do wysłu.... przeczytania ;)

Zapowiedź Instytutu Wydawniczego Erica

Łukasz Malinowski - Skald. Karmiciel kruków

PREMIERA 13.06.2013

Walka jak poezja, miłość jak klątwa, pieśń jak złoto, magia jak religia, a śmierć to zbawienie…

X wiek, Skandynawia. Nastały ponure czasy. Lokalni władcy walczą o władzę i bogactwa, chrześcijańscy misjonarze z miernym skutkiem próbują wprowadzać nową wiarę. Wojownicy wolą wyruszać za morza na łupieżcze wyprawy niż bronić ludności przed demonami i czarownicami.

To czas ludzi silnych i walecznych. Takich jak Ainar Skald.

Ainara kochają kobiety – i nic dziwnego, gdyż jest waleczny, przystojny, dowcipny, inteligentny, sprytny i obeznany ze sztuką miłosną. Przede wszystkim jednak dlatego, że jest znakomitym skaldem, poetą, którego pieśni są powszechnie znane, a królowie i jarlowie płacą za nie brzęczącym srebrem.

W Karmicielu kruków Ainar samolubnie wywoła małą wojenkę, by tylko dla siebie zdobyć pokaźny skarb. Potem schroni się przed krwawą zemstą na Wyspie Lodów, gdzie zmierzy się w pojedynku na pieśni z upiorem draugiem. W końcu wyląduje na Wyspie Irów, a tam opat pewnego klasztoru poprosi go o wyjaśnienie zagadki morderstw dokonywanych przez powabnego kobiecego demona. Przy okazji Skald będzie musiał stawić czoło tajemnicy z własnej przeszłości.

Polityka cookies

1. Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.
2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.