luty 2012

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


Już do nabycia nowość Fabryki Słów. Wydana w dwóch tomach pierwsza część Królestwa Słońca Briana D'amato.

Przez tysiące lat przeznaczenie ludzkości było wplecione w tkaninę historii i żadne największe nawet przełomy naukowe czy techniczne nie mogły tego zmienić. Przepowiedziana nam zagłada jest nieuchronna. Przypadek krzyżuje plany misji ocalenia. Czy można jeszcze zmienić nieubłagany wynik Gry Ofiarnej?

Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to drobny incydent. Naukowcy odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w tajemniczym kodeksie Majów. Najważniejszy... i ostatni zapis dotyczy daty 21 grudnia 2012 r. Potem nie ma już nic. Jed DeLanda, rusza z misją w przeszłość, do miasta Majów z roku 664, by poznać odpowiedź na pytanie, które spędza sen z powiek ludzkości:

Czy nadchodzi nasz koniec?

Klan Ocelota chce zniszczyć władcę miasta Ix i przejąć jego królestwo. Człowiek z przyszłości i przywódca klanu Orła mają zbieżne cele – pragną zmienić przyszłość, tą najbliższą i wieki późniejszą. Trudniej o bardziej zdumiewający sojusz.

Genialny matematyk Jed DeLanda, wraca do czasów świetności cywilizacji Majów. Nie fizyczne. Kopia jego umysłu zostaje zagnieżdżona w głowie ówczesnego wojownika. To największy sukces w dziejach ludzkości. I prawdopodobnie ostatni, bo znana jest już data wyznaczająca kres istnienia ludzkiego gatunku.
Jed miał poznać sekrety mistrzów narzędzia przepowiadania przyszłości – tajemniczej Gry Ofiarnej i znaleźć przyczyny nadciągającej zagłady. Jest setki kilometrów od celu, sam w obcym miejscu i w obcym czasie. Wiedza z przyszłości i umysł matematyka to jego broń.

Ale czy można powstrzymać przeznaczenie?

Science Fiction Fantasy i Horror - styczeń (75) 2012

75

Sławomir Szlachciński

    Za oknem śnieg i mróz, na biurku kubek z gorącą herbatą a przede mną styczniowy numer SFFiH. Na okładce steampunkowy w klimacie quasi-realistyczny… ktoś. Ale kto? Jakiś pilot mosiężno-mahoniowego krążownika międzygwiezdnego czy może element biologiczno-parowego komputera? Nie wiem, ale wygląda nieźle. A pomiędzy okładkami sporo całkiem niezłych tekstów.

    Jako pierwsze startuje króciutkie opowiadanie Agnieszki Woś Dawaj okruszka. Mimo niepozornej formy godne jest uwagi, bo choć może myśli w nim zawarte nie są specjalnie odkrywcze, to autorce udało się w bardzo zgrabny sposób upchnąć ich całkiem sporo. I wszystko dziarsko i z humorem napisane. Fajnie, bo poprzedni tekst autorki był w mojej ocenie bardzo słaby.

    Kolejna rzecz to opowiadanie Hanny Fronczak Deszczowe lato. Przejmująca historia chłopaka obdarzonego szczególnym darem. Przez innych postrzegany jako upośledzony umysłowo, szamoce się w okrutnej rzeczywistości, by ostatecznie przegrać. Autorka po raz kolejny raczy nas piękną historią opisaną pięknym językiem. Tej pani nie zdarzyło się jeszcze napisać niczego słabego. Zdecydowanie polecam.

    Ucieczka z króliczej nory Patryka Młynka sama w sobie nie jest zła. Napisana też jest całkiem przyzwoicie. Niestety koncept zawarty w opowiadaniu jest już mocno wyeksploatowany i tym razem niczego nowego nie otrzymujemy. Czytelnicy zaznajomieni ze starszą literaturą z pewnością spostrzegą silne podobieństwo do Kongresu futurologicznego Stanisława Lema.
 

Omówienie 75 numeru Science Fiction Fantasy i Horror

W Subiektywnie zamieściłem omówienie numeru 75 Science Fiction Fantasy i Horror. W imieniu Sławka i własnym zapraszam do zapoznania się.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Już od dzisiaj w księgarniach nowość Fabryki Słów.

Infoszok - David Louis Edelman

Nowatorska i prowokacyjna książka z zaskakującym przekazem emocjonalnym
Kate Elliott, autorka „Korony Gwiazd”

Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal.
Epoka myślących maszyn zakończyła się rzezią miliardów ludzi, zwaną „rewolucją autonomiczną”. Późniejsze lata kryzysu i niewyobrażalna nędza zabiły kolejne rzesze ludzkości.

Nastały nowe czasy. Bio-logika zrodziła nową cywilizację. Różnice między światem wirtualnym i rzeczywistym niemal całkowicie się zatarły. Najskuteczniejszą bronią są prezentacje produktów i hasła reklamowe. Najpopularniejszym biznesem - pisanie oprogramowania dla ludzkiej fizjologii. Ciało, umysł i soft stały się jednością.

Natch to młody, szalony i zachłanny rekin bio-logiki. Szef wspinającego się na szczyt feudkorpu, jeden z głównych graczy zbliżającej się rewolucji, która może przeorać świat jak jej poprzedniczki. Niepokojąca wizja świata, który na własne życzenie pozbywa się człowieczeństwa, zachowując najgorsze cechy rodzaju ludzkiego.
Jarosław Grzędowicz, autor „Pana Lodowego Ogrodu”

 www.infoquake.net

W kuchni - Andrzej W. Sawicki

W kuchni

Andrzej W. Sawicki

    Na początku wieku XIX w Polsce nadal były popularne kuchnie z otwartymi paleniskami. Garnki ustawiało się na krawędzi takiego paleniska, tak by ogień mógł je omiatać. Efektem były potrawy z jednej strony spalone na węgiel, a z drugiej niedogotowane. I wtedy pojawiły się pierwsze kuchnie z fajerkami, w których naczynie nie ma bezpośredniego kontaktu z płomieniem, a grzeje się od gorącej, metalowej płyty pod którą pali się ogień. W takiej kuchni można w pewnym stopniu regulować temperaturę i równomiernie grzać dno garnka, czy patelni. Koniec ze spalonymi i wpół surowymi daniami!

Nasi przodkowie oczywiście stanęli okoniem. Broni się przed tym wynalazkiem rękami i nogami, twierdząc, że przyrządzone tak nowocześnie potrawy zupełnie nie nadają się do jedzenia. Są niesmaczne i niezdrowe. Kto to widział gotować na płycie? Paskudztwo.

Wynalazek wchodził do użycia opornie, ale z czasem pradziadowie go docenili i polubili. Nie do końca jednak, ci bogatsi, właściciele dworów i pałaców, budowali sobie gdzieś z boku stare kuchnie z otwartymi paleniskami, by na specjalne okazje przyrządzać na nich wyszukane, smaczne i prawdziwie polskie potrawy.

W połowie wieku okazało się, że zasoby drewna zbyt szybko się kończą i trzeba szukać jakiegoś innego paliwa do palenia w kuchennych piecach. W kraju pojawił się węgiel. Dawał wysoką temperaturę, szybko rozgrzewał płytę i zapewniał długi czas utrzymywania gorąca. Oczywiście przodkom to się nie spodobało. Smak potraw gotowanych na węglu był ohydny. Zupy traciły smak, herbata była jakaś nie taka, głupia jajecznica nie dawała się zjeść. Węgiel wchodził opornie, a w jego sprawie zabierała głos nawet sama Lucyna Ćwierczakiewiczowa.

Nowy felieton Andrzeja W. Sawickiego

Na weekend proponuję Wam świetny, kuchenny felieton Andrzeja W. Sawickiego. Zapraszam do zapoznania się.

W samo południe - odsłona XVIII - ogłoszenie wyników

Czas rozstrzygnąć XVIII odsłonę naszego konkursu. Znowu namieszałem z jednym pytaniem, znaczy się, według mnie nie namieszałem, to raczej niespójne klasyfikacje namieszały, ale biorę to na siebie :)

Najpierw pytania i prawidłowe odpowiedzi:

1. W ilu antologiach Stało się jutro opowiadania zamieścił Wiktor Żwikiewicz.

To jest te pytanie, które sprawiło najwięcej trudności. Dodajmy zatem, 3 antologie, w których były tylko Jego opowiadania: Podpalacze nieba, Happening w oliwnym gaju, Sindbad na RQM 57, antologia w której miał tylko jedno opowiadanie, ale za to tytułowe (inni autorzy to: Filar, Malinowski, Górska) - Instar Omnium i ostatni, jeden z dwóch wyjątków od reguły w serii Stało się jutro, bo co to za antologia składająca się z jednego opowiadania, a właściwie mikropowieści - Ballada o przekleństwie (możemy dodać, że na takie odstępstwo zasłużył sobie jeszcze tylko Stanisław Lem (Odruch warunkowy). Zatem prawidłowa odpowiedź to: pięć.

2. Proszę wymienić wszystkie tytuły książek Iana R. MacLeoda wydane w Polsce.

Wszystkie wydane przez Maga, w serii Uczta wyobraźni: Wieki światła, Dom burz, Pieśń Czasu. Podróże.

3. Kto napisał opowiadanie Gambit pionka, gdzie zostało w Polsce wydane, oraz dodatkowo: czym zasłynął autor tego opowiadania.

Małe wyjaśnienie, to jest opowiadanie, którym za młodu (tak, tak, ja też kiedyś byłem młody) byłem oczarowany, nawet pamiętam jaką okładkę miał numer Fantastyki, w którym było zamieszczone te opowiadanie. Sięgnąłem po nie drugi raz z obawą, no i fajne opowiadanie, nawet po tylu latach, ale rewelacyjne to nie jest. Ale cóż, po drodze przeczytałem jednak tysiące innych opowiadań.
Tutaj wymagałem prawidłowej odpowiedzi, dużo osób wymieniło tylko jedną publikację.
Timothy Zahn, pierwszy raz ukazało się w kwietniowym numerze Fantastyki z 1984 roku, drugi raz w wydanym ostatnio drugim tomie Rakietowych szlaków Solarisu. Zasłynął oczywiście (zasłynął w cudzysłowie, bo dla mnie to była porażka, z TAKIEGO opowiadania, tak się stoczyć) cyklem książek z uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Zwycięzcami zostali:
Maciej Rybicki,
Magda Kwaterniak,

Finał Czerwonych Kurtek

No - i już. Ankieta się skończyła, ankieta wszystko rozstrzygnęła!

Zwyciężyła Tamara Ranferiel Bińczak swoim Błędem atrybucji.

Drugie miejsce zajmuje Czerwony Mundur, czerwona krew Klaudyny Romantowskiej.

Dziękuję za udział piszącym, głosującym za głosy a komentującym za uwagi.

Niebawem znów coś popiszemy.

W samo południe - odsłona XIX

W odsłonie XIX naszego konkursu mamy do rozdania książki Fabryki Słów. Są to:
Aparatus - Andrzej Pilipiuk
Archipelag Khuruna - Jewgienij T. Olejniczak
Projekt Berserker - Vladimir Slechta
Bestia - Kamila Turska
Toy land - Robert J. Szmidt

Pytania: dzisiaj jak zwykle pokręcone, ale jedno wynikające z drugiego, zobaczymy jak Wam się spodoba taka zabawa :)

1. Fabryka Słów rozpoczęła wydawanie cyklu Davida Louisa Edelmana. Proszę podać jego nazwę oraz tytuły trzech książek wchodzących w jego skład.
2. Proszę podać jeszcze autora i tytuł cyklu fantastycznego, wydanego w Polsce, podam dla ułatwienia, że przez wydawnictwo Mag, który zaczyna się od tego samego słowa (Fantasta dodaje w tytule cyklu "i" na końcu), tytuły wydanych w Polsce książek w tej serii.
3. Autor o którego pytamy w punkcie 2 wydał także inny cykl, o wiele bardziej znany. Proszę o podanie jego tytułu i jak zwykle, tytułów poszczególnych części.

Jest trudniej, chyba, bo z Wami nigdy nie wiadomo, więc tym razem mamy 5 nagród. Cieszycie się? :)

Odpowiedzi proszę przesyłać na adres akusz@szortal.com do piątku, 10 lutego 2012 roku, do godziny 12:00. W tytule maila proszę podać numer odsłony i oczywiście proszę się podpisać, abym mógł zidentyfikować zwycięzcę.

Czekam z niecierpliwością na Wasze odpowiedzi.

W samo południe - odsłona XIX

W Konkursach zamieściłem XIX odsłonę naszego nieustającego konkursu, zapraszam serdecznie, ciekawe nagrody i ciekawe pytania.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica

Już od stycznia 2012 roku możecie nabyć nowość Instytutu Wydawniczego Erica - Monte Cassino autorstwa Svena Hassela.

Włochy 1944. Żołnierze Karnego Batalionu Wehrmachtu mają nadzieję, że po koszmarze frontu wschodniego, ich kolejne zadanie będzie tylko łatwiejsze. Nie zdają sobie jednak sprawy, że Włochy to nie tylko piękny Rzym, lecz także długie i okrutne walki pod Monte Cassino . Sven i jego kompani zamknięci na szczycie wzgórza będą musieli stoczyć jedną z najkrwawszych bitew II wojny światowej, w której po stronie aliantów wsławili się polscy żołnierze.

Od bezkompromisowych i brutalnych opisów walk na froncie oraz partyzanckich ataków po żołnierskie przygody na przepustkach - Sven Hassel wprowadza nas w koszmar II wojny światowej, i przekonuje że wojna to nie zabawa.

Sven Hassel ur. w 1917 roku w Dani, wstąpił do wojska w wieku lat 14. Po odbyciu przymusowej służby wojskowej, w obliczu bezrobocia wstąpił do armii niemieckiej. Służył jako kierowca czołgu w liniowej jednostce pancernej. Podjął nieudaną próbę dezercji, za co został przeniesiony do karnej jednostki frontowej Wehrmachtu. Walczył na wszystkich frontach oprócz afrykańskiego, dosłużył się stopnia porucznika. Ranny ośmiokrotnie wojnę zakończył w niewoli radzieckiej. „Legion Potępieńców” napisał w będąc w więzieniach w Ameryce, Anglii i Danii, jeszcze zanim rozpoczął nowe życie w Hiszpanii. Napisał 14 powieści, które zostały przetłumaczone na 25 języków i wydane w nakładzie przeszło 56 milionów egzemplarzy.


Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje - Robert Rankin

Płaszczka jak ta lala

Anna Klimasara

Biorąc do ręki „Dziewczynę płaszczkę i inne nienaturalne atrakcje” Roberta Rankina, byłam przygotowana na lekką, łatwą i przyjemną lekturę, okraszoną stosowną dawką humoru. I trzeba przyznać, że początek zapowiada nie najgorszą rozrywkę. Rankin bez zbędnych wstępów wrzuca nas do świata końca dziewiętnastego wieku, w którym Ziemia wygrała wojnę z Marsjanami, a rolę przewodnią odgrywa w tym wszystkim Wielka Brytania. Sceneria iście steampunkowa, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo przyznam szczerze, że jeszcze nie oswoiłam się z tym terminem i chyba nie jestem do niego przekonana, ale wracając do książki…

Głównym bohaterem jest George Fox – fajtłapowaty opiekun zakonserwowanego w formalinie Marsjanina, będącego główną atrakcją cyrku profesora Cagliostro Coffina. Pewnego dnia pojawia się w jego życiu piękna, tajemnicza dama oraz jeszcze bardziej tajemnicza przepowiednia, według której George odegra kluczową rolę w nadchodzących, niezwykle ważnych dla losów wszechświata wydarzeniach. Przy okazji jego pracodawca postanawia wyruszyć na poszukiwania nowego eksponatu do swojej kolekcji – legendarnej dziewczyny płaszczki i tak rozpoczyna się podróż przez pół świata, w trakcie której losy Georga’a, profesora i damy będą się splatać, rozplatać i zapętlać na rozmaite sposoby. Akcja pędzi na złamanie karku, Rankin zdecydowanie woli dialogi od rozwlekłych opisów przyrody, ale…

Rankin w Subiektywnie

Ania przeczytała Dziewczynę Płaszczkę i inne nienaturalne atrakcje Roberta Rankina i w Subiektywnie podzieliła się z Wami swoimi wrażeniami. Zapraszam.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka + niespodzianka

Już 21 lutego będziecie mogli nabyć zapowiadającą się bardzo ciekawie premierę wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Nieśmiertelność zabije nas wszystkich
- Drew Magary

Powieść nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka 2011

Błyskotliwe, pełne humoru i zaskakująco trafnych spostrzeżeń spojrzenie na koszmar wiecznej młodości.

W 2019 roku ludzkość odkrywa lek, który czyni ich nieśmiertelnymi.

No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby.

Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę... i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na emeryturę. No i poważnie zastanowisz się, zanim na ślubnym kobiercu przyrzekniesz komuś, że nie opuścisz go aż do śmierci – to może potrwać naprawdę bardzo, bardzo długo.

Drew Magary

Amerykański pisarz, bloger sportowy i dziennikarz, publikował na łamach między innymi „Maxima”, „GQ”, „Playboya”, „New York Magazine”, „Rolling Stone’a” i „Penthouse’a”, współpracował z Comedy Central i ESPN. Jego pierwsza książka, „Men with Balls”, ukazała się w 2008 roku, w trzy lata później wydał debiutancką powieść – „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”.

 

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Długo wyczekiwana Dziwna sprawa Skaczącego Jacka już od dzisiaj w księgarniach!

Pierwsze spotkanie

Był wrześniowy wieczór, kiedy londyński gentleman skracający sobie drogę przez Barnes Common zauważył dziwną postać przeskakującą cmentarny mur. Chwilę później stanął oko w oko z bestią o szpiczastych uszach, wyjątkowo długim nosie oraz czerwono-pomarańczowych, wytrzeszczonych oczach szaleńca. Postać miała na sobie biały obcisły kostium, ręce, zakończone czymś na kształt żelaznych pazurów i buchała dziwnym, „elektryczno-błękitnym” płomieniem.


Tajemnica wiktoriańskiej metropolii

Spring Heeled Jack, Skaczący Jack, Jack Sprężyna
- w ciągu długich lat grasowania, ta tajemnicza istota doczekała się wielu określeń. Przerażający jak inny symbol epoki, Kuba Rozpruwacz (chociaż Jack nie ma na sumieniu aż takiej liczby ofiar), o wiele bardziej zagadkowy, tajemniczy, nieludzki. Niektórzy uczeni nie wahają się zakładać, że tak naprawdę Rozpruwacz był tylko jednym z jego wcieleń.

Z notatnika konstabla:

Zasłona kłamstw - Jeri Westerson

Średniowieczny detektyw na tropie

Bartłomiej Cembaluk

Zawsze cieszą sytuacje, kiedy na polskim rynku ukazują się książki autorów cenionych i nagradzanych za granicą. Możemy wtedy sprawdzić, co podoba się czytelnikom w innych krajach i jak ma się to do naszych gustów. Pierwszą tegoroczną nowością wydaną przez Fabrykę Słów jest powieść Jeri Westerson - „Zasłona kłamstw”, rozpoczynająca cykl o przygodach Crispina Guesta, utrzymany w stylistyce średniowiecznego noir, w którego skład wchodzą póki co cztery tomy. Całość zdobyła już osiem nagród, a nominacji miała znacznie więcej. Czy rzeczywiście proza amerykańskiej pisarki jest tak dobra, jak wskazywałaby na to liczba wyróżnień?

Londyn, rok 1384. Bogaty kupiec, Nicolas Walcote, zleca sławnemu tropicielowi, Crispinowi Guestowi, zadanie śledzenia swojej żony, którą podejrzewa o zdradę. Sprawa wydaje się być prosta, a jej rozwiązanie pojawia się  bardzo szybko, jednak wraz z nagłą i tajemniczą śmiercią Walcote'a, wszystko zaczyna się komplikować, a Guest staje przed rozwiązaniem kolejnych, znacznie poważniejszych zagadek. Wystarczy wspomnieć, że nie skończy się tylko na jednym morderstwie, a nasz bohater będzie miał do czynienia zarówno z dworskimi intrygami, jak i nieczystymi interesami włoskiego syndykatu handlowego. Całość zaś „kręci się” wokół mandylionu – chusty przedstawiającej wizerunek Jezusa Chrystusa. Intryga przedstawiona przez Westerson jest ciekawa, aczkolwiek przez dłuższy czas śledzi się ją bez większych emocji, domyślając się tego, co wydarzy się za chwilę. Tak jest jednak tylko do pewnego momentu, w którym autorka sprawia czytelnikowi niezłego psikusa, burząc cały jego dotychczasowy tok rozumowania, poprzez wstawienie zupełnie nieoczekiwanego zwrotu akcji. Później sytuacja ta powtarza się jeszcze kilkakrotnie, za każdym razem skutecznie utrudniając odbiorcy samodzielne dojście do prawdy.

Westerson w Subiektywnie

Bartek przeczytał Zasłonę kłamstw Jeri Westerson i w Subiektywnie podzielił się wrażeniami z lektury. Zapraszam.

Nowość wydawnictwa Almaz

Już dzisiaj premiera nowego czasopisma książkowego, książki w czasopiśmie, jak zwał tak zwał, po prostu bardzo dobrej książki Grzegorza Drukarczyka - Bogowie są śmiertelni.
Wypatrujcie jej w kioskach, księgarniach i salonach prasowych. Naprawdę warto!

Jedna odpowiedź – ukryta wśród wielu tajemnic,
Jeden człowiek
– Escobar,
Jeden cel
– zemsta,
Jedna myśl
– zabić wszystkich, którzy staną mu na drodze.

Tym, którym władza i pieniądze pozwoliły stać się nieśmiertelnymi, strach zajrzał w oczy. Powrócił Escobar – dawny żołnierz, przemytnik, awanturnik: człowiek, któremu odebrali wszystko, grzebiąc go w pustelni na zapomnianym księżycu Eltenery. Powrócił, a wraz z nim przybyły zniszczenie i śmierć. Nikt dotąd nie miał odwagi stanąć naprzeciw potężnego militarnie i politycznie wroga, ale też nikt nie był tak bezwzględny jak Escobar. Na planecie Eltenera dzieją się dziwne rzeczy: tajemnice stają się groźne dla „nietykalnych” na Ziemi, garstka buntowników walczy z armią Kongregacji, umarli zmartwychwstają, trwa handel kwiatami pamięci, rodzi się nowy Bóg. A w tym wszystkim Escobar śmiercią wrogów znaczący drogę ku swojemu przeznaczeniu.

Odpowiedz na pytanie…

A jeśli nadejdzie taka chwila, że będziesz musiał umrzeć,

a jeśli taka chwila nadejdzie?...

Smoczy konkurs ćwiczeniowy

Odpoczęli? Mam nadzieję!

Drodzy szortalowicze – zapraszamy do udziału w kolejnym konkursie, w którym oprócz walki o nagrodę, będziecie również ćwiczyć pewne elementy warsztatu literackiego. W tym ćwiczymy zabawę językiem w postaci stylizowania dialogów.

Temat: Smoczy skarb

Czyli – o smokach ma być. Małych, dużych, żywych lub martwych. Dosłownych i metaforycznych. Fantazyjnych, fikcyjno-naukowych lub horrorowo-przerażających. Aha, jeszcze o skarbach. Równie szeroko rozumianych.

Wymogi: – w szorcie musi bohater mówiący specyficznym językiem (stylizacja języka bohatera).

Niekoniecznie ma to być typowo średniowieczna stylizacja fantasy. Wysilcie się trochę :)

Limit znaków: minimum 3500 – maximum 5000 (ze spacjami). Bez limitu tolerancji.

Termin: 27 lutego do godz. 24.00.

Ilość prac: jeden autor – jeden tekst

Inne warunki konkursu: konkurs zostanie rozstrzygnięty, jeżeli wpłyną minimum 3 prace.

Teksty, z dopiskiem "Smoczy skarb" w temacie maila, wysyłajcie na adres kruger@szortal.com.

Zwycięzcę wyłoni komisja, w której skład wejdą: Ebola, członkowie ekipy szortalu oraz (jeśli się uda) Małgorzata. W ocenie będą przede wszystkim brać pod uwagę sposób realizacji postawionego zadania zaś w drugiej kolejności wszystko to, co normalnie, czyli: pomysł, konstrukcję, język, występujące błędy itp.

Nagrodą są jak zawsze – książki. Christopher Paolini Dziedzictwo, pierwszy tom 4 części cyklu.

W samo południe - odsłona XIX - ogłoszenie wyników

Ilość prawidłowych odpowiedzi przerosła moje wszelkie wyobrażenia, zarzuciliście mnie mailami, w większości z nich były oczywiście prawidłowe odpowiedzi.

Do rzeczy jednak, bo na pewno czekacie na ogłoszenie wyników.

Prawidłowe odpowiedzi:

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica + niespodzianka

Już od 7 lutego możecie nabyć najnowszą książkę Instytutu Wydawniczego Erica - Leo Kessler - Operacja Leopard. Gorzkie zwycięstwo.

Turcja 1943. Niemiecki desant rozpoczęty…

Kapitulacja Włoch, wrzesień 1943 rok. Brytyjczycy postanawiają opanować wyspy Dodekanezy, leżące niedaleko wybrzeży Turcji. Ten niewielki archipelag wysp greckich pozwalał kontrolować trasy żeglugowe do Turcji. Niemcy nie mogą pozwolić sobie, aby neutralny kraj dostał się pod wpływy aliantów. Dlatego postanawiają przeprowadzić operację "Leopard". Zdobycie wyspy Leros, górzystej i mocno zalesionej, wymaga użycia wyspecjalizowanych jednostek spadochronowych i górskich. Rolę tej ostatniej znakomicie wypełnił wydzielony elitarny oddział korpusu Strzelców Górskich Edelweiss. 

Edelweiss Strzelcy Alpejscy, to nowa seria powieści wojennych Leo Kesslera o specjalnym, niemieckim oddziale szturmowym, który wysyłany na zlecenie Fuhrera wykonuje misje prawie niemożliwe...

Nowość wydawnictwa Mag + fragment powieści

Już od piątku możecie nabyć nową książkę wydaną przez wydawnictwo Mag, następną część serii: Akta Dresdena.

Pełnia księżyca - Jima Butchera.

Odnajdywanie rzeczy zagubionych.

Śledztwa paranormalne. Konsultacje, porady.

Ceny konkurencyjne.

Żadnych napojów miłosnych, sakiewek bez dna, przyjęć ani innych rozrywek.

Interes Harry'ego Dresdena szedł ostatnio marnie. Właściwie to całkiem umarł. Nie był nieumarły - był martwy. Choć przecież można by się spodziewać, że w Chicago znajdzie się więcej zajęć dla jedynego profesjonalnego maga w książce telefonicznej. A jednak ostatnio Harry nie mógł znaleźć żadnej pracy - magicznej ani doczesnej.

I kiedy już praktycznie nie może sobie pozwolić na posiłek, trafia się zabójstwo i niezbędna jest jego szczególna magiczna wiedza. Brutalnie okaleczone zwłoki. Podejrzane ślady łap. I pełnia.

 Możecie zgadywać trzy razy. I dwa pierwsze się nie liczą...

Fragment powieści.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica + niespodzianka

Już od dzisiaj w księgarniach Forteca. Oblężenie Gawilghur, 1803 Bernarda Cornwella, kolejna nowość Instytutu Wydawniczego Erica.

Grudzień 1803 roku. Świeżo awansowany na oficera, Richard Sharpe nie jest pewien swojego autorytetu. Nie zostaje zaakceptowany, a dowódca wyznacza go do uciążliwej pracy w taborze.

Znajduje tam korupcję, romans, zdradę, oraz wrogów. Sierżant Hakeswill pragnie jego śmierci, a ma po swojej stronie potężnych przyjaciół. Demaskując zdradę, Sharpe znajduje się w niebezpieczeństwie. Zdaje się więc na swoje żołnierskie umiejętności – zamierza odzyskać i pewność siebie i skarb, który kiedyś zdobył na sułtanie Tipu.

W poszukiwaniu zemsty trafia pod Gawilghur, usadowioną w górach niezdobytą fortecę. Jej obronę wzmacnia angielski renegat William Dodd, który uciekł przed Sharpe’em w „Triumfie”. Dodd ma pewność, że nikt nie jest w stanie go dosięgnąć, ale Sharpe zrobi wszystko, aby się zemścić. Dołącza do wojsk Wellesleya, mających przystąpić do szturmu.

Przed nim najcięższy atak w jakim dotąd uczestniczył…

Bernard Cornwell
- jeden z najbardziej cenionych pisarzy brytyjskich na świecie. Autor 40 powieści historycznych, przetłumaczonych na 20 języków i wydanych w nakładzie 12 milionów egzemplarzy. Uchodzi za mistrza batalistyki i historical fiction, a BBC zekranizowało serię książek o oficerze Jej Królewskiej Mości w którego wcielił się Sean Bean.

Fragment powieści.

Nowość wydawnictwa Mag + fragment powieści

Sypnęła nam nowościami :) Erica, Mag, niedługo Zysk i S-ka, potem Powegraph, nie mówiąc o cotygodniowych premierach Fabryki Słów, pomiędzy wbiły się malutkie Ars Machina i Almaz.

Tym razem przedstawiam Wam następną część cyklu Nocna łowczyni Jeaniene Frost - W grobie, wydana przez wydawnictwo Mag.

Niektóre rzeczy nie pozostają w grobie.

To powinien być najlepszy czas w życiu półwampirzycy Cat Crawfield. Ze swoim nieumarłym kochankiem Bonesem u boku z powodzeniem chroni śmiertelników przed złymi nieumarłymi. Jednakże, chociaż Cat używa kolejnych przebrań, żeby zachować swoją prawdziwą tożsamość w tajemnicy przed zuchwałymi krwiopijcami, zostaje w końcu zdemaskowana, a to naraża ją na straszliwe niebezpieczeństwo.

Jakby tego było mało, dawna znajoma Bonesa z determinacją usiłuje pogrzebać go raz na zawsze. Schwytana w sieć mściwej wampirzycy, ale zdecydowana pomóc Bonesowi, który stara się nie dopuścić do użycia śmiertelnie groźnej magii, Cat pozna prawdziwe znaczenie określenia „zła krew”. I nie pomogą jej sztuczki, których się nauczyła jako agentka specjalna. Będzie musiała zdać się na swoje wrodzone instynkty, żeby uratować siebie i Bonesa od losu gorszego niż śmierć.

Fragment powieści.

Niespodzianka wydawnictwa Almaz

Z marcową prenumeratą Science Fiction Fantasy i Horror oraz Nowej Fantastyki prenumeratorzy otrzymają 16 stronicową wkładkę z fragmentami powieści, które będą wydane przez wydawnictwo Almaz w serii SF. Będą to fragmenty powieści:

Grzegorza Drukarczyka
- Bogowie są śmiertelni,

Nancy Kress
- Księżyc prawdopodobieństwa,

Michaiła Achmanowa
- Inwazja.


Do wkładki została dorzucona gustowna zakładka :)

 

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


Już od dzisiaj możecie kupić ósmą część przygód agenta JFK.


Agent JFK 8: Kaliber 45
- Petra Schinka.


Pojedynek magii z rewolwerem na zakurzonej ulicy przed saloonem. Tak można by scharakteryzować kolejny odcinek przygód agenta JFK. Pustynny świat, zastygły w swym rozwoju na poziomie dzikiego zachodu ma tego pecha, że dysponuje cennym minerałem, na który ktoś ostrzy sobie zęby. Ktoś bardzo silny, kto dla swego celu nie waha się naruszyć kruchej równowagi między wymiarami. Agencja musi interweniować, ale wysłanie sztabu specjalistów jest niemożliwe. Los pada na Wydział Przemytu Interwymiarowego. I w ten sposób František Kovář – a właściwie John Smith – wkłada ponczo, a na głowę znoszonego Stetsona. Choć jeszcze nie wie, że rutynowa misja zwiadowcza zamieni się w końcu w walkę o uratowanie całego wymiaru oraz o życie kilkorga dziwnych dzieci.


Nowość wydawnictwa Mag + fragment powieści

Dzisiaj miała miejsce premiera nowej książki wydawnictwa Mag.

Stop prawa - Brandona Sandersona.

Brandon Sanderson, najlepiej znany z dokończenia cyklu „Koło czasu” Roberta Jordana, robi sobie przerwę w Way od Kings i powraca do świata Zrodzonego z Mgły.

Trzysta lat po wydarzeniach opisanych w trylogii „Zrodzonego z Mgły”, Scadrial unowocześnia się, koleje uzupełniają kanały, ulice i domy bogaczy oświetlają elektryczne lampy, a w niebo wznoszą się pierwsze drapacze chmur o żelaznej konstrukcji.

Kelsier, Vin, Elend, Sazed, Spook i pozostali są teraz częścią historii – lub religii. Jednakże,  choć nauka i technika wznoszą się na wyżyny, stara magia Allomancji i Feruchemii wciąż odgrywa rolę w odrodzonym świecie. Na pograniczu zwanym Dziczą są podstawowymi narzędziami dzielnych mężczyzn i kobiet, którzy starają się zaprowadzić tam prawo i porządek.

Jednym z nich jest Waxillium Ladrian, rzadki Podwójny, który dzięki Allomancji może Odpychać metale, a dzięki Feruchemii zmniejszać lub zwiększać swój ciężar. Po dwudziestu latach spędzonych w Dziczy, Wax został zmuszony przez rodzinną tragedię do powrotu do stolicy Elendel. Z dużą niechęcią musi odłożyć broń i przyjąć obowiązki przynależne głowie arystokratycznego rodu. W każdym razie tak mu się wydaje, do chwili, gdy boleśnie przekonuje się, że posiadłości i eleganckie ulice miasta mogą kryć w sobie większe niebezpieczeństwa niż piaszczyste równiny Dziczy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Trzecia nowość na dzisiaj, znowu Fabryka Słów i tym razem Paweł Kornew, następna część Świata Przygranicza - Czarne sny cz.1, w tłumaczeniu Rafała Dębskiego.

Sopel znowu ma kłopoty. Garbatego dopiero grób wyprostuje

Jedyna droga ucieczki wiedzie tam, skąd wszyscy chcieliby uciec. Wprost w paszczę Przygranicza, gdzie miłosierdzie zdechło pod śniegiem, a przyjaźń mierzy się wielkością długu do spłacenia.

Tam gdzie groza i mróz ścinają krew na wyścigi

Przygranicze. Skuty lodem, oderwany skrawek naszego świata. Ziemia jeszcze niczyja i przyczółek walki o losy ludzkości. Ale w Przygraniczu nikt nie myśli o przyszłości innej niż swoja. Liczy się tylko to, jak bardzo chcesz żyć. Czy obronisz się przed furią rozszalałych bestii? Czy aktywujesz amulet zanim trafi cię bojowy czar? Czy okażesz się silniejszy niż śmiertelny, arktyczny mróz?

Co ma być to będzie! Przeznaczenie to dziwka – nie oczekuj, że się w Tobie zakocha...


Morrigan - Piotr Olszówka

Drugi Wegner? Pierwszy Olszówka?

Aleksander Kusz

Dawno nie pisałem o przeczytanych książkach. Długa przerwa za mną. Nie oznacza to jednak, że w tym czasie niczego nie czytałem. Czytałem, wprawdzie mniej niż zwykle, ale czytałem. Jednak, biorąc pod uwagę moje nowe przedsięwzięcie, musiałem się zastanowić, czy powinienem wciąż omawiać przeczytane książki na Szortalu. Doszedłem do wniosku, że tak, że będę to robił. Jednak, żeby nie być posądzonym o stronniczość itd., postanowiłem  omawiać tylko te książki, które oceniłem pozytywnie.

Z tej racji, że długo wybieram książki do czytania, rzadko źle trafiam, więc nie powinno być problemu z ilością pozycji do oceniania.

Na dzień dzisiejszy mam do oceny kilkanaście książek, będę je Wam dawkował co parę dni. Czasami będą to normalne omówienia, czasami tylko przemyślenia na ich temat, ale na pewno będą.

Zaczynam od książki wydanej przez mało znane w środowisku fantastyczno-naukowym wydawnictwo Comm, książki autorstwa Piotra Olszówki – Morrigan. Królewskie psy.

Nazwisko autora nic mi nie mówiło, natomiast tytuł książki tak. Jakiś czas temu przygotowałem na forum SFFiH ankietę na temat najlepszych opowiadań opublikowanych w pierwszych stu numerach tego czasopisma. Przewijały się tam opowiadania: Morrigan i Jeszcze raz Morrigan autorstwa niejakiego POL-a, jak się obecnie okazało, Piotra Olszówki w przebraniu. Opowiadania ukazały się czasopiśmie w 2001 i 2003 roku. Był to czas, kiedy debiutował Robert M. Wegner. Z tą różnica, że Robert Wegner później pisał i publikował, a Piotr Olszówka nie. Kto wie, jak potoczyłyby się losy polskiego fantasy, gdyby jednak zdecydował kontynuować pisanie. Prawdopodobnie mielibyśmy obecnie dwóch bardzo dobrych pisarzy, podobnie piszących, którzy rywalizując ze sobą stawaliby się coraz lepsi w swoim rzemiośle. Tak sobie myślę, że Olszówka źle zrobił aplikując sobie taką długą przerwę.

Olszówka w Subiektywnie

Przeczytałem i omówiłem dla Was książkę Piotra Olszówki - Morrigan. Zapraszam do zapoznania się.

Nowy króciak

Czytelników i Autorów przepraszam za dość długą nieobecność. Postaram się jak najszybciej nadrobić zaległości.

Wasz baranek

A króciak na dziś: "Mrok" Roberta Rusika.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Już jutro będzie miało miejsce kilka premier, przede wszystkim Zysk i S-ka wypuści atak na księgarnie.
Przedstawiam Wam pierwszą nowość, książkę nie do końca z kręgu naszych zainteresowań, ale przecież nie można się ograniczać, nie? Zainteresowała mnie, nawet poprosiłem o egzemplarz do omówienia, więc niedługo przeczytacie co o niej sądzę.
Impuls. Jak podejmować właściwie decyzje dotyczące zdrowia, dobrobytu i szczęścia.

Przełomowa książka o tym, jak można wykorzystać nową naukę, jaką jest architektura wyboru, tak by stała się ona dla ludzi impulsem do podejmowania lepszych życiowych decyzji.

Codziennie podejmujemy wiele rozmaitych decyzji, począwszy od inwestycji finansowych, wybór szkoły dla naszych dzieci, tego, co jemy, po sprawy, o które chcemy walczyć. Niestety, często decyzje te są nietrafione. Powodem, jak wyjaśniają autorzy, jest to, że będąc ludźmi, jesteśmy podatni na wszelkiego rodzaju błędy poznawcze, które mogą prowadzić do bolesnych pomyłek. Autorzy zachęcają, abyśmy wkroczyli do alternatywnego świata, który traktuje ludzką omylność jako oczywistość. Pokazują, że poznając, w jaki sposób ludzie myślą, możemy tak zaprojektować środowisko, aby ludziom łatwiej było wybierać to, co jest lepsze dla nich, ich rodzin i społeczeństwa. Używając barwnych przykładów z najważniejszych aspektów życia, dowodzą, że starannie dobrane założenia „architektury wyboru” mogą być impulsem do podążenia w korzystnym kierunku, nie ograniczając jednocześnie wolności wyboru.

Jak często czytasz książkę, która jest zarówno ważna, jak i zabawna, zarówno praktyczna, jak i głęboka? Ten klejnot wśród książek przedstawia najlepszy pomysł, jaki wydała ekonomia behawioralna. Dzięki niej nasze decyzje będą bardziej trafne, a świat stanie się lepszym miejscem.

Daniel Kahneman
laureat Nagrody Nobla z ekonomii

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

I druga jutrzejsza nowość wydawnictwa Zysk i S-ka.

Książka zdobywcy Nagrody Pulitzera

Po części thriller, a po części przypowieść "Mrowisko", literacki debiut Edwarda O. Wilsona, jednego z czołowych biologów i przyrodoznawców na świecie, nie tylko przykuwa uwagę czytelnika nagłymi zwrotami akcji, ale pozwala także spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na znaczenie przetrwania w naszym szybko zmieniającym się świecie.

 „Czego, u diabła, chcecie?” – warknął Żabiarz do Raffa, kiedy chłopiec wkroczył na teren rzekomego mordercy. W ten sposób zaczyna się saga "Mrowisko" podążająca śladem elektryzujących przygód współczesnego Hucka Finna, którego trudna miłość do „dziwnego, pięknego i eleganckiego” świata mrówek kończy się transformacją jego życia oraz życia mieszkańców hrabstwa Nokobee. Walcząc zarówno z ukąszeniami węży, jak i cyniczną rodziną, której jest wyraźnie nie po drodze z jego przyrodniczą fascynacją, Raff bada dziewicze piękno dzikiego obszaru Nokobee. Czyniąc to, staje się świadkiem niesamowitego powstania i upadku czterech różnych mrówczych kolonii ("Kroniki mrówek"), których historie stanowią epopeje rozgrywające się na terenach pikników i majówek, a w międzyczasie kończy Harvard i staje się dojrzałym bojownikiem o środowisko naturalne. Rychło przekonuje się, że „wojna jest genetycznym imperatywem” nie tylko dla mrówek, ale i dla ludzi…

„Triumfalny epos na temat życia autorstwa najwybitniejszego przyrodoznawcy naszych czasów. To "Wojna i pokój" w środowisku mrówek, agentów nieruchomości i kaznodziejów!”.

Jeffrey D. Sachs, dyrektor The Earth Institute


Króciak na dziś

Mikołaj Juliusz Wachowicz: "Hauek".

Stusłówka na dziś

Marek Grzywacz: "Zamieszki".

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Już od dzisiaj w sprzedaży druga część "Tańca ze smokami" - piątego tomu bestsellerowej sagi "Pieśń Lodu i Ogniu"


Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna …

Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć...

Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu...

Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem...

W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców...

 

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka + fragment powieści


Także od dzisiaj możecie już kupić nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Nieśmiertelność zabije nas wszystkich - Drew Magary

Błyskotliwe, pełne humoru i zaskakująco trafnych spostrzeżeń spojrzenie na koszmar wiecznej młodości.

W 2019 roku ludzkość odkrywa lek na nieśmiertelność. Nieśmiertelność? No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby. Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę... i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na emeryturę. No i poważnie zastanowisz się, zanim na ślubnym kobiercu przyrzekniesz komuś, że nie opuścisz go aż do śmierci – to może potrwać naprawdę bardzo, bardzo długo. 

Drew Magary jest wyśmienitym pisarzem. To jego pierwsza powieść, ale opowiada tę historię z niezwykłą maestrią.
"BoingBoing"

Nieśmiertelność była wcześniej opisywana w wielu powieściach, nigdy jednak w taki sposób.(...) Ta powieść pozytywnie mnie zaskoczyła.
"Fantasy & Science Fiction"

Wizja przyszłości i rozwoju nauki zawarta w powieści Magary’ego jest niezwykle realistyczna.
"The New York Press"

Drew Magary – amerykański pisarz, bloger sportowy i dziennikarz, publikował na łamach między innymi „Maxima”, „GQ”, „Playboya”, „New York Magazine”, „Rolling Stone’a” i „Penthouse’a”, współpracował z Comedy Central i ESPN. Jego pierwsza książka, „Men with Balls”, ukazała się w 2008 roku, trzy lata później wydał debiutancką powieść – „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”.

Ulubiony fragment redaktora :)

Dzisiaj w Szortowni...

...miniaturka Marcina Pągowskiego "Graviora manet" oraz dwa teksty Istvana Vizvary: "Janko Muzykant" i "Za dziesięć lat stąd odejdzie, może za sto".

Nowość wydawnictwa Mag

Już dzisiaj w księgarniach następna część opowieści o Sookie Stackhouse - Martwy i nieobecny Charlaine Harris.


Charlaine Harris jest fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów New York Times. 


Zmiennokształtni, idąc w ślady wampirów, ujawniają się światu. Sookie, oczywiście, doskonale wie o ich istnieniu, w końcu jej brat zmienia się w panterę w czasie pełni, a szef Sam Marlotte jest jednym z nich. Na początku wszystko idzie dobrze, do czasu, kiedy na tyłach baru Sama zostaje odnalezione zmaltretowane ciało zmiennokształtnej. Sookie zgadza się wykorzystać swój talent do wytropienia zabójcy. Nie zdaje sobie, jednak, sprawy, że istnieje większe zagrożenie niż morderca, który pojawił się w Bon Temps - rasa nieludzkich istot, starszych, potężniejszych i bardziej tajemniczych niż wampiry i wilkołaki, gotująca się do wojny…

Nowa Fantastyka 3 (354) 2012

Już za chwileczkę, już za momencik będzie można nabyć nowy numer Nowej Fantastyki. Znajdziecie w nim:

PUBLICYSTYKA

ZAPOWIEDZI

GRA W KRZESEŁKA Jakub Ćwiek

FANTASTYKA, KOBIECA PRZYGODA Joanna Kułakowska

NIEPOSKROMIONY TARSEM Jerzy Rzymowski

ZNUDZONY ZIEMIANIN Z LAMUSA Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz

KIEDY SAMA HISTORIA TO ZA MAŁO Wojciech Chmielarz

MARS POTRZEBUJE CARTERA Robert Ziębiński

RADY DLA PISZĄCYCH, ODC. 4 Michael J. Sullivan

CZY OD KOPIOWANIA... Rafał Kosik

URODZENI, BY BYĆ ZŁYMI Peter Watts

TO NIE BYŁEM JA Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA

NAJLEPSZY HYCEL W MIEŚCIE Tomasz Przewoźnik

LILKA Radosław Rak

LEGENDA Tomasz Kaczmarek

CAŁA PRAWDA O ANGLETERRE Jakub Wojnarowski

PROZA ZAGRANICZNA

KSIĘGA FENIKSA Nnedi Okorafor

MAGIA Leonid Kaganow

Infoszok - David Louis Edelman

Fabryczna zmiana?

Aleksander Kusz


Drugi raz z rzędu tytuł mojego omówienia to pytanie. Czy dobrze, ocenicie po przeczytaniu tekstu… I jeszcze jedna kwestia tytułem wstępu do moich omówień. Ażeby nadgonić zaległości w recenzowaniu, ale jednocześnie być na czasie, będę omawiał naprzemian: książki przeczytane parę miesięcy temu i te czytane obecnie.. W ten sposób szybko nadrobię zaległości.

Dlatego też, właśnie teraz, chciałbym Wam przedstawić Infoszok Davida Louisa Edelmana. Książka nie była mi znana wcześniej, ale dzięki dobremu marketingowi Fabryki Słów dotarły do mnie pozytywne opinie o niej, przeczytałem blurba, zainteresowałem się. I nie żałuję!

To książka z gatunku, który lubię. Przedstawia niesamowitą wizję przyszłości, pełną zmian genetycznych i informatycznych. Całość przeplatana jest zdrową dawką ekonomii przyszłości. Właśnie to zainteresowało mnie najbardziej. To przecież mój konik. Byłem ciekawy czy w książce znajdę to, co znalazłem w mojej ulubionej książki z tego gatunku: Accelerando Charlesa Strossa. Znalazłem, pomimo tego, że jest to całkowicie inna książka. Inne podejście, autor zobrazował zupełnie inny element rozwoju naszej cywilizacji, niestety o wiele bardziej realny od tego przedstawionego w Accelerando. Piszę „niestety”, bo nie jest to optymistyczna wizja. Jeżeli już teraz niesamowity rozwój technologii informatycznych i informacyjnych przeraża mnie, to po przeczytaniu tej książki miałem ochotę schować się gdzieś na mazurskiej albo bieszczadzkiej wsi, do której nie dochodzi żaden kabel z Internetem, ani żaden sygnał radiowy czy komórkowy. Muszę przyznać, że Edelman potrafił mnie przestraszyć swoją wizją przyszłości właśnie dlatego, że wydaje mi się ona taka realna, taka możliwa do spełnienia.

Kilka słów o treści. Infoszok, pierwsza część trylogii Skok 225 opowiada o przygodach Natcha, młodego, zachłannego szefa feudokorpu (tak nazywają się korporacje i przedsiębiorstwa przyszłości), próbującego wprowadzić na rynek nowy produkt, który ma zrewolucjonizować przyszłość ludzkości. Dodam, że przyszłość i tak już

Edelman w Subiektywnie

W Subiektywnie omówiłem dla Was Infoszok - Dawida Louisa Edelmana. Zapraszam do zapoznania się.

Drabble

Dzisiaj "Wojna 2.0" Rafała Cywickiego.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Już 6 marca premiera nowej książki wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Powrót do steampunkowego świata sterowców, wampirów, wilkołaków i brytyjskiego humoru.

Powieść rekomendowana przez prestiżowy „Locus Magazine”!

Bezwzględna to czwarty tom cyklu Protektorat Parasola (pozostałe trzy to: „Bezduszna”, „Bezzmienna” oraz „Bezgrzeszna”), którego bohaterką jest Alexia Maccon (z domu Tarabotii). Ma ona niebywały talent do popadania w tarapaty, co nie jest najbardziej pożądaną cechą w świecie pełnym wampirów i wilkołaków. Na szczęście jednak wrodzony brak duszy sprawia, że jest ona odporna na działanie nadnaturalnych mocy. Oczywiście, nie chroni jej to przed wszystkimi kłopotami.

W najnowszej powieści Lady Alexia Maccon znowu pakuje się w środek wielkiego zamieszania, ale tym razem to nie jej wina. Gdy szalony duch grozi królowej, bezduszna wszczyna śledztwo i wpada na trop pewnej drażliwej sprawy z przeszłości. Na domiar złego jej siostra postanawia walczyć o prawa kobiet (szok!), madame Lefoux tworzy potwora, a na ulicach Londynu panoszą się jeżozwierze mordercy. Afera goni aferę i Alexia nie ma czasu pamiętać, że jest w ósmym miesiącu ciąży.

Ponadto czwarty tom odpowie na dręczące wszystkich pytanie – co zawiera tajemnicza beczka w pracowni madame Lefoux? – oraz przyniesie odpowiedzi na wiele ważkich kwestii, jak ta, czy Biffy zostanie subiektem, co kryje garderoba lorda Akeldamy i czy zostanie on dyktatorem mody w stolicy? 


Bogowie są śmiertelni - Grzegorz Drukarczyk

Zemsta jest nieśmiertelna

Anna Klimasara


Kilka dni temu do Empików i saloników prasowych trafił pierwszy numer nowego czasopisma, wydawanego przez bardzo młode wydawnictwo Almaz, które wkroczyło na rynek w grudniu 2011 roku z książką „Pufcio” Tomasza Bochińskiego. Czym wyróżnia się SF na tle innych periodyków o tematyce fantastycznej? Jak dowiadujemy się ze wstępu, każdy numer będzie oferował nam książkę, a nazwiska autorów, których utwory mają się pojawić w kolejnych odsłonach (m.in. Nancy Kress, S. Andrew Swann, Michaił Achmanow, Robert J. Szmidt) brzmią naprawdę obiecująco. Na pierwszy ogień poszła od dawna oczekiwana powieść Grzegorza Drukarczyka „Bogowie są śmiertelni”.

Trudno powiedzieć choćby kilka słów na temat fabuły, wychodząc poza informacje, które można znaleźć na okładce, a jednocześnie nie zdradzając za wiele. Niemniej jednak nikomu chyba nie zepsuję zabawy, jeśli napiszę, że osią wszystkich wydarzeń jest zemsta za zdradę, motywująca głównego bohatera do podjęcia bardzo zdecydowanych działań. Plan Escobara jest genialny w swej prostocie: ukarać wszystkich, którzy przyłożyli rękę do odebrania mu trzech lat z życia, ze szczególnym uwzględnieniem pewnej kobiety… I wierzcie mi, Esco nie zawaha się iść do tego celu po trupach, żeby nie wiem, ile ich było.

Budując fabułę na tej prostej (a dzięki temu jakże wiarygodnej!) podstawie, Drukarczyk wykracza poza osobiste porachunki, ukazując złożoną pajęczynę zależności, oplatającą cały świat. Nic nie jest jednak podane na tacy. Czytelnicy zostają wrzuceni do obcej rzeczywistości, którą poznają stopniowo, z każdą stroną dokładając do układanki kolejne jej elementy. Mamy tu walkę o władzę, rozrywki dostępne tylko dla najbogatszych, znudzonych ziemską codziennością, bezwzględną korporację, odległą planetę, która tylko pozornie jest zbadana i opanowana, a wszystko to spowija tajemniczy wątek religijny z przepowiednią, oczekiwaniem na boskiego wybrańca i Panem Porządku Rzeczy, realizującym sobie tylko znane plany.

Możliwe, że

Drukarczyk w Subiektywnie

Ania przeczytała i podzieliła się z Wami wrażeniami z lektury książki Bogowie są śmiertelni - Grzegorza Drukarczyka. Zapraszam do zapoznania się.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Od dzisiaj w księgarniach: Gears of War. Ostatni z Jacinto - Karen Traviss.

Druga część sagi osadzonej w realiach bestsellerowej gry wideo, w której mieszkańcy planety Sera, do tej pory zaciekle walczący o przetrwanie, teraz muszą stawić czoła konsekwencjom swoich działań.

Po piętnastu latach brutalnej wojny, chcąc powstrzymać Szarańczę, COG zostaje zmuszony do zniszczenia ostatniego bastionu ludzkości - Jacinto. W drodze na lodowe pustkowia uciekinierzy desperacko walczą z żądnymi zemsty niedobitkami Hordy. Marcus Fenix, Dom Santiago i inni Gearzy starają się przeprowadzić ocalałych mieszkańców w bezpieczne miejsca, ale trafiają do świata, gdzie wrogiem nie jest obca rasa, ale inni ludzie - tak samo zdesperowani i niebezpieczni, jak Szarańcza.

Nowość wydawnictwa Mag + fragment powieści

Od dzisiaj także możecie już kupić nowość wydawnictwa Mag. Stan wstrzymania - Charles Stross

Akt stworzenia przychodzi Charlesowi Strossowi niesamowicie łatwo. (…) Nie ma sobie równych w wymyślaniu urządzeń, które będą prawdopodobnie istnieć za sześć, sześćdziesiąt czy sześćset lat. „The New York Times”

Charles Stross jest jednym z najwybitniejszych pisarzy fantastycznych ostatnich lat. Stan wstrzymania to historia tocząca się w bliskiej przyszłości, mocno przegięta, ale jednocześnie niezwykle prawdopodobna. Vernor Vinge -  autor powieści "Ogień nad otchłanią" i "Otchłań w niebie".

O KSIĄŻCE:

Jest rok 2018. Sierżant Sue Smith z edynburskiej policji dostaje dość szczególne wezwanie. W firmie Hayek Associates, młodej spółce, która dopiero co weszła na londyńską giełdę, obrabowano bank. Jednakże forma tego rabunku wykracza nieco poza dotychczasowe doświadczenia Sue.

Nowe króciaki

Nowiutki szort Agnieszki Klocek zatytułowany "Sing me to sleep" oraz z cyklu "Dzieła zebrane Istvana Vizvary" - "Dori".

Nowe króciaki

Marcina Rusnaka "Lustra" i Bartosza Orlewskiego "Atlas".

Cała Polska kibicuje - konkurs

Czasu jest niewiele... Ale z drugiej strony - jeszcze calutkie cztery dni. Bywało mniej :)

http://calapolskakibicuje.pl/konkursy/literacki/

Dajcie czadu. Na chwałę swoją i Szortalu :)

Króciaczek

Dzisiaj jeszcze bardzo-mini-miniaturka Karola Mitki. Jakoś tak mnie ujęła. "Niedoszły bohater".

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Już 10 kwietnia będziecie mogli zapoznać się z kolejną książką Terry'ego Pratchetta - Niuch.

Powszechnie uznawana prawda głosi, że kiedy policjant wyjeżdża na urlop, ledwie ma czas otworzyć walizkę, nim znajdzie pierwsze zwłoki. Komendant Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork jest właśnie na urlopie na wsi – niewinnej i wesołej, ale nie dla niego są zwykłe trupy w szafie. Trupów jest więcej, bardzo wiele, a także pradawna zbrodnia, straszniejsza niż morderstwo. Znalazł się poza swoją jurysdykcją, poza kompetencją, niekiedy zagubiony i poza granicami zrozumienia, pozbawiony kanapek z bekonem, ale nie przebiegłości. Podobno w końcu wszystkie grzechy zostają wybaczone. Ale chyba nie całkiem...

 Tylko Pratchett potrafi napisać 39. tom serii i sprawić, że jest równie błyskotliwy i świeży jak pierwszy. Królestwo za taki talent (i poczucie humoru).

„Sunday Express”

 Kolejna brawurowa część znakomitej serii. Wspaniałe, niesamowite i fantastyczne!

„Daily Mail”

Wieści z Szuflady

Zaprzyjaźniony portal Szuflada.net zaprasza do udziału w konkursie: "Różne dylematy singielki"

Idźcie i wygrywajcie!

Dzisiaj w Szortowni...

Tomka Zawady "Hołdy dla Boga Bezmyślności" i Piotra Olszówki "Dżemik domowy".

W Szortowni...

Stylizowane smoczki na tapecie

Czyli, nadszedł był czas smoki okazać do czytania. Sześć - i jakie wypasione psiekrwie!

A więc czytajcie i głosujcie. by pokazać autorom co się Wam najbardziej podoba. Jury zaś dokona swego wyboru i obaczym, czy się pokryją. Wybory, nie smoki!

A jeśli zechcecie się swym afektem (lub defektem) do któregoś z gadów podzielić, zapraszam do stosownego tematu na forum.

Stusłówka

Bartłomiej Dzik: "20 grudnia 2012".

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Dzisiejsza nowość wydawnictwa Zysk i S-ka.

O KSIĄŻCE:


Była czarnoskóra. Była piękna. Zniewalała ludzi błyskotliwością umysłu. Wojowniczka, która dziewięć wieków przed naszą erą dała pokój legendarnemu królestwu Saby, krainie złota i kadzidła. Najwspanialszą jej bitwą była jednak ta, w której miłość splotła się z inteligencją. Zagadki były wyzwaniem, jakie rzuciła królowi Salomonowi. Zwyciężona, oddała się mu na trzy cudowne noce. Trzy noce, które wersami "Pieśni nad pieśniami" na wieczność wpisały się w miłosnej pamięci Zachodu. Historia mówi, że Makeda, królowa Saby, i Salomon, król Judy i Izraela, mieli syna — Menelika, pierwszego z długiej linii królów afrykańskich. Dzięki przekazom Biblii, Ewangelii i Koranu królowa Saby stała się natchnieniem dla całych pokoleń malarzy, poetów i pisarzy. Teraz na jej spotkanie wyrusza francuski pisarz Marek Halter, który opierając się na najnowszych odkryciach archeologicznych, ukazuje królową Saby jako postać niesłychanie wręcz nowoczesną.

O AUTORZE:


Marek Halter
to niezwykła postać. Francuski powieściopisarz i malarz żydowskiego pochodzenia, urodzony w 1936 roku w Warszawie. Dzięki pomocy Polaków jego rodzina uciekła z warszawskiego getta w 1940 roku, przedostała się do ZSRR i tam, najpierw w Moskwie, a potem w Uzbekistanie, żyła do 1946 roku. Wówczas Halterowie jako repatrianci wrócili do Polski, a w 1950 roku wyjechali do Francji. Marek Halter jest aktywnym działaczem na rzecz obrony praw człowieka, zwolennikiem dialogu polsko-żydowskiego, orędownikiem pojednania chrześcijan i żydów oraz Arabów i Żydów. Wielokrotnie podkreślał rolę, jaką podczas wojny odegrali Polacy ratujący Żydów, jako jeden z pierwszych na zachodzie Europy przypomniał postać Ireny Sendlerowej, otwarcie mówił o polskich zakonnicach ratujących żydowskie dzieci. Należał do tych, którzy na Zachodzie od początku bardzo aktywnie pomagali powstałej w 1980 roku Solidarności. W Polsce został odznaczony medalem Gloria Artis za szerzenie tolerancji między narodami.
W swych licznych esejach, książkach i powieściach pisze o historii i

Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze Średniowiecze - Lech Jęczmyk

Dlaczego toniemy, umiejąc pływać

Aleksander Kusz

W latach 70. i 80. Lech Jęczmyk był dla mnie postacią mityczną, niczym smoki i jednorożce. To człowiek, który sprowadził do Polski, między innymi i dla mnie, światową fantastykę. Od zawsze czytam książki od stopki, bo interesuje mnie co, kto i jak. Na większości dobrych, pozycji wydanych we wspomnianych przeze mnie latach, chowanych pod ladą księgarską, jak to się działo w tamtych czasach, pojawiało się nazwisko Jęczmyk. Miałem wtedy wrażenie, że to niemożliwe, że jedna osoba może i potrafi sama aż tyle zrobić. Zdziwiłem się jeszcze bardziej, kiedy po latach dowiedziałem się, że działał pomimo licznych przeciwności i trudności, które napotykał.

Przyszły lata 90. i wszystko uległo zmianie. Prysł mit Wschodu i Zachodu, gdzie pełno wspaniałych, nie wydanych jeszcze u nas książek. Owszem, tuż po zmianie systemu zachłysnęliśmy się dobrymi książkami, ale potem przyszedł czas na buble książkowe, które wydawane są w większości do tej pory.

Dla mnie prysł także mit Jęczmyka. Najpierw zobaczyłem jego nazwisko w stopce redakcji Nowej Fantastyki, czyli jednak nie był rodem z mitologii, nie był mitycznym herosem. Ale nie to było najgorsze. Pewnego dnia zobaczyłem Go (wtedy wiedziałem już jak wygląda) siedzącego przy stoliku z byłym premierem, jako członka formacji, której nie popierałem. Ale nie chodziło tyle o formację, ale o to, że pan Jęczmyk wszedł w świat polityki. Młody wtedy byłem, ale wiedziałem już, że w polityce można się tylko ubrudzić, nic więcej. Zdziwiłem się więc, że taki człowiek próbuje swoich sił w takim miejscu. Jednak po pewnym czasie spojrzałem na to inaczej. Przecież polityka przyciąga nie tylko karierowiczów, ale również wizjonerów. Jęczmyk należał oczywiście do tych drugich. Jego przygoda z polityką była krótka, nie widywałem go już później przy żadnych politycznych stolikach.

W tych latach Jęczmyk pisał felietony, które ukazywały

Jęczmyk w Subiektywnie

w Subiektywnie podzieliłem się z Wami wrażeniami po przeczytaniu książki Lecha Jęczmyka - Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze Średniowiecze. Zapraszam do zapoznania się.

Nowy króciak

Ponieważ akurat mamy sezon na smoki - proszę bardzo: "Echinemortch Purpurowy" Marty Komornickiej.

Zapowiedź wydawnictwa Powergraph

Przypominam, że już 7 marca premiera nowej książki Roberta M. Wegnera - Niebo ze stali, a ci co zamówią książkę w sklepie Powergraphu mogą się już od dzisiaj spodziewać wysyłki.

Wozy wygnanych niegdyś koczowników stanęły u stóp gór, które oddzielają ich od upragnionej wolności. Losy Szóstej Kompanii Górskiej Straży, dziewczyn z wolnego czaardanu i małej dziewczynki z rodu Verdanno zaczynają się splatać… Zanim na niebie o barwie stali wzejdzie słońce, wyżyna spłynie krwią.

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza to pełna rozmachu epicka powieść ze świata wielu narodów, języków, wierzeń i egzotycznych kultur. Losy bohaterów potrafią wycisnąć łzę z oka największych twardzieli, a pióro Roberta M. Wegnera sprawia, że czytelnik kocha i nienawidzi wraz z nimi. I wraz z nimi staje naprzeciw przeznaczenia.

Tutaj natomiast całkiem zgrabny i tani pakiecik :) Polecam!