Styczeń 2012

W samo południe - odsłona XVI - ogłoszenie wyników

Czas na rozstrzygnięcie naszej XVI odsłony. Okazuje się, że nawet na szybko ogłoszony i krótko trwający konkurs przychodzi dużo odpowiedzi. Tym razem mieliśmy same dobre odpowiedzi.

To teraz krótko: najpierw odpowiedzi:

1. Debiut: Fahrenheit grudzień 2004 - "Spacer po Warszawie".

2. Dwie pełnoprawne - "Inkluzja" i "Nadzieja czerwona jak śnieg".

3. 8 liter  ("Xiu i Shao" SFFiH 6(9) 2006)


Tym razem mamy dwie nagrody, trafiają do Elżbiety Malinowskiej i Marty Komornickiej.

Gratuluję, proszę o podanie adresów do wysyłki.

Wszystkich zapraszam na XVII odsłonę.

W samo południe - odsłona XVI - ogłoszenie wyników

W Konkursach zamieściłem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców XVI odsłony naszego konkursu. Gratuluję zwycięzcom, zapraszam na następne odsłony.

Nowe drabble

Tamara Bińczak - "Stadion".

Zima Miecia - czytamy i głosujemy

Stęsknieni Miecia, tak? Wampirek się nie spieszył. W końcu to Mieć zimowy, a zimy przecież jakby wciąż nie ma... 

Ale już dotarł!

W Krypcie Miecia pięć nowych historii. Ile z nich zostanie? Ha!

W każdym razie - głosujcie! Autorzy czekają na Wasze głosy. Nawet jeśli to tylko wskaźnik podobalności.

A gdy poczytacie i zagłosujecie - skomentujcie. Albo napiszcie, co się Wam spodobało. Albo poczytajcie komentarze innych...

 

Ankieta trwa do 16 stycznia, mniej więcej do końca dnia.

We wtorek (17 stycznia) wyniki konkursu.

Zimowy Mieć rozstrzygnięcie konkursu

A po szczegóły udajcie się TUTAJ.

Nowe drabble

Istvan Vizvary: "Sobowtór".

Nowe króciaki

"Anielska cierpliwość" Żanety Lewandowskiej i "Almaryk przeklęty" Piotra Górskiego.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica + niespodzianka

Już jutro w księgarniach będziecie mogli kupić nową pozycję Instytutu Wydawniczego Erica - książkę Svena Hassela - Monte Cassino.

Włochy 1944. Żołnierze Karnego Batalionu Wehrmachtu mają nadzieję, że po koszmarze frontu wschodniego, ich kolejne zadanie będzie tylko łatwiejsze. Nie zdają sobie jednak sprawy, że Włochy to nie tylko piękny Rzym, lecz także długie i okrutne walki pod Monte Cassino . Sven i jego kompani zamknięci na szczycie wzgórza będą musieli stoczyć jedną z najkrwawszych bitew II wojny światowej, w której po stronie aliantów wsławili się polscy żołnierze.

Od bezkompromisowych i brutalnych opisów walk na froncie oraz partyzanckich ataków po żołnierskie przygody na przepustkach - Sven Hassel wprowadza nas w koszmar II wojny światowej i przekonuje, że wojna to nie zabawa.

Gonitwa po złote runo - Andrzej W. Sawicki

Gonitwa po złote runo

Andrzej W. Sawicki

Zdolność do luminescencji substancji organicznych znana była od dawna, ale dopiero w 1989 roku, naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge odkryli pierwszy związek organiczny, który emitował światło po przyłożeniu napięcia elektrycznego. Szybko znaleziono zastosowanie do tego odkrycia i już w 2007 roku firma Sony wypuściła na rynek pierwszy produkt (palmtop) zaopatrzony w wyświetlacz z OLED, czyli organicznych diod elektroluminescencyjnych. Nowa generacja diod ma służyć do wytwarzania niezwykle cienkich i lekkich ekranów, które stosunkowo łatwo wyprodukować i które wymagają niewiele energii elektrycznej, by działać. Diody organiczne dają piękne, nasycone kolory i głębię czerni, jaka nieosiągalna jest dla stosowanych obecnie ekranów z technologią LED. Kolejną niezwykłą zaletą jest możliwość budowania ekranów nie tylko cienkich jak papier, ale i niezwykle elastycznych. Będzie można telewizor, czy ekran komputera zrolować lub złożyć i wsadzić do kieszeni. Nie będzie stanowiło problemu pokrycie ubrania warstwą takiego ekranu i noszenia monitora na sobie. Kolejnym atutem nowej technologii jest jej przyjazność dla środowiska – OLED nie wymaga do konstrukcji rtęci i pożera znacznie mniej energii niż konkurencyjne technologie.

Jest tylko jeden problem – elektroluminescencyjne substancje organiczne mają krótki czas działania. Ekrany zbyt szybko tracą jasność i barwę, by wreszcie zgasnąć. Koniecznym jest znalezienie substancji organicznych, które będą dobrze znosiły pole elektryczne i nie ulegały od kontaktu z nim rozkładowi. Kto pierwszy odkryje i stworzy takie związki, zgarnia pulę. Stawką jest ogromny rynek, liczony w miliardach dolarów – a do tego dominacja w świecie elektroniki. Do zawodów może stanąć każdy, czy to zespoły naukowców z laboratoriów wielkich korporacji, małe grupki akademików z biednych uczelni, czy nawet samotni, szaleni badacze. Na zwycięzców czekają niezmierzone bogactwa i sława po wsze czasy. Wyścig już się zaczął i z każdym dniem nabiera tempa.

Nowy felieton Andrzeja W. Sawickiego

W Publicystyce wkleiłem nowy felieton Andrzeja W. Sawickiego - Gonitwa po złote runo. Serdecznie zapraszam do przeczytania, ze swojej strony muszę przyznać, że jest to pierwszy tekst, w którym znalazłem tak wiele niezrozumiałych słów, dla mnie oczywiście.

Science Fiction Fantasy i Horror - grudzień (74) 2011

Mała zmiana recenzentów

Sławomir Szlachciński

Recenzję grudniowego numeru miałem napisać na początku grudnia. Po przeczytaniu chwilkę dumałem, by składniki się przegryzły i nabrały smaku. I gdy już byłem gotów upichcić recenzję przyszło tornado, które porwało mnie na miesiąc i choć wiatr zmian wciąż świszczy mi w uszach, to mogę już zabrać się za coś bardziej konstruktywnego. Tyle  jeśli idzie o usprawiedliwienia, a teraz przyjrzyjmy się 74 numerowi SFFiH.

Bierzemy do ręki pismo z okładką przedstawiającą standardowy fantastyczny kicz, który nie zachwyca ale też mimo wszystko jakoś szczególnie nie boli.

Podchodziłem do numeru bez szczególnie wielkich oczekiwań jako, że zestaw nazwisk, mimo że dość liczny, nie budził we mnie literackiego podniecenia.

Od tekstów Mai Lidii Kossakowskiej zwykle odbijałem się jak kosmolot próbujący wejść w atmosferę pod złym kątem. Nasze wrażliwości nigdy nie znalazły wspólnej przestrzeni. Podobnie stało się tym razem. Szefie, mamy problem jest poprawnie napisanym opowiadaniem, ale nic ponadto. Gładki język, kilka popkulturowych nawiązań i oryginalnych pomysłów to mimo wszystko za mało. Brak tu jakieś, choćby odrobinę głębszej warstwy, a dość monotonna, mimo szybkiego tempa, akcja z lekko naciąganym humorem szybko nuży. Mimo wszystko pochwalić należy kreację bohaterów. Pomysłowość i oryginalność w ich tworzeniu skojarzyła mi się z różnorodnością uniwersum Szpitala kosmicznego Jamesa White’a.

Omówienie 74 numeru Science Fiction Fantasy i Horror

Począwszy od numeru 74 Science Fiction Fantasy i Horror będzie omawiał Sławek. Przeczytajcie co sądzi o grudniowym numerze.

Informacja wydawnictwa Mag

To już 4. nominacja do Bestsellerów Empiku

Seria „Dziedzictwo”, pierwotnie zaplanowana jako trylogia, od pięciu lat wywołuje histerię zarówno wśród czytelników, jak i księgarzy. Każdy tom przygód Eragona i jego smoczycy, Saphiry, stawał się największym bestsellerem roku i zdobywał 1. miejsce w kategorii Fantastyka. Tym razem również i ostatni, 4. tom serii „Dziedzictwo”, jest nominowany w tej kategorii jako Bestseller roku.

Druga część 4. tomu „Dziedzictwa” ukaże się 25 stycznia 2012 w dwóch wydaniach: w miękkiej i twardej oprawie.

Tytuł: Dziedzictwo t.2

Autor: Christopher Paolini

Seria:Dziedzictwo

Tłumaczenie:Paulina Braiter

Oprawa:miękka

Format:135x202

Liczba stron:496

W samo południe - odsłona XVII

Już jest po osiemnastej, najwyższy czas zacząć XVII odsłonę naszego konkursu,  a co, dobra godzina przecież :)

Dzisiaj mamy pytania z kapelusza i 3 książki Fabryki Słów do wygrania:
Pieśniarz wiatru - William Nicholson,
Korund i Salamandra - Ałła Gorelikowa,
Projekt Berserker - Vladimir Slechta.

Na prawidłowe odpowiedzi czekam do poniedziałku, 16 stycznia, oczywiście do godziny 12:00. Odpowiedzi proszę przesyłać na adres: akusz@szortal.com.

1. Proszę podać autorów następujących książek: Opowieści starego antykwariusza i Dom na granicy światów.
2. Proszę podać ile książek wydał Jewgienij T. Olejniczak, ich tytuły oraz dodatkowo: tytuł ostatnio opublikowanego jego opowiadania.
3. W ilu wydawnictwach wydawał swoje książki Jakub Małecki, oczywiście proszę je podać, zarówno tytuły jak i nazwy wydawnictw.

Do dzieła!

Nowość wydawnictwa Mag

Wydawnictwo Mag wcale nie przestraszyło się, że dzisiaj piątek trzynastego i wypuściło na rynek książkę Joe Abercrombiego - Zemsta najlepiej smakuje na zimno.

Wiosna w Styrii. A to oznacza wojnę.
Od dziewiętnastu lat płynie krew. Okrutny wielki książę Orso zaciekle zmaga się ze skłóconą Ligą Ośmiu i wykrwawia kraj. Podczas gdy maszerują armie, spadają głowy i płoną miasta, bankierzy, kapłani oraz starsze, mroczniejsze potęgi toczą śmiertelną zakulisową rozgrywkę, usiłując wskazać, kto zostanie królem.
Być może wojna to piekło, jednakże dla Monzy Murcatto, Węża Talinsu, najstraszliwszej i najsłynniejszej najemniczki na usługach wielkiego księcia Orso, jest także znakomitym sposobem na zarobek. Zwycięstwa Monzy uczyniły ją sławną — nieco zbyt sławną jak na gust jej pracodawcy, który każe ją strącić z górskiego szczytu. Zdradzonej Monzie pozostają jedynie strzaskane ciało i paląca żądza zemsty. Bez względu na cenę, siedmiu ludzi musi umrzeć.
Sojusznikami Monzy zostają najbardziej zawodny pijaczyna i najbardziej zdradziecki truciciel w całej Styrii, masowy morderca z obsesją na punkcie liczb oraz barbarzyńca, który chce jedynie czynić dobro. W poczet jej wrogów zalicza się ponad połowa narodu. A to jeszcze nie koniec, wkrótce bowiem jej tropem zostaje posłany najniebezpieczniejszy człowiek na świecie, mający dokończyć to, co zaczął książę Orso...

Książka Abercrombiego to krwawa i bezkompromisowa epicka opowieść o zemście i obsesji. Splatterpunkowa fantasy najwyższych lotów, niczym Hrabia Monte Christo napisany na modłę Michaela Moorcocka. Pojawiają się w niej tyrani i oprawcy, truciciele, seryjny zabójca, zdradziecki pijak, wojownik mający krew na rękach i brutalna najemniczka. A to tylko postacie pozytywne... Walki są efektowne i emocjonujące, sceny akcji brutalne, a tempo szaleńcze. Abercrombie piętrzy kolejne zdrady, przemiany i zwroty akcji, zachęcając nas do zgadywania, jak to wszystko się skończy. To jak dotąd jego najlepsza powieść.

George R.R. Martin

Nowy króciak

Bo oni są źli! - Robert Rusik

Bo Oni są źli!

Robert Rusik

Odwiedzają nas często, zdecydowanie częściej, niż myślimy. Przemierzają miliardy kilometrów w zimnej, kosmicznej otchłani, a kiedy znajdą naszą bezbronną planetę, z reguły atakują.  Czasem grupowo, czasem w pojedynkę. Mają nad nami niewyobrażalną przewagę technologiczną, w dodatku nas , Ziemian, nie lubią.

Bo oni są źli.

Póki co, przedstawiony scenariusz istnieje na razie tylko w filmie czy literaturze. Kontakt z jakąkolwiek obcą cywilizacją w zdecydowanej większości dzieł przedstawiony jest jako zagrożenie dla naszej planety. Atak na Ziemię momentami posunięty jest do granic absurdu (jak choćby w głupiutkim filmie „Żołnierze kosmosu”). W dodatku twórcy, opisując obcych, okazują się być wyjątkowo ubodzy w wyobraźnię.

Dlaczego właściwie hipotetyczni obcy mieliby nas atakować? Surowce naturalne? Bez problemu znajda je na niezamieszkanych planetach, do wyboru, do koloru. Władza? Różnica technologiczna między nami a nimi byłaby niewyobrażalna. A może mielibyśmy, niczym w ”Wojnie światów”, stanowić dla nich pożywienie?
I tu pojawia się głębszy problem, czyli antropomorfizacja obcych. Goście z kosmosu w większości dzieł są do nas obrzydliwie wręcz podobni. Mają dwie nogi, dwie ręce, dwoje oczu i myślą typowo po ludzku. W dodatku bez problemu na naszej planecie oddychają, żywią się tym samym co my (albo i nami) i nic im nie szkodzi.
A przecież, tak naprawdę, nawet nie musieliby atakować. W filmie „Dzień Niepodległości” obiekt, niosący kosmicznych gości, zbliża się na taką odległość do Ziemi, że samo oddziaływanie grawitacyjne wystarczyłoby do zniszczenia życia na Ziemi. Po prostu wystarczyłoby, by był. A gdyby coś lub ktoś przeżył, latające talerze tej wielkości, co w filmie, mogłyby tylko latać. Bez laserów, maserów i innych wynalazków. Ciśnienie, jakie wytwarzałyby, zmiażdżyłoby ewentualnych niedobitków.
Ale ludzka fantazja jest nieograniczona. Zresztą, tak naprawdę inwazje obcych przeżyła już raz Ameryka. No, wyimaginowanych obcych, ale skutki ich działania były jak najbardziej realne i niestety tragiczne.

Nowy felieton Roberta Rusika

No i zrobił się nam festiwal Roberta Rusika, tak jak poprzednio Andrzeja W. Sawickiego. Wklejam sobie nowy felieton Roberta i widzę, że baranek wkleił Jego szorta.

To przy okazji wspomnę jeszcze, że blog Roberta startuje w konkursie na blog roku 2011, więc jeżeli możecie go wspomóc, na pewno będzie mu miło :)

Do rzeczy jednak: bardzo ciekawy tekst o obcych. Zapraszam do zapoznania się.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Już od piątku można kupić najnowszą książkę wydaną przez wydawnictwo Fabryka Słów.

Zasłona kłamstw Jeri Westerson.

Pełna autentycznych szczegółów… przesiąknięta intrygującym, mrocznym klimatem, który zadowoli zarówno fanów fikcji historycznej jak i gatunku noir.
- Booklist

(tłumaczenie tekstu oryginalnego)

Londyn 1384. Crispin Guest to człowiek dryfujący przez życie w ściśle zhierarchizowanym społeczeństwie, okryty hańbą rycerz, skazany za zdradę i pozbawiony swej rangi i honoru za udział w spisku przeciw Ryszardowi II. Ledwie uszedł z życiem, stracił patrona i przyjaciół. Nie znając żadnego rzemiosła, z którego mógłby się utrzymać, Crispin postawił na jedyne, co wciąż posiadał - swój rozum - by jakoś związać koniec z końcem na bezwzględnych ulicach Londynu.


Średniowieczny Sam Spade, twardy facet, kierujący się własnym moralnym kompasem i postrzegający rzeczywistość z pełnym rezerwy, chłodnym humorem; Crispin potrafi przejrzeć wszelkiego rodzaju podstępy i zatriumfować mimo przeszkód, które pozornie wydają się nie do pokonania… Książka ta kryje jeszcze jednego asa w rękawie, a mianowicie szczyptę romansu. Czysta zabawa.
- The Boston Globe

Wyniki konkursu zimowo-mieciowego

Mieciowy werdykt:

Miejsce pierwsze - zwycięzca: Nie zadzieraj z fryzjerem - Tamara Ranferiel Bińczak

Miejsce drugie: Biegnąc po zdrowie - Klaudyna Romantowska

Miejsce trzecie: Mieć cień - Anna Rhei_Dao_Van Pleczeluk

Cum assistentia - Maciej Kaźmierczak, Mieć okazję - Bartek Rinos Trokowicz

Gratulujemy zwyciężczyni. Prosimy o dane do wysyłki nagrody.

Ostrzcie kły... znaczy się pióra. Na następne konkursy. I na następnych Mieciów. Bo Mieć wróci... zawsze wraca...

W samo południe - odsłona XVII - ogłoszenie wyników

Zakończyła się XVII odsłona naszego konkursu.

Najpierw odpowiedzi:

1. Proszę podać autorów następujących książek: Opowieści starego antykwariusza i Dom na granicy światów.

Montague Rhodes James oraz William Hope Hodgson.

2. Proszę podać ile książek wydał Jewgienij T. Olejniczak, ich tytuły oraz dodatkowo: tytuł ostatnio opublikowanego jego opowiadania.

"Noc szarańczy", "Archipelag Khuruna".  Z opowiadaniem mam kłopot, chodziło mi o "Kroniki Besławii", opublikowane w F&SF, tak też odpowiadaliście, jednak część osób odpowiedziała, że "Arabska noc", co uwzględniając szortal, też jest prawdą, więc uznawałem jedną i drugą odpowiedź. Moja wina, już wiem, że muszę mądrzej zadawać pytania.

3. W ilu wydawnictwach wydawał swoje książki Jakub Małecki, oczywiście proszę je podać, zarówno tytuły jak i nazwy wydawnictw.

"Błędy" i "Przemytnik cudu" - Red Horse,  "Zaksięgowani" i "W odbiciu" - Powergraph,  "Dżozef" - W.A.B.


Nagrody otrzymują:

Robert Rusik,
Joanna Grześkowiak,
Anna Zaremba

Zwycięzcom gratuluję, proszę o podanie adresów do wysyłki nagród. Jak otrzymam je jutro do 13:00, to wyślę jeszcze jutro, jeżeli później, to nagrody zostaną wysłane 27 stycznia, więc proszę się nie denerwować.



W samo południe - odsłona XVII - ogłoszenie wyników

W Konkursach zamieściłem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców XVII odsłony. Gratuluję i zapraszam ponownie na XVIII odsłonę.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Już od dzisiaj w księgarniach nowa książka wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Dzieci demonów J.M. McDermott


Pełnokrwiste, mroczne fantasy o świecie skażonym przez demony

Bezimiennych,  sługi bogini Elishty, przed laty zapędzono do podziemi. Niestety, ich pomiot, zrodzony przez śmiertelne kobiety, wciąż plugawi te ziemie. To półdemony, przeklęta krew. Wszystko, czego dotkną, zostaje skażone.
 
Chroniący się w miastach ludzie wysłali ich tropem Wędrowców Erin Błogosławionej, biegających z wilkami, członków watahy. Wędrowcy nie spoczną, dopóki nie wytropią ostatniego z dzieci demonów.
 
Co jednak, jeżeli potomkowie Bezimiennych mają dusze?

J.M. McDermott
Amerykanin, absolwent University of Houston, gdzie uczył się kreatywnego pisania, oraz University of Southern Maine, na którym robił licencjat z literatury popularnej. Autor książek "The Last Dragon", "Women and Monsters" oraz "Dzieci demonów", które są pierwszym tomem trylogii "Psia Ziemia".

Nowe drabble

Trzy razy Rafał Sala: "Kolekcjonerka", "Skrzydła" i "Upadli".

Drabble

Natalia Bieniaszewska: "Cień".

Nowy króciak

Kolejna odsłona "Pogromcy smoków" Bartłomieja Dzika - "Autobiografia".

Czerwone kurtki - czytamy i głosujemy

Nie obrodziło zimoś tekstami konkursowymi, nie obrodziło.

Ale są! Tylko dwa, a może aż dwa?

Trzeba przeczytać! Trzeba zagłosować! Trzeba... nie, nie trzeba - ale można - wyrazić opinię.

Głosujcie! To od Was zależy, kto wygra nagrodę.

(ankieta trwa dwa tygodnie)

Nowa Fantastyka 2 (353) 2012

Nie było mnie tydzień, narobiłem trochę zaległości, więc przepraszam Was bardzo, ale wrzucę wszystko co mam do końca stycznia.

Na początek nowy numer Nowej Fantastyki, a w nim opowiadanie lakeholmena, musicie konieczne kupić, przeczytać i podzielić się z autorem wrażeniami na szortalu :) W Jego wątku oczywiście :)

W numerze znajdziecie:

PUBLICYSTYKA

ZAPOWIEDZI
ATAK KLONÓW (POLSKA ODPOWIEDŹ) Jakub Ćwiek
EKRAN PEŁEN BAŚNI Jerzy Rzymowski
SMOKI NIEBANALNE Artur Szrejter
AZYL DLA KIEPSKICH FILMÓW Mateusz Albin
DOKTOR JEKYLL I MISTER JOKER Michał Hernes
GŁÓWNONURTOWY COMING OUT Jakub Winiarski
RADY DLA PISZĄCYCH, ODC. 3 Michael J. Sullivan
SIEDEM MILIARDÓW I ROŚNIE Rafał Kosik
PODBICI PRZEZ OBCYCH Peter Watts
DRZWI DO KABINY DZIECIOŚMIERCI Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA

KONFRONTACJA ELAINE HOUSEMANN Istvan Vizvary
EUSTACHY SOPLICA KONTRA PÓŁDEMON Karol Mitka
ZAPISANE W SNACH Jarosław Sopiński

PROZA ZAGRANICZNA

DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI Sarah Langan
AMBASADOR Peter Watts
BOGOWIE CO DRUGIEJ ŚRODKOWEJ NOCY S.L. Farrell

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

W Fabryce Słów ukazał się następny tom utworów zebranych Rafała A. Ziemkiewicza - Śpiąca Królewna, Pieprzony los kataryniarza.

Rafał A. Ziemkiewicz za nowelę "Śpiąca królewna" oraz powieść "Pieprzony los kataryniarza" otrzymał nagrodę im. Janusza A. Zajdla. Po raz pierwszy obydwa teksty można znaleźć w jednej książce.

"Śpiąca królewna"
OSTRE SŁOWA, CIĘTE RIPOSTY, FASCYNUJĄCA ROZGRYWKA KONCERNÓW I SŁUŻB SPECJALNYCH.

Terrorystyczny atak na konwój Ginkgo Foundation, z darami dla ubogich i chorą
dziewczynką, którą uratować mają datki widzów telewizji DCI-6. Cząstka bezlitosnego świata głębokiej Rosji ukazana oczami kierownika ekspedycji, pozbawionego złudzeń Perhata. 

"Pieprzony los kataryniarza"
BRUTALNA PRAWDA O MECHANIZMACH WŁADZY I KORUPCJI.
Robert, operator sieci komputerowej, były prawicowiec, aktualnie biznesmen,  odkrywa plany dotyczące losów Polski – taka wiedza może zabić.   

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Już 21 lutego ukaże się: Nieśmiertelność zabije nas wszystkich - Drew Magary.

Powieść nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka 2011

Błyskotliwe, pełne humoru i zaskakująco trafnych spostrzeżeń spojrzenie na koszmar wiecznej młodości.

W 2019 roku ludzkość odkrywa lek, który czyni ich nieśmiertelnymi.

No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby.

Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę... i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na emeryturę. No i poważnie zastanowisz się, zanim na ślubnym kobiercu przyrzekniesz komuś, że nie opuścisz go aż do śmierci – to może potrwać naprawdę bardzo, bardzo długo.

Drew Magary
Amerykański pisarz, bloger sportowy i dziennikarz, publikował na łamach między innymi „Maxima”, „GQ”, „Playboya”, „New York Magazine”, „Rolling Stone’a” i „Penthouse’a”, współpracował z Comedy Central i ESPN. Jego pierwsza książka, „Men with Balls”, ukazała się w 2008 roku, w trzy lata później wydał debiutancką powieść – „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”.

Nowość wydawnictwa Mag

No i ostatnia informacja na dzisiaj, wczoraj ukazał się drugi tom Dziedzictwa - Christophera Paoliniego.

Najgłośniejszy światowy megabestseller od 2003 roku. Od sierpnia 2003 roku nieprzerwanie na szczycie list bestsellerów. Eragon – bohater Paoliniego, młody wiejski chłopak znajduje niebieski kamień i przynosi go do domu. Zanim udaje mu się sprzedać go handlarzowi, z „kamienia” wykluwa się szafirowy smok, Saphira. Smoka próbuje ukraść zły Urgals, który brutalnie morduje wuja Eragona. Chłopcu i smoczycy w ostatniej chwili udaje się uciec. Od tej chwili Eragon poprzysięga zemstę mordercy wuja i wyrusza na wyprawę, by uratować świat i stać się ostatnim legendarnym Jeźdźcem Smoków.
Eragon jest związany z Saphirą magiczną mocą, psychiczną więzią, która wzmacnia ich wzajemną siłę, lecz jest trochę...nieprzewidywalna. Król krainy, w której rozgrywa się akcja – Alagaesii – jest także Jeźdźcem, zaprzedał się jednak ciemnej mocy... W książce znajdujemy wszystko co niezbędne dla nowej generacji fantasy: wspaniałe walki, historyczne bronie, tajemniczy spisek i... kobieta elf, która pojawia się w snach Eragona. Czy Eragon pokona złego króla i zostanie Jeźdźcem Smoków, czy ulegnie ciemnej mocy? Odpowiedź poznamy w "Dziedzictwie".

Nowość wydawnictwa Mag

Proszę jak pięknie wyszło, nowość Maga zaraz za nowością Maga :)

Tym razem książka z mojej ulubionej serii - Uczty Wyobraźni.

Smok Griaule - Lucius Shepard

Minęło z górą ćwierć wieku, odkąd Lucius Shepard wprowadził nas w niezwykły fikcyjny świat, oddzielony od naszego tylko „najcieńszym z możliwych marginesem możliwości”. W tym właśnie świecie, w mitycznej dolinie Carbonales, umieścił akcję Człowieka, który pomalował smoka Griaule’a, opowieści o Mericu Cattanayu, artyście, który podjął trwającą wiele dziesięcioleci próbę pomalowania – i przy okazji zabicia – uśpionego, lecz nie całkiem martwego smoka, mierzącego sześć tysięcy stóp długości i władającego umysłami ludzi. Opowiadanie zostało nominowane do licznych nagród i jest dziś uważane za jedno klasycznych dzieł autora.
   Na przestrzeni lat Shepard wracał do swojego zmyślonego świata w kolejnych błyskotliwych opowiadaniach naświetlających historię Griaule’a z różnej perspektywy. Zaskakująca Łuska Taborina stanowiła dramatyczne i widowiskowe ukoronowanie cyklu luźno powiązanych nowelek, które – trudne dziś do odszukania – zostały zebrane w niniejszym tomie. Zwieńczeniem ich zbiorowego wydania (i prawdziwą gratką dla wielbicieli talentu Sheparda) jest Czaszka, zupełnie nowe opowiadanie stanowiące nieoczekiwaną kontynuację znanych wątków, w którym Shepard wplata sagę o prastarym baśniowym potworze w polityczne realia współczesnej Ameryki Środkowej. Smok Griaule to książka absolutnie wyjątkowa, dzieło znakomitego stylisty, obdarzonego ogromną – i zawsze nieprzewidywalną – wyobraźnią.


Science Fiction Fantasy i Horror - luty (76) 2012

Już można nabyć nowy, lutowy numer Science Fiction Fantasy i Horror.

Znajdziecie w nim:

Opowiadania:

Romuald Pawlak "Pusty ogród"

Marcin Rusnak "Zabijając ptaki"

Kinga Tomczak "Podróżny"

Anna E. Walczak "Bożowola"

Marcel Głaz "Judyta z Betulii"

Agnieszka Hałas "Córka sztukmistrza"

Felietony:

Andrzej Pilipiuk "O bogactwie narodów"

Artur Szrejter "Polska bida zimowych Nocy"

Dariusz Domagalski "Gdzieś w odległym wszechświecie..."

Jarosław Grzędowicz "Jak poprawnie nazwać to, co rozwaliło nam czaszkę"

oraz:

Wywiad z Mają Lidią Kossakowską  .

W samo południe - odsłona XVIII

Zbliża się północ, więc czas na zrobienie następnego konkursu: W samo południe. Zaglądam tu późno, wcześniej nie mam czasu, a że dostaliśmy ostatnio trochę książek na nagrody, to zrobię parę konkursów, a co! Wolno mi! :)

Tym razem nagrodą są 3 egzemplarze książki Iana R. MacLeoda Pieśń czasu. Podróże, ufundowane przez Wydawnictwo Mag. Świetna, rewelacyjna książka.

Standardowo: 3 pytania, prawidłowe odpowiedzi proszę przesyłać na mojego maila akusz@szortal.com do niedzieli, 5 lutego do godziny 12:00.
W mailu oprócz prawidłowych odpowiedzi proszę wpisać w tytule nazwę konkursu i proszę się podpisać, abym mógł zidentyfikować zwycięzców.

Dzisiaj znowu pytania historyczne:

1. W ilu antologiach Stało się jutro opowiadania zamieścił Wiktor Żwikiewicz.
2. Proszę wymienić wszystkie tytuły książek Iana R. MacLeoda wydane w Polsce.
3. Kto napisał opowiadanie Gambit pionka, gdzie zostało w Polsce wydane, oraz dodatkowo: czym zasłynął autor tego opowiadania.

Zapraszam do zabawy :)

W samo południe - odsłona XVIII

W Konkursach umieściłem XVIII odsłonę naszego konkursu. Serdecznie zapraszam do zabawy.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Można już nabyć nową książkę Marcina Mortki - Miasteczko Nonstead, wydaną przez Fabrykę Słów.

To Nonstead. To cholerne miasto kryje w sobie coś, co niszczy ludzi. Jednego po drugim.

 Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłość za uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali.

 Ci których dotknęło Zło, nie zamieniają się w krwawe bestie. Nie mordują zatracając się w krwawym szale. Po prostu znikają, tak jakby coś się nimi żywiło. Ich jaźń zapada się w siebie niczym strawiona.  A zły tymczasem zanosi się strasznym, obłąkanym śmiechem szaleńca, który  właśnie zgasił kolejne życie.

 Podobnie jak ból, który przekazuje mózgowi informację, że coś niedobrego dzieje się z ciałem, strach mówi, że coś nie w porządku z rzeczywistością. Ostrzega nas, że pojawiło się nowe zagrożenie. Informuje, że nadeszło nieprzewidziane i o niewiadomych konsekwencjach.

 Myślicie, że w naszym świecie na wcielone Zło nie ma już miejsca? To tak jakby sądzić, że lew śpi,  bo nie ryczy.
 

 

Pufcio - Tomasz Bochiński

Potwór … to brzmi dumnie!

Sławomir Szlachciński

Pierwszy mój kontakt z Pufciem miał miejsce ponad dwa lata temu, gdy w czasopiśmie Science Fiction Fantasy i Horror zamieszczony został zestaw pierwszych pazurków pod wspólnym tytułem Kraina potworów. Rzecz bardzo mi się spodobała, więc z niecierpliwością czekałem na ciąg dalszy. Autor obiecał intensywne prace nad rozwojem pomysłu i oto od niedawna możemy cieszyć się pełnowymiarowym Pufciem opublikowanym przez wydawnictwo Almaz.

Do ręki bierzemy solidnie wydaną pozycję. Twarde okładki, szyty grzbiet, mnóstwo świetnych ilustracji autorstwa Jarosława Musiała i estetyczny, czytelny layout czynią z Pufcia publikację której pod względem edytorskim nie można niczego zarzucić. Całość tekstu, składająca się zasadniczo z dwóch dużych rozdziałów, podzielona jest na drobne Pazurki świetnie nadające się do stosownego dozowania lektury.

Pufcio ma łapy i paszczę, grzbiet w łuskach i ogon z kolcami. Bezdyskusyjnie jest strasznym potworem, przynajmniej z zewnątrz. Jednocześnie jest młodzianem u progu dorosłości,  patrzącym na świat ze szczególnej perspektywy. Na jej kształt zdecydowanie największy wpływ miała dotychczasowa troskliwa ( niektórzy mogli by rzec, że nadmiernie) opieka Taty i Mamy. Świat zewnętrzny, wraz z podsuwanymi przezeń doświadczeniami, to wciąż dla Pufcia w ogromnej mierze terra incognita. Naszego bohatera poznajemy w chwili gdy pewnego rodzaju traumatyczne przeżycie pobudza go do podjęcia ważkiej decyzji. Bez głębszej refleksji opuszcza bezpieczny domowy azyl i uzbrojony w zestaw niezbędnych przedmiotów w rodzaju setki torebek budyniu Słodziutki Moment, scyzoryka czy pudełka z zamkniętym trzmielem wyrusza na spotkanie z nieznanym. Nieznane postanawia stanąć na wysokości zadania i stawia na drodze młodego potwora mnóstwo przygód. Wydarzenia te spowodują, że Pufcio będzie musiał wykazać się wieloma, uśpionymi do tej pory, cechami. Rozbudzane stopniowo, będą wraz z otaczającym światem i napotykanymi postaciami, kształtowały charakter bohatera.

Bochiński w Subiektywnie

W Subiektywnie Sławek podzielił się z Wami przemyśleniami o Strasznym Potworze. Proszę Państwo - oto omówienie Pufcia Tomasza Bochińskiego. Serdecznie zapraszam do zapoznania się.