Grudzień 2011

Nowa antologia już wkrótce do pobrania


Już w grudniu ukaże się nowy e-book!


Pisarze zrzeszeni w internetowej grupie Tfórca po raz kolejny podjęli inicjatywę, czego efektem jest zbiorek wyjątkowych opowiadań o tematyce świątecznej.

Antologia zawierać będzie 22 opowiadania, pod wspólnym tytułem "O, choinka! Czyli jak przetrwać święta".

E-book będzie dostępny niebawem na platformie virtualo. Całkowicie za darmo! Prawdziwa gratka dla fanów e-literatury!

Szczegóły na stronie  http://o-choinka.pl/

Mogę dodać, że szortal.com jest patronem medialnym tej antologii.

W Szortowni...

Kolejne dwie miniaturki Agnieszki Hałas: "Perpetuum" i "Tradycja".

Nowość wydawnictwa Mag

Pocałunek nocy – Sherrilyn Kenyon - kolejna część serii „Mroczny Łowca”

Premiera 2 grudnia

„Pocałunek Nocy” to kolejne spotkanie z cyklem opowiadającym o Nocnych Łowcach pióra Sherrilyn Kenyon. Autorka ta cieszy się niesłabnącą popularnością nie tylko na polskim, ale i na światowym rynku wydawniczym. Jednak nawet jeśli nie czytaliście poprzednich tomów, nie powinniście mieć większych problemów, by odnaleźć się w ich rzeczywistości.

 Bestsellerowa pisarka według rankingów „New York Times” – Sherrilyn Kenyon – wydała swoje książki w ponad dziesięciu milionach kopii w dwudziestu sześciu krajach. Jest autorką serii Dark-Hunter®, która zdobyła rzesze fanów na całym świecie i pojawiała się w pierwszej dziesiątce bestsellerów według „New York Times”, „Publishers Weekly”, oraz „USA Today”. Pisze jako Sherrilyn Kenyon oraz Kinley MacGregor i stworzyła kilka innych serii, w tym Brotherhood of Sword, Lords of Avalon oraz BAD. Sherrilyn Kenyon mieszka w okolicach Nashville, w stanie Tennessee, prowadząc życie pełne niebezpieczeństw… jak każda kobieta mająca trzech synów, męża, całą menażerię domowych pupili i kolekcję mieczy, na której punkcie zwariowali wszyscy domownicy.

Zajrzyj na stronę http://www.sherrilynkenyon.com oraz www.Dark-Hunter.com.

Drabble

Jarosław Makowiecki: "Pociąg". Nie potrafię określić, co ten w sobie ma, ale nie daje mi spokoju.

Wizjonerzy - Robert Rusik

Wizjonerzy

Robert Rusik

 

Jedną z cech, które lubię w fantastyce, a zwłaszcza w jej klasycznym odłamie czyli S-F są próby przedstawienia wizji świata przyszłości. Często naiwne, często naciągane do fabuły, takie swoiste przymrużenie oka do czytelnika (kłamię, ale ty, czytelniku wiesz, że kłamię i to akceptujesz).

Fajnie spogląda się teraz na twórczość pisarzy dziewiętnastowiecznych, a także tych z początku dwudziestego wieku. Choć oczywiście korzenie fantastyki sięgają znacznie dalej w czasie.

A jednak trudno odmówić ówczesnym twórcom swego rodzaju wizjonerstwa. Oczywiście w większości przypadków metodą chybił-trafił, ale jednak. Czy są to tylko logiczne wnioski, że „kiedyś coś takiego musi powstać” czy raczej przypadkowa zbieżność, niczym ogromny fallus na obrazie „Madonna wśród skał”  autorstwa Leonardo da Vinci?

Czy Mary Shelley pisząc historię anonimowego stwora, pobudzonego do życia poprzez złożenie ciała z wielu fragmentów, spodziewała się, że transplantacja będzie kiedyś skomplikowaną, ale jednak normą? Czy Juliusz Verne, w swej książce o podróży na Księżyc rzeczywiście przypuszczał, że kiedyś taka podróż będzie możliwa?

A swoją drogą – w książce „Z Ziemi na Księżyc” Verne opisał podróż na orbitę okołoksiężycową pocisku, który w grudniu startował z Florydy, okrążył Księżyc i lądował w Oceanie Spokojnym. Rzecz miała miejsce w roku 1864. 104 lata później, również w grudniu, wystartowała z przylądka Canaveral na Florydzie rakieta Saturn V, która wyniosła w kosmos pojazd kosmiczny Apollo 8. Również i on – podobnie jak w powieści Verne’a, okrążył Księżyc i wylądował w Oceanie Spokojnym.

Nazwiska załogi pocisku w powieści Verne’a? Barbicane, Ardan, Nicholl. A nazwiska załogi Apollo 8? Borman, Anders, Lovell. Oczywiście, zbieg okoliczności. Ale ciekawy, nieprawdaż?

Kolejny przykład jest powszechnie znany, tym niemniej nadal zadziwia. Niezbyt znany pisarz, Morgen Robertson, w swej powieści „Futility” opisuje historię statku „Titan”, który wyrusza z portu w Southampton, po czym po zderzeniu z górą lodową tonie gdzieś w mroźnych wodach oceanu atlantyckiego.

Felieton Roberta Rusika

Nasz dział publicystyki powiększył się o felieton Roberta Rusika - Wizjonerzy. Zapraszam do zapoznania się.

Pufcio - Tomasz Bochiński

ufcio
Pufcio jest potworem, lecz i ja, Kronikarz przygód małego Pufcia, jestem potworem. Nie śmiej się, Czytelniku, albowiem ty także jesteś potworem. A już z całą pewnością jest nim twoja latorośl, jeśli takową posiadasz. W każdym z nas czai się Pufcio, tyle że w dzieciach starszych, tych, które już dawno porzuciły misie i klocki, ukrywa się nader zręcznie, by tylko od czasu do czasu ujawnić swe potworne istnienie.

Odwiedziny w kolorowym, bajkowym świecie Krainy Potworów to powrót do beztroskiego dzieciństwa, gdy potworny Pufcio mógł bez żenady czynić rzeczy okropne: pluć kaszką na podłogę, wdrapywać się na drzewa czy nazywać wszystko po imieniu bez oglądania się na polityczną poprawność.

Podróżnicy zmierzający do Krainy Potworów – niezależnie od tego, czy jesteście w wieku przedszkolnym czy przedemerytalnym – podążacie właściwą drogą. Oczywiście jeśli waszym celem jest uśmiech (niekiedy szelmowski) i dobra zabawa.

O czym zapewnia Kronikarz.
(Podpis nieczytelny)

Bogowie są śmiertelni - Grzegorz Drukarczyk

BogowieJedna odpowiedź – ukryta wśród wielu tajemnic,
Jeden człowiek
– Escobar,
Jeden cel
– zemsta,
Jedna myśl
– zabić wszystkich, którzy staną mu na drodze.

Tym, którym władza i pieniądze pozwoliły stać się nieśmiertelnymi, strach zajrzał w oczy. Powrócił Escobar – dawny żołnierz, przemytnik, awanturnik: człowiek, któremu odebrali wszystko, grzebiąc go w pustelni na zapomnianym księżycu Eltenery. Powrócił, a wraz z nim przybyły zniszczenie i śmierć. Nikt dotąd nie miał odwagi stanąć naprzeciw potężnego militarnie i politycznie wroga, ale też nikt nie był tak bezwzględny jak Escobar. Na planecie Eltenera dzieją się dziwne rzeczy: tajemnice stają się groźne dla „nietykalnych” na Ziemi, garstka buntowników walczy z armią Kongregacji, umarli zmartwychwstają, trwa handel kwiatami pamięci, rodzi się nowy Bóg. A w tym wszystkim Escobar śmiercią wrogów znaczący drogę ku swojemu przeznaczeniu.

Odpowiedz na pytanie…

A jeśli nadejdzie taka chwila, że będziesz musiał umrzeć,

a jeśli taka chwila nadejdzie?...

W samo południe - odsłona XIV - ogłoszenie wyników

Nadszedł czas rozstrzygnięcia XIV odsłony naszego nieustającego konkursu. Tym razem znowu przyszło dużo odpowiedzi, ale nie wszystkie prawidłowe. Wszystko rozbiło się o trzecie pytanie. Fakt, trochę zmyliła Was redakcja Fantastyki, ale przecież Pieśń dla Lyanny to opowiadanie, a nie powieść!

Najpierw prawidłowe odpowiedzi:

1. Jaki festiwal odwiedził w tym roku w Polsce G.R.R. Martin?

XVIII Międzynarodowy Festiwal Fantastyki w Nidzicy.

2. Zysk i S-ka wydał dwie książki byłego redaktora naczelnego Fantastyki/Nowej Fantastyki (tłumacz, redaktor, Wielki Człowiek Polskiej Fantastyki). Proszę podać o kogo chodzi oraz tytuł przynajmniej jednej z nich.

Lech Jęczmyk, tytuły: "Trzy końce historii czyli Nowe Średniowiecze", "Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze Średniowiecze"

3. W którym najwcześniejszym numerze Fantastyki/ Nowej Fantastyki opublikował swoje opowiadanie G.R.R. Martin. Proszę również o podanie tytułu tego opowiadania.

W pierwszym ( Fantastyka 1/1982) "Pieśń dla Lyanny" (pierwsza część, druga w kolejnym).


Nagrody wylosowali:

Anna Bichalska,

Andrzej Holubiuk,

Zbigniew Dziura.

Zwycięzcom gratuluję, proszę o podanie danych do wysyłki książki.

Zapraszam na następną odsłonę.

W samo południe - odsłona XIII - ogłoszenie wyników

W Konkursach zamieściłem prawidłowe odpowiedzi na pytania  i zwycięzców XIV odsłony naszego konkursu: W samo południe.

Zwycięzcom gratuluję, a wszystkich zapraszam na następną odsłonę.


Premiera antologii O, choinka! czyli jak przetrwać święta

Premiera pierwszego e-booka z patronatem szortalu!


Wyjątkowy zbiór świątecznych opowiadań już do pobrania! 22 zakręcone teksty, stworzone przez autorów z klubu Tfórca, podgrzeją grudniową atmosferę u każdego e-czytelnika. Do pobrania w formatach PDF, E-PUB i MOBI, całkiem za darmo!


TUTAJ możecie pobrać antologię.


Szortal poleca!

Funta kłaków nie warte? - Andrzej W. Sawicki

Andrzej W. Sawicki

Funta kłaków nie warte?

            Włosy. Ta dziwna cześć ludzkiego organizmu, nie powiązana z resztą naczyniami krwionośnymi ani nerwami, od zawsze intrygowała i działała na wyobraźnię. W Polsce, jeszcze w XIX wieku, powszechnie panowało przekonanie o magicznych własnościach włosów. Do historii medycyny przeszła nawet specyficzna jednostka chorobowa zwana pilica polonica, czyli kołtun polski. Noszenie sklejonego łojem, pojedynczego dreda miało uchronić właściciela przed chorobami i diabłem, a jego obcięcie groziło w najlepszym wypadku ślepotą i popadnięciem w szaleństwo.

            Pragmatyczna część ludzkiej natury zawsze dążyła do prób wykorzystania tego niezwykłego wytworu naskórka. Człowiek produkuje wszak włosy nieustannie, przez całe życie, i robi to właściwie mimochodem. Ile ton włosów wytwarzają rocznie mieszkańcy miasta? A całego kraju? Wielka szkoda, że cały ten biologiczny materiał zwyczajnie się marnuje. Pojawiały się więc pomysły, by robić z włosów niezwykłe wytrzymałe liny, czy przędzę do szycia ubrań, ale nic z tego nie wyszło. Włosy, właściwie do dnia dzisiejszego, znajdują zastosowanie tylko w perukarstwie. Nie znaczy to, że naukowcy nie próbowali czegoś z nich zrobić i nadal nie próbują.

Felieton Andrzeja W. Sawickiego

Andrzej W. Sawicki prezentuje nam następny felieton o jakże intrygującym tytule: Funta kłaków nie warte? Tym razem opowiada nam o włosach... Zapraszam!

Konkurs barwny - rozstrzygnięcie

Z lekkim poślizgiem i nieustającą przyjemnością informuję o rozstrzygnięciu i zakończeniu pierwszego konkursu ćwiczeniowego - barwnego.

Podium (tam-ta-da-dam!):

1. Królowa Śniegu - Robert Rusik

2. Ostatni kolor tęczy - Anna "Rhei_Dao_Van" Pleczeluk

3. Prawdziwy mężczyzna - Arkadiusz "Geenee" Tuszyński

Pozostałe teksty napisali: Portret Jane Doe - Magdalena Kwaterniak, Fiolet - Teresa Chmielewska, Szmaragdowy cień nadziei - Agnieszka Kunicka.

Gratuluję zwycięzcom i proszę o kontakt z danymi do przesyłki nagród.

I przepraszam raz jeszcze za poślizg.

W Szortowni...

"Dzień sądu" Tomasza Zawady.

Zbrodnicze drabelki - głosowanie

Rozpoczynamy głosowanie!

W dziale Stusłówek znajdziecie konkursowe drabelki. Jak już poczytacie i przetrawicie, zagłosujcie na (Waszym zdaniem) najlepszy w ankiecie. Jeśli zechcecie pochwalić/zganić autora, zapraszam do stosownego tematu na forum.

Pamiętajcie - to Wy, głosując, wybieracie najlepsze teksty i tym samym zwycięzców konkursu!

Jeśli na jakimś miejscu podiumowym będzie remis, przewidujemy tygodniową dogrywkę.

Niech moc będzie z Wami!

Mieciowy Konkurs - ćwiczeniowy

Idziemy za ciosem!

Drodzy Szortalowicze – zapraszamy do udziału w kolejnym konkursie, w którym oprócz walki o nagrodę, będziecie również ćwiczyć pewne elementy warsztatu literackiego. W tym konkursie ćwiczymy świadome budowanie klimatu… komicznego.

Temat: Zima wampira Miecia

Wymogi:

- szort ma być o wampirze Mieciu

– w szorcie musi występować drugi, równorzędny bohater (przynajmniej jeden)

– szort ma być komiczny

Limit znaków: minimum 3500 – maximum 5000 (ze spacjami). Bez limitu tolerancji. Jeden autor - jeden tekst.

Termin: 31 grudnia godz. 24.00.

Święta idą i w ogóle - macie czas do końca roku.

Teksty, z dopiskiem "Zima Miecia" w temacie maila, wysyłajcie na adres kruger@szortal.com.

Zwycięzcę wyłoni komisja, w której skład wejdą: Kruk Siwy, Ebola oraz członkowie ekipy szortalu. W ocenie będą przede wszystkim brać pod uwagę sposób realizacji postawionego zadania zaś w drugiej kolejności wszystko to, co normalnie, czyli: pomysł, konstrukcję, język, występujące błędy itp.

Nagrodą dla zwycięzcy są 3 książki wydawnictwa Erica: Keri Arthur "Kuszące zło", "Całując grzech" oraz "Wschodzący księżyc".

PUFCIO


To już dzisiaj :) Premierowa premiera premiery!

Proszę Państwa! Pufcio przyszedł na świat.

Od poniedziałku w księgarniach, przez weekend do zamówienia na stronie wydawnictwa Almaz. Pierwsze 100 sztuk ze specjalnym autografem Mamy i Taty Pufcia!

Pufcio jest oczywiście objęty patronatem szortalu, nie mogło być inaczej :)

Pufcio

Pufcio jest potworem, lecz i ja, Kronikarz przygód małego Pufcia, jestem potworem. Nie śmiej się, Czytelniku, albowiem ty także jesteś potworem. A już z całą pewnością jest nim twoja latorośl, jeśli takową posiadasz. W każdym z nas czai się Pufcio, tyle że w dzieciach starszych, tych, które już dawno porzuciły misie i klocki, ukrywa się nader zręcznie, by tylko od czasu do czasu ujawnić swe potworne istnienie.

Odwiedziny w kolorowym, bajkowym świecie Krainy Potworów to powrót do beztroskiego dzieciństwa, gdy potworny Pufcio mógł bez żenady czynić rzeczy okropne: pluć kaszką na podłogę, wdrapywać się na drzewa czy nazywać wszystko po imieniu bez oglądania się na polityczną poprawność.

Podróżnicy zmierzający do Krainy Potworów – niezależnie od tego, czy jesteście w wieku przedszkolnym czy przedemerytalnym – podążacie właściwą drogą. Oczywiście jeśli waszym celem jest uśmiech (niekiedy szelmowski) i dobra zabawa.

O czym zapewnia Kronikarz.

(Podpis nieczytelny)

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

17 stycznia ukaże się następna pozycja wydawnictwa Prószyński i S-ka - Dzieci demonów J.M. McDermotta

Pełnokrwiste, mroczne fantasy o świecie skażonym przez demony

 Bezimiennych,  sługi bogini Elishty, przed laty zapędzono do podziemi. Niestety, ich pomiot, zrodzony przez śmiertelne kobiety, wciąż plugawi te ziemie. To półdemony, przeklęta krew. Wszystko, czego dotkną, zostaje skażone.

 Chroniący się w miastach ludzie wysłali ich tropem Wędrowców Erin Błogosławionej, biegających z wilkami, członków watahy. Wędrowcy nie spoczną, dopóki nie wytropią ostatniego z dzieci demonów.

 Co jednak, jeżeli potomkowie Bezimiennych mają dusze?

 Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ta książka to początek wielkiej kariery. J.M. McDermott jest gotowy, by stać się następcą pisarzy pokroju Gene'a Wolfe'a.

SF Signal

 

J.M. McDermott

Amerykanin, absolwent University of Houston, gdzie uczył się kreatywnego pisania, oraz University of Southern Maine, na którym robił licencjat z literatury popularnej. Autor książek "The Last Dragon", "Women and Monsters" oraz "Dzieci demonów", które są pierwszym tomem trylogii "Psia Ziemia".


Stroiciel ciszy - Wojciech Szyda

Na co komu autor?

Anna Klimasara

Trzeba przyznać, że lubimy szufladkować pisarzy, przez co wielu osobom Wojciech Szyda może się kojarzyć z tzw. fantastyką religijną. Tymczasem rozumienie tego pojęcia jest zazwyczaj (całkowicie niesłusznie) zawężane do obrazoburczych opowiastek, których celem nadrzędnym jest zaszokowanie czytelnika wizjami w możliwie najwymyślniejszy sposób wypaczającymi doktrynę chrześcijańską. Często zapomina się, że religia to coś więcej niż coniedzielne wizyty w kościele i pacierz przed snem. I właśnie tej bardziej kontemplacyjnej, refleksyjnej strony dotyka swoimi opowiadaniami Wojciech Szyda w „Stroicielu ciszy”, choć pierwszy tekst w zbiorze, „Raport łotrów” jeszcze na to nie wskazuje. Jest to rewriting opowieści biblijnej ze sprawnie wplecionym motywem podróży w czasie. Tekst dobry, ale według mnie najsłabszy w zestawie, zupełnie nie zapowiadający trzęsienia ziemi, które następuje potem.

Tytułowy „Stroiciel ciszy” zabiera nas w niezwykłą podróż w towarzystwie galaktycznego misjonarza, przewożącego statkiem kosmicznym bardzo szczególny ładunek – ludzkie grzechy. I choć opowiadanie przenosi nas w odległą przyszłość, tak naprawdę krytycznym okiem spogląda na naszą rzeczywistość z jej zubożeniem duchowym i nieustannym kryzysem wiary w jakiekolwiek wartości. Podobną wymowę, choć w diametralnie innym klimacie ma kolejny tekst – „Ciało i krew”. Z pustego, zimnego kosmosu „Stroiciela” trafiamy tu na rozpaloną słońcem pustynię, by szukać Świętego Graala nie gdzie indziej, a na wysypisku kielichów, w krainie, w której absolutnie niczego nie należy brać za pewnik.

Szyda w Subiektywnie

Ania podzieliła się z Wami wrażeniami po przeczytaniu Stroiciela ciszy Wojciecha Szydy. Zapraszam do zapoznania się.

Ucieczka w wirtualność - Robert Rusik

 Ucieczka w wirtualność

Robert Rusik

Wirtualną namiastkę świata poznałem stosunkowo niedawno. I nie chodzi mi bynajmniej o gry – te, mimo coraz lepszej grafiki i niekiedy całkiem interesujących scenariuszy są tylko grami. Program (?) którym się bawiłem pozwalał na stworzenie własnej osoby w innym świecie. Wirtualnym świecie. Tak, chodzi mi o „Second Life”.

Projekt „Second Life” to stworzenie wirtualnego świata, w którym mieszkańcy – czyli my, jako swoje avatary – toczą swoje „drugie” życie. Łatwo jest zatem zamienić swą szarą, codzienną egzystencję na barwne życie w wirtualnym świecie. Wszak spotykamy się i rozmawiamy z wieloma osobami, czytamy wirtualne gazety, odwiedzamy wirtualne ambasady, muzea czy bary, za wszystko płacąc oczywiście wirtualną walutą. Możemy nawet upublicznić w wirtualnym świecie swoje dzieła…

Stop!

Dlaczego w wirtualnym? Wszak życie mamy tylko jedno! Co takiego zatem siedzi w człowieku, że bez skrępowania publikuje swe rzeczy przed obliczem wirtualnych znajomych, a brak mu odwagi, by to samo zrobić w świecie rzeczywistym? Wykreowany przez programistów świat zawsze pozostanie sztuczny w przeciwieństwie do tego nas otaczającego. Dlaczego zatem wybieramy ucieczkę?

Świat (rzeczywisty) również się zmienił. Dziś bez problemu można stać się sławnym, nie ujawniając swej tożsamości. Dlaczegóż zatem uciekać w wirtualność? Znacznie lepszym rozwiązaniem jest przekroczyć ten Rubikon i próbować szczęścia w świecie rzeczywistym. Ktoś powie – czy w wirtualnym świecie, czy anonimowo, czy to nie wszystko jedno?

Otóż nie. W wirtualnym świecie pozostaniemy zawsze cyfrowym, anonimowym twórcą. Natomiast w świecie rzeczywistym mamy szansę być zauważonym i docenionym, a co z tym zrobimy, to już nasza suwerenna decyzja. Warto również zauważyć, że wirtualny świat obraca się dookoła pieniądza, ale w tego typu symulacjach to jednak użytkownik płaci za możliwość zwiedzania stworzonego przez programistów świata. A chyba nie ma nic bardziej upokarzającego dla twórcy niż płacenie za wydanie swoich dzieł. Nawet, jeśli chodzi tylko o niewinną symulację cyfrowego świata.

Nowy felieton Roberta Rusika

Robert Rusik podzielił się z Wami przemyśleniami na temat wirtualnego życia w felietonie: Ucieczka w wirtualność. Zapraszam do zapoznania się i oczywiście do komentowania. Bardzo mnie ciekawi co Wy o tym myślicie, bo ja nie za bardzo zgadzam się z Robertem.

Rozmowa z Anną Klejzerowicz i Romualdem Pawlakiem

Zaprzyjaźniony z nami blog klubu Tfórca przeprowadził rozmowę z Anną Klejzerowicz i Romualdem Pawlakiem. Zapraszam.

Szczury i morze rozległe - Robert V.S. Redick

Siedzimy w okopach, a tu jak nie …, czyli morski film drogi

 Sławomir Szlachciński

Dziś pod nóż idzie druga księga z czterotomowej historii Rejsu Chathranda, Szczury i morze rozległe. Debiutancka powieść Roberta V. S. Redicka  - Sprzysiężenie Czerwonego Wilka – okazała się przyjemną lektura, choć nie pozbawioną wad. Z ciekawością siadłem do lektury oczekując równie atrakcyjnych przeżyć.

W pierwszym tomie, gargantuicznych rozmiarów okręt wyruszył z misja pokojową mającą na celu pogodzić zwaśnione od wieków imperia. Okazuje się jednak, że to jedynie przykrywka dla intrygi mającej wywołać kolejną wojnę która ma przynieść ostateczną dominację jednego z mocarstw. Niestety, nieszczęśliwie dla spiskowców, na pokładzie znajduje się młody smolarz obdarzony magicznymi zdolnościami, który dość szybko odkrywa w czym rzecz. Wiedziony instynktem przetrwania i wrodzoną szlachetnością stara się przeszkodzić niecnym knowaniom. Szybko znajduje grupę przyjaciół, którzy przyłączywszy się, pomagają mu jak mogą w słusznej sprawie. Niestety mimo usilnych starań rzeczy mają się nie najlepiej. Nic nie jest jednak przesądzone.

Redick w Subiektywnie

Sławek przeczytał Szczury i morze rozległe Roberta Redicka i w Subiektywnie podzielił się z Wami opinią na jej temat. Zapraszam do zapoznania się.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Nadchodzi rok 2012, rok zagłady naszego świata. Z tej okazji Fabryka Słów wyda książkę Briana  D' Amato Królestwo Słońca.

20 stycznia ukaże się pierwszy tom, pierwszej księgi.

Przez tysiące lat przeznaczenie ludzkości było wplecione w tkaninę historii i żadne największe nawet przełomy naukowe czy techniczne nie mogły tego zmienić. Przepowiedziana nam zagłada jest nieuchronna. Przypadek krzyżuje plany misji ocalenia. Czy można jeszcze zmienić nieubłagany wynik Gry Ofiarnej?

Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to drobny incydent. Naukowcy odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w tajemniczym kodeksie Majów. Najważniejszy... i ostatni zapis dotyczy daty 21 grudnia 2012 r. Potem nie ma już nic. Jed DeLanda, rusza z misją w przeszłość, do miasta Majów z roku 664, by poznać odpowiedź na pytanie, które spędza sen z powiek ludzkości:

Czy nadchodzi nasz koniec?

W samo południe - odsłona XV

Niedziela wieczór, to bardzo dobry czas na ogłoszenie XV odsłony naszego konkursu.

Mamy do wygrania 3 egzemplarze książki ufundowanej przez Instytut Wydawniczy Erica - Oficerowie i dżentelmeni Piotra Jaźwińskiego.

Trzy pytania, na prawidłowe odpowiedzi czekam do 23 grudnia, do godziny 12:00. Odpowiedzi proszę przesyłać na mojego maila akusz@szortal.com, w tytule proszę podać numer konkursu i proszę podać dane, abym mógł potem zidentyfikować zwycięzców.
 
Tyle wstępu, teraz pytania:

1. Na ile lat Polska straciła niepodległość po III rozbiorze Polski.
2. Za jakiego króla podpisano konstytucję Nihil novi.
3. Podaj datę Hołdu pruskiego.

Do boju! :)

W samo południe - odsłona XV

W dziale konkursów wkleiłem XV odsłonę naszego konkursu - W samo południe. Tym razem mamy do wygrania książki Piotra Jaźwińskiego - Oficerowie i dżentelmeni. Zapraszam serdecznie.


Konkurs spodenkowy SFFiH

Aktualny smaczno-skórkowy konkurs spodenkowy zaowocował piętnastoma szortami.

Od wczoraj można je czytać i głosować.

W imieniu Shenry - smacznego!

Dar - Alison Croggon

Lubimy tylko te pieśni, które już znamy…?

Anna Klimasara

Ostatnio miałam ochotę na dobre fantasy. I to najlepiej takie klasyczne, baśniowe, pozwalające zapomnieć o szarudze za oknem. Sięgnęłam więc po „Dar” Alison Croggon, pierwszy tom cyklu „Księgi Pellinoru”. Z okładki dowiedziałam się, że w moje ręce trafiła „epicka opowieść”, „niezapomniana historia” i „jedna z najwspanialszych opowieści literackich”. Stwierdziłam, że tego mi właśnie trzeba i pogrążyłam się w lekturze.

A było to tak: szesnastoletnia Maerad, niewolnica w Gilmanowym Siole, spotyka pewnego dnia na swej drodze tajemniczego mężczyznę. Ten dostrzega pewne niezwykłe zdolności dziewczyny i pomaga jej uciec z niewoli. Tak zaczyna się ich wędrówka, w trakcie której Maerad dowiaduje się, że tak jak jej wybawiciel, posiada cudowny dar właściwy bardom – ludziom potrafiącym wykorzystać Wiedzę w sposób przypominający magię, którzy ponadto zajmują się muzyką i pradawnymi pieśniami. Naturalnie wędrówka dwójki bohaterów nie jest usłana różami. Podczas noclegu w pozostałościach pradawnej strażnicy na wzgórzu atakują ich słudzy odradzającego się Bezimiennego, który chce spowić świat Mrokiem. Udaje się im wygrać tę potyczkę i trafiają do domu przyjaciół tajemniczego Cadvana, gdzie akurat odbywa się narada bardów ze wszystkich stron, mających ustalić, co począć w obliczu nowego zagrożenia. Niejako przy okazji okazuje się, że dar Maerad jest bardziej niezwykły, niż z początku sądził jej opiekun: dziewczyna może być osobą, o której wspomina pradawna przepowiednia i być może to właśnie jej przeznaczone jest pokonanie zła. Maerad z Cadvanem znów muszą wyruszyć w drogę, najlepiej tak, by uciec przed wzrokiem sług Mroku. I tak po drodze trafiają między innymi do starego lasu zamieszkiwanego przez cudowne, piękne istoty, których władczyni… brzmi znajomo? No właśnie.

Croggon w Subiektywnie

Ania podzieliła się z Wami wrażeniami po przeczytaniu Daru - Alison Croggon. Zapraszam do zapoznania się.

Nieśmiertelność na co dzień - Bartłomiej Dzik

Nieśmiertelność na co dzień

Bartłomiej Dzik

Twórczość fantastyczna zna wiele rodzajów nieśmiertelności. Szczególnie atrakcyjna jest ta, jaką posiadał choćby Connor „Highlander” MacLeod, związana nie tylko z brakiem fizycznego starzenia, ale również poniekąd „niezniszczalnością”. Ten rodzaj nieśmiertelności pozostanie pewnie zawsze w sferze fantastyki, ale już jej mniej spektakularne warianty… niekoniecznie.

Starzenie się społeczeństw to problem poruszany od lat przez ekonomistów i polityków. Wzbudzająca chyba największe emocje propozycja nowego rządu, ta o podniesieniu wieku emerytalnego do sześćdziesięciu siedmiu lat, jest bezpośrednią odpowiedzią na ten problem. Ludzie po prostu żyją coraz dłużej i aby zapewnić sobie godziwe warunki bytowania na emeryturze muszą dłużej pracować. Z tym wyzwaniem boryka się cały Zachodni Świat.

Demografowie notorycznie mają problem z doszacowaniem, jak bardzo spadnie śmiertelność za kolejnych dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat. Bo to, że spadnie, jest właściwie pewne i chyba tylko globalny kataklizm mógłby ten trend odwrócić. Stulatkowie, którzy kiedyś byli egzotyczną ciekawostką, dziś są zjawiskiem powszechnym. Najwięcej stulatków żyje obecnie w USA, ponad siedemdziesiąt tysięcy. Pięćdziesiąt lat temu w Japonii było ich mniej niż dwustu, dziś jest ponad… czterdzieści tysięcy. Czy te liczby nie robią wrażenia?

Bartłomiej Dzik o nieśmiertelności - nowy felieton w Publicystyce

Nasze grono felietonistów znowu się powiększyło. Bartek napisał parę bardzo ciekawych słów o 'codziennym problemach nieśmiertelności'. Zapraszam do zapoznania się i komentowania.

W Szortowni...

"Dom" Jarosława Makowieckiego i "Siedem grzechów" Roberta Rusika.

Życzenia

Wszystkim Szortalowiczom, entuzjastom szortów, stusłówek a także dłuższych form literackich

Ekipa Szortalu życzy

Wesołych, obfitych, dostatnich, rodzinnych, magicznych i... oczywiście fantastycznych Świąt Bożego Narodzenia!

Nowa Fantastyka 1 (352) 2012


W Nowej Fantastyce, jak to w fantastyce, już przyszedł rok 2012. Już do nabycia nowy, styczniowy numer. Znajdziecie w nim:


PUBLICYSTYKA
BOHATER Z PRZYPADKU Jakub Ćwiek
FANTASTYKA MŁODNIEJE Marcin Zwierzchowski
WYGLĄDAM TROCHĘ JAK STRACHARZ Wywiad z Josephem Delaneyem
PARA BUCH, KOŁA W RUCH Bartosz Czartoryski
WOJNA I ODWET Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz
RADY DLA PISZĄCYCH, ODC. 2 Michael J. Sullivan
POGLĄDY ALTERNATYWNE Rafał Kosik
GRANICE DYSKUSJI Peter Watts
DRUGIE ŻYCIE RHODY WILLIAMS Łukasz Orbitowski


PROZA POLSKA
FELIX, NET i NIKA ORAZ WĘDRUJĄCE SAMOGŁOSKI Rafał Kosik
KRYPTA DNIA SĄDU OSTATECZNEGO Filip Haka

PROZA ZAGRANICZNA
OPOWIEŚĆ STRACHARZA Joseph Delaney
WIEDŹMA ZABÓJCZYNI Joseph Delaney
ELIMINACJA Robert Reed

W samo południe - odsłona XV - ogłoszenie wyników

Wprawdzie trochę po czasie, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Najpierw oczywiście prawidłowe odpowiedzi:

1. Na ile lat Polska straciła niepodległość po III rozbiorze Polski.

123.

2. Za jakiego króla podpisano konstytucję Nihil novi.

Aleksander Jagiellończyk.

3. Podaj datę Hołdu pruskiego.

10 kwietnia 1525 roku.

Sierotka wylosowała następujących zwycięzców:

Paweł Kwiatek,
Karol Grześkowiak,
Anita Dudzis Cieklińska

Proszę o dane adresowe do wysyłki.

Gratuluję i zapraszam na następną odsłonę.

W samo południe - odsłona XV - ogłoszenie wyników

W Konkursach zamieściłem wyniki i zwycięzców XV odsłony naszego konkursu. Gratuluję i zapraszam ponownie.

Świąteczny prezent od Fabryki Słów

Fabryka Słów w ramach świątecznego prezentu udostępniła Wam plik z fragmentem najnowszej powieści Marcina Mortki - Miasteczko Nonstead.

Science Fiction Fantasy i Horror 11 (75) 2012

Już od jutra będzie można nabyć nowy, styczniowy numer Science Fiction Fantasy i Horror. Pierwszy numer z 2012 roku.

Znajdziecie w nim:

Opowiadania:

Hanna Fronczak "Deszczowe lato"

Agnieszka Woś "Dawaj okruszka"

Patryk Młynek "Ucieczka z króliczej nory"

Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński "Jej obraz"

Stanisław Truchan "Przebudzenie Bezimiennej Mojry"

Ida Żmiejewska "Wieczny sen"

Jagna Rolska "Na początku był człowiek"

Felietony:

Andrzej Pilipiuk "Parę słów o wojnie"

Tomasz Kołodziejczak "Względnie smaczny kanibal"

Dariusz Domagalski "Era wodnika"

Jarosław Grzędowicz "Jak pisać do pary"

Nowe drabble

Anna Tess Gołębiowska: "Dorastanie".

Nowy numer Fantasy & Science Fiction 2(6) Jesień 2011

Przed świętami ukazał się długo oczekiwany, drugi tegoroczny numer Fantasy & Science Fiction. Znajdziecie w nim:

Opowiadania i nowele
  • Cherie Priest - Plątonogi
  • Ramona Szczerba - Obadiasz Themerin
  • Emil Strzeszewski - Karna kolej
  • Ramona Szczerba - Niezwykłe losy Portii Dreadnought
  • Esther M. Friesner - Piękniś i Bestia
  • Ramona Szczerba - Absynt Artemisii
  • Michael Swanwick - Urdumheim
  • Kelly Link - Zabawa w Kopciuszka
  • Terry Bisson - O nim
  • Sean McMullen - Precedens
Rozmowy długie i krótkie
  • Ankieta steampunkowa
  • Michael Swanwick - Nigdy nie stracić entuzjazmu
Felietony i eseje
  • Jeff VanderMeer - Polityka w fantastyce
  • Cory Doctorow - Postępowa apokalipsa i inne futuryzmiczne uciechy
  • Mag Not - Magiczne zwierciadło
  • Łukasz Orbitowski - Duch Stefana Grabińskiego
Goście, goście...
  • Jake von Slatt - Skrzyżowanie technologii z romansem

W Szortowni...

"Nos" Anny Bichalskiej.

Rozstrzygnięcie zbrodniczych drabbli

Wyniki ankiety są znane, wiecie już kto staje na podium i zgarnia nagrody. Dla porządku, zdradzam autorów tekstów:

 

MIEJSCE I

Zbrodnia – Jadwiga Agi Kopaszewska

 

MIEJSCE II

Ocalenie – Klaudyna Romantowska

 

MIEJSCE III po dogrywce

Księżycowy morderca – Robert Rusik

Rozstrzygnięcie konkursu na Zbrodnicze Stusłówka

Pełną informację o autorach i wynikach konkursu znajdziecie TUTAJ.

Nowy Rok

Koniec roku zbliża się już wielkimi krokami, więc...

Ekipa Szortalu życzy Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!

Niech ten 2012 rok będzie wesoły, obfity, dostatni, pełen wrażeń i spełnionych marzeń. I oczywiście niech będzie... FANTASTYCZNY!

A podczas szampańskiej, sylwestrowej zabawy wypijcie lampkę za pierwszy Nowy Rok Szortalu!

Nadzieja czerwona jak śnieg - Andrzej W. Sawicki

Mutant też człowiek

Bartłomiej Cembaluk

 Są takie książki, na premierę których czeka się z niecierpliwością. Zwykle jest to spowodowane nazwiskiem autora lub nazwą cyklu, w jaki dana powieść się wpisuje. Bywa jednak tak, że za wszystkim stoi odpowiednia akcja promocyjna. W tym kierunku poszły Runa i Bellona, zakładając stronę internetową swojemu najnowszemu, wspólnemu „dziecku” - „Nadziei czerwonej jak śnieg”, Andrzeja W. Sawickiego. Można tam znaleźć całą masę informacji dotyczących książki, a także bonusowe opowiadanie. I to właśnie ono najbardziej rozpaliło wyobraźnie czytelników. Co więcej, autor nie poprzestał tylko i wyłącznie na tej jednej opowieści ze świata „Nadziei...”, i na łamach czasopisma „Science Fiction, Fantasy i Horror” opublikował dwie kolejne, które spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem, powiększając przy okazji grono oczekujących na samą powieść. Pytanie, które z pewnością zadawała sobie niejedna osoba przed jej lekturą brzmiało: Czy moje nadzieje nie zostaną zawiedzione?

Sawicki w Subiektywnie

Bartek przeczytał najnowszą powieść Andrzeja W. Sawickiego - Nadzieja czerwona jak śnieg i omówił ją dla Was. Zapraszam do zapoznania się.

Stusłówka

W samo południe - odsłona XVI

Zrobimy sobie mały festiwal Andrzeja W. Sawickiego. Właśnie wkleiłem na szortal omówienie jego najnowszej powieści, a tutaj niespodzianka :) Autor podarował szortalowi dwa egzemplarze Nadziei czerwonej jak śnieg. Natomiast jutro wkleję jego najnowszy felieton.

Odsłonę XVI naszego konkursu więc czas zacząć. Dzisiaj będzie nietypowo, specjalnie dla tych co zaglądają często na szortal :)

Konkurs ogłaszam 29 grudnia o godzinie 21:00, zakończenie konkursu, jak wypadłoby pod koniec roku, ogłaszam na 31 grudnia, oczywiście na godzinę 23:59.

Jak zwykle trzy pytania, odpowiedzi proszę przesyłać na akusz@szortal.com. Najlepiej prawidłowe :)

Aby Was dodatkowo zachęcić dodać, że w książkach mamy specjalne autografy autora :)

To przejdźmy już do sedna:)

Pytania:

1. W którym roku debiutował Andrzej W. Sawicki.
2. Ile książek napisał Andrzej W. Sawicki (proszę podać tytuły),
3. Ile liter liczy sobie najkrótszy tytuł opublikowanego opowiadania Andrzeja W. Sawickiego (proszę go podać).

Do dzieła :) Naprawdę warto!

W samo południe - odsłona XVI

W Konkursach wkleiłem właśnie XVI odsłonę naszego konkursu.  Trochę inne warunki, ale jak zwykle rewelacyjna nagroda. Tym razem jest to Nadzieja czerwona jak śnieg Andrzeja W. Sawickiego z autografem autora. Zapraszam.

Konkurs wydawnictwa Paperback

KONKURS DLA AUTORÓW

SCIENCE FICTION PO POLSKU

Antologia polskiej fantastyki, oczywiście po polsku…

Konkurs wydawnictwa Paperback.

Wydawnictwo daje szanse młodym twórcom. Dołącz do grona znanych autorów, którzy pojawią się w antologii „SCIENCE FICTION po polsku”. Czekamy na opowiadania w klimatach science fiction. Najlepsze dołączą do antologii, której wydanie planowane jest na przełom 2012/2013 roku.

Tematyka oczywiście w klimatach SF!

Na Wasze propozycje czekamy do 20 maja 2012 roku.

Czekamy na opowiadania dotąd niepublikowane.

Opowiadania konkursowe prosimy wysyłać na adres mailowy – debiuty@poczta.fm z dopiskiem KONKURS ANTOLOGIA.

W treści maila prosimy o podanie danych kontaktowych.

Konkurs militarno-historyczny

I znów odpoczywamy od ćwiczeń. Żeby jednak kości się nie zastały a twórcze umysły naszych autorów nie zapadły w sen zimowy, nowy konkursik!

Temat: Czerwone kurtki – żołnierze korony brytyjskiej

Ciekawe historie, fantastyczne i zupełnie niefantastyczne. Sięgnijcie wszędzie tam, gdzie żołdacy w czerwonych kurtkach zwyciężali i ginęli dla króla i królowej. Od Nowej Anglii, przez Karaiby, Europę, Afrykę, Indię aż po Daleki Wschód. Od Jamestown i „Mayflower” po XIX wiek. Boje z Francją o kolonie, amerykańska wojna o niepodległość, pościgi za piratami, wojny napoleońskie, Zulus Czaka, podbój Indii, wojny opiumowe; to tylko niektóre z wydarzeń mogących stanowić tło, dla Waszych opowieści.

Wymogi: tylko związane z tematem.

Limit znaków: minimum 3500 znaków, maximum 5000 znaków (ze spacjami).

Termin: 3 tygodnie na napisanie i przesłanie, czyli do 20 stycznia do godz. 24.

Temat ciekawy, ale też trudny i wymagający. Dlatego macie aż 3 tygodnie na pomysł, obadanie tematu i napisanie tekstu.

Inne: jeden autor – jeden tekst.

 

Teksty, z dopiskiem "Czerwone kurtki" w temacie maila, wysyłajcie na adres kruger@szortal.com.

Zwycięzcę wyłonicie w głosowaniu w ankiecie.

Nagrodą dla najlepszego tekstu jest zbiór opowiadań Triumf. Bitwa pod Assaye, 1803. Kampanie Richarda Sharpe'a Instytutu Wydawniczego ERICA.


Czerwone kurtki - Rozstrzygnięcie

I już po konkursie.

Po więcej informacji zapraszam TUTAJ.

Zapowiedzi wydawnictwa Powergraph na I kwartał 2012 roku


W I połowie roku 2012 Powergraph planuje wydać następujące pozycje:

powieść chempunkową Aleksandra Głowackiego Alkaloid,

trzecią część cyklu o Meekhanie - powieść Roberta Wegnera Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza,

antologię opowiadań o bohaterze heroicznym i superbohaterze,

antologię steampunkowo-cyberpunkową pod redakcją Sławka Spasiewicza,

antologię Wielkie dzieło czasu w wyborze i tłumaczeniu Konrada Walewskiego,

oraz dwie książki Rafała Kosika - drugi tom opowiadań pt. Nowi ludzie oraz drugi tom Felix, Net i Nika oraz Świat Zero.

Plany mogą ulec nieznacznym zmianom.

Nowostki...

Dwa razy Bartłomiej Dzik: w Szortowni "Gorączka zakupów", w Stusłówkach "Skrobanie".

W Szortowni...

"Prawda" Bartosza Orlewskiego.

Z pamięci - Maciej Kaźmierczak

Z pamięci...

Maciej ‘Haskeer’ Kaźmierczak

Człowiek człowiekowi łomem!

Człowiek człowiekowi gromem!


Lecz ty się nie daj zagłuszyć!

Lecz ty się nie daj skruszyć!

 

Człowiek człowiekowi wilkiem!

Lecz ty się nie daj zwalczyć!

Felieton Macieja Kaźmierczaka

Nie mam na dzisiaj nic sylwestrowo-noworocznego, więc otrzymujecie coś wręcz przeciwnego. Wspomnieniowy, historyczno-nastrojowy tekst debiutującego w Publicystyce Macieja 'Haskeera" Kaźmierczaka - Z pamięci...

Polecam i zapraszam do zapoznania się.