Listopad 2011

W Szortowni...

Tomasz Zawada i jego "Ćma".

"KRÓTKO MÓWIĄC"

Rozpoczęły się prace nad pierwszą szortalową antologią pod bardzo roboczym tytułem: "Krótko mówiąc". Zaprosiłem już do współpracy kilku szortalowych autorów. Kilku nawet się zgodziło.

Przez najbliższe dwa miesiące (to znaczy do końca grudnia) będę pod nieco innym kątem patrzył na nadsyłane na Szortal teksty. Najlepsze oczywiście, jak zwykle, trafią na portal, a ich autorom będę proponował napisanie tekstów do antologii.

I tak jeszcze dla porządku - tematyka tekstów oczywiście dowolna, motywy fantastyczne nie są obowiązkowe, objętość tekstów nie może przekraczać pięciu tysięcy znaków.

Bardzo ostrożnie szacuję, że całe przedsięwzięcie uda się zamknąć do końca przyszłego roku.

Kontakt ze mną, oczywiście na baranek@szortal.com

Sprzysiężenie Czerwonego Wilka - Robert V.S. Redick


Drużyna Blizny

Sławomir Szlachciński    

Debiutancka powieść Roberta V. S. Redicka to epicka fantasy z elementami powieści marynistycznej skąpanej w sosie awanturniczych opowieści spod znaku płaszcza i szpady. Sprzysiężenie Czerwonego Wilka jest jednocześnie Pierwszą Księgą Rejsu Chathranda, historii zaplanowanej na cztery tomy.

Osią powieści jest wyprawa nieprawdopodobnie wielkiego okrętu, cudu sztuki szkutniczej i magicznej. „CSK Chathrand” płynie z misją dyplomatyczną, która ma pomóc w zakończeniu wielowiekowych wojen pomiędzy dwoma imperiami. Na tym tle rozwija się fabuła skonstruowana w dość ciekawy sposób. Kolejne plany pozytywnych bohaterów, w sposób odmienny od tradycyjnych historii epickiej fantasy, zwykle zawodzą, a gdy zdarzy się sukces to i tak zwykle jest połowiczny. Ale też i porażki nie są definitywne, przynoszą straty ale nie zamykają drogi do zwycięstwa. Umiejętne żonglowanie tymi wydarzeniami, atmosfera tajemnicy i zwroty akcji, budzą zainteresowanie i nie pozwalają odłożyć książki. Do końca nie wiemy, która ze stron zwycięży a w efekcie i tak jesteśmy jeśli nie zaskoczeni to z pewnością zaitrygowani. Na tym tle obserwujemy jak buduje się, moża by rzec The Fellowship of the Scar – Drużyna Blizny, paczka przyjaciół scementowana wspólnym wysiłkiem dla zwycięstwa Dobra nad Złem. To najmocniejszy ukłon autora w stronę tradycyjnej fantasy.

Mocną stroną Sprzysiężenia… jest konstrukcja świata. Precyzja i bogactwo wyobraźni to niezaprzeczalne atuty autora. Historyczno-geopolityczne tło świata, kilka ciekawych koncepcji, bogate w detale historie poszczególnych bohaterów, niejednoznaczność ich charakterystyk – pozytywni bohaterowie są szlachetni lecz nie bez wad, wielość ras inteligentnych i ich koegzystencja, magia i legendy tworzą barwną mozaikę której poznawanie jest frajdą samą w sobie. Skutkiem tak pieczołowitego potraktowania tego aspektu, elementy tworzące tło zajmują wiele miejsca na kartach powieści. Czy to dobrze czy źle? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Redick w Subiektywnie


W Subiektywnie Sławek omówił dla Was Sprzysiężenie Czerwonego Wilka - Roberta Redicka. Zapraszam.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


Można już nabyć drugą część Obsydianowego serca - Ju Honish.

Światu grozi przemiana w obsydianową pustynię. Do walki o ocalenie stanąć muszą nie tylko żołnierze, lecz także mistrzowie magii. Nie tylko ludzie, lecz także tajemnicze baśniowe istoty – Si.
I nieważne, jak skończy się to starcie. Świat nigdy już nie będzie taki sam.

Wiek rozumu odejdzie w przeszłość. Nadejdzie czas magii, szaleństwa i płomiennych wzruszeń.

"Obsydianowe serce" wymyka się z gatunkowego gorsetu. Ju Honisch wrzuciła do swojego literackiego kotła przedziwny zestaw składników, a jednak produkt końcowy oszołomił i pozostawił w stanie permanentnego rozbicia emocjonalnego recenzentów oraz zachwycił Czytelników.

W Szortowni...

Daniel Ostrowski - "In flagranti".

Drabble

Spontanicznie napisany, spontanicznie zamieszczony - Bartłomiej Dzik "Rekrutacja".

W samo południe - odsłona X - ogłoszenie wyników


Na forum podałem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców.

Zwycięzcom gratuluję, wszystkich zapraszam na następną, już XI odsłonę. Kto wie, może już jutro, może będzie decydowała szybkość, kto wie :)

Zapowiedź wydawnictwa Powergraph


Mam przyjemność zapowiedzieć jedną z najgorętszych książek 2011 roku.

Czekaliśmy, czekaliśmy i niedługo już się doczekamy :)

Powergraph pod koniec roku normalnie szaleje, nic tylko przyklasnąć ich działaniom i oczekiwać, aby i w 2012 wydawali tak dobre rzeczy.

Tym razem mam zaszczyt przedstawić długo oczekiwaną antologię hard sf (chociaż w tytule hard zniknął).

Antologia Science Fiction, czyli fantastyka naukowa twarda jak diament.  

Antologia Science Fiction, czyli realistyczne narracje w futurystycznych światach, worldbuildingi rozrośnięte kryształowo jak zapis całkowania, naukowe paradoksy, szczypta futurologii i niewygodne pytania. I dreszcz emocji, kiedy docierasz do tego, co Niepoznane.    

Sprawdź, jak wygląda bezkompromisowa hard SF pisana w XXI wieku.

 

Znajdziecie w niej:

Cezary Zbierzchowski "Smutek parseków",
Rafał Kosik "A pierwsi będą ostatnimi",
Paweł Majka "Pseudaki",
Michał Protasiuk "Trzeci Adam",
Alexander Gütsche "Ciśnienie ewolucyjne",
Andrzej Miszczak "Impneurium",
Błażej Jaworowski "Otchłań ptaków",
Marcin Przybyłek "Wymiar wewnętrzny",
Wojciech Szyda "Królestwo myśli",
Michał Cetnarowski "Godzina nadawania",
Jakub Nowak "Amnezjak"
i Jacek Dukaj z tytułowym "Science fiction"
oraz posłowie Tomasza Kołodziejczaka "Kosmos kosmosów".

Tak więc wszyscy zacieramy łapki i czekamy grzecznie na 18 listopada. Oj, będzie się działo :)

W samo południe - odsłona XI


 

Zaczynamy odsłonę XI naszego konkursu.

Trzy pytania, odpowiedzi proszę przesłać na: akusz@szortal.com do środy, 9 listopada 2011 roku, do godziny 12:00.

1. Co oznacza pojęcie: Blitzkrieg.

2. Kto, z kim i kiedy walczył pod Kannami (tylko nie pytajcie się mnie czemu akurat tę bitwę wybrałem).

3. Proszę podać nazwisko i imię autora ukrywającego się pod pseudonimem Leo Kessler.

Mały dodatek: bardzo proszę, aby podpisywać się w mailach i w tytule pisać: W samo południe - odsłona XI, to mi bardzo ułatwi pracę, nie mówiąc o wyłuskiwaniu odpowiedzi ze spamu,

a wydawało mi się, że nigdy nie będę musiał pisac takich rzeczy...

Dzisiaj w Stusłówkach...

"Wizyta" Jadwigi Kopaszewskiej.

A w Szortowni...

Tamara Bińczak i "Wall Street".

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Mamy ostatnio urodzaj na antologie: Powergraph, Fabryka Słów, Solaris wydają i wydają, a czytelnicy też wydają i wydają, bo przecież i to trzeba kupić i to też trzeba kupić :)

Tym razem Fabryka Słów uraczyła nas antologią: Strasznie mi się podobasz. I muszę przyznać, że strasznie mi się podoba okładka, strasznie :) i na dodatek strasznie nieczytelna :)

Sześć umysłów, sześć piór, sześć opowieści. Trzy szóstki nie zawsze są znakiem Ciemności.

Powiadają, że gdzie kucharek sześć, tam problemy z aprowizacją. Ale nie tutaj. Sześciu mistrzów literackiej kuchni, sześć różnych potraw. Każda inaczej przyrządzona, inaczej doprawiona. Wszystkie znakomite. Prawdziwa uczta dla tych, którzy cenią sobie rozmaitość.

Historie, z którymi Czytelnik zwiedzi różne światy i różne epoki. Opowieści, które rozjaśnią twarz uśmiechem i zasmucą łzą. Rozbawią i przestraszą. Na rubieżach wyobraźni autorów zrodziły się pąki znakomitych fabuł - jak rozkwitły, przekonacie się sami.

Ta antologia na pewno strasznie się Wam spodoba. Nie może być inaczej...

W antologii znajdą się opowiadania:

Andrzej Pilipiuk „Wunderwaffen”
Dariusz Domagalski „Wędrowiec”
Magdalena Kozak „Strasznie mi się podobasz”
Marcin Mortka „Impostorzy”
Rafał Dębski „Konstelacja Ananke”
Adam Przechrzta „Miasto cieni i luster”

Vlad Dracula - Dariusz Domagalski


Naprawdę jaki jesteś, nie wie nikt…

Anna Klimasara  

Kto choć raz nie słyszał o Draculi? Chyba nikt. Bram Stoker jedną powieścią zmienił świat, rozpowszechniając motyw wampiryzmu i unieśmiertelniając imię swojego bohatera. I nawet jeśli motyw ten podejmowały wcześniej inne utwory, to właśnie Bram Stoker zyskał największą popularność i nie będzie wielkim nadużyciem, jeżeli stwierdzę, że bez niego nie mielibyśmy ani książek Anne Rice, ani tym bardziej sagi „Zmierzch” (co w drugim przypadku chyba nie byłoby aż taką wielką tragedią).

Kto jednak słyszał o Vladzie Draculi, zwanym Palownikiem? Widzę znacznie mniej podniesionych rąk, a pewnie gdybym spytała o jakiekolwiek szczegóły dotyczące życia tej postaci, odpowiedziałyby mi jedynie pytające spojrzenia. I chyba właśnie dlatego Dariusz Domagalski postanowił zająć się tym tematem – by przybliżyć historyczną postać Draculi, rzucając światło na jego poczynania i próbując dociec ich źródeł. Tak powstała powieść „Vlad Dracula”, która według mnie równie dobrze mogłaby nosić tytuł „Dracula. Historia prawdziwa”.

Jak jednak przedstawić tak tajemniczą postać, by zaciekawić czytelnika, nie odkrywając przy tym wszystkich kart od razu? Otóż z tym autor poradził sobie koncertowo głównym bohaterem powieści jest tak naprawdę młody Węgier, Janos Lechoczky, członek elitarnych Czarnych Legionów, którego władca wysyła na Wołoszczyznę z misją polegającą ni mniej, ni więcej, a na poznaniu i ocenieniu słynnego Vlada Draculi, którego już za życia otaczała aura niesamowitości. Pośród ludu krążyły opowieści o jego okrucieństwie, paraniu się magią, a także konszachtach z diabłem. I tak czytelnicy poznają wołoskiego hospodara wraz z Janosem, wkraczając na otoczoną surowymi górami ziemię, nie do końca wiedząc, co tam znajdą.

Vlad Dracula Domagalskiego w Subiektywnie


Ania omówiła dla Was Vlada Draculę Dariusza Domagalskiego. Zapraszam do Subiektywnie.

XV Targi Książki w Krakowie - podsumowanie i wnioski

No i byłem, nie napiszę, że miód i wino piłem, bo samochodem przyjechałem.

Podsumowanie małe: jeżeli w listopadzie chcecie poczuć się jak na Costa Brava w lipcu, to koniecznie musicie wybrać się na Targi Książki w Krakowie w sobotę. Duszno, parno, miliony ludzi kręcących się bez przerwy i obijających się od siebie. Spocony czytelnik przy spoconym innym czytelniku, lub przy spoconym autorze.

Mam kilka przemyśleń:

Wydawało się, że ludzie już książek nie czytają. Może nie czytają, ale na targi dalej chodzą. Zaparkowaliśmy parę kilometrów od hali, a ostatni raz taką kolejkę do kasy widziałem pod Muzeum Watykańskim.

Mamy XXI wiek, ale okazało się, że niektórzy (organizatorzy, właściciele hali) tego jeszcze nie zauważyli, oni są dalej w głębokim średniowieczu. Kasują od wystawców, kasują od zwiedzających, a oferują....

Tak po dzisiejszej wyprawie wymyśiiłem, że jedyni co na pewno zarabiają na książkach, to organizatorzy targów książek.

I dobra wiadomość dla polskiej fantastyki: Do Mastertona stalo z 10 osób, do Izabeli Sowy z 50 osób, większość autorów tęsknie wyczekiwało łowców autografów. Natomiast do Rafała Kosika stała potrójnie zakręcona kolejka wokół stoiska. Tak z lekka licząc na kilka godzin podpisywania, a mówią, że młodzież nie czyta. Czyta, ale dobre rzeczy :)

Gratulacje dla Rafała i całej ekipy Powergraphu :)

Drabble

Krystian Citowicki i "Kuszące Zło".

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


Od piątku można już nabyć nową książkę Ilony Andrews  z serii o Kate Daniels - Magia krwawi.

To nieprawda, że rodziny się nie wybiera.

Atlantę nawiedza śmiertelnie groźna zaraza. To demonstracja siły i władzy urządzana przez starożytną boginię chorób. Nawiasem mówiąc, ciotkę Kate Daniels.

Siedem plag spada i gromi miasto. Jad, Potop, Huragan, Wstrząs, Bestia, Pożoga i najgroźniejszy z nich, Mrok. Bogini ulegają kolejno rządzące Atlantą: Gildia Najemników, Świątynia, Zakon i Gromada. Najwyższy czas, by ktoś wziął sprawy w swoje ręce. Kate, Curran i pies z piekła rodem rzucają się w wir wydarzeń. Będzie naprawdę ostro!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka


Premiera najnowszej książki Stephena Kinga już jutro!

W związku ze światową premierą najnowszej książki Stephena Kinga Prószyński i S-ka specjalnie dla polskich czytelników przygotował unikalne wydanie gazety z 23 listopada 1963 roku, opracowane na podstawie archiwalnych materiałów prasowych oraz fragmentów najnowszej powieści „DALLAS ‘63”.  

W numerze m.in. relacja z zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy’ego, sylwetka zamachowca Lee Harveya Oswalda, a także kronika wydarzeń lokalnych, sportowych i kulturalnych z Dallas i okolic.       

Elektroniczna wersja DALLAS NEWS jest dostępna na stronie http://www.proszynski.pl/images/media/Dallas.News.pdf  

Konkurs barwny

Pierwszy konkurs przeprowadzany według "Formuły Krugera". Śpiewem i tańcami witamy nowego "pana od K-O". Od dzisiaj szortalowymi konkursami zajmuje się Kuger. To pisałem ja - baranek. Teraz oddaję głos Krugerowi:

Drodzy szortalowicze – zapraszamy do udziału w konkursie, w którym oprócz walki o nagrodę, będziecie również ćwiczyć pewne elementy warsztatu literackiego. W tym konkursie ćwiczymy budowanie napięcia.

Temat: Barwy, kolory – motywem przewodnim ma być dowolny, wybrany przez autora kolor.

Wymogi:

– autor musi w tekście pokazać budowanie napięcia i zwrot akcji, czyli inaczej mówiąc – w tekście musi być suspens. Ale…

– żeby nie było zbyt łatwo i zbyt oczywiście, wyłączamy grozę i horrory w jakiejkolwiek formie, o tym nie wolno pisać. Napięcie i zwrot akcji musi dotyczyć innych pomysłów fabularnych (fantasy, S-F)

Limit znaków: minimum 3500 – maximum 5000 (ze spacjami). Bez limitu tolerancji.

Termin: 2 tygodnie (do 20 listopada 2011, do północy) na napisanie i przesłanie.

Teksty, z dopiskiem "Kolor" w temacie maila, wysyłajcie na adres kruger@szortal.com.

Zwycięzcę wyłoni komisja, w której skład wejdą członkowie ekipy szortalu oraz Ebola. W ocenie będą przede wszystkim brać pod uwagę sposób realizacji postawionego zadania zaś w drugiej kolejności wszystko to, co normalnie, czyli: pomysł, konstrukcję, język, występujące błędy itp.

Członkowie komisji też mogą napisać do konkursu, ale ich teksty będą wyłączone z możliwości otrzymania nagrody.

Teksty będą wystawione do normalnego głosowania. Autorzy zobaczą dzięki temu, co się podoba szerokiemu forum.

Mamy trzy nagrody, oczywiście dla pierwszych trzech osób wybranych przez komisję. Będą to książki Fabryki Słów.

W Szortowni...

"ONO" Agnieszki Kunickiej.

Wieści z Szuflady

Że Sąsiedzi robią konkurs, to wiecie. Ale powinniście też wiedzieć, że wydłużyli termin przysyłania prac: Szuflada.net

Nowość wydawnictwa Powergraph


Już od jutra w księgarniach najnowsza książka wydawnictwa Powergraph z serii Science Fiction z plusem.

 Tym razem jest to zbiór opowiadań Rafał Kosika - Obywatel, który się zawiesił.

 Science fiction, horror, sensacja. Niezwykłe wizje przyszłości, pełne grozy opowieści, w których nic nie jest oczywiste, trzymające w napięciu fabuły jak z thrillerów- światy opowiadań Rafała Kosika pochłaniają czytelnika bez reszty.

Rafał Kosik pisze science fiction odwołujące się do klasyki gatunku, dalekie od fantasy, dominującej dziś w polskiej fantastyce. W jego twórczości obecne są elementy horroru i kryminału. Bliska jest mu także fantastyka socjologiczna.

Zbiór zawiera następujące opowiadania:

Obywatel, który się zawiesił, Skrytogrzesznicy, Mgła, Za dobre to zrobiliśmy, Coś, czego nigdy nie pamiętamy, Ohyda, Pokoje przechodnie, Szczelina, Czy ktoś tu widział Boga?, Wyprawa szaleńców.

Dwie karty - Agnieszka Hałas


Krzyczący w Ciemności – początek opowieści

Zofia Marduła  

Kiedy bogowie odeszli ze świata śmiertelników, zostawili im Zmroczę - powłokę rozciągniętą na niebie, z której wzięły początek dwa rodzaje magii: srebrna i czarna. Odtąd wśród ludzi rodzą się srebrni magowie, których zadaniem jest utrzymywanie równowagi magicznych sił, i ci, których dar został skażony, czarni magowie zwani żmijami. Tymczasem królestwa demonów toczą nieustanną walkę o wpływy, wykorzystując ludzkich i nie-ludzkich agentów, łowców dusz. "Dwie karty" Agnieszki Hałas to pierwszy tom powieści z nowej serii "Moc fantastyki" wydawnictwa Ifryt. Książka jest początkiem cyklu "Teatr węży".

Wielkie opowieści powinny się zaczynać od czasów mitycznych – dlatego też "Dwie karty" otwierają fragmenty ze Świętej Księgi, wyjaśniające pochodzenie i naturę magii. Panteon dziewięciorga bóstw w świecie pod Zmroczą został zaczerpnięty z klasycznych mitów. "Dwie karty" nie są jednak opowieścią o nich. Autorce udało się wykreować wielowymiarową rzeczywistość, która - choć mroczna - intryguje i pociąga.

Od pierwszych stron czytelnik zostaje skonfrontowany z życiem bohatera, który będzie później znany jako Krzyczący w Ciemności. Grupa odmieńców, wyrzutków żyjących ze zbierania śmieci, znajduje na plaży młodego mężczyznę o twarzy poznaczonej bliznami, który stracił pamięć. Brune Keare, bo takie imię przyjmuje, przygarnięty przez społeczność śmieciarzy zamieszkujących podziemia miasta, powoli odzyskuje strzępy wspomień. Wkrótce ujawnia się także jego czarny dar,który w każdej chwili może ściągnąć na niego śmierć z ręki srebrnych magów władających w Shan Vaola. Bohater szuka sposobu, by odkryć swoją prawdziwą tożsamość, ale wtedy los stawia na jego drodze agentów królestwa demonów i tajemniczą arystokratkę.

Hałas w Subiektywnie


Nowy nabytek wśród omawiających - Zofia Marduła omówiła dla Was Dwie karty - Agnieszki Hałas. Zapraszam.

"Konkurs barwny"

Wszelkie informacje na temat nowego konkursu znajdziecie TUTAJ.

"KRÓTKO MÓWIĄC"

TUTAJ poznacie bardzo wstępny zarys Szortalowej antologii. Więcej informacji na forum.

W Szortowni...

"Jutrzenka" Aleksandry Uruszczak.

Nowość wydawnictwa Mag


Już od dzisiaj w księgarniach 4 część cyklu Dziedzictwo kontynuacja Eragona Christophera Paoliniego - Dziedzictwo, t.1

Najgłośniejszy światowy megabestseller od 2003 roku. Od sierpnia 2003 roku nieprzerwanie na szczycie list bestsellerów. Eragon – bohater Paoliniego, młody wiejski chłopak znajduje niebieski kamień i przynosi go do domu. Zanim udaje mu się sprzedać go handlarzowi, z „kamienia” wykluwa się szafirowy smok, Saphira. Smoka próbuje ukraść zły Urgals, który brutalnie morduje wuja Eragona. Chłopcu i smoczycy w ostatniej chwili udaje się uciec. Od tej chwili Eragon poprzysięga zemstę mordercy wuja i wyrusza na wyprawę, by uratować świat i stać się ostatnim legendarnym Jeźdźcem Smoków.

Eragon jest związany z Saphirą magiczną mocą, psychiczną więzią, która wzmacnia ich wzajemną siłę, lecz jest trochę...nieprzewidywalna. Król krainy, w której rozgrywa się akcja – Alagaesii – jest także Jeźdźcem, zaprzedał się jednak ciemnej mocy... W książce znajdujemy wszystko co niezbędne dla nowej generacji fantasy: wspaniałe walki, historyczne bronie, tajemniczy spisek i... kobieta elf, która pojawia się w snach Eragona. Czy Eragon pokona złego króla i zostanie Jeźdźcem Smoków, czy ulegnie ciemnej mocy? Odpowiedź poznamy w "Dziedzictwie".

W samo południe - odsłona XI - ogłoszenie wyników


Na forum zamieściłem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców XI odsłony. Gratuluję i zapraszam na następną część. Już wkrótce :)

Ogłoszenia drobne...

...acz istotne.

Ekipa Szortalu testuje właśnie nowy sposób kwalifikowania tekstów. To powinno skrócić czas oczekiwania na decyzję. Ale póki trwają testy - proszę Autorów o cierpliwość. Dajcie nam kilka dni.

I druga sprawa. Chcemy ruszyć z działem publicystyki. Teksty (najlepiej, choć niekoniecznie) o tematyce okołofantastycznej i ogólnie okołoliterackiej ślijcie na adres akusz@szortal.com

Zapraszam też do rozmowy na forum.

W Szortowni...

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


 

Już w księgarniach nowy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka - Aparatus. Zaznaczam, że opowiadań bezjakubowych.

Aparatus. Twoja przepustka do świata ludzi i zdarzeń, których istnienia nawet nie podejrzewasz.

To nie portal do fantastycznych krain. Kiedy nasz świat zdradza swoje sekrety, fantastyka nie jest już potrzebna.

Poznaj ludzi którzy odkrywali nieznane prawa natury i stanęli oko w oko z nienazwanym. Znajdź nieistniejący świerk lutniczy, odkryj wynalazki, które mogły odmienić losy świata. Zanurz się w bezdenne stawy warszawskich Łazienek, by zmierzyć się z niepojętą grozą. Poczuj bicie serca Dzwonu Wolności. Wspomnij ideały, dla których we współczesnym świecie nie ma już miejsca.

Aparatus. Curiosum. Unikat. Czy warto go w ogóle dotykać? Warto! Otwórz i wsłuchaj się w echo dawno minionych wydarzeń.

Zbiór liczy 8 opowiadań. Cztery z nich to teksty publikowane m.in. w Science Fiction Fantasy & Horror:

  • Za kordonem, Dzwon Wolności, Staw, Aparatus

Tytuły nowych opowiadań:

  • Ośla opowieść, Choroba białego człowieka, Ostatni biskup, Księgi drzewne.

Drabble

Jadwiga Kopaszewska: "Urodziny".

Blitzkrieg 1939. Marsz na Warszawę - Leo Kessler


Dwie strony medalu  

Sławomir Szlachciński    

Leo Kessler to pseudonim angielskiego pisarza Charlesa Whitinga. W czasie II wojny światowej służył w armii alianckiej w jednostkach zwiadowczych. Doświadczenia i obserwacje z tego okresu wykorzystywał później w swej działalności literackiej. W sumie spod jego pióra wyszło kilkaset pozycji. Blitzkrieg 1939. Marsz na Warszawę Leo Kesslera to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i drugie z wydawnictwem Erica. Po przygodzie z poprzednią pozycją tej oficyny, świetną powieścią autorstwa Tomasza Stężały - Porucznicy 1939, siadałem do lektury z bardzo pozytywnym nastawieniem i dużymi oczekiwaniami. Szczególnie, że recenzowana książka jest pierwszą częścią bestsellerowej serii opisującej wojenne losy Batalionu Szturmowego SS ‘Wotan’.

Fabuła dzieli się wyraźnie na dwa wątki, które splatają się w końcowych partiach powieści. Pierwszy z nich to szpiegowsko-wywiadowcza historia opowiadająca starania dwóch angielskich agentów zmierzające do zdobycia niemieckiej maszyny szyfrującej, Enigmy. Podróż przez Niemcy, akcja zdobycia maszyny i późniejsza ucieczka przez tereny pogrążonej w wojnie Polski pełna jest przeszkód, które dwaj agenci pokonują dzięki wrodzonej odwadze i sprytowi. Druga nitka fabuły plecie się wokół historii powstania i pierwszych działań Batalionu Szturmowego SS ‘Wotan’. Obserwujemy etap powstawania jednostki, szkolenia i pierwsze akcje wojenne. Jedną z nich jest udział w gliwickiej prowokacji a potem flesze z działań frontowych i akcja specjalna podczas walk o zdobycie Warszawy.

Nowość Instytutu Wydawniczego Erica


Możecie już nabyć w księgarniach książkę Svena Hassela - Królestwo piekieł - Powstanie Warszawskie.

Warszawa rzuca wyzwanie okupantowi, szukając odwetu za kilka lat upokorzeń i mordów. Hitlerowcy postanawiają utopić ją w morzu krwi i zetrzeć z powierzchni ziemi, aby kolejne pokolenia wspominały ze zgrozą to, co się stało. Otwierają więc drzwi do Królestwa piekieł...

Karny batalion Wehrmachtu zostaje przerzucony z frontu wschodniego do okupowanej stolicy Polski, w której szaleje demoniczny Oskar Dirlewanger, Oberführer SS, znany ze swego sadyzmu i bezwzględności. Naziści, zdając sobie sprawę, że wojna jest już przegrana, nie mają nic do stracenia i pogrążają się w szaleństwie zabijania.

Sven Hassel jest Duńczykiem, w czasie II wojny światowej zgłosił się na ochotnika do armii niemieckiej. Służył jako kierowca czołgu w liniowej jednostce pancernej.Podjął nieudaną próbę dezercji, za co został przeniesiony do karnej jednostki frontowej Wehrmachtu. Walczył na wszystkich frontach oprócz afrykańskiego, dosłużył się stopnia porucznika, a po wojnie trafił do niewoli radzieckiej. Napisał czternaście powieści, które zostały przetłumaczone na 25 języków i wydane w nakładzie przeszło 50 milionów egzemplarzy.

Kessler w Subiektywnie

Slawek omówił dla Was książkę Leo Kesslera - Blitzkrieg 1939. Marsz na Warszawę. Zapraszam do Subiektywnie.

W samo południe - odsłona XII

Mamy dzisiaj świąteczny dzień, wolny, beztroski, czas więc na XII odsłonę naszego nieustającego konkursu :)

Dzisiaj mam do zaoferowania trzy różne książki wydawnictwa Fabryka Słów. Jedną macie na okładce, pozostałe dwie ujawnię później :)

Zasady są takie same jak zwykle, niezwykle proste.
Proszę odpowiedzieć na trzy zadane poniżej pytania. Oczywiście prawidłowo :) Odpowiedzi proszę przesyłać na adres: akusz@szortal.com (koniecznie z tytułem W samo południe - odsłona XII i koniecznie z podpisem). Na odpowiedzi czekam do 16 listopada 2011 roku, do godziny 12:00.

Pytania:
1. Którą rocznicę powstania obchodzi właśnie wydawnictwo Fabryka Słów?
2. Właśnie ukazał się zbiór bezjakubowych opowiadań Andrzeja Pilipiuka - Aparatus. Który to już tom opowiadań bezjakubowych, oraz proszę wymienić poprzednie tytuły.
3. Ile tomów miało pierwsze wydanie Achai Andrzeja Ziemiańskiego, a ile będzie mieć drugie wydanie?

Do dzieła!

W samo południe - odsłona XII

W Konkursach zamieściłem XII odsłonę naszego konkursu. Tym razem do wygrania książki wydawnictwa Fabryka Słów. Zapraszam.

W Szortowni...

Nasi w Sieci

Krystian "Annasi" Citowicki [nasz człowiek] rozmawia z Andrzejem Pilipiukiem [pisarzem].

Jeżeli ruszymy z publicystyką, być może kolejny wywiad przeprowadzi już dla Szortalu.

Science Fiction Fantasy i Horror 10(72)2011

Nie okładka zdobi czasopismo

Aleksander Kusz

Mam straszne zaległości, czytam normalnie, ale nie omawiam. Albo mi się nie chce, albo mam przemyślenia, że może nie powinienem. Doszedłem w końcu do wniosku, że mogę, spokojnie, nikomu krzywdy nie robię. Będę więc nadganiać zaległości, a zebrało się tego dużo. Z tej racji, że nie wyrobię z czasem przy dłuższym omawianiu, do tego co przeczytałem do dzisiaj, napiszę tylko krótkie notki, impresje, przemyślenia. Zaczynam od zaległego, październikowego numeru Science Fiction Fantasy i Horror. Numer objętościowo taki sam jak poprzednie, ale w środku ilościowe zmniejszenie, tylko 4 opowiadania i 3 felietony.
Na początek okładka, niesamowicie badziewna, kiczowata i co tylko jeszcze można wymyślić złego. Wiem, ze gra, wiem, że trzeba zarabiać, ale przecież można inaczej, co pokazuje okładka następnego numeru. Masakra, po prostu masakra.
W prozie miałem oczekiwania, przemyślenia, tak dwa do dwóch. Oczekiwałem dwóch świetnych, bardzo dobrych opowiadań i dwóch słabych. Co z tego wyszło, zaraz przeczytacie.
Zaczynam od opowiadania, a właściwie noweli Andrzeja Ziemiańskiego – A jeśli to ja jestem Bogiem? I właściwie nie ma co pisać, bardzo lubię opowiadania tego autora. Zbiór Zapach szkła uważam za jeden z lepszych na polskim rynku. Ziemiański umie pisać krótką formę, co widać i w tym opowiadaniu. Dobry pomysł, bardzo dobre wykonanie, co wychodzi podczas czytania, nie zauważyłem kiedy minęło te 30 stron. Wciągnęło mnie, nie pochłonęło, bez przesady, ale jest to bardzo dobra, rzemieślnicza robota, bez żadnych aluzji do rzemiosła. Jeżeli można, to skoro Ziemiański wrócił do pisania, to ja proszę o więcej.
Następnie mamy krótkie opowiadanie Michała Cholewy, Nauka w służbie… Tutaj zaskoczenie, Cholewę znałem ze słabego szorta z Nowej Fantastyki, więc nie spodziewałem, się za dużo, to miał być tylko przerywnik pomiędzy opowiadaniami Ziemiańskiego i Błotnego. Niedobre miałem podejście, niedobre, bo okazało się fajnym opowiadaniem, miłym, zabawnym, inteligentnym. Duża pochwała dla Michała. Zwłaszcza, że chłopak ze Śląska.
Jarosław Błotny to mój

Nowa Fantastyka 10(349)2011

Wielka niewiadoma

Aleksander Kusz

Wielka niewiadoma, bo październikowy numer Nowej Fantastyki przeczytałem tak z dwa miesiące temu, niewiele pamiętam, będę się oczywiście posiłkował numerem, ale sami wiecie, w tym wieku pamięć już nie ta, zdrowie takie sobie, itd.

W środku fragment najnowszej powieści Konrada T. Lewandowskiego Diabłu ogarek. Czarna wierzba, omówionej już na szortalu przez Sławka. Nie czytam fragmentów powieści, tutaj nie zrobiłem wyjątku.

W Nowej Fantastyce mamy inny układ niż w Science Fiction Fantasy i Horror, najpierw jest publicystyka, więc i od niej zaczniemy. Dobre artykuły Wojciecha Chmielarza, Adama Rottera, duetu Agnieszka Haska & Jerzy Stachowicz i Michała R. Wiśniewskiego. Nie ma szału, ale to po prostu artykuły na zadane tematy, przeczytać, trochę pomyśleć, czasami się uśmiechnąć. Jest dobrze.

W felietonach zmiana, doszedł Rafał Kosik, rozpoczął dobrym, dającym do myślenia felietonem na temat wszechogarniającego nas monitoringu, myślę, że jest to dobry pomysł, żeby Rafała wciągnąć do pisania felietonów. Zauważam chwilowy brak Jakuba Ćwieka i jakoś mi to nie przeszkadza. Peter Watts zmazuje plamę po pierwszym, słabym felietonie, Łukasz Orbitowski jak zwykle zachęcił mnie do obejrzenia opisywanego filmu. Jest jeszcze lepiej.

Opowiadania polskie otwiera zdobywca pierwszego miejsca w konkursie literackim „Władcy snów” Jak lustra Andrzeja Radomskiego. Ostatnimi czasy z dużą dozą niepewności podchodzę do laureatów różnych konkursów, bo zazwyczaj okazywało się to słabsze niż myślałem, tutaj mamy stany średnie, dobrze skomponowane opowiadanie fantasy. Ostatnie słowo wszystko powinno powiedzieć: fantasy.

Dalej mamy opowiadanie Bezimienna spółki anonimowych autorów ze stajni Fabryki Słów pod pseudonimem A.H. Skagestad. Czemu anonimowych? Pewnie się kiedyś dowiemy kto zacz i dlaczego tak. Opowiadanie dobrze napisane, z pomysłem, ale po czasie musiałem sobie przypominać o czym było, to też o czymś świadczy.

Zapowiedź wydawnictwa Prószyński i S-ka

Już za tydzień, 17 listopada, będzie miała premierę książka Magia krwi Anthony'ego Huso.

Do bram Księstwa Stoneholdu, w którym nie ma prawowitego władcy, a od dwudziestu lat rządy sprawuje Rada, puka wojna. Następca tragicznie zmarłego króla, Caliph Howl, pobiera nauki w szkole dla magów w Desdae i nie śpieszy się do przejęcia schedy po wuju. W obliczu wojny tron Wysokiego Króla nie może już jednak pozostawać pusty i Caliph musi opuścić bezpieczne mury Wyższej Szkoły.


Czeka go walka o własne dziedzictwo i losy Księstwa.

Tymczasem wiedźmy Shradnae poszukują zaginionej księgi Cisrym Ta, która pozwala władać mocą zdolną niszczyć całe światy. Aby uwolnić jej potęgę, będą potrzebowały Calipha.


Powieść napisana z niezwykłymi rozmachem, mocą i wyobraźnią. Glen Cook, autor „Kronik Czarnej Kompanii”



Dzisiaj na Szortalu

Dwa razy Bartłomiej Dzik: nowa odsłona "Pogromcy smoków" i drabble "Kompleksy".

Zapowiedź wydawnictwa Zysk i S-ka

Na 29 listopada wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada książkę Bronisławy Ostrowskiej - Bohaterski miś.

BOHATERSKI MIŚ czyli przygody pluszowego niedźwiadka na wojnie

Bronisława Ostrowska

Tytułowy Bohaterski miś jest uroczą maskotką przynoszącą szczęście wszystkim swoim właścicielom podczas trwania I wojny światowej. Pluszowy niedźwiadek bierze udział w historii i to właśnie z jego perspektywy dzieci słuchają o trudnych "dorosłych" sprawach - zaborach, wojnie, rewolucji, walce o niepodległość...

Bronisława Ostrowska (1881-1928) to poetka polska okresu Młodej Polski, tłumaczka poezji francuskiej oraz pisarka książek dla dzieci. Twórczość Ostrowskiej zamknięta była w kręgu przeżyć i wzruszeń najbardziej osobistych, niesłychanie emocjonalna i wyrażająca owe stany wzruszenia bezpośrednio jako strumień nastrojów, momentalnych wzruszeń. Poetka w wierszach prezentowała kobiecą subtelność, wyrafinowanie i dostojność.

Krążownik Kormoran - Theodor Detmers


Rok na morzu

Sławomir Szlachciński

 

Historią wojen morskich fascynuję się niemal od zawsze. Naturalną koleją rzeczy pozycje prezentowane przez wydawnictwo FINNA weszły w zakres mojego zainteresowania. Liczne lektury utwierdziły we mnie wrażenie dużej rzetelności i solidności propozycji oferowanych przez tę oficynę. Tym razem w moje ręce dostała się książka Theodora Detmersa – Krążownik Kormoran, wydana w kultowej „Serii z kotwiczką”.

Krążownik HSK Kormoran był krążownikiem pomocniczym prowadzącym działania rajderskie w czasie drugiej wojny światowej. Występując pod wieloma banderami i różnymi nazwami (uśmiech na twarz przywołuje Wiaczesław Mołotow), wykorzystując kamuflaż statku handlowego atakował z zaskoczenia jednostki państw alianckich. W czasie swej niemal rocznej służby zatopił lub zdobył 11 statków oraz zatopił jeden okręt wojenny - HMAS Sydney. Walka z australijskim krążownikiem była jego ostatnią, uszkodzenia otrzymane w czasie tego starcia spowodowały zatonięcie Kormorana i koniec korsarskiej kariery. Pojedynek tych dwóch okrętów jest jedną ze słynniejszych morskich historii drugiej wojny światowej. Tajemnice i kontrowersje dotyczące tego wydarzenia do dziś nie zostały do końca wyjaśnione i wciąż wzbudzają emocje. Dzięki książce Detmersa przeżywamy ten pojedynek sekunda po sekundzie zagryzając palce z podniecenia.

Detmers w Subiektywnie

W Subiektywnie Sławek podzielił się swoimi wrażeniami po przeczytaniu książki Krążownik Kormaran - Theodora Detmersa. Zapraszam.

W Szortowni...

Rafał Sala - "Esc".

W Szortowni...

Robert Rusik "Złotojesienni".

Strasznie mi się podobasz - Antologia

Fabryczne specjały od sześciorga kucharzy

Marek Adamkiewicz

Poza wydawaniem pełnoprawnych powieści Fabryka Słów ma chwalebny zwyczaj raczenia czytelnika przeróżnymi antologiami. Bywa, że w nasze ręce trafi zbiór autorstwa zagranicznych tuzów, innym razem mamy okazję zapoznać się z dziełami rodzimych twórców. Zdarzają się także zbiory tematyczne. Mieliśmy już do czynienia m.in. z aniołami, demonami, fantastyką humorystyczną czy tematyką czasu. Tym razem zaserwowany zostaje nam zestaw opowiadań uznanych polskich autorów, a tekstów zawartych w tomie nie wiąże ze sobą żaden motyw przewodni. Więcej - opowiadania reprezentują różne rejony fantastyki. Czy taka koncepcja zbioru „strasznie nam się spodoba”?

Podobno prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Parafrazując to znane powiedzenie, podobnie jest z omawianą antologią - perełki czekają nas nie na samym początku, ale na kolejnych stronach. Pierwszy tekst bowiem nie pozostawia po sobie najlepszego wrażenia. A jest to o tyle zaskakujące, że „na dzień dobry” dostajemy opowiadanie Andrzeja Pilipiuka, konia pociągowego Fabryki Słów, autora niezwykle popularnego i poczytnego. Cóż z tego, skoro utwór o alternatywnym świecie, w którym Adolf Hitler nie jest wielkim przywódcą, ale zwykłym malarzem, próbującym pod żydowską okupacją związać koniec z końcem; po prostu męczy. Autorowi trzeba przyznać, że słowem operuje naprawdę dobrze, lata praktyki robią w końcu swoje, jednak wymuszony humor, nieciekawi bohaterowie i przewidywalna intryga czynią „Wunderwaffe” tekstem łatwo wypadającym z pamięci.

Kolejnym opowiadaniem jest „Wędrowiec” Dariusza Domagalskiego. Ta opowieść science-fiction z elementami grozy znacząco podnosi ocenę zbioru i jest jednym z jego najmocniejszych punktów. Autorowi udało się stworzyć historię interesującą, podszytą delikatnym niepokojem i mimo powielania pewnych schematów - naprawdę świeżą. Dużą zaletą „Wędrowca” jest umiejętne wykorzystanie motywów religijnych i odwrócenie postrzegania pewnych elementów mitologii chrześcijańskiej. Domagalski wyrasta

Antologia - Strasznie mi się podobasz w Subiektywnie

W Subiektywnie Marek podzielił się z Wami swoją opinią na temat najnowszej antologii Fabryki Słów - Strasznie mi się podobasz. Zapraszam.

W samo południe - odsłona XII - ogłoszenie wyników


Jak zwykle na forum zamieściłem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców odsłony XII naszego nieustającego konkursu. Gratuluję i zapraszam ponownie.

Mogę zdradzić, że nagrodami w następnej, XIII odsłonie będzie antologia, która wyświetla Wam się reklamowo na górze :) Posiadam 2 egzemplarze i zamierzam je szybko rozdać :) Zapraszam w piątek.

Uwaga!!! Może będzie na czas, kto to wie :)

Nowość wydawnictwa Powergraph


Nadszedł dzień premiery jednej z najbardziej oczekiwanych polskich książek sf. Tak, to dzisiaj, już można kupić antologię Science Fiction wydaną przez wydawnictwo Powergraph.

Hardesefowa /Science Fiction/

Antologia /Science Fiction/, czyli fantastyka naukowa twarda jak diament.

Antologia /Science Fiction/, czyli realistyczne narracje w futurystycznych światach, worldbuildingi rozrośnięte kryształowo jak zapis całkowania, naukowe paradoksy, szczypta futurologii i niewygodne pytania. I dreszcz emocji, kiedy docierasz do tego, co Niepoznane.

Teksty autorstwa *Michała Protasiuka*, *Jakuba Nowaka*, *Rafała Kosika*, *Cezarego Zbierzchowskiego*, *Marcina Przybyłka*,* Andrzeja Miszczaka*,* Michała Cetnarowskiego*,* Pawła Majki*,* Wojciecha Szydy*,* Aleksandra Gütsche i Błażeja Jaworowskiego*. I najnowsza minipowieść *Jacka Dukaja*.

Ta antologia pokazuje, jak wygląda bezkompromisowa hard SF pisana w XXI wieku.

 Literatura science fiction oferuje nam, czytelnikom, tę najważniejszą, niezwykłą, niepodrabialną frajdę – możliwość zajrzenia do miejsc odległych w czasie i przestrzeni, uniwersów istniejących kiedyś lub gdzieś, ale też do wszechświatów ledwie potencjalnych czy wręcz niemożliwych. Dzięki nim możemy „śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek”. Tam, gdzie prowadzi precyzyjna analiza rzeczywistości i znajomość praw nauki połączone z nieposkromioną wyobraźnią i fantazją pisarzy. Tomasz Kołodziejczak (fragment posłowia).

 

W Szortowni...

Mikołaj Juliusz Wachowicz: "Wysuń rękę".

Boeing nadal wylądowany - Daniel Ostrowski

Boeing nadal wylądowany  

Daniel Ostrowski  

Jestem hipotetycznym członkiem społeczeństwa informacyjnego. Mam swoje życie, pracę i zainteresowania, ale niezbyt przepadam za wiadomościami. Nie śledzę serwisów i portali informacyjnych, nie oglądam i nie słucham programów publicystycznych, przełączam odbiornik radiowy (lub telewizyjny), gdy zaczynają ględzić o tym, co się wydarzyło. A nawet, gdy nie przełączę, umysł sam mi się wyłącza i przestaje odbierać. Jeśli mam szczęście. Bo niestety czasem jednak przychodzi gorszy dzień, do pilota nie chce się tyłka ruszyć a mózg nie chce odciąć połączenia z uszami i coś tam jednak do mnie trafi. Mimowolnie.

Świadomie robię to tylko o poranku. Gdy już dokonam podstawowych czynności związanych z obowiązkami wobec mego ciała i wobec rodziny, przemieszczam się do pokoju, posiadającego na stanie telewizor i tam się ubieram. Do ubierania włączam stację nadającą wiadomości po francusku. Czynię to głównie dla małżonki, zafascynowanej Francją i wszystkim, co francuskie, zwłaszcza językiem. Ale robię to również, co odkryłem po jakimś czasie, dla siebie. Czy mówię płynnie po francusku? Nie. Czy wszystko rozumiem? Też nie. Ale rozumiem na tyle, by wspomagając się pokazywanymi obrazami, dowiedzieć się, co się na tym świecie ciekawego zdarzyło. I co najważniejsze, odbieram wiadomości w formie czystej, „saute”, że tak powiem. Bez dziwnych, niesmacznych lub nielogicznych pytań, odpowiedzi i komentarzy. Bo na to, na szczęście, język francuski znam za słabo.

Wielkie otwarcie działu publicystyki!


Dzisiaj mamy wielkie otwarcie działu publicystyki. Dział otwieramy tekstem Krugera - Boeing nadal wylądowany, przesłanym już dosyć dawno, ale mówię Wam, warto go przeczytać.

Zapraszam, także do komentarzy.

Już wkrótce spodziewajcie się następnych artykułów. Na przykład: w następnym artykule Andrzej W. Sawicki (savikol) napisał coś na temat wehikułów czasu.

Konkurs barwny - teksty już do poczytania

Termin nadsyłania tekstów upłynął, czas rozpocząć czytanie!

W Szortowni znajdziecie sześć smakowitych, chrupiących i cieplutkich tekstów konkursowych. Smacznego!

Zapraszam do wyrażenia opinii o przeczytanych szortach. Możecie głosować w Ankiecie oraz napisać komentarz w stosownym temacie na forum. Pamiętajcie - autorzy czekają na Wasze głosy!

Ankieta będzie aktywna przez dwa tygodnie. W tym samym terminie oczekujcie na werdykt jury.

Konkurs spodenkowy SFFiH

W aktualnej edycji Konkursów Spodenkowych SFFiH można już czytać szorty i głosować na nie.

Gorąco zachęcam. Zajrzyjcie koniecznie:

A bodaj to wszyscy diabli! - głosowanie do 4 grudnia.

Stusłówka

Tamara Bińczak: "Amortyzacja".

W Szortowni...

Bartosz Orlewski: "Zombi blues".

W samo południe - odsłona XIII

W samo południe - odsłonę XIII czas zacząć.

Dzisiaj mamy do rozdania dwa egzemplarze antologii wydanej przez Powergraph - Głos Lema.

Odpowiedzi proszę przesyłać do soboty, 26 listopada, do godziny 12:00 na adres: akusz@szortal.com.

Jak zwykle, trzy pytania, czekam na trzy właściwe odpowiedzi :)

Zaczynamy.

1. Proszę podać kto jest redaktorem antologii Głos Lema, a kto był redaktorem antologii Nowe idzie.
2. Pytania z Lema :) Do jakiej książki Stanisława Lema odnosi się tytuł ww. antologii oraz jakie bajki napisał Stanisław Lem.
3. Ile opowiadań zawiera zbiór Głos Lema oraz kto napisał do niego wstęp.

Prawda, że proste? :)

Dodatkowe pytanie dla chętnych: Do rysunków jakie grafika nawiązuje okładka Głosu Lema, zaprojektowana przez Rafała Kosika.

W samo południe - odsłona XIII

Doczekaliście się :) W samo południe - odsłona XIII już jest!!!

Zbrodnicze stusłówka

Odpocznijmy od szortów i nabierzmy tchu przed kolejnym konkursem ćwiczeniowym. Najnowsze zadanko – piszemy drabble!

Temat: Zbrodnia

Zbrodnie przeciw ludzkości. Zbrodnie namiętności. Zbrodnie doskonałe. Zbrodnie wojenne. Małe i wielkie zbrodnie. Zbrodnie niewybaczalne. Zbrodnie w krzywym zwierciadle. – Fantastyka, kryminał, militaria, mainstream itp. Cokolwiek wam przyjdzie do głowy i w jakiejkolwiek konwencji prozaicznej.

Wymogi: Brak!

Może być strasznie, moze być śmiesznie, może być jakkolwiek to sobie wymyślicie - byle na temat!

Limit znaków: Sto słów, ni mniej, ni więcej!

Termin: 2 tygodnie na napisanie i przesłanie, czyli do 7 grudnia do godz. 24.

Teksty, z dopiskiem "Zbrodnia" w temacie maila, wysyłajcie na adres kruger@szortal.com. Teksty proszę wysyłać w osobnym pliku (najlepiej .doc lub .rtf) a nie w treści maila.

Zwycięzcę wyłonicie w głosowaniu w ankiecie.Nagrodą jest zbiór opowiadań „Mogliby w końcu kogoś zabić” Wydawnictwa OFICYNKA.

Pytania, uwagi i odpowiedzi tradycyjnie na forum. Do piór!

Stusłówka

Patrycja Stoińska: "Wyliczanka". Dobrze jest czasem przypomnieć o czymś oczywistym :)

Grillbar Galaktyka - Maja Lidia Kossakowska

Ko(s)miczne gotowanie

Bartłomiej Cembaluk


Maja Lidia Kossakowska jest autorką, która lubi zmieniać style i gatunki, dotykać różnorodnej tematyki. Na swoim koncie ma już m.in. cykl anielski, powieść opartą na mitologii jakuckiej czy też dylogię w klimacie postapo. Tym razem postanowiła przenieść się do kosmosu i napisać space operę, a nawet gastro space operę. Pomysł dość szalony. A jak jest z wykonaniem? Czy „Grillbar Galaktyka” dorównuje wcześniejszym utworom pisarki, czy jest tylko niechlubnym epizodem w jej karierze?

Głównym bohaterem tej powieści jest Hermoso Madrid Iven, szef kuchni ekskluzywnej restauracji „Płacząca Kometa”. Choć jest to praca ciężka i wymagająca poświęceń, Herm ani myśli narzekać, ponieważ w ten sposób realizuje swoje największe marzenie. Jednak w pewnym momencie wszystko zaczyna się komplikować: w niewyjaśnionych okolicznościach znika część pracowników, gdzieś w magazynie zalęga się niebezpieczny szkodnik, a unijny urzędnik wraz z nową menadżer restauracji próbują wcisnąć do menu niezjadliwą, ale (ich zdaniem) ekologiczną papkę. Wydaję się, że gorzej być już nie może. Duży błąd! Podczas poufnego spotkania z wpływowym politykiem, otruty zostaje boss mafii, a wszelkie podejrzenia padają na Ivena. Kucharzowi nie pozostaje nic innego, jak tylko ucieczka w nieznane. W tym momencie rozpoczyna się podróż jego życia. Podróż, podczas której odwiedzi niezwykłe planety i pozna ich dziwacznych mieszkańców, zdobędzie nowe przepisy kulinarne, aż wreszcie, odkryje źródło intrygi, w którą został wplątany i postanowi oczyścić się z zarzutów.

Kossakowska przyzwyczaiła mnie w swoich książkach do analizy problemów i stawiania trudnych pytań, tymczasem tutaj dostaję lekką humoreskę, pełną gagów i dowcipów, której akcja toczy się z zawrotną prędkością. Nie oznacza to jednak, że autorka nie ukryła w niej żadnej głębszej myśli. „Grillbar...” jest bowiem satyrą socjopolityczną, obnażającą i krytykującą wady organizacji i związków międzynarodowych, a także pokazującą, jak absurdalne bywają prawa ustanawiane przez ich przywódców. Zwraca również uwagę na niebezpieczeństwa, jakie niosą ze

Kossakowska w Subiektywnie

Bartek podzielił się wrażeniami po przeczytaniu najnowszej książki Mai Lidii Kossakowskiej - Grillbar Galaktyka. Zapraszam.

W Szortowni...

"Sen" Jarosława Makowieckiego.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów


Już od dzisiaj można kupić drugi tom opowieści o Sztejerze Roberta Forysia.

Niezła swołocz z niego, nawet Ghandi by mu przyłożył.


Przerobiliśmy już wojnę na nuklearne głowice, potem jak to ktoś prorokował – wojnę na kije i kamienie, teraz naparzamy się czym popadnie. Apokalipsa nas nie zmieniła:

Gdy przestaje płynąć nafta zaczyna lać się krew.

Pustkowia. Ciągną się na setki wiorst. Niewielu wie i chce wiedzieć co tak naprawdę się tam kryje. To akurat jest dobre – troska o własną dupę, a nie o kartografię jest przejawem zdrowego rozsądku.

Nazywam się Vincent Sztejer i zabijam dla srebra.

Strzał z obrzyna z 20 kroków obala na ziemię większość znanego mi ścierwa, czy to zmutowanego czy nie. Ale tylko idiota zgodziłby się podejść tak blisko do nosoroga, wudrułaka, czy liktorna.

I oto cały ja...

Chociaż ostatnio tak się składa, że rozwalam głównie ludzi.

Spotkanie weekendowe z Wydawnictwem Erica

Poniżej zaproszenie od Instytutu wydawniczego Erica.


Już od czwartku do niedzieli ( 24-27 listopada 2011) w Arkadach Kubickiego odbywają się Targi Książki Historycznej. Dla nas to święto, więc zapraszamy do wspólnego celebrowania i historii i literatury.

Przy stoisku nr 99 będzie można spotkać wielu naszych autorów i tym samym podyskutować z prawdziwymi miłośnikami tematu. Poza tym do każdych 3 zakupionych książek rozdawać będziemy wyjątkowy prezent - okolicznościowa moneta UŁAN DRUGIEJ RZECZPOSPOLITEJ!

INSTYTUT WYDAWNICZY ERICA Stoisko nr 99

SOBOTA 25.11.2011

Tomasz Stężała, "Porucznicy 1939" Erica, sobota 12.30

Piotr Jaźwinski "Oficerowie i Dżentelmeni" ERICA&TETRAGON, sobota 14.00

Radosław Sikora „ Z dziejów Husarii”, "Niezwykłe bitwy i szarże husarii", Erica, sobota 16.00


NIEDZIELA 26.11.2011

Edward Malak, Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze. Polska 1930-1939, niedziela 12.00

Płk SG Tomasz Nowakowski, Mariusz Skotnicki Legion Condor, niedziela 13.30   ( PREMIERA!)



Japończyk patentuje wehikuł czasu - Andrzej W. Sawicki

Japończyk patentuje wehikuł czasu

 Andrzej W. Sawicki

 

             W roku 2005 izraelski profesor fizyki Amos Ori opublikował pracę, w której przedstawił model matematyczny wehikułu czasu. Fizycy od lat rozważają teoretyczne sposoby na przenoszenie się w czasie, często się ze sobą nie zgadzając. Stephen Hawking w swoich tekstach popularyzujących naukę kilkukrotnie udowadniał, że podróże w czasie są niemożliwe. Ich przeprowadzenie wymagałoby użycia ujemnych energii, a ich istnienie przeczy regule przyczynowości, na której z kolei opiera się funkcjonowanie naszego wszechświata. Amerykańcy fizycy: Kip Thorne i Kim Sung-Won zaproponowali sposób podróżowania w czasie nie powodujący powstawania paradoksów. Ich teoria opiera się na wykorzystaniu tuneli czasoprzestrzennych, tak zwanych wormholi. Inne dyskutowane teorie wymagają użycia nie tylko ujemnych energii, ale także materii egzotycznej, czy wymagają poruszania się z prędkością nadświetlną. Wszystkie te niedogodności powodują, że wspomniane teorie są funta kłaków nie warte. Istnienie materii egzotycznej nie zostało jeszcze udowodnione, wormhole tkwią jedynie w umysłach naukowców, a rozpędzenie się do prędkości większej od światła jest niemożliwe nie tylko technologicznie, ale i fizycznie.

Felieton Andrzeja W. Sawickiego

Do publicystyki dodałem felieton Andrzeja W. Sawickiego na temat wehikułów czasu. Zapraszam do zapoznania się i podzielenia się wrażeniami po lekturze. Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu.

W samo południe - odsłona XIII - ogłoszenie wyników

Odsłona XIII skończyła się wczoraj, trochę to trwało, ale otrzymałem naprawdę mnóstwo i to w większości poprawnych odpowiedzi, musiałem to przerobić.

Nie wiem czy to z powodu nagrody, czy może z powodu łatwych pytań (tutaj już się poddaję, raz prawie nikt nie odpowiada, potem na według mnie, na podobne trudnością pytania odpowiadają prawie wszyscy prawidłowo) ale przyszło bardzo dużo, w większości prawidłowych odpowiedzi.

Cieszę się, że konkurs się rozwija.

Nie przedłużając.
Najpierw prawidłowe odpowiedzi:

1. Proszę podać kto jest redaktorem antologii Głos Lema, a kto był redaktorem antologii Nowe idzie.
Redaktorem obu antologii jest Michał Cetnarowski.

2. Pytania z Lema :) Do jakiej książki Stanisława Lema odnosi się tytuł ww. antologii oraz jakie bajki napisał Stanisław Lem.
Tytuł antologii odnosi się do powieści Lema "Głos Pana". Bajkami Lema są "Bajki robotów".

3. Ile opowiadań zawiera zbiór Głos Lema oraz kto napisał do niego wstęp.
"Głos Lema" zawiera zbiór dwunastu opowiadań. Autorem wstępu jest Jacek Dukaj.

Dodatkowe pytanie dla chętnych: Do rysunków jakie grafika nawiązuje okładka Głosu Lema, zaprojektowana przez Rafała Kosika.
Rysunki Daniela Mroza.


Nagrody wylosowali:
Mieszko Wandowicz i Martyna Dziugieł.

Zwycięzcom gratuluję i proszę o podanie adresów do wysyłki nagrody.


W samo południe - odsłona XIII - ogłoszenie wyników

W dziale konkursów zamieściłem prawidłowe odpowiedzi i zwycięzców XIII odsłony. Gratuluję!

Zapraszam na XIV odsłonę, już wieczorem zobaczycie na bannerze co będzie nagrodą. Mogę tylko zdradzić, że to kolejny, długo oczekiwany tom sagi.

Granatowa załoga - Wincenty Cygan

Przeciw wszystkim

Sławomir Szlachciński

            Dziś mam przyjemność podzielenia się wrażeniami z lektury kolejnej pozycji wydanej przez Oficynę Wydawniczą FINNA. Prezentowana książka pojawiła się w ramach ‘Serii z kotwiczką’, serii prezentującej morską historię wojenną. Granatowa załoga Wincentego Cygana to wspomnienia polskiego marynarza służącego na pokładach okrętów Rzeczypospolitej w czasie drugiej wojny światowej.

            Wincenty Cygan urodził się w Bieszczadach, we wsi nieopodal Ustrzyk Dolnych w 1917 roku. W roku 1937, kierowany głodem przygody i sytuacją materialną, zgłosił się na ochotnika do polskiej Marynarki Wojennej. Szkolenia odbył na pokładach ORP Mazur i ORP Bałtyk. Jako członek załóg ORP Błyskawica, ORP Piorun i ORP Dragon brał udział w drugowojennych zmaganiach na wielu frontach. Po wojnie osiadł w Szkocji, by pod koniec życia wrócić do Polski. Zmarł w 1998r.

            Recenzowana pozycja składa się z dwóch autonomicznych części. Pierwsza z nich, będąca zasadniczym elementem książki, to Granatowa załoga. Na pierwszych stronach zastajemy autora na pokładzie ORP Błyskawica, w przeddzień wybuchu wojny. Chwilę później, w ramach operacji ‘Peking” niszczyciel udaje się do Wielkiej Brytanii. Następnie wraz z Cyganem przeżywamy wydarzenia związane z jego służbą na kolejnych okrętach - konwoje atlantyckie i śródziemnomorskie, kampania norweska, inwazja w Normandii, wiele drobniejszych akcji. Opowieść kończy się w momencie zejścia na angielską ziemię w Plymouth, po wyokrętowaniu z ciężko uszkodzonego niemiecką żywą torpedą krążownika ORP Dragon.

Cygan w Subiektywnie

Sławek omówił dla Was Granatową załogę Wincentego Cygana. Zapraszam do zapoznania się z jego opinią.

W Szortowni...

Dwie miniaturki autorstwa Agnieszki Hałas: "Gałązka" i "Opowiastka".

Nowy numer Nowej Fantastyki 12(351)2011


Już do nabycia nowy, grudniowy numer Nowej Fantastyki.

Znajdziecie w nim:

PUBLICYSTYKA
POŻEGNANIE Z RYBĄ - Jakub Ćwiek
ZMIERZCH SUPERMANA - Michał Chudoliński, Jakub Koisz
KOMIKSOWY ROCK’N’ROLL - Rozmowa z Simonem Bisleyem
KOMIKS 2.0 - Marek Grzywacz
HEROSI I DOBRZY LUDZIE SĄ NUDNI - Rozmowa z Brianem Azzarello
SZKICOWANIE FABUŁY - Michael J. Sullivan
WTEDY TAK SIĘ NIE WALCZYŁO - Rafał Kosik
OD DUPY STRONY - Peter Watts
STRASZNA STRONA KSIĘŻYCA - Łukasz Orbitowski

PROZA POLSKA
WSZYSTKO O MOICH MATKACH - Łukasz Orbitowski

PROZA ZAGRANICZNA
KIEDY CIENIE SĄ ZMARZNIĘTE I GŁODNE - Kealan P. Burke
WICEHRABIA I WIEDŹMA - Michael J. Sullivan

Science Fiction Fantasy i Horror 11 (73) 2011

Więcej nie znaczy lepiej

Aleksander Kusz


Znowu jestem spóźniony, ostatnio często mi się to zdarza. Z następnym numerem będzie już inaczej, całkiem inaczej, ale jak? Zobaczycie sami.

W listopadowym numerze SFFiH znajdujemy aż osiem opowiadań (aż w porównaniu z poprzednim numerem w którym były tylko cztery) i cztery felietony (też aż w porównaniu ostatnich numerów z trzema felietonami).

 

SFFiH 11(73)2011 oraz NF 11(350)2011 w Subiektywnie

Omówienie listopadowych numerów: Science Fiction Fantasy i Horror oraz Nowej Fantastyki trafiło właśnie do Subiektywnie, zapraszam do zapoznania się.

Nowa Fantastyka 11 (350) 2011

Strasznie bezbarwny 350 numer

Aleksander Kusz

Wydaje się, że listopadowy numer nowej Fantastyki redakcja potraktowała jako swoistą próbę czytelników. Jeśli ją przejdą, wszystko spokojnie przeczytają. Wprawdzie nie spodziewałem się fajerwerków, ale byłoby fajnie otrzymać rocznicowy numer, który byłby choć trochę lepszy niż pozostałe w roku. Jednak redakcja wymyśliła, że zrobi nam psikusa i dostaliśmy jubileuszony numer dość marnej jakości.

Najlepsze w numerze są miniatury literackie Grzegorza Janusza (to takie określenie Macieja Parowskiego na szorty). To powinno wystarczyć za komentarz.

W środku znajdziemy wkładkę, fragment Tańca ze smokami G.R.R. Martina - bez komentarza.

Dział publicystyki składa się z przeciętnych artykułów i bardzo dobrych felietonów.

W Szortowni...

"Snajper" Roberta Rusika.

Nowe drabble

Rafał Sala - "Artysta".

Zaproszenie wydawnictwa Powergraph


Dlaczego science fiction?

Wydawnictwo Powergraph zaprasza serdecznie 1 grudnia (czwartek) na godz. 19.00 do klubokawiarni Grawitacja (Warszawa, ul. Browarna 6) na spotkanie "Dlaczego science fiction?" z okazji premiery dwóch bardzo ważnych dla nas antologii. Jedna to Głos Lema, wydana, by uhonorować 90. rocznicę urodzin pisarza i 5. rocznicę jego śmierci, a druga to Science Fiction, zbiór, który czerpie tytuł od zawartej w nim premierowej mikropowieści Jacka Dukaja, jak zwykle stawiającego pytania ostateczne, totalne, i zastanawiającego się nad specyfiką i sensownością istnienia „pisarstwa science fiction” w ogóle. Oba zbiory przenika ten sam duch: próba odpowiedzi na pytanie, czy w sposób poważny, ale nie tracąc na literackiej powabności, można dziś pisać o świecie jako dającym się ogarnąć systemie międzyludzkim, nauce i jej ograniczeniach, perspektywach technologicznych piekieł i rajów, które sami sobie przygotowujemy.

Obecni będą autorzy: Asia Skalska, Michał Protasiuk, Marcin Przybyłek, Alex Guetsche, Czarek Zbierzchowski oraz Rafał Kosik. Po krótkiej dyskusji zapraszamy na mniej formalne rozmowy o fantastyce, i nie tylko, przy piwie, winie, kawie i herbacie. Dla każdego przybyłego pierwszy napitek gratis :).

W samo południe - odsłona XIV

W samo południe - odsłonę XIV, naszego nieustającego konkursu czas zacząć.

Tym razem mamy do rozdania 3 egzemplarze najnowszej książki G.R.R. Martina - Taniec ze smokami, część 1, ufundowane przez wydawnictwo Zysk i S-ka.

Zasady jak zwykle: trzy pytania, na odpowiedzi czekam do niedzieli, 4 grudnia, do godziny 12:00. Odpowiedzi proszę przesyłać na adres akusz@szortal.com, w tytule maila proszę o podanie numeru odsłony, proszę również o podpis potrzebny do identyfikacji zwycięzcy.

Zaczynamy:

1. Jaki festiwal odwiedził w tym roku w Polsce G.R.R. Martin?

2. Zysk i S-ka wydał dwie książki byłego redaktora naczelnego Fantastyki/Nowej Fantastyki (tłumacz, redaktor, Wielki Człowiek Polskiej Fantastyki). Proszę podać o kogo chodzi oraz tytuł przynajmniej jednej z nich.

3. W którym najwcześniejszym numerze Fantastyki/ Nowej Fantastyki opublikował swoje opowiadanie G.R.R. Martin. Proszę również o podanie tytułu tego opowiadania.

Do boju!


W samo południe - odsłona XIV

W dziale konkursów pojawiła się XIV odsłona naszego konkursu - W samo południe. Tym razem do wygrania mamy książki G.R.R. Martina - Taniec ze smokami, cz.1.

Więzien układu - Alan Akab

Wiele pytań

Istvan Vizvary

Więzień układu Alana Akaba nie jest książką do łatwego, szybkiego czytania w kolejce na poczcie czy w zatłoczonym autobusie. Choć okładka sugeruje klasyczną space operę z obsadzonym w roli głównej aktorem dziecięcym, czytelnik zmierzy się z duszną, klaustrofobiczną wizją życia na stacji kosmicznej – ponurym świecie zamieszkanym przez pogrążonych w depresji ludzi. Co więcej, świat ów nie został przedstawiony z perspektywy prostego, przepełnionego dobrem i zachodnioeuropejską moralnością superbohatera czy, co równie częste ostatnio, everymena. Budujące znaczącą część treści rozważania i rozmyślania bohaterów podane są nam wprost, jak na tacy i zmuszają do wniknięcia głęboko w ich psychikę.

Akab w Subiektywnie

Istvan, nowy narybek w Subiektywnie, omówił dla Was Więźnia układu - Alana Akaba. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z tekstem.